otis_tarda
06.05.11, 15:28
A czy tow. Górlikowski wie, jak się to nazywa? Nie wie? No to ja powiem: odpowiedzialność zbiorowa. Zarzucona w Europie jakiś czas temu, ostatnio stosowana w - jak widać bliskiej duchowo tow. Górlikowskiemu - sowieckiej Rosji.
Ale aż dziw, że ten wynalazek nie znalazł szerszego zastosowania. Bandyta jest poszukiwany? Zamykamy rodzinę, mogą nawrzucać krewnemu. Red. Górlikowski pisze bzdury? Zamykamy gazetę, protestujących kolegów odsyłamy, by nauczyli Górlikowskiego rozumu.
Ot, "demokracja" rodem z giewu.