Elektorwnia atomowa w Polsce?- NIE, dziekujemy.

24.03.11, 19:32
cez ma czas polowiczego rozkladu 300 lat. w przypadku awarii potrzeba ok.1000 lat, by teren nadawal sie do urzytku. wszstkich mozliwych scenariuszyawarii nie przewidzi sie nigdy.
to jest zdanie mojego znajomego - dr fizyki.

Austrai 75%, Szwajcaria 60% , Norwegia 60%- tyle energii czerpia te kraje z zapor wodnych.
male zapory wodne- ktore stosunkowo w niewielkim stopniu obciazja srodowisko, a przy polskim zagrozeniu powodziowym sa zbawieniem- to przyszlosc energetyki w Polsce.


    • czuk1 Re: Elektorwnia atomowa w Polsce?- NIE, dziekujem 24.03.11, 19:37

      A jeśli będziemy mieli 2-3 lata kolejne wielkiej suszy ?
      Przecież wtedy będzie można Wisłę przejść sucha nogą.
      Ale byś nas urządziła.
      • pit-ou Re: Elektorwnia atomowa w Polsce?- NIE, dziekujem 24.03.11, 19:51
        w czasie suszy zbiorniki retencyjne spelniaja swoja role tak samo jak w czasie powodzi.
        dziwne- ze te najbogatsze kraje nie uciekaja od tego rozwiazania.
        pisanie ze unia ma 30% energii atomowej (byl taki artykul, zniknal)
        daleka przyszlosc energetyki- to fuzje jadrowe (nie rozpad- tak jak teraz). ale to spiew przyszlosci.

        elektrownie atomowe- to igranie z przyszloscia naszych wnukow. wlasne zdrowie- ryzykowac mozna.

        ps. ops, wymksnal mi sie ort. oczywiscie uZytek.
    • pit-ou Re: Elektorwnia atomowa w Polsce?- NIE, dziekujem 24.03.11, 20:12
      Poprawka- czas polowiczego rozpadu cezu 137 to 30 lat. reszta sie mniej wiecej zgadza.
      300 lat- to czas, po ktorym radioaktywnosc jest bez znaczenia. wg niektorych- 1000lat.
      skladowanie- jest zawsze problemem.
      jesli wliczyc w koszty energii koszty skladowania - to cena pradu staje sie niekonkurencyjna.
      elektrownie atomowe- to spiew przeszlosci.
      nie wolno pozwolic , zeby polska pakowala sie w to bagno.
      • wtopek brednie 24.03.11, 20:25
        Polska nie ma warunków do wytwarzania energii elektrycznej ze zbiorników spiętrzeniowych.
        • pit-ou Stop oszolomom! Nie dla elektrowni atomowej! 24.03.11, 22:03
          "Obecnie Polska wykorzystuje swoje zasoby hydroenergetyczne jedynie w 12%, co stanowi 7,3% mocy zainstalowanej w krajowym systemie elektroenergetycznym (dla porównania Norwegowie, rekordziści w tej dziedzinie, uzyskują z energii spadku wody 98% energii elektrycznej)."

          pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_wodna
          czyli poprawka na Norwegie. 98%

          Kompleksy Polakow sa tak wielkie, ze traca instynkt samozachowawczy. Ktos probuje znowu nam cos wcisnac wg metody- "kto sie nie zgadza to oszolom, a unia europejska to juz ma od dawna...". Ulubiona metoda manipulacyjna GW.
          Niemcy planuja stopniowe wylaczanie elektrowni atomowych. A Polacy daja sobie wcisnac to bagno.

          tu niedawno (nie wiem czemu zniknal) byl artykul ze tylko 32% Polakow jest przeciw. I ze "z wyksztalceniem wyzzszym sa za a bez wyksztalcenia- przecie". przerazilo mnie to

          ci bardzo dobrze wyksztalceni i do tego znajcy sie na rzeczy sa PRZECIW. wyjatek- fizycy, inzynierowie dla kotrych energia atomowa jest potencjalnym zrodlem zarobkow. i ci przedstawiaja sie jako "fachowcy".
          LUDZIE OPANUJCIE SIE.
          to jedno z wiekszych mozliwych bagien. Polska powinna sie cieszyc, ze go uniknela.

          Nie dla elektorwni atomowej w Polsce!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja