Portugalia. Europa: marne miejsce dla młodych

04.04.11, 21:10
Przyjeli zly system monetarny (Euro) i teraz placa.

Euro zmniejsza ryzyko walutowe, ale zwieksza katastrofalnie ryzyko bankructwa kraju.

Problem jest podstawowy i nie rozumieja tego ekonomisci z glownych szkol. otoz Euro to system walutowy rownowazny systemowi opartemu na zlocie. Jest to system kruchy i dlatego w czasie Wielkiej Depresji wszystkie kraje z niego uciekly, i to im wczesniej, tym wczesniej sie odbily gospodarczo.

Co zastapilo system zlota/Euro? System z waluta bez pokrycia: rzad moze dodawac/zabierac tyle pieniadza z gospodarki zeby dzialala. Nie moga mu sie skonczyc pieniadze, bo sa to elektroniczne kredyty na kontach systemu rezerw miedzybankowych albo papierowy pieniadz. Dlatego w tym systemie rzad moze wywolac inflacje, ale bankructwo jest technicznie niemozliwe! Sprobuj zbankrutowac majac maszyne do podrabiania pieniedzy, nie da sie. Nie ma tu paradoksu, bo pieniadz to tylko bezwartosciowy marker, nie bogactwo. Te bezwartosciowe markery nie moga sie skonczyc, tak jak kregielni nie moga sie skonczyc punkty ktore przyznaje graczom. Kregielnia nie musi gasic swiatel i kazac graczom isc do domu bo "punkty sie skonczyly"!.

System Euro jest fundamentalnie inny: Grecja czy Portugalia ma tylko tyle Euro ("zlota") ile wplywa z zagranicy, rzadowi i gospodarce moga sie skonczyc pieniadze. Stad paraliz, jest to system finansowy ktory narzuca bezsensowny, niepotrzebny wiaz na gospodarke. Portugalia i Grecja dalej moga produkowac PKB, ale niestety kregielni sie skonczyly punkty, gracze nie dostaja punktow za dobre rzuty, wiec obrazaja sie, trzaskaja drzwiami i ida do domu (czyt: firmy zwalniaja ludzi). Bezsensowna sytuacja.

Brzmi zabawnie, ale to nie jest "teoria" tylko zestaw stwierdzen rachunkowych ktore glowni ekonomisci po prostu ignoruja, dlatego nie rozumieja dlaczego Portugalia jest w stanie przedzawalowym a Japonia ma ogromne deficyty budzetowe (produkuje duzo nowych punktow na swojej kregielni), a mimo to stopy procentowe sa niskie. Japonia nie moze zbankrutowac, Portugalia moze. Japonia nie pozycza swoich punktow, a Portugalia musi pozyczac, a koszt rosnie.

Jednym slowem: unia walutowa bez unii fiskalnej to chory system, skazany na zaglade.

Nie dowiesz sie tego od Gadomskiego czy innych neoliberalow, oni tego nie rozumieja :) Ekonomisci sie upieraja zeby uprawiac ekonomie lamiac prawa rachunkowosci.

www.actuaries.asn.au/Libraries/Events_Networking/FSF10_Paper_Frank_Ashe.sflb.ashx
bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=1075
www.youtube.com/watch?v=Ei_B5MTJofI

dla zaawansowanych: www.pragcap.com/resources/understanding-modern-monetary-system


Pełna wersja