Przymusowe lądowanie samolotu w Gdańsku. Groźny...

25.03.11, 12:43
500 zł kary to chyba nieporozumienie ; - 50tyś to jest kara - od razu rozum wróci ( i siedzisz do czasu uiszczenia )
    • pindrals kara? 25.03.11, 14:55
      Kara za coś takiego powinna być adekwatna - czyli wysoka grzywna i pokrycie strat linii lotniczej, lotniska, służb ochrony. I jeszcze pasażerów - którzy z powodu takiego opóźnienia tez ponieśli straty, np. spóźnili się na dalsze przesiadki lub ważne spotkania.
    • nautilus77 Re: Przymusowe lądowanie samolotu w Gdańsku. Groź 25.03.11, 15:01
      Wysoka kara grzywny dla delikwenta to jedno, ale dlaczego nie ma grzywny dla lotniska w Rydze? Kto go wpuścił? Obsługa łotewska tez jest winna i dlaczego ma im to ujść na sucho? Coraz częściej wpuszcza się nietrzeźwych na pokład, a można wpisać do regulaminu przewozów lotniczych, że od 1 promilla nie wpuszczamy na pokład. Akceptacja regulaminu jest warunkiem zakupu biletu. W razie podejrzeń pomiar alkomatem delikwenta na lotnisku (na osobności oczywiście). Przekracza 1 promill - sorry, ale nie polecisz. To tańsze rozwiązanie i bezpieczniejsze niż dopuszczanie do awantur i przymusowe lądowania!!
      • leziox Re: Przymusowe lądowanie samolotu w Gdańsku. Groź 26.03.11, 19:21
        W sumie genialnie to proste,taki pomiar i dziwie sie ze nikt do tej pory na taki pomysl nie wpadl.A moze wpadl,ale biorác pod uwage ze polowa pasazerów lata nagrzana,bo ludziska sie boja-lecz tylko pojedyncze jednostki dostaja szalu,to nie oplaca sie zatrzymywac tysiecy ludzi na lotniskach bo kiedys i tak wytrzezwiejá.
Pełna wersja