zbyszek.bejach
07.04.11, 08:04
A co będzie w tych laptopach . O tym ani słowa. A ekspert Sysło juz podbija cenę bo zapewne będzie opiniował przetargi i firmy.Jak będzie opiniował, ano kto da więcej panu Sysło. Jak mozna wypowiadać się o cenie sprzętu skoro nie ma żadnego pomysłu i narzędzi na jego wykorzystanie?
Przy tak dużej ilości sprzętu można rozmawiać bezpośrednio z producentem, a wówczas jeden komputer będzie kosztował 100 euro podczas gdy taki sam, o identycznych parametrach w detalu kosztuje ok 400 euro. Ale najważniejsze jest czy są programy do wykorzystania w szkole, czy nauczyciele są przygotowani do prowadzenia lekcji w ten sposób. Mamy mnóstwo przykładów sięgania po najnowsze technologie zwłaszcza komputerowe i zawsze zaczyna się od sprzętu bo to już jest. Kupimy do firmy, szkoły, teatru i jest postęp, a to nieprawda, bo o wiele ważniejsze jest oprogramowanie. Mamy mnóstwo przykładów chociażby informatyzacja ZUS, Służby zdrowia, administracji państwowej (jedno okienko dla przedsiębiorcy), NFZ. I co i gó..., pieniądze wydane, fortuny zbite, a i tak najważniejszy jest papierek. A wracając do szkoły to dzieci będą się śmiały bo w domu mają lepszy sprzęt i potrafią z niego korzystać. Oprogramowanie, software jest najważniejszy.