henel777
31.05.11, 10:44
Nie ma w tym nic nowego... jeśli kobieta ma wybór: stać przy taśmie i pakować ryby do worków lub - jeździć z prezesem autem, często wybiera to drugie. A dla prezesa (kierownika, prezentera) jest kolejnym "trofeum".
Sama dorabia oczywiście do tego własne wytłumaczenie: muszę robić to dla dziecka, lub "w rzeczywistości to ja manipuluję facetami :-)".
Cóż mogę powiedzieć... "Ziemia obiecana" wciąż aktualna.