askold
02.04.11, 11:07
I tak to już u nas jest jest jeśli wprowadza się zmiany, które są kompletnie nieprzygotowane. Jakież to polskie ! Jak widać uwaga powyższa dotyczy także i supermodernistycznych, postępowych Polaków - czyli tych lepszych (rzekomo). Tradycja administracyjno - państwowej ściemy trwa w najlepsze i ma się dobrze. Szesciolatki do szkół - to europejskie rozwiązanie doprowadzi nas do edukacyjnego raju ! Jesteśmy przygotowani !
Gdybyż tak chociaż było w Europie - oczywiście, że tak nie jest. W Finlandii (stopień scholaryzacji powyżej 65 %) dzieci idą do szkoły w wieku 7 lat. Podobnie w Szwecji , gdzie w dodatku, żeby dostać się na studia trzeba się uczyć nie 12 a 13 lat ! Że innych krajów nie wymienię. I nikt tam nie udowadnia, ze obniżenie wieku szkolnego wyrównuje szanse edukacyjne - nie udowadnia się czegoś co jest nie do udowodnienia.
Teraz dowiadujemy się, ze ponad połowa szkól jest nieprzygotowana do przyjęcia szesciolatków. Reforma 6 - latki do szkól wygenerowała konieczność przyjmowania do przedszkoli 5 latków. Jednak wcześniej samorządy zamykały przedszkola z powodu niżu demograficznego tego samego, który teraz dotarł do szkół. Sprawy jednak nie nagłaśniano medialnie - wiadomo za kazdym rogiem czai się kaczyzm, nie wolno szkodzić rządowi ! No i przedszkoli teraz brakuje. Jednak MEN oczywiscie o tym nie wiedziało wprowadzając reformę. Nie sądzę aby w ogóle wiedziało do tej pory ile takich placówek zamknięto. Przecież to sprawa samorządów ! Pytanie ; po cóż zatem istnieje MEN uważam za retoryczne.
Ale przecież jakoś to będzie, prawda ? Pisze Pani redaktor o programie przedszkolnym. Słusznie - to powinny być fundamenty reformy (moim zresztą zdaniem kompletnie niepotrzebnej) potem reszta. Ale sami redaktor i jej Gazeta pomagały budować tę reformę od dachu. Ostatnim centralnym logistycznym programem edukacyjnym było...1000 szkól na 1000 - lecie z czasów Gomułki. Do dziś to większość podstawówek notabene absolutnie nie odpowiadających realiom dzisiejczych czasów. Być może Pani redaktor o tym nie wie ale najpierw wykonano ponad połowę programu a potem przedłużono nauczanie podstawowe z 7 klas do 8. Nie wiem jak to świadczy o Gomułce za to wiem jak o rządach demokratycznych.
Wiem też, że wpadniemy w kolejny chaos. Między innymi dzięki niestrudzonej pracy Pani Redaktor jej koleżanek i kolegów.