aaron_agorenstein
01.04.11, 12:55
25-30 tysięcy ofiar to i tak stosunkowo niewiele, gdy się zważy, jak gęsto zaludnione tereny zmyło to tsunami. Jak na razie nie słychać też o żadnej epidemii itp. Mimo wszystko sprawność Japończyków zdumiewająca. U nas prawdopodobnie ograniczono by się do powołania komisji sejmowej i uwagi, że tsunami ma to do siebie, że kiedyś i tak wraca do oceanu...