Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych

28.03.11, 07:14
Stary numer.
Podobnie było przy wyborach prezydenckich - Sąd Najwyższy wpadł na pomysł, że pozostawi bez rozpoznania protesty wyborcze złożone... zbyt wcześnie:

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jeszcze-za-wczesnie-na-protesty-wyborcze,wid,204989,wiadomosc.html
    • leszek_borakiewicz Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 07:15
      Zarówno krętactwa wyborcze jak i współudział sądów potwierdzają opinię Pana Tuska na temat Polski. Zielona wyspa... BANANOWA ! To się nazywa awans cywilizacyjny !
      • glowny_pasazer Re: Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 08:16
        Z tego co czytam, to pan prawnik oburza się, że sąd odrzuca pozwy przez niego napisane. A może pan prawnik nie wie jak się je sporządza, stąd jego gazetowe oburzenie.
    • anna12-3 Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 07:58
      Choc mi przykro,to jednak się zastanawiam,czy mimo wszystko Polska nie jest dzikim krajem?
      • leszek_borakiewicz Re: Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 08:51
        Kupowanie głosów (patrz Wałbrzych), zmiana granic okręgów wyborczych oraz tworzenie nowych (przykłady z artykułu) to przykłady żywcem wzięte z republik bananowych. Przestępstwa wyborcze powinny być ścigane z urzędu, tyle że dopuszcza się ich ten, kto jest przy władzy i to do niego należą urzędy... A może by tak wziąć przykład z Egipcjan? Bo w tych warunkach mówienie o demokracji i kulturze politycznej to gruba pomyłka
    • sprzeciw21 Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 08:25
      Liczne naruszenia miały miejsce w trakcie wyborów prezydenckich, a Sąd Najwyższy nie rozpatrywał protestów, odrzucał pod względem formalnym, a nawet uniemożliwił składania zażaleń/odwołań od odrzucanych protestów mimo zapisów Konstytucji i Kodeksu Cywilnego. Szeroko opisywał te działania Serwis21 (lipiec sierpień 2010 r.) serwis21.blogspot.com (Odrzucono protesty wniesione przez Akcję Protest Wyborczy ws. zarządzania wyborów mimo klęski zywiołowej wbrew zapisom Konstytycji (nikt nie był władny rozpatrzyć tą sprawę)
      • magnat.olejowy Re: Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 09:30
        A co tu miałby mieć do rzeczy kodeks cywilny?
        Pieniactwo należy tępić.
    • magnat.olejowy Re: Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 09:29
      rydzyk_fizyk napisał:

      > Stary numer.
      > Podobnie było przy wyborach prezydenckich - Sąd Najwyższy wpadł na pomysł, że p
      > ozostawi bez rozpoznania protesty wyborcze złożone... zbyt wcześnie:

      A co tu było do wpadania? jeśli protesty wyborcze mogą być składane po ogłoszeniu wyników, to jest zupełnie oczywiste, ze SN nie mógł rozpoznać przedwcześnie złożonych, choćby nawet bardzo chciał.

      • rydzyk_fizyk Re: Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 16:46
        Art. 73. 1. Protest wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego nie później niż w ciągu 3 dni od dnia podania wyników wyborów do wiadomości publicznej przez Państwową Komisję Wyborczą. Nadanie w tym terminie protestu w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z wniesieniem go do Sądu Najwyższego.

        Ustawa określa jedynie koniec terminu a nie jego początek - jednakże SN dla własnej wygody uznał inaczej.
    • grisza14 To hr Deptula-Dziadzia nie jest wybrany legalnie? 28.03.11, 12:31
    • komx Ta informacja jest jawną manipulacją. 28.03.11, 12:32
      Pani Janke po raz kolejny popisała się nieprawdopodobną bezmyślnością. Najpierw nie sprawdziła dokładnie przebiegu granic i numerów okręgów wyborczych. Potem krzyczy, że inni są temu winni i przedstawia sprawę w sposób charakterystyczny dla manipulacji medialnych jej męża.

      Sądy - na szczęście - nie działają wg widzimisie redaktora Janke czy redaktorki Siedleckiej ale wg przepisów. Jeśli wniosek nie spełnia wymogów formalnych musi być odrzucony. I koniec.

      Warto w tym miejscu wspomnieć, że wymogi formalne spełnić jest dość łatwo, wystarczy przeczytać uważnie przepisy o proteście wyborczym. Może to zrobić każdy średnio inteligentny człowiek, nawet dziennikarz. Poprawny formalnie protest mogłaby teoretycznie napisać "Fundacja Helsińska". Rzecz w tym, że raczej nie napisze ponieważ rzeczywistym autorem protestu "Fundacji Helsińskiej" jest jakiś bezpłatnie używany student, któremu "praca dla Fundacji Helsińskiej" jest potrzebna do wpisu w CV. Nikt przytomny nie będzie się oczywiście przemęczał dla takiego drugorzędnego celu. Walnął cokolwiek na papier, a że wymogi formalnie nie były spełnione to wyszło na światło dzienne dopiero po "zaliczeniu stażu w FH". I to studenciaka nie obchodzi. Całkiem zresztą słusznie.
      • leszek_borakiewicz Re: Ta informacja jest jawną manipulacją. 28.03.11, 13:20
        Jak najbardziej prawdziwe... Z tym że bardzo powierzchowne. Uważam że przestępstwo wyborcze jest jawnym łamaniem Konstytucji i jako takie powinno być ścigane z urzędu a nie powództwa prywatnego. Czyli wystarczy zgłoszenie na prokuraturę i to prokurator ma obowiązek ruszyć z tym do sądu. Ale takie rozwiązanie z pewnością nie odpowiada tym co w danej chwili są u władzy, czyli ...
        • komx Re: Ta informacja jest jawną manipulacją. 28.03.11, 15:17
          Oczywiście, jeśli doszło do przestępstwa wyborczego to prokuratura ma obowiązek podjąć stosowne działania. Jednakże nic nie wskazuje na to, że doszło do jakiegokolwiek przestępstwa. Najpierw pani Janke dała popis nieudolności, a teraz jej mąż na spółkę z koleżanką Siedlecką rozdmuchują aferę o podłości sądów, co to nie chcą rozpatrzeć protestu niebogi.

          Może dla "ciemnego ludu" to jest sensacja i kolejny dowód niesprawiedliwości sądów. Moim zdaniem cała ta sprawa to kompromitacja pani Janke (jako nieudolnego polityka), "Fundacji Helsińskiej" (jako nieudolnych prawników), p.Siedleckiej i p.Jankego (albo jako nieudolnych dziennikarzy, którzy nie potrafią uchwycić istoty rzeczy, albo jako udolnych manipulantów).
      • grisza14 Sedzina juz jest rozgrzana i odwali kazdy protest, 28.03.11, 13:22
        ktory godzilby w legalnosc wyboru hr Deptuly-Dziadzi.
    • michel9 Sądy nie chcą sądzić protestów wyborczych 28.03.11, 20:20
      Składałem protest dotyczący wyborów samorządowymi na Żoliborzu i podobnie jak w opisanej sprawie oba sądy (Okręgowy i Apelacyjny) odrzuciły go z przyczyn formalnych nie zajmując merytorycznego stanowiska. Tak jak p. Janke nie udowodniłem zdaniem sądów, że jestem wyborcą. Być może popełniłem jakiś błąd składając protest ( nie jestem prawnikiem), ale sąd powinna w pierwszym rzędzie interesować naruszenie prawa wyborczego, a nie forma pisma. To tak jakby odmówić ścigania złodzieja, bo zgłaszający kradzież zwrócił się do policjanta używając niewłaściwego stopnia.
      A swoją drogą, czego można oczekiwać od sądu, który sam łamie prawo: Sąd Apelacyjny odpowiedział na moje zażalenie po ponad 60 dnia, gdy termin ustawowy wynosi 30 dni!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja