kowal_warszawski
17.05.11, 13:34
dlatego od początku byłem przeciwnikiem takiego uczczenia ofiar katastrofy. zanim postawimy im pomniki, to może wyjaśnijmy przyczyny. bo wolę wiedzieć co się tam stało niż przechodzić obok jakichś światełek choinkowych i zastanawiać się, dlaczego musieli zginąć? a u nas jak zawsze od końca. najpierw pomniki, ulice, mosty, a potem może IPN zajmie się sprawą... za 100 lat :P
--------------
"będąc zerem – w Warszawie można być geniuszem prawie (...)"