Nowe informacje ds. zaginięcia Iwony Wieczorek

28.03.11, 16:53
Prokuratura zweryfikowała informacje, jakie przekazał jej w styczniu tego roku Krzysztof Rutkowski. Biuro detektywistyczne wysunęło teorię, że 19-letnia Iwona Wieczorek została uprowadzona przez trzech sprawców. Wśród nich miał być chłopak z Radziejowa (woj. kujawsko- pomorskie), który w styczniu popełnił samobójstwo. Czy śledczy potwierdzili tragiczny scenariusz? Śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek trwa już prawie osiem miesięcy. 19-latka z Gdańska zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca. Tego wieczoru bawiła się w jednej z modnych sopockich dyskotek. Po sprzeczce ze znajomymi sama wracała do domu. Nigdy jednak do niego nie dotarła, a tej nocy ślad po niej zaginął. Dwa tygodnie po zniknięciu dziewczyny Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła postępowanie w tej sprawie. Sensacyjne poszlaki W poszukiwania 19-latki włączył się również wynajęty przez mamę zaginionej Krzysztof Rutkowski. W styczniu jego biuro detektywistyczne podało szokujące przypuszczenia według których w uprowadzeniu dziewczyny uczestniczyło trzech sprawców, m.in. 24-latek zameldowany w Radziejowie. Prawdopodobny scenariusz wydarzeń został wskazany Rutkowskiemu przez informatora. Według tej relacji 24-latek zwierzył się koledze, że zauważyli błąkającą się samotnie Iwonę Wieczorek. Zabrali ją do samochodu, zgwałcili, a następnie wywieźli do niezidentyfikowanego ośrodka wypoczynkowego. - Dowiedzieliśmy się, że pomiędzy 19 a 21 sierpnia 2010 roku Maciej Sz. przekazał swojemu koledze na festiwalu muzyki reggae w Ostródzie informacje o tych wydarzeniach. 24-latek przyznał, iż brał udział w zgwałceniu dziewczyny, która jest w tej chwili najbardziej poszukiwaną osobą na wybrzeżu. Ta relacja dotarła następnie do naszego informatora - relacjonował w styczniu Krzysztof Rutkowski. Podejrzewany przez Rutkowskiego chłopak popełnił jednak na początku stycznia samobójstwo. Wszystkie zebrane informacje i kontakty biuro przekazało do weryfikacji gdańskiej prokuraturze. "Macieja Sz. tam nie było" Dziś rzecznik Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przekazała wyniki śledztwa w sprawie tego wątku. - Zakończone zostały czynności weryfikujące informację przekazaną prokuraturze przez Krzysztofa Rutkowskiego w styczniu 2011 roku w sprawie związanej z zaginięciem Iwony Wieczorek - poinformowała rzecznik. Śledczy przesłuchali świadków i przeprowadzili analizę logowania się numeru używanego przez Macieja Sz. Te wykazały, że 21-latek nie przebywał w dniach zaginięcia 19-latki w Trójmieście. - Sprawa udziału Macieja Sz. w zaginięciu Iwony Wieczorek jest wyjaśniona. Nie został potwierdzony jego udział w tych zdarzeniach - powiedziała Grażyna Wawryniuk. Podkreśla, że informacje, które przekazał do prokuratury nie były pewnikiem, a pewnymi podejrzeniami, dlatego zostały poddane do weryfikacji organom ścigania. Co na to Rutkowski? - Jeżeli jest taka opinia prokuratury, to nie mogę jej podważać - przyznaje w rozmowie z nami Rutkowski. - Moim obowiązkiem było poinformowanie organów ścigania o podejrzeniach, że Maciej Sz. mógł brać udział w porwaniu czy też gwałcie Iwony Wieczorek - dodaje. Twierdzi, że mógłby mieć problemy, gdyby tego nie zrobił. - Jeżeli dotarłyby do prokuratury osoby, które przekazałby, że Rutkowski miał taką informację już wcześniej, to miałbym z tego tytułu kłopoty - tłumaczy. Mimo tego, że nie podważa doniesień prokuratury dalej zastanawia się czy na pewno jego podejrzenia wobec Macieja Sz. były bezpodstawne. - Nie musi to być miarodajna informacja, która jednoznacznie wskaże na faktyczną obecność Macieja Sz. na innym terenie niż Trójmiasto. Telefon komórkowy nie jest integralnym elementem przyklejonym do człowieka. To nie człowiek jest kartą. Jest posiadaczem telefonu komórkowego z kratą w środku - wyjaśnia na łamach NaSygnale.pl Rutkowski. Zarówno prokuratura, jak i biuro detektywistyczne dalej będą prowadzić intensywne działania wyjaśniające. My ciągle liczymy na to, że dziewczyna wkrótce się odnajdzie. Po raz kolejny przypominamy jej rysopis. Iwona Wieczorek ma 164 cm wzrostu, piwne oczy i długie blond włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w biało-granatową bluzkę w paski, granatową spódniczkę i niebieskie zamszowe szpilki. Ostatni raz była widziana, gdy szła nadmorskim deptakiem w Gdańsku Jelitkowie, przy końcu ul. Piastowskiej (w okolicy wejścia na plażę nr 63). Jeśli uważasz, że możesz pomóc w rozwiązaniu tej sprawy skorzystaj z numerów alarmowych 997 i 112 lub skontaktuj się z Komendą Miejską Policji w Sopocie: (58) 521 62 22. Na jakiekolwiek wieści o 19-latce czeka również jej mama, która udostępniła swój numer telefonu komórkowego: 692 569 160. (mag, jks)
Pełna wersja