Samoloty NATO zatopiły osiem okrętów wojennych ...

20.05.11, 09:36
Parodii trwa ciąg dalszy. I pomyśleć że akurat okręty Libijskie były tymi ktore zawracały nielegalnych imigrantów i polowały na piratów ( bo natowskim rakowało odwagi by je zwalczać ). Kaddafi w brodę sobie musi nieźle pluc że chciał zgody z zachodem. Pewnie teraz odkurza stare kanały i śle pieniądze by odegrać się na wszystkich którzy atakują jego. Oby jak najszybciej ta parodia rebeli została zdławiona.
    • ronczek Samoloty NATO zatopiły osiem okrętów wojennych ... 20.05.11, 09:39
      Okręty były puste?
      Zawsze lubię czytać takie radosne wiadomości. Żadnych trupów, czyste liczby i suche dane...
      Eh, wojenko, wojenko...
      • kamyk_wj Re: Samoloty NATO zatopiły osiem okrętów wojennyc 20.05.11, 11:25
        Też o tym pomyślałem. Pewnie rakiety trafiły prosto w silniki, a cała załoga ewakuowała się na łodziach ratunkowych. Nikomu nie urwało ręki ani nogi, nikt nie ma deformujących poparzeń ani po nikim nie płacze matka, siotra ni żona.
        Z drugiej strony, ci biedni chłopcy, których pewnie wielu zginęło, płynęli gdzieś w zamiarze strzelania do innych, po których... itd (patrz wyżej).
        Eh, wojenko, wojenko...
        • belferxxx Okręty zatopiono w portach-więc nie w akcji! 20.05.11, 11:45
          Ciekawe jak to się ma do ochrony cywili;-)
        • jot-es49 "Perpetuum mobile"... 20.05.11, 11:51
          Albo może "historia kołem się toczy"...
          W ramach misji "demokratyzacji" Libii Kaddafiego - NATO dozbraja i pomaga islamistom.
          Ben Ladena i Afgańczyków Ameryka dozbrajała i szkoliła do walki przeciw Rosjanom.
          Później okazało się, że ukręcili sobie bat na własny tyłek.
          Ciekawe czy teraz czeka nas powtórka z rozrywki?
          Patrząc na libijskich "powstańców" nie mam najmniejszych złudzeń!
          • wrd6611 Re: "Perpetuum mobile"... 20.05.11, 17:19
            Nato wspiera islamskich bandytow w tym Bractwo Muzulmanskie, brawo! Bedzie Afganistan 2.0 albo nawet Iran 2.0.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja