scorpinor
18.04.11, 18:09
Na razie to jest tylko bicie piany o tym jak to maszyny są "okrutne". Póki co wszelkie bezzałogowe aparaty zwiadowczo-bojowe są całkowicie kontrolowane przez człowieka. Kierowanie Predatorem w żaden sposób nie różni się to od pilotowania myśliwca, poza tym że robi się to na odległość.
Przyszłe maszyny dla USAF (np. nowe bombowce stealth) mają mieć jednak już w założeniu autonomiczność także w sferze wyboru celów i ich ewentualnym zaatakowaniu (na podstawie analizy dostępnych informacji wywiadowczych). Wtedy będzie dopiero ciekawie...
"Wojskowi analitycy ostrzegają MON, że rozpowszechnienie użycia robotów doprowadza do odczłowieczenia wojny, a w konsekwencji zwiększa szanse na wybuch nowych konfliktów". Czyli nie mamy się czego bać. Polskie wojsko jest/będzie tak zrobotyzowane, że żadne konflikty nam nie grożą przez najbliższe 50 lat :)