Laptop nie wyrówna

17.05.11, 16:51
Laptop dla pierwszakow - kolejny nonsens w raach radosnego niszczenia edukacji w Polsce.

Proponuje raczej aby kazda szkola zostala wyposazona w kserokopiarke dostepna dla nauczycieli. Poki co, znajomi nauczyciele kopiuja materialy do lekcji w punktach uslugowych na miescie placac z wlasnych keiszeni.

Proponuje rozneiz zainteresowac sie tym czy jest kreda i czy da sie nia pisac, i czy tablice sa w takim stanie ze nadaja sie do uzytku. No i tym czy biblioteki szkolne maja pieneidze na ksaizki.

Oczywiscie, wymaga to wysilku. Zapupienie miliona laptopow wysilku nei wymaga
    • anna12-3 Laptop nie wyrówna 17.05.11, 19:13
      Mieszkałam 5 lat w górskiej wiosce i widziałam cały ogrom nieszczęścia tamtejszych dzieci.Przez 5 lat wspólczułam im gdy i w deszcz i w śnieg i w upały i mrozy-na piechotę szły do szkoły po 5-6 km.w jedną stronę.I te całkiem małe i te większe.Często zapraszałam je do siebie,bo mój dom był w pół drogi.Częstowałam czym mogłam i widziałam,że te dzieciaki są głodne.O czym my dyskutujemy!O laptopach dla pierwszaków?Im trzeba pomóc w dotarciu do szkoły i zapewnic jakiś posiłek.Cały czas oglądamy świat przez różowe okulary,tak jakby tamtejszym dzieciom najniezbędniejszy był laptop,albo Orlik,a takie prozaiczne sprawy jak dowóz dzieci do szkoły nie są tematami,którymi należy się zając.
    • e-gazetka7 Laptop nie wyrówna 17.05.11, 19:14
      Ten pomysł tak na prawdę to bardzo poprawi kasę firm dostarczających sprzęt. Któryś raz z rzędu, zresztą. W budowie kultury informatycznej dzieci i młodzieży panuje totalne bezhołowie. Nie prawda, że nie ma problemu z internetem. 23 km od Pałacu Kultury made in Warszawa, nie ma internetu. A dalej?
      Brakuje programów nauczania za pośrednictwem internetu. Nie jest prawdą że w szkołach nauczyciele są specjalistami od e-edukacji. Wystarczy przejrzeć strony www szkół, wysłać maila itd. Horror! Na kursach bardzo często są kształceni byle jak.
      Brakuje jednego, sensownego i kompleksowego programu wykorzystania internetu do edukacji. i nie ma szans na jego przygotowanie i wdrożenie! Bo do tego potrzeba
      a) pomysłu
      b) wizji w perspektywie kilku lat,
      c)pieniędzy.
      Próbowałem przygotować Mazowiecki Program dla dzieci i młodzieży "Internet drogą do edukacji i aktywizacji IDEA". głównie dla dzieci i młodzieży wykluczonej. Ale nie przebiłem się do kasy! W ub. roku zrobiłem letnią e-szkołę dla dzieci. Potwierdziła ona m.in. horror w poziomie edukacji informatycznej dzieci. Na wysokim poziomie merytorycznym i organizacyjnym. W tym roku wniosek o dofinansowanie odpadł z powodu pieczątek nie postawionych zgodnie z wyobraźnią urzędnika.
      Do czasu, gdy informatyzacja szkół będzie okazją do robienia gigantycznych biznesów przez firmy dostarczające sprzęt i oprogramowanie- szans na poprawę edukacji informatycznej nie ma. Teraz mnóstwo kasy wezmą też firmy piszące wnioski konkursowe, organizujące szkolenia dla nauczycieli. Rządzących nie jest stać na jedynie słuszny schemat:
      -obiektywna ocena stanu sprzętowego i kadrowego do e-edukacji.
      -budowa na tym realnym stanie programów rozwojowych.
      W oświacie się reformuje. Się reformuje. Ciągle. Za to jest kasa, nie bierze się odpowiedzialności za spartolone programy. Bo reforma trwa. Rok-dziesięć lat.Czy to ważne?...
      Tyle że cywilizacja XXI w. będzie się rozwijać w oparciu o ITC. Na dogonienie nawet ogona cywilizacyjnego mamy coraz mniejsze szanse. I nie zmieni tego radość z sukcesów informatycznych studentów czy grup naukowców.
      mz. e-gazetka6@wp.pl
    • belferxxx Z historii:technologia niewiele znaczy!!! 17.05.11, 19:36
      Już takich panaceów było sporo-radio, potem telewizja, potem video, potem komputery wcześniejszych generacji!!! Za każdym razem okazuje się, ze najwazniejszy jest dobrze przygotowany i o dobrej, pozytywnej, motywacji nauczyciel!! On bez technologii sobie poradzi, a sama technologia bez takiego nauczyciela jest kosztownym złomem. Bo najważniejszy jest człowiek...
      • princealbert Re: Z historii:technologia niewiele znaczy!!! 19.05.11, 13:19
        chodzi wlasnie o to, by komputery byly narzedziem ktory usprawnia nauke! To ma pomoc i uczniowi i nauczycielowi.

        Nie tyle chodzi o to, by uczyc dzieci jak uzywac komputera. Chodzi raczej o to, by nauczyc nauczcieli korzystania z komputera jako pomocy pedagogicznej.
    • eryn_7 Uczennicę z biednej miejscowości do biblioteki... 17.05.11, 19:50
      Uczennicę z biednej miejscowości do biblioteki publicznej wysłać, a tę bibliotekę wyposażyć w odpowiednią liczbę komputerów z internetem, aby i uczennica i jej dziadkowie mogli korzystać, gdy potrzebują.
      Dla dziadków urządzić w bibliotece kursy obsługi komputera.
      Biblioteki połączyć siecią komuterową, a ich katalogi udostępnić przez internet!
      Internet może być źródłem wiedzy, ale jeszcze lepiej jeśli uczniowie i populacja w rozmaitym wieku będą mieć nieograniczony dostęp do wiedzy z bardziej zróżnicowanych źródeł.
      Podaję link do strony internetowej biblioteki miejskiej w Kanadzie, jeśli kto chce się przyjrzeć, jak działa współczesna biblioteka: www.epl.ca/
      • eryn_7 Całą klasę z biednej miejscowości do biblioteki... 17.05.11, 20:01
        Dzieci z podstawówki powinny choć raz na rok udać się na wycieczkę do biblioteki miejskiej (oprócz regularnych wizyt do biblioteki szkolnej).
        Inne finansowane z budżetu miejskiego, czy centralnego instytucje jak np. muzea, też powinny mieć program dla kilkugodzinnych wycieczek szkolnych.
    • strikemaster Re: Laptop nie wyrówna 17.05.11, 20:20
      Dzieci z komputerkami miały zmienić Polskę. Ale komputerki zostaną w szkole

      I bardzo dobrze. Jeszcze by brakowało, zeby pierwszoklasistów dociążyć laptopami na dowidzenia, bo chyba za mało ciężarów noszą?
    • alakyr Czytając Wyborczą w temacie laptopów... 17.05.11, 21:02
      dla dzieci zastanawiam się czy celem szkoły jest edukacja, przekazanie wiedzy z różnych dziedzin oraz wychowanie czy też posiadanie laptopa i przekonanie że to panaceum na wszystko. Może tak lekcje przez internet zamiast szkoły, nie?
    • stefan_drobner Laptop nie wyrówna 17.05.11, 21:19
      tu, w Azji Zachodniej (czyli w Polsce) gdy wymawia się słowo "komputer" - przyklęka się na jedno kolano, gdy mówi się "internet" - na dwa, z głębokim pokłonem. A internet - to 7/8 nieprawdy i 1/8 prawdy niekompletnej i nieuporządkowanej. Ileż trzeba wiedzy i krytycyzmu, żeby korzystać z internetu dla celów poznawczych (edukacyjnych)! A może jednak wyposażać uczniów w lupy, mikroskopy, teleskopy i skomplikowane urządzenia do hodowania fasoli w szklance. Te akcje z laptopami to mydlenie oczu - kraj nasz nie ma szczęścia do wizjonerów społecznych. Bo dopiero, gdy będziemy mieli wspólnie akceptowaną wizję społeczeństwa - taką na 30-50 lat - to możemy zacząć myśleć o narzędziach do ich realizacji. Może to będą laptopy, może nie. Trzeba pamiętać, że w internecie dżdżownica ma wielkość nieba, a niebo dżdżownicy (17 cali?). I nic nie ma zapachu, smaku, nie jest ciepłe ani zimne, nie waży. Nie okaleczajmy dzieci w imię kłamliwych haseł!
Pełna wersja