ubiquitousghost88 24.03.11, 20:41 A dowództwo no-swimming zone, w ramach operacji "Zmrok Iliady" powierzono admirałowi Bunga-Bunga... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ubiquitousghost88 NATO będzie dowodzić operacją w Libii. Jutro al... 24.03.11, 20:47 Jak się Amerykankom tomahawki skończą. Wtedy wkroczy NATO z bumerangami... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 "Mintje!" - Powiedzieliby Chińczycy... 24.03.11, 20:58 ..."Malo morgen!" - Serbowie Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna GW aktualizuje listę antysemickich ludobójców 24.03.11, 23:53 włoski okręt dowodzenia, 10 fregat (w tym cztery tureckie, a także kanadyjska, hiszpańska, brytyjska, grecka, włoska i amerykańska), trzy okręty podwodne (hiszpański, włoski i turecki), a także dwa okręty pomocnicze (włoski i turecki). *** Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedy w Rwandzie jacyś Murzyni zamordowali 800000 innych Murzynów, nikt ich nie ratował i nie opłakiwał. Ani USA, ani UE, ani Pinokio ani Filip z Konopi - dosłownie nikt nie upomniał się o prawa człowieka, a szczególnie prawo do życia, 800000 zamordowanych Murzynów. Dlaczego? Bo w Rwandzie nie ma ropy. A w Libii jest. Ale w Libii jest, więc jest co zabrać Libijczykom. Obrona praw człowieka to tylko pretekst do obalenia i przejęcia kontroli nad libijską ropą poprzez marionetkowy rząd w Libii, albo poprzez różne marionetkowe rządy w Libii - bo najprawdopodobniej Libia zostanie podzielona na strefy, czyli na kilka różnych krajów, żeby łatwiej było ją kontrolować. POCZĄTEK NAJWIĘKSZEJ ANTYSEMICKIEJ WOJNY ZABORCZEJ Bombardowanie semickiej Libii z morza i powietrza jest tylko przygotowaniem do wizyty amerykańskiej Piechoty Morskiej. Samo bombardowanie nie wystarczy do pokonania kogokolwiek, ale 100000 śmiertelnych ofiar ludobójczego bombardowania będzie miało większy efekt propagandowy niż reklama Vanisha. Ginąc pod amerykańskimi bombami Libijczycy będą mieli czas zastanowić się, czy nadal chcą witać Amerykanów seriami z kałaka, czy może wolą powitać ich chlebem i solą. Po wkroczeniu do Libii amerykańscy marines jednak będą mieli dużo pracy, zanim zdołają spacyfikować 300000 niegościnnych anty-amerykańskich radykałów walczących z najazdem amerykańskim z bronią w ręku albo metodami Kamikadze - jako żywa bomba. Następne 600000 libijskich trupów to ofiary różnych pomyłek logistycznych, rykoszetów i twardych pałek przeprowadzających wywiady dziennikarzy z CIA. W sumie milion worków na trupy - tyle co w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś