Kto za abp. Życińskiego

    • tow_rydzyk Teologiczna walka o........pałac biskupi 30.03.11, 11:40
      Jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas "studiujac" bezpodmiotowa pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana "teologią", ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. "Teologia" jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle "naukowosci" ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego "zawodu" zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego "na wysokosci" jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa "teorie" stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
      Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni "dilerzy" sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. "rozgrzeszenie" rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od "szczesliwych klientow" na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do "wszechwiedzacego i wszechmocnego boga" o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
      Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne "biura podrozy" (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga "swieta ksiege" a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
      Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
    • mandaryna.1 Kto za abp. Życińskiego: liberał czy człowiek R... 30.03.11, 11:59
      A czy to ważne? I co to obchodzi przeciętnego,biednego Polaka? Oni wszyscy są "po jednych pieniądzach".Obchodzi ich władza i kasa.Czy taki czy taki i tak narazie nic się nie zmieni.
      • oszolom-z-radia-maryja Re: Kto za abp. Życińskiego: liberał czy człowiek 30.03.11, 12:03
        mów za siebie
    • oszolom-z-radia-maryja ręce precz od episkopatu Gazeto ! 30.03.11, 12:15
      - nowym metropolita Lublina napewno nie zostanie wasz pupil wasz agent! Mozecie o tym zapomnieć, Żadnych Rysiów czy Rasiów ani Czajek. To sa wybory członka epikopatu i metropolity lubelskiego a nie kolejne wtajemniczenia do lozy masonskiej!
    • swarozyc Oczywiście państwo polskie 30.03.11, 12:17
      nie ma nic do powiedzenia w sprawie wyboru agenta watykańskiego, który będzie bruździł, kłamał, judził i ogłupiał..
    • antropoid To w Polsce są jacyś liberałowie? W dodatku w KK? 30.03.11, 12:39
      • panczur86 W Polsce nie ma liberałów 30.03.11, 12:48
        Bo nie mamy tradycji liberalnych. Kryterium liberalizmu nie jest wcale popieranie np. legalizacji maryśki lub związków homoseksualnych. To jest pomieszanie pojęć. Klasyczny liberał popiera np. posiadanie broni palnej. Broń jest gwarantem wolności osobistej i takiej powinien hołdować liberał. Pomyłką jest mieszanie liberalizmu z lewicą (choć mają sporo wspólnego).

        Byłem na pogrzebie abp. Życińskiego. Nie chciałbym by nowym metropolitą został jakiś pseudooświeceniowiec. Media śmieją się że Ratzinger to panzer kardinal. Ale właśnie taki panzer kardinal powinien zostać nowym metropolitą lubelskim. Wschód to jednak bastion konserwatyzmu i to żadna ujma - pownien dawać odpór pozostałej części kraju.
    • rockawy Re: Kto za abp. Życińskiego 30.03.11, 12:39
      Z pyska /jak to okresla Fotyga/ najbardziej przyjazny i do zakceptowania jest Czaja. Reszta to trepowate cwoki urody pisowskiej i radiomaryjnej .Tych mniej waznych nie pokazano a moze maja bardziej inteligentne twarze.
    • piotrek410 Juz tylko rynsztok... 30.03.11, 14:06
      Po smierci abpa. Zycinskiego polski Kosciol czeka juz tylko ostry zjazd w dol, czyli do moralnego rynsztoka... i tam jest jego wlasciwe miejsce...
    • mt7 Ignacy Dec; o kandydaturze kogo? - Ignacego Deca; 30.03.11, 16:10
      O kim się mówi - o Ignacym Decu.
      Czytam i w głowę zachodzę o kandydaturze Decu? Kto to jest?
      • slamazzar Re: Ignacy Dec; o kandydaturze kogo? - Ignacego De 31.03.11, 02:43
        Tyle się ostatnio mówi o fimach Barei... aż się przez przypadek dostało po nazwisku temu, Bogu ducha winnemu, Decu.
    • lzeelitytozwyklebydlonieelity Kto za aarcykapusia Ż.: Maleszka też niezły kapuś! 30.03.11, 21:49

      !!! Nowego biskupa powinna wyznaczyć Gazeta Wyborcza po konsultacji z Mędrzcem Wałęsą, senatorem Gowinem i gen Dukaczewskim. Tylko to uchroni nas od Euroklątwy i zmniejszenia kwoty mlecznej
      ~człowiek rozumny , 17.04.2008 16:29

    • bonika99 Kto za abp. Życińskiego: liberał czy człowiek R... 30.03.11, 22:18
      Uważam, że powinien to być mój kot. To nie żart. Mam ich 4, ale biskupem zostanie ten najstarszy. Jest z Krakowa :) oraz jest zupełnie bezinteresowny, a to będzie stanowić absolutny precedens. Kot ma na imię Iwan, więc zostanie pewnie w przyszłości Janem XX którymś... Czego mu w zasadzie nie życzę, ale jest tak mądry, że może zmieni kościół rzymsko-katolicki na... dom prawdziwie boży, gdzie zwierzęta są równie dobrze widziane jak ludzie, gdzie ludzie uczą się od zwierząt, dorośli od dzieci, a goooopi od mądrych, a 'wszechwiedzący, natchniony przez boga klecha' jest tylko figurą retoryczną.

      To napisała dziewczyna boniki99 :) Marzena.
      • antobojar Marzeno, gorąco popieram.. Encykliki Miau miau.. 31.03.11, 02:27
        byłyby dużo bardziej zrozumiałe, a poza soborami marcowymi, kotik byłby do dyspozycji wiernych przez cały rok... Nie mówiąc o polepszeniu relacji przez Iwana z Cerkwią Prawosławną...
      • rozenek_taki Dylematy pasożytów w czarnych kieckach :) 31.03.11, 11:15
        A może by tak desygnować kota Alika ... kot nie z Krakowa ale brat tego Psychopaty Tysiąclecia obecnie w Krakowie ...

      • ubiquitousghost88 Dzięki Marzeno! Pomarzyłem sobie trochę... 31.03.11, 11:21
        ...a to krok do nieskończoności...
Pełna wersja