alakyr
12.04.11, 21:24
Panie dyżurny ideologu Platformy ma Pan rację, tyle że tym niedzwiedziem jest Pańskie ugrupowanie. A teraz do rzeczy:
....Dla eseldowskiej lewicy to publikacja ważna. Usiłuje wypełnić ideową i programową lukę. Dyskurs ideowy lewicy zdominowało bowiem środowisko "Krytyki Politycznej" - odległe i bardzo krytyczne wobec SLD. ...
Sorry, ona nie wypełnia luki bo takiej nie było tylko porządkuje fakty i opinie, w końcu czegoś się przez te 20 lat nauczyliśmy. Co do środowiska Krytyki Politycznej zapomniał Pan dodać że było specjalnie hołubione przez media jako "właściwy" nurt lewicowości.
....Konia z rzędem temu, kto odpowie, co w polskich realiach miałoby oznaczać "harmonijne łączenie idei wolności i idei sprawiedliwości" jako spełnienie ideału socjalizmu demokratycznego. I na czym miałoby polegać postulowane przez innego zwolennika socjalizmu demokratycznego "uspołecznienie własności wszędzie tam, gdzie to możliwe"....
Konia z rzędem? To jesteś Pan trochę przytępawy, nieoczytany zwłaszcza w dobie postkryzysowej gdzie wszyscy zgodnie stwierdzili że sama wolność bez regulacji państwa w zakresie podziału dóbr prowadzi do degeneracji społeczeństw. Rośnie ilość ubogich a bogaci stają się jeszcze bogatsi. A może chce Pan dożyć jakiejś nowej rewolucji społecznej?
....Redystrybucja dochodu narodowego przez budżet państwa odpowiada modelowi zachodnioeuropejskiemu, a nie amerykańskiemu....
A to już kpina w żywe oczy. Jeżeli tak to proszę podać ile w przeliczeniu na mieszkańca wydajemy na służbę zdrowia, oświatę, naukę, płace, zasiłki dla bezrobotnych.
Ile w przeliczeniu na mieszkańca wynosi budżet Krakowa czy Katowic a ile Lille, Kolonii?
Ile przeznaczają na utrzymanie koleji Francja, Niemcy w przliczeniu na km torów?
Tylko proszę w EUR a nie w % PKB bo to stary chwyt statystyczny.
...Opisując polską transformację, prof. Reykowski stwierdził, że "zwycięski obóz solidarnościowy doprowadził do upowszechnienia kryteriów wartościowania ludzi w Polsce według stosunku do PRL i do opozycji". W tej hierarchii najwyższą pozycję uzyskali "aktywni bojownicy" i "ofiary reżimu", zaś akceptację "milczący przeciwnicy"....
Ależ to oczywista oczywistość, nie kompetencje czy chęć udziału w przekształcaniu Polski się liczyła /i zresztą liczy dalej/ tylko przynależność do jedynie słusznych struktur rewolucyjnych.
Nie pamięta Pan takiego wojewody śląskiego co ledwo umiał się podpisać? Ale za to jak głośno wrzeszczał na wiecach.
Podejrzewam zresztą że dezawuacja ludzi średnio odnoszących się do Solidarności miała całkiem przyziemny cel - teraz koryto dla nas, nic to że nic nie umiemy. A ukrytym celem było to że takim niekompetentnym nowym estabilishmentem łatwo było manipulować co świetnie wykorzystał Balcerowicz.
.....U nas wyczerpało się paliwo nostalgii za PRL, bo większość Polaków na dobre zadomowiła się w III RP. A do tego afera Rywina spowodowała, że ogromna rzesza Polaków spojrzała na ludzi Sojuszu jak na "onych" - beneficjentów przemian, których jedyną troską jest korzystanie z konfitur, jakie daje władza. ....
Ależ drogi panie nikt nie tęskni za PRLem ale chce pracy, chce minimum bezpieczeństwa, chce mieć gdzie mieszkać no i chce mieć dzieci, chce również zarabiać może nie jak prezes spółki giełdowej ale nie 100000 razy mniej, na granicy ubóstwa.
Co do afery Rywina to już czas było by powiedzieć że to była świetna mistyfikacja gdzie wykorzystano /i zresztą skazano/ jednego człowieka ale celem było odsunięcie Millera od władzy. Taka Jarucka do n-tej potęgi.
To tyle uwag szanowny propagandzisto Czech.