Młot na biskupów

16.05.11, 07:12


Nie wiem kto wymyślił slogan pokolenie JP II ten skrót młodym kojarzy się z odmianą wina
marki wino,lub z nową odmianą marychy,papieża pamiętam bo załatwił nam podatek zwany
konkordatem i ubezpieczenia dla nierobów w sukienkach.
    • mnbvcx Re: Młot na biskupów 16.05.11, 10:14
      "od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy DZIECI jest ZABIJANYCH w polskim podziemiu aborcyjnym i w zagranicznych ośrodkach. ZDEMORALIZOWANI ustawą peerelowską, która przez dekady w pełni dopuszczała przerywanie ciąży, Polacy wyrażają społeczne przyzwolenie dla TRAGICZNEGO procederu." - (podkreslenia moje) - dla jednych zygota jest dzieckiem dla innych nie wiec nazywajmy rzeczy precyzyjnie. jesli ktos napisze, ze glodzi sie czlowieka, a chodzi o cialo ze zdiagnozowana smiercia mozgu to moga nastapic nieporozumienia. Ludzie sa zdemoralizowani PRL-em wiec jada przerywac ciaze na zgnily zachod. ciekaw jestem czy w autor wierzy ze Rumuni, w ktorej byl nie tylko zakaz przeprowadzania aborcji ale rowniez stosowania antykoncepcji ludzie zostali mniej "zdemoralizowani".
      • fxvi co za arogancki tępy kobietonek 22.05.11, 15:25

        Wiśniewska jest ślepa na istotę sprawy, stąd jej chamska arogancja, jak u Obierka czy Bartosia. Dno.
        • exy A czego się spodziewałeś po Gazecie Czosnkowej?? 22.05.11, 15:27
    • vibhisana Panowie z tp jesteście ciency jak polsilver 17.05.11, 08:46
      Chcieliście wyjść na rasowych polemistów a czepiacie się słówek, co pozwala ocenić waszą krytykę Wisniewskiej jako gó...ażerię w wydaniu "wiernych synów Kościoła".
      Przykład:"Zdemoralizowani ustawą peerelowską, która przez dekady w pełni dopuszczała przerywanie ciąży, Polacy wyrażają społeczne przyzwolenie dla tragicznego procederu."
      Taka ocena nawet nie pachnie rzetelnością. Skoro tak, to co zdemoralizowało Włoski naród Katolicki dużo szerzej przyzwalający na aborcję niż w Polsce?
      • bronek979 wot jak garnkotłuk zabiera sie za publicystykę 23.05.11, 00:06
        tak to jest jak garnkotłuk zabiera sie za publicystykę..
Pełna wersja