PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny

13.04.11, 07:14
A to, że prezesem partii pana radnego jest gej (chociaż nie - ciota zwykła) to już mu nie przeszkadza?
    • 1sz-truten PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:15
      szkoda miejsca w internecie dla takiego oszoloma !
      a jego stwierdzenie ze homosexualizm to dewiacja
      powinno byc sicigane z urzedu !
      nie jestem gejem ani ich przeciwnikiem
      po prostu zwisa mi i powiewa
      kto komu co pcha w odbyt
      dopoki jest to nie moj odbyt
      dlatego uwazam ze nie nalezy takiego idioty cytowac
      a co dopiero rozmawiac z nim i zasmiecac cyberprzestrzen jego
      wypowiedziami to taki sam oszolom jak kartofel !
      czy w pis-cielstwie nie ma normalnych ?
      • pal666 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:46
        „14 grudnia 1973 roku homoseksualiści byli chorymi psychicznie zboczeńcami seksualnymi, 15 grudnia 1973 roku homoseksualiści nie byli już chorymi psychicznie zboczeńcami seksualnymi...”(Zimbardo, 1997, s. 342). Przemiana ta nie była wynikiem masowej terapii, lecz głosowania członków zarządu American Psychiatric Association (Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego), którzy określili homoseksualizm jako „zaburzenie orientacji seksualnej nie wymagające leczenia, o ile dana jednostka nie życzy sobie tego”
        Ścigaj sobie prof. Zimbardo, życzę powodzenia.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 09:44
          A kiedy homoseksualizm został wpisany na tę listę?
          • pal666 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 12:23
            o jakiej liście piszesz ? Ani ja nie powołuję się na żadną listę, ani nie ma o niej wzmianki w cytowanej książce prof. Zimbardo.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 13:18
              Źle zadałem pytanie. Od kiedy "homoseksualiści byli chorymi psychicznie zboczeńcami seksualnymi"?
              • pal666 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 14:45
                Myślę, że od zarania ludzkości, ale skoro masz wątpliwości to Ty mi powiedz, od kiedy ? Dlaczego pytasz ?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 14:56
                  To American Psychiatric Association istnieje od zarania ludzkości?
                  • pal666 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 14.04.11, 15:13
                    Ty jak zwykle nie na temat, choć to co piszesz brzmi logicznie. Nie na temat, bo ja pisałem, że od zarania ludzkości mamy do czynienia z homoseksualizmem. Nie wiem od kiedy istnieje Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i szczerze mówiąc wcale mnie to nie interesuje. Jak rozumiem podłożem Twojego pytania jest brak zaufania do Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego ? Podzielam je i dlatego z przymrużeniem oka traktuję głosowanie tego towarzystwa, w wyniku którego homoseksualizm przestał być chorobą.
                    A tak w ogóle to po co Ty tu wyjeżdżasz z jakimś Karskim ? Kto to jest: jakiś Twój idol ? Jeżeli tak, to przeżywaj swoje uwielbienia w zaciszu domowym i uwolnij mnie od obecności tego pana.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 15.04.11, 08:51
                      Chciałem tylko ustalić datę, kiedy głosowaniem ATP homoseksualizm stał się zboczeniem. Bo mogło być tak, że 15 stycznia któregoś tam roku zboczeniem jeszcze nie był, a 16 stycznia już tak

                      Wiesz co to jest stopka na forum? Przeczytaj sobie moją nową, to cytat z księcia poetów.
                      • pal666 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 15.04.11, 09:47
                        1. nie widzę powodu, dla którego APS miałoby pełnić u nas rolę autorytetu.
                        2. Powiedz, która inna choroba stała się chorobą w wyniku jakiegoś głosowania ? W mojej ocenie nie ma w świecie medycyny takiej metodologii kreowania jednostek chorobowych. Idąc Twoim tokiem rozumowania można by zadać pytanie: Kiedy schizofrenia stała się chorobą psychiczną ? Kto i w jakim głosowaniu o tym zadecydował ? Uważam, że Twoje rozumowanie prowadzi do absurdu.
                        Wiem co to jest stopka na forum, czy ta z tego powodu mam zrezygnować z prawa do formułowania ocen ?
                • ladujzawszelkacene Kryptohomoseksualiści!!! 13.04.11, 14:58
                  PiS rzekomo walczy z homoseksualizmem, a większość ich działaczy można określić mianem geja homofoba. To chyba już zakrawa na zboczenie.
        • aqualung_my_friend dyskretny jak Jarosław Kaczyński 13.04.11, 09:45
          1. Tylko problem w tym że dyskretnego Jarusia mogą szantażować służby innych państw i skłaniać go do decyzji sprzecznych z polską racją stanu. (Jest to zresztą moja hipoteza dotycząca dramatycznej nieskuteczności polityki zagranicznej prowadzonej przez PiS za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego).

          2. Szantażować mogą go zaś właśnie dlatego że jest "dyskretny". Gdyby się ujawnił szantaż stałby się bezprzedmiotowy.
        • strikemaster Prof Zimbardo, doc No i inni szaleni naukowcy 13.04.11, 09:47
          Wypisujesz coś o leczeniu. No i masz problem, leczy się choroby, a homoseksualizm chorobą nie jest, nie powoduje upośledzenia żadnych funkcji fizjologicznych ani społecznych. Przestań ufać szalonym doktorkom i weź się za solidne edukowanie swojej osoby. :)
          • pal666 Re: Prof Zimbardo, doc No i inni szaleni naukowcy 13.04.11, 12:24
            jest chorobą.
            • strikemaster Re: Prof Zimbardo, doc No i inni szaleni naukowcy 13.04.11, 12:26
              Jakie funkcje upośledza (bo upośledzenie funkcji wynika wprost z definicji choroby)?
              • myslacyszaryczlowiek1 Upośledza funkcje rozrodcze 13.04.11, 14:18
                oraz społeczne. Jeśli za normę, albo chociaż za wzór do którego powinniśmy dążyć, rodzinę złożoną z biologicznego ojca i matki w której są chowane dzieci.
                .Kultura, media, wychowanie moze tak wypromować kulturę homoseksualną,że praktyki homoseksualne będą powszechnie obowiązującą normą.. Kultura, obyczaje potrafią zdziałać że 100% populacji będzie uprawiać pedarastię. Dowód:
                . Warto tutaj zwrócić uwagę na skomplikowany charakter związku między dwoma mężczyznami. Już w wieku kilku lat chłopcy z plemienia Asmat dobierali się w pary, razem chodzili na polowania, na ryby i do dżungli. Razem też uprawiali seks – traktowany w tym wypadku jako naturalny sposób zapewnienia równowagi. W związku panowała pełna symetria – nie było strony dominującej i biernej.
                www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/zycie-erotyczne-dzikich/nc/1/do-druku/1/
                W plemieniu Sambia, też z Nowej Gwinei, jest praktykowane fellatio w kontaktach między mężczyznami, a żonaci mężczyźni mają homoseksualnych kochanków.
                portalwiedzy.onet.pl/21360,,,,homoseksualizm,haslo.html
                To samo zaczyna się dziać w kulturze zachodu.
                www.wykop.pl/link/630551/heteroelastycznosc-nowa-moda/


                • strikemaster Re: Upośledza funkcje rozrodcze 13.04.11, 16:20
                  > Jeśli za normę, albo chociaż za wzór do którego powinniśmy dąży
                  > ć, rodzinę złożoną z biologicznego ojca i matki w której są chowane dzieci.

                  No to przyjmijmy, co z tego wynika? Że matka samotnie wychowująca dziecko jest chora?

                  > Kultura, media, wychowanie moze tak wypromować kulturę homoseksualną,że pra
                  > ktyki homoseksualne będą powszechnie obowiązującą normą.

                  Czy zmieni sie z tego powodu Twoja orientacja seksualna? Wracamy do początku dyskusji, jeżeli boisz się, że z powodu kultury zaczniesz z przyjemnością bzykać kolegów to masz problem, nie jestem psychologiem ani seksuologiem wiec Ci nie pomogę.

                  > Kultura, obyczaje pot
                  > rafią zdziałać że 100% populacji będzie uprawiać pedarastię.

                  100 % populacji bedzie sie zachwycać sztuką starożytnej Grecji? Nie sądzę, ludzie mają różne gusta jeśli chodzi o sztukę.

                  > To samo zaczyna się dziać w kulturze zachodu.

                  Jakoś nie stosuję tego sposobu witania sie z kumplami, a przecież "homopropaganda" szaleje, geje juz wymusili na społeczeństwie, że nie wolno ich gazować, kastrować ani traktować prądem, papież jeden wie, co jeszcze na nas, zdrowej tkance narodu wymuszą. BTW zauwazyleś, podałeś przykłądy plemion, w których zachowania homoseksualne są powszechne, a świat im ani nam się nie skończył, jakieś wnioski?
                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: Upośledza funkcje rozrodcze 13.04.11, 17:29
                    > No to przyjmijmy, co z tego wynika? Że matka samotnie wychowująca dziecko jest
                    > chora?
                    Nie jest chora, ale z dziećmi samotnych matek są większe kłopoty niż z pełnych rodzin. Czyli społeczeństwo ( funkcja społeczna) ma potem większe problemy z tego powodu. Bogata literatura na ten temat. Nawet wybiórcza ze dwa miesiące temu napisała w tym duchu reportaż ze dwa miesiące temu.
                    > Czy zmieni sie z tego powodu Twoja orientacja seksualna? Wracamy do początku dy
                    > skusji, jeżeli boisz się, że z powodu kultury zaczniesz z przyjemnością bzykać
                    > kolegów to masz problem, nie jestem psychologiem ani seksuologiem wiec Ci nie p
                    > omogę.
                    Moja nie, ale moich dzieci i wnuków już tak. Co ci udowodniłem pod ostatnim linkiem. Ludziom przed osiągnięciem dojrzałości społecznej można różna treści wpajać do głów.
                    > Jakoś nie stosuję tego sposobu witania sie z kumplami, a przecież "homopropagan
                    > da" szaleje, geje juz wymusili na społeczeństwie, że nie wolno ich gazować, kas
                    > trować ani traktować prądem, papież jeden wie, co jeszcze na nas, zdrowej tkanc
                    > e narodu wymuszą. BTW zauwazyleś, podałeś przykłądy plemion, w których zachowan
                    > ia homoseksualne są powszechne, a świat im ani nam się nie skończył, jakieś wni
                    > oski?
                    Że nachalna propaganda zmienia nasze obyczaje, nasze tabu. Można równie dobrze wypromować związki kazirodcze powszechne w czasach faraonów. Czy to będzie dobre dla kondycji przyszłych pokoleń? Czy dla przyjemności bycia akceptowanym społecznie dla kilku homoseksualistów warto to wszystko przewartościowywać, kosztem kondycji przyszłych pokoleń. Przecież nawet wychowywanie dzieci przez samotne matki tworzy problemy, a co dopiero gdy zaburzone będzie spostrzeganie własnej tożsamości seksualnej u większości osobników.


                    • strikemaster Re: Upośledza funkcje rozrodcze 13.04.11, 19:38
                      > Nie jest chora, ale z dziećmi samotnych matek są większe kłopoty niż z pełnyc
                      > h rodzin. Czyli społeczeństwo ( funkcja społeczna) ma potem większe problemy z
                      > tego powodu.

                      N oto jednak choroba, LECZYĆ SAMOTNE MATKI, NATYCHMIAST!

                      > Moja nie, ale moich dzieci i wnuków już tak. Co ci udowodniłem pod ostatnim
                      > linkiem.

                      Nie uważasz, ze wyraz "udowodnienie" nie jest tutaj najwłaściwszy?

                      > Że nachalna propaganda zmienia nasze obyczaje,

                      Nachalna czy nie nachalna, obyczaje zmieniają sie stale, gdybyś z dzisiejszymi zwyczajami pojawił sie w roku 1950, zamkneli by Cie w wariatkowie, a w 1420 spalili na stosie.

                      > nasze tabu.

                      Po co nam tabu?

                      > Można równie do
                      > brze wypromować związki kazirodcze powszechne w czasach faraonów.

                      Nie istnieje orientacja kazirodcza, z trego co wiem (a trochę, jak widzisz wiedzy ogólnej posiadłem), więc nie ma tak silnego uzasadnienia dla promocji tego typu związków. Poza tym, wiążą sie z tym pewne zagrożenia natury genetycznej, o których nie raz przekonały się rody królewskie, tak w czasach faraonów, jak i nieco późniejszych.

                      > Czy to będz
                      > ie dobre dla kondycji przyszłych pokoleń?

                      W jaki sposób homoseksualizm ma wpłynąć na kondycję przyszłych pokoleń? Nie zauważyłeś, że brniesz w coraz większy absurd?

                      > Czy dla przyjemności bycia akceptow
                      > anym społecznie dla kilku homoseksualistów warto to wszystko przewartościowywa
                      > ć,

                      Akceptowanie wszystkich ludzi nie szkodzących innym jest naszym, ludzkim obowiązkiem. Poza tym, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że ktoś może przyjać inne kryteria akceptowalności zachowań i wtedy sam możesz przypadkiem trafic do grupy nieakceptowanej. Będziesz wtedy pisał myślącyczłowieczyzm to choroba i ten Myślącyczlowiek nie powinien obnażać przed nami swoich poglądów/koloru włosów etc., bo burzy nasze spoleczne tabu?

                      > a co dopiero gdy zaburzone będzie spostrzega
                      > nie własnej tożsamości seksualnej u większości osobników.

                      Co to jest tożsamość seksualna? Słyszałem o identyfikacji płciowej, orientacji seksualnej, o tożsamości jakos nie bardzo.
                • strikemaster Jakie funkcje rozrodcze upoścledza? 13.04.11, 16:24
                  Tak sie złożyło, ze przestudiowałem trochę przyczyny męskiej bezpłodności. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy medycznej przyczynami męskiej niepłodności i bezpłodności sa: cukrzyca, niektóe leki, poważne choroby endokrynologiczne (czyli zwiazane z zaburzeniami hormonalnymi), przegrzewanie jader (a więc żylaki powrózka nasiennego, siedzący tryb życia, spodnie), problemy z prostatą i jeszcze kilka innych, rzadziej występujących. Homoseksualizmu się nie wymienia, chyba, ze jest sie szalonmym doktorkiem knującym, jakby tu przejąć kontrolę nad światem. :)
                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: Jakie funkcje rozrodcze upoścledza? 13.04.11, 18:16
                    Jeśli nie możesz zapłodnić kobiety bo czujesz do niej wstręt to samo przez się rozumie, że upośledza. Ale dla niektórych to jest zbyt skomplikowane.
                    • strikemaster Re: Jakie funkcje rozrodcze upoścledza? 13.04.11, 19:15
                      > Jeśli nie możesz zapłodnić kobiety bo czujesz do niej wstręt to samo przez się
                      > rozumie, że upośledza.

                      Nie jestem gejem, więc nie wiem, co oni czują do kobiet. Nawet jakby przyjać, że Twoja opinia wynika z jakichś tam doświadczeń (Twoich lub np. kogoś z Twoich znajomych), i tak jest to tylko opinia jednostkowa. Mógłbyś sie podeprzec jakimiś badaniami z tego zakresu ale zgaduję, że żadne wiarygodne wyniki tego typu badań nie istnieją. Pozostajemy więc w sferze mitów i wyobrażeń. Mity i wyobrażenia to zjawiska z zakresu religii, nie nauki.
    • kalatala PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:16
      Nie rozumiem dlaczego facet wypowiada się w imieniu gejów. Mam tu na myśli jego "troskę", że geje być może by chcieli przeżywać swój "dramat" po cichu, bo to sprawa "intymna". Jeśli geje sami wychodzą z inicjatywą uczestniczenia w Żywej Bibliotece, to jest dla mnie jasne, że nie chcą niczego ukrywać przed światem. I zasłanianie się poszanowaniem czyjejś intymności jest zwykłym kłamstwem. Radny PiS sam sobie zaprzecza. I ta "tolerancja" polskiego społeczeństwa... Boże broń przed takimi politykami.
    • kalatala Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:18
      levy napisał:

      > A to, że prezesem partii pana radnego jest gej (chociaż nie - ciota zwykła) to
      > już mu nie przeszkadza?
      >

      O właśnie właśnie, pan tu słusznie zauważa. Właśnie to jest najgorsze. Jakby ludzie byli bardziej oswojeni z homoseksualizmem, toby od razu dostrzegali co jest grane.
    • zew_atlantyku Nareszcie ktos mowi ludzkim jezykiem 13.04.11, 07:26
      Nie chce zagladac nikomu do sypialni, jak sie pie...li.
      Nie chce, by mi to pokazywal na ulicy.
      • sy-g Re: Nareszcie ktos mowi ludzkim jezykiem 13.04.11, 07:31
        "To"? Znaczy sypialnię? Czy "pie...nie"?

        Naprawdę tak się lękasz, że zobaczysz na ulicy gejów uprawiających seks? Nie wydaje ci się, że cierpisz na jakieś zaburzenia?
      • levy Re: Nareszcie ktos mowi ludzkim jezykiem 13.04.11, 07:39
        zew_atlantyku napisał:
        > Nie chce, by mi to pokazywal na ulicy.

        Pisdzielce mają poważne problemy z psychą - wszędzie na ulicy widzą kopulujących pedałów.
        Jak tylko ich kaczy fuhrerek zaczął ćpać to teraz wszyscy jadą na prochach.
      • rpq Re: Nareszcie ktos mowi ludzkim jezykiem 13.04.11, 08:03
        Chcieć a móc. Jakby tak każdy miał prawo urządzać świat wg własnych zachcianek czy fobii, to żylibyśmy w dziwnym miejscu. A swoją drogą naprawdę widziałeś kogoś uprawiającego seks na ulicy, czy tylko wierzysz, iż do tego prowadziłaby akceptacja dla homoseksualizmu?
    • bolt64 PO nie jest lepsze... 13.04.11, 07:30
      www.homopedia.pl/wiki/Platforma_Obywatelska
    • sakral dlaczego ? 13.04.11, 07:45
      dlaczego bi,gej ksiądz /nie pedofil/ z naszego Kościoła jest
      wyszydzany i ośmieszany przez mniejszość seksualną i
      aseksualnych kolegów w posłudze pańskiej.

      ta nagonka wśród księży jest niebezpieczna dla
      jakości życia duchowego wiernych.

      brak jedności i zrozumienia wśród naszych kapłanów.


    • japolak Prawie tolerancyjny homofob 13.04.11, 07:48
      Homofobię rozumiem u członka PiS, trudniejsza do zaakceptowania u radnego, godna potępienia u nauczyciela. Nawet jeśli to homofob tak tolerancyjny, że nie wali od razu w pysk, nie zamyka w domu wariatów ani nie domaga się leczenia elektrowstrząsami.
      On tylko żąda, by widok osoby mającej inne niż on gusta nie deprawował młodzieży i nieuświadomionych dorosłych - sam zaś ucieknie z restauracji czy innego publicznego miejsca, bojąc się iż zarazić się może "gejostwem".
      Ale za homofoba się nie uważa.
      Wielu z nas jest nietolerancyjnych, uważa innych za złych, za wrogów - których istnienie można co najwyżej tolerować, pod warunkiem że się ukrywają.
      Ja sam nie mam doświadczeń homoseksualnych, jestem szczęśliwym ojcem dwoja dzieci - żadnego z domu bym nie wyrzucił, gdyby syn wyznał iż chłopcy mu się podobają czy gdyby córka przedstawiła swą narzeczoną.
      Moja mama o świadkach Jehowy jak wielku katolików pogardliwie mówiła "kociwiara" - aż przypadkowo dowiedziała się, dlaczego nowa znajoma którą od pierwszej chwili polubiła, nie pije, nie pali. Tamta nie próbowała nawracać - przyznała się natomiast, że nie kłamie i nie kradnie. To już był dowód jednoznaczny, że jest przedstawicielką mniejszościowej religii.
      Czy osoba mająca ograniczoną sprawność fizyczną to niepełnowartościowa kaleka? Ja staram się nie gapić, nie narzucam z pomocą, choć bez traktowania tego jako sensację w razie czego udzielam jej. Cenię osoby niepełnosprawne, które mimo utrudnień organizują sobie życie zawodowe i osobiste, intymne (czy "niedorozwinięty" może kochać? czy wolno mu pozwolić na taką patologię?). Stykam się z niewidomymi lub częściowo sparaliżowanymi osobami uprawiającymi kajakarstwo. Sport, turystyka bywa niezłym lekarstwem także przy wielu niedomaganiach psychicznych. Jestem pełny szacunku dla zdrowych, którzy współorganizują resy i spływy nie dla - lecz wspólnie z niepełnosprawnymi.
      Nie mam szacunku dla moherowej matki-Polki, która niedaleko mojego domu po wyjściu z kościoła charknęła do wózka z dzieckiem-Mulatem, jego mamę od kurew wyzywając. Przez przypadek wiem, że ta nie ku... lecz doktor ekonomi, zaś jej czarny mąż to ceniony stomatolog.
      Więc jak z tą toleracją?
    • same.zalety PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:49
      mhm, nasze społeczeństwo jest tolerancyjne, ale geje nie mogą się trzymać za rece w restauracji

      ciekawe czy pan radny wychodzi z restauracji kiedy mężczyzna i kobieta manifestują swoją heteroseksualność trzymając się za ręcę? bo chyba nie powinni, prawda? takie manifestowanie prywatnych spraw zagraża naszym dzieciom!
    • pal666 Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 07:49
      Oczywiście homoseksualiści powinni jak najwięcej mówić o swojej chorobie swojemu lekarzowi. W zaciszu gabinetu. Face to face.
      • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 10:35
        Polecam mój post wyżej, homoseksualizm nie jest i nie powinien być kwalifikowany jako choroba, bo nie upośledza żadnych funkcji fizjologiznych ani społecznych. Za to homofobia upośledza, utrudnia homofobom funkcjonowanie w społeczności, w ktorej homoseksualiści występują (a występują w każdej, zeby wspomnieć podejrzenia odnoście niektórych czlonków LPR, PIS na przykład). Najlepsza metodą leczenia homofobii, jak i innych fobii społecznych jest edukacja, bo fobie są wynikiem nikłej wiedzy ogólnej pacjenta dość często.
        • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 12:30
          strikemaster napisał:

          > Polecam mój post wyżej, homoseksualizm nie jest i nie powinien być kwalifikowan
          > y jako choroba, bo nie upośledza żadnych funkcji fizjologiznych ani społecznych
          a polecaj sobie, zarozumialcu, polecaj.
          > . Za to homofobia upośledza, utrudnia homofobom funkcjonowanie w społeczności,
          > w ktorej homoseksualiści występują (a występują w każdej, zeby wspomnieć podejr
          > zenia odnoście niektórych czlonków LPR, PIS na przykład). Najlepsza metodą lecz
          > enia homofobii, jak i innych fobii społecznych jest edukacja, bo fobie są wynik
          > iem nikłej wiedzy ogólnej pacjenta dość często.
          Słyszałem o kreatywnej księgowości teraz słyszę o medycynie kreatywnej. Gratuluję Ci przede wszystkim dobrego samopoczucia.
          • rpq Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 13:26
            > Gratuluję Ci przede wszystkim dobrego samopoczucia.

            Ja zaś współczuję ci twojego złego. Nie martw się lekarze już wiedzą że konserwatyzm, dogmatyzm, nietolerancja, homofobia, agresja to choroba. Wynalezienie leku to teraz kwestia czasu i poczujesz ulgę.

            www.psychologytoday.com/blog/genius-and-madness/200809/is-political-conservatism-mild-form-insanity
            • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 14:49
              jesteś pewien, że wiedzą i co wiedzą ? A nie zauważyłeś swojego dogmatyzmu, nietolerancji, pożyteczny idioto ?
              • rpq Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 15:21
                Niczego nie jestem pewien. Dlatego nigdy nie wyglaszam kategorycznych sadow dotyczacych innych ludzi i nikogo nie nazywam idiotą. W odróżnieniu od ciebie?
                • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:15
                  manipulujesz. Pożyteczny idiota to jednak coś innego niż idiota. I mam nieodparte wrażenie, że wiesz co to oznacza tylko "palisz głupa". I nie zarzucaj mi, broń Boże, że nazwałem Cię "głupem' bo nie nazwałem.
                  • rpq Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:20
                    Gimnastyka intelektualna na poziomie przedszkola. Jak od a dojść do z żeby stworzyć pozory logiki. Coś na poziomie nie-leminga. Może tobie takie pie...nie imponuje, ale dla mnie to słabość i żal.
                    • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 15.04.11, 09:51
                      fajny przykład jak coś powiedzieć i jednocześnie nie powiedzieć niczego konkretnego i obrazić rozmówcę. Tak zwykle jest gdy argumentów nie starcza. Stangret mojego dziadka w takiej sytuacji milczy, no ale nie każdy wie co to kindersztuba.
        • joseph.007 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 12:31
          strikemaster napisał:

          > Polecam mój post wyżej, homoseksualizm nie jest i nie powinien być kwalifikowan
          > y jako choroba, bo nie upośledza żadnych funkcji fizjologiznych ani społecznych

          W sposób oczywisty upośledza, gdyż uniemożliwia lub przynajmniej poważnie utrudnia reprodukcję w naturalny sposób, zmuszając w tym zakresie do stosowania rozmaitych medycznych sztuczek lub do znoszenia poważnych cierpień. W tym sensie można by go uznać za podobną przypadłość co np. stulejka, impotencja czy bezpłodność. Co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla dyskryminacji homoseksualistów, skoro nikomu nie przychodzi do głowy prześladować czy pozbawiać praw obywatelskich np. impotentów.
          • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 14:54
            nikt tu nie mówi o dyskryminacji. tak samo, ja nikt nie mówi o dyskryminacji innych chorych. Mówimy o przeciwdziałaniu nachalnemu ekshibicjonizmowi pederastów i lesbijek, którzy uważają się za pępek świata i domagają się jakichś szczególnych praw. Mówimy o ich ekshibicjonizmie, który narusza prywatność innych. Mówimy wreszcie o jakimkolwiek braku dobrego smaku, kiedy publicznie opowiadają o swojej chorobie.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 14:56
              Jakich szczególnych praw się domagają?
            • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 19:27
              > nikt tu nie mówi o dyskryminacji. tak samo, ja nikt nie mówi o dyskryminacji in
              > nych chorych. Mówimy o przeciwdziałaniu nachalnemu ekshibicjonizmowi pederastów
              > i lesbijek,

              Poprawka, właśnie zaczęliśmy o tym mówić (a dokładniej, Ty zacząłeś). No i teraz wypadaloby podać badania dowodzące, ze wśród miłośników antycznej greki i lesbijek występuje (a nawet, jak twierdzisz, jest powszechny) ekshibicjonizm.

              > którzy uważają się za pępek świata i domagają się jakichś szczegól
              > nych praw.

              Np prawa do dziedziczenia "beztestamentowego" w ramach swoich związków. To wyjatkowo szczególny przywilej, nawet kler katolicki go nie ma.

              > Mówimy o ich ekshibicjonizmie, który narusza prywatność innych.

              O powiecie coś troche o przykladłach owego naruszającego prywatność innych ekshibicjonizmu?

              > Mówi
              > my wreszcie o jakimkolwiek braku dobrego smaku, kiedy publicznie opowiadają o s
              > wojej chorobie.

              Do tego, ze to nie choroba już chyba doszliśmy, bo to z definicji choroby wynika. ALe zalóżmy, ze jest to choroba, czy wolno np. osobom chorym na raka opowiadać o swojej chorobie? A może z tego też należy uczynić tabu?
              • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:22
                Czy Ty zawsze jesteś tak dosłowny ?
                Ekshibicjonizmem nazwałem upublicznianie przez tzw. aktywistów gejowskich ich spraw prywatnych. Chciałem w ten sposób zaakcentować, że problemem jest nie homoseksualizm jako taki ale wrzawa, wrzask i parcie na szkło tych osób. I terroryzowanie społeczeństwa, którego skutki widzimy: choćby sprawa tej dziennikarki tv, czy poseł Węgrzyn, który w sumie przecież nic takiego strasznego nie powiedział. Jeżeli nie staniemy w poprzek tych chorych działań to wkrótce nie będzie mozna mówić "mama", "tata" a jedynie rodzic, itp, itd.
          • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 16:27
            > W sposób oczywisty upośledza, gdyż uniemożliwia lub przynajmniej poważnie utrud
            > nia reprodukcję w naturalny sposób, zmuszając w tym zakresie do stosowania rozm
            > aitych medycznych sztuczek lub do znoszenia poważnych cierpień.

            To z doswiadczeń własnych, czy masz jakieś badania wskazujące poziom cierpień płodzącego homoseksualisty? :D

            O bezpłodności napisałem Ci wyżej, no i jeżeli mimo wszystko dalej chcesz nosic spodnie (o ile jesteś mężczyzną), to Twoje postępowanie w kwestii ubioru, w myśl Twojej kwalifikacji należałoby uznać za chorobę.
            • joseph.007 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 17:03
              strikemaster napisał:

              > To z doswiadczeń własnych, czy masz jakieś badania wskazujące poziom cierpień p
              > łodzącego homoseksualisty? :D

              Nie mam doświadczeń własnych tego rodzaju ani dostępu do żadnych badań, mam natomiast (a przynajmniej tak sobie nieskromnie pochlebiam) dar myślenia i logicznego rozumowania. Dlatego mogę domniemywać, że jeśli ktoś czuje pociąg wyłącznie do własnej płci, to myśl (a tym bardziej praktyka) o uprawianiu seksu z osobą płci przeciwnej powoduje u niego/niej podobne obrzydzenie i inne wynikające zeń cierpienia psychofizyczne, co u mnie myśl o uprawianiu seksu z mężczyzną. Czy nie mam racji?

              > O bezpłodności napisałem Ci wyżej

              Nie rozumiem. Nie napisałem, że homoseksualiści (płci dowolnej) są bezpłodni, ale że mają zrozumiałe trudności ze spłodzeniem potomstwa w typowy sposób - stąd też ich przypadłość można porównać m.in. z bezpłodnością, impotencją etc. Czy napisałem coś niezgodnego z prawdą i/lub logiką?
              • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 19:22
                > Dlatego mogę domniemywać, że jeśli ktoś czuje pociąg wyłącznie
                > do własnej płci, to myśl (a tym bardziej praktyka) o uprawianiu seksu z osobą
                > płci przeciwnej powoduje u niego/niej podobne obrzydzenie i inne wynikające zeń
                > cierpienia psychofizyczne, co u mnie myśl o uprawianiu seksu z mężczyzną. Czy
                > nie mam racji?

                Obecnie nie można tego ani wykluczyć, ani potwierdzić. Co oczywiście nie zmienia faktu, że płodzić jak najbardziej mogą, medycyna nie zajmuje się sferą uczuć miedzyludzkich tylko rzeczywistych funkcji fizjonlogicznych i spolecznych (a społecznych funkcji homoseksualiści upośledzonych nie mają, funkcjonują normalnie w spolecznościach, bywają szanowanymi lekarzami, politykami (o ile polityk może byc szanowany) itp.

                > Nie rozumiem. Nie napisałem, że homoseksualiści (płci dowolnej) są bezpłodni, a
                > le że mają zrozumiałe trudności ze spłodzeniem potomstwa w typowy sposób - stąd
                > też ich przypadłość można porównać m.in. z bezpłodnością, impotencją etc.

                A ja Ci odpowiedziałem, że ich "przypadłość" nie moze być porównywana z rzeczywistymi chorobami takimi jak bezpłodność czy nowotwór trzustki. Choroby (np. te, któe wymieniłem) w istotny sposób zaburzają funkcje fizjologiczne organizmu uniemożliwiając płodzenie, trawienie itp., organizm homoseksualisty funkcjonuje tak samo, jak heteroseksualisty (z wyjątkiem sfery preferencji seksualnych, ale w ten sposób można powiedzieć, że osoba preferująca oglądanie TVP jest chora, bo ma zaburzoną "normalną" percepcje programów Polsatu).
                • joseph.007 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 13.04.11, 20:45
                  strikemaster napisał:

                  > Obecnie nie można tego ani wykluczyć, ani potwierdzić.

                  Oczywiście że można, co wynika z samej definicji homoseksualizmu, w myśl której wiąże się on z odczuwaniem pociągu seksualnego do własnej płci oraz z brakiem owego pociągu do płci przeciwnej. Osoby których ta druga cecha nie dotyczy nazywamy bowiem biseksualistami i o nich jak na razie tu nie rozmawialiśmy.

                  > Co oczywiście nie zmieni
                  > a faktu, że płodzić jak najbardziej mogą,

                  Oczywiście, że mogą - podobnie jak np. cierpiący na stulejkę czy zrosty pochwy również mogą płodzić, tyle że wiąże się to dla nich ze sporymi nieprzyjemnościami. I w tym sensie sytuacja jednych i drugich jest porównywalna.

                  > sp
                  > ołecznych funkcji homoseksualiści upośledzonych nie mają, funkcjonują normalnie
                  > w spolecznościach, bywają szanowanymi lekarzami, politykami (o ile polityk moż
                  > e byc szanowany) itp.

                  To oczywiste (a raczej powinno być oczywiste) i dlatego też homoseksualiści nie powinni być w żaden sposób społecznie dyskryminowani, co się niestety nadal zdarza. Dokładnie tak samo powinno być (i najczęściej już jest) w przypadku wszystkich osób cierpiących na choroby niezaraźliwe i społecznie niedolegliwe, takie jak choćby wspomniane przeze mnie impotencja czy bezpłodność.

                  > A ja Ci odpowiedziałem, że ich "przypadłość" nie moze być porównywana z rzeczyw
                  > istymi chorobami takimi jak bezpłodność czy nowotwór trzustki.

                  Nie porównywałem homoseksualizmu do raka trzustki; z tego choćby prostego powodu, że nie jest on dla "właściciela" śmiertelny ani też na co dzień szczególnie kłopotliwy (wyjąwszy niestety nadal częste negatywne reakcje społeczne osób uprzedzonych do homoseksualizmu ze względów obyczajowych czy religijnych).

                  > Choroby (np. te,
                  > któe wymieniłem) w istotny sposób zaburzają funkcje fizjologiczne organizmu un
                  > iemożliwiając płodzenie, trawienie itp.,

                  Homoseksualizm zaś uniemożliwia (a w każdym razie bardzo utrudnia) uprawianie seksu w celu prokreacyjnym, podobnie jak np. właśnie bezpłodność, impotencja, wady fizyczne organów płciowych itp. I w tym sensie sytuacje te są blisko porównywalne.

                  > organizm homoseksualisty funkcjonuje t
                  > ak samo, jak heteroseksualisty (z wyjątkiem sfery preferencji seksualnych,

                  Niewątpliwie masz wiele racji konstatując, że zepsuty samochód niczym nie różni się od sprawnego, z wyjątkiem awarii ;)

                  > w ten sposób można powiedzieć, że osoba preferująca oglądanie TVP jest chora, b
                  > o ma zaburzoną "normalną" percepcje programów Polsatu).

                  Porównanie to nie ma sensu, gdyż opisany przez ciebie widz może swobodnie wybierać między stacjami i jeśli np. w pewnym momencie okaże się, że Polsat zmądrzał a TVP zgłupiała (choć przynajmniej to pierwsze wydaje się jednak obiektywnie mało realne ;) może bez problemu przestawić się na program, który w danym momencie bardziej go będzie interesował. Homoseksualista wyboru takiego nie ma, gdyż niejako skazany jest na tę orientację, która tak bardzo utrudnia mu zwykłą prokreację.
                  • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:52
                    > Oczywiście że można, co wynika z samej definicji homoseksualizmu, w myśl której
                    > wiąże się on z odczuwaniem pociągu seksualnego do własnej płci oraz z brakiem
                    > owego pociągu do płci przeciwnej.

                    Skąd wiesz, ze brak pociągu jest przeszkodą w płodzeniu?

                    > I w tym sensie sytuacja jednych i drugich jest porównywalna.

                    Ty tak twierdzisz. Nie jestem gejem, nie miałem też stulejki, więc brakuje mi danych do porównywania.

                    > Niewątpliwie masz wiele racji konstatując, że zepsuty samochód niczym nie różni
                    > się od sprawnego, z wyjątkiem awarii ;)

                    Najpierw musiałbyś uzasadnić złotą myśl, że homoseksualizm to awaria. Jak sie do tego zabierzesz?

                    > Porównanie to nie ma sensu, gdyż opisany przez ciebie widz może swobodnie wybie
                    > rać między stacjami i jeśli np. w pewnym momencie okaże się, że Polsat zmądrzał
                    > a TVP zgłupiała (choć przynajmniej to pierwsze wydaje się jednak obiektywnie m
                    > ało realne ;) może bez problemu przestawić się na program,

                    Zapominasz o konotacjach politycznych, które jednym uniemożliwiają oglądanie TVP, innym Polsatu, tego przeskoczyć tak łatwo sie nie da. Dlatego użylem tego porównania.
                • costa3500 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 09:25


                  Bulwersuje mnie inność,ale nie przeszkadza i nie uważam tego za karę Boską tylko za wybryk
                  natury.
                  • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:53
                    Bulwersuje i nie przeszkadza? Inaczej mówiąc, jest brzydkie, ale Ci sie podoba? :D
                    • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 15.04.11, 09:58
                      manipulujesz... gość nie napisała, że jest brzydkie tylko, że jest inne (inność). inność nie równa się brzydota.

                • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:24
                  ale homoseksualizm to nie choroba ciała, to choroba psyche.
                  • strikemaster Re: Nasze choroby to nasza prywatność 14.04.11, 15:54
                    > ale homoseksualizm to nie choroba ciała, to choroba psyche.

                    Jak uzasadnisz tą śmiałą tezę, skoro naukowcy zgadzają się co do tego, że mózg osoby homoseksualnej sie od heteroseksualej nieco różni?
                    • pal666 Re: Nasze choroby to nasza prywatność 15.04.11, 10:08
                      nie rozumiem o co Ci chodzi. Skoro się różni to znaczy, że odbiega od normy, czyli jest patologią. Przykładowo, przebieg fal mózgowych osoby chorej na epilepsję różni się od przebieg fal mózgowych osoby nie dotkniętej tą chorobą-epilepsja jest uznana za chorobę no chyba, że przyjmiemy epilepsję za normę a jej brak za patologię. Garnitur chromosomów osoby chorej na zespół Downa różni się od wzorca właściwego dla osób zdrowych.... itp., itd.

                      a tak by the way:
                      "Przyczyny schizofrenii wciąż pozostają nieznane. Wiedza o potencjalnych przyczynach oraz łańcuchach zależności patogenetycznych jest dziś bogatsza niż przedtem, jednak tworzy na razie tylko mozaikę nie zawsze spójnych wyników badań, tymczasowych hipotez i spekulacji" - cyt. Wikipedia
                      a może powiesz, że schizofrenia nie jest chorobą ?
    • thomasvonk PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 07:49
      Ja do Zywej Biblioteki zaprosilbym Jarka K.Ku przestrodze co robi z czlowieka nienawisc...
    • kmieniec PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 08:17
      Ani syna, ani corki bys nie wyrzucil, gdyby GW i jej podobne organy plciowe zrobily im wode z mozgu i oswiadczyliby, ze odtad beda wykonywac to, co wg obowiazujacej linni jest najwazniejszym celem wspolczesnego czlowieka, czyli kopulacje w towarzystawie
      o tej samej plci. Nikt zasdniczo nie wyrzuca z domu ludzi, jezeli akurat nie sa zlodziejami, albo innym zloczyncami. Ale uruchom przez chwile resztki wyobrazni, te ktorych jeszce nie zastapiles chlamem sczytwanym z GW i pomysl, jakbys ty sie poczul w tym momencie, jakiego sensu nabraloby to wszystko, co robiles dotad w swoim zyciu
      i jaki sens mialby dalszy jego ciag. I jak goraco dziekowalbys za to panom redaktorom, propagandzistom rewolucji spod znaku homo.

      Na dodatek, jezeli jestes tak porzadnym czlowiekiem, za jakiego chcesz uchodzic, to
      nie placz w swojej argumenytacji losu naprawde nieszczesliwych ludzi (niepelnosprawnych) dla uzasadnienia rozrywek tego ulamka procent amatorow kopulaci w gronie jednoplciowym i wspierania interesow tych, ktorzy na tym robia kase. Pomysl tez o swoich podatkach, ktore juz za jakis czas, zamiast na szkoly i
      drogi bedziesz placil na psychoterapie wtereranow obecnej rewolucji homoseksulanej, kiedy przekrocza czterdziestke.
      • maciekz70 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 11:46
        Moje życie straciłoby sens gdyby okazało się,że moje dziecko jest czymś takin jak ty drogi kmieniec.Wtedy naprawdę świat by mi się zawalił.
      • japolak Re: PiS: jeśli gej... 13.04.11, 12:22
        Homoseksualizm nie rozmnaża się przez czytanie GW lub widzenie homoseksualisty.
        Od lat mam znajomych o innych orientacjach lecz są tolerancyjni i na swój styl seksu nie próbują mnie nawracać.
        Podatkowo też raczej nie obciąża - "becikowego" ani zasiłków na dzieci państwo nie płaci.
        Ta "biblioteka" miała na celu pokazanie różnych ludzi jako mniejszosci - lecz ludzi.
        Wolę homosekualistę-monogamistę niż zboczeńca co własnej córce dzieci seryjnie robi - za każdym razem cała wieś lub miasteczko wie, lecz nie reaguje.
        I pamiętam protest jakiegoś internauty, gdy Lech K. był prezydentem Warszawy, przeciw Paradzie Równości "dziś się pedałom pozwoli, za rok na Nowy Świat kaleki wylezą..."

        Ech... Ta nienawiść do inności, mniejszości. Żydzi niemowlęta jedzą a Żydówki mają w poprzek. Nie odróżnianie homoseksualizmu od nekrofilii. Zabić członka PO, PIS, SLD. Murzyna, Cygana. Rozwalić nagrobki jakiś żołnierzy sprzed ponad pół wieku, bo niemieckiemu czy ruskiemu trupowi Prawdziwy Polak też nie przepuści.
        Ślązaki to zdradziecka V kolumna, jak za Hitlera. Kaszubi to same Tuski. Odebrać obywatelstwo i prawa wyborcze.
        A gdzieś, mimo to, na radnego wybierany jest Murzyn czy Arab, co większosć życia w Polsce spędził. Kobiety ustawiają się w kolejce do ginekologa-homoseksualisty, bo bezpieczniej się czują. Rodzina Wietnamczyków mieszkających w moim bloku gdzecznie dzień dobry mówi - rodzice pracują od rana do nocy, dzieci w polskiej szkole dostają piątki, szóstki...
        Polską kuchnię rozwijają i promują między innymi Austriak i Wenezuelczyk.
        Zanim PiS oprotestuje...
        • myslacyszaryczlowiek1 Nie, masz racji 13.04.11, 14:48
          Homoseksualizm rozmnaża się przez czytanie wybiórczej.
          .Kultura, media, wychowanie moze tak to wypromować że praktyki homoseksualne będą powszechnie obowiązującą normą.. Kultura, obyczaje potrafią zdziałać że 100% populacji będzie uprawiać pedarastię. Dowód:
          . Warto tutaj zwrócić uwagę na skomplikowany charakter związku między dwoma mężczyznami. Już w wieku kilku lat chłopcy z plemienia Asmat dobierali się w pary, razem chodzili na polowania, na ryby i do dżungli. Razem też uprawiali seks – traktowany w tym wypadku jako naturalny sposób zapewnienia równowagi. W związku panowała pełna symetria – nie było strony dominującej i biernej.
          www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/zycie-erotyczne-dzikich/nc/1/do-druku/1/
          W plemieniu Sambia, też z Nowej Gwinei, jest praktykowane fellatio w kontaktach między mężczyznami, a żonaci mężczyźni mają homoseksualnych kochanków.
          portalwiedzy.onet.pl/21360,,,,homoseksualizm,haslo.html
          To samo zaczyna się dziać w kulturze zachodu.
          www.wykop.pl/link/630551/heteroelastycznosc-nowa-moda/
          Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z osobą tej samej płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie chodzi tu o biseksualizm, ale o heteroelastyczność – nowy zachodni trend, który pojawia się także w kręgach studenckich.

          Heteroelastyczność (ang. heteroflexible) to zjawisko zbliżone lub tożsame z bi-ciekawością (ang. bi-curious).

          Zawsze byłam ciekawa, jak to jest kochać się z inną kobietą. Właśnie teraz dowiedziałam się, że moja koleżanka myśli o tym samym. Pod wpływam alkoholu hamulce puściły i zdecydowałyśmy się na to – mówi 20-letnia Kasia, jedna z dziewczyn. Studentki, jak same twierdzą, były po prostu ciekawe, otwarte na nowe doświadczenia.

          Szkoda, że nie są tak otwarte na naukę...

          Rewolucja w obyczajowości i mentalności Polaków, polegająca na tym, że młodzi ludzie coraz częściej chcą choć na chwilę stać się gejem lub lesbijką. – Zjawisko heteroelastyczności wynika stąd, że ludziom trudno jest zdefiniować własną tożsamość seksualną. Doświadcza tego coraz więcej kobiet i mężczyzn. W społeczeństwie mamy do czynienia ze znaczną częścią męskich kobiet i kobiecych facetów. Do tej pory jednak „scenariusz społeczny” ograniczał możliwości swobodnej zmiany roli – mówi dr Adam Jelonek, socjolog UW

          1. No pięknie, młodzi mają problemy z definiowaniem własnej tożsamości seksualnej. Ktoś im namieszał w głowie...

          2. Nie powiedziałbym, że zjawisko dotyczy „męskich kobiet”, sporo (dość) kobiecych dziewczyn angażuje się w heteroelastyczność.

          Zdaniem ekspertów, nowy trend wynika również z mentalności młodych ludzi – zdaniem autorki książki „PoMoSexuals” Carol Quee, do głosu zaczyna dochodzić pokolenie tzw. pomoseksualistów, czyli młodych osób, które unikają etykietowania ludzi ze względu na ich upodobania seksualne.
    • emar22 co winien gej, że ma unerwiony odbyt? 13.04.11, 08:21
      taki się urodził. lepiej być gejem niż np kretynem czy Pisiorem, /co na jedno wychodzi/.
    • nowa.w.miescie Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 08:34
      Czas wyjechać z kraju głupich i ograniczonych ludzi ...


    • alchemixxx PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 09:34
      Mówienie o homoseksualności nie jest promocją, lecz edukacją, uświadamianiem, że wśród nas żyja odoby homoseksualne. Nikt nie został homoseksualistą od słuchania o homoseksualiźmie.
      Osoby heteroseksualne demonstrują swoją relację rodzinną poprzez np. wpisywanie w ankietach:"żonaty", "mężatka", nosząc obrączki na serdecznym palcu, trzymając się za ręce na ulicy. Czy obnoszą się ze swoją seksualnością? Każdy człowiek ma prawo do okazywania miłości.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 14:51
        Nikt nie został homoseksualistą od słucha
        > nia o homoseksualiźmie.
        Nie masz racji
        A dowody znajdziesz w moich postach zamieszczonych wyżej.
        • japolak Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 14.04.11, 02:44
          Wyżej dowody na szkodliwość pisania i mówienia o homoseksualiźmie?
          Nikt się nie przyznał, by w ten sposób się "zaraził". Raczej homofoby tym straszą i zakzów się domagają.
          Ja lubię np reprodukcje rzeźby Michała Anioła "Dawid" - choć me gusta do pełnoletnich kobiet się ograniczają.
          No i "troska" w mówieniu i pisaniu iż inny gust seksualny to choroba, zboczenie, "naruszenie praw naturalnych", zagrożenie dla Ojczyzny. Wmawianie gorszości.
          Dla mnie zboczeniem jest podgladactwo, czy aby nie facet z facete, dziewczyna z dziewczyną.
          Czy aby para hetero nie kocha się także na sposoby utrudniające zapłodnienie, które jest jedyną daną przez Boga misją człowieka.
          Ja się do tego ma traktowanie jako "przewodników duchowych" facetów rezygnujących z seksu, zajmujących sięw wolnym czasie onanizmem, homoseksualizme, zwiazkami pozamałżeńskimi i pedofilią?
          Tak, powiem to głośno - niezależnie od naturalnych skłonności, nie od czytania GW pojawiają się epizodycznie inne sposoby zaspokajania popędy płciowego - w sytuacjach opresyjnych i przymusowych: więzieniach, garnizonach wojskowych, seminariach duchownych.
          Chyba Mleczko przed laty zrobił rysunek z juhasem, pół roku na halach spędzającym tylko z owieczkami
          - Zebyś ty jesce gotować umioła !
    • costa3500 Czy wszystkie; 13.04.11, 10:04


      Jedzą ziele zwane szalejem.
    • tss123 Jest większa szansa na to że nie będziesz 13.04.11, 10:22
      wykluczany, jeśli nie będziesz wykluczać. W przeciwnym razie dojdziemy do tego, że wykluczonymi zostaną nawet bruneci i szatyni itp. Uzasadnienie się znajdzie, bo o to jakoś łatwo. Za łatwo. Łatwo się posłużyć wykluczeniami (temat zastępczy?) zamiast zająć oczywistymi problemami społeczeństwa jakim bezsprzecznie jest np polska bieda. Ale posła bieda nie obchodzi. Poseł ma do niej tak daleko jak na księżyc? Niechby się rozejrzał! Proponuję: dochód gwarantowany - www.stachurska.eu/?p=370
    • ksiadz_gazeta nie-gej w żywej bibliotece 13.04.11, 10:30
      niebawem tak będzie i pedałowie będę protestować! :))))
    • caperucita PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 11:11
      straszne, i to nauczyciel i do tego radny...
    • krzysziekkzochoty PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 11:22
      Bardzo podoba mi się wypowiedź:
      "Przecież nasze społeczeństwo nie jest społeczeństwem nietolerancyjnym. "
      Po czym opowieść o tym, że by wyszedł jakby zobaczył geja.

      No typowy przedstawiciel tolerancyjnego społeczeństwa!
    • kokainistka PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 12:24
      Ten radny ma profil zarowno oficjalny jak i prywatny na facebooku, mozna mu wyslac wiadomosc lub emaila o tym co sie sadzi o jego zagospodarowaniu czasu w pracy. Bo mozna sie nie ze wszystkim zgadzac, ale w takim razie niech zajmie sie czyms konstruktywnym (np ulatwianiem matkom z niepelnosprawnymi dziecmi aktywizacji zawodowej), zamiast udawac, jacy to tolerancyjni jestesmy - dopoki nie zobaczymy kogos kto jest inny.
    • princealbert kampania promocyjna homoseksualizmu? 13.04.11, 13:19
      a to ciekawe. Ten pan pewnie jest przekonany, ze jesli promocja homoseksualizmu bedzie udana, to miliony heteroseksualnych ludzi nagle 'przejdzie' na homoseksualizm?

      Co za prostactwo.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: kampania promocyjna homoseksualizmu? 13.04.11, 14:55
        To nie jest prostactwo, to już się dzieje.
        Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z osobą tej samej płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie chodzi tu o biseksualizm, ale o heteroelastyczność – nowy zachodni trend, który pojawia się także w kręgach studenckich.

        Heteroelastyczność (ang. heteroflexible) to zjawisko zbliżone lub tożsame z bi-ciekawością (ang. bi-curious).

        Zawsze byłam ciekawa, jak to jest kochać się z inną kobietą. Właśnie teraz dowiedziałam się, że moja koleżanka myśli o tym samym. Pod wpływam alkoholu hamulce puściły i zdecydowałyśmy się na to – mówi 20-letnia Kasia, jedna z dziewczyn. Studentki, jak same twierdzą, były po prostu ciekawe, otwarte na nowe doświadczenia.

        Szkoda, że nie są tak otwarte na naukę...

        Rewolucja w obyczajowości i mentalności Polaków, polegająca na tym, że młodzi ludzie coraz częściej chcą choć na chwilę stać się gejem lub lesbijką. – Zjawisko heteroelastyczności wynika stąd, że ludziom trudno jest zdefiniować własną tożsamość seksualną. Doświadcza tego coraz więcej kobiet i mężczyzn. W społeczeństwie mamy do czynienia ze znaczną częścią męskich kobiet i kobiecych facetów. Do tej pory jednak „scenariusz społeczny” ograniczał możliwości swobodnej zmiany roli – mówi dr Adam Jelonek, socjolog UW

        1. No pięknie, młodzi mają problemy z definiowaniem własnej tożsamości seksualnej. Ktoś im namieszał w głowie...

        2. Nie powiedziałbym, że zjawisko dotyczy „męskich kobiet”, sporo (dość) kobiecych dziewczyn angażuje się w heteroelastyczność.

        Zdaniem ekspertów, nowy trend wynika również z mentalności młodych ludzi – zdaniem autorki książki „PoMoSexuals” Carol Quee, do głosu zaczyna dochodzić pokolenie tzw. pomoseksualistów, czyli młodych osób, które unikają etykietowania ludzi ze względu na ich upodobania seksualne.

        www.wykop.pl/link/630551/heteroelastycznosc-nowa-moda/
    • same.zalety PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 14:18
      promować to można zdrowy styl życia, a nie homoseksualizm

      nie wiem jak radny to sobie wyobraża, że młody chłopak popatrzy na geja, pogada z nim, stwierdzi że to normalny facet i sam zapragnie zostać gejem? to tak nie działa:p
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 14:58
        Niestety, ale to tak działa, szczególnie u młodych ludzi, którzy nie mają jeszcze wykształconych funkcji społecznych.
        .Kultura, media, wychowanie moze tak to wypromować że praktyki homoseksualne będą powszechnie obowiązującą normą.. Kultura, obyczaje potrafią zdziałać że 100% populacji będzie uprawiać pedarastię. Dowód:
        . Warto tutaj zwrócić uwagę na skomplikowany charakter związku między dwoma mężczyznami. Już w wieku kilku lat chłopcy z plemienia Asmat dobierali się w pary, razem chodzili na polowania, na ryby i do dżungli. Razem też uprawiali seks – traktowany w tym wypadku jako naturalny sposób zapewnienia równowagi. W związku panowała pełna symetria – nie było strony dominującej i biernej.
        www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/zycie-erotyczne-dzikich/nc/1/do-druku/1/
        W plemieniu Sambia, też z Nowej Gwinei, jest praktykowane fellatio w kontaktach między mężczyznami, a żonaci mężczyźni mają homoseksualnych kochanków.
        portalwiedzy.onet.pl/21360,,,,homoseksualizm,haslo.html
        To samo zaczyna się dziać w kulturze zachodu.
        www.wykop.pl/link/630551/heteroelastycznosc-nowa-moda/
        Dlatego się nie zgodzę że homoseksualiści nikomu nie zagrażają. Zagrażają nam wszystkim, naszym dzieciom i wnukom. Chcą zmienić nasze obyczaje, chcą uderzyć w podstawę naszej egzystencji tj rodzinę, złożoną z ojca i matki zajmującej się wychowywaniem przyszłych pokoleń.
        • caperucita Re: PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 14.04.11, 12:49
          A może właśnie taka jest natura człowieka? Nie myślałeś o tym?
    • arctgx Publiczne odurzanie religią jest za to O.K. 13.04.11, 14:33
      PiS nie ma nic przeciw takim seansom, szczególnie gdy religijny odlot serwuje się dzieciom, podatnym z natury na wierzenia.
    • gwendolyn66 PiS: jeśli gej, to tylko dyskretny 13.04.11, 15:08
      Radny Pis mówi:W takich instytucjach jak Resursa powinniśmy promować kulturę, która nie odbiega od zasadniczych norm społecznych... Rozumiem, że ucieszyłby go widok swastyki i hasła o stalinowskim prezydencie Polski, bo to jego i jego partii zdaniem nie odbiega od tzw. "zasadniczych norm społecznych". I jak tu dojść do porozumienia? Skoro on nie potrafi sobie ( w ramach rzekomej tolerancji) poradzić z jednym gejem pojawiającym się w miejscu publicznym???


      Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9424523,PiS__jesli_gej__to_tylko_dyskretny.html#ixzz1JPLp75hv
Inne wątki na temat:
Pełna wersja