angel_of_death_666 26.03.11, 17:20 ciekawe jak dlugo bedzie taki slynny i swietny....z "teledyskiem wszechczasów" to troche przesada... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
obywatel_piszczyk Cóż, od dobrych kilkunastu lat kicz jest na topie 26.03.11, 18:43 Boysbandy, girlsbandy, wypacykowane lale, chłopcy itd - dzisiaj nie trzeba umieć grać, śpiewać, być dobrym aktorem. Dzisiaj trzeba wyglądać, bo to w zupełności wystarczy do wypromowania delikwenta, a co za tym idzie, do odniesienia sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
rat_123 widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta 26.03.11, 18:51 obywatel_piszczyk napisał: > Boysbandy, girlsbandy, wypacykowane lale, chłopcy itd - dzisiaj nie trzeba umie > ć grać, śpiewać, być dobrym aktorem. Dzisiaj trzeba wyglądać, bo to w zupełnośc > i wystarczy do wypromowania delikwenta, a co za tym idzie, do odniesienia sukce > su. widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta skoros nie wypromowal sam siebie i pleciesz banaly Odpowiedz Link Zgłoś
milosniktrojki Re: widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta 26.03.11, 18:55 A w czym nie ma racji? W latach 60 70 młodzi wychowywali się na muzyce Pink Floyd, Led Zeppelin, a teraz jakiś tam Bajber, Dżast 5. Wstyd mi za obecne pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta 26.03.11, 19:05 Taaa Bo w latach 70-dziesiątych nie było słabych kapel. Były tylko dobre i bardzo dobre, a teraz sama chała i komercja. Po prostu uwielbiam ten tok myślenia. A "dzast 5" to akurat lata 90-dziesiąte, jakieś 15 lat temu czyli już poprzednie pokolenie Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego nie 26.03.11, 19:22 neguje. Problem w tym, że młodzi nawet nie raczą posłuchać muzyki chociażby Mozarta, Chopina i innych. Tu nie chodzi o poprzednie pokolenia. Tu chodzi o to jak rozumiesz muzykę. Jeśli to Twoja pasja to Biebery, Zgagi i inny syf będziesz zawsze omijał z daleka a prawdziwą sztukę docenisz zawsze. Wracając do poprzednich pokoleń, Led Zeppelin, Metallica, Iron Maiden, Blind Guardian, Accept, Grave Digger, Helloween, Testament, Black Sabbath, Abba, AHA, Queen, itd. Powiedz mi czy obecnie powstają takie zespoły? Obecnie z tego co widzę liczy się kicz, tona make-upu i wio. Suckes gwarantowany. Do tego obecne teledyski robią swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 19:50 Wracając do poprzednich pokoleń, Led Zeppelin, Metallica, Iron Maiden, Blind Guardian, Accept, Grave Digger, Helloween, Testament, Black Sabbath, Abba, AHA, Queen, itd. Powiedz mi czy obecnie powstają takie zespoły? powstaja , graja, tylko nikt tego nie puszcza. trzeba pogrzebać głębiej. niedawno wygrzebałem np Ayreon czy Avantasia. albo Caamora z polską wokalistką Agnieszka Switą. miesiąc temu wyczytałem pierwszy raz w GW o tym Bieberzu Dżustinie i po co mi to byłó Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor.sztrum Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 20:37 Jeśli powermetalowy cyrk w stylu Blind Guardian albo Helloween ma być szczytem muzycznej finezji, to faktycznie muzyka się już skończyła. I to dawno przed Bieberami czy Gagami. Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 20:48 Nie wiem czy wiesz, ale tzw. "metal" w różnych odmianach nie jest może kwintesencją muzyki jednakże, wg badań, słuchając metalu używasz więcej zwojów mózgowych aniżeli słuchając popu, hip hopu, rapu, techno, trance itd. Po prostu jest w tej muzyce więcej przejść, więcej zmian rytmu itd. z którymi mózg musi sobie poradzić. Kwintesencją muzyki są artyści klasyczni i niech tak zostanie (chociażby Vanessa Mae czy Jelonek). Odpowiedz Link Zgłoś
idonea Dobre hasła do guglania 26.03.11, 21:05 Dzieki! Na coś się przydał ten artykuł o Bieberze. Odpowiedz Link Zgłoś
ujnakaczychlapkach Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 19:59 Powstają, powstają. Nawet w naszej 'zacofanej' Polsze. Ba, grają i cieszą się niezgorszym uznaniem na świecie. Riverside, Behemoth [mówcie co chcecie o nich, ale jeżeli Myslovitz dostali nagrodę za promowanie polskiej muzyki za granicą, to Nergalowi i spółce należałoby takie laurki tirami zwozić], Black River czy Blindead [tak, mam odchyły rockowo-metalowe gdyby ktoś dociekał :P]. Na świecie też jest masa dobrej muzyki. Żeby nie strzelać zbyt niszowymi nazwami wspomnę tylko Tool, Porcupine Tree czy Mastodon. A kiedy wgryziesz się w ich twórczość nagle odsłaniają się kolejne z nimi powiązane zespoły, projekty, a nawet gatunki. Ot, lider Porcupine Tree, Steven Wilson, współpracował i produkował płyty choćby dla Mikaela Akerfeldta, którego to osoba prowadzi nas do Opeth - death metalowej kapeli grającej chyba najbardziej zróżnicowany death w historii gatunku; z resztą sami panowie Wilson i Akerfeldt to kolejne dziesiątki tropów. Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Pewnie źle się wyraziłem ;) 26.03.11, 20:51 Jako, że jestem metalhead to wszystkie w/w zespoły znam. Znam też i nowo powstające zespoły jak Sound Storm, Orden Odan, itd. Problem w tym, że wszystkich można określić jako cliche. Copy-paste tego co już było. Behemota nie trawię jak wszystkiego co związane z Black Metalem (chyba jedyny gatunek metalu, którym szczerze gardzę :P). Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 20:09 info0 napisał: > Wracając do poprzednich pokoleń, Led Zeppelin, Metallica, Iron Maiden, Blind Gu > ardian, Accept, Grave Digger, Helloween, Testament, Black Sabbath, Abba, AHA, Q > ueen, itd. Powiedz mi czy obecnie powstają takie zespoły? Obecnie z tego co wid > zę liczy się kicz, tona make-upu i wio. Suckes gwarantowany. Do tego obecne tel > edyski robią swoje... Oczywiście, że powstają. Tu masz np. godnego następcę Helloween: www.youtube.com/watch?v=0jgrCKhxE1s Tylko po co tworzyć muzykę, która już była? ;-) A kicz był i wtedy. Inna sprawa, że wtedy nawet dyskotekowy kicz niósł ze sobą jakiś ładunek wartości muzycznych. Dlatego właśnie pamiętamy o Abbie a o Britney Spears już mało kto. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel_piszczyk Nie porównuj kiczu za czasów Abby do dzisiejszego 26.03.11, 20:39 Ludzie z Abby przynajmniej sami śpiewali, a za dzisiejsze pseudo gwiazdy śpiewają komputery. Znaczna część teraźniejszych idoli "śpiewa" ze stuprocentowego playbacku(muza + śpiew). www.youtube.com/watch?v=JJ3sD1s6sUY&feature=player_embedded a tu jego wycie do mikrofonu(w tle słychać playback z wcześniejszego linka) patrz.pl/mp3/enrique-daje-z-playbacku Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Owszem były słabe zespoły i wtedy, nikt tego 26.03.11, 22:28 > ci muzycznych. Dlatego właśnie pamiętamy o Abbie a o Britney Spears już mało kto O, widzisz - i tu sie mylisz. Britney Spears stala sie, jakis juz czas temu, miernikiem absolutnym w skali glupoty. Inaczej mowiac, nikt inny nie moze byc 1B glupi. Wszyscy, o ktorych dowiadujesz sie z rekordow "anty-Darwina" siegaja co najwyzej 0.80, no, moze 0.85B. Prosty przyklad: moja wlasna zona, tuz przed wyjsciem z domu, wybrala sie zakladac dlugi plaszcz jednoczesnie schodzac ze schodow (jak wiadomo, taka ekwilibrystyka nie prowadzi do niczego dobrego) - i moja corka natychmiast zaprotestowala: "no, mama, tutaj to co najmniej 0.40B pojechalas..." Odpowiedz Link Zgłoś
oldas Radiohead, Tame Impala, A Place to Bury Strangers, 26.03.11, 22:47 Ariel Pink's Haunted Graffitti, Foals, Bill Callahan, Blonde Redhead , Antlers, XX, The Fall, National, Wooden Shjips , czy wymieniać dalej..? Muzyka się nie skończyła! Wiele popularnych rzeczy to rzeczywiście "crap". Młodzieży , proszę posłuchajcie wypowiedzi red. Pieniążka z Popiołu i Diamentu , Wajdy ( przepraszam reżysera za ten dopisek!) Gówno zawsze na wierz wypływa Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Skrzywiony obraz nie-dzisiejszej muzyki 27.03.11, 00:45 Czasami ręce i nogi mi opadają nad miałkością najnowszej muzyki - i paradoksalnie właśnie dlatego wolę "pobawić" się w adwokata diabła i pokazać, że kicz muzyczny istniał zawsze. Przede wszystkim każda osoba, która nie ma powiedzmy ok. 50 lat (i nie śledzi uważnie rynku muzycznego od młodości) ani nie zajmuje się profesjonalnie historią tzw. muzyki popularnej, ma skrzywiony obraz trochę starszej muzyki. Rynek muzyczny jest racjonalny - stopniowo odsiewa złą muzykę. To, co dziś uznajemy za klasykę to ci artyści, którym udało się przebić. Właśnie - słabe zespoły były zawsze, ale nie zostały zapamiętane. Być może ten sam los spotka w końcu Biebera. Sama mam dopiero 30 lat, ale zawsze słuchałam dużo starszej muzyki - w wieku 11-15 lat przede wszystkim Queen i Aerosmith, później rock psychodeliczny i muzyka etniczna. Ale nie powiedziałabym, że znam "starocie" tak dobrze, by wiedzieć dokładnie, jaka jest zapomniana muzyka z tamtych czasów (choć owszem, znam trochę niesłusznie zapomnianych perełek). Wiem za to, że w latach 60. rock stawał się muzyką ambitną w dużej mierze przeciw temu, co nakazywałby rynek - choćby w kwestii długości utworów i przejścia od "piosenek" do utworów bardziej rozbudowanych. Stacje radiowe uznawały, że nikt nie zniesie piosenki dłuższej niż 4 minuty - a najlepiej poniżej 3,5. (Zauważcie, że obecnie "nawet" w muzyce głównego nurtu 5-minutowe piosenki nie są takim wyjątkiem.) Zmienił to dopiero nacisk samych zespołów, kiedy okazało się, że wszyscy chcą nagrywać długie, snujące się utwory i że przynajmniej klienteli hipisowskiej to się podoba. Może dziś głównonurtowe stacje nawet w ramach "wieczorów z klasyką rocka" itp. nie będą puszczać 20-minutowych improwizacji, ale takie np. "Light My Fire" Doorsów w pełnej (ponad 6-minutowej) wersji można usłyszeć. Jak napisałam - czasami miewam jednak wrażenie, że współczesna muzyka upada, choćby że w muzyce pop i soul chyba już nie zdarza się "żywa" perkusja, następuje "udiskowienie" takiej muzyki... Czasami bywałam wstrząśnięta tym, jak pod-dennej jakości odgłosy (bo trudno to nazwać muzyką) przedostają się nieraz do telewizji muzycznych (teraz to o tyle trudniejsze, że nie oglądam telewizji) - kilkanaście lat temu z koleżankami złośliwie naigrawałyśmy się z "dichowego" zespoliku Vengaboys, który "zasłużył" się m.in. utworkiem o tytule i tekście brzmiącym "Up and Down". Odnoszę wrażenie, że nowe media, choćby te wszystkie konkursy, sprzyjają promowaniu miernoty... i po chwili dochodzę do wniosku, że to jednak mylne wrażenie: równolegle nowe media pomagają się przebić nowym wykonawcom, także dużo bardziej ambitnym niż bohater artykułu. Wielu z nich pozostanie w niszy, ale mimo wszystko kontrakt najwyraźniej nie jest już dziś kwestią "być albo nie być" - wystarczy dostęp do porządnego sprzętu nagraniowego i już można promować swoją muzykę bez kontraktu z wytwórnią. Podsumowując, dziś paradoksalnie niewiele wiemy o dzisiejszej muzyce. Z czasem się przekonamy, czy taki Bieber zostanie zapamiętany, czy okaże się, że zniknął w cieniu dużo lepszych wykonawców... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta 26.03.11, 20:07 rat_123 napisał: > widac, ze Twoja recepta jest nic nie warta skoros nie wypromowal sam siebie i p > leciesz banaly Może Cię to zdziwi, ale życie Justina Biebera to nie jest marzenie każdego... Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus Re: Cóż, od dobrych kilkunastu lat kicz jest na t 26.03.11, 18:53 dajcie spokoj, nie przynoscie bibera do polski. te dziecko to po prostu masakra. dobrze, ze tu nie epatuje swoimi beznadziejnymi tekstami i sztucznoscia wymyslona przez horografow! tengo nie da sie ogladac, wiec ciesze sie, ze w polskiej tv przynajniej tego nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Re: Cóż, od dobrych kilkunastu lat kicz jest na t 28.03.11, 09:21 Czy on aby nie jest eunuchem? Taki cienki głosik w wieku 17 lat? I ciekawa moralność katolika. Rozmodlony, ale seks przed małżeństwem dozwolony. Odpowiedz Link Zgłoś
gumtreelodz Biebermania WAKA WAKA 26.03.11, 18:56 waka waka Shakiry ma ponad 320 milionow wejsc Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiojezyna.pl_popstar Re: Biebermania WAKA WAKA 26.03.11, 19:26 > waka waka Shakiry ma ponad 320 milionow wejsc bajber idzie na 500 milionow ciekawe czy dojdzie do miliarda Odpowiedz Link Zgłoś
dellik Re: Biebermania WAKA WAKA 26.03.11, 19:48 Pewnie jego menadżer siedzi po nocach i klika na youtubie :) W końcu nie liczy się jakość tylko ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
san.k7 Re: ******mania WAKA WAKA 26.03.11, 20:26 dellik napisał: > Pewnie jego menadżer siedzi po nocach i klika na youtubie :) W końcu nie liczy > się jakość tylko ilość. Czy ktoś może sprawdził to, że jest więcej dislike'ów niż like'ów? Po co mówić, że Bieber jest taki super bo ma 500000 wejść, skoro większość tylko po to by napisać, że np. "Bieber jest kastratem" czy zdislike'ować. Odpowiedz Link Zgłoś
niezrzeszony1 Przejdzie do końca mutację i się skończy... 26.03.11, 18:59 jeszcze trochę trzeba wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
iceberg09 "Who, the f***k is..." 26.03.11, 18:59 Dzień czy dwa Gazeta opublikowała sążnisty tekst o studentach którzy chcieli na koszulkach opublikować podobne hasło olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,9311258,_Who_the_f__k_is_man___Bluzg_na_koszulce_studentow.html "Wulgaryzmy pozostawmy politykom" - apelował w nim dziekan z Białegostoku. A puentujący sprawę dziennikarz gazety napisał, tryskając ironią, że Hamlet pewnie by monologował: "To be or not to be, f**k?"A tu taki kwiatek - jako najważniejszy w tym momencie tekst na portalu. Znowu życie przerosło kabaret, Panowie Redaktorzy i Wydawcy? Dla ułatwienia dodam, że piszę z Dolnego Śląska i nic mi do studentów z Białegostoku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
khysiek A gdzie o tym jak on jest znienawidzony ?? 26.03.11, 19:03 Że ruch ludzi którzy nieznoszą Biebera jest podobnie silny jak jego bezmózgie fanki. Że internet jest pełen zdjec tekstów i filmików antybieberowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaktus118 Biebermania 26.03.11, 19:09 Za 2, max 3 lata będzie jednym z setek byłych bożyszczy nastolatek. Przcież te jego pioseneczki są płaskie jak deska do prasowania. Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Czy on ma w ogóle talent? 26.03.11, 19:14 I wie co to jest? To gó... co on robi to nawet nie jest muzyka. Przecież w dzisiejszych czasach podstawa to dobra elektronika. Ot tu podpicujemy i będą się ludzie jarać :). Ciekawe czy na żywo również brzmi tak świetnie? Pani Amy Lee się przekonała o tym na własnej skórze. Btw niektóre Vocaloidy lepiej śpiewają niż gwiazdy naszej estrady. Ot taki szczegół co potrafi elektroniczny mózg ;). Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Przeczytaj artykul, jest tam odpowiedz. 26.03.11, 22:24 To sie dowiesz, tak ja wlasnie. Co za banda analfabetow i frustratow tu siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Nie ma odpowiedzi :) 26.03.11, 23:26 Człowiek z nikąd nagle stał się sławny. Od razu z nim Ludacris i Usher nagrywali piosenki. Cholera. Dla mnie to marketingowy wyrób. Zobaczymy za 2-5 lat czy sława dzieciaka nie przeminie. Odpowiedz Link Zgłoś
ami_lii Re: Czy on ma w ogóle talent? 26.03.11, 23:06 Ej, od Amy Lee ty mi sie tu odwal!!! Po pierwsze, ma naprawdę niesamowity głos i talent muzyczny (gra na fortepianie, flecie i chyba skrzypcach). Po drugie, jako naprawdę nieliczna w tym powalonym showbiznesie nie robi z siebie celebrytki, nie wywołuje skandali by sprzedać płytę i nie pozwala paparazzim pisać o tym co jadła na śniadanie. Za to bezinteresownie pomaga w (zresztą założonym przez nią) domu dla ofiar przemocy rodzinnej (udziela lekcji śpiewu i gry na fortepianie) i zajmuje sie fundacją na rzecz walki z padaczką. I poza fanami praktycznie nikt o tym nie wie, bo tabloidy nie są zainteresowane tą panią. A co tu pisać? Że zamiast robić zakupy w dizajnerskim butiku kupuje ubrania w second handzie i je przerabia? No chyba że Amy pomyliła ci sie z Carly Smithson, wtedy ci wybaczam. Carly (która ma bardzo ładny głos, niestety trafiła w raczej kiepskie towarzystwo) została niejako przerobiona na drugą Amy przez byłego kolegę Amy, Bena Moodiego. Koleś niestety popełnił kilka błędów w życiu (takich jak zostawienie Evanescence w środku trasy koncertowej dla ukochanej Avril Lavigne...która po nagraniu swojej płyty kopnęła go w tyłek) i zamiast jakoś pogodzić sie z byłym zespołem, to ten poderwał laskę z Idola, przerobił ją na Amy i kazał śpiewać stare piosenki Evanescence... (jeśli dziwisz sie temu co napisałam, spójrz na mój nick :P) Odpowiedz Link Zgłoś
info0 Nie pisałem o tym, że Amy Lee jest zła :) 26.03.11, 23:24 Napisałem tylko, że to co na płytach diametralnie w jej wykonaniu różni się od tego jak śpiewa na żywo. To jest właśnie to, w studio podpicujesz wszystko. Nawet Tarja z Nightwish niesamowicie potrafiła nie trafić czysto wokalem. Wielu jej to wybaczało. Jedyny zespół z żeńskim wokalem, który słyszałem na żywo i który brzmi niemal identycznie jak wersje studyjne płyt, to Within Temptation z niesamowitą Sharon. Jeśli ktoś nie wierzy proponuję kupić Black Symphony DVD. Zapis z koncertu na którym byłem i szczerze długo tego nic nie przebije ;). Odpowiedz Link Zgłoś
filipooo Biebermania 26.03.11, 19:16 ciekawe ilu z was potrafi tańczyć breaka, grać na playstation, gitarze, perkusji i tak wykorzystać internet żeby w wieku 14 lat rzucić szkołę :D Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Biebermania 26.03.11, 20:13 Ja potrafię grać nie tylko na play station, ale i na xboxie, a nawet na PCcie. Co więcej, karierę zaczynałem grając na C64 a potem Amidze :D Fanki - tu jestem (tylko proszę od 17 lat wzwyż :P) Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Przeczytaj artykul, durniu. 26.03.11, 22:23 To sie dowiesz, tak ja wlasnie. Co za banda analfabetow i frustratow tu siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
stary.gniewny Biebermania 26.03.11, 19:19 Gdy już wydaje mi się że poziom muzyki nie może spaść niżej co i raz jestem wyprowadzany z błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Biebermania 26.03.11, 19:25 498375571 ... Już tyle !!! Więcej luzu ;) Nigdy nie miałyście Trzynastu lat ? On śpiewa dla Nich. Fanka - też Człowiek ! Odpowiedz Link Zgłoś
kumple.best Biebermania 26.03.11, 19:33 Łajno tworzone przez debila dla debili. Podobnie jak 90% plastikowej kultury masowej. Bezmózgami łatwiej się manipuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
airis1983 Biebergasm :D 26.03.11, 19:45 Biebergasm :D - w najgorszych snach mi się to nie przytrafiło :D Odpowiedz Link Zgłoś
szyderczy_szyderca Biebermania 26.03.11, 19:45 A ja go bieberole i mam go w bieberupie. Odpowiedz Link Zgłoś
antonow2 Biebermania 26.03.11, 19:46 Z jednej strony - fenomen epoki internetu. A z drugiej - trzeba wiele madrosci rodzicow czy wychowawcow, aby nie zniszczyc dziecka/ mlodzienca. Odpowiedz Link Zgłoś
bysiek Re: Biebermania 26.03.11, 19:49 Przypomnijmy słowa wielkiego Ozzyego "Pożeracza Nietoprzeych Głów" Osbourna - who the fuck is justin bieber? Wiecie co będzie dlań najokrutniejsze? Jak sie go zacznie ignorować. Małymi kroczkami, jedna osoba, druga... potem trzecia... namówisz kolege, znajomą... i pufff z rzeszy fanek zrobi sie garsteczka. Tylko go nakręcacie... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
chromeck Bimbermania 26.03.11, 19:53 a w lidlu mają bimber za 2.49 2.49 2.49 2.49 2.49 2.49 2.49 2.49 2.49 .... no 2.49 qrwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
zlotabeczka Biebermania 26.03.11, 19:57 Przesada jest porownywanie go do Michaela Jacksona.....Ha! Ja kilka miesiecy temu tez o nim nie slyszalam, dopuki nie weszlam do pokoju nastolatki, wytapetowanego plakatami z jego podobizna:) Odpowiedz Link Zgłoś
meeg900 Re: Biebermania 26.03.11, 20:57 Jak w ogóle można mieć czelność wspominać tego dzieciaka przy Michaelu Jacksonie! No bez przesady! Odpowiedz Link Zgłoś
zero-cin Biebermania 26.03.11, 20:57 Więcej różnych X-factorów i zaraz "wyrośnie" konkurencja... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Biebermania 26.03.11, 21:01 Wiecie co mnie denerwuje w dzisiejszych czasach? Że często mania dotycząca ludzi znikąd. Ci ludzie dosłownie pojawiają się z czarnej d... i są nagle bożyszczami rzeszy fanek. Naprawdę, to jest dla mnie jakaś ściana, bariera umysłowa której nie potrafię zrozumieć choćbym chciał. Jak by ktoś za pomocą jednego pstryknięcia palca, ruchem magicznej różdżki wyczarował gwiazdę z twarzy i osiągnięć podobną do nikogo i jednocześnie wyczarował dla niej miliony fanów. O co tu chodzi ?!?! Normalnie jak bym żył w jakimś Matriksie gdzie nie liczą się osiągnięcia tylko ktoś napisze program gwiazda znikąd i dopisuje do niej miliony fanów. Takie magiczne pufff !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lancut Biebermania 26.03.11, 21:27 Usuneli mnie to ja jeszcze raz. Chamska cholota z Gazety uzywa wulgaryzmow po angielsku: "Who the fuck is Justin Biber?"A czemuz nie napisac tego po polsku? "Kto to do kruwy neczy jest ten piedrolony Justin Biber?" Nie macie odwagi? Po angielsku jest poprawniej politycznie? Zenada. A jesli chodzi o ten temat to prosze mi powiedziec, dlaczego polscy artysci spiewajacy nie znajduja sie na zadnej swiatowej liscie hitow? I dlaczego ich teledyski nie sa popularne na Youtube? No przepraszam kilka naszych pan znajduje sie na yuvutu.com i tube8.com. Odpowiedz Link Zgłoś
kr-es Re: Biebermania 26.03.11, 22:02 Napisali po angielsku bo jakiś czas temu, jakaś amerykańska gwiazda na pytanie co sądzi o Justinie Biberze odpowiedziała właśnie tak jak napisali. Można powiedziec że to zdanie przeszło do historii i gdyby napisali je po polsku nie oddawało by całego sensu. Odpowiedz Link Zgłoś