bolek_i_jego_worek 13.05.11, 13:00 Polski sposób na walkę z bezrobociem. Wysłać kilkaset tysięcy do innego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cumentator Badziewny komentarz 13.05.11, 13:10 bolek_i_jego_worek napisała: > Polski sposób na walkę z bezrobociem. Wysłać kilkaset tysięcy do innego państwa. Kto wysyla? Odpowiedz Link Zgłoś
raadek81 Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 13.05.11, 14:18 "Jeszcze w latach 90. Europa Zachodnia jawiła się jako raj. Teraz różnice się zacierają." Zacieraja sie roznice...zacieraja... miedzy cenami dobr i uslug w PL i "na zachodzie". Roznice w wynagrodzeniu, jakosci zycia, roznice w problemach z jakimi na codzien trzeba walczyc w PL i "tam" sa takie jakie byly. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Promowanie polskiej nedzy ? 13.05.11, 14:22 od paru dni juz czytam ta bzdure, jak to niemcy, austria, szwiajcaria czekaja jak wybawienie z Polski przez "wybitnych" polskich fachowcow, ze sa miliony miejsc pracy, w niemczech gdzie jest 3 miliony bezrobotnych. O co tu chodzi ? o polski jedyny towar eksportowy -eksprt bezrobocia ? czy produkaowanie jeszcze jednej emigracji analfabetow, boz przeciez ten kto nie zna jezyka niemieckiego, nie umie pisac i czytac, jest analfabeta -obojetnie w ktorym kraju. Co innego pod pojeciem fachowca rozumia za Odra, co innego w kraju. A wiec drodzy fachowcy i ci co ich prawdopodobnie robia w konia, aby poprawic polskie statystyki bezrobotynch - jezeli jestes analfabetom, bezrobotnym nie dajacym rade we wlasnym kraju, masz mature z religii, magistra z filologii torunskiej, dwie silne dlonie i bejsbolowke na glowie - no to nie liczcie na kokosy. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Promowanie polskiej nedzy ? 13.05.11, 18:14 > boz przeciez ten kto nie zna > jezyka niemieckiego, nie umie pisac i czytac, jest analfabeta -obojetnie w ktor > ym kraju. Analfabeztyzm w dowolnym kraju oznacza nieznajomość niemieckiego? :D Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Promowanie polskiej nedzy ? 13.05.11, 22:03 Nie "jezeli jestes analfabetom" lecz "jeżeli jesteś analfabetą". Odpowiedz Link Zgłoś
kerrville [...] 13.05.11, 14:34 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Off topic 13.05.11, 22:05 Nie "podaje ta wiadomosc" lecz "podaję tę wiadomość". Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 13.05.11, 14:59 To bylo jedyne wyjscie-te 7 lat moratorium w wolnym przeplywie pracownikow z Europy Wsch (czyt. z Polski). Uniknieto w ten sposob wielu konfliktow i tworzenia sie nowych uprzedzen. Bo to, co w UK, Holandi czy Skandynawi jakos strawiono (po obydwu stronych), to w Niemczech byloby przyczyna konfliktow -przynajmniej wojny tabloidowej. W tej chwili sytuacja sie wyraznie odprezyla, ten najbardziej niespokojny czy przedsiebiorczy polski element nabral doswiadczen albo sie wykruszyl a Niemcy przygotowali (na podstawie cudzych doswiadczen) szereg instrumentow, aby te "saksy" byly bezbolesne - dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 13.05.11, 15:26 Kto się nadawał do roboty w Niemczech, już tam pracuje. Napływu bezrobotnych magistrów politologii i zaocznego marketingu do pucowania podłóg nie przewiduję. Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek to lubię! 13.05.11, 17:31 środa, 10 listopada 2010, glosrydzyka - ucho Michnika wyszydza obawy, jakie zostały wypowiedziane na antenie Radia Maryja, dotyczące ucieczki z Polski do Niemiec ludzi, którzy nie znajdują tu perspektyw na życie, rozwój, przetrwanie ... tak było pół roku temu - dzisiaj jesteśmy raczeni podobnymi tekstami, tyle, że troska i niepokój są słuszne zostań sponsorem! Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: to lubię! 13.05.11, 18:03 Niestety, wymienieni przez ciebie ludzie z Polski nie wyjadą - oni tu zostaną i nadal cała pracująca reszta będzie musiała ich utrzymywać. Wyjadą ci, którzy są w Polsce potrzebni, a nie sfrustrowane nieroby ze znajomością niemieckiego na poziomie "Ich arbeiten Du platit". Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek Re: to lubię! 13.05.11, 18:08 no przecież - nie wyjadą ci, którzy zostaną, a ci, co wyjadą, jakimiś motywami kierować się będą - mimo, że zdolni, wykształceni i pracowici Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 13.05.11, 18:09 > Polski sposób na walkę z bezrobociem. Wysłać kilkaset tysięcy do innego państwa > . Eksportujemy surowiec, którego mamy w nadmiarze, czyli tania siłę roboczą. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Zrozumiec co oznacza fachowiec dla niemca. 13.05.11, 18:14 Nie ma jednolitej definicji pojecia fachowiec gdyz to nie matematyka i kazdy kraj ma tu suwerenne prawo inaczej to rozumiec. Poza tym definicja fachowca nie jest zamknieta i podlega ciaglej modyfikacji. Otoz w potocznym rozumieniu Fachowiec to osoba BIEGLA w jakims zawodzie , posiadajaca wysoke umiejetnosci w zawodzie, doswiadczenie, wiedze znajomosc zawodu, jest to definicja statyczna i dzis nie odpowiada rzeczwistosci. Dzis fachowiec to polaczenie tej statycznej definicji i i uwzglednienie najwazniejszego faktu a mianowicie MIEJSCA i CZASU a wiec czy na ten zawod gdzie jest fachowiec jest aktualnie i tu zapotrzebowanie rynku pracy. I to jest klucz do zrozumienia pojecia fachowiec. Tak wiec arcymistrz bednarz potrafiacy wlasnorecznie robic cudownie doskonale beczki z drewna denbowego dzis juz nie bedzie uznany za fachowca gdyz nikt takich beczek nie uzywa poza winairniami a wszyscy stosuja beczki plastikowe, aluminiowe badz ze stali nierdzewnej gdzie technologia ich produkcji jest zupelnie inna. Dzis dla rynku niemieckiego poza wyjatkami fachowcem jest Regipsiarz, ukladacz glazury, docieplacz budynkow w technologii styropian, docieplacz stropow w technologii welna mineralna, dekarz, spawacz, malarz, opiekun dla staruszkow, kierowca ciezarowki, operator obrabiarek CCN, elektryk. Zadnymi fachowacami dla Niemcow nie sa Polacy po studiach na wszystkich kierunkach z koncowka na ... logii ( Theatrologii, Socjologii, Aniolologii, Pieklologii, Diablologii) i beda tarktowani w Niemczech jako osoby nieprzystosowane spolecznie, pasozyci spoleczni, bezwartosciowe , skazane na wymarcie. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 13.05.11, 19:26 Przed tymi milionami fachowców Dania zamyka już granice z każdej strony, od strony Niemiec jak i od Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Re: Niemcy czekają na deszcz i Cyganów 14.05.11, 04:48 nie-tak napisała: > Przed tymi milionami fachowców Dania zamyka już granice z każdej strony, od str > ony Niemiec jak i od Szwecji. Wielki strach strach Dani to jak reszty UE, to Cyganie i kolorowi z Afryki. Odpowiedz Link Zgłoś
kbaus Balcerowicz i Buzek nie sa przy wladzy... 13.05.11, 22:30 To "reformy" Buzka i Balcerowicza spowodowaly ze milliony mlodych i wyksztaconych z zawodami wyjechaly za chlebem. Po ich "reformach" niewidzilana reka rynku rzucila Polske w gleboki kryzyzs udowadniajac jak glupie te Balcerowiczowe "reformy" byly. Teraz Polska ma 4% PKB i fachowcy moga zarobic dobrze w kraju. Po co narazac sie na szykany i ataki brukowcow w Niemczech. Rozmawialem z ludzmi ktorzy wyjechali do Hiszpani po tych "reformach" 7 lat temu. Wrocili jak w Hiszpani zaczelo sie sypac. Nie mysla o jechaniu do Niemiec bo maja dobrze w kraju. Trzeba by znowu Balcerowicza i Buzka by za chlebem musiano wyjezdrzac. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Niemcy czekają na fachowców. Emigracja Niemców w świat. 14.05.11, 04:44 Globalizacja już nie puka do drzwi, ona już dawno wlazła. Setki tysięcy Polaków wjechało do Niemiec. Pojechało oczywiście przez Niemcy do Watykanu i wróciła do Polski. To był cały ruch Polaków za granicę. Polacy już nie opuszczą stadami Polski jak kiedyś do Irlandii czy Anglii. Fachowcy mówią, że Niemcy tą okazję przespały. Niemcy sami tracą rocznie blisko 200 tyś ludzi emigrujących w UE i wolny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 dlaczego dzsiejsi Polacy nie znaja swiata ? 14.05.11, 11:18 no jezdze troche po swiecie, ogladam tu i tam, w Polsce tez. Zastanawia mnie w kraju wyglad tych twarzy na ulicy - albo po-prl-pokurcze, albo zadumani panaowie w bejsbolowkach. Coraz trudniej w kraju spotkac czlowieka, ktory wyglada na poziomie europejskim, jeszcze trudniej spotkac czlowieka inteligentnego - znajacego swiat. To zreszta wiadac i w polskiej polityce - mozna miec wrazenie, ze mlode elity ten kraj juz dawno opuscily, zostaly tylko nieudaczniki, leserzy i pasozyty zyjace za pieniedze unii europejskiej - rzescy emeryci przed 40 :-)))))))))))))) Niestety - nie tylko ja odnosze takie wrazenie - Polska po kolejnych falach emigracji zarobkowej - stala sie krajem niemozliwego dziadostwa i kultury zza buga. Moze i komu na tym zalezy ? Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
m1r4640 Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 14.05.11, 20:38 nie na darmo Polske nazywano pawiem Europy. U nas jest bezrobocie rzady poprzednie i ten nic nie robia w celu zwikszenia miejsc pracy i naszej atrakcyjnosci inwestycyjnej wyksztalceni mlodzi Polacy gremialnie wieja za granice. Jeszcze troche to nie bedzie komu pracowac na lewych ,wczesnych emerytow, czarne pijawki, zony gornikow i innych uprzywilejowanych. obroncow rezimu, ktorego zniknal ponad 20 lat temu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Uczcie się języków 15.05.11, 19:21 Uważam, że każdy Polak powinnien poza swoim językiem znać biegle angielski plus jeden z głównych języków Unii czyli niemiecki lub francuski. Z takim dorobkiem język nie powinnien stanowić przeszkody w żadnym kraju EU gdzie można dostać naprawdę dobrą pracę. Nieznajomosć języków jest teraz tylko zwykłym nieuctwem i niedbalstwem ponieważ jak wiem od dwudziestu lat można sobie wybierać te języki zamiast rosyjskiego w szkole. Są też olbrzymie materiały których można używać do indiwidualnej nauki słownictwa, wymowy itd jak kursy na DVDs nie mówiąc już o wyjeżdzie i praktykowaniu języka na żywo. Olbrzymie materiały, włączając darmowe "on-line" są dostępne przynajmniej w angielskim a sądzę że w innych głównych językach też jest tak samo. Stacje zachodnie nie są już zagłuszane. Ja pamiętam jak w latach 60tych i 70tych człowiek starał się z desperacją wyławiać każde słowo z zagłuszanych audycji VOA i BBC, dobre kursy kosztowały fortunę i mało kogo było na to stać, a na wyjazd na zachód to trzeba było wybierać między byciem szpiegiem albo uciekinierem. Nawet wtedy przy tych wszystkich ograniczeniach jak ktos bardzo chciał to mógł nauczyć wystarczająco się aby zacząć z sukcesem funcjonować np za oceanem. Ci co mówią obecnie o ograniczeniach językowych powinni się ogromnie wstydzić i wziąć się za solidną naukę niezależnie od wieku. Jak napisałem wczesniej nauka obcego języka na funkcjonalnym poziomie może być teraz bardzo szybka i effektywna. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Uczcie się języków 15.05.11, 20:31 Polacy mujsza sie uczyc niemieckiego,by zarobic!!Szwajcaria,Luksemburg to najbogatsze kraje Swiata!!To Niemcy! Odpowiedz Link Zgłoś
fiodor44 Re: Uczcie się języków 16.05.11, 00:20 > Uważam, że każdy Polak powinnien poza swoim językiem znać biegle angielski plus > jeden z głównych języków Unii każdy? Również pan Włodek - kanalarz spod Przemyśla, który w życiu przeczytał 2-3 książki, i to tylko w podstawówce? Po wafla mu to? Chyba że przez "każdy" rozumiesz wykształconych, ale to nie są synonimy. Poza tym co rozumiesz przez "biegle"? Bo dla ludzi świadomie używających tego słowa "biegle" oznacza umiejętność literatury bez słownika i wyłapywania większości niuansów i nawiązań oraz prowadzenia rozmowy z native'm w taki sposób, że ten nie wierzy, że nie mówimy w naszym języku ojczystym. Po co to dekarzowi? No chyba że używasz tego słowa jak sekretarki, które po zdaniu FCE na C obowiązkowo muszą sobie wpisać "angielski biegły" do CV. > Nieznajomosć języków jest teraz tylko zwykłym nieuctwem i niedbalstwem ponieważ > jak wiem od dwudziestu lat można sobie wybierać te języki zamiast rosyjskiego > w szkole. Czy aby na pewno chodziliśmy do szkół w tej samej Polsce? Owszem, w renomowanych gimnazjach i liceach w dużych miastach zwykle zajęcia z języków są przyzwoite, ale to może 5% rynku oświatowego. Wszędzie indziej (no prawie) na nauczycieli języków w publicznych szkołach przyjmuje się największych baranów, którzy z trudem prześliznęli się do magistra na jakiejś filologii, język znają ledwie trochę lepiej od przeciętnego gastarbeitera, a o umiejętnościach dydaktycznych może lepiej nic nie powiem. Takich, którzy nie dostali żadnej innej pracy i spadli na samo dno - nauczycielstwo. A potem licea opuszczają ludzie, którzy w danym języku potrafią z trudem klecić nieskładne zdania i mają słownictwo może 200-300 słów po 6 latach nauki (gimnazjum+liceum) - tyle wystarcza, żeby zdać maturę podstawową. Edukacja jak cholera. > Są też olbrzymie materiały których można używać do indiwidualnej nauk > i słownictwa, wymowy itd jak kursy na DVDs nie mówiąc już o wyjeżdzie i praktyk > owaniu języka na żywo. 90% takiego materiału, którym zastawione są półki w empikach, mimo ślicznych okładek nadaje się najwyżej do podtarcia dupy. I sam się zastanów, ilu ludzi stać na wyjazd językowy. > Olbrzymie materiały jak olbrzymie? Jak słoń czy jak dom? Przegiąłeś ze skrótem myślowym. > Stacje zachodnie nie są już zagłuszane. Żeby korzystać z radia, TV czy gazet jako źródła wiedzy językowej, trzeba mieć najpierw bardzo solidne podstawy, a polska szkoła tego nie zapewnia. Są prywatne szkoły (wiele z nich do dupy, ale przyzwoitych też sporo), ale stać na nie dość wąską warstwę społeczeństwa. > Ci co mówią obecnie o ograniczeniach językowych powinni się ogromnie wstydzić A wuj ci do tego, czy ktoś coś umie czy nie. Pewnie sam co nie co umiesz, prawda? To gratuluję, ale używanie tego do takiego subtelnego wywyższania się źle świadczy o tobie. A wracając do tego: > Uważam, że każdy Polak powinnien poza swoim językiem znać biegle angielski plus > jeden z głównych języków Unii czyli niemiecki lub francuski. W przeciwieństwie do ciebie, dla niektórych nie jest to jedyna opcja. claudepiron.free.fr/articlesenanglais/trilingualeuropean.htm pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re: Uczcie się języków 16.05.11, 03:19 Teraz ja odpowiem na parę Twoich myśli: >prowadzenia rozmowy z native'm w taki sposób, że ten nie wierzy, że nie mówimy w naszym języku ojczystym...< Nie jest to prawda. Możesz mówić płynnie ale akcent będzie rozpoznawalny jeśli nie zacząłeś mówić na co dzień w danym języku wśród "native speakers" poniżej 12-14 lat. Możesz spodziewać się akcentu przez całe życie. Ci którzy zmienili kraj zamieszkania jako dorośli i mówią w nowym języku praktycznie zawsze mają akcent. Nie daj się przekonać tym rodakom którzy mówią że nie odrózniają ich od "native speakers". Spytaj się tych ostatnich. Nie jest to zresztą najważniejsze, weź np Zbigniewa Brzezińskiego albo różnych CEOs. Najważniejsze jest aby być prawidłowo zrozumianym i móc przedstawić koncepcje wymagane dla Twojej działalności zawodowej (i prywatnej) zarówno w mowie jak i piśmie. > Czy aby na pewno chodziliśmy do szkół w tej samej Polsce...< Ze szkołami może być problem ale ja jeszcze chodziłem do takiej gdzie angielskiego albo innego zachodniego języka w ogóle nie było tak że musiałem się uczyć poza szkołą. Dlatego owłaśnie uważam że brak znajomości obcego języka jest teraz wstydem. Wówczas mimo że nie znosiłem rosyjskiego i byłem w końcu klasy, to i tak mogłem wówczas w tym języku porozumieć się. >> 90% takiego materiału, którym zastawione są półki w empikach, mimo ślicznych ok > ładek nadaje się najwyżej do podtarcia dupy....< Z tym trudno mi dyskutować, Z perspectywy czasu uważam że naukę języka obcego należy rozpoczynać od słuchania, patrzenia na ruch ust "native speakers" i powtarzania. Jest to nauka fonetyczna tak jak dziecko uczy się języka. Uważam że najgorszą methodą jest zaczynanie od czytania bo taki człowiek uczy się wymawiania zgłosek w ojczystym języku a żeby to ewentualnie zmienić potrzeba dużo więcej wysiłku i czasu. Na internecie może znależć mnóstwo środków do nuaki angielskiego. > A wuj ci do tego, czy ktoś coś umie czy nie...<. Z tym się geralnie zgodzę. Mój post nie był na pewno kierowany do tych którym wystarczy mieszkanie z kartonowego pudła pod mostem. <...W przeciwieństwie do ciebie, dla niektórych nie jest to jedyna opcja (angielski). Pewnie że nie, można promować esperanto ale co Ci to da w ciągu lat Twojej kariery. Do tego, jeśli nie znasz angielskiego to esperanta też nie wypromujesz. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
madziapl1 Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 15.05.11, 21:39 Polski rzad ma stolice w Brukseli a polscy fachowcy w Berlinie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna Niemcy czekają na milion tanich Polaków 15.05.11, 23:34 Niemcy są oszczędni i poszukują taniej polskiej siły roboczej do wszystkiego, czym Niemcy i Niemki nie chcą się zajmować. Polak za miedzą to idealny tani pracownik - pracowity, zaharowany, styrany i za pół-darmo. Uniwersalny Polak do wszystkiego upierze, pozmywa, ugotuje, uprasuje, odkurzy, wyczyści, skosi, umyje, wyremontuje, naprawi, przeprosi i podziękuje. A Niemiec się tylko zdziwi - bo wszystko zrobione, a nawet nie czuć, że w portfelu cokolwiek ubyło. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Niemcy wciąż czekają na milion fachowców 16.05.11, 04:06 "Ogólnopolski Konwent Agencji Pracy - zrzeszający m.in. prywatne pośredniaki - przeprowadził badanie" Owe "prywatne pośredniaki" - to agencje trudniące się wynajmem pracowników. Czyli zatrudniają u siebie odpowiednich ludzi, a następnie korzystając z odpowiednich układów, wynajmują ich pracodawcy. Płaca w takiej agencji jest śmiesznie niska - na terenie byłej DDR, a praktycznie tylko tam potrzebne są ręce do pracy, wynosi ok. 5/6 Eu brutto na godz. dla robotników fizycznych, w tym specjalistów budowlanych. W razie jakiejkolwiek choroby, natychmiast otrzymuje się wymówienie stosunku pracy. "A niemiecki rynek pracy potrzebuje fachowców: informatyków, lekarzy, pielęgniarek, mechaników samochodowych." Należało by uczciwie napisać, iż lekarze w "nowych" Landach również nie zarabiają kokosów, ok. 1500 Eu/brutto, z tym, że mają dużo lepsze warunki pracy, aniżeli w Polsce. "według szacunków instytutu badawczego Federalnej Agencji Pracy w całych Niemczech czeka blisko milion miejsc pracy. Po kilkadziesiąt tysięcy dla informatyków, inżynierów, lekarzy, pielęgniarek, rzemieślników, sprzedawców itd." Manipulacja. Nie w całych Niemczech, a jak wspomniałam jedynie na terenach wschodnich, w Landach zachodnich jest bardzo duże bezrobocie, problem ze znalezieniem pracy na pełnym etacie mają również - pielęgniarki, rzemieślnicy, sprzedawcy. Popularnym sposobem zatrudniania pracownika, stało się zatrudnienie w wymiarze cząstkowym, tzw. 400 Eu Job, który nie daje jednak żadnych zabezpieczeń dotyczących opieki lekarskiej i emerytalnej. Należało by jeszcze podkreślić, iż osoby po 45 roku życia - poza lekarzem i inżynierem - praktycznie nie mają jakichkolwiek szans na tutejszym rynku pracy. "Kilka dni temu w granicznym Görlitz niemiecki urząd pracy zorganizował targi. Przyszło ponad stu Polaków, około czterdziestu może już liczyć na zatrudnienie. W Cottbus od ubiegłego tygodnia spłynęło 150 pytań do Agentur für Arbeit." To właśnie są tereny byłej DDR, gdzie zarobki są dużo niższe, aniżeli w "starych" Landach. Tam brakuje pracowników, bo młodzi, operatywni Niemcy z tamtejszych terenów przenieśli się na zachód. Mieszkańcowi Zgorzelca zatrudnienie w Goerlitz, może się opłacić, biorąc pod uwagę kurs przelicznika Euro na Złoty - ale tutaj barierą nie do pokonania może okazać się słaba znajomość j.niemieckiego. Biorąc pod uwagę polskie realia, wyraźnie widać, iż ekipie rządzącej zależy na tym, aby jak najwięcej ludzi opuściło Polskę, nie zastanawiają się co będzie za kilka lat - bo, jak kiedyś szczerze powiedział Jerzy Urban: "rząd się zawsze wyżywi", a im mniej ludzi myślących w kraju, tym dla polityków lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
cumentator Badziewie smaruje 17.05.11, 08:27 opornik4 napisała: > Biorąc pod uwagę polskie realia, wyraźnie widać, iż ekipie rządzącej zależy na > tym, aby jak najwięcej ludzi opuściło Polskę, nie zastanawiają się co będzie za > kilka lat - bo, jak kiedyś szczerze powiedział Jerzy Urban: "rząd się zawsze w > yżywi", a im mniej ludzi myślących w kraju, tym dla polityków lepiej. Badziewie nie zadzylo sie dowiedziec ze jest Unia z wolnym przeplywem i konkurencja na rynku pracy. Konkurencja na rynku pracy robi dobrze wszystkim a unijny rynek pracy wyrownuje roznice. I to widac doskonale teraz w porownaniu z tym co bylo 7 lat temu. Wyjazd do UK i Irlandii to byl ogromny skok i tlumy sie na to rzucily . Obecnie Irlandia i UK z tygrysow zamienily sie w lachudry a do Niemiec tlumow nie ma. To wynik dzialania otwartego rynku unijnego. Odpowiedz Link Zgłoś