Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub

27.04.11, 07:36
to moze Jarek w koncu sie ozeni?? Albo wyjdzie za maz......
    • terleo Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 07:38
      *Jednopłciowe małżeństwo"?! Nie ma takiego pojęcia w j. polskim!
      *Trzyosobowe małżeństwo*, owszem jest znane - Blikowie +Majakowski, ale tego związku nie uznawali nawet bolszewicy!
      Kiedy wreszcie w Polsce dziennikarze przestaną zajmować się społecznym marginesem?
      *Nieważne, kto z kim śpi. Najważniejsze, żeby się dobrze wyspał*. Ale do tego niepotrzebne jest USC, ani GW!
    • terleo Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 07:40
      1zorro-bis napisał:

      > to moze Jarek w koncu sie ozeni?? Albo wyjdzie za mąż...
      TEN JEDEN WYJĄTEK W POLSKIM PRAWIE ZROBIĆ WARTO!
      *Jak się Jarek ożeni, to się odmieni*.
    • hildegunst Ale PO co zaraz zaświadczenie? Wystarczy okazać 27.04.11, 08:15
      dowód opłaconej prenumeraty GW.

      • piast19 Re: Ale PO co zaraz zaświadczenie? Wystarczy okaz 30.04.11, 21:13
        tutaj w tym temacie wykasowano ok 100 postów przeciwnych pedalowaniu - skandal
    • gajane4 Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 08:36
      Ciekaw jestem czemu ma służyć - i kto za tym stoii - ciągłe podniecanie społeczeństwa gejami i antysemityzmem. Obie sprawy stanowią absolutny margines, także ze względu na liczbę obiektów, a bez przerwy są mielone przez media.
      • koloratura1 Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 09:19
        gajane4 napisał:

        > Ciekaw jestem czemu ma służyć

        Gnębieniu PPP-K (Prawdziwych Polaków Patriotów-Katolików), oczywiście.

        > - i kto za tym stoii

        PZPR, WSI, a może nawet - najwredniejsze z wrednych - PO i GW.

        > - ciągłe podniecanie społeczeństwa gejami i antysemityzmem.
      • kmieniec Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 10:53
        Pierwotne pytanie brzmi: CO za tym stoi. Odp.: kiedy nie wiadomo, co za tym stoi, to wiadomo, co za tym stoi. Wystarczy policzyc te cala kase, ktora przecietny gejowy
        wydaje na podroze na tajlandzkie plaze, darkrumy, chlopaczkow na Centralnym, a za jakis czas na leczenie...itd. I wszystko jasne!
      • heterofob2 liczba obiektów: trzysta milionów na świecie 27.04.11, 12:02
        w Polsce i na Śląsku dwa miliony, z czego sześćdziesiąt tysięcy wychowuje dzieci.

        Moim zdaniem ze względu na "liczbę objektów" (szczególnie na liczbę dzieci z tęczowych rodzin) WARTO się nimi zajmować, a przynajmniej tyle powinno być w mediach informacji o HOMO; ile stanowią procent w społeczeństwie: pięć procent.
        • login.zastepczy Re: liczba obiektów: trzysta milionów na świecie 27.04.11, 14:11
          Pan Arkadiusz najwyraźniej pomylił się o rząd wielkości - chodziło mu prawdopodobnie o pięć promili, ale to lekkie niedoszacowanie - możliwe, że homosie stanowią nawet ok. 1% naszej populacji.
          • heterofob2 niech ci będzie, że jeden procent :)) 27.04.11, 14:22
            W takim razie będę walczył o ten jeden procent przestrzeni publicznej, jaka przysługuje informacjom o gejach i lesbijkach.

            Kiedy dojdziemy do 1%, to wrócimy do zastanawiania się, ile homo jest tak naprawdę w społeczeństwie.
            • rodzaj_konta Re: niech ci będzie, że jeden procent :)) 27.04.11, 16:13
              heterofob2 napisał:

              > W takim razie będę walczył o ten jeden procent przestrzeni publicznej, jaka prz
              > ysługuje informacjom o gejach i lesbijkach.
              >
              > Kiedy dojdziemy do 1%, to wrócimy do zastanawiania się, ile homo jest tak napra
              > wdę w społeczeństwie.
              >

              To norma już dawno wyrobiona, szczególniej w tej okolicy.

      • lodzfan Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 28.04.11, 19:43
        Masz szczęście,że nie należysz do tego marginesu.
    • ksiadz_gazeta Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 09:00
      kto będzie żoną tym związku? :)
      • kuraszewicz Ty będziesz żona w tym związku 27.04.11, 11:02
        Ty będziesz żoną w tym związku
      • heterofob2 w małżeńStwie dwóch kobiet 27.04.11, 12:07
        żonami są obie. W przypadku mężczyzn - oboje są mężami.

        Jeżeli wychowują dzieci, to te dzieci mają dwie mamy (w przypadku lesbijek) lub dwóch ojców (w przypadku mężczyzn).

        "Arkadiusz z mężem"
        "Arkadiusz i jego mąż"
        "Zaproś na koncert z okazji końca roku rodziców: mamę i obu ojców zastępczych".

        Pora wreszcie przywyknąć!
        • login.zastepczy Re: w małżeńStwie dwóch kobiet 27.04.11, 14:21
          Nie ma męża bez żony, podobnie jak nie ma żony bez męża. Zwrot "małżeństwo jednopłciowe" to oksymoron.
          • heterofob2 ??? 27.04.11, 14:27
            Co masz na myśli z tym oksymoronem?

            Jeżeli zawarłeś związek małżeński będąc mężczyzną, to jesteś mężem niezależnie od tego, czy masz męża, czy żonę.

            Mężczyzna może być mężem swojej żony lub mężem swojego męża.
            • rodzaj_konta Re: ??? 27.04.11, 16:25
              heterofob2 napisał:

              > Co masz na myśli z tym oksymoronem?
              >
              > Jeżeli zawarłeś związe
              > k małżeński będąc mężczyzną
              , to jesteś mężem niezależnie od
              > tego, czy masz męża, czy żonę.
              >
              > Mężczyzna może być mężem swojej żony lub mężem swojego męża
              >
              .
              >

              Kiedy właśnie nie może. Mogą być partnerami, które to określenie, zakłada w jakiś sposób ich równość i podobieństwo i tutaj pasuje.

              Małżeństwo to związek różnych "funkcyjnie" osobników, kobiety i mężczyzny (żony i męża), którzy mogą starać się takie czy inne obszary życia traktować partnersko, ale żeby nie wiem jak kombinowali to na koniec ona co miesiąc ma humory, a on myśli tylko jednym.
              • ksiadz_gazeta czyli 27.04.11, 16:30
                obydwa zwieracze są w użyciu
                • heterofob2 @ksiądz_gazeta 27.04.11, 16:47
                  Tak, oba zwieracze są w użyciu.
                  .
                  .
                  Co to ma do rzeczy?
                  .
                  .
                  O ile rozumiem (z twoich wielu postów) twoje intencje (głodnemu chleb na myśli), masz na myśli mięśnie analne odgrywające taką czy inną rolą podczas stosunku analnego. Czy to jest argument ZA czy PRZECIW zalegalizowaniu związków partnerskich?

                  Jeżeli twoje ulubione w kontekście małżeństwa rozterki w kwestii zwieraczy weźmiemy na serio, to jest to argument ZA: dzieci wychowane przez gejów - którzy im na bazie własnych doświadczeń - wytłumaczą (stosownie do wieku i ogarnięcia) działanie mięśni odbytu - nie mają problemów z zasrywaniem się.
                  • ksiadz_gazeta uwielbiam 27.04.11, 17:53
                    no po prostu uwielbiam te pedalskie dylematy :)))))
                    • heterofob2 :))) 27.04.11, 18:25
                      dylematy są - zauważ - homofobiczne... - tylko takie uwielbiam!
                      .
                      • ksiadz_gazeta Re: :))) 30.04.11, 07:11
                        zauważyłem - te dylematy są wyłącznie pedalskie
              • heterofob2 ojej 27.04.11, 16:40
                Po pierwsze kobieta to ktoś więcej, niż twoje "comiesięczne humory", po drugie owe "comiesięczne humory" dowolnej kobiety, w tym matki dzieciaka w całości podzielam i rozumiem i dostosowuję się, więc w czym problem?!

                Po drugie jako mężczyzna rzeczywiście myślę tylko o jednym (mój mąż tak samo!) - tak jak to uwypuklasz - ale to jest argument ZA tym, że geje wychowywali dzieci, żeby miały wzorce...

                No i na koniec co do "funkcyjności" to mogę jedynie polecić swoją autobiografię: www.facebook.com/photo.php?pid=157566&l=60daab592d&id=100000405463091
                • login.zastepczy Re: ojej 29.04.11, 09:58
                  Załóżmy, że w Republice Pimpciostanu urzędnicy państwowi zostaliby przez nadgorliwych polityków obdarowani prawem nadawania zaświadczeń o byciu np. rozwielitką. Czy ktokolwiek, kto otrzymał takie zaświadczenie naprawdę jest rozwielitką? Dokumenty urzędowe nie definiują rzeczywistości, tylko określają ją (z założenia przynajmniej) zgodnie z definicjami ustalonymi przez polityków. Przykro mi Pana rozczarować, Panie Arkadiuszu, ale nie jest pan ani zamężny, ani mężem. Ma Pan po prostu świstek papieru który tak stwierdza, ale ma on wartość podobną, jak świstek stwierdzający, że jest Pan ojcem swoich rodziców.

                  Miejmy nadzieję, że takie chore pomysły biurokracji jak najszybciej się skończą i będzie Pan mógł ze swoim wybrańcem żyć bez naginania logiki.
                • ksiadz_gazeta Re: ojej 03.05.11, 19:55
                  pedlstwo będzie się nawet do ślimaków odwoływać, żeby tylko wypromować swoje chore pomysły

                  ps. heterofobii się nie leczy?
    • oszolom-z-radia-maryja uczyniono 1wszy krok do legaliz homomażeństw 27.04.11, 11:27
      - skandal! granda! zamach stanu! To ostateczny cios w system emerytalny! drzwi patologiom zostały szeroko otwarte
    • trajkotek Geju z lesbijkom? - wszystkiego dobrego 27.04.11, 11:46
      To może jest jakieś wyjście, żeby geje z lesbijkami - jakoś tak wspólnie ...


      ________________
      2 gajs in paradajs
    • heterofob2 Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 11:59
      Wydane obecnie przepisy są upokarzające dla HOMO: cynicznie "uszczęśliwiają" gejów i lesbijki umożliwiając im łaskawie ukrycie płci partnera (a tym samym orientacji).

      Homo mają prawo otrzymać zaświadczenie także podając płeć lubego czy lubej i krzycząc na całe gardło, że chodzi o związek monopłciowy.

      Arkadiusz Karski Jak wyszedłem za mąż
      docs.google.com/View?id=dgx92rmp_11gjdh7qd7
      Film z ceremonii, na której dzieciak (ośmioletni wówczas, teraz ma dziesięć lat) był drużbą: ślub Arkadiusza i Bolarza
      • login.zastepczy Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 14:20
        prawo to jest tak upokarzające jak to, zgodnie z którym żyrafa nie jest drzewem miałoby upokarzać owo zwierze. Nie ma czegoś takiego jak "małżeństwa jednopłciowe" - to, co się robi w tych krajach, które udzielają "ślubów jednopłciowych" to nic innego niż strojenie żyrafy w liście i udawanie, że jest drzewem.
        • heterofob2 loginie zastępczy, proszę o priwa, bo nie rozumiem 27.04.11, 17:31
          o co chodzi z tą żyrafą i liściami: heterofob(atka)gmail.kom

          dziękujźę za wyjaśnienie!
          • login.zastepczy Re: loginie zastępczy, proszę o priwa, bo nie roz 29.04.11, 10:01
            Tak jak żyrafa nie jest drzewem, tak związek 2 osób tej samej płci nie jest małżeństwem. Nadawanie przez urzędników jakiegoś państwa zaświadczeń o małżeństwie 2 osób tej samej płci to takie samo zaklinanie rzeczywistości jak strojenie żyrafy w liście i twierdzenie, że jest drzewem.
    • now-ann53 Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 27.04.11, 12:11
      Najtrudniej zmienić mentalność Polaków. Od 20 lat staram się pomagać osobom homoseksualnym, jako osoba prywatna mogę to robić w b. wąskim zakresie.Przede wszystkim udało mi się zmienić nastawienie rodziców do swoich "innych" dzieci. wszem i wobec głoszę,że kwestia związków partnerskich nie powinna w Polsce być wciąż sprawą "in statu nascendi".
      Nowoczesne media wciąż robią za mało,aby pokazać homoseksualizm ,jako odmienność płciową z jednej strony a z drugiej homoseksualistów jako nie margines,ale spora część społeczeństwa b.aktywną intelektualnie ,będąca bardzo wartościową,pod wieloma względami,mniejszością. W związkach partnerskich nie o seks chodzi,ale o pełną odpowiedzialność za druga osobę oraz o miłość w całym tego słowa znaczeniu.Co robią nasze środowiska intelektualistów,aby pomóc mniejszości homoseksualnej. Udają ,że problem jest marginalny, albo, że go w ogóle nie ma.O inteligencji polskiej w ogóle nie ma co mówić, ponieważ jest nadal zaściankowa i na etapie Anieli Dulskiej .Mam w rodzinie osobę bardzo znaną publicznie w Polsce,ale ona nie chce zabierać, " w tej sprawie głosu", ponieważ "ta sprawa" czyniłaby ją rzecznikiem jednej sprawy a tak uchodzi za osobę ponad wszelkimi podziałami...Czytając wypowiedzi na forum "Gazety Wyborczej" spodziewałam się też większej kultury i znajomości rzeczy. Niestety Polska nadal jest "Kozią Wólką". Mam też pretensje do środowisk homoseksualnych w Polsce. Powinny bardziej i zdecydowanie współpracować ze sobą i to zarówno geje ,jak i lesbijki. Tylko w jedności i solidarności tych środowisk jest większy potencjał oraz nadzieja na uzyskanie jednakowych praw należnych każdemu obywatelowi.
      • login.zastepczy Re: Gejom i lesbijkom łatwiej o ślub 29.04.11, 10:17
        now-ann53 napisała:

        > Najtrudniej zmienić mentalność Polaków. Od 20 lat staram się pomagać osobom ho
        > moseksualnym, jako osoba prywatna mogę to robić w b. wąskim zakresie.Przede wsz
        > ystkim udało mi się zmienić nastawienie rodziców do swoich "innych" dzieci. wsz
        > em i wobec głoszę,że kwestia związków partnerskich nie powinna w Polsce być wc
        > iąż sprawą "in statu nascendi".
        Zgadzam się w zupełności.

        > Nowoczesne media wciąż robią za mało,aby pokazać homoseksualizm ,jako odmiennoś
        > ć płciową z jednej strony a z drugiej homoseksualistów jako nie margines,ale sp
        > ora część społeczeństwa b.aktywną intelektualnie ,będąca bardzo wartościową,pod
        > wieloma względami,mniejszością. W związkach partnerskich nie o seks chodzi,al
        > e o pełną odpowiedzialność za druga osobę oraz o miłość w całym tego słowa znac
        > zeniu.
        Homoseksualistów jest znacznie mniej niż np. mańkutów, osób obgryzających paznokcie, zezowatych czy niedosłyszących, jednak o homoseksualizmie słyszy się znacznie częściej niż o pozostałych z wymienionych cech. Media nie są po to, by pokazywać odmienności czy aktywność mniejszości na różnych polach - kategoryzowanie ludzi w/g tego typu kryteriów to zwykły faszyzm. Czy jeśli Jan Kowalski napisze bestseller, to mamy mówić o książce Jana Kowalskiego, czy homoseksualisty / mańkuta / karła / łysego / etc. Jana Kowalskiego?

        > Co robią nasze środowiska intelektualistów,aby pomóc mniejszości homosek
        > sualnej. Udają ,że problem jest marginalny, albo, że go w ogóle nie ma.
        W czym trzeba tej mniejszości pomagać? Na czym polega problem homoseksualizmu?!?

        > O inteligencji polskiej w ogóle nie ma co mówić, ponieważ jest nadal zaściankowa i n
        > a etapie Anieli Dulskiej .Mam w rodzinie osobę bardzo znaną publicznie w Polsc
        > e,ale ona nie chce zabierać, " w tej sprawie głosu", ponieważ "ta sprawa" czyni
        > łaby ją rzecznikiem jednej sprawy a tak uchodzi za osobę ponad wszelkimi podzi
        > ałami...
        Proszę nie uogólniać na podstawie jednego przykładu - niestety b. wiele osób z grona tzw. inteligencji popiera patologiczne postulaty organizacji homoseksualistów.

        > Czytając wypowiedzi na forum "Gazety Wyborczej" spodziewałam się też w
        > iększej kultury i znajomości rzeczy. Niestety Polska nadal jest "Kozią Wólką".
        No cóż - GW jako "postępowa" ma wyrobioną opinię wśród ludzi myślących bez pomocy opinii guru.

        > Mam też pretensje do środowisk homoseksualnych w Polsce. Powinny bardziej i zde
        > cydowanie współpracować ze sobą i to zarówno geje ,jak i lesbijki. Tylko w jedn
        > ości i solidarności tych środowisk jest większy potencjał oraz nadzieja na uzy
        > skanie jednakowych praw należnych każdemu obywatelowi.
        Ok. 1% populacji to homosie, z czego ok. 1% stanowią ludzie zainteresowani "walką o prawa dla lgbt" (pozostali po prostu albo wiedzą, że ta walka prędzej czy później przerodzi się w nienawiść - jak każde nadanie wyjątkowych praw zupełnie nie wyjątkowej grupie ludzi, albo po prostu nie mają o co walczyć, bo dobrze im się żyje). Daje to ok. 4000 ludzi w Polsce. Kto tu ma się dzielić czy łączyć? Na sam Kongres Nowej Prawicy przyjechała grubo ponad połowa tej liczby ludzi. Biorąc pod uwagę, że KNP uznawana jest za margines, to lgbt to margines marginesów.
    • piast19 fu...k 30.04.11, 21:11
      chciałbym zauważyć, że wykasowano tu ok 100 postów do tego tematu (w 99,9% przeciwnych rowerowaniu)
Pełna wersja