Bunt oburzonych

23.05.11, 07:16
Ci młodzi Hiszpanie powinni w pierwszej kolejności demonstrować przeciw rodzicom, którzy wybrali im kilka lat temu socjalistów do rządzenia krajem. Takie są skutki gdy rządy powierza się impotentom politycznym. Podobnie byłoby w Polsce gdyby, nie daj Boże, powstała koalicja SLD-PiS. Więc zanim szanowni rodacy podejmiecie decyzje na kogo głosować zastanówcie się i oceńcie racjonalnie, bez emocji.
    • ttr32 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 08:10
      Dzięki za radę!Przemyślałem sprawę i glosuję na PiS!!! :)
      • koloratura1 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 08:49
        ttr32 napisał:

        > Dzięki za radę!Przemyślałem sprawę i glosuję na PiS!!! :)

        Twoje prawo, ale czy na pewno masz się czym chwalić?
        • miguell Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 11:29
          Właściwie nie ma ale jakie ttr32 ma wyjście

          Studiował biblitekoznawstwo, firmy nie chcą wysłać mu ofert od dwu lat, jakoś pomieszkuje u rodziców

          Jedynie PiS obiecuje mu, że SOLIDARNIE inni podatnicy złożą się na jego marzenia
          • st.lucas socjalizm... 23.05.11, 12:01
            miguell napisał:

            > Właściwie nie ma ale jakie ttr32 ma wyjście
            >
            > Studiował biblitekoznawstwo, firmy nie chcą wysłać mu ofert od dwu lat, jakoś p
            > omieszkuje u rodziców
            >
            > Jedynie PiS obiecuje mu, że SOLIDARNIE inni podatnicy złożą się na jego marzeni
            > a

            Raczej: SOCJALISTYCZNIE (czyli przymusem panstwowym), a nie solidarnie (czyli odruchem serca).

            Panstwa w Europie zesklerowacialy z powodu tzw."praw socjalnych".
            A to nie sa zadne prawa, tylko czyste bezprawie:
            panstwo okrada jednych, zeby przekupic drugich.
            • jabbaryt Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 12:41
              Zastanawia mnie dlaczego kryzys dotknął głównie kraje katolickie: Hiszpania, Portugalia, Irlandia. Także Fracja i Włochy wpadły w tarapaty...Oczywiście Islandia czy Grecja to wyjątki.
              Czy mentalność (post) katolicka nie jest przyczyną kryzysu. W krajach protestanckich bardziej się szanuje publiczne pieniądzę i unika zadłużenia.
              • ff6 Re: Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 12:52
                tam gdzie wieksza religijnosc tam narod glupszy i oczywiscie koszta tej religii bo przeciez ktos musi te mafie utrzymywac
                • xyz2000 Ta dziewczyna ze zdjęcia nie ma gdzie mieszkać? 23.05.11, 13:58
                  Ależ ja jej chętnie pomogę!
                  • thorn5 Re: Ta dziewczyna ze zdjęcia nie ma gdzie mieszka 23.05.11, 17:31
                    To jest kompletna bzdura. Bawarczycy są ultra katolikami i poziom życia w Bawarii jest nieporównywalnie wyższy, niż krajach protestanckich.
                    • tow_beton Re: Ta dziewczyna ze zdjęcia nie ma gdzie mieszka 23.05.11, 18:43
                      ultrakatolikami??? :) moze 100 lat temu. Teraz protestanci z pólnocy Niemiec maja tam fabryki i nauczyli ich pracować..
              • neonzamachowiec Re: Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 16:14
                Chciales blysnac...i chyba nie wyszlo... Islandia - luteranie, Grecja - prawoslawie, laicyzujace sie od jakiegos czasu Francja i Hiszpania (dodatkowo niepoliczalna liczba wyznawcow islamu)... Takze w Irlandii wplyw kosciola katolickiego nie jest juz tak wielki, jak zwyklo sie uwazac na kontynencie. Wiec troche Ci nie wyszlo....
                Poza tym kryzys mial rozne przyczyny w roznych krajach. Islandia padla z braku pieniadza na rynku wewnetrznym, i tu klania sie chocby Polska szarancza emigracyjna, ktora transferowala z Islandii ogromne pieniadze. Tej malutkiej gospodarce w pewnej chwili pieniadza zaczelo brakowac.
                Irlandia wpadla w klopoty przez naiwnosc... Przeinwestowala na rynku nieruchomosci, liczac na to ze Polacy i inni przybysze z Europy srodkowo-wschodniej osiedla sie tu na stale. Oczywiscie nic takiego sie ie stalo - "szarancza" przybyla, wydoila kase i wrocila do siebie. Po niespelnionych marzeniach Irlandii pozostaly puste osiedla-widma, oraz mozliwosc kupienia wlasnego domu za 25-30% ceny z przed 3-4 lat. No coz, Irlandia dala sie zlapac w banke spekulacyjna, mocno popedzana do tego przez inwestorow z ...Francji, Niemiec i Anglii. Nie bez powodow wlasnie te kraje byly przychylne pomocy unijnej dla Irlandii. Zaleznosci miedzy bankami tych krajow a bankami Irlandii byly juz opisywane w mediach. Kolejna naiwnoscia Irlandii byla wiara w o, iz inwestorzy zwolnieni czasowo z placenia podatkow pozostana w Irlandii. Do budzetu nie plynelo nic, ale budzet nie wydawal na socjal. Terminy zwolnien podatkowych sie skonczyly i amerykanski Dell pierwszy pokazal, jak gra sie w "kapitalizm" uciekajac do Polski (z ktorej po krotkim czasie uciekl dalej na Wschod, oczywiscie zarabiajac na tym nie malo). I tak Irlandia wpadla w sidla wlasnej naiwnosci.
                Jesli chodzi o Grecje, to ich kryzys bierze sie najzwyczajniej z ... lenistwa. Moj sasiad mieszkal tam 11 lat. Jego opinia jest bardzo prosta: Grekom nie chce sie pracowac, oni wierza w to ze pieniadze przyjda same. Jak nie od turystow, to od Unii. Sa malo ekfetywnymi pracownikami. Ponad to nadal toczy ich rak korupcji.
                Podobnie ma sie rzecz z Portugalczykami. Troche dziwny jest ten artykul , w kontekscie tego ze gospodarka Hiszpanii wcale nie jest tak slaba jak sie wydaje. Zmniejszono w ostatnich latach inflacje, zwiekszono przyrost PKB, bilans import/export maja dodatni, takze inwestycje zagraniczne maja in plus. Trudno zatem ocenic o co chodzi. Moze o to, ze ci mlodzi Hiszpanie, ktorzy sa podobno tak dobrze wyksztalceni, wcale wyksztalceni nie sa? Dosc dziwne jest, ze chocby na Wyspach jest mnostwo emigrantow z Europy Srod-Wsch., jest tez sporo Wlochow, ale prawie nie widuje sie Hiszpanow czy Portugalczykow. Nietrudno rowniez sie przekonac o tym, jak slabo te nacje mowia po angielsku - wystarczy pojechac tam na wakacje i starac dogadac sie w sklepie, restauracji czy hotelu. Wiec moze ci Hiszpanie nie sa po prostu tak wyksztalceni jak sie nam wmawia?
                Jedna rzecz jest dla tego kryzysu wspolna: dotknal on panstwa, ktorych gospodarki nie byly nigdy silne. Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania to kraje gdzie jeszcze 40-50 lat temu bieda az piszczala. I jest to dowod na to, ze aby zbudowac silna gospodarke trzeba wielu pokolen. Inaczej byle recesja jest w stanie rozlozyc na lopatki cale panstwo.
                • mara571 dlugi wywod z mnostwem bledow 23.05.11, 17:34
                  przyczyna kryzysu islandzkiego i irlandzkiego jest krach bankowy. Ich banki probowaly grac w te same klocki co chlopcy z Wall Street na rynku derywatow i na koniec zostaly z papierkami Lehman Brothers.
                  Islandskie graly forsa sciagnieta z calej Europy, glownie od malych ciulaczy, sami Islandczycy rozsadnie powiedzieli w referendum: My tych pieniedzy nie zwrocimy.
                  Rzad irlandzki byl honorowy i ratujac banki polozyl reszte gospodarki na dlugie lata.
                  Boom budowlany na obywdu wyspach byl zwiazany z szybkim wzrostem zamoznosci obydwu spoleczenstw i sporym kapitalem spekulacyjnym, ktorymi dysponowali deweloperzy.
                  • lokomotywa-1 Re: dlugi wywod z mnostwem bledow 23.05.11, 18:14
                    Podoba mi się pojęcie "ciemnota oświecona". Świetnie oddaje rzeczywistość i ja jej się tez boję>
                • jabbaryt Re: Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 23:39
                  'Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania to kraje gdzie jeszcze 40-50 lat temu bieda az piszczala'
                  a dlaczeo piszczała, może to ma coś wspólnego z religią i wynikajacą z niej mentalnością?
                  Tak się składa że kapitalizm powstał w protestanckiej części Europy i promował etos pracy, uczciwość, oszczędność i inne cnoty zwane mieszczańskimi.
                  Tak sie skłąda że kraje katolickie znacznie dłużej zachowały feudalizm.
                  • rozenek_taki Re: Katolicyzm ...a kryzys 24.05.11, 01:05
                    jabbaryt napisał:

                    > 'Grecja, Irlandia, Portugalia i Hiszpania to kraje gdzie jeszcze 40-50 lat temu
                    > bieda az piszczala'

                    Zgoda co do kwestii przyczyn: katole, wino, śpiew i kobiety, ale należy do tego dołożyć również Włochy.
              • karan-6 Re: Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 16:53
                We wszystkich tych krajach panuje tzw. społeczna (socjalistyczna) nauka kk, wykładajaca m.in., że jak masz trochę więcej niż pozostali, to twoim patriotycznym i moralnym obowiązkiem jest rozdać potrzebujacym i tym co najgłośniej krzyczą o swoich potrzebach :D Idolem, bohaterem katolickiego światopoglądu jest robotnik o słabym wykształceniu i niepotwierdzonym doświadczeniu zawodowym za to z wizją i wyrobionymi poglądami; modelem rodziny panna z dzieckiem pozostajaca w nieformalnym zwiazku ze starszym od siebie mężczyzną. To model popularny a ekskluzywny jest taki, że dzieki wierze mas w taki model zarzadzający zasobami wspólnoty osiagnęli po 2 tys. starań pozycję drugiego po królowej angielskiej posiadacza ziemskiego na Ziemi. Dwie skrajnie rozbieżne, polityczne wizje jednych prowadzące do błogosławionego ubóstwa a innych do panowania i posiadania.
                • qatroscc Re: Szwecja...a kryzys 23.05.11, 18:50
                  pomijając te "rewelacje" to co powiesz na najbardziej socjalistyczny kraj w Europie (po Białorusi) jakim jest ateistyczno-luterańska Szwecja?
                  • prawdaczasu najbardziej? 23.05.11, 21:42
                    Nie twierdze,że Szwecja nie jest socjalistyczna, cała Europa jest, ale najbardziej?
                    Oto ranking wolnorynkowości gospodarek świata:
                    www.heritage.org/index/Ranking
                    Szwecja 22 miejsce na 183 sklasyfikowane kraje.
                    Polska miejsce 68.
                    Jeśli według Ciebie Szwecja jest najbardziej socjalistyczna w Europie to jaka jest Polska???
                    • qatroscc Re: najbardziej? 23.05.11, 23:31
                      pytanie brzmiało o najbardziej socjalistyczny (socjał) a nie komunistyczny (wolność gospodarki) kraj w Europie...
                      • rozenek_taki Re: najbardziej? 24.05.11, 01:28
                        Co za bzdety - Szwecja nie jest krajem socjalistycznym. To kraj bardzo mocno socjalny (czasami rozumianym w kategorii rozdawnictwa socjalnego) o gospodarce zdecydowanie kapitalistycznej przy mocnym udziale społecznym w zarządzaniu regionalnym. To stawia Wolskę w rzędzie krajów "feudalnego socjalizmu katolickiego" - dowcip zamierzony :)

              • janek-007 Głupoty opowiadasz. 23.05.11, 18:19
              • swiety_76 Re: Katolicyzm ...a kryzys 23.05.11, 22:26
                > W krajach protestanckich bardziej się szanuje publiczne pieniądze i unika zadłużenia
                W USA większość to protestanci a trudno powiedzieć że tam unika się zadłużenia :DDDD
                Nie lepiej jest w Wielkiej Brytanii
                Generalnie protestancki etos pracy który przyczynił się do dominacji anglo saksońskich krajów przez ostatnie stulecie już dawno padł - co widzimy w USA czy Anglii.

                > Zastanawia mnie dlaczego kryzys dotknął głównie kraje katolickie
                Katolicka jest również bogata Austria. Najbogatszy region Niemiec - Bawaria - też jest katolicka.

                Republiki bałtyckie: Litwa - katolicka, Łotwa i Estonia - protestancka - wszystkie tak samo równo padły podczas kryzysu.
                Ultra katolicka Irlandia przed prawie 20 lat rozwijała się szybko jak żaden inny protestancki kraj.
                Niby ultra katolicka Polska na tle innych państw w kryzysie nie wygląda źle.
                Francja jest katolicka tylko teoretycznie. Właściwie jest ona ateistyczna.

                Południowcy mają raczej ciągoty do socjalizmu czy nawet komunizmu (skoro w historii tych krajów partia komunistyczna zdobywała nawet do 1/4 mandatów w parlamencie) i jednocześnie są to kraje katolickie co wydaje się mariażem ognia z wodą (komunizm - katolicyzm)
                Jednak generalnie chrześcijaństwo a zwłaszcza katolicyzm jest pro socjalistyczne.

                Ameryka Łacińska - katolicki Meksyk i Brazylia - z jednej strony ogromne obszary biedy z drugiej strony szybki rozwój

                • rozenek_taki Re: Katolicyzm ...a kryzys 24.05.11, 01:35
                  Porażająca logika tego wywodu ... zaiste!
            • skilt lucas: jeżeli wierzesz, że to niewidzialna ręka 23.05.11, 13:17
              rynku (czyli PO) sprawi, że pojawią się miejsca pracy dla młodych ludzi to nic tylko podziwiać brak wiedzy za to ogromną wiarę - jeszcze tylko nie zapomnij aby dać na mszę w KK za sukces.
              • imw PO jest etatystyczna 23.05.11, 13:52
                PO jak większość rządzących polską partii jest wrogiem wolnego rynku i kapitalizmu
              • oelefante Re: lucas: jeżeli wierzesz, że to niewidzialna rę 23.05.11, 15:01
                A co ma PO wspólnego z niewidzialną ręką rynku? Przecież "niewidzialna ręka rynku" to pojęcie rozpowszechnione przez A. Smitha, ojca klasycznego liberalizmu. A PO jest partią socjalistyczną. Oni mają więcej wspólnego z dzielami Marksa i Lenina.
      • pikkollo Wspaniała wiadomość 23.05.11, 13:26
        "Hasła przeciw wszystkim tradycyjnym partiom wywołują lęk polityków głównego nurtu "

        Czekam z niecierpliwością kiedy polska scena polityczna zacznie się bać. A mają czego się bać ...
      • pikkollo Prośba do autora artykułu i sąsiedniej ankiety 23.05.11, 13:36
        Nie rób człowieku durniów z uczestników tej ankiety, bo niby czemu ma służyć idiotyczna opcja "Polacy wolą demonstrować za albo przeciw krzyżowi" ? Ośmieszeniu samej idei buntu przeciwko estabilishmentowi ? Solidarność również wyrosła na buncie przeciw zepsutej i zakłamanej rzeczywistości ...
        • nemecpiotr Re: Prośba do autora artykułu i sąsiedniej ankiet 24.05.11, 03:54
          nie dziw sie, GW to tendencyjne i nieuczciwe scierwo, i cenzuruje WSZYSTKO
          jak tylko przeczytaja moj post to zaraz go wykasuja.
      • bulbiakos Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 13:49
        Jak PIS dojdzie do władzy, to da wszystkim nieudacznikom zasiłki i renty i będzie dobrze, socjal na maksa. Rodacy możecie nic nie robić, tylko leżeć i chodzić do kościoła, głupim i biednym narodem łatwiej się rządzi.
      • oelefante Hiszpanie głupi jak Polacy. Też kochają socjalizm, 23.05.11, 14:59
        a potem się dziwią, że muszą ponosić konsekwencje swoich wyborów. U nas rządy POPiS-u skończą się tak samo.
    • crefff Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 08:13
      Czyli deregulacja systemu bankowego to socjalizm?
    • 61st NINJA revolution ? 23.05.11, 08:23
      'Bez mieszkania, bez stałej pracy, bez dochodu. '
      Ale już także bez strachu!
      • st.lucas Lenin revolution ? 23.05.11, 12:03
        61st napisał:

        > 'Bez mieszkania, bez stałej pracy, bez dochodu. '
        > Ale już także bez strachu!

        Bez rozumu, bez checi do pracy, roszczeniowo i bezmyslnie.
        I bezczelnie: "Nam sie nalezy!"
        A niby czemu komukolwiek mialoby sie cokolwiek od innych obywateli nalezec???!!!
        • xyz2000 Czyżby ? 23.05.11, 12:59
          Ja na razie widzę, że to politycy wyciągają ręce do obywateli. Krzyczą: "Dajcie więcej, a my wam rozdzielimy". To jest dopiero Lenin & Co.
          Chcesz żeby nie było roszczeniowo i bezmyślnie? Nie płać podatków i nic nie żądaj.
          Chcesz jeździć samochodem? Płać na drogi! W akcyzie paliwa. Rząd krzyczy o winiety i więcej VAT na drogi? Weź sękaty kij i przegnaj rząd. Wszak już wziął w paliwie. Mało mu? Widocznie nie potrafi. Weź jeszczę grubszy kij, żeby mieć pewność, że go (rząd) zatłuczesz.
          I o to są te protesty.
        • jakbukda Czemu im się należy? 24.05.11, 08:48
          Im się należy, tak jak należało się wcześniejszym. Albo jak wcześniejszym się nie należało.

          Obecny kryzys finansów publicznych i krajowych gospodarek ma wszelkie korzenie w życiu na kredyt przez wszystkie powojenne pokolenia. Wszystko się szybko podnosiło z gruzów, nakręcało gospodarkę, świat zamiast zbrojeń wybierał konsumpcję, państwa rozwijały się zaciągając pożyczki u własnych obywateli, ludzie mieli pieniądze, bo państwo miało z czego dawać, państwo miało, bo pożyczało od ludzi i w pewnym momencie spirala doszło do środka - nagle nie ma od kogo pożyczyć, bo nie ma czego dawać. A przyszłe pokolenia jeszcze nie zarobiły. I jak widać na zarobienie mają małe szanse, bo ich rodzice zamiast oszczędzać z myślą o swoich dzieciach, wydawali pozyczone pieniądze twierdząc, że ich dzieci je oddadzą. Zapomnieli tylko o tym jak dzieciom umożliwić to "oddanie".
    • macine123 Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 08:39
      Uważam, choć przecież mogę się mylić, że w Polsce było by to samo, gdyby nie ok. 2 mln młodych ludzi którzy wyjechali na wyspy brytyjskie czy do innych krajów zachodnich. Na dzień dzisiejszy nie grożą Polsce (rządowi) takie protesty, ale za 5-10 lat jak nic w polityce się nie zmieni to tak będzie. Bo widmo kryzysu wciąż chycha na Polskę. Kraje zachodnie go przeszły i już mają za sobą, a przed Polską kryzys wciąż realany. I w/g mnie nie taki delikatny, tylko taki z podwyżkami, zwolnieniami i redukcją płac, które w Polsce i tak nie należą do najwyższych. Bo tak jak hiszpańska gospodarka była napędzana przez budowanie nieruchomości i zawyżanie ich ceny bez rozwoju przemysłowo-produkcyjnego, to tak samo dzieje się w Polsce, gdzie technologia nie jest na wysokim poziomie i gdzie prym wiedzie produkcja przemysłowa zachodnich firm, a im zależy głównie na niskich kosztach produkcji (czyli niskich płacach pracowników i niskich podatkach). Czyli korzyść mizerna dla polskiej gospodarki, a co za tym idzie powoli nadciągający kryzys. Może nie za rok czy dwa, ale za lat chyba nie więcej jak 10. Dobrze, że Ci co pracują na wyspach czy innych krajch zachodnich nie wrócą już, bo wtedy to bezrobocie w Polsce było by najwyższe w całej UE.
      • thegreatmongo Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 09:49
        jest roznica...

        w PL nie ma latwych pieniedzy w postaci turystyki czy kupujacych drugi dom Niemcow.

        Piszesz pogardliwie o polskiej produkcji przemyslowej, ale wiele z nich idzie w gore z technika. Na razie to glownie komponenty, ale czesto juz bardzo wysokiej jakosci.

        Polska produkuje rowniez sporo elektroniki, telewizory, sprzet kuchenny, dobre autobusy i tramwaje...

        Naprawde nie jest tak zle
        • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:24
          > Polska produkuje rowniez sporo elektroniki, telewizory, sprzet kuchenny, dobre
          > autobusy i tramwaje...

          Polska niczego nie produkuje tylko montuje w firmach z kapitalem zachodnim
          Jak im sie Polska przestanie podobac to pojda gdzie indziej.
          • thegreatmongo Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:34
            Jasne... najlepiej sie poloz i placz.

            Polska ma duzo malych i srednich firm z Polskim kapitalem
            np.
            Fakro, okna
            Pesa, Solaris, transport publiczny
            Essystem oswietlenie
            Armatura Krakow

            Plus duzo firm z zagranicznym kapitalem.... przemysl zajmuje podobny % naszego PKB jak w krajach zachodu....

            Ale oczywiscie mozna zawsze plakac i narzekac.


            • rydzyk_fizyk Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:43
              Przecież wyżej ci wyjaśnił, że taki model oparty na niskich kosztach pracy za jakiś czas się skończy.

              I montownie pojadą dalej na wschód.
              • zigzaur Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:57
                Pójdą dalej na wschód? Na wschód od Polski?
                Pewnie z nadzieją, że "może tym razem nie skonfiskują, nie oszukają?"
                • cehaem Re: Moim skromnym zdaniem... 28.05.11, 23:56
                  Widac, ze chcesz byc wiecznie zarabiajacym 1500 PLN na reke producentem krasnali ogrodowych i wycieraczek samochodowych.
            • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:47
              > Fakro, okna
              > Pesa, Solaris, transport publiczny
              > Essystem oswietlenie
              > Armatura Krakow

              Wow! Rzeczywiscie ogromne firmy zatrudniajace po pare tysiecy pracownikow w kraju z 38mln ludnosci. Transport publiczny to niby co to jest?

              > Plus duzo firm z zagranicznym kapitalem....

              a te firmy sa tylko dlatego w polsce bo jest tania sila robocza i zwolnienia z podatkow na wiele lat... zyski tych firm wracaja do central w krajach macierzystych

              > przemysl zajmuje podobny % naszego
              > PKB jak w krajach zachodu....

              No i co z tego? Wielka Brytania ma pare procent przemyslu i to znaczy ze jest biedniejsza od Polski?


              > Ale oczywiscie mozna zawsze plakac i narzekac.

              A gdzie ty widzisz placz i narzekanie w mojej wypowiedzi? Prawde tylko pisze o ktorej kazdy wie. Nie wmawiam sobie ze Polska ma jakis znaczacy przemysl. costam ma pewnie ze tak ale w porownaniu do krajow zachodnich to wielkie gooono
              • samo_dobro Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 12:46
                Alez ty jestes glupi. Typowy Wolak narzekacz, ktory wiedze o ekonomii czerpie z pudelka.
                • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 12:50
                  a tak w ogole to masz cos do powiedzenia czy tylko potrafisz obrazac?
                  • mrarm Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 21:52
                    A komu płacą ci kapitalistycznie krwiopijcy? Chyba Polakom pracującym w zakładach? A w co inwestują? Chyba w rozwój swoich przedsiębiorstw? A co powstaje poza miejscami pracy wokół tych fabryk? Kolejne miejsca pracy - ci Polacy wydają pieniądze na towary i usługi. A kto by im płacił gdyby nie ci krwiopijcy? Nikt? Może sam załóż fabrykę, i zdecyduj, czy chcesz zatrudniać Polaków, czy Chińczyków, ok? Wtedy pogadamy.
            • hooligan1414 nastepny wyznawca kultu solarisa... 23.05.11, 13:37
              na takimi przypadkami przechodzi się do porządku dziennego. To normalna firma, nie za duża, która w 70% SKŁADA te autobusy (jak każda fabryka autobusów zresztą) swoje wozidła z częśco pochodznei zagranicznego. Stanowiących gros wartości produktu i decydującego o jego jakości i klasie
              Armatura Kraków - buahah - to akurat moja branża; duża częśc ich kolekcji nie dość że produkowana jest w Chinach to jeszcze na miejscu pakowana w pudełka z napisem Made in Poland. Bankrutujące Włochy mają ponad 300 marek armatury łazienkowej.
              nikt tu nie płaczei nie narzeka. Jednak poziom polskiej, rodzimej bazy wytwórczej jest mikry, słaby. dodatkowo uzalezniony od importu zagranicznej technologii i know-how, która kosztuje. Cały ten sukces "został" zbudowany na garbie polskich roboli tyrających po 12 godzin dziennie za miskę kartofli
              • kosmiczny_swir Solaris to niestety pozytny wyjatek 23.05.11, 14:35
                Solaris to niestety pozytny wyjatek. Radza sobie dobrze, zarabiaja na swoich autobustach, buduja kapital polskiej gospodarki. Bardzo dobrze, ale takich firm jak Solaris jest niestety za malo.
                • hooligan1414 niemieckiej w jeszcze większym stopniu 23.05.11, 14:47
                  Wszystko co najdroższe jest kupowane za granicą - najlepiej wychdozdzą na tym robotnicy i inzynierowie MAN, ZF czy Voith
                  • kosmiczny_swir Od czegos trzeba zaczac. 23.05.11, 16:42
                    Od czegos trzeba zaczac. VW tez kupuje elektronike i elektromechanike od Boscha. To nie jest wina Solarisa, ze nie ma polskiego odpowiednika Boscha. Producent autobusow to tak naprawede integrator, a Solaris robi to dobrze, wiec nie sie co ich czepiac.
            • tornson Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 13:50
              thegreatmongo napisał:

              > Jasne... najlepiej sie poloz i placz.
              >
              > Polska ma duzo malych i srednich firm z Polskim kapitalem
              > np.
              > Fakro, okna
              > Pesa, Solaris, transport publiczny
              > Essystem oswietlenie
              > Armatura Krakow
              40mln kraj na takiej maliźnie dobrobytu nie zbuduje.

              > Plus duzo firm z zagranicznym kapitalem.... przemysl zajmuje podobny % naszego
              > PKB jak w krajach zachodu....
              Tyle że tam mają przemysł i produkcję zaawansowanych technologicznie podzespołów, a w Polsce tylko brudne ręce robotnika w montowni. Poza tym oni wydają na naukę kilka procent PKB, Polska jakieś 0,3-0,5%.

              > Ale oczywiscie mozna zawsze plakac i narzekac.
              A co ma robić przeciętny zjadacz chleba? Jednostka nic nie znaczy, kolektywne działania zostały z polskiej mentalności całkowicie wybite przez ostatnie 20 lat prania mózgów i kreowania nowego kapitalistycznego człowieka-niewolnika, bezradnego indywidualistę dbającego tylko o własną dupę z awersją do jakiegokolwiek zrzeszania się i wspólnotowego myślenia. Pieniądze na politykę i charyzmę by pociągnąć za sobą ludzi ma jakiś mały promil obywateli. Na horyzoncie nic się nie rysuje, ludzie którzy mogliby coś zmienić nie są dopuszczani do publicznej dyskusji. Polakowi pozostaje więc tylko narzekać i świadczy to dobrze o nim, że potrafi samodzielnie myśleć i oprzeć się prymitywnej propagandzie, czego nie można powiedzieć o stadzie bezrozumnych lemingowatych czy moherowych konformistów.
          • luni8 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:44
            > Polska niczego nie produkuje tylko montuje w firmach z kapitalem zachodnim
            > Jak im sie Polska przestanie podobac to pojda gdzie indziej.

            Za dużo mediów.
            To że wielkie firmy robią u nas montownie to niewiele oznacza.
            Jest sporo średnich firm które o dziwo jakoś sobie radzą w świecie nowoczenej techniki.
            • mariuszdd Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 13:24
              > > Polska niczego nie produkuje tylko montuje w firmach z kapitalem zachodni
              > m
              > > Jak im sie Polska przestanie podobac to pojda gdzie indziej.
              >
              > Za dużo mediów.
              > To że wielkie firmy robią u nas montownie to niewiele oznacza.
              > Jest sporo średnich firm które o dziwo jakoś sobie radzą w świecie nowoczenej t

              Za komuny było więcej firm przemysłowych
        • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 11:53
          >>w PL nie ma latwych pieniedzy w postaci turystyki

          Od kiedy to turystyka jest latwa? Co to samo sie tworzy czy co? I nagle ludzie tlumnie przyjezdzaja?
          • alfalfa Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 13:37
            ff6 napisała:
            > Od kiedy to turystyka jest latwa? Co to samo sie tworzy czy co? I nagle ludzie
            > tlumnie przyjezdzaja?

            Zrób tak: pojedź sobie we wrześniu albo najlepiej na przełomie październik-listopad do Włoch, Grecji lub Hiszpanii na kilka dni, a potem do np. Finlandii. Powinnaś zauważyć pewną różnicą choć nie mam pewności gdy czytam Twoje posty...
            A.
            • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 13:55
              Kolejny nic nie rozumiejacy...

              Co to wg ciebie tam gdzie cieplo od razu musi byc raj turystyczny? Jedz do Somalii tam maja piekne plaze i super pogode.

              Zeby turystyka mogla sie rozwijac nie tylko slonce jest potrzebne.
              • alfalfa Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 14:30
                Sądziłem, że rozmawiamy o południowej Europie a nie o Somalii?
                A.
          • pkowwroc Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 15:36
            Turystyka jest łatwa pod warunkiem, że ma się asy w rękawie, Hiszpania ma przynajmniej klimat i ciepłe Morze Śródziemne. No rzecz jasna jeśli ma się asy, jak piramidy egipskie, czy Niagare jest jeszcze łatwiej ;)
            • ff6 Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 15:42
              Polska tez ma asy, najwieksze pomniki jezusa i koscioly
        • tornson Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 13:40
          thegreatmongo napisał:

          > Piszesz pogardliwie o polskiej produkcji przemyslowej, ale wiele z nich idzie w
          > gore z technika. Na razie to glownie komponenty, ale czesto juz bardzo wysokie
          > j jakosci.
          To głównie montownie nie żaden przemysł.

          > Polska produkuje rowniez sporo elektroniki, telewizory, sprzet kuchenny, dobre
          > autobusy i tramwaje...
          Jaką to kapitalistyczna Polska elektronikę produkuje? Montownie przywożą elektroniki z rodzimego kraju a polski robol tylko składa gotowe już podzespoły do kupy.

          > Naprawde nie jest tak zle
          Jest tragicznie.
          • imw Polska nie jest kapitalistyczna lecz biurokratyczn 23.05.11, 14:03
            a,

            ponadto w dzisiejszym świecie wszystkie fabryki są montowniami
            • szefunio1 Re: Polska nie jest kapitalistyczna lecz biurokra 23.05.11, 15:53
              > a, ponadto w dzisiejszym świecie wszystkie fabryki są montowniami
              W szerokim sensie "fabryka" i "montownia" to synonimy.
              W szerokim sensie nawet huta składa duże elementy z małych (np. składa szynę stalową z atomów żelaza węgla itd.).
        • pkowwroc Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 15:05
          Koloryzowanie. Elektronika, to nie składanie jakiś pudełek z elementami elektronicznymi wewnątrz, a opracowywanie i produkcja tych drugich, od czasów pogrzebania cemi nic podobnego w kraju chyba nam się nie urodziło ?
      • alan.ski Re: Moim skromnym zdaniem... 23.05.11, 16:12
        Akurat tak się składa iż Hiszpanię znam dosyć dobrze i już parę lat temu przewidywałem to co teraz zaczyna się dziać. Żyli na kredyt i myśleli iż tak będzie zawsze. Do roboty to niechętnie bo gorąco więc sjesty, fiesty i gra na bębenku. Argument o 2 milionach młodych ludzi na wyspach jest żaden ponieważ nikt nie broni młodym hiszpanom tam jechać i tyrać. Ale tam z kolei za zimno;). Trzeba pamiętać że jeszcze trzydzieści parę lat temu to była bida z nędzą. Później przyszła Unia i forsa o jakiej my nawet nie możemy marzyć. Rozkręcono inwestycje które spowodowały zabudowę całego wybrzeża co skutecznie odstraszyło ewentualnych użytkowników. Wszystko to się urwało nagle. Każdy kto im obieca poprawę będzie oszustem. Albo do roboty albo na osiołki i po autostradzie, których mają "na głowę" więcej niż niemcy. A u nas jak się czyta takie wpisy to wszystko źle, zacofana gospodarka, niskie (a może właśnie adekwatne do wydajności) płace i jeszcze w krzyżu strzyka. A tak naprawdę to właśnie w Hiszpanii będąc moje "polskie ego" rośnie. Czasami (szkoda że nie zawsze) warto byc polakiem:))
    • kakanek81 Bunt oburzonych 23.05.11, 08:48
      I zaczęło się na tym forum od starej spiewki,że za bezrobocie,biedę i politykę zaciskania pasa odpowiedzialni są socjalisci.Z chwilą dojscia do władzy prawicowej konserwy wszyscy nagle staną się bogaci i szczęsliwi.
      Podobnej bzdury dawno nie słyszałem.
      Wolny kapitał uwolniony w skali globalnej i tak po nie hulający zamienił gospodarkę swiatową w jedno wielkie kasyno gry kompletnie oderwane od realnej gospodarki.Pozbawieni jakichkolwiek hamulców finansisci i bankowcy co i rusz nadymają bańki finansowe,które przy nieuchronnym pękaniu powodują kryzysy,za które MUSZĄ płacić zwykli ludzie.To chora sytuacja,której jak dotychczas nikt nie próbuje uzdrowić.Nałożenie od dawna tzw.podatku Tobina,które chociaż trochę ograniczłby spekulacyjny przepływ międzynarodowego kapitału dziwnym trafem nie udaje się.Dlaczego?Banki są temu zdecydowanie przeciwne i dzieje sie to co one chcą.

      Odpowiedzialni za to WYBIERALNI POLITYCY.Bankowców nikt nie wybiera,a to oni dyktują SWIATU swoje warunki.

      Ludzie powinni wreszcie się obudzić i protestami doprowadzić do uzdrowienia tej chorej sytuacji.To czy politycy są lewicowi czy prawicowi nie ma tu żadnego znaczenia.I jedni i drudzy są diabła warci i do diabła z nimi.

      TO NIE PIENIĄDZ JEST CHORY!!!!TO LUDZIE SĄ CHORZY SWOJĄ CHCIWOSCIĄ!!!
      • zigzaur Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 11:59
        Chciwość występuje także w socjalizmie. Za komuny w PRL w kolejkach toczyły się bijatyki o baleron, meblościankę czy lodówkę.
        Aby otrzymać przydział mieszkania czy talon na samochód, wielu wstępowało do PZPR, chodziło na pochody pierwszomajowe i kapowało na słuchających RWE.
        • borru Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 14:01
          Odpowiadasz na:
          zigzaur napisał:

          > Chciwość występuje także w socjalizmie. Za komuny w PRL w kolejkach toczyły się
          > bijatyki o baleron, meblościankę czy lodówkę.
          > Aby otrzymać przydział mieszkania czy talon na samochód, wielu wstępowało do PZ
          > PR, chodziło na pochody pierwszomajowe i kapowało na słuchających RWE.

          zigzaur- nawet pisanie bzdur ma swoje granice. W socjaliżmie funkcjonowały takie instytucje obywatelskie jak komitety kolejkowe ponieważ ludzie bardziej szanowali obowiązujące normy społeczne , a bijatyki o towar - jeżeli już się zdarzały nie były wcale większe niż np na wyprzedażach w domach towarowych Londynu czy Mediolanu.

          Przewaga rozwiązań socjalistycznych nad obecnymi polegała na tzw konsumcji zbiorowej- czyli zapewnienie każdemu obywatelowi egzystencji na minimalnym poziomie ( śmiesznie niskie czynsze,niziuteńkie opłaty komunalne, kolonie dla każdego dziecka, wczasy dla każdej rodziny. Śmieszna sprawa- choćby praca- "za komuny" była obowiązkiem , dziś to wielka łaska i przywilej za który niektórzy płacą nie tylko wstąpieniem do rządzącej partii ale np prostytuują się.
          I jeszcze sprawa donosów- za komuny ogromna większość donosów nie dotyczyła działalności opozycyjnej ( jak sugerujesz) ale spraw dziejących się dookoła- że syn Kowalskiego okrada w nocy kioski Ruch-u, że Malinowska pracująca w mięsnym wynosi ze sklepu towar i sprzedaje go z zyskiem znajomkom, że ksiądz dobrodziej utrzymuje kontakty seksualne z nieletnimi ministrantami..itp Sprawy działalności opozycyjnej to był naprawdę margines ...Dlatego (dzięki tym informacjom) aparat państwa w komunie był o niebo skuteczniejszy niż ten obecnie. Chociaż i dzisiaj ludzie donoszą - przy czym zmieniła się motywacja - dziś ludzie donosza głównie z zawiści lub dla zysku



          • ponury_swiniarz Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 15:27
            No i system zbankrutowal, jak bankrutuja obecnie co bardziej zsocjalizowane systemy europejskie. Poza tym, to, ze w komunie ludzie nie przymierali glodem to mit. Wole, wole miec szanse wzbogacenia sie i osiagniecia celow w zyciu niz miec odgornie dyktowane ile moge zarobic, co moge kupic a czego nie.
      • st.lucas Tak, winni sa socjalisci. 23.05.11, 12:05
        Potwierdzam.
        Bo zawsze i wszedzie potwierdza to historia.
      • mali_kali Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 13:22
        > Wolny kapitał uwolniony w skali globalnej i tak po nie hulający zamienił gospod
        > arkę swiatową w jedno wielkie kasyno gry kompletnie oderwane od realnej gospoda
        > rki.Pozbawieni jakichkolwiek hamulców finansisci i bankowcy co i rusz nadymają
        > bańki finansowe,które przy nieuchronnym pękaniu powodują kryzysy,za które MUSZĄ
        > płacić zwykli ludzie.

        Masz racje. Ale kto kaze placic zwyklym ludziom? Dlaczego zwykli ludzie MUSZA placic? Masz jakas odpowiedz?

        Oto moja. Monopol przymusu posiada panstwo poprzez aparat represji i przemocy. Zmusic moga tylko rzady. Bankierzy nie moga niczego.

        Wolny kapital? Smiem watpic. Tworzenie baniek nie wynika z wolnego kapitalu. Tak zwane banki to anormalne wzrosty cen jakiegos dobra (grupy dobr). Wzrosty cen na rynkach finansowych wynikaja zawsze tylko i wylacznie z jednego powodu: druku pieniadza. Pieniadze "drukuje" (zyjemy w erze pieniadza elektronicznego) albo bank centralny (vide Quantitive Easing w USA lub Japonii) albo banki koncesjonowane przez panstwo. Bank centralny robi to wedlug wlasnego "widzi mi sie". Banki koncesjonowane przez rzad drukuja pieniadze wg zasad ustalonych przez panstwo. Prywatne banki nie powinny posiadac funkcji druku pieniadza!!! Pieniadz jest zwiazany z monopolem panstwa i jego waluty. To musi skonczyc sie katastrofa, gdy pozwolisz zbierac podatki (tzw. podatek emisyjny) podmiotom prywatnym i wg ich wlasnego uznania. Wiadomo, ze bede obciazac podatkiem reszte spoleczenstwa jak tylko moga. Teoretycznie panstwo powinno stworzyc reguly, ktore to uniemozliwia. W praktyce takie reguly nie istnieja. Druk pieniadza przez podmioty prywatne musi zostac zakazany.

        Co to ma wspolnego z socjalizmem? Otoz mowimy caly czas o funkcjach panstwa i koncesjach rozdawanych przez panstwo. A panstwo to znaczy spoleczenstwo i socjalizm.

        Ponawiam pytanie: Kto kaze placic zwyklym ludziom? Kapital prywatny, czy moze panstwo? Jezeli kapital prywatny, to jaki aparat przemocy i agresji posiada? Czyli w jaki sposob zmusza?
      • peter_72 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 13:26
        Drogi kolego, wielbicielu socjalizmu... trochę wiedzy by Ci się przydało...
        Niestety kryzys zaczął się nie od czego innego tylko od socjalistycznych kretynów, którzy wymyślili, że każdy murzyn NINJA (no income, no job, no assets) MUSI posiadać swój dom.
        Jak wymyślili, tak zrobili, zmuszając banki na które mieli wpływ (Fannie Mae i Freddie Mac) na gwarantowanie pożyczek ludziom, których nie stać na ich spłatę. Potem tą kupę starali się zamieść pod dywan dzieląc się ryzykiem z innymi. W końcu jednak ta góra się zawaliła.
        Socjaliści nie mogą pojąć jakoś, że nie ma nic za darmo... A zabieranie jednym (podatki), żeby dać innym zawsze sprowadza się do tego kto zabiera i decyduje komu dać... Na początku oczywiście dużo krzyczy o sprawiedliwości, ale jak już jacyś kretyni go poprą, to jakoś dziwnym trafem na koniec trafia to zawsze do jego (i jego kumpli) kieszeni. Tak to działa ZAWSZE! Wobec czego nieważne jak się nazywa podatek (czy Tobina czy Srobina) zawsze jest lepiej jak ludzie sami dbają o swoje pieniądze i nikt ich nie wyręcza w ich wydawaniu. Jeśli nawet wydają je głupio (np. na cebulki tulipanów... to a propos baniek spekulacyjnych) to robią to na własne konto i uczą się na całe życie... Jak dziecko, które sparzy się gorącą wodą... No ale komunista przecież temu dziecku chciałby oszczędzić bólu... Najlepiej zakazać wtedy... gorącą wodę... To jest zawsze tego typu myślenie...
    • thegreatmongo Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 09:05
      Chyba Ci mlodzi powariowali...

      Hiszpania pada bo ma za duzo biurokracji i niewydajny przemysl...

      Podniesienie minimalnej pensji, jakies dzielenie etatow... to idiotyzm!!!
      Sorry, ale nie tedy droga.

      Niemcy wybraly jedyna sensowna droge. Trzymaj pensje krotko, inwestuj w nauke, ograniczaj socjal i biurokracje.

      Mlodzi Hiszpanie zachowuja sie jak idioci... mieli socjalistyczne rzady po stronie prawicy i lewicy (taki wybor pomiedzy PIS i SLD), a brak im czegos sensownego....

      Opodatkowanie "bogatych" to kolejne podatki dla klasy sredniej, bo bogaci sie przeniosa do szwajcarii...

      Hiszpanio edukuj wiecej inzynierow, a mniej socjologow to bedzie dobrze...


      Ktorka uwaga, Hiszpania jest jedynym krajem UE oprocz Francji, gdzie naprawde nie da sie dogadac po angielsku... ludzie nie znaja tego jezyka i maja to gdzies. To powiedzcie prosze jak oni maja exportowac i konkurowac w swiecie?
      • ubiquitousghost88 Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 09:30
        ...przy pomocy komórek i internetu.
        A ponieważ są bardziej temperamentni od Polaków, czy Niemców, zbuntowali się wcześniej od swoich zimnokrwistych kolegów europejskich, śledząc przykłady nadchodzące z Południa (Grecja, Afryka Płn., Bliski Wschód).
        To są pierwsze jaskółki buntu narodów przeciw strukturom ponadnarodowym cwaniaków, pochowanych w burkach bankami nazywanych...


        thegreatmongo napisał:

        > Chyba Ci mlodzi powariowali...
        • thegreatmongo Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 09:41
          ubi

          Ale wyjasnij czy to wina bankow, ze zwykli Hiszpanie woleli studiowac socjologie niz Elektrotechnike?

          Rzad Hiszpanii ma maly dlug... czy to wina bankow, ze zwykli ludzie sie zadluzali po uszy, zeby kupic super duzy dom?

          Czy to wina bankow, ze ci ludzie nie potrafia mowic po angielsku i nie moga znalezc pracy za granica?



          Widzisz, ja widze, jeden paradoks, kryzys jest najwiekszy w krajach nowobogackich. Niemcy, Holendrzy czy Szwedzi nie poddawali sie szalenstwu. Hiszpanie i Irlandczycy uwierzyli, ze zawsze wszystko bedzie super i pensje beda rosly 10% rocznie, wiec czemu nie brac kredytu na 40 lat?

          Tak samo jest w USA, najwieksze uderzenie przyszlo w takie miejsca jak Miami czy Nevada, nie w Nowy York...


          Mozna wszystko zwalac na banki, ale prawda jest taka, ze te kraje przez lata sie zadluzaly dzieki EURO, inaczej juz dawno dostaliby po glowie.

          Naprawde to nie wina bankow, ze oni teraz nie maja roboty....



          Wlochy maja wiecej aut sluzbowych niz 6 krotnie wieksze USA
          Grecy maja wiecej urzednikow i zwiazkowcow per capita niz kazdy inny kraj
          Hiszpanie maja najbardziej zadluzone kasy oszczednosciowe, ktore sa w rekach politykow
          • cehaem Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 10:16
            > Ale wyjasnij czy to wina bankow, ze zwykli Hiszpanie woleli studiowac socjologi
            > e niz Elektrotechnike?

            Aha, wszyscy mlodyi bezrobotni to humanisci? Jak teraz naucza sie "porzadnych" zawodow to praca dla nich powstanie tak z niczego?

            > Rzad Hiszpanii ma maly dlug... czy to wina bankow, ze zwykli ludzie sie zadluza
            > li po uszy, zeby kupic super duzy dom?

            Zadluzanie sie ludzi na spore inwestycje jest rzecza normalna. Jesli ktos przez 10 lat ma prace i stabilne zarobki, to dlaczego nie ma wziac kredytu.

            > Widzisz, ja widze, jeden paradoks, kryzys jest najwiekszy w krajach nowobogacki
            > ch. Niemcy, Holendrzy czy Szwedzi nie poddawali sie szalenstwu.

            "Nowobogackie" kraje nadrabialy dystans cywilizacyjny, jaki dzielil ich od reszty Europy. Ktos, kto juz ma dom czy mieszkanie, nie bedzie sie zadluzal, zeby kupic drugie. Do tego dochodzila spekulacja na ich rynkach nieruchomosci. Wiesz, ile mieszkan na poludniu i wschodzie Hiszpanii kupili cudzoziemcy.

            Stawianie Niemcow za wzor tez nie ma sensu, poniewaz tam od wielu lat rzad robi wszystko, aby zdlawic popyt wewnetrzny. Dla gospodarki, ktora zyje z trzeciego sektora to samobojstwo.

            • thegreatmongo Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 10:25
              > Aha, wszyscy mlodyi bezrobotni to humanisci? Jak teraz naucza sie "porzadnych"
              > zawodow to praca dla nich powstanie tak z niczego?

              Tak. Znam firme, ktora myslala o otwarciu fabryki w Hiszpani ale nie mogli znalezc dobrych inzynierow wiec zrezygnowali.

              > Stawianie Niemcow za wzor tez nie ma sensu, poniewaz tam od wielu lat rzad robi
              > wszystko, aby zdlawic popyt wewnetrzny. Dla gospodarki, ktora zyje z trzeciego
              > sektora to samobojstwo.

              Ale tez rzad niemiecki cial socjal, wspieral nauczanie zawodowe i techniczne, usprawnia administracje.... Dlatego Niemcy sa konkurencyjne, a Grecja Nie!
              • ira_07 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:36
                > Tak. Znam firme, ktora myslala o otwarciu fabryki w Hiszpani ale nie mogli znal
                > ezc dobrych inzynierow wiec zrezygnowali.

                Serio? W całej Hiszpanii nie znaleźli inżynierów? I dalej uważasz, ża jakby WSZYSCY humaniści rzucili się na politechniki to: A. dostaliby się wszyscy, B. powstałoby kilkaset tysięcy miejsc pracy dla elektrotechników i mechaników?
                • luni8 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:48
                  > Serio? W całej Hiszpanii nie znaleźli inżynierów? I dalej uważasz, ża jakby WSZ
                  > YSCY humaniści rzucili się na politechniki to: A. dostaliby się wszyscy, B. pow
                  > stałoby kilkaset tysięcy miejsc pracy dla elektrotechników i mechaników?

                  Firma najpewniej szukała z miejsca młodych i doświadczonych jak to niektóre firmy mają w zwyczaju.
                  Samodzielnie wychować i doświadczyć absolwentów już nie łaska. A potem jest biadolenie że nie ma w PL specjalistów.
                  • misiaszm Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 17:27
                    > Firma najpewniej szukała z miejsca młodych i doświadczonych jak to niektóre fir
                    > my mają w zwyczaju.

                    Stary normalnie jasnowidz jesteś, może powinieneś zastąpić wróżbitę Macieja w TV. A tak na marginesie kto z was kupił choć raz produkt made in spain ...... nikt .... więc jakiej oni pracy chcą. Prawda jest taka ta banda leni chce żeby znalazł się Mikołaj który da kasę rządowi który zatrudni tych młodych gniewnych w urzędach. Takiej pracy chcą Hiszpanie
                • rydzyk_fizyk Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:49
                  To pewnie ci po socjologii ;)

                  www.tradingeconomics.com/spain/unemployment-with-primary-education-percent-of-total-unemployment-wb-data.html
                • thegreatmongo Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:53
                  No wlasnie nie. Bo inzynierowie o wiele bardziej przyciagaja inwestycje niz specjalisci od turystyki.

                  Po drugie inzynier naprawde potrafi cos stworzyc...

                  Zeby nie bylo, nie jestem inzynierem, ale naprawde szanuje ich prace...
                  • nemecpiotr Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 24.05.11, 04:23
                    w Polsce inzynierów traktuje sie jak SMIECI. od Informatyków po elektroników.
                    W UK, US, Niemczech prace dostaje w 2 dni. Pracuje w Uk jako inzynier raz w roku na kontraktach po 6 miesiecy. w Polsce , ie moge dostac ZADNEJ GODZIWEJ pracy. wolą
                    handlowców i marketingowców.

                    Ale to sie im skonczy.
              • szatek100 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:38
                > > Aha, wszyscy mlodyi bezrobotni to humanisci? Jak teraz naucza sie "porza
                > dnych"
                > > zawodow to praca dla nich powstanie tak z niczego?
                >
                > Tak. Znam firme, ktora myslala o otwarciu fabryki w Hiszpani ale nie mogli znal
                > ezc dobrych inzynierow wiec zrezygnowali.

                La Boga ! Znasz jakieś statystyki odnośnie jakości kapitału edukacyjnego w Hiszpanii i procentowego udziału poszczególnych branż w systemie szkolnictwa wyższego, czy też, co bardziej prawdopodobne, po prostu "strzeliłeś sobie z ucha" ? Tak się składa, że bezrobotnych inżynierów w Hiszpanii jest zatrzęsienie - zwłaszcza w budownictwie (które i u nas niedługo padnie- choć może z mniejszym hukiem)

                > > Stawianie Niemcow za wzor tez nie ma sensu, poniewaz tam od wielu lat rza
                > d robi
                > > wszystko, aby zdlawic popyt wewnetrzny. Dla gospodarki, ktora zyje z trze
                > ciego
                > > sektora to samobojstwo.
                >
                > Ale tez rzad niemiecki cial socjal, wspieral nauczanie zawodowe i techniczne, u
                > sprawnia administracje.... Dlatego Niemcy sa konkurencyjne, a Grecja Nie!

                Po prostu połączenie wspólnego rynku europejskiego +
                • szatek100 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:41


                  Po prostu połączenie wspólnego rynku europejskiego + Waluta Euro (uniemożliwiająca dewaluację w mniej konkurencyjnych krajach) sprawiły, że Niemcy zalały całą Europę swoim eksportem i wykupiły wiekszość przemysłu w słabiej rozwiniętych krajach. Hiszpania zrobiła dokładnie to samo, co Polska- zamiast dbać o rozwój własnego sektora wytwórczego
                • thegreatmongo Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:48
                  > La Boga ! Znasz jakieś statystyki odnośnie jakości kapitału edukacyjnego w Hisz
                  > panii i procentowego udziału poszczególnych branż w systemie szkolnictwa wyższe
                  > go, czy też, co bardziej prawdopodobne, po prostu "strzeliłeś sobie z ucha" ? T
                  > ak się składa, że bezrobotnych inżynierów w Hiszpanii jest zatrzęsienie - zwłas
                  > zcza w budownictwie (które i u nas niedługo padnie- choć może z mniejszym hukie
                  > m) "

                  Tak znam.. Poza bezrobotnymi budowlancami bezrobocie wsrod inzynierow jest 9 razy mniejsze niz srednia.

                  • szatek100 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 11:57
                    Źródło ?
                  • szatek100 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 12:07
                    I. Źródło?
                    II. Ilu zatem inżynierów brakuje w Hiszpanii?
              • cehaem Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 21:41
                W Niemczech rosnie liczba ludzi, ktorzy poza 400-Euro-Job nie maja innych dochodow nie pochodzacych od panstwa. Na starosc sa skazani na biede, tak jak teraz przechodzacy na emeryture bezrobotni w bylym NRD, ktorzy nie maja oszczednosci, a nie moga liczyc na wiecej niz 600 Euro na lebka miesiecznie. To pociagnie za soba masowe plajty sklepow i zakladow uslugowych i doprowadzi do dalszego ograniczenia dochodow tych, ktorzy prace jeszcze beda miec.
          • mali_kali Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 13:35
            > Ale wyjasnij czy to wina bankow, ze zwykli Hiszpanie woleli studiowac socjologi
            > e niz Elektrotechnike?

            Tak. Bo lepiej mozna bylo zarobic sprzedajac kredyty i uslugi bankowe niz produkujac.

            > Rzad Hiszpanii ma maly dlug... czy to wina bankow, ze zwykli ludzie sie zadluza
            > li po uszy, zeby kupic super duzy dom?

            Tak, bo nie doszacowaly ryzyka i obudzily sie z reka w nocniku.

            > Mozna wszystko zwalac na banki, ale prawda jest taka, ze te kraje przez lata si
            > e zadluzaly dzieki EURO, inaczej juz dawno dostaliby po glowie.
            >
            > Naprawde to nie wina bankow, ze oni teraz nie maja roboty....

            Wina bankow i rzadzacych, ktore wydawaly im koncesje. Wina parlamentow, ktore pozwolily na stworzenie systemu dzialajacego jak piramidka finansowa, ktora przeciez formalnie jest zakazana. Wina USA, ktore po drugiej wojnie swiatowej narzucily calemu swiatu swoja dominacje w postaci dolara rezerwowego, a nastepnie okradaly wszystkich na swiecie nic nikomu nie mowiac, az do 1971 roku i uwolnienia dolara od zlota (bo okazalo sie, ze ilosc dolarow wielokrotnie przekracza ilosc posiadanego zlota - drukowanie pieniadza bez pokrycia to przestepstwo - tak samo jak weksel lub czek bez pokrycia). W 1971 roku zaczeli okradac swiat podajac statystyki ile ukradli kazdego roku. Wina Johna Maynard Keyenes, ktory byl glownym mozgiem tej operacji. Wina FDR, ktory to wszystko lynkal, aby tylko jego "voting machine" dzialala bez zarzutu.

            Czego oczekujesz? Banki maja dobrze funkcjonowac z waluta bez pokrycia? Czy tez posiadajaca pokrycie tylko i wylacznie w aparacie przemocy i represji sterowanym przez kaste biurokratow? Banki zle funkcjonuja i to wina calego systemu finansowego.
          • tornson Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 14:46
            thegreatmongo napisał:

            > ubi
            >
            > Ale wyjasnij czy to wina bankow, ze zwykli Hiszpanie woleli studiowac socjologi
            > e niz Elektrotechnike?
            O czym ty bredzisz! Myślisz że po studiach technicznych tak łatwo znaleźć pracę w takich krajach jak Polska czy Hiszpania? Ja kończyłem automatykę i robotykę, w kraju chcącym mieć nowoczesną gospodarkę ludzi po takim kierunku powinno się zatrudniać z miejsca, a tu d...a blada! Dziś pracuję jako programista bo pracy dla automatyków w bantustanach poprostu nie ma! I tak miałem szczęście że znałem się też na software'owym programowaniu, bo wielu moich kolegów pracuje w utrzymaniu ruchu, wykonując zawód do którego wystarczyłoby dobre technikum, po technikum zaś to w PL możesz co najwyżej robolem zostać. W Hiszpanii zapewne jest podobne. Nie jest problemem więc poziom wykształcenia ale nieudolność kapitalistycznej gospodarki która bez państwowych grantów na nowe technologie nie jest w stanie "zagospodarować" inżynierów i ich pracy

            > Rzad Hiszpanii ma maly dlug... czy to wina bankow, ze zwykli ludzie sie zadluza
            > li po uszy, zeby kupic super duzy dom?
            A gdzie się zadłużali? W bankach za złodziejski procent by pokryć ogromne pensje deweloperów od których kupują mieszkania. Kapitalistyczne budownictwo, kapitalistyczny system pożyczkowy, to jedno wielkie niewydolne bagno.

            > Czy to wina bankow, ze ci ludzie nie potrafia mowic po angielsku i nie moga zna
            > lezc pracy za granica?
            Znaczy się wypieprzenie kilku milionów obywateli za granicę, jak zrobił to Grajdoł, to ma być ten wasz sposób na poprawę sytuacji bezrobotnych?


            > Widzisz, ja widze, jeden paradoks, kryzys jest najwiekszy w krajach nowobogacki
            > ch. Niemcy, Holendrzy czy Szwedzi nie poddawali sie szalenstwu. Hiszpanie i Irl
            > andczycy uwierzyli, ze zawsze wszystko bedzie super i pensje beda rosly 10% roc
            > znie, wiec czemu nie brac kredytu na 40 lat?
            Niemcy, Szwedzi i Holendrzy mieli kontrolę nad własną gospodarką, koncerny mimo że prywatne to bardzo powiązane z tymi państwami, stosowali masowo interwencjonizm, mają swoje banki. Kraje podporządkowane zagranicznemu kapitałowi (Hiszpania, Irlandia, Grecja, Portugalia) miały przerąbane.

            > Tak samo jest w USA, najwieksze uderzenie przyszlo w takie miejsca jak Miami cz
            > y Nevada, nie w Nowy York...
            Bo w NY siedzi wierchuszka banków i innych mafii finansowych które ratowane były kosztem reszty.

            > Mozna wszystko zwalac na banki, ale prawda jest taka, ze te kraje przez lata si
            > e zadluzaly dzieki EURO, inaczej juz dawno dostaliby po glowie.
            Nie dzięki €, ale właśnie dzięki zachłanności banków oraz korporacji zagranicznych które nie chciały płacić podatków zmniejszając tym samym możliwości budżetu słabszych państw.
            • nikodem_73 Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 23.05.11, 16:05
              A nie wpadłeś na to, że być może nie ma potrzeby aby było tylu specjalistów od automatyki i robotyki? W końcu można by wszystkich i to przymusowo przeszkolić w kierunkach inżynierskich. Tyle, że efektem będzie tylko to, że to inżynierowie będą kopać rowy.

              To, że nie możesz znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie to ZASŁUGA tego Twojego ukochanego wpieprzania się państwa we wszystko, "wyrównywania szans", "dbania o wykształcenie" i tym podobne bzdety.

              Co do "powiązań" to aż mnie skręca. Gdzież to IKEA rozliczała swoje podatki? A dlaczego gugiel miał jazdy w uk, bo wziął i się przeniósł z płaceniem podatków do Irlandii?

              Żyjesz w świecie chciejstwa mój drogi.

              Centralne planowanie ma tę wadę, że planista musi posiadać nieograniczoną wiedzę nt. bieżących i przyszłych potrzeb ludzi. Ci, którzy wierzą, że system tak działający może być sprawny cierpią na "zgubną pychę rozumu". Sądzą, że można to WSZYSTKO ogarnąć.
              • 1_facet HAHA 23.05.11, 17:08
                To kim trzeba byc zeby miec prace w tym systemie skoro nie inzynierem ?

                Moze bankierem albo prostytutka ?

                > To, że nie możesz znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie to ZASŁUGA tego Twojego uk
                > ochanego wpieprzania się państwa we wszystko, "wyrównywania szans", "dbania o w
                > ykształcenie" i tym podobne bzdety.

                Moze fakt ze gdyby bylo mniej inzynierow (np trundniej o edukacje ) to latwiej by bylo znalesc inzynierom prace , to nie znaczy jednak ze liczba BEZROBOTNYCH BY SPADLA JELOPIE.

                > Centralne planowanie ma tę wadę, że planista musi posiadać nieograniczoną wiedz
                > ę nt. bieżących i przyszłych potrzeb ludzi. Ci, którzy wierzą, że system
                > tak działający może być sprawny cierpią na "zgubną pychę rozumu". Sądzą, że mo
                > żna to WSZYSTKO ogarnąć.

                Metody naukowe sprowadzaja sie wlasnie do ogarniania , i predzej czy pozniej nauka to zrobi , wetdy cala ludzkosc bedzie komunistyczna bo tak po-postu bedzie najbardziej efektywnie ekonomicznie i zdrowo dla spoleczenstwa i jesli checmy przetrwac na planecie z ograniczonymi surowcami , bezcelowa i marnujaca surowce konsumpcja MUSI sie skonczyc.

                Z dzisiejymi kopturemi , sensorami , technologia generalnie juz mozna bylo by pokusic sie o pierwsze modele teoretyczne , oczywiscie oparte na metodach naukowych.
                • shal2010 Re: HAHA 23.05.11, 19:31
                  Jest wykazane, że około 88% procent pieniądza posiada 1% ludzi. Faktem jest też to, że największą głupotą są specjalne strefy ekonomiczne, które robią montownie, a potem przez 20 lat podatków nie płacą. Ja rozumiem, że trzeba przyciągać firmy ale uwierzcie mi, że za darmo w takiej strefie firma się nie znajdzie $$$$ musi wydać wiadomo na co. Więc kółko się zamyka bogaci CI garstka ludzi, a pozostałe 99% zapieprza na nich. Np małe firmy płacące podatki na te kolosy. Ktoś to musi pokryć w końcu.
                  • nikodem_73 Re: HAHA 23.05.11, 20:04
                    Zgadza się - to jest chore. Tyle tylko, że jest to przejaw interwencjonizmu państwowego, nie zaś "liberalizmu", czy "kapitalizmu".

                    To politycy, używający właśnie argumentów o "wyrównywaniu szans", "pochylaniu się nad ciężką dolą ludu pracującego miast i wsi" odwalają taki syf, że dotują naprawdę wielki kapitał pieniędzmi "maluczkich". A "maluczcy" dają się co 4 lata ogłupiać kolejnym bandom złodziei, którzy obiecują co to komu nie zabiorą aby im dać.
                    • winniepooh Re: HAHA 23.05.11, 20:31
                      nikodem_73 napisał:

                      > Zgadza się - to jest chore. Tyle tylko, że jest to przejaw interwencjonizmu[
                      > /b] państwowego, nie zaś "liberalizmu", czy "kapitalizmu".
                      >
                      > To politycy, używający właśnie argumentów o "wyrównywaniu szans", "pochylaniu s
                      > ię nad ciężką dolą ludu pracującego miast i wsi" odwalają taki syf, że dotują [
                      > b]naprawdę
                      wielki kapitał pieniędzmi "maluczkich". A "maluczcy" dają się co
                      > 4 lata ogłupiać kolejnym bandom złodziei, którzy obiecują co to komu nie zabi
                      > orą aby im dać.
                      >

                      toz wlasnie dlatego lud hispanski jest na ulicy, zeby wypowiedziec sie przeciwko temu oglupianiu
                    • 1_facet Re: HAHA 23.05.11, 20:55
                      A kto niby steruje panstwem i politykami jak nie kapitalissci ?

                      Przeciez gdyby to ze politycy to sa tak naprawde wtyki , to niedotowali by wielkiego kapitalu od tak o zeby zrobic ludziom na zlosc.

                      Mysl.
                      • nikodem_73 Re: HAHA 23.05.11, 21:47
                        A pomyśl - z jakiej okazji państwo ma możliwość dotowania kogokolwiek?

                        Myśl. Myśl. Także o tym, że "człowiek jest istotą społeczną" :D
                        • 1_facet Re: HAHA 23.05.11, 23:14
                          Z takiej ze panstwo ma wladze absolutna .


                          Juz ci napisalem pojedz w dzungle sam to zrozumiesz i docenisz ze sa inni ludzie dookola ciebie.
                          • nikodem_73 Re: HAHA 24.05.11, 02:28
                            > Z takiej ze panstwo ma wladze absolutna .
                            Bez przesady. Ale fakt - problemem jest właśnie zbyt duża rola państwa.

                            > Juz ci napisalem pojedz w dzungle sam to zrozumiesz i docenisz ze sa inni ludzi
                            > e dookola ciebie.
                            A co mają inni ludzie do państwa? Państwo to w historii ludzkości stosunkowo nowy wynalazek. A państwo opiekuńcze (w dzisiejszym rozumieniu) to, rzec by można, wręcz nowinka techniczna. Pomyśl, że jeszcze jakieś 200 lat temu autochtoni na propozycję aby republika dała pieniądze jakiemuś prywaciarzowi bo ten jest "zbyt ważny dla gospodarki i daje wiele miejsc pracy" autora takiego pomysłu ciupasem wysłaliby na leczenie.

                            Chodzi mi o to, że stwierdzenie iż "człowiek to istota społeczna" w żaden sposób nie usprawiedliwia zawłaszczania wolności i własności jednostki przez abstrakcyjny twór jakim jest państwo.
                • nikodem_73 Re: HAHA 23.05.11, 19:50
                  > To kim trzeba byc zeby miec prace w tym systemie skoro nie inzynierem ?
                  A bo to mało jest zawodów? Kierowca, elektryk, hydraulik, spawacz, mechanik samochodowy, wulkanizator...

                  > Moze bankierem albo prostytutka ?
                  Wielkiej różnicy między nimi nie ma, ale nie - też nie.

                  > Moze fakt ze gdyby bylo mniej inzynierow (np trundniej o edukacje ) to latwiej
                  > by bylo znalesc inzynierom prace , to nie znaczy jednak ze liczba BEZROBOTNYCH
                  > BY SPADLA JELOPIE.
                  Początkowo na pewno by nie spadła Ba! Prawdopodobnie już po zmniejszeniu liczby studentów z obecnego "absurdalnego" do poziomu "śmiesznego" to bezrobocie ostro by podskoczyło.

                  Tyle tylko, że może wtedy ludzie by zakumali, że kształcenie wszystkich "za wszelką cenę" jest procesem de facto szkodliwym. Nie dość, że ludzie wartościowi giną w tłumie miernot, to jeszcze owe miernoty zyskują przeświadczenie o swoich wyjątkowych umiejętnościach. I to pomimo tego, że są dyplomowanymi miernotami.

                  Niestety - ludzi z wyższym wykształceniem, tylu ilu się obecnie kształci u nas, to już nie tyle, że w Polsce, ale w ogóle w REGIONIE nie potrzeba. Same "inżyniery", a ciężko znaleźć dobrego mechanika, czy hydraulika.

                  A! Może i jestem jełop, ale za to umiem włączyć polskie literki (tak, tak - wiem - pracujesz w korporacji i masz zablokowane - a ja jestem biskupem Rzymu i tylko ćwiczę pisać po polsku) i bez trudu jestem w stanie znaleŹć pracę w zawodzie. Jeżeli zatem jestem jełopem to kim ty jesteś?

                  > Metody naukowe sprowadzaja sie wlasnie do ogarniania , i predzej czy pozniej na
                  > uka to zrobi , wetdy cala ludzkosc bedzie komunistyczna bo tak po-postu bedzie
                  > najbardziej efektywnie ekonomicznie i zdrowo dla spoleczenstwa i jesli checmy p
                  > rzetrwac na planecie z ograniczonymi surowcami , bezcelowa i marnujaca surowce
                  > konsumpcja MUSI sie skonczyc.
                  O! Widzę, że wychodzi z ciebie taki "wannabe-dyktatorek". To co - zamykamy wszystkich do łagrów i dajemy po 100g razowca dziennie? No przecież dzięki temu skończymy z tą bezcelową konsumpcją. Ty będziesz ustalał co mogą jeść, a ja ile - co? No dla ich dobra!

                  Nawijając takie głodne kawałki zapominasz tylko o jednym detalu - wolnej woli jednostki.

                  > Z dzisiejymi kopturemi , sensorami , technologia generalnie juz mozna bylo by p
                  > okusic sie o pierwsze modele teoretyczne , oczywiscie oparte na metodach naukow
                  > ych.
                  Polecam coś z Janusza A. Zajdla - może "Paradyzja"? Albo "Limes Inferior"? Tam znajdziesz dość dobre opisy swojego świata idealnego. Szczególnie "Paradyzja" powinna ci się spodobać.

                  To co sobie tam wymyślasz nie jest nowe. Takie modele już opracowywano. Naturalnie w oparciu o metody naukowe. Zwykle mówimy o nich "systemy totalitarne".
                  • 1_facet Re: HAHA 23.05.11, 20:48
                    Ok sora za obraze , bylem w stresujacym momencie dnia i tak wyszlo.

                    > A bo to mało jest zawodów? Kierowca, elektryk, hydraulik, spawacz, mechanik sam
                    > ochodowy, wulkanizator...

                    Wystarczy ze uzupelnisz ta niewielka luke braku owych pracownikow a pensje spadna na pysk , napewno nie beda one w stanie wchlonac 40% bezrobocia , nie oszukuj sie.

                    > O! Widzę, że wychodzi z ciebie taki "wannabe-dyktatorek". To co - zamykamy wszy
                    > stkich do łagrów i dajemy po 100g razowca dziennie? No przecież dzięki temu sko
                    > ńczymy z tą bezcelową konsumpcją. Ty będziesz ustalał co mogą jeść, a ja ile -
                    > co? No dla ich dobra!
                    >
                    > Nawijając takie głodne kawałki zapominasz tylko o jednym detalu - wolnej woli j
                    > ednostki.

                    Nie rozumiesz slow bezcelowa i marnujaca surowce .
                    Oczywista oczywistoscia jest ze spozywanie odpowiedniej ilosci jedzenia o jak najlepszej jakosc nie jest bezcelowe.

                    Bezcelowe jest np wyrzacanie iles millionow Ipadow na smieci skoro mozna skonstruwac model ktory mozna dowolnie zmodyfikowac do zachcianek operatora( twoj ukochany indywidualizm ) i zaupgredowac kiedy zajdzie taka mozliosc.

                    Z ekonomicznego punktu widzenia zuzylo by sie mniej surowcow , wlozylo mniej pracy w produkcji takiej samej ilosci tefonow i tu wkracza kapitalizm ktory ma w dupie ekonomie liczy sie tylko wirtualny zysk pieniezny.


                    > Nawijając takie głodne kawałki zapominasz tylko o jednym detalu - wolnej woli j
                    > ednostki.

                    A ty zapominasz ze czlowiek jest istota spoleczna.
                    Jak chcesz byc indywidualista to jedz do dzikiej dzungli poluj se na jedzenie itp wszytko rob sam , wtedy bede mogl przytaknac jaki to niezalezny jestes.

                    Na dzisiejszy dzien twoje przetrwanie opiera sie w 100% o prace i istnienie innych ludzi.

                    100% indywidualizm i 100% komunizm to sa oczywiste utopie , kwestia jest znaleznie poziomu zlotego srodka.

                    > To co sobie tam wymyślasz nie jest nowe. Takie modele już opracowywano. Natural
                    > nie w oparciu o metody naukowe. Zwykle mówimy o nich "systemy totalitarne".

                    Systemy totalitarne to byly oparte o przymus a nie o inteligente rozwaizywanie problemow za pomoca technologi. No ale myslenie krytyczne wykraczajace poza propagande medialna moze przerastac twoje mozliwosc.

                    • nikodem_73 Re: HAHA 23.05.11, 21:36
                      > Ok sora za obraze , bylem w stresujacym momencie dnia i tak wyszlo.
                      Nie ma problemu. Po prostu brak ci kultury osobistej - bywa.

                      > Wystarczy ze uzupelnisz ta niewielka luke braku owych pracownikow a pensje spad
                      > na na pysk , napewno nie beda one w stanie wchlonac 40% bezrobocia , nie oszuku
                      > j sie.
                      Słuchaj. Wejdź na stronę GUS, ściągnij sobie listę prac, zajęć i zawodów i będziesz miał czym ludzie mogą się zajmować. "Bycie mgr inż" to nie jest zawód.

                      > Nie rozumiesz slow bezcelowa i marnujaca surowce .
                      Nie - to TY nie rozumiesz, że osoba podejmująca decyzję o tym CO jest celowe, a co nie zyskuje dyktatorską władzę. Gdyż jej ocena celowości może być diametralnie odmienna od oceny innych ludzi.

                      > Oczywista oczywistoscia jest ze spozywanie odpowiedniej ilosci jedzenia o jak
                      > najlepszej jakosc nie jest bezcelowe.
                      Aaaaa... Rozumiem... I nikt cię nie przekona, że czarne jest czarne? No to w takim razie najlepszy kawior z bieługi dla WSZYSTKICH! Na TWÓJ koszt! To ile wynosi "odpowiednia ilość" w takim wypadku? :>

                      > Bezcelowe jest np wyrzacanie iles millionow Ipadow na smieci skoro mozna skonst
                      > ruwac model ktory mozna dowolnie zmodyfikowac do zachcianek operatora( twoj uko
                      > chany indywidualizm ) i zaupgredowac kiedy zajdzie taka mozliosc.
                      Śmiało - konstruuj.

                      > Z ekonomicznego punktu widzenia zuzylo by sie mniej surowcow , wlozylo mniej pr
                      > acy w produkcji takiej samej ilosci tefonow i tu wkracza kapitalizm ktory ma w
                      > dupie ekonomie liczy sie tylko wirtualny zysk pieniezny.
                      Aa.. Rozumiem! W kapitalizmie zamiast zysku liczy się... zysk! No tak - to ma sens! ;D

                      Mój drogi naprawiaczu świata na siłę. Ale zdajesz sobie sprawę, że recykling elektroniki użytkowej tak naprawdę obecnie nie jest opłacalny dla producenta? Właśnie z ekonomicznego punktu widzenia proces recyklingu jest bardziej czaso, energo i pracochłonny niż wytworzenie jakiegoś plastikowego duperszwanca od zera.

                      > A ty zapominasz ze czlowiek jest istota spoleczna.
                      Człowiek bez społeczeństwa przetrwa. A społeczeństwo bez tego "zbioru jednostek"?

                      > Jak chcesz byc indywidualista to jedz do dzikiej dzungli poluj se na jedzenie i
                      > tp wszytko rob sam , wtedy bede mogl przytaknac jaki to niezalezny jestes.
                      Ile ty masz lat? 16? A może dla równowagi mam cię wysłać do Korei Pn.?

                      > Systemy totalitarne to byly oparte o przymus a nie o inteligente rozwaizywanie
                      > problemow za pomoca technologi. No ale myslenie krytyczne wykraczajace poza pro
                      > pagande medialna moze przerastac twoje mozliwosc.
                      Ojej. A w Mikołaja też wierzysz tak jak w "inteligentne rozwiązania za pomocą technologii"? Daj mi odpowiedź jak (wykluczając przymus!) zmotywowałbyś kogoś do pracy? Skąd będziesz wiedział jakie będzie spożycie mleka w proszku w Szczecinie za 3 lata? Tak, tak - sieci nauronowe, algorytmy genetyczne - wszystko fajnie i pięknie, ale one nie wróżą.

                      Do tego w pewnym momencie dojdziesz do swoistej "zasady nieoznaczoności" - już sam "pomiar" potrzeb obywatela będzie wpływał na jego decyzję. Ludzie będą doskonale kontrolowani, ale czy dzięki temu staną się bardziej szczęśliwi?

                      Czy kolektywiści naprawdę potrzebują aby ktoś im raz za razem wytykał "zgubną pychę rozumu"?
                      • 1_facet Re: HAHA 23.05.11, 22:50
                        > Słuchaj. Wejdź na stronę GUS, ściągnij sobie listę prac, zajęć i zawodów i będz
                        > iesz miał czym ludzie mogą się zajmować. "Bycie mgr inż" to nie jest zawód.

                        Chce zobaczyc dane ktore wskazuja na to ze 40% bezrobocie zniknie.

                        > Aaaaa... Rozumiem... I nikt cię nie przekona, że czarne jest czarne? No to w ta
                        > kim razie najlepszy kawior z bieługi dla WSZYSTKICH! Na TWÓJ koszt! To i
                        > le wynosi "odpowiednia ilość" w takim wypadku? :>

                        Az bedziesz mial dosyc.

                        > Aa.. Rozumiem! W kapitalizmie zamiast zysku liczy się... zysk! No tak - to ma s
                        > ens! ;D

                        Nie rozrozniasz ekonomii od wirtualnych pienieznych zyskow , dlatego tak ciezko pewnie ci pojac o czym pisze.

                        > Mój drogi naprawiaczu świata na siłę. Ale zdajesz sobie sprawę, że recykling el
                        > ektroniki użytkowej tak naprawdę obecnie nie jest opłacalny dla producenta? Wła
                        > śnie z ekonomicznego punktu widzenia proces recyklingu jest bardziej czaso, ene
                        > rgo i pracochłonny niż wytworzenie jakiegoś plastikowego duperszwanca od zera.

                        I co myslisz ze niekonczacy sie wzrost produkcji i konsumpcji (zalozyc jeszcze tempo wykladnicze wzrostu) moze byc utrzymany na jednej planecie jak dlugo dokladnie ?
                        Mamy nieskonczone surowce moze ?

                        > Człowiek bez społeczeństwa przetrwa. A społeczeństwo bez tego "zbioru jednostek
                        > "?
                        Nigdzie nie twierdzilem ze trzeba zabijac indywidualizm. 100% Komunizm to taka sama utopia jak 100% Liberalizm.

                        > Ile ty masz lat? 16? A może dla równowagi mam cię wysłać do Korei Pn.?

                        Myslalem ze skoro taki z Ciebie indywidualista to bedziesz szczesliwy z mozliwosc spelnienia swoich pragnien o byciu samym ,natomiast Korea Pln to jest rezim ktory wlada ludzmi , ja czegos takieko nigdy nie proponowalem.

                        > Ojej. A w Mikołaja też wierzysz tak jak w "inteligentne rozwiązania za pomocą t
                        > echnologii"? Daj mi odpowiedź jak (wykluczając przymus!) zmotywowałbyś kogoś do
                        > pracy?

                        Juz w tym momencie wiekszosc prac produkcyjnych i uslugowych moglaby byc zuatomatyzowana lacznie np z gotowaniem i czyszczeniem powierzchni.
                        Poczytaj , poogladaj o najnowszych technologiach.

                        > Skąd będziesz wiedział jakie będzie spożycie mleka w proszku w Szczecin
                        > ie za 3 lata? Tak, tak - sieci nauronowe, algorytmy genetyczne - wszystko fajni
                        > e i pięknie, ale one nie wróżą.

                        Zakladajac ze znam zapotrzebowanie na ten rok np za pomoca np narazie jakiegos teoretycznego badania on-line , ktore moze byc na bierzaca aktualizowane przez ludzi , zaden problem obliczyc prognoze , biorac np takie dane jak przyrost ludnosci etc.

                        Niby na jakiej zasadzie pomiar mialby wplywac na decyzje . Chce koniecznie ulszyszec na to pytanie odpowiedz.

                        I tak uwazam ze ludzie byli by szczesliwci bez stresujacych i powtarzalnych prac ktora moga byc juz latwo zautomatyzowane , nie stresowali by sie czy co maja wlozyc do gara , tylko mogli by podarzac za swoimi prawdziwymi celami.






                        • 1_facet Jedna wazna rzecz 23.05.11, 22:59
                          Co do przykladu mleka.

                          Nie ma potrzeby wrozyc co bedzie za 3 lata , poniewaz w erze komputerow , mozna zdobywac informacje z otoczenia 24h na dobe , dokladnie tak jak na wolnym rynku i odpowiednio reagowac.
                        • nikodem_73 Re: HAHA 24.05.11, 02:19
                          > Chce zobaczyc dane ktore wskazuja na to ze 40% bezrobocie zniknie.
                          Wybacz, ale od wróżbiarstwa to są politycy. A od pustych obietnic kolektywiści. Ja to mogę co najwyżej Ci powiedzieć, że spadnie bezrobocie za to wzrośnie podaż wśród ogrodników, opiekunek do dzieci, kopaczy rowów i innych prac nie wymagających spec-wykształcenia (tu właśnie usłyszałem zgrzytanie zębami i twierdzenie, że to są bezwartościowe prace - zgadłem?)

                          > Az bedziesz mial dosyc.
                          Właśnie o to chodzi, że ludzie nigdy nie mają dość! Jak przeje im się kawior to zażądają słowiczych języczków. Tylko ich wyobraźnia stanowi granicę.

                          > Nie rozrozniasz ekonomii od wirtualnych pienieznych zyskow , dlatego tak ciezko
                          > pewnie ci pojac o czym pisze.
                          No tak ciężko mi pojąć o czym piszesz, bo masz jakieś własne definicje. Zysk jest elementem ekonomii. Jeżeli to co robisz przynosi zysk oznacza to, że w jakiś sposób służysz społeczeństwu - ludzie potrzebują tego więc to kupują. To jak dotychczas najdoskonalszy znany nam miernik sensowności produkcji.

                          > I co myslisz ze niekonczacy sie wzrost produkcji i konsumpcji (zalozyc jeszcze
                          > tempo wykladnicze wzrostu) moze byc utrzymany na jednej planecie jak dlugo dok
                          > ladnie ?
                          > Mamy nieskonczone surowce moze ?
                          Nie pleć bzdur. Oczywiście, że niekończący się wzrost produkcji i konsumpcji nie może być utrzymany. Po prostu w pewnym momencie koszt pozyskiwania nowych surowców będzie na tyle duży, że firmy same zaczną dokonywać recyklingu, a każdy kolejny wzrost wymagań będzie coraz mniejszy i de facto tańszy (bo mniej istotny).

                          Zresztą taki proces nawet obecnie daje się obserwować. Zauważ, że np. producenci komórek skupiają się na cechach, które z telefonowaniem to nie mają już kompletnie nic wspólnego. A pomimo tego jest to rynek wciąż się rozwijający.

                          Widzisz - Marks to nawet miałby rację, co do możliwości samoistnego pojawienia się komunizmu, gdyby było możliwe do osiągnięcia w miarę równomierne zaspokojenie dóbr na poziomie, który znakomita większość uznałaby za "powyżej oczekiwań". Nie jest to absolutnie niemożliwe, lecz bardzo nieprawdopodobne z uwagi na fakt, że oczekiwania zwykle są wyższe niż stan bieżący (stąd ludzie marzą o tym, czy o owym - a to, że jedni marzą o pełnym brzuchu, a inni o wakacjach na Malediwach to inna historia).

                          > Juz w tym momencie wiekszosc prac produkcyjnych i uslugowych moglaby byc zuatom
                          > atyzowana lacznie np z gotowaniem i czyszczeniem powierzchni.
                          > Poczytaj , poogladaj o najnowszych technologiach.
                          :) Wybacz, ale dział SF to dwa piętra niżej. Poza tym - przy pełnej automatyzacji WSZYSTKIEGO (zarzućmy czynnik ludzki - uznajmy, że ludziom jest kompletnie obojętne czy gadają z człowiekiem, czy inną maszyną) rodzaj wybranego ustroju jest bezsensowny. Nawet panamarksowe "Każdy według możliwości, każdemu podle potrzeb" skraca się do "każdemu podle potrzeb".

                          > Zakladajac ze znam zapotrzebowanie na ten rok np za pomoca np narazie jakiegos
                          > teoretycznego badania on-line , ktore moze byc na bierzaca aktualizowane przez
                          > ludzi , zaden problem obliczyc prognoze , biorac np takie dane jak przyrost lud
                          > nosci etc.
                          Nawet nie wyobrażasz sobie skali problemu (i bieŻącą u licha). To (poniekąd) moja działka i zapewniam cię, że planowanie nawet w ramach firmy, gdzie czynników jest kilkadziesiąt. No niech stracę - kilkaset - jest czymś przerażająco trudnym. I to pomimo tego, że firma ma kontrolę zarówno nad ilością czynników jak i nad populacją.

                          Kilka przyczyn z powodu których podejście "ankieta online" nie może się udać:
                          Czynniki ludzkie:
                          - ludzie zapominają
                          - ludzie się mylą
                          - ludzie zmieniają zdanie
                          - ludzie są chciwi
                          Czynniki techniczne:
                          - ilość czynników jest nieograniczona

                          Można każdy z tych "czynników ludzkich" kompensować zwiększając produkcję. Tyle, że w efekcie uzyskasz nadprodukcję przy której ta wolnorynkowa będzie wydawała się całkiem znośna. Możesz też szacować ryzyko wystąpienia każdego z tych czynników, tyle, że wtedy może się okazać, że nie zaspokajasz potrzeb.

                          Zaś problem techniczny jest po prostu nie do przeskoczenia. Bo albo zniszczysz innowacyjność ustalając stałą ilość czynników (np. 30 rodzajów butów, 50 rodzajów spodni, itd. itp.) skazując ludzi na monotonię (pamiętasz jak ubierali się ludzie w PRL? To właśnie efekt planowania - zbliżony ubiór), albo spowodujesz, że taka ankieta w krótkim czasie będzie nieużywalna z powodu przeładowania informacją.

                          > Niby na jakiej zasadzie pomiar mialby wplywac na decyzje . Chce koniecznie ulsz
                          > yszec na to pytanie odpowiedz.
                          Ponieważ ludzie inaczej się zachowują gdy sądzą, że są obserwowani. Podejmują także inne decyzje. Mają jakąś swoją wizję obserwatora(ów) i starają się (bezwiednie) dopasować. No znakomita większość to konformiści. Sorry. "Społeczny dowód słuszności" nie bierze się z niczego.

                          > I tak uwazam ze ludzie byli by szczesliwci bez stresujacych i powtarzalnych pra
                          > c ktora moga byc juz latwo zautomatyzowane , nie stresowali by sie czy co maja
                          > wlozyc do gara , tylko mogli by podarzac za swoimi prawdziwymi celami.
                          Ja cię proszę - weź na początek zautomatyzuj słownik (podąŻać - przecież to o czy wypala). A co do konkluzji to ja się z nią zgadzam. Tyle, że metody doprowadzenia ludzi do takiego stanu za cholerę mi się nie podobają, a co więcej - sądzę, że stan taki w krótkim czasie spowodowałby degenerację i w końcu upadek ludzkości.

                          Zwróć uwagę na fakt, że istniały już cywilizacje, które miały takie "automaty" - zwano ich "niewolnicy". I cywilizacje te upadły i to nawet nie z powodu "buntu robotów" (jak mówiłem SF dwa piętra niżej) - po prostu uległy degeneracji i wystarczył byle czynnik aby te "kraje szczęśliwe" po prostu przestały istnieć. W twojej wersji "nowego lepszego świata" wystarczyłby "rok niespokojnego słońca" - ot parę fajniejszych burz magnetycznych i cofamy się do ery kamienia łupanego, której nie jest w stanie przeżyć... 90? 95% ludzkości? Więcej?
                          • 1_facet Re: HAHA 24.05.11, 08:27
                            > Właśnie o to chodzi, że ludzie nigdy nie mają dość! Jak przeje im się kawior to
                            > zażądają słowiczych języczków. Tylko ich wyobraźnia stanowi granicę.

                            To jest czysta propaganda. Czlowiek to produkt swojego srodowiska w 90% , i jesi wychowuje sie male dzieci w takich wartosciach jakie przedstawia drapierzny kapitalizm to pozniej wystepuje takie zachowana masowo.

                            Jakbys urodzil sie ma bliskim wschodze to bys klepal glowa w dywanik .

                            Nie ma zadnych dowodow ze czlowiek ma wrodzone niekonczonce sie potrzeby materialne.
                            Nauka stawia teze ze sa one wykreowane poprzez srodowisko.

                            > Jeżeli to co robisz przynosi zysk oznacza to, że w jakiś
                            > sposób służysz społeczeństwu - ludzie potrzebują tego więc to ku
                            > pują. To jak dotychczas najdoskonalszy znany nam miernik sensowności produkcji.

                            Nie mowie ze zadne firmy nie sluza spoleczenstwu , jednak wirtualna zyskownosc jest daleka od sensownosci produkcji , prowadzi to do wielu absurdow np jak celowe psucie produkcji.

                            > Nie pleć bzdur. Oczywiście, że niekończący się wzrost produkcji i konsumpcji ni
                            > e może być utrzymany. Po prostu w pewnym momencie koszt pozyskiwania nowych sur
                            > owców będzie na tyle duży, że firmy same zaczną dokonywać recyklingu, a każdy k
                            > olejny wzrost wymagań będzie coraz mniejszy i de facto tańszy (bo mniej istotny)

                            Czyli czlowiek dopiero zrozumie ze tak dalej nie mozna ciagnac jak juz zdegraduje srodowisko i ograbi planete z surowcow do konca ? Bedzie sie one jeszcze wogole nadawala do zamieszkania ?

                            > Widzisz - Marks to nawet miałby rację, co do możliwości samoistnego pojawienia
                            > się komunizmu, gdyby było możliwe do osiągnięcia w miarę równomierne zaspokojen
                            > ie dóbr na poziomie, który znakomita większość uznałaby za "powyżej oczekiwań".
                            > Nie jest to absolutnie niemożliwe, lecz bardzo nieprawdopodobne z uwagi na fak
                            > t, że oczekiwania zwykle są wyższe niż stan bieżący (stąd ludzie marzą o tym, c
                            > zy o owym - a to, że jedni marzą o pełnym brzuchu, a inni o wakacjach na Maledi
                            > wach to inna historia).

                            Nie jestem przeciwko temu aby ludzkosc dazyla w zaspokajaniu swoich coraz wiekszych potrzeb ( ktore w wiekszosci sa sztucznie wykreowane , nie wysztskie oczywiscie ) , robic to tylko nalezy z rosadkiem i za pomoca inteligetnych rozwiazan , a nie jak oszoloy bez uwagi na konsekwencje swoich akcji.

                            > :) Wybacz, ale dział SF to dwa piętra niżej. Poza tym - przy pełnej automatyzac
                            > ji WSZYSTKIEGO (zarzućmy czynnik ludzki - uznajmy, że ludziom jest kompletnie o
                            > bojętne czy gadają z człowiekiem, czy inną maszyną) rodzaj wybranego ustroju je
                            > st bezsensowny. Nawet panamarksowe "Każdy według możliwości, każdemu podle potr
                            > zeb" skraca się do "każdemu podle potrzeb".

                            Wlasnie w tym sek ze to NIE JEST SF. Technologia juz JEST.

                            Jakbys przestudiowal troche historie wiedzial bys jak kapitalizm stopuje rozwoj technologii w imie juz istniejacych galezi produkcji.

                            > Ponieważ ludzie inaczej się zachowują gdy sądzą, że są obserwowani. Podejmują t
                            > akże inne decyzje. Mają jakąś swoją wizję obserwatora(ów) i starają się (bezwie
                            > dnie) dopasować. No znakomita większość to konformiści. Sorry. "Społeczny dowód
                            > słuszności" nie bierze się z niczego

                            Nikt nie kogo nie musi obserwowac , ankiety np takie moga byc anonimowe , nawet powinny wlasnie zeby nie zaklucic wynikow badan.
                            Tak jak napisalem powyrzej nie ma potrzeby wrozenia w przyszlosc , wolny rynek tez nie potrafi wywrozyc jakie bedzie zapotrzebowanie na mleko za 3 lata.
                            Myk lezy w fakcie ze na wolnym rynku informacja o popycie szybko sie przenosi , mozna dokladnie to samo osiagnac za pomoca komputorow , dodatkowo odpowiedz na nagle i nieprzewidywane wachania moze byc znacznie szybsza i skoordynowana.

                            > Można każdy z tych "czynników ludzkich" kompensować zwiększając produkcję. Tyle
                            > , że w efekcie uzyskasz nadprodukcję przy której ta wolnorynkowa będzie wydawał
                            > a się całkiem znośna. Możesz też szacować ryzyko wystąpienia każdego z tych czy
                            > nników, tyle, że wtedy może się okazać, że nie zaspokajasz potrzeb.

                            Nie ma nic zlego w nadprodukcji wrecz jest bardzo pozadana jesli kazdy produkt mozna spowrotem rozlozyc na czynniki pierwsze czyli poprostu zrecyklingowac.

                            Zauwaz ze gdy wystepuje obfitosc w naturze ludzie nie walcza miedzy soba , nikt nie walczy o powietrze bo jest go wystarczajaca dla kazdego mimo ze potrzebuja go w kazdej minucie do zycia. Tu sie klania nauka behavioralna.

                            > Zaś problem techniczny jest po prostu nie do przeskoczenia. Bo albo zniszczysz
                            > innowacyjność ustalając stałą ilość czynników (np. 30 rodzajów butów, 50 rodzaj
                            > ów spodni, itd. itp.) skazując ludzi na monotonię (pamiętasz jak ubierali się l
                            > udzie w PRL? To właśnie efekt planowania - zbliżony ubiór), albo spowodujesz, ż
                            > e taka ankieta w krótkim czasie będzie nieużywalna z powodu przeładowania infor
                            > macją.

                            Co do indywidualnych predyspozycji , nalezy tu konsturowac produkty ktory sa jak najbardziej mozliwe do zmodyfikowania przez uzytkownika ostatecznego.

                            Co do innowacyjnosci , przeszla by ona z kompetetywnej w kolaboratywna .

                            Pamietaj ze ZSRR jako pierwsze wyslalo czlowieka w kosmos. Wiec argumenty typu czlowiek wynajduje nowe rzeczy tylko w gospodarce konkurencyjnej sa nie na miejscu.

                            > A co do konkluzji to ja się z nią zgadzam. Tyle, że metody d
                            > oprowadzenia ludzi do takiego stanu za cholerę mi się nie podobają, a co więcej
                            > - sądzę, że stan taki w krótkim czasie spowodowałby degenerację i w końcu upad
                            > ek ludzkości.

                            > Zwróć uwagę na fakt, że istniały już cywilizacje, które miały takie "automaty"
                            > - zwano ich "niewolnicy". I cywilizacje te upadły i to nawet nie z powodu "bunt
                            > u robotów" (jak mówiłem SF dwa piętra niżej) - po prostu uległy degeneracji i w
                            > ystarczył byle czynnik aby te "kraje szczęśliwe" po prostu przestały istnieć

                            Smieszny argument , mowisz jakby kazdy obywatel np rzymu mial stado nieowlnikow a nie tylko mala bogatsza czesc spoleczenstwa.

                            W
                            > twojej wersji "nowego lepszego świata" wystarczyłby "rok niespokojnego słońca"
                            > - ot parę fajniejszych burz magnetycznych i cofamy się do ery kamienia łupaneg
                            > o, której nie jest w stanie przeżyć... 90? 95% ludzkości? Więcej?

                            W przyszlosci bedziemy opierac swoja produkcje coraz bardziej o komputery i roboty niezaleznie o tego czy bedzie kapitalizm czy nie , wiec stoimy przed takim samym problemem .
                            Jakby np 2012 byl taki rok to tez cofamy sie do ery kamienia lupanego.

                            Tyle tylko ze wgospodarce kapitalistycznej nikt nie bedzie zajmowal sie takimi drobiazgami jak nasze slonce bo sie "nie oplaca"

                            • nikodem_73 Re: HAHA 25.05.11, 02:46
                              > To jest czysta propaganda. Czlowiek to produkt swojego srodowiska w 90% , i jes
                              > i wychowuje sie male dzieci w takich wartosciach jakie przedstawia drapierzny k
                              > apitalizm to pozniej wystepuje takie zachowana masowo.
                              Brawo! Bardzo podobne tezy stawiał i Pol-pot i Lenin i Mao. Dlatego wszędzie starano się wychować "człowieka radzieckiego". Bo niestety, ale bez zmiany człowieka nie da się uruchomić komunizmu.

                              > Jakbys urodzil sie ma bliskim wschodze to bys klepal glowa w dywanik .
                              Acha. A ponieważ urodziłem się w Polsce to jestem agnostykiem.

                              > Nie ma zadnych dowodow ze czlowiek ma wrodzone niekonczonce sie potrzeby
                              > materialne.
                              I nie ma dowodów, że wrodzone potrzeby są w jakikolwiek sposób skończone. A ponieważ człowiek kształtował się jeszcze zanim wymyślono reklamy i marketing to należy sądzić, że pragnienie posiadania jak najwięcej jest cechą, która bardziej zyskała w oczach ewolucji.

                              > Nauka stawia teze ze sa one wykreowane poprzez srodowisko.
                              Tezę to można sobie postawić na dowolny temat i dowolnie brzmiącą. I też będzie naukowa.

                              > Nie mowie ze zadne firmy nie sluza spoleczenstwu , jednak wirtualna zyskownosc
                              > jest daleka od sensownosci produkcji , prowadzi to do wielu absurdow np jak cel
                              > owe psucie produkcji.
                              Psucie produkcji nie jest absurdem (wbrew pozorom). Ma na celu obniżenie ceny i przez to zapewnienie zbytu towaru dla jak największej ilości ludzi (a jako efekt uboczny intensyfikację innowacyjności). Zawsze masz relację możliwości/cena. Jeżeli by robiono "wieczny" towar to nadal pomykałbyś w butach po dziadku i jeździł co najwyżej rowerem.

                              Na "chińszczyznę" też jest popyt. I to niemały. Bo naprawdę wielu ludzi interesuje głółnie cena.

                              > Czyli czlowiek dopiero zrozumie ze tak dalej nie mozna ciagnac jak juz zdegradu
                              > je srodowisko i ograbi planete z surowcow do konca ? Bedzie sie one jeszcze wog
                              > ole nadawala do zamieszkania ?
                              A dlaczego do końca? Czy ty nie znasz innych stanów niż 0 i 1? Coś się przestaje się opłacać płynnie. Nie masz czegoś takiego, że "no to od dziś nie opłaca się wydobywać tego i owego".

                              > Nie jestem przeciwko temu aby ludzkosc dazyla w zaspokajaniu swoich coraz wieks
                              > zych potrzeb ( ktore w wiekszosci sa sztucznie wykreowane , nie wysztskie oczyw
                              > iscie ) , robic to tylko nalezy z rosadkiem i za pomoca inteligetnych rozwiazan
                              > , a nie jak oszoloy bez uwagi na konsekwencje swoich akcji.
                              A kto wg ciebie ma oceniać które rozwiązania są inteligentne? I kto mu dał prawo do decydowania za innych?

                              > Wlasnie w tym sek ze to NIE JEST SF. Technologia juz JEST.
                              Dream on golden boy.

                              > Jakbys przestudiowal troche historie wiedzial bys jak kapitalizm stopuje rozwoj
                              > technologii w imie juz istniejacych galezi produkcji.
                              Owo "blokowanie technologii w imię już istniejących gałęzi" to wynik rachunku ekonomicznego. Przykładowo - technologia OLED jest znana od ładnych paru lat, ale dopiero teraz zaczyna powolutku wkraczać do produkcji.

                              Dzieje się tak ponieważ wydanie kilku miliardów dolców na budowę fabrykę paneli LCD tylko po to aby po roku ją porzucić tylko dlatego, że pojawiło się coś nowszego jest ABSURDEM, którego NIKT nie jest w stanie utrzymać finansowo.

                              I doprawdy rozbrajają mnie teksty o blokowaniu technologii w kapitalizmie. Wiesz o tym, że spora część pożyczek zaciągniętych przez Gierka poszła na zakup licencji z krajów kapitalistycznych?

                              > Nikt nie kogo nie musi obserwowac , ankiety np takie moga byc anonimowe , nawet
                              > powinny wlasnie zeby nie zaklucic wynikow badan.
                              Wystarczy, że ludzie będą sądzili, że są obserwowani. (zakł[b]ócić - słuchaj - są spellcheckery pod różne przeglądarki)

                              > Tak jak napisalem powyrzej nie ma potrzeby wrozenia w przyszlosc , wolny rynek
                              > tez nie potrafi wywrozyc jakie bedzie zapotrzebowanie na mleko za 3 lata.
                              BO NIE MUSI. :D Właśnie o to chodzi! Zamiast mieć jednego planistę, który poświęca ogromny wysiłek na zebranie i przetworzenie potwornej ilości danych i którego pomyłka może być katastrofalna dla wszystkich - masz miliony planistów, z których każdy dokonuje indywidualnego przetworzenia niewielkiej ich ilośc. Takie "przetwarzanie rozproszone". ("powyżej")

                              Co więcej - poprzez zmieniające się ceny, każdy z planistów może "online'owo" i "realtime" modyfikować swoje zapotrzebowanie na produkty. Uważa, że coś jest za drogie? Rezygnuje z zakupu. Uważa, że cena jest bardzo atrakcyjna? Rozważa zakup.

                              Taki "full-automat" - superkomputer oparty na białku.

                              > Myk lezy w fakcie ze na wolnym rynku informacja o popycie szybko sie przenosi
                              > , mozna dokladnie to samo osiagnac za pomoca komputorow , dodatkowo odpowiedz n
                              > a nagle i nieprzewidywane wachania moze byc znacznie szybsza i skoordynowana.
                              Słuchaj - czy ty masz w ogóle jakąkolwiek styczność z komputerem poza pisaniem na forum? Zdajesz sobie sprawę o jakiej ilości danych mówisz? (wahania)

                              > Nie ma nic zlego w nadprodukcji wrecz jest bardzo pozadana jesli kazdy produkt
                              > mozna spowrotem rozlozyc na czynniki pierwsze czyli poprostu zrecyklingowac.
                              Warunek awykonalny. Chyba, że chcesz ludzi karmić zepsutym mięsem z przeterminowanych konserw. No chyba, że chcesz je "naturalnie recyklingować", czyli wywalać na pole co by sobie zgniło. No tak też można, tyle, że wtedy zarzut wobec kapitalizmu, że jest "nieoptymalny" zakrawa o ponury żart.

                              > Zauwaz ze gdy wystepuje obfitosc w naturze ludzie nie walcza miedzy soba , nikt
                              > nie walczy o powietrze bo jest go wystarczajaca dla kazdego mimo ze potrzebuja
                              > go w kazdej minucie do zycia. Tu sie klania nauka behavioralna.
                              Tu się kłania ekonomia i pojęcie "zasobu rzadkiego".

                              > Co do indywidualnych predyspozycji , nalezy tu konsturowac produkty ktory sa ja
                              > k najbardziej mozliwe do zmodyfikowania przez uzytkownika ostatecznego.
                              Znaczy się miałbym sobie wyhodować świnię aby zjeść 10 dkg "szynki babuni"? A SF dwa piętra niżej.

                              > Co do innowacyjnosci , przeszla by ona z kompetetywnej w kolaboratywna .
                              Niczym nieuzasadnione założenie.

                              > Pamietaj ze ZSRR jako pierwsze wyslalo czlowieka w kosmos. Wiec argumenty typu
                              > czlowiek wynajduje nowe rzeczy tylko w gospodarce konkurencyjnej sa nie na miej
                              > scu.
                              Miało także największą ilość czołgów, a później rakiet termojądrowych. O czymś to świadczy? Wysłanie człowieka w kosmos to było tylko "pole bitwy" w zimnej wojnie. A myślisz, że dlaczego Amerykanie wylądowali parę razy na księżycu, a później dali sobie spokój? Cel osiągnięto - sukces propagandowy był? Był. No to odfajkowane.

                              A co do innowacyjności to naprawdę - porównaj sobie gdzie powstawało więcej wynalazków i gdzie więcej ich było wdrażanych.

                              System scentralizowanego planowania jest ainnowacyjny z definicji. To to samo co z LCD i OLEDami tylko w sytuacji gdy nie masz kilku-kilkunastu producentów, którzy postawili kilka-kilkadziesiąt fabryk i między sobą konkurują (więc nie mogą sobie lecieć w kulki za ostro) tylko masz jednego producenta, który w dodatku wie, że ludzie i tak wezmą to co on wyprodukuje bo nie mają alternatywy.

                              > Smieszny argument , mowisz jakby kazdy obywatel np rzymu mial stado nieowlnikow
                              > a nie tylko mala bogatsza czesc spoleczenstwa.
                              A kto wg ciebie podejmował decyzje w np. Rzymie?

                              > W przyszlosci bedziemy opierac swoja produkcje coraz bardziej o komputery i rob
                              > oty niezaleznie o tego czy bedzie kapitalizm czy nie , wiec stoimy przed takim
                              > samym problemem .
                              > Jakby np 2012 byl taki rok to tez cofamy sie do ery kamienia lupanego.
                              Nie. Ponieważ obecnie oprócz pierdzistołków i pressbuttonów jest jeszcze niemała grupa ludzi, która wykonuje rzeczywiste prace.

                              > Tyle tylko ze wgospodarce kapitalistycznej nikt nie bedzie zajmowal sie takimi
                              > drobiazgami jak
            • nemecpiotr Re: Ich po prostu świadomie latami ogłupiano... 24.05.11, 04:37
              > O czym ty bredzisz! Myślisz że po studiach technicznych tak łatwo znaleźć pracę
              > w takich krajach jak Polska czy Hiszpania? Ja kończyłem automatykę i robotykę,
              > w kraju chcącym mieć nowoczesną gospodarkę ludzi po takim kierunku powinno się
              > zatrudniać z miejsca, a tu d...a blada! Dziś pracuję jako programista bo pracy
              > dla automatyków w bantustanach poprostu nie ma! I tak miałem szczęście że znał


              znam 2 informatykow co w USA maja prace od NATYCHMIAST w firmach typu google czy yahoo. z kolei w Polsce, dupa zbita NIKT ich nie chce zatrudnic , nawet te same firmy z USA.
              Sa za drodzy a w Polsce im chceiliby placic jałmużne i ogolnie wola studentow za miske ryżu.
              naprawde, nie wróże Polsce dobrze bo traktuja ludzi wlasnych jak szmaciarzy.
              Polska to tani montownia dla Europy. Nic ambitnego sie tutaj nie dzieje ani nie robi
              a co jest NAJGORSZE, w Polsce nie cenia wlasnych ludzi tylko OBCYCH.
              Cudze chwalicie...swego nie znacie...sami nie wiecie co posiadacie.
              Ci ludzie wyjezdzaja do USA - jeden juz pojechal, i mówiąc krótko, wypięli sie na Polske.
              Co sie dziwić, tutaj preferuje sie oszołomów po politologii i marketingu.
              Na specjalistów zapotrzebowania brak.
      • maura4 Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 09:45
        Wcale nie powariowali. Kto produkuje kryzysy ? Nie białe kołnierzyki ? A kto spłaca długi, nie może dostać pracy ? Coś białym kołnierzykom ubyło ? Zmniejszyły się płace polityków i bankowców ? Nie dostają milionowych odpraw ? Znam kilku młodych prawie inżynierów z południa Hiszpanii. Byli w Polsce na Erasmusie i studiowali w jęz. angielskim. Nie ma dla nich pracy. Fakt, że akurat ci nie są tak "mobilni" jak Polacy i nie bardzo mają ochotę ruszyć się ze swojego kraju. Mobilni w cudzusłowie, bo taka mobilność na dłuższą metę jest dla kraju tak mobilnych obywateli niekorzystna.To bardziej dowód desperacji i brak jakiejkolwiek szansy, i przyszłości w ojczyźnie.
        • thegreatmongo Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 09:54
          Kto produkuje kryzysy?

          Moze politycy, ktorzy nie widza nic zlego w zadluzaniu panstwa przez 20 lat BEZ PRZERWY?

          Czy wiesz, ze w Grecji do zeszlego roku, trzeba bylo miec specjalna licencje, zeby jezdzic ciezarowka? Ostatnia taka licencja byla wydana w 1983 roku.... czaisz? Czyli lokalna "mafia" transportowa nie chciala wpuscic konkurencji...

          Cale PIGS sa tak zorganizowane.. to tez wina bankowcow?

          To, ze Grecy maja procentowo wyzsze emerytury niz Niemcy to tez wina bankowcow?


          Zastanow sie nad ich postulatami i powiedz mi, ktore doprowadza do poprawy sytuacji ekonomicznej kraju!
          • cehaem Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 10:19

            >
            > Czy wiesz, ze w Grecji do zeszlego roku, trzeba bylo miec specjalna licencje, z
            > eby jezdzic ciezarowka? Ostatnia taka licencja byla wydana w 1983 roku.... czai
            > sz? Czyli lokalna "mafia" transportowa nie chciala wpuscic konkurencji...

            Oczywiscie mozna wszedzie wpuscic konkurencje, ktora bedzie stosowac dumping cenowy. Na koniec naprodukuje sie resze bezrobotnych, ktorych panstwo bedzie musialo wykarmic, oraz jeszcze raz tyle ludzi pracujacych za glodowe pensje. Konkurencja - tak. Ale uczciwa.
            • thegreatmongo Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 10:27
              > Oczywiscie mozna wszedzie wpuscic konkurencje, ktora bedzie stosowac dumping ce
              > nowy. Na koniec naprodukuje sie resze bezrobotnych, ktorych panstwo bedzie musi
              > alo wykarmic, oraz jeszcze raz tyle ludzi pracujacych za glodowe pensje. Konkur
              > encja - tak. Ale uczciwa.

              Co to znaczy? Wedlug Ciebie brak wydawania licencji przez 20 lat jest ok?

              Wiesz co to oznacza? Ze konsument placi drozej za towar, ktos siedzi w domu na bezrobociu zamiast jezdzic ciezarowka, a jeden chroniony cwaniak zarabia!!!

              To jest wedlug Ciebie sprawiedliwe?
            • luni8 Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 11:51
              > Oczywiscie mozna wszedzie wpuscic konkurencje, ktora bedzie stosowac dumping cenowy.

              Mówisz jak te wszystkie korporacje prawników i notariuszy.

              Dumping cenowy jest czymś złym tylko jeśli ma na celu stworzenie monopolu. W każdym innym wypadku to działanie społecznie pozytywne.
          • maura4 Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 10:41
            No widzisz, wymagasz od tych młodych, bezrobotnych ludzi odpowiedzialności za kraj, bo każesz mi wskazać postulaty, które poprawią sytuację w kraju. A oni wyszli na ulicę, aby powiedzieć, że nie chcą ponosić konsekwencji nieudolnych, skorumpowanych rządów i chciwych bankowców. O ile pamiętam, to ten kryzys zaczął się właśnie od banków. W wielu krajach banki zostały doposażone z państwowych pieniędzy. Czy poszły za tym ograniczenia pensji i rezygnacji z odpraw dla bankowców ? Przypomina mi się, że w USA jakiś prezes chyba, odchodząc z banku, który był ratowany z państwowej kasy, dostał kosmicznie wielką odprawę. Doprowadził bank do bankructwa i został za to nagrodzony. To jaki mają ci bankowcy interes, aby dbać o rozwój firmy, skoro na bankructwie nie tarcą, a się wzbogacają ? W przypadku zwykłych pracowników, tak nie jest. To oni ponoszą konsekwencje nieudolności swoich szefów. To oni za to odpowiadają, bo prezesi nie odpowiadają za nic, a jak się nóżka powinie, to wyposaży się go w okragłą sumkę i biedy nie zazna. Z politykami podobnie.
            • thegreatmongo Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 11:07
              Ale tu mylimy dwie rzeczy

              1. Banki zachowywaly sie bezsensownie dajac kredyty biednym. Zachecaly je do tego rzady od Clintona po Busha bo uwazaly, ze jak czarny dostanie kredyt to bedzie ciezej pracowal.
              Popatrz na M&A robione Californii, banki, ktore nie dawaly kredytow biednym nie dostawaly pozwolenia...
              Ma to sens?

              2. Bankructwa krajow nie wynikaja z zbyt duzego ryzyka w bankowosci inwestycyjnej. Wynikaja z nieumiejetnosci dostosowania gospodarki do nowych realiow.


              Podsumowujac, tak bankierzy zle zarzadzali ryzykiem. Zgoda. Ale cale spoleczenstwa zachowywaly sie niepowaznie. W USA zyly na kredyt, w PIGSACH oslabialy gospodarke czyniac ja niekonkurencyjna.

              Odpowiedz mi prosze na jedno pytanie:

              - Jak realizacja postulatow w postaci podwyzki podatkow dla klasy sredniej, podwyzki minimalnej pensji i ustawowe dzielenie etatow pomoze mlodym?

              Jesli juz to wlasnie trzeba obnizyc pensje w Hiszpanii bo sa za wysokie w stosunku do wydajnosci. Sorry...
            • quiconque Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 13:19
              oni w ogóle nie chcą ponosić żadnej odpowiedzialności Tak zostali wychowani. Im się wszystko należy z definicji.
          • frozentime U nas prawnicy załatwili sobie taki monopol. 23.05.11, 12:42
            Żeby dostać się do korporacji prawniczej, trzeba zdać egzamin przed tą właśnie korporacją. W efekcie mamy bardzo drogie usługi prawnicze, słabych prawników, którzy nie musieli starać się na studiach, gdyż mając koneksje rodzinne mieli zapewniony dostęp do korporacji. A zdolni muszą obejśc się smakiem, jeśli nie mają odpowiednich koneksji.
            • 1_facet Wolny rynek 23.05.11, 17:14
              Najskuteczniejsza forma konkurencji na wolnym rynku jest ograniczanie go przez podmioty juz na im istniejace.

              Bledne kolo

            • spokojny.zenek ale bredzisz... 18.06.11, 13:40
              frozentime napisał:

              > Żeby dostać się do korporacji prawniczej, trzeba zdać egzamin przed tą właśnie
              > korporacją.

              Nic podobnego. Juz od kilku lat egzaminy są PAŃSTWOWE.

              > W efekcie mamy bardzo drogie usługi prawnicze

              Nic podobnego. W porównaniu z innymi krajami europejskimi i z uwzględnieniem siły nabywczej są raczej tanie.

              , słabych prawników, k
              > A zdolni muszą obejśc się smakiem, jeśli nie mają odpowiednich koneksji.

              Nic podobnego. Wystraczy jeśli skończą studia i przygotują sie z podanego zawczasu zakresu materiału a następnie zdadzą tajny, testowy (jedna odpowiedź z trzech) państwowy, jednolity w całej Polsce egzamin.
              Co zresztą TYSIĄCE młodych ludzi w ostatnich latach zrobiło.
              Pisząc takie brednie obrażasz właśnie takich ludzi. Większość z nich nie ma zadnych koneksji z studia traktowało poważnie.


      • lateksowy_dzin Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 10:24
        > Niemcy wybraly jedyna sensowna droge. Trzymaj pensje krotko, inwestuj w nauke,
        > ograniczaj socjal i biurokracje.

        No, ale Kurzarbeit to wymysł niemiecki właśnie. Wielu Niemców pracuje na pół etatu i dostaje dopłatę od rządu. W czasie kryzysu Niemcy podnieśli zasiłki i wydłużyli okres ich trwania. Nie do końca więc jest tak, jak piszesz.
        • thegreatmongo Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 10:31
          Tak, tylko powod byl inny!!!

          Niemcy chcieli miec Kurzarbait na bardzo krotki czas, zeby

          -chronic ludzi przed zwolnieniami
          -chronic erozje umiejetnosci


          W Hiszpanii ci mlodzi ludzie naiwnie wieza, za jak bank wprowadzi 6 godzinny dzien pracy to oni nagle dostana tam etat...

          Czyli dzialanie w druga strone.

          Ale prosze nie zrozum mnie zle, ja nie mowie, ze rzad ma nic nie robic, tylko robic sensownie.

          Prosty przyklad mozna wprowadzic system stazy platnych przez rzad. Na zasadzie, pracujesz, zdobywasz umiejetnosci, rzad ci placi 700 euro miesiecznie i jesli firma cie zatrudni to nie musi nic oddawac, jesli cie nie zatrudni to musi oddac polowe pensji, ktora placic ci rzad.

          Dobre rozwiazania sa trudne do wymyslenia, latwiej krzyczec: zabrac bogatym i podniesc minimalna pensje....

          Tylko komu to pomoze?
          • lateksowy_dzin Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 11:57
            > Prosty przyklad mozna wprowadzic system stazy platnych przez rzad. Na zasadzie,
            > pracujesz, zdobywasz umiejetnosci, rzad ci placi 700 euro miesiecznie i jesli
            > firma cie zatrudni to nie musi nic oddawac, jesli cie nie zatrudni to musi odda
            > c polowe pensji, ktora placic ci rzad.
            >
            > Dobre rozwiazania sa trudne do wymyslenia, latwiej krzyczec: zabrac bogatym i p
            > odniesc minimalna pensje....

            Z czegoś te 700 euro trzeba sfinansować. I mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem będzie redystrybucja. Bo poza tym pomysł całkiem fajny.
            • mali_kali Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 13:46
              > I mimo wszystko najlepszym rozwiązanie
              > m będzie redystrybucja.

              Zgadza sie. Musi dojsc do redystrybucji. Tylko w jaki sposob? Kto zbierze najwieksza armie zwolennikow dostanie najwiecej? Czy moze najwiecej dostana blondyni? A moze jakis inny klucz?

              Moim zdaniem potrzebna jest walka, ale bezkrwawa. Najlepsi dostana najwiecej. Aby walka byla bezkrwawa musi sie odbywac na zasadach swobodnej wymiany i konkurencji. Czyli koniec ze wszelkim koncesjami, pozwoleniami, patentami, prawami autorskimi, etc. Wszystkie dzialania panstwa, ktore tworza bariery w swobodnej wymianie musza zostac usuniete. Wtedy sie uda. Dojdzie do redystrybucji. Upadna wielkie telekomy, banki, firmy paliwowe. Na ich miejsce powstana miliony malych firm robiacych to samo lepiej i za mniejsze pieniadze. Bo natura nie lubi pustki...
      • lava71 Dług - to jest problem 23.05.11, 12:54
        Temat jest rozdrabniany i wybielany a tak na prawdę to chodzi tylko o jedno - DŁUG.
        - Chodzi o rolę banków i procesu kreowania pieniądza w oparciu o dług.
        - Chodzi o proces nieuniknionego zadłużania się państw.
        - Chodzi o zadłużanie się zwykłych ludzi.
        A przede wszystkim chodzi o to, że system obecny bez długu istnieć nie może i że nic nie powstrzyma kataklizmu jaki nastąpi w momencie jego się załamania.

        Młodzi powinni się wypiąć na obecne rządy i powiedzieć, że nie mają zamiaru spłacać tego co inni pozaciągali ... oczywiście "w imię ich dobra".
        Przede wszystkim jednak należało by pociągnąć do odpowiedzialności członków kasty politycznej, którzy w tym czasie wyrośli na oligarchów kosztem podatnika.
      • tornson Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 14:19
        thegreatmongo napisał:

        > Niemcy wybraly jedyna sensowna droge. Trzymaj pensje krotko, inwestuj w nauke,
        > ograniczaj socjal i biurokracje.
        Pensje trzymane krótko, słaby socjal w Niemczech??? Buuuuuuuuuahahahahahahaha!! :D
        W naukę rzeczywiście inwestują kupę kasy, ale już biurokrację mają większą niż my w Polsce.

        > Mlodzi Hiszpanie zachowuja sie jak idioci... mieli socjalistyczne rzady po stro
        > nie prawicy i lewicy (taki wybor pomiedzy PIS i SLD), a brak im czegos sensowne
        > go....
        Socjalistyczne rządy które podnoszą wiek emerytalny i tolerują patologie instytucji finansowych?

        > Opodatkowanie "bogatych" to kolejne podatki dla klasy sredniej, bo bogaci sie p
        > rzeniosa do szwajcarii...
        A kogo obchodzi gdzie się przenoszą? Podatki płaci się od zarobków a nie od majątku, zarobkują w firmach na terenie Hiszpanii to płacą podatki hiszpańskiemu fiskusowi, proste.

        > Hiszpanio edukuj wiecej inzynierow, a mniej socjologow to bedzie dobrze...
        Założenie oczywiście poprawne, tyle że nie jest problemem zbyt mała liczba inżynierów, ale zbyt mało pracy dla nich.

        > Ktorka uwaga, Hiszpania jest jedynym krajem UE oprocz Francji, gdzie naprawde n
        > ie da sie dogadac po angielsku... ludzie nie znaja tego jezyka i maja to gdzies
        > . To powiedzcie prosze jak oni maja exportowac i konkurowac w swiecie?
        A co to ma do rzeczy? Na pracę w działach kontaktu za granicą na pewno mają dość anglojęzycznych osób.
      • vinogradoff Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 20:02
        Pomijasz to co bardzo istotne otoz dzis w Europie nikt nie potrzebuje hiszpanskich inzynierow-projektantow gdyz swiat juz podzielil sie na tych co maja wysoka technike i produkcje poszukiwanych przez swiat produktow i na tych co maja swiadczyc uslugi turystyczne i na tych co maja hodowac kartofle i warzywa i na tych co maja swiadczyc uslugi prostytuckie. wszyscy w swiecie nie moaga produkowac na taka skale aut osobowych jak Volkswagen czy BMW gdyz nikt tego nie kupi bo ci co dzis to produkuja to maja czasami problemy ze sprzedaza. Przykladem jest DDR, wpompowano przez 20 lat 1,5 biliona Euro i jakos nie powstal tam zaden przemysl a wprost przeciwnie to co bylo po DDR skasowano. Podstawowe pytanie? Z czygo Hiszpanie maja zyc? Czy z produkcji wysokoprzetworzonych produktow uzytkowych? Czy z uslug turystycznych? Czy z produkcji rolnej? Czy z uslug bankowych? A moze ze spekulacji gieldowych? Jesli tak to jak zbudowac w branzy uslugi bankowe i spekulacje gieldowe 5,- milionow miejsc pracy? Dzis naucza sie, ze dobra gospodarka to 16 % produkcja przemyslowa, 2 % ronictwo i 80% uslugi typu hodowla pszczol, pakowanie kosmetykow do kartonikow. Tyle, ze ile przy tak prostej i niewykwalifikowanej robocie da sie zarobic? Polaka ma jeszcze szanse w masowej produkcji monopolistycznej pomnikow Jezusa Krola o wysokosci 36,- meter i pomnikow Jana Pawla II-go ale Hiszpania co ma nibvy robic?
        • winniepooh Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 20:28
          vinogradoff napisał:

          > Pomijasz to co bardzo istotne otoz dzis w Europie nikt nie potrzebuje hiszpansk
          > ich inzynierow-projektantow itd.

          trafna diagnoza - trzeba wiedziec na czym sie stoi i tak tym gospodarowac, zeby lud mial co do gara wlozyc. tu sie uwidacznia brak poczucia rzeczywistosci u rzadzacych.
        • makova_panenka Re: Sensowne oburzenie glupie postulaty!!! 23.05.11, 20:29
          Przypilnować obszar od Rio Grande do Przylądka Horn, żeby tam się nie wpieprzała Ameryka.
    • three-gun-max Bolszewicka hołota 23.05.11, 09:23
      Zasiłków się zachciało... tamtejszy rząd powinien załatwić sprawę tak jak Syryjczycy.
      • ubiquitousghost88 Był rząd - nie ma rządu. Był bank - poleci i on. 23.05.11, 09:34
        three-gun-max napisał:

        > Zasiłków się zachciało... tamtejszy rząd powinien załatwić sprawę tak jak Syryj
        > czycy.
        • thegreatmongo Re: Był rząd - nie ma rządu. Był bank - poleci i 23.05.11, 09:43
          znaczy kto poleci? ECB ktory ma 30% dlugu Pigsow?

          Czy moze landesbanki niemieckie, ktorych jedyna zbrodnia bylo to, ze uwierzyli, ze leniwi poludniowcy splaca dlugi, ktore zaciagneli?


          Powiedz mi potem jak ci cwaniacy beda sie finansowac? Kazdy z nich ma deficyt, jak nie beda splacac dlugu to kto im pozyczy nowe pieniadze?

          Wiesz jakie wtedy bedzie zaciskanie pasa?
    • gajane4 Bunt oburzonych 23.05.11, 10:29
      Skoro jakiś kraj jest zmuszony do wprowadzenia "programu oszczednościowego" - vide Grecja - to oznacza, że wcześniej społeczeństwo żyło na kredyt. I jest to już wewnętrzna sprawą czy wszyscy dla siebie ten kredyt zaciągali, czy w ich imieniu - nierówno dzieląc korzyści - zaciągli rządzący.
      • zigzaur Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 12:03
        A najśmieszniejsze jest, że jednocześnie żądają podwyżki minimalnych płac i utrzymania wysokich zasiłków.
      • bartek8987 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 12:28
        > Skoro jakiś kraj jest zmuszony do wprowadzenia "programu oszczednościowego" - v
        > ide Grecja - to oznacza, że wcześniej społeczeństwo żyło na kredyt. I jest to j
        > uż wewnętrzna sprawą czy wszyscy dla siebie ten kredyt zaciągali, czy w ich imi
        > eniu - nierówno dzieląc korzyści - zaciągli rządzący.

        No i teraz w ramach tych wewnętrznych porachunków ci ludzie demonstrują, że uważają że oni nie skorzystali z tych kredytów, więc nie chcą ich solidarnie (w ramach swojego kraju) spłacać.
    • tom.plamka Chińczyk mówi bolesną prawdę 23.05.11, 11:22
      Chińczycy wiedzą dlaczego tak jest
      Tekst linka
      • ubiquitousghost88 Doskonałe! Chińska opinia o Europie, której już... 23.05.11, 11:57
        ...nie muszą kryć. Palce lizać!


        tom.plamka napisał:

        > Chińczycy wiedzą dlaczego tak jest
        > Tekst l
        > inka

    • lekarzzewsi Może by tak tłum zaproponował co robić? 23.05.11, 11:24
      Żeby wszyscy mieli pracę, byli w uczciwy sposób bogaci, piękni, zdrowi i zadowoleni. Przez wiele lat europejczycy zarabiali znacznie więcej niż powinni - stąd wszelkie kryzysy. A z pustego się nie naleje. 90% studentów studiuje zarządzanie, turystykę, marketing, socjologię, kulturoznastwo - a potem zdziwieni, że pracy nie ma. Może trzeba było iść do szkoły pielęgniarskiej? W Hiszpanii brakuje kilku tysięcy pielęgniarek.
    • kakanek81 Bunt oburzonych 23.05.11, 11:27
      Sytuację moim zdaniem należy zacząć uzdrawiać od nałożenia kagańca rozpasanej finansjerze.Ta doskonale zdaje sobie sprawę,że w razie czego dodrukuje trochę "papierków",a nawet i tego nie musi robić,bo ostatnio mnożą sie wirtualne pieniądze,które czasami zamieniają się w gotówkę,a czasami nie.
      Moim zdaniem konieczne jest powołanie instytucji,albo nałożenie większych uprawnień na już istniejący MIędzynarodowy Bank Swiatowy.W obecnej chwili moim zdaniem nie spełnia on roli jaką w USA odgrywa FED,a w Europie EBC.
      Bez gwałtownego przyhamowasnia apetytu i możliwosci nielicznych cwanych pasożytów wszelkie zaciskanie pasa moim zdaniem nie ma sensu.Ci najbiedniejsi mają bowiem zapieprzać i zaciskać pasa,a pożytki i smietankę zgarnie mała grupka spryciarzy klikających myszką,którzy z niezrozumiałych dla mnie powodów robić tego nie muszą.
      Nie mam nic przeciwko sensownym układaniem stosunków społecznych,jednak moim zdaniem powinny one isć w kierunku uproszczenia,w miarę logicznego,sprawiedliwego i zrozumiałego dla wszystkich,a nie mnożenia bytów ponad wszelka potrzebę.Kończy się to biegunką legislacyjną i rozrostem biurokracji potrzebnej do jej obsługi, tak jak to ma miejsce w Polsce.
      • thegreatmongo Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 11:39
        Wow Kakanek "mundrzec" spod budki z piwem przemowil

        "> Moim zdaniem konieczne jest powołanie instytucji,albo nałożenie większych upraw
        > nień na już istniejący MIędzynarodowy Bank Swiatowy.W obecnej chwili moim zdani
        > em nie spełnia on roli jaką w USA odgrywa FED,a w Europie EBC."

        Wow... serio? World Bank nie kontroluje stop procentowych i nie kontroluje waluty?
        No Nobla dla kakanka :)
        Chlopie wejdz na strone world banku i zobaczym czym sie ta organizacja zajmuje... Bo World Bank NIE MA NIC wspolnego z Fedem czy ECB...

        "> Bez gwałtownego przyhamowasnia apetytu i możliwosci nielicznych cwanych pasożyt
        > ów wszelkie zaciskanie pasa moim zdaniem nie ma sensu.Ci najbiedniejsi mają bow
        > iem zapieprzać i zaciskać pasa,a pożytki i smietankę zgarnie mała grupka spryci
        > arzy klikających myszką,którzy z niezrozumiałych dla mnie powodów robić tego ni
        > e muszą."

        Ale jakies konkrety? Znaczy przyhamowanie apetytu to brak nowych kredytow? Czy tak tylko sobie gadasz bo nie wiesz o co chodzi?

        "> Nie mam nic przeciwko sensownym układaniem stosunków społecznych,jednak moim zd
        > aniem powinny one isć w kierunku uproszczenia,w miarę logicznego,sprawiedliwego
        > i zrozumiałego dla wszystkich,a nie mnożenia bytów ponad wszelka potrzebę.Końc
        > zy się to biegunką legislacyjną i rozrostem biurokracji potrzebnej do jej obsłu
        > gi, tak jak to ma miejsce w Polsce."

        Zdanie o zerowej wartosci dodanej. Typu dobrze, zeby wszyscy byli szczesliwi i zyczliwi dla sasiadow....
    • jagrudz Bunt oburzonych 23.05.11, 11:28
      Obserwując to tak jakbyśmy byli bezpieczni i z dala od tego,alewszystko wskazuje że rządy ostatniego dwudziestolecie unikają tego zwiększając dług publiczny . to wszystko odbije się wielokrotnie i to w znacznym procencieBEDZIE TRAGEDIA ale głosujcie na PO-PiS ,ja olewam taki system gdzie wybory to poparcie kumpli.
    • dd1987 jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei 23.05.11, 11:28
      jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei to nacjonalizacji kulczykow i innych oligarchow, oddanie tych firm nie pod centralne sterowanie tylko tym ludzim ktorzy tam pracują, i kazdy pracownik będzie wpołwłaścicielem, każdy nowo zatrudniony pracownik będzie również współwłaścicielem z chwilą podpisania umowy o pracę. Likwidacja lichwy, kredytów, umów śmieciowych. Decentralizacja i szeroka kontrola społeczna. To ludzie w danym samorządzie powinni decydować ile zarabiać ma prezes wodociągów. Zlikwidowanie tak dużej nierównowagi w dochodach osób. Walka z patologią, za niszczenie mienia wspolnego 10 x koszt zniszczenia, a jak nie ma za co to oboz pracy. Władza rządowa powinna być minimalna i ograniczać się tylko do wojska i straży konstytucji. Tylko to zapewni wolnosc jednostce, godnosc, stabilnosc i rozwoj
      • nowotkomarceli4 Co za bzdura, co za brak wiedzy historycznej 23.05.11, 11:41
        Przeczytaj sobie co obiecywał Lenin i co z tego wyszło.
        A teraz zobacz jak do swojego bogactwa dochodziły takie kraje jak Korea Płd, Hong Kong, Luksemburg, Szwajcaria, Singapur.
        • dd1987 a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalisci 23.05.11, 11:47
          z USA i co z tego wyszło
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=296772
          doprowadzili Europe i USA do kompletnej ruiny gospodarczej przez wynaturzenie tego systemu że kulczyk ma 5 mld a pani na kasie 1000 zl miesiecznie To jest sprawiedliwosc? Tak dalej juz nie bedzie
          • szatek100 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 12:00
            I oczywiście Pani w kasie ma co miesiąc potrącane z pensji 40% a Kulczyk podatki płaci w Liechtensteinie. I wszystko to jest legalne.
            • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 13:18
              OOOO:) Amerykę odkryłeś.... brawo bogatych stać na to, żeby płacić podatki w tzw. rajach podatkowych.... to może czas to zmienić, poprzez obniżkę podatków???? Taki prosty neoliberalny zabieg.
              • szatek100 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 14:06
                Jak rozumiem te nędzne 19% + 899 zł ubezpieczenia z masą ulg i odliczeń do wciąż za dużo?
                • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 14:16
                  wiesz albo rybka, albo pipka, jak to mawiali starożytni Rzymianie.
                  Albo socjal i bezrobocie, albo rozwój i praca - innej drogi nie ma:)
                  • szatek100 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 14:23
                    I to ma by odpowiedź na moje pytanie?
                    • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 14:44
                      No....
                      • szatek100 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 14:56
                        Jak to się mówi, "odpowiedź nie jest relewantna"
                        • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 15:01
                          jak nie umiesz dopracować pytania, to taką odpowiedź też dostajesz ode mnie
                          • szatek100 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 15:11
                            Pytałem, czy 19% podatku dla takich, jak Kulczyk to rzeczywiście za dużo?
                            • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 16:16
                              widocznie za dużo, skoro może płacić mniej w innych krajach. Oczywiście można się obrazić na Kulczyka, tylko nic z tego nie wyjdzie.
                              Szwedzi już się dawno pogodzili z tym, że właściciel IKEA płaci podatki w ksiestwie Monako, a produkcja została przeniesiona do Chin, Polski, Turcji czy Malezji.
          • moro11 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 12:14
            Balcerowicz fajnie zreformował polską gospodarkę, praktycznie zlikwidował nasz przemysł....Tak "reformować" potrafi każdy dureń.
            • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 13:19
              Żyłeś w Polsce sprawiedliwej przed Balcerowiczem??? I skoro było tak dobrze, to dlaczego cały kraj strajkował???
          • nowotkomarceli4 Re: a zobacz co obiecywał Balcerowicz i kapitalis 23.05.11, 13:16
            1. Europa i USA naprawdę rozwijały się w czasach rzeczywistego kapitalizmu - czyli w XIX wieku.
            2. Nie widzę tej ruiny o której piszesz, natomiast doświadczałem "sukcesu" leninowskiej gospodarki.
            3. A co mnie obchodzi Kulczyk??? NIech sobie tam ma. Ja mam mniej i jest mi z tym bardzo dobrze. Natomiast nie widzę żadnego uzasadnienia, dla którego pani w kasie (przy czym nie oznacza to braku szacunku dla pracy tej kobiety lub mężczyzny) ma zarabiać tyle samo co ja. Wybacz ale to jest prosta praca, bez odpowiedzialności, nie wymagająca wysokich kwalifikacji.
            4. A jak będzie??? Tak jak za komuny, że Pani sklepowa była "kimś"???
        • szatek100 Re: Co za bzdura, co za brak wiedzy historycznej 23.05.11, 11:56
          Oczywiście w większości dochodziły daleko idącym protekcjonizmem cłowym (USA, Niemcy, Korea Pd) a także głęboka ingerencją w tzw "wolny rynek" za pomocą państwa (Etatyzm- Korea Pd, Francja, Singapur) lub układów zbiorowych (korporacjonizm- Niemcy, Japonia, USA) . Jedynymi realnymi beneficjentami systemu neoliberalnego są tzw. raje podatkowe w postaci Hong- Kongu czy Luksemburga.
          • lechujarek Re: Co za bzdura, co za brak wiedzy historycznej 23.05.11, 15:56
            > Jedynymi realnymi beneficjentami systemu neoliberalnego są
            > tzw. raje podatkowe w postaci Hong- Kongu czy Luksemburga.

            Morał? Też trzeba stać się takim rajem, to będziemy beneficjentami systemu.
      • three-gun-max Re: jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei 23.05.11, 11:43
        > jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei to nacjonalizacji kulczykow i innych
        > oligarchow, oddanie tych firm nie pod centralne sterowanie tylko tym ludzim kto
        > rzy tam pracują, i kazdy pracownik będzie wpołwłaścicielem, każdy nowo zatrudni
        > ony pracownik będzie również współwłaścicielem z chwilą podpisania umowy o prac
        > ę.

        Czyli komu chcesz oddać władzę w przedsiębiorstwie, robolowi? Marksizm już przerabialiśmy i to dzięki niemu mamy do dziś taki syf.
      • thegreatmongo Re: jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei 23.05.11, 11:46
        Likwidacja kredytow?

        A ktos cie zmusza do ich brania?


        "Zabranie firm ich wlascicielom i danie pod zarzadzanie robotnikom?"

        Hmmmm gdzies to juz slyszalem.....

        A tak serio to kto ci broni kupic akcje firmy za twoje oszczednosci?


        "Zlikwidowanie tak duzej nierownowagi w dochodach osob"

        Aha. Moze jeszcze zlikwidowanie tak duzej nierownowagi w wygladzie... kurde ten Zebrowski jest za ladny. Nos mu zlamac, niech ma...


        "Władza rządowa powinna być minimalna i ograniczać się
        > tylko do wojska i straży konstytucji. "

        Aha.. czyli najpierw chcesz zeby panstwo odbieralo prywatna wlasnosc, kontrolowalo ceny, a potem ma byc minimalne?



        Slowem zebrales kilka sloganow, ktore uslyszales gdzies i probujesz z nich sklecic calosc....wyszlo jak wyszlo
        • zigzaur Re: jedyna szansa na wyjscie z tej beznadziei 23.05.11, 12:05
          Może jeszcze wydać ustawę, aby wszyscy ludzie mieli identyczny wzrost i identyczną wagę? Żeby wszystkie kobiety miały identyczne fryzury i biusty? Żeby wszyscy mieli identyczny IQ?

          Tego nawet Mao nie wymyślił.
        • imw NSDAP coś takiego zrobiła w III Rzeszy 23.05.11, 13:56
          a wcześniej to samo zrobili bolszewicy w Rosji Sowieckiej
      • imw dawno nie czytałem takich bredni :( 23.05.11, 13:54
        już UE wprowadziła limity produkcji cukru, kwoty mleczne... i jakie są tego efekty?

        patologią w UE jest to, że urzędnicy decydują o każdej dziedzinie
    • smelt Niewdzięczni gó...arze 23.05.11, 11:33
      Nie są wdzięczni rządowi, że mają dostęp do darmowych prezerwatyw?
    • moro11 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 11:34
      Oczekuję i żądam zmiany Ordynacji Wyborczej w Polsce.Podchodząc do urny wyborczej ,też zatykam nos.Prawie 50% potencjalnych wyborców po prostu nie GŁOSUJE..
    • 4v właśnie tego bały się kilka lat temu PIS i PO 23.05.11, 11:39
      i właśnie dlatego postanowiły udawać wielkich wrogów, w zaciszu swoich kantorków i biur popijając wspólnie winko, obściskując się i dobrze się bawiąc.

      a gawiedź ma igrzyska, bo jeden pan z peło powiedział coś na pana pisiora a pan pisior mu odpowiedział.

      i może impotentów po 50tce takie przepychanki kręcą i może pół życia na forach spędzają dogryzając oponentom sobie podobnym (to jak kibole, niby tak bardzo się różnia a są tacy sami) albo stają pod krzyżem i czują się ważni i potrzebni.


      ale ludzie młodzi mają politykę w dupie. nie całą, jako taką fundamentalnie, ale tą sztuczną, kreowaną przez POPIS oraz media typu TVN24. dla nich wszystkich ta szopka jest w najświętszym interesie, gdyż gwarantuje bycie kimś ważnym na kolejne lata.

      ludzie młodzi potrzebują czego innego. chcą mieć dobrą pracę, lub łatwą możliwość założenia własnego biznesu. własne mieszkanie, lub łatwą możliwość wynajmu. nie być wykorzystywanymi przez polityków, banki, czy pracodawców. a wszystko po to, by robić to co dla ludzi młodych najważniejsze: móc się bawić, spędzać czas ze znajomymi, podróżować.... no, dla części tej bardziej upodlonej ważne jest jeszcze założenie rodziny....


      u nas też ludzie do tego dojrzeją. 5 lat żyjemy w politycznym matrixie pełnym chorych tematów zastępczych. kiedyś też były tematy zastępcze, ale jeszcze w miare sensowne, typu kara śmierci i aborcja. dziś tematem zastępczym są wyzwiska i intrygi POPISU.


      i gdyby nie to, że jeden wyż demograficzny (60 lat, powojenny) spełnia się na tych przepychankach, bo to taki wiek, bez dobrego seksu, bez chęci podróżowania i zabawy, a drugi wyż (30 lat, stano wojenny) zajmuje się spłacaniem kredyciku za apartamęta i wychowaniem dzieci..... cóż, gdyby nie to to też byśmy mieli rewolucję na ulicach. a tak, trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać. może stare dziady się przebudzą, a młodym naleje jeszcze więcej wody do dupy, przez nieudolność kretyńskich polityków POPISU (i żeby nie było SLD, czyli obecnie ateistyczna przybudówka PIS - wcale nie lepszy!)


      • moro11 Re: właśnie tego bały się kilka lat temu PIS i PO 23.05.11, 12:08
        Tak myśli znakomita większość Polaków,starszych wiekiem,też...MEDIA tych problemów w ogóle nie poruszają ,a kolejne rządy niczym się nie wykazały.To banda nieudaczników i pozorantów,dobrze żyjąca z naszych podatków.Czas na Hiszpanię,dziwię się młodym,że są tak cierpliwi i ciągle mają nadzieję...
      • tornson Otóż to!! Cała prawda o tym chorym układzie dwóch 23.05.11, 13:57
        ideologicznie tych samych partii, sługusów wielkiego biznesu i kruchty, Waszyngtonu i Watykanu. Razem głosowali za obniżką podatków dla bogaczy, razem poparli religię na świadectwach szkolnych, razem budowali państwo policyjne (CBA,IPN), razem budowali faszyzm (IPN, zakaz noszenia koszulek z Che czy czerwoną gwiazdą), razem wspierają kato-ciemnotę na forum europejskim (sprzeciw wobec potępienia przemocy wobec kobiet w PE, uchwały o obronie krzyża). To tylko pierwsze z brzegu przykłady. Cała różnica między PO i PiS to prymitywne personalne utarczki.
        • winniepooh Re: Otóż to!! Cała prawda o tym chorym układzie d 23.05.11, 14:12
          tornson napisał:

          > ideologicznie tych samych partii, sługusów wielkiego biznesu i kruchty, Waszyng
          > tonu i Watykanu. Razem głosowali za obniżką podatków dla bogaczy, razem poparli
          > religię na świadectwach szkolnych, razem budowali państwo policyjne (CBA,IPN),
          > razem budowali faszyzm (IPN, zakaz noszenia koszulek z Che czy czerwoną gwiazd
          > ą), razem wspierają kato-ciemnotę na forum europejskim (sprzeciw wobec potępien
          > ia przemocy wobec kobiet w PE, uchwały o obronie krzyża). To tylko pierwsze z b
          > rzegu przykłady. Cała różnica między PO i PiS to prymitywne personalne utarczki
          > .

          zapomniałeś dodać, że SLD będąc u koryta robiło to samo
          • lechujarek Precz z PoPiSLDPSL! 23.05.11, 14:28
            Precz z bandą czworga!
            • lava71 Re: Precz z PoPiSLDPSL! 23.05.11, 14:49
              Dorzuć do tego sekty religijne i bankierzystów i życie na planecie Ziemia stanie się znośne.
    • zigzaur Maruja (czytać: Marucha) Torres, czy może 23.05.11, 11:55
      krewna słynnego gajowego?
    • qin do przewidzenia globalizacja 23.05.11, 11:55
      To wynik obecnej ekonomi globalizacji
      zarabiają tylko wielcy tego świtata korporacje
      a klasa średnia i europa nie jest dla nich ważna ma tylko kupować
      i rozwijać u siebie usługi ale ile może być szewców?
      zobacz
      www.youtube.com/watch?v=f_nOtUzlwTk&feature=related w 10 min historia świata
      www.youtube.com/watch?v=pV79SkeKamY&feature=related
      • zigzaur Re: do przewidzenia globalizacja 23.05.11, 12:07
        Ilu może być szewców? - pytasz

        W Hiszpanii jest akurat o jednego szewca za dużo. Zapatero to po hiszpańsku szewc.
    • sajder86 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 11:59
      sam jestem indignados xD Dobrze ze neta przynajmniej mam :D
    • tlss Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 12:02
      Socjalistów już u władz masz i miałeś.
      Obecni już zacierają ręcę do sojuszu z SLD.
      Jeden plus tego bagna że wreszcie nie będzie PSL w koalicji co oznacza nareszcie reformę KRUS.
      O reformie matecznika komuchów jakim są służby mundurowe i ich emerytury możemy zapomnieć.
      Jedyne wyjście to głosować na Korwina Mikke.
    • dd1987 Bunt oburzonych 23.05.11, 12:04
      Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz większą
      ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą udzielać coraz
      więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż rzeczone kredyty nie będą
      mogły być spłacane. Niespłacane kredyty doprowadzą do bankructwa banków, które z
      kolei zostaną znacjonalizowane. To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu".

      Karol Marks, 1867 rok.

      A co powiesz na to
      To sie wlasnie dzieje
      • zigzaur Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 12:13
        Klasa robotnicza ma bardzo proste potrzeby:
        - wóda
        - piwo
        - kiełbacha na zagrychę
        - duży telewizor do oglądania sportu i pornoli

        Kapitaliści nie mają wpływu na te potrzeby.
      • walislaw_konski Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 18:46
        Karol Marks, mówisz?
        biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/166842,potega_marksa_czy_internetu.html
    • tomek.54321 Re: Bunt oburzonych 23.05.11, 12:05
      Okrzyki "Nie my " to "nie my" tamto swiadczą tylko o ignorancji. Przeciez Ci ludzie nie moga powiedziec ze nie korzystali z dobrodziejstw jakie dawali im rodzice i panstwo. A ze te dobrodziejstwa byly na kredyt to nikt sie nie zastanowil. Najlepiej jest korzystac a pozniej powiedziec ze to "nie my".
    • badziewiak66 Tak to jest gdy sądzicie że ktoś za was załatwi 23.05.11, 12:09
      wszystkie sprawy. Nikt wtedy nie przygląda się dokładnie tym co startują w wyborach , nikt ich nie rozlicza na bieżąco, nie pyta i nie żąda odpowiedzi. Hiszpania to świetny przykład jak ogłupione społeczeństwo dokonywało fatalnych wyborów lub unikało głosowania. Tam też nikt nie chodził na wybory lub nie przejmował się władzą bo jakoś to było, a że było na kredyt no to co ? No i wyszło szydło z worka , że dłużej na kredyt się nie da i poszły cięcia kosztów, a za nimi bezrobocie.
    • cheyenne20 No pasaran ! 23.05.11, 12:12
      jak mawiała nieodżałowana Ibarruri.
      • zigzaur Re: No pasaran ! 23.05.11, 12:25
        I rzeczywiście komuchy w Hiszpanii wtedy nie przeszły!
      • frozentime A obok niej stał Świerczewski, nieudolny 23.05.11, 12:44
        generał i pijak, winny masakrze polskiego wojska w bitwie pod Budziszynem, za to prawdziwy komunista.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja