Płuczesz usta, nie stracisz prawka

30.03.11, 12:50
Jest na to prosty sposób. Przyjąć próg 0,8 promila, a nie kretyńsko niski 0,2 promila. Przy tym pierwszym nikt nie może się tłumaczyć, że zjadł cukierka, a jest wiele krajów gdzie jeździ się z 0,8 promila i jakoś katastrofa się nie dzieje. Najlepiej jednak być po polsku świętojebliwym, przyjmować minimalne progi i potem zastanawiać się, czy po zjedzeniu cukierka kierowca przypadkiem nie jest pijany.
    • extrafresh A badania krwi? 31.03.11, 09:56
      • wolnemiastoursynow Re: A badania krwi? 31.03.11, 12:09
        ale o co pytasz konkretnie?

    • karmarys Płuczesz usta, nie stracisz prawka 31.03.11, 13:05
      podejdźmy do sprawy naukowo i statystycznie: przy badaniu alkomatem mamy dwa możliwe wyniki: pozytywny i negatywny. Z praktyki wiemy, że wynik pozytywny może być fałszywy (cukierki, płyny, opary spryskiwacza) praktycznie w każdym przypadku. Dlatego robi się drugą próbę, co jest logiczne: im więcej prób tym wynik pewniejszy. Druga próba wychodzi negatywnie. W tym momencie nawet bezmyślny policjant (czyli taki, który nie zastanawia się nad prawdopodobieństwem fałszywego wyniku w obu przypadkach) powinien co najmniej wyciągnąć średnią z wyników co by uratowało sporo niewinnych osób przed szlajaniem się po sądach. Myślny policjant natomiast puściłby delikwenta, gdyż mając do wyboru pozytywne wskazanie, które potencjalnie może być fałszywe w każdym przypadku i negatywny wynik, który może być fałszywy (moje założenie) w bardzo nielicznych wypadkach (jak choroba kolegi) oparłby decyzję na tym drugim. Teraz tylko pozostaje obliczyć prawdopodobieństwo trafienia na myślącego stróża prawa.... ;)
Pełna wersja