Angielski? Yes, we can!

    • nicekilele Angielski? Yes, we can! 15.04.11, 23:00
      My zajmujemy rewelacyjne 10. miejsce, a Szwajcarzy zaskakująco słabe 11. miejsce, hehehehe
    • adam.2x Jak testowano wysławianie się? 16.04.11, 03:17
      ".....rozumienie ze słuchu, gramatyka, słownictwo...". " To wszystko fajnie ale ciekawe jak testowano umiejętność mówienia tak aby człowiek potrafił sprawnie powiedzieć o co mu chodzi i był dobrze zrozumiany. Znajomość gramatyki i słownictwa wcale tego nie gwarantuje. Nie wiem czy można to testować bez bezpośredniej rozmowy a bez tych umiejętności nie można tak naprawdę uważać że dana osoba zna język.

      Z kolei zgadzam się że czym dalej w Europie na południe tym trudniej z angielskim. Np na ulicy w Marsyli nie mogłem długo znależć nikogo kto by znał angielski, tylko francuski i arabski. Natomiast Scandynawowie i Holendrzy są perfect.
    • kmieniec A gdzie... 16.04.11, 08:01
      ... napis: REKLAMA?
    • maciejso Wpisywanie angielskiego do CV to już totalny 16.04.11, 08:58
      obciach. Coś o czym się nie dyskutuje w przypadku większości zawodów.
    • cieple.kluski Angielski? Yes, we can! 16.04.11, 10:16
      nie wiem jak jest w innych krajach, ale w holenderskiej telewizji nie ma lektora czy innego dubbingu, i to raczej, niz nauka w szkole, pozwala na faktycznie plynny angielski Holendrow. Dodam tez, ze oprocz programow publicystycznych, TV w 98% jest zawalona amerykanskim szajtem, od mody na sukces po, nie wiem, bajki dla dzieci( te dla mlodszych sa tlumaczone, np ulica sezamkowa, ale te dla starszych juz nie). Wszystko leci z napisami. i jezeli ktos nie zna angielskiego to musi czytac ;-) Jakos starsze pokolenie nie narzeka, ze jest zmeczone, ze literki za male, ze tyraja caly dzien i na wieczor musza jeszcze czytac!!!
      Wyobrazacie sobie, jaki wrzask bylby u nas? ;-)
      -
      Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg
    • emilly_davisson Angielski? Yes, we can! 16.04.11, 10:47
      Uczyłam się rosyjskiego przez całą podstawówkę i liceum (gramatyki, słówek, akcentu:). Lubię ten język i kulturę rosyjską. Lubię czytać rosyjską prozę. Po rosyjsku nie jestem w stanie zapytać o drogę ...

      Uczyłam się angielskiego w szkole i na studiach (gramatyki, słówek, wymowy, piekielnego tłumaczenia zdań z polskiego na angielski). Wszyscy nauczyciele byli straszni i sflustrowani swoją pracą. Jak zaczęłam zarabiać, zafundowałam sobie kilka tygodni w prywatnej szkole językowej, z native speakerami (wyszło: poziom początkujący!) co dało mi więcej niż te wiele lat w szkole. Potem zafundowałam sobie kilka tygodni w szkole w Londynie, gdzie na początku nie byłam w stanie odpowiedzieć nawet na pytania miłych starszych pań na przystankach autobusowych :"How are you, my dear?"

      Jeśli mówicie, że nadal tak dennie uczą w szkołach języków, to smutne...
      Bądźmy szczerzy - jak mówią: języka obcego nauczyć się jest w stanie nawet tuman. Ale tylko jednostki są w stanie zrobić to same. Tymczasem nadal wielu rodziców nie stać na prywatne uczenie dzieci języków obcych,albo wychodzą z założenia takiego, jak mój ojciec, kiedy byłam dzieciakiem: "chcesz się uczyć to się ucz, ja za to płacić nie będę, bo za mnie nikt nie płacił, a w ogóle to jest szkoła". A czas leci. Żeby chociaż programy anglojęzyczne w telewizji zostawili bez lektorów..
    • strikemaster Re: Angielski? Yes, we can! 16.04.11, 11:37
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > tere fere akurat..

      Widać, ze jesteś wyjątkiem.. Nie musisz sie aż tak chwalić. :)
    • art.usa Acha? To zapytajcie elitę PISU po angielsku? 16.04.11, 13:14
      Te bawoły nie umnieją nawet po Polsku.

      Tylko ten szczeka głośno kto niema racji.
      Czyli karakaństwo z PISU.
    • kot789 Angielski? Yes, we can! 16.04.11, 17:55
      lek przed mowieniem!

      W duzej mierze kwestia naszej mentalnosci szkolnej - albo dobrze, albo wcale. Jezyk jest po to, zeby sie dogadac, a nie by dostac piatke. Polak, znajac tylko podstawy angielskiego, tylko glupio sie usmiechnie i pojdzie dalej, zamiast probowac porozumiec sie posiadanymi umijetnosciami.

      Oczywiscie, frustracje sie zdarzaja. Czlowiek za granica przed wyjsciem do sklepu szykuje liste zakupow, a potem w sklepie go spytaja czy pokroic albo w co zapakowac.

      Polacy powinni zapomniec o dwoch slowach - perfekt oraz akcent. Akcent, jesli nie chce sie mieszkac za granica, jest bez wiekszego znaczenia, i tak poslugujemy sie angielskiem miedzynarodowym z akcentem polskim. No i co z tego? No i nic, bo perfect is the worst enemy of good enough
      • biedronka2only Re: Angielski? Yes, we can! 17.04.11, 12:42
        "Albo dobrze albo wcale"

        widzę to w szkole językowej gdy przychodzi jakiś świeżak do grupy i jest zdziwiony, że tak nisko go test speakupowy zakwalifikował na zajęcia. On przecież powinien byc na profesionalu :P Często przeceniamy swoje siły, często ambicja nam nie pozwala przyznać się że czegoś nie umiemy, bo po co zapisywać się do szkoły językowej skoro umie się język bardzo dobrze (w swoim mniemaniu).
    • jehudimenuhi Angielski? Yes, we can! 18.04.11, 13:03
      WOW troche szok. Jak rozgladam sie po moich rowiesnikach to wcale takiej rewelacji nie ma. Moze rzeczywiscie wiele osob zna podstawy ale na wyzszym poziomie juz sa klopoty. Przez to teraz liczy sie naprawde dobra znajomosc a nie dukanie.
      • sonia.marmieladowna Re: Angielski? Yes, we can! 18.04.11, 14:37
        mam dokładnie tak samo… ludzie którzy plynnie mowia po angielsku to rzadkosc. chyba tylko ci po kursach daja rade. sama chodziłam do speak up i wiem, ze postep po czyms takim jest o wiele wiekszy.
        • janka.janicka Re: Angielski? Yes, we can! 21.04.11, 12:03
          Zgadzam się. Może możemy sie szczycić wynikami tego badania, ale to chyba nie jest zasługa szkół. Jak już to prywatnych. Moi znajomi zapisują dzieciaki jak leci na kursy, bo zdają sobie sprawę, że to najlepsza droga. Może płacą, ale mają gwarancję powodzenia takiej nauki. Też słyszałam dużo dobrego o speak up.
          • eldoman Re: Angielski? Yes, we can! 29.04.11, 21:45
            Fajnie, że w czymś wypadamy dobrze jednak w dużej mierze to zasługa tego, iż język jest wymagany w pracy i wielu polaków poleciało biegiem do szkół językowych. JEst moda na dobre wykształcenie i na to aby dzieciaki chodziły na róże kursy w tym językowe oraz sportowe - wszystko dla tego, iż poziom w szkołach jest według moich znajomych posiadających dzieci żenujący....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja