niepokojacy 03.04.11, 12:08 Dobrze,ze centrum Kopernika nie dostalo nazwy Zimnego Lecha. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maura4 Fenomen Kopernika 03.04.11, 16:14 Ludzie, kiedy odpuścicie ? Byłam tam już ze cztery razy i nie weszłam. Za długo musiałam czekać. Może w wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
adamp_314 Re: Fenomen Kopernika 03.04.11, 16:37 Pójdź w tygodniu, wtedy gdy dzieciaki chodzą do szkoły. Dostaniesz się bez problemu, nawet po południu. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: Fenomen Kopernika 03.04.11, 21:03 A wiesz, że z biskupami polskojęzycznymi konsultowano nazwę Centrum ? Nie zgodzili się na nadanie imienia dwukrotnej noblistki - Marii Skłodowskiej-Curie. Dlaczego ? Była ateistką. Wspominała o tym M. Środa. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Fenomen Kopernika 04.04.11, 13:27 Tak, słuchaj Środy to daleko zajdziesz... Odpowiedz Link Zgłoś
kokosz11.1 Re: Fenomen Kopernika 07.04.11, 00:44 Dla mnie konsultacja z biskupami jest szokiem!!! Gdzie my zyjemy, czy juz zawsze tak bedzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
landaverde Fenomen Kopernika 05.04.11, 00:26 Piotr Cieśliński napisał: "Na koniec warto rozprawić się z jednym mitem - że do Kopernika idzie się głównie zdobywać informacje i szczegółową wiedzę. Owszem, ludzie także tego tu poszukują, ale prawdę powiedziawszy, jest to cel marginalny. (...) Nie, to nie tylko żądza wiedzy gna nas do Kopernika. Szukamy tam przede wszystkim samookreślenia, potwierdzenia własnych wartości oraz kontaktu z sobie podobnymi."W tym miejscu spotyka się Polska patrząca w przyszłość, niezatracona w bohaterskiej, ale jednak ponurej przeszłości, której poświęcone jest Muzeum Powstania Warszawskiego." Aha, Muzeum Powstania Warszawskiego - "be", Centrum Nauki "Kopernik" - "cacy". No i wszystko jasne! Mamy jasny podział na postępowy, "światowy", żeby nie rzec "internacjonalny", Jasnogród i na zapatrzony w przeszłość, patriotyczny Ciemnogród. A nie można było na początku tego napisać, panie Cieśliński? Nie zastanawiałbym się wtedy skąd w 'publicystyce' taki penygiryk centrum Kopernika, w końcu Wyborcza to nie "Młody Technik". Teraz już wiem, że należy go czytać tonem lektora PKF z lat 50-tych. Wówczas nowego wydźwięku nabiera i ten akapit: "Oprócz budującego wniosku, że Polska nie różni się już cywilizacyjnie od reszty zachodniego świata, wywołuje to jednak także pewien niepokój. Ta popularność centrów nauki pokazuje, że trafiły one w jakiś czuły punkt współczesnej kondycji ludzkiej, że muszą one zaspokajać jakąś głęboką i uniwersalną potrzebę człowieka, dotąd leżącą odłogiem." Brrr, powiało upiorami rewolucji francuskiej, gdzie kościoły zamieniano na "Świątynie Rozumu". Rozumiem pański zapał politruka, panie cieliński, w uprawianiu propagandy, w końcu "nie jest wam wszystko jedno". Proponowałbym jednak przed wyciągnięciem pochopnych wniosków przeprowadzić jakąś ankietę, aby rozumnie i w sposób naukowy przekonać się czy wśród gości "Kopernika" nie ma przypadkiem agentów zapatrzonej w przeszłość "reakcji" i sprawdzić ilu, tak naprawdę, jest wśród nich tych "młodych, wykształconych, z dużych miast". Mógłby się pan zdziwić. Odpowiedz Link Zgłoś