marszal80
04.05.11, 08:55
Panie redaktorze. Na pewno zdaje pan sobie sprawę z tego że wymienieni zbrodniarze to byli skończeni ludzie bez zastępów gotowych do obrony jego czci i życia. W tym wypadku było zupełnie inaczej. Mamy do czynienia z ludzmi, którzy za pare spalonych kartek są w stanie pozbawić życia innych ludzi. Na pewno nie pomyliłbym się gdybym przewidział liczne ataki terrorystyczne mające na celu wymuszenie na władzach amerykańskich wypuszczenie terrorysty. Gdyby Osama był sądzony (wielkie pytanie gdzie??) to przy okazji bez sądu ginęłyby setki niewinnych ludzi. Czy byłby pan gotów ponieść takie koszty??