cyniczne_oko
09.05.11, 16:55
Klatwa Osamy wcale się nie skończyła - ona weszla w kolejna fazę. Teraz nadszedł czas na pytania - dlaczego ZABITO Osamę skoro był bezbronny? Co chce ukryć rząd i służby USA poprzez tą egzekucję? Zdarzały się mordy na przeciwnikach, słynie z nich mossad, ale do tej pory starano się zaprzeczać temu oficjalnie. Teraz mamy mocarstwo które publicznie głosi - "Zabiliśmy go, bo tak nam się podobalo! Mogliśmy go aresztować i osądzić, ale my chcieliśmy go zabić i ogłaszamy to na cały świat! I co świat na to? Podskoczycie nam? Hehe, nie podskoczycie, to my rządzimy, a prawo czy demokrację robimy według naszego widzimisie"
Prywatnie uważam, że CIA i Obama od dawna wiedzili gdzie jest Bin Laden. Ale nie uznawali za stosowne go się pozbywać, to miała być deska ratunku na spadek popularności. Widocznie ostatnie wydarzenia w Afryce i na półwyspie arabskim oraz działania Obamy ( lub ich brak ) zachwiały pozycją tego plastusia na prezydenckim fotelu. Uwikłanie militarne w libijską awanture, ewidentnie sterowaną z Paryża zagroziło w oczach amerykańskiego wyborcy kolejną bezsensowną wojenką. Stąd ta egzekucja, jako parawan do zasłonięcia niepopularnych posunięć.