Dodaj do ulubionych

Zapłacimy więcej za ubezpieczenia komunikacyjne

      • Gość: gugcia0 ja dotad wielkich podwyzek nie zaznalem IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 10:08
        mam 50 lat,jezdze 30 lat bez wypadku,max znizki,OC place w Aviva Direct,za Mazde 323F Diesel,2 l,rocznik 2000 placilem w 2010 380 zl OC,w 2011 dalem 398 zl OC,18 zl podwyzki na caly rok,to 3,5 litra ON,nie uznaje tego za podwyzke,AC place w PZU od kradziezy tylko tego wiekowego autka wartego wg.PZU 10 tys zl (wg.mnie jeszcze mniej!),oplata ta to 170 zl za rok,w tym NW od PZU obowiazkowe(na 100 tys zl gdybym mial powazny wypadek).W moim przypadku jezeli podwyzsza teraz np.15% dla wszystkich to pewnie jakies 10% dla mnie,stad zaplace za OC w 2012 ok.430 zl za rok,co tez nie zwali mnie z nog.Z nog to zwalila mnie wymiana sprzegla,amortyzatorow,pradnicy,rozrusznika,walu rozrzadu w tej Mazdzie,wszystko original,wraz z robocizna 10 tys zl!!!I dlatego ubezpieczam to stare auto,bo czesci w nim sa warte juz 10 tys zl i jak go ktos ukradnie ( w co watpie,jest na ostatnich pozycjach listy zlodziejskich hitow) to niech mi PZU odda za czesci.Pojezdze nim jeszcze pare lat, bo ma wszystko wymienione i jest to ogolnie twarda sztuka.OC i AC nie sa dla mnie problemem,auto jest rejestrowane na wsi,a ja 30 lat nie mialem wypadku.W moim przypadku udaje mi sie to,bo jezdze wolno,ostroznie i w 100% zgodnie z przepisami,nauczylem sie tego przez 30 lat pracy w RFN,Niemcy to super szkola przepisowej jazdy.
    • Gość: sumar Zapłacimy więcej za ubezpieczenia komunikacyjne IP: *.ip-p11.gni.pl 18.05.11, 09:56
      KOCHAJCIE SWOJEGO TUSKA KACZORKA KOMORE I NAPIERALA OCZYWISCIE TEZ!!!!!
      toz to przed momentem ktos stwierdzil ze to tylko kolorki, szarfy, ze nie ma na kogo glosowac?
      Zawsze jest na kogo.
      Poczytaj jeden z drugim program UPR- NP i glosuj zgodnie z MOZGIEM. Problem polega na tym ze da sie ten kraj naprawic a bande kolorkowcow, tzw banda czwora - mozna oderwac od koryta!!!!
      Tylko trzeba uwierzyc w mozliwosc zmian.
      ale oczywiscie z tymi co juz ponad 20 lat pasa sie na waszej krzywdzie /podatkowo - inflacyjnej/ tego nie zrobicie. musza przyjsc nowi .
      tylko UPR, TYlko NOWA PRAWICA.
      poczytaj, pomysl, zastanow sie.
      i glosuj.
      i nie szczekaj ze jestem idiota - najpierw poczytaj troche. a potem pomyslisz jeszcze raz czy jestem idiota glosujac na upr-np
    • emeryt21 Zapłacimy więcej za ubezpieczenia komunikacyjne 18.05.11, 10:04
      Wydaje mi sie,ze ktos (ubezpiczyciele) nie mysli.
      Ja mam stary samochod (8 lat).Kupilem go w "salonie" i dotad zawsze ubazpieczalem zarowno OC jak i AC. Jesli teraz mialbym zaplacic duzo wiecej to zrezygnuje z AC,bo wycena samochodu jest znacznie nizsza od jego rzeczywistej wartosci rynkowej.
      Samochod ma przebieg 70 tys.km i jest w doskonalym stanie.Zadnych stluczek,zadnych sladow korozji,przeglady u dealera itd. Komis samochodowy,a zatem cena zanizona,proponowal mi kilka miesiecy temu 20 tys.zl.Mialem zamiar kupic nowy samochod,bo ten juz mi sie znudzil.
      Ubezpieczyciel w marcu br.wycenil go na 15 tys.zl.Spodziewam sie,ze w przyszlym roku wyceni go na 10-12 tys.zl.Zatem ubezpieczanie AC nie jest logiczne.Lepiej dam go w prezencie wnukowi-studentowi zamiast placic bezmyslny haracz,ktory w razie wypadku moze przekroczyc jego wycene.
      Pisze tak szczegolowo,zeby ktos (ubezpieczyciel) zastanowil sie ilu straci klientow takich jak ja.
    • Gość: wododo obłuda i kolejny skok na kasę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:07
      "Składki muszą wzrosnąć przynajmniej o tyle, żebyśmy zaczęli wychodzić na zero" mówi jeden z prezesów. Śmiech pusty bierze. Do tej pory pewnie filantropię uprawiali... STRASZNIE mi ich żal :/

      Ubezpieczenia to branża kosząca niesamowite pieniądze i wymigująca się od wszelkich możliwych zobowiązań. Są, owszem, ludzie wyłudzający odszkodowania, ale to margines, w dodatku i tak góry wkalkulowany w koszta.

      Oligopol i zmowa - tak zawsze jest na rynku regulowanym na którym obraca się dobrem przymusowo uszczęśliwiającym społeczeństwo i przy ograniczonej licznie oferentów.
    • Gość: ja Porównanie do cen w europie IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 10:24
      Rozwalają mnie takie porównania do cen w europie. Że niby jest u nas za tanio. Tylko że jak mam oc w Niemczech i w coś przywalę to pewnie będzie statystycznie to kilkuletni mercedes. W Polsce będzie to kilkunastoletni fiat, co za tym idzie zupełnie inny będzie koszt naprawienia szkody z OC. Takie analizy mają sens jedynie wtedy gdy się porówna główne zmienne (śr. wartość odszkodowania, ilość szkód na 1000 aut.) a nie abstrakcyjne sumy oderwane od warunków i naszych zasranych zarobków.
      Kolejne cwaniaki wkładają rękę do mojej kieszeni. Czy UOKiK mógłby zbadać czy podwyżka jest uzasadniona (?)
    • Gość: klient firm ubezp. firmy ubezpieczeniowe - zwykłe złodziejstwo IP: *.atman.pl 18.05.11, 11:21
      Nowy samochód kupiony w salonie, po 6 miesiącach nieodpowiedzialny kierowca (zignorował znak STOP) kasuje mi go -szkoda całkowita, PZU w swojej łaskawości postanawia wypłacić mi 50 % wartości auta i zachowanie wraku, który mogę sprzedać na części, co wg PZU pozwoli mi na tym jeszcze zarobić.
      Oczywiście wartość odszkodowania wyliczona była od najtańszej wersji modelu, a nie tej której byłem posiadaczem, dodatkowo miałem pecha, bo wypadek miał miejsce 6 miesięcy i 3 dni od daty zakupu co wg ubezpieczyciela spowodowało 20% utratę wartości, gdyby to było 3 dni wcześniej liczyli by od 100% wartości. bujałem się z nimi pół roku. Powiedziałem sobie nigdy wiecej PZU.

      Kupiłem nowy samochód, przeniosłem się do innej firmy ubezpieczeniowej, przez 9 lat opłacałem pełny pakiet składek, żadnego wypadku, żadnej szkody, żadnej naprawy z polisy.
      W tym roku pod wpływem mrozów i zapewne zmęczenia materiału pękła szyba w samochodzie. Głupi i naiwny człowiek postanowił wykonać naprawę z AC (w końcu tyle lat płaciłem składki za nic), oddałem samochód do warsztatu ASO, zrobili wycenę, która została zaakceptowana przez ubezpieczyciela i warsztat dokonał naprawy. Okazało się jednak, że po wszystkim ktoś zweryfikował zgłoszenie i w związku z tym, że nie było udziału osób trzecich (wpisałem to zgodnie z prawdą) ubezpieczyciel wycofał się z pokrycia kosztów naprawy, niestety nie poinformowali warsztatu o tym fakcie na czas, tylko wysłali do mnie list (nawet nie polecony) z kopią do ASO, że nie pokryją kosztów naprawy..
      Sprawa o tyle dziwna, że całą wcześniejszą korespondencję załatwiali mailowo i telefonicznie, tej jednej tak nie załatwili.
      9 lat płacenia AC po ponad 1000 zł, tylko po to, żeby w końcu dowiedzieć się że to wszystko g ... warte, bo i tak za naprawę muszę zapłacić z własnej kieszeni
    • andrzej.goerst Zapłacimy więcej za ubezpieczenia komunikacyjne 19.05.11, 05:46
      Na europejskim poziomie sa tylko kwoty graniczne ubezpieczeń. Wypłaty odszkodowań sa czterokrotnie mniejsze niż w europie, bo w kraju.
      Niema żadnego uzasadnienia dla podwyżek. Jeżeli zagraniczne filie potrafią wypłacać kilkakrotnie więcej i żyją, to ubezpieczyciele w Polsce też mogą. Po prostu chcą, żeby kierowcy pokryli ich wzrastające koszty z powodu drożyzny. Ich drożyzna nie obchodzi. Chcą żyć na niezmienionym poziomie. Korzystają z tego, że jest przymus ubezpieczenia.
    • andrzej.goerst Zapłacimy więcej za ubezpieczenia komunikacyjne 19.05.11, 05:54
      Nie rosną kwoty wypłacanych odszkodowań w ciągu roku. Niema więc podstaw formalnych do podwyższania składek. Firmy chcą zarobić więcej, bo zdrożał cukier, chleb, masło i owoce. Każdemu zdrożały i nie widać powodu, żeby koszty drożyzny mieli akurat płacić właściciele pojazdów. To niema nic wspólnego ze szkodami drogowymi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka