jurek.1954
25.03.11, 10:04
Oczekiwanie, że Gadomski będzie merytoryczny to właśnie oczekiwanie na wyrost. Poziom publicystyki tego pana tak się obniżył, że po prostu szkoda fatygi. Po każdym tekście Gadomskiego mam niesmak, tym bardziej, że pisze z pozycji tego lepszego, wszystkowiedzącego. Wpisał sie w trend "huzia na Tuska" nie łapiąc subtelnych niuansów i dylematów w rządzeniu. Nie łapie jaką cenę ma Tusk za to płacić. Ale Tusk w przeciwieństwie do Gadomskiego jest uczciwy, nie jest hochstaplerem. Potrafi przyznać się do błędów i wyciągać z nich wnioski. Pan Gadomski wali jedynie słuszne komunały. Jego obrona OFE to największa zagadka. Tak jak Balcerowicz widzi, że prywatne znaczy lepsze, efektywniejsze. Nie widzi jednak, że te lepsze to nie dla przyszłego emeryta, ale dla prowadzącefo OFE. Ten brak wrażliwości społecznej u Gadomskiego to właśnie "Oba teksty rażą banalnością". Tu jeszcze wychodzi cynizm i hipokryzja redaktora. Niby troska, a zdeptać i zgnoić. Ot co. Balcerowicz za brak wrażliwości społecznej wyleciał z polityki zabierając w niebyt Unię Wolności, a co czeka pana Gadomskiego ? Obawiam się, że dalej będziemy narażeni na jego "mądre" teksty.