anna12-3
25.03.11, 12:29
Chociaż uważam Leszka Millera za rasowego polityka,a sama ma poglądy lewicowe,to nie we wszystkim się z nim zgadzam.Nie zgadzam się z ustawieniem SLD przed wyborami na pozycji koniecznej koalicji z Platformą,bo pomijając drastyczne różnice programów SLD-PiS,różnice podobne są również w programach SLD-PO.Myślę,że dzisiaj mądrzejsi o obraz traktowania przez Platformę słabszego koalicjanta,SLD w przypadku słabości-ok.20%-nie powinno wchodzic do żadnej koalicji.Sytuacja w Polsce jest taka jaka jest,a wynika ona ze złego rządzenia PO.Dzisiejsza Polska,to Polska z 500.000 armią urzędników,13 mln.armią ludzi żyjących na granicy ubóstwa/w tym 2mln.poza wszelkimi mierzalnymi granicami/,rosnącym bezrobociem,w tym 50%-młodych ludzi,z 70% ludzi uważających,że sprawy w Polsce zmierzają w złym kierunku.Dług publiczny osiągnął niewyobrażalne rozmiary,a jak z nim walczyc, tego nie wie nikt.Wchodząc w koalicję z Platformą-Sojusz automatycznie legitymizował by ten stan rzeczy,za który w sposób naturalny ponosił by odpowiedzialnośc,w gruncie rzeczy bez swojej winy.Polsce potrzeba wielu zmian,a Platforma pokazała przez cała kadencję i obecne deklaracje,że tych zmian nie chce.Co przeszkadzało Tuskowi przyjąc Kartę Praw Podstawowych czy przystąpic do Konwencji Bioetycznej?Czy SLD nie przeszkadzało by pisanie listów do proboszczy?Czy w koalicji miało by siłę zmienic IPN czy CBA-wspólne dzieci PO i PiS?Po za personalnymi sporami-praktycznie powinna powstac koalicja PO-PiS.Tak wiele mają wspólnego.Tylko mocne SLD jest w stanie się temu przeciwstawic.