Znikają garsonki, garnitury górą

28.05.11, 15:38
Gotują zupki Knorr z córeczkami, pyszne jak u babuni. Albo szorują kibel nowym cilit bang gadając po niemiecku: kinder, kucher, kirche.

Same się zrobiłyśmy się kuchtami, kwokami. Reklamy to dobitnie pokazują w końcu są skierowane do kobiet na podstawie badań marketingowych, czyli świetnie odzwierciedlają poglądy Polek.
    • g00sman Znikają garsonki, garnitury górą 28.05.11, 20:44
      "Najwyraźniej jej zdaniem ci w garsonkach nie mają nic do powiedzenia."

      Nie "jej zdaniem nie mają", tylko "nie mają". Chętnie poznam doswiadczenia innych, ale z moich wynika, że próba podjęcia dyskusji na tematy społeczno-polityczne z osobnikami płci żeńskiej kończy się stwierdzeniem "wiesz co, ja się raczej polityką nie interesuję..." w 75% przypadków. W celu rozwiania wątpliwosci od razu zaznaczę, że mówię tu o kobietach swiadomych, inteligentnych, z wykształceniem wyższym, uniwersyteckim, na jednej z 5 najlepszych uczelni w kraju. Jesli zmienić "próbkę" na mniej wykształconą, współczynnik niezainteresowanych jest jeszcze wyższy. Sądzę, że stwierdzenie, że 90% kobiet polityką się nie interesuje i nie jest zainteresowana wypowiadaniem się w tych dziedzinach nie jest żadną przesadą. Nie wnikam w to, czyja to jest wina, ale stan rzeczy jest jaki jest - media po prostu do tego stanu się dostosowują.
    • lescer to chyba nie tak... 28.05.11, 22:48
      wywalenie młodej matki polki to jedno, ale fakt, że dziennikarka nie zaprasza spódnic na rozmowę to już naprawdę zupełnie inna sprawa. czy Pani Redaktor chce nam ustalić parytety nawet w wywiadach? wśród kucharzy i przedstawicieli handlowych też? nie popadajmy w paranoję! kobiety na traktorach już były...
    • poncjusz.pilat Znikają garsonki, garnitury górą 29.05.11, 01:07
      Rany, ale słaby tekst.
      Z niepokojem obserwuję, jak od pewnego czasu coraz częściej pojawiają się felietony pani Klich, która jest obecnie chyba najsłabszą dziennikarką w Wyborczej. Ale ten tekst jest wyjątkowo kiepski i głupi.
    • acqh Znikają garsonki, garnitury górą 29.05.11, 12:58
      Jakoś mnie to nie dziwi. W końcu w PL zwyciężył konserwatyzm, który nie jest kojarzony z postępem. Po prostu cofamy się w rozwoju.
      • zyta2003 Re: Znikają garsonki, garnitury górą 29.05.11, 14:47
        Moja mlodosc wypadla w PRL-u, wiec teraz z oslupieniem patrze na zmiane pozycji kobiety we wspolczesnym spoleczenstwie polskim. W poprzednich czasach kobiety byly dyskryminowane zawodowo - bez watpienia, ale oprocz tego nie byly ubezwlasnowolnione. Nie pouczano ich jaka jest ich rola w spoleczenstwie, nie narzucano ile powinny miec dzieci i jak dlugo powiny sie nimi zajmowac, czy karmic, nie wzbudzano w nich poczucia winy, ze nie sa wystarczajaco doskonale. A powrot do pracy po np. 12 tygodniach macierzynskiego plus urlop byl regula, z przyczyn ekonomicznych. Te "porzucone" dzieci maja dzisiaj 40lat i wiecej. Czy sprawialy wiecej klopotow jako dorastajace, a zyciu doroslym mniej sa sprawne emocjonalnie, intelektualnie, fizycznie, w porownaniu z dziesiejszymi ? Nikt nie "policzyl" tego.
        Kobiety ani nie pisnely, ze nie zgadzaja sie na ubezwlasnowolnienie przez panow w sukienkach i spodniach. Pasuje im to, staly sie infantylne, zajete fasonami wozkow, siodelek i pozostalym wyposazeniem dla dzieci oraz urzadzaniem mieszkan, zapomnialy o innych wartosciach zycia. Sa ciagle pouczane, wiec potem juz tylko tak samo pouczaja inne, ktore chcialyby sie wychylic z szeregu. Oczywiscie to nie regula, bo jakis procent ma ambicje inne (szersze), inne z kolei naleza do ludzi wykluczonych.
        Matki i babki wspolczesnych Polek to wzor nowoczesnosci, odpowiedzialnosci. O ile dominacja kk zaczyna sie spotykac z negatywna ocena w spolecznstwie, o tyle ruch kobiet, nawet feministek sprowadza sie glownie do walki o lepsze warunki macierzynstwa, a bardzo malo o traktowanie kobiety jak czlowieka. Zreszta same kobiety nie sa tym zainteresowane.
Pełna wersja