Jaka piękna katastrofa, czyli dlaczego mieszkam...

15.05.11, 19:12
Tylko czekam na powrót PSN i z miejsca anuluję kartę na rzecz zdrapek lub przynajmniej na tzw. kartę internetową. To samo dla ostrożności zrobię z na koncie amazona itd. Wpadka Sony to nauczka, że w zakupach internetowych trzeba jednak zachować maksymalną ostrożność nawet przy kupowaniu w największych i zdawałoby się najbezpieczniejszych firmach.

Nie dość że Sony miało słabowite zabezpieczenia jak się okazało to tu przed włamem zwolniła ponad dwustu ludzi z działu online firmy.

Coś czuję, że coraz więcej będzie zdrapek i kart internetowych zamiast podpinania swojego główengo konta bankowego do różnego rodzaju sklepików netowych.

    • pan_pilsudski Re: Jaka piękna katastrofa, czyli dlaczego mieszk 16.05.11, 00:48
      Jedna kwestia: utrata przez Sony prawa do znaku towarowego "Walkman" to nie do końca wtopa firmy (jeśli już, to jej kancelarii, z tego co pamiętam amerykańskiej WH oraz niemiecko brytyjskiej TW), tylko po prostu pech - walkman stał się słowem istniejącym "sui generis", a co za tym idzie, zgodnie z europejskim prawem znaków towarowych, faktycznie wszedł w domenę publiczną. Taki niestety los spotkać może sporo znaków towarowych przypisanych do stosunkowo mało oryginalnych, lecz niezwykle popularnych produktów.
      • rydzyk_fizyk Re: Jaka piękna katastrofa, czyli dlaczego mieszk 16.05.11, 01:03
        Mam nadzieję, że w podręcznikach zarządzania ktoś przeanalizuje jeszcze jeden aspekt. Potrzebę istnienia prezesa korporacji, który panuje nad całością. Oraz kogoś, kto nie będzie się bał mu w pewnym momencie powiedzieć: "Szefie, to nas naraża na kompromitację".

        Starożytni Rzymianie wpadli na pewne rozwiązanie:

        "Wybitnym mówcą był zwłaszcza Gajusz Grakchus, reprezentujący demagogiczny, azjański typ wymowy. Plutarch podaje, że Gajusz miał niewolnika, specjalnie uważającego na to, by pana swego temperować w momentach największego zapału retorycznego."
    • yost2 'Jako imię i nazwisko wpisałem "Twoja Stara"' 16.05.11, 01:03
      Trochę to śmiszne, trochę żałosne, jak pacjent po czterdziesze zgrywa szczeniaka.
    • mamula66 Programisci to niedouki 16.05.11, 01:14
      "Dlaczego Sony tak ważne dane trzymało na swoich serwerach bez odpowiednich zabezpieczeń, jak choćby odpowiednio mocne szyfrowanie? "

      Dlatego se wiekszosc programistow to niedouki. Robia byle jak byle szybko
    • 1stanczyk "Szefie, to nas naraża na kompromitację". 18.05.11, 12:50
      "Szefie, to nas naraża na kompromitację".

      Zanim zaczniemy pouczać tych co osiągnęli sukces ekonomiczny w skali światowej taki jaki był i jest udziałem firmy Sony, byłoby może z większą dla nas korzyścią podobnych rad udzielać rządzącym naszym krajem od dwudziestu lat postokrągłostołowym debilom.

      Może uniknęlibyśmy wtedy nie tyle nawet kompromitacji, bo do tego rządzące nami postokrągłostołowe debile maja wyjątkowy talent, co kolejnych tragedii jak ta w Mirosławcu czy rok później w Smoleńsku


      Jaka piękna katastrofa, czyli dlaczego mieszkam...
Pełna wersja