baalsaack 17.05.11, 09:30 Dobre. Ktoś rzucił chwytliwe hasło, po kilku tygodniach policzono, że to jednak bajka, a teraz nie ma już jak się wycofać. Więc pieniądze pójdą na coś, co w tak okrojonej wersji kompletnie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
antobojar Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 09:39 ech.. Platformo.. moja Platformo... Róbcie tak dalej, (na pół gwizdka)... i patrzcie końca... Potrzebny jest taki skok żeby, wykształceni rodzice , nie rozumieli o czym ich dzieci mówią... ( w sprawach IT..ma się rozumieć..). Tak właśnie mam z moim synem przez ostatnie 20 lat.. (obecnie33l...) i.. dobrze się z tym czuję.. Tym bardziej że ma ciekawą pracę.. I córcia też.. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz Nowa Bajka rządu Tuska..... 17.05.11, 13:03 AAAAAAAAAAAAAAAAle nudy, i ten 1% dla kultury.... a co robiłeś Tusku przez 4 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
kaziuniek-is-one Re: Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 18:36 A Ty co? Zapóźniony w rozwoju jesteś, że nie umiesz się posługiwać komputerem? ... To wcale nie jest trudne i nie jest prawdą, że nie można zrozumieć dzieci. Ja nie mam z tym problemu - przestrzeń internetu jest dla nas tak samo zrozumiała, a jeżeli chodzi o komputer - to nawet jestem od nich lepszy. A mój syn jest niewiele młoadszy od Twojego. Odpowiedz Link Zgłoś
e-gazetka7 Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 10:02 Dzieje się to, co można było przewidzieć. Brak pomysłu dopracowanego od a do z, strach do wzięcia odpowiedzialności za projekt. Szkołom potrzebny jest sprzęt komputerowy, bo ostatnie poważne zakupy były 5-6 lat temu, weszło mnóstwo komputerowego śmiecia. Trzeba to pilnie wymieniać. Tymczasem do projektów unijnych wymagane jest używanie złomu z EFS z lat 2004-2006. Więc na wszelki wypadek się trzyma starocie, zresztą na nowe nie ma pieniędzy. Nikt nie wie jaka jest dostępność do internetu w środowiskach wiejskich, jaki jest poziom kadry uczącej dzieci informatyki. Nikt nic nie wie! Na tym projekcie wygrają dostawcy sprzętu. Zakupy planowane są na koniec dostępności pieniędzy, więc przetargi pójdą na skróty (skąd my to znamy?). Poza tym patologie dosprzętowienia szkół trwają od lat, ostatnio zdarzają się jakoś dziwnie pod koniec kadencji aktualnie rządzących. Korzystali z tego SLD z PSL, PiS, dlaczego nie ma skorzystać aktualna ekipa? Między bzdury trzeba włożyć sens pożyczania przez szkoły laptopów do domów . Bogate dzieci mają, Ubogim nie pożyczą "bo ojciec sprzeda i przepije" Problem jest podstawowy: nie ma pomysłu jak i kim budować kulturę informatyczną wśród dzieci i młodzieży. Z jednej strony- nacisk firm szkolących, dostawców internetu na jak największy zysk kosztem jakości. Z drugiej-doraźność i bark perspektywicznych programów. Zamieszanie laptopy dla ucznia pl są doskonałym potwierdzeniem tezy, że jako społeczeństwo cyfrowe, jesteśmy cywilizacyjnym zad..m. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 14:59 Po co komu dobry komputer do nauki podstaw programowania? Wystarczy linuksowy terminal. Nauczyć się obsługi windowsa można w domu, zresztą nie jest to nic specjalnie trudnego - obecnie dla 10latka to jakieś 2h.. O zagrożeniach w sieci można mówić bez komputerów, a do wykorzystania zalet komputera (czyli szybkich obliczeń + od razu wykresy, jakieś multimedialne animacje pokazujące np. co to jest pi, albo prezentacji twierdzeń w formie animowano-graficznej) wystarczy jeden dobry komputer w sali, plus rzutnik/duży monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
maxixxx Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 10:28 Za kilka lat będzie to pokazywany studentom przykład na tezę " jak spieprzyć dobry pomysł" Widać, że politycy z partii rządzącej nie zrozmieli o co tak naprawdę chodzi w budowaniu społeczeństwa nie bojącego się zmieniającego świata, no ale im to się akurat nie dziwię bo prawica zawsze była siłą zachowawczą Odpowiedz Link Zgłoś
franek.h Jak wygląda polska szkoła, nie tylko 17.05.11, 11:04 "na prowincji", w dużych miastach też: Brudne odrabane i pamalowane grafity ściany. Okna pamiętające PRL, instalacje sanitarne takoż. Cieknące kaloryfery, stare ławki, zdezelowane pracownie fizyki, chemii, biologi. Papier toaletowy jest w kiblach wyłącznie dzięki "uprzejmości" rodziców płacących na komitet rodzicielski. A rząd chce wy*dolić kupę kasę w jakieś kalkulatory. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Niesamowite :D 17.05.11, 11:08 Przypomina się jak najbardziej autentyczna historia przytoczona ongiś przez Scotta Adamsa w "Dilbercie" - w pewnej amerykańskiej firmie postanowiono wyposażyć wszystkich pracowników w laptopy, żeby w przyszłości mogli pracować także podczas podróży służbowych; jednak żeby zapobiec kradzieżom i zgubom, polecono im przymocować je na stałe do biurek :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Niesamowite :D 23.05.11, 08:56 Coś podobnego opowiadała mi kilka lat temu koleżanka z jednej z państwowych agencji rolnych. W celu inspekcjonowania pól i lasów w odległych zakątkach kraju agencja owa zakupiła terenowego Jeepa Cherokee wyposażonego w GPS, system łączności satelitarnej i mnóstwo drogiej elektroniki. Jednakże w obawie przed kradzieżą (napady rabunkowe celem odebrania samochodu były wówczas częste w Polsce) Jeepa tego praktycznie nie używano, cały czas właściwie stał w garażu, kilka razy w roku jeździł tylko po Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Niech EMPiK zafunduje każdemu bachorowi laptopa! 17.05.11, 11:27 Ciekawe jaki chiński producent śmiecia tej angorze zapłacił za taką syfną nagonkę? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly tego nie maja nawet dzieci w najbogatszych krajach 17.05.11, 11:36 brawo rzad, brawo, dobra zagrywka pod wybory......................tylko ile kasy wydoi ministerstwo z Unii na ta fanaberie ?? Po co im komputery, jak oni nawet po maturze z religii nie umieja liczyc dobrze na placach ? Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 12:22 Dzieciom laptopy,a wariatom brzytwy. Jedno i drugie jest do zrealizowania,ale musi być program,muszą być tacy co nauczą jak się posługiwać. Inaczej będzie z tego więcej szkody jak pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
nekia0000 Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 12:58 Jeszce przez pewien czas po gadaj i będą z tego nici, tak jak zwykle :) Odpowiedz Link Zgłoś
honkers Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 13:04 Te laptopy to będzie szmelc po dwóch, trzech miesiącach. Siądą akumulatory, potem wyświetlacze. Tylko bardzo bagatych stać na taką marnotę. Są inne lepsze i tańsze sposoby aby dziaciakom dać dostęp do prawdziwego komputera a nie namiastki. Nowoczesne terminale oparte o PC'ty. 50% ceny, 70% niższe koszty eksploatacji i 90% mniej prądu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot_rosewater Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 13:53 I co te biedne dzieciaki będą z tymi laptopami robić? Pisać w edytorach teksów, liczyć na arkuszach kalkulacyjnych, rysować w Paint i grać we flash'owe gierki? Może te pieniądze przeznaczyć na stworzenie jakiejś platformy (bazy) z programami i materiałami interaktywnymi z różnych przedmiotów (o różnym poziomie). Jako pomoc dla nauczycieli i materiały do samodzielnej nauki dla uczniów. Jeden scholaris nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda W Moskwie ponoć rozdają samochody!! 17.05.11, 13:53 To znaczy nie dokładnie tak. Nie w Moskwie, tylko w Petersburgu. I nie samochody, tylko rowery. A! I nie rozdają, tylko kradną! Odpowiedz Link Zgłoś
ubuntu-one Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 14:30 Dziś nie ma wielkiego problemu z dostępem do komputera, problem jest z dostępem do sieci Internet. Lepiej doposażyć szkoły by tak w każdej klasie były komputery i Internet, na sprzęcie można oszczędzić instalując w nim darmowe oprogramowanie typu open source zamiast windowowsa. Ciekawym pomysłem było by stworzenie czy też kupienie np od google chmury obliczeniowej by dane były w sieci i krążyły za uczniem - dzięki czemu nie trzeba by zaśmiecać komputerów. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright po.yebany pomysl. oddac forse sluzbie zdrowia 17.05.11, 14:40 niech rodzice kupuja, co chca i odliczaja od podatku do pewnej kwoty, zeby nie kupowali laptopa do gier za kupe forsy. Szkoly zalatwia zbiorowe licencje lub wybiora oprogramowanie darmowe. Nikt nie musi uzywac µ$$oftu. Kto tym razem kreci lody? Odpowiedz Link Zgłoś
kuraszewicz Niech EMPiK zafunduje brulion każdemu dziecku 17.05.11, 15:49 Niech EMPiK obniży cenę brulionu A4 stukartkowego z tych 25 złotych na cenę hurtową, jeśli nie może zafundować każdemu dziecku takiego superbrulionu za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
eryn_7 A kiedy ktoś pomyśli o bibliotekach publicznych? 17.05.11, 17:45 Używanie laptopa przez 100% czasu pobytu dziecka w szkole może być bardziej szkodliwe, niż pożyteczne. Komputer to tylko jeden z wielu możliwych akcesoriów dydaktycznych i źle by się stało, gdyby wyparł wszystkie inne. W Kanadzie, na przykład są pracownie komputerowe, dostępne dla dzieci w ramach określonych zajęć. Nie ma polityki by każde dziecko miało laptopa. W szkole mojego syna każde dziecko dostaje natomiast do domu skrzypce, by ćwiczyć czego uczy się na lekcjach muzyki... Jeśli chce się w Polsce upowszechnić dostęp do komputerów i internetu to trzeba się raczej skupić na dobrym wyposażeniu bibliotek i połączeniu ich w sieć ogólnomiejską i ogólnokrajową. Każdy posiadacz karty bibliotecznej w Kanadzie może codziennie korzystać bezpłatnie przez godzinę z internetu, a z komputera, ile potrzebuje. Karty biblioteczne dla dzieci i młodzież są nieodpłatne, a dorośli płacą jedynie 12 dolarów rocznie. (Biedni nie muszą płacić). Książkę, kasetę, CD, czy DVD można zamówić z dowolnej biblioteki w mieście przez biblioteczną sieć katalogową. Zostanie ona dostarczona do biblioteki najbliższej miejsca zamieszkania. Oddać książkę też można w dowolnej bibliotece, lub nawet w punkcie zdawania książek na stacji metra (zwykła klapa, do której wrzuca się przeczytaną książkę). Biblioteka miejska dysponuje kilkoma półciężarówkami do transportu książek pomiędzy bibliotekami miejskimi. Co więcej można sobie przez bibliotekę publiczną zamówić książkę z dowolnej biblioteki nie publicznej na terenie całego kraju.(uniwersyteckiej, specjalistycznej itp.) Są jednak ograniczenia jak długo można taki egzemplarz przetrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 Re: Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 18:52 I tak w kółko Macieju - co nowy minister od oświaty, to ma nowe pomysły...aby zostać w pamięci potomnych. A gdzie czas na normalną naukę? Nie ma. Nauczyciele są ciągle zaskakiwani nowymi programami, wymaganiami, zmiannami. I tak od 1999 roku, kiedy wprowadzono gimnazja i zmniejszono czas nauki w szkołach średnich. Gimnazja okazały się niewypałem, w liceach uczą tylko w klasie II ponieważ pierwsza to powtórzenie z gimnazjum, trzecia to przygotowywanie do matur...a szkoły wyższe alarmują o coraz gorszym przygotowaniu maturzystow. Tym kończą się ciągłe zmiany. Zmiany wprowadzane ku uciesze ministrów i dla samych zmian. To co mówią o "potrzebie nadążania i zmian" to można między bajki włożyć. Przede wszystkim zaś chodzi o zmniejszenie pieniędzy przeznaczanych na oświatę... Obecna minister Hall jest niestety jednym z najgorszych ministrów oświaty. Dorónuje tylk osławetnemu "ministrowi z lagą" - Stelmachowskiemu. Wystarczy porozmawiać z nauczycielami i dyrektorami szkół. Jej pomysły już nazywane są w oświacie jako gwóźdź do trumny w szkołach. Ma sto pomysłów na zmiany, wymyślane zza biurka, które w praktyce okazują się kompletnymi niewypałami, nie przystającymi do realiów. Te "pomysły" zawarte w artykule to czubek góry lodowej, i nie są wcale najważniejsze. Dużo gorsze są inne. Odpowiedz Link Zgłoś
stach22 Laptop dla ucznia? Tylko w szkole 17.05.11, 20:37 A może wreszcie ktoś wpadnie na pomysł żeby to szkoła kupowała podręczniki i aby były one własnością szkoły, a zamiast uczyć dzieci encyklopedii na pamięć kształtowano by myślenie i wrażliwość? Bo chyba nic się nie zmieniło i każdy nauczyciel nadal wymaga aby dziecko było geniuszem właśnie z jego przedmiotu? Może wreszcie skoro płacimy już nauczycielom nie małe pieniądze to zaczniemy ich oceniać czego nauczyli dzieciaków? i płacić od poziomu szkoły? zły pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster I bardzo dobrze 17.05.11, 21:12 dzieci i bez tego mają co do i z domów nosić. Jak już chodzi wyłącznie o dociążanie uczniów to lepsze, bo tańsze są piłki lekarskie. No, chyba że niektórzy rodzice mieli chęć na darmowego laptopa? Odpowiedz Link Zgłoś