rockville 01.06.11, 07:17 No prosze, okazuje sie, ze pracy jest pelno, tylko nygusom nie chce sie robic za $300 miesiecznie !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewa1-23 Święta prawda! 01.06.11, 07:29 "Na obszarach popegeerowskich z pokolenia na pokolenie przekazuje się zasadę: "Przede wszystkim załatw sobie zasiłek. O robotę martw się później"... - i tak jest. Wystarczy sprawdzić (dostępne w internecie) jakie są kwoty "pomocy społecznej" w budżetach gmin. Jak ta pomoc społeczna paraliżje działalność inwestycyjną gmin! A przy okazji - dobrze jest spojrzeć na udział "podatku rolnego" w przychodach gmin - co kot napłakał! Ale ponad połowa dotacji od UE należy sięrolnikom, którzy oprócz "podatku rolnego", który może być najwyżej podatkiem od nieruchomośći - nie płacą ani podatku dochodowego, ani składek zdrowotnych. I taką patologię tolerują posłowie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bella96 Re: Święta prawda! 01.06.11, 09:16 Stąd wniosek, że posłowie w większości mają pochodzenie popegeerowskie ;-). P. Odpowiedz Link Zgłoś
a.rd Re: Święta prawda! 01.06.11, 10:08 Leniwy narod pobiera zasilki i nie chce pracowac za godne pieniadze u przedsiebiorcow-elektoratu PO, bezrobocie jest nizsze niz w statystykach, wlasciwie go nie ma, a kraj plynie mlekiem i miodem - znaczy ida wybory? Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:41 tyle, ze zasiłek w Polsce przysługuje po przepracowaniu 3 lat, czyli po wpłaceniu kupy kasy na ubezpieczenia i tylko przez pół roku. Takie brednie typu "Polacy wolą zasiłek niż pracować" to niech sobie Trybuna Wyborcza wsadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:45 Bo de facto to nie jest zasiłek a ubezpieczenie od bezrobocia. Składki zapłacone to jaki problem? Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:56 antyliberal22 napisał: > tyle, ze zasiłek w Polsce przysługuje po przepracowaniu 3 lat, czyli po wpłacen > iu kupy kasy na ubezpieczenia i tylko przez pół roku. Takie brednie typu "Polac > y wolą zasiłek niż pracować" to niech sobie Trybuna Wyborcza wsadzi. Ba.. w Polsce zasiłek przysługuje TYLKO 20% bezrobotnych 600zł 150Eu, TO PRZY KOSZTACH UTRZYMANIA ZACHODNICH Odpowiedz Link Zgłoś
sanza Re: Święta prawda! 01.06.11, 12:44 niestety w polsce nadal mamy do czynienia z wysokim ukrytym bezrobociem --- www.oglaszamy24.pl - darmowe ogłoszenia drobne Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Święta prawda! 01.06.11, 15:35 Najnowsze info dzisiaj, 06:02 Armia ludzi bez pracy. Brak szans na poprawę? biznes.onet.pl/bezrobocie-nie-spadnie,18493,4404784,3030259,38,1,news-detal Bezrobocie nie spadnie Stagnacja na rynku pracy utrzyma się dłużej, niż zapowiada rząd - wieszczy "Dziennik Gazeta Prawna". Gazeta przeprowadziła ankietę wśród ekonomistów, i takie są właśnie wnioski. Nie widać znaczącej poprawy w porównaniu z analogicznym okresem ub. r., jeśli chodzi o pozostających bez płatnego zajęcia. Powodem jest nasz wzrost gospodarczy. Wynosi co prawda 4,4 proc., ale to za mało, aby spowodować znaczący przyrost zatrudnienia. Sezonowe roboty nie potrwają długo, na dodatek jesienią dojdzie kolejna grupa absolwentów szkół średnich i wyższych. Brakuje w budżecie środków na aktywizację zawodową. Wydatki na ten cel spadły o 54 proc. w porównaniu z 2010 r. Ten kraj na powierzchni utrzymują emigranci i gdyby nie ich kasa ta szopka dawno by się zawaliła a bezrobocie wynosiło by ponad 30%. makro.pb.pl/2402293,59536,emigranci-sla-miliardy Emigranci ślą miliardy 2011-04-04 07:31 aktualizacja: 2011-04-04 10:45 Polacy pracujący za granicą przekazali do kraju w 2010 r. 4,2 mld euro, wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, na które powołuje się "Dziennik Gazeta Prawna". W tym roku transfery mogą być rekordowe. Oficjalnie 4,2 mld a nieoficjalne blisko 30mld wiadomosci.nf.pl/News/29857/Polska-gospodarka-zarabia-na-emigracji/emigracja-gospodarka-zarobki-w-niemczech/ Polska gospodarka zarabia na emigracji 2011-05-30 Polska emigracja po wejściu do Unii Europejskiej przetransferowała do Polski więcej pieniędzy niż nasza gospodarka otrzymała z funduszy europejskich. W dużej mierze dzięki Polakom pracującym zagranicą tak łagodnie przeszliśmy kryzys, jednocześnie notując wzrost gospodarczy. Ale źródełko szybko wysycha ludzie ściągają rodziny i już nie wysyłają nic, sprzedają mieszkania w PL kupują tam gdzie żyją, a w przyszłości wyprzedadzą setki tysięcy mieszkań w spadku Odpowiedz Link Zgłoś
lingus Re: Święta prawda! 01.06.11, 20:19 DGP wydrukuje wszystko, co KC PiS im zapoda... Z drugiej strony, traktowanie człowieka, który przepracował dorywczo 1 godzinę w tygodniu, żeby nie umrzeć z głodu, jako "fałszywego bezrobotnego", też jest fałszowaniem statystyk. Prawda (jak zwykle) leży gdzieś pośrodku... Odpowiedz Link Zgłoś
hipnozaur Re: Święta prawda! 01.06.11, 15:28 Chodzi o zasiłek socjalny, a nie dla bezrobotnych w UP. Dostajesz kwit o statusie bezrobotnym bez prawa do zasiłku i dostajesz kasę w opiece społecznej. Na węgiel , na ubranie, na żarcie, na dopłatę do czynszu. Wyjdzie z tego 300-400 złotych miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Święta prawda! 01.06.11, 15:41 Nie, jeśli mieszkasz z rodzicami w mieszkaniu o dużej powierzchni... Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Re: Święta prawda! 01.06.11, 16:08 ano właśnie, socjał w Polsce to fikcja. Państwo zrzuca obowiązek utrzymywania bezrobotnych na rodzinę. Czy wiecie n.p., ze niepracujący facet może założyć sprawę o alimenty rodzicom (i na odwrót?) i zazwyczaj dostanie? Od państwa kopa w zad. "ubranie jedzenie" - jasne, jasne, jak sobie znajdziesz na śmietniku. Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:43 Krus rocznie stanowi ok. 2% obecnego zadłużenia. A zasiłki z urzędów pracy są dla bardzo wąskiej grupy i szybko się kończą. Nie dziwi, że ludzie nie chcą przychodzic do urzędu pracy, który ma do zaoferowania jedynie urzędnicze procedury, bo na znalezienie pracy lub sensownych szkoleń, z których skorzysta bezrobotny a nie obłowi się zaprzyjaźniona firma szkoleniowa - nie było, nie ma i nie będzie. Patologia jest w urzędach pracy! Słusznie ludzie rezygnują, bo i po co im patrzenie na te zakazane urzędnicze mordy! Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin33 Re: Święta prawda! 01.06.11, 12:12 żeby się zarejstrować jako bezrobotny trzeba poświęcić dzień i sporo nerwów . W urzędzie jedną osobę chcącą się zarejstrować ( musi wypełnić kilka formularzy ) obsługuje szereg urzędników - w moim przypadku 4 . Do każdej kolejka . jedna wydaje druki i wskazuje okienko z numerkiem . W okienku z numerkiem osoba wklepuje dane do komputera i wydaje kolejne druki , które wypełniam i podpisuję . Z tymi drukami zostaje przeszeregowana piętro wyżej , do kolejnej osoby . Ta przeglada druki , pyta w jakim charakterze chciałabym pracować po czym kieruje mnie do pokoju obok . W pokoju obok kolejna osoba oświadcza ,ze pracy dla mnie na dzień dzisiejszy nie ma . Mam zgłosić się za 1 msc . I kieruje mnie do budynku obok , bym tam dopytała się o szkolenia . Absurd !!!! Oczywiscie pracy nie mam po dziś dzień . Mam 41 lat . 10 lat poswięciłam na wychowanie dzieci . Brak mi doświadczenia , wieku , no i nie mogę pracować na zmiany - samotnie wychowuję dziecko . Ale nie martwiłam się . Pełna optymizmu byłam pewna ,ze jako sprzątaczka dorobię do domowego budżetu . Okazało się jednak ,ze w moim rejonie sprzątaczka to bardzo rozchwytywana praca . Trzeba mieć znajomości , by dobrą posadę w tej branży dostać . Zgłosiłam się jako opiekunka do osoby starszej . Jestem silna , mądra , z wrodzoną empatią ; potrafię słuchać i reagować na potrzeby drugiej osoby . Mam wielki szacunek dla osób starszych . No i doswiadczenie , bo opiekowałam się własnymi dziatkami , wójkiem umierającym, zaprzyjaźniona starszą panią .... Zaproponowano mi stawkę 7,20 brutto . Zgodziłam się . Odpadłam , bo nie miałam szeregu zaswiadczeń potwierdzających moje kwalifikacje . Z urzędu pracy wypadłam . nie mogłam patrzeć na rzędy dłubiących w nosie urzędników , którzy traktują bezrobotnego jak gorszą kategorię . Do jakiej kategorii ja się zaliczam ?? Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Re: Święta prawda! 01.06.11, 12:37 najgłupsze jest to w tym popieprzonym państwie, ze dajmy na to - sąsiad się zlituje, zaproponuje: "posprzątaj mi mieszkanie 2 razy w tygodniu, dostaniesz za to n.p. 300 zł. A tu lipa - sąsiad, zeby było legalnie, musi latać po urzędach, odprowadzać składki, pierdoły, de facto zapłaci dużo wiecej niż te 300, urząd pracy wykreśla Cię choćbys i zarobiła tylko 1 zł i nie masz ubezpieczenia zdrowotnego, a potem Trybuna Wyborcza smaruje artykuł, ze Polacy pracują na czarno i okradają państwo. Nie, to państwo okrada tych, którzy chcą tylko przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Święta prawda! 01.06.11, 13:23 No właśnie. Według mnie to jest przyczyna bezczelnych bezrobotnych, o których czytamy w artykule: "pracujący z premedytacją na czarno (nie myślą o emeryturze; liczą się wyższe zarobki dziś)". Sprawa jest prosta - pracując za 1000 zł oficjalnie dostanie ok. 450, na czarno 1000 zł. Dla biednego bezczelnego bezrobotnego to 550 to jedzenie na 2 tygodnie, albo opłaty. Autor artykułu nie rozumie, że 100 zł to ogromna suma, która pozwoli nie wstydzić się w szkole, bo rodziców z nią stać na wycieczkę, Mikołajki, zdjęcie klasowe. Ci, co pracują na czarno nie jeżdżą na Karaiby nie zastanawiając się nad emeryturą. Oni potrzebują na najprostsze życie. Szkoda, że u nas nie ma takiej opcji, jak wymyślili Niemcy - praca za chyba 500 euro, w niepełnym wymiarze, właśnie dla sprzątaczek, złotych rączek, gości od koszenia trawy, recepcjonistek itp. gdzie państwa refunduje składki. To taniej niż zasiłek dla bezrobotnych, mniej demoralizujące i uczące normalnego życia. Ale nie, my płacimy składki za prawników - sędziów, prokuratorów, policjantów, żołnierzy, strażaków, rolników, nawet jeśli zarabiają wiele tysięcy. Potem im tez płacimy wysokie emerytury. Dla naprawdę biednych nie ma już kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Święta prawda! 03.06.11, 22:12 Do Urzędu jeszcze trzeba dojechać. Z reguły dość daleko. Też kosztuje. Ponieważ zarejestrowanie się w urzędzie właściwie nic nie daje to nie ma sensu tracić kasy na dojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Za 500zł kmiotek d... nie rusza 01.06.11, 10:17 "Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju. W Polsce na taki krok się nie decydujemy - mówi Maciej Bukowski" Kpi czy o drogę pyta: Przenosi się kmiot z Kieleccczyzny do Poznania: dostaje robotę za 1500zł, wynajęcie pokoju plus żarcie to ok 800zł, do tego odwiedzimy rodznnego Kmiotkowa zostaje mu ok 500zł, Przenosi się kmiot z kielecczyzny do Dublina, dostaje robotę za 1500 euro, wynajęcie pokoju plus zarcie to 400-500 euro, do tego odwiedzimy rodznnego Kmiotkowa, zostaje mu 500-1000 euro czyli 2000-4000zł. Nie ma różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Za 500zł kmiotek d... nie rusza 01.06.11, 10:26 Przede wszystkim w Dublinie kmiotek zyje nadzieja na polepszenie sie sytuacji. W Poznaniu moze liczyc na piec stowek wiecej, co najwyzej. Wiec i motywacja do przebiedowania w wynajetym pokoju spada, bo co to za perspektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
posca Re: Za 500zł kmiotek d... nie rusza 01.06.11, 10:58 800 zł pokój + jedzenie? Gdzie on mieszka? Chyba w kartonie lub w kanalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wszystkie_loginy_zajete_2 Re: Za 500zł kmiotek d... nie rusza 01.06.11, 15:44 Wynajęcie kawalerki w Nowej Hucie kosztowało mnie z opłatami 1400, a było to 3 lata temu. Jeszcze durny obowiązek meldunkowy, a ciężko się zameldować w wynajętym. Do końca życia trzeba jeździć do rodzinnego miasta, bo np. wypisu aktu urodzenia na miejscu nie dostaniesz, nawet po zameldowaniu. Nie wiem w czym problem, ale człowiek jest raz gdzieś przypisany i koniec. Urzędasy się tym nie zajmą, bo w Polsce mało ludzi się przeprowadza i koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Za 500zł kmiotek d... nie rusza 03.06.11, 22:10 1500 zł na rękę to już niezłe pieniądze a 800 zł za mieszkanie i żarcie to jakiś super fuks. Osoba przyjeżdżająca ze wsi może nie mieć doświadczenia, wiedzy i wykształcenia. Dostaje na początek na kasie w markecie 1500 ale brutto, nie ma znajomych, którzy użyczyli by jej mieszkania i musi szukać czegoś na wynajem. Kaucji nie zapłaci, bo nie ma z czego, na stać jej na jeżdżenie z Kmiotkowa do miasta i oglądanie lokali. W mieście wynajem kawalerki kosztuje niewiele mniej niż się zarobi. Do tego żarcie, dojazdy i pensji nie starcza. Wiem, bo miałam koleżanki które szarpały się na taki awans społeczny - wyjazd ze wsi do miasta. Do ich pensji w mieście jeszcze dokładali się rodzice ze wsi, bo pracując w kiepskiej pracy nie jesteś wstanie się utrzymać. Błędne koło. Lepiej poszukać kontaktów z kuzynką, ciotką, koleżanką i jechać za granicę. Przynajmniej można żyć za swoje zarobki. W Polsce się nie da. Czytałam kiedyś, że w Stanach możesz wziąć 100$, jechać na drugi koniec kraju i sobie poradzisz, w Polsce nie ma takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
cykor6 Re: Święta prawda! 01.06.11, 09:21 No tak, dojeb rolnikowi a potem płacz, że droga żywność i podwyżki cen w sklepach ;) Powiem wam jedno, jeżeli ktoś chociaż na wakacje zatrudnił się w gospodarstwie rolnym do pomocy nie będzie miał takich pomysłów bo wie jaka to ciężka praca za marne pieniądze, dodatkowo zależna od tysiąca czynników, a przede wszystkim pogody. Poczekajcie z tymi pomysłami, w ciągu 30 lat rolnictwo przekształci sie samoistnie w coś na wzór rolnictwa zachodniego. Będzie bardziej dochodowe, a wtedy bedziecie mogli z czystym sercem dać im tyle podatków ile chcecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A to w takim razie... 01.06.11, 09:27 ...czy ja też mogę poczekać z płaceniem podatków 30 lat? Bo wiesz, całkiem by mi się to opłacało - bo wtedy byłbym już na emeryturze i w ogóle nie musiał niczego płacić. Oh, wait! Właśnie opisałem typową sytuację pasożyta, pardon, rolnika. Odpowiedz Link Zgłoś
bombencja50 Re: A to w takim razie... 01.06.11, 10:07 Mylisz się. Emeryci płacą podatek dochodowy i ubezpieczenie zdrowotne. Rolnicy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: A to w takim razie... 01.06.11, 12:05 mylisz się, większość znanych mi rolników (w tym ja) płaci i podatek dochodowy i ubezpieczenie zdrowotne. dla większości mieszkańców wsi rolnictwo nie jest jedynym źródłem zatrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: A to w takim razie... 01.06.11, 13:26 E ludzie odczepcie się od rolników czy górników. Oni w większości nie wyciągają z kasy państwa tak dużo a pracują naprawdę ciężko. Sprawdźcie ile wyciągają prawnicy i mundurowi. Oni też nie płacą ubezpieczeń, a zarabiają grube tysiące, no i ich emerytury są na innym poziomie niż rolnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: A to w takim razie... 01.06.11, 13:38 Coś ty wymyślił, że prawnicy nie płacą - płaca jak każdy przedsiębiorca Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: A to w takim razie... 01.06.11, 14:39 lucusia3 napisała: > E ludzie odczepcie się od rolników czy górników. Oni w większości nie wyciągają > z kasy państwa tak dużo a pracują naprawdę ciężko. Sprawdźcie ile wyciągają pr > awnicy i mundurowi. Oni też nie płacą ubezpieczeń, a zarabiają grube tysiące, n > o i ich emerytury są na innym poziomie niż rolnicze. Powszechne oburzenie, że "mundurowi nie płacą składek" oparte jest na grubym nieporozumieniu. Gdy ktoś działa na rynku, albo jest zatrudniony w przedsiębiorstwie to MUSI płacić składki. Gdyby przejadał wszystko to ile jest warta jego praca, nie było by skąd brać na jego emeryturę, nie było by z czego płacić mu gdy jest przejściowo chory, albo gdy zostanie inwalidą. Jednak w zawodach i funkcjach na których zatrudnia Państwo (zasadniczo na całe życie), umowa o pracę jest tak skonstruowana, że WYPŁACANA pensja jest MNIEJSZA od faktycznej wartości pracy. W zamian zapewniona jest emerytura. Przecież gdyby zaproponowano kandydatowi na policjanta taką pensję brutto jaką ma teraz i odciągnęli z tego ZUS, a jeszcze powiedzili, że po 20 latach, gdy brzuszek wyrośnie dostanie kopa w plecy bo trzeba w policji młodych to kto by się zatrudnił???? Ile by trzeba zaproponować by na takich warunkach (jak na rynku, czyli w gospodarce) delikwent zechcial pracować? I czy to by wymagało mniejszego czy WIĘKSZEGO budżetu MON, czy MSW???????????? Piszecie wszyscy BZDURY. Na cały świecie, gdy charakter zatrudnienia jest bardzo stabilny (nawet w prywatnych koncernach) to umowa o pracę zawiera część wypłacaną co miesiąc i zobowiązanie wypłaty emerytury. W Stanach wszyscy zatrudnieni przez WŁADZE (federalne, stanowe, czy powiatowe), w szczególności nauczyciele dostają emeryturę od owej władzy i są zwolnieni z podatku ubezpieczeniowego (Social Security - odpowiednik naszego ZUS. Tylko w tym "dzikim kraju" różni ekonomiści nalegają na włączenie WSZYSTKICH do ZUS. A to nonsens. Przelewanie z pustego w próżne. ZUS jest właściwy (i tylko ich powinien obowiązywać) dla tych co pracują na swój rachunek, co często zmieniają pracę, których pracodawca może zniknąć. Na przykład elektrownie czy kopalnie (w tym prywatne), kolej, powinny NIE ODPROWADZAĆ nic do ZUS, a ustalić z zatrudnianym ile i od jakiego wieku będą mu dożywotnio wypłacać. To samo powinno dotyczyć pracowników budżetówki (przynajmniej takich jak nauczyciele, czy sędziowie - sprzątaczka w Urzędzie może zechcieć za trzy lata pójść na gosposię do bogatej rodziny, u nauczycieli czy sędziów takie zmiany zawodu są praktycznie niespotykane) Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: A to w takim razie... 02.06.11, 02:42 Jasne, nauczyciele są nawet tak wierni, że zaraz po przejściu na emeryturę pracują dalej tak samo w tym samym miejscu za takie samie pieniądze, ale + emerytura. Przeczytałam twój wpis z osłupieniem. Za to, że ktoś pracuje w jednym miejscu (bo ma na tyle mocne układy, że go nie wywalą z państwowego przy zmianie dyrektora placówki, co spotyka powszechnie nawet sprzątaczki) powinien dostać emeryturę od tych, co to układów nie mają. Cudne! Jakoś na brak chętnych do pracy w wymienionych przez Ciebie urzędach, policji, szkołach nikt nie narzeka. Na każde miejsce są dziesiątki chętnych. W sumie ich rozumiem, też bym chciała, żeby mi wypłacali prawie wszystkie zarobione przeze mnie pieniądze, a potem emeryturę zabrali Tobie, żebym ja miała dobrą. Bo np. nie zmieniałam pracy, mam wujka na rencie, kłopoty z kolanem albo inne takie. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks przed wyborami trzeba obalic "mit" ze bezrobocie 01.06.11, 09:30 rosnie aby skoligacona z szechterem klika rzadowa zdobyla lepszy wynik. w niemczech bezrobocie zaczyna spadac juz przy wzroscie gospodarczym powyzej 1%. u nas jest ponoc 4% a bezrobocie spadlo minimalnie tylko na skutek prac sezonowych. ale u nas jest pan balcerowicz, ktory jak mantre powtarza od 21 lat o koniecznosci wzrostu wydajnosci. dlatego pracodawca-zlodziej zamiast zatrudnic nowego pracownika dodaje roboty innym, oczywiscie bez jakichkolwiek podwyzek plac. pracuje w fabryce miedzynarodowego koncernu i kilka razy w roku w ramach projektow jezdze na delegacje do innych europejskich fabryk firmy. wiem jakie sa zarobki tu, a jakie tam. wiem jakie sa normy dla pracownikow tu, a jakie tam. i powiem tyle. jestesmy traktowani jak narod bialych murzynow. to wlasnie zasluga solidaruchow. wyprzedaz za bezcen i znieszczenie resztek polskiego przemyslu aby uczynic z nas narod europejskich chinczykow Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: przed wyborami trzeba obalic "mit" ze bezrobo 01.06.11, 09:37 obowiązek pracy po 18 roku życia tak jak za komuny -czyli kary od 100.000 złotych!!!!!!!!!! jan paszek tnij.org/d892 pol-ska-to dziwy kraj,dziwni ludzie,historia tez dziwna,potrzeba tu ładu,porzątku-a nie-BURDELU Odpowiedz Link Zgłoś
xerxes19 Re: przed wyborami trzeba obalic "mit" ze bezrobo 01.06.11, 12:38 nic dodać nic ująć- problem bezrobocia jest albo niedostrzegany albo marginelizowany,wszak rząd mamy wspaniały a w kraju żyje się dostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Święta prawda! 01.06.11, 09:42 > No tak, dojeb rolnikowi a potem płacz, że droga żywność i podwyżki cen w sklepa > ch ;) > Durny jestes i tyle. Jesli rolnik obraca milionami rocznie to normalny ZUS to byloby dla niego jak puszczenie baka. Druga grupa tych twoich ciezko pracujacych "rolnikow" to zwykle cwaniaki co kupili hektar ziemi a w miescie maja normalna firme. W koncu trzecia grupa to alkoholicy i male gospodarstwa ktore wytwarzaja tak malo ze ledwo im samym wystarcza. Czemu maja wzrosnac ceny zywnosci jeszcze raz? Bo jak na razie to rosna dlatego ze ceny na swiecie rosna :) Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Święta prawda! 01.06.11, 10:28 > No tak, dojeb rolnikowi a potem płacz, że droga żywność i podwyżki cen w sklepa > ch ;) KRUSy i podobne dziwctwa sa wymyslone w zasadzie po to, aby biedota na pieciu hektarach nie popadla w calkowita nedze. Ale nie dla przedsiebiorcow rolnych, ktorzy maja po 200 ha... Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Święta prawda! 01.06.11, 15:14 ta biedota z piecioma hektarami niech sie wynosi do miasta do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Święta prawda! 01.06.11, 22:07 człowieku! próbujesz wyjaśniać gó...arzom, którzy sądzą że krowa jest koloru fioletowego (tylko taką widzieli). Co Ci przeszkadza ich niedorozwój, to ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
perseveratio Re: Święta prawda! 01.06.11, 09:44 Skoro to jest taka nierentowna działalność, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pracy poszukać gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Starośc nie radość 01.06.11, 10:17 > Skoro to jest taka nierentowna działalność, to nic nie stoi na przeszkodzie, że > by pracy poszukać gdzie indziej. A skąd wiesz ile on ma lat ? Starszych ludzi po 30 -stce już nikt nie chce zatrudniać. Bo po cholerę mi pracownik który zaczyna chorować, nie jest W PEŁNI dyspozycyjny (praca zmianowa -rodzina, małe dzieci..).... wolny rynek się kłania ! Poza tym starszy wiekowo pracownik wpada w rutynę (co obniża jego wydajność) a dodatkowo demoralizuje młodszych narzekaniami na niską płacę.... Więc sami rozumiecie jakie nasuwa się rozwiązanie... Kilka miesięcy temu mój znajomy zatrudnił Indian z okolic Bombaju i nie narzeka - są bezkonkurencyjni jeśli chodzi o wydajność pracy na taśmie i mają rozsądne wymagania płacowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ku.ku.lka Re: Starośc nie radość 01.06.11, 12:04 >>o po cholerę mi pracownik który zaczyna chorować, nie jest W PEŁNI dyspozycyjny (praca zmianowa -rodzina, małe dzieci..).... wolny rynek się kłania ! Niemcy nie widzą sprzeczności w kwalifikacjach pracownika,jego zobowiązaniami i prawami. Twój wolny rynek to praca jak w "Ziemi Obiecanej" żeby było jeszcze lepiej zrobotyzuj tasmę... >>Poza tym starszy wiekowo pracownik wpada w rutynę (co obniża jego wydajność) a dodatkowo demoralizuje młodszych narzekaniami na niską płacę.... Twoi młodsi są już wystarczająco zdemoralizowani a pieprzenie, że oczekiwania płacowe są demoralizacją stawia Cię w pierwszej lidze kołtunów. Nie chciałem tego mówić ale nie dałem rady. >>Więc sami rozumiecie jakie nasuwa się rozwiązanie... Wicie rozumicie...nie rozumimy. >>Kilka miesięcy temu mój znajomy zatrudnił Indian z okolic Bombaju i nie narzeka - są bezkonkurencyjni jeśli chodzi o wydajność pracy na taśmie i mają rozsądne wymagania płacowe. Rozsądne wymagania płacowe to znaczy, że za lawasz i ayran na cały dzień oraz za dach nad głową mogą zostać niewolnikami. Oczywiście znajomy produkuje wysokej jakości dobra jak na przykład zajebiste samochody z logiem TATA. Ciekawe czy mają pozwolenie czy na lewo? Oczywiście żeby jeszcze bardziej ciąć koszty. A małzonka znajomego tnie koszty w ramach inwestycji w firmę czy kupuje wdzianka w ramach rozsądnych kosztów za 5 tysi? Na szczęście zbyt stary żeby zatrudnić się u znajomego Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Starośc nie radość 01.06.11, 13:15 mariuszdd napisał: > Starszych ludzi po 30 -stce już nikt nie chce zatrudniać. > Bo po cholerę mi pracownik który zaczyna chorować, nie jest W PEŁNI dyspozycyj > ny (praca zmianowa -rodzina, małe dzieci..).... wolny rynek się kłania ! o jessu! w jakim kraju żyjemy? po trzydziestce to już jest starszy człowiek!! puknij się w makówkę, wolny rynek? A potem na każdym kroku widać gołowąsów zatrudnionych na stażach albo za marne grosze, bo przecież jak ma się 22 lata to wystarczy zarobić na waciki, a dach nad głową da mamusia. Osobiście wolę być obsługiwana np. w banku przez starszą osobę, a nie przez szczawia któremu brakuje zwykłego doświadczenie życiowego. W dzikim kraju żyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Starośc nie radość 01.06.11, 19:02 Kilka miesięcy temu mój znajomy zatrudnił Indi > an z okolic Bombaju jak on znalazł tych Indian w Bombaju? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Starośc nie radość 01.06.11, 19:08 Tak samo jak Kolumb znalazł ich w Ameryce:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Starośc nie radość 03.06.11, 02:46 mariuszdd napisał: > Starszych ludzi po 30 -stce już nikt nie chce zatrudniać. Dziecko ile ty masz lat? 12? W moim zawodzie samodzielną pracę mozna pdjąć najwcześniej w wieku 33-35 lat..., a wartościowym pracownikiem to człowiek się staje po 40... Kilka miesięcy temu mój znajomy zatrudnił Indi > an z okolic Bombaju Jeśli nadal będziesz uważał że Indianie żyją w okolicach Bombaju to rzeczywiście innej pracy niż konserwator powierzchni płaskich raczej nie znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
martazmijka Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:02 Taa.. przekwalifikować się na informatyka Odpowiedz Link Zgłoś
gregviii Re: Święta prawda! 01.06.11, 09:59 jak się dowiesz czym jest KRUS to dyskutuj wtedy, OK? o dotacjach nie wspominam bo po co się dowiadywać o co naprawdę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cep_0 Re: Święta prawda! 01.06.11, 11:21 1. Kto normalny mając na utrzymaniu żonę i 1 dziecko będzie pracował za 950 zł?. 2. Jakie państwo tacy i obywatele, rządzący sie obijają, to robole szukają obejścia prawa. 3. "Pecunia non olet" nie śmiedzi śmierdzirobótkom (posłom), to i nie śmierdzi robolom i to obojętnie jak pozyskiwanym. 4. Panom posłom, redaktorzynom i innym opiniodajnym elementom polecam wyjazd za zachodnią granicę i przyjrzeniu się tamtejszej organizacji poszukiwania pracy. 5. Po co dziś się martwić o przyszłą emeryturę skoro z obliczeń wynika iż wynosić będzie około 30% pensji, skoro zasiłki wszelkiej nomy dadzą więcej. 6. Od zaraz należy UKRÓCIĆ OSZUSTWA "LUDNOŚCI WIEJSKIEJ, orać siać się nie opłaca bo dopłaty, a rolnik wyżywi się sam, ubezpieczenia pokryje miasto, "JANOSIKOWYM PODATKIEM" pokryje się potrzeby samorządowe gmin wiejskich. Ot Polska właśnie. Państwo leniwego rządu, posłów i bezrządu. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Święta prawda! 02.06.11, 03:34 1. Kto normalny ma "na utrzymaniu" zone... chyba tylko u was na podhalu takie zwyczaje sa... dodatkowo minimalna pensja to 1400 nie 950. Mininalna pensje zarabia 2% pracownikow. 2. Rzadzacy sie obijaja? Podaj przyklad..... Moim zdaniem wlasnie w PL jest za duzo roznych rozporzadzeni i tak naprawde kazdy pracujacy sponsoruje rolnika nieroba czy gornika pyskacza.. Nie mowiac o zlodziejskich pedofilach z czarnej mafii... 4. Czy autor tego artykulu pisze, ze w PL urzedy pracy sa dobrze zorganizowane? Cos mi sie wydaje, ze GW pisala o tym wielokrotnie.... 5. No tu wychodzi twoje myslenie... chcesz po prostu okrasc innych. 6. Tu sie zgodze, wies nas OKRADa.. tylko wiesz problem jest taki, ze gospodarstwa ponizej 20 ha NIE MAJA RACJI BYTU!!! Wiec wszyscy ich posiadacze powinni przeniesc sie do miasta. Tyle, ze nie da sie naraz stworzyc miejsc pracy dla 10% spoleczenstwa (w PL w rolnictwie pracuje 14% zatrudnionych i wytwarza 4% dochodu) Niestety problem polskiej wsi bedzie sie rozwiazywal powoli wraz z migracja ze wsi do miast. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Święta prawda! 02.06.11, 11:34 Mininalna pensje zarabia 2% pracown > ikow. A kilkadziesiąt procent zarabia minimalną+10 złotych. I proszę jak pięknie, już nie jest to minimalna! Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: Święta prawda! 01.06.11, 12:02 to sprawdź proszę jakiej wysokości zasiłek dla bezrobotnych mogą pobierać rolnicy, jaka powierzchnia roli dyskwalifikuje z pobierania różnych zasiłków spocjalnych, stypendiów, etc. i zapraszam na wieś - pobyczysz się trochę podczas pracy w polu min 10h/7 dni w tygodniu. Nie zapłacisz ZUSu i będziesz opływać w dopłaty unijne, rentę i emeryturę z KRUSu i kasę wypracowanę przez lud pracujący miast! PS. potem zapraszam do sklepu po hiszpańskie ogórki :) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Święta prawda! 01.06.11, 12:13 Bez przesady, pracy na gospodarstwie jest dużo, jeżeli hoduje się zwierzęta. Jeżeli są to same uprawy to tej pracy wcale nie jest tak dużo - sezonowa przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Święta prawda! 01.06.11, 16:21 esr-esr napisała: > to sprawdź proszę jakiej wysokości zasiłek dla bezrobotnych mogą pobierać rolni > cy, A z jakiej racji mieliby dostawać zasiłek dla bezrobotnych? Nie są bezrobotni - mają swój warsztat pracy. Dostali od państwa ziemię, budynki, bezzwrotne kredyty na maszyny. Nie mają prawa do grosza więcej! > jaka powierzchnia roli dyskwalifikuje z pobierania różnych zasiłków spocjal > nych, stypendiów, etc. Mają rolę, ziemię, majątek o jakim większość mieszkańców miast nie ma co marzyć. Nie umieją się z tego utrzymać? Niech sprzedadzą. > i zapraszam na wieś - pobyczysz się trochę podczas pracy w polu min 10h/7 dni w > tygodniu. Rolnik płaci za usługi traktorem i kombajnem lub najczęściej dzierżawi komuś swoje pole. Sam się zadowala KRUSem, ubezpieczeniem zdrowotnym i dopłatami z Unii. > Nie zapłacisz ZUSu i będziesz opływać w dopłaty unijne, rentę i emer > yturę z KRUSu i kasę wypracowanę przez lud pracujący miast! > PS. potem zapraszam do sklepu po hiszpańskie ogórki :) Tu masz rację, wolę zagraniczną żywność od polskiej. Polskie warzywa i owoce są niskiej jakości, źle składowane, przerośnięte, niesmaczne. Drewnopodobne kalarepy, przywiędła i przerośnięta fasolka, zdrewniałe szparagi, miazgowate truskawki, ziemniaki pastewne do tego brudne jak nieszczęście i zboże ze sporyszem, nie nadające się do celów spożywczych. Gdybyż chodziło o rolników - pół biedy. Chodzi o to, że dopłatami i KRUSem karmiona jest wielomilionowa masa nierobów na pięciu hektarach, która niczego na rynek nie produkuje, tylko ciągnie, ciąąągnie, żre i woła o więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
dixtar74 Re: Święta prawda! 01.06.11, 17:28 Gdybyż chodziło o rolników - pół biedy. Chodzi o to, że dopłatami i KRUSem karm > iona jest wielomilionowa masa nierobów na pięciu hektarach, która niczego na ry > nek nie produkuje, tylko ciągnie, ciąąągnie, żre i woła o więcej. Tu się kłania jeszcze jeden mały problem. Jakimś cudem, właśnie grupa małorolnych to często najbardziej tępa grupa agronomów. Jeśli ktoś ma 70-100 ha, wiadomo - łatwiej mu wyjść na swoje. Ciężej jest to zrobić ludziom, którzy gospodarują na > 10 ha, a tacy właśnie mają najmniej rozumu i najwięcej aspiracji. Żeby nie być gołosłowna podam przykład: Wieś w Płn. Małopolsce, ok. 360 dusz, z czego 80% to posiadacze średnio 7,5 ha. W mniej-więcej co trzeciej rodzinie jedna osoba jest zatrudniona w "mieście". Reszta "utrzymuje się" z prowadzenia gospodarstwa, czytaj: kombinowania, na czym tu w danym roku zrobić "złoty" interes. Z nadejściem wiosny, ludzie ci, bez żadnego podejścia biznesowego, namiętnie sieją i sadzą to samo, co sąsiedzi. Np. w danym roku modne są ogórki i cebula. Cała wieś, jak długa i szeroka sieje ogóry i sadzi dymkę, bo jak sąsiad, to ja też. Kiedy przychodzi czas sprzedaży, okazuje się, że plony idą prawie za free, bo urodzaju jest tyle, że nie przejesz. W następnym roku ogórki i cebulę uprawiają już wyłącznie dwaj/trzej "desperaci" i - rzecz oczywista - wychodzą na swoje. Więc za dwa lata sytuacja się powtarza, bo jak oni zarobili - to my też. I tak w kółko Macieju. I nic nie szkodzi, że na lokalnym rynku sprzedaży niewiele jest brukselki, szpinaku czy brokułów. Nie szkodzi, że kupujący pytają o patisony, sałatę strzępiastą czy seler naciowy. Sąsiad tego nie sadzi - ja też. Dlatego niech się nauczą MYŚLEĆ, bo przedsiębiorca w mieście, jak chce otworzyć firmę, to kombinuje, co mu się najbardziej opłaci. A tu - dejcie, pomóżcie, dopłaćcie, bo my ni momy, nom się nalezy... Goowno wam się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Święta prawda! 01.06.11, 22:13 przypominasz mi owe paniusie z miasta warszawy które przed laty w studium tv w jakimś kretyńskim programie namawiały kobiety z owych wsi popegeerowskich by "ruszały interes". Na co jeden z mężczyzn odrzekł że to nic nie da, bo ini, chłopi nie mają kasy by placić za "ruszanie intersu". Za to co z wsią polską zrobiły elity RP III powinna być kula w łeb. tylko żeby to widzieć trzeba patrzeć nieco ponad własną dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 [...] 01.06.11, 07:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
martazmijka To nie kłamstwo 01.06.11, 10:51 Propaganda propagandą, ale rozejrzyj się dokoła siebie. Widać gołym okiem, że siedzą za granicą/w Polsce na czarno a jak przyjadą do Polski/formalnie to na bezrobociu albo zwolnieniu lekarskim. A kasę na to trzeba brać to skąd ma być dobrze. I wszyscy uważają, zę im się należy, choć pracą czasem się nie splamili. Ok chwała za to jak w Polsce nie ma pracy umie się zarobić gdzie indziej, ale raczej fakt jest taki że to nie bezrobotny. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek czemu usuwacie posty!!!, prawda boli? 01.06.11, 11:08 Dwa moje posty usunęli.... za co? To co napisałem 100% prawda nikomu nie ubliżałem. CENZURA I PROPAGAND SUKCESU ----------------------------------------------------------------- Bzdury i propganda nic więcej. Wśród absolwentów: 40% bezrobotnych , + 15% na bezpłatnych stażach, + 20% już uciekła z kraju z nędzy inni się szykują. A tylko garstka z nich pracuje 25%, w tym połowa po znajomości reszta po marketach ect. z 1000zł i a tylko nieliczni w fachu wyuczonym. Tak wygląda prawdziwy obraz www.bankier.pl/wiadomosc/Bezrobocie-nie-spadnie-2350184.html Bezrobocie nie spadnie 01.06. Warszawa (PAP/media) - Stagnacja na rynku pracy utrzyma się dłużej, niż zapowiada rząd Re: Kto naprawdę nie ma pracy ------------------------------------------------------------------------ nannek 01.06.11, 09:53 Odpowiedz cytującOdpowiedz Parę lat temu bezrobocie wynosiło 21%. Co się zmieniło od tego czasu ? ->Donald zatrudnił całe rzesze w administracji. -> a mimo to ilość miejsc pracy spadła i spada dalej. I stał się CUD ilość miejsc pracy spadała, I CUDOWNIE BEZROBOCIE SPADŁO. HE HE rząd ogłosił medialny sukces , a ludzie porostu uciekli z biedy i nędzy. Rzad BEZROBOTNYCH eksportował na roboty i tylko dzieki nimi ma dodatni PKB (WYSYŁANE PRZEZ NICH MILIARDY $) Obecnie bezrobocie znów wrosło ale nic to tym razem pojadą na roboty do Niemiec Austrii. ps. Emigranci którzy mieli wrócić nie wracają , kupują mieszkania na miejscu ściągają swe rodziny. Mieszkania które mieli w PL wyprzedają i wyprzedadzą następne setki tysięcy które dostaną w spadku. Źródełko powoli wysycha...... Odpowiedz Link Zgłoś
taka-jedyna Re: czemu usuwacie posty!!!, prawda boli? 01.06.11, 11:51 Cokolwiek jeszcze napiszecie i tak nie zagłosuję na rząd Pomylonych Oszustów. I to w Gazeta.Biz, a źródło Gazeta Wyborcza, jak można w takiej gazecie (uważającej się za poważne medium ;) ) dawać takie bzdury i dla nawet prostaka absurdalne (vide porównanie z Anglią). Ja rozumiem, że jest masa tępych buców na świecie, którzy przyswoją tę brednie i zagłosują na PO, inni, bezrobotni co najwyżej po przeczytaniu tego uznają, że są nieudacznikami, jeszcze inni będą mieć poczucie winy, że zarabiają na czarno 400zł, żeby mieć co do gara włożyć. Choć powinni po prostu umrzeć, ale na oficjalnym bezrobociu bez zasiłku.... Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd prof. Janusz Czapiński 01.06.11, 12:25 Jaki jest poziom uczelni w Polsce,to widać i czuć :( Odpowiedz Link Zgłoś
arpk Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 07:46 "Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju. W Polsce na taki krok się nie decydujemy" może dlatego, że w Londynie zarobki są 3-4 razy wyższe niż w Polsce?! Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 08:42 Zarobki moze i wyzsze ale koszt utrzymania takze. Poza tym, zycie na dnie, katem u innych demoralizuje czlowieka, pozbawia poczucia wlasnej wartosci. Z tak przetracona dusza nie poradzi sobie gdy sie zestarzeje. I co wtedy - wroci do Polski i bedzie bezrobotnym. Pracy trzeba szukac w kraju, to takze Unia Europejska dzis. Ciasne ale wlasne - takie powiedzenie istnieje w jezyku polski, madre i dzis warto je powtarzac. Nacjonalizmy znow pokazuja swoj wstretny pysk - jak sie mowi na Zachodzie. Polacy nie sa tu mile widziani, taka jest prawda. Trzystuletnie uprzedzenia sa ciagle powielane przez nastepne pokolenia. A kraj rosnie - dorazne dorobienie sie jest dobre tylko dla mlodych a i oni traca zawod pracujac ponizej swego wyksztalcenia. I bedzie tak jak z moim siostrzencem, choc jego zniszczyl wewnetrznie PRL a nowa Polska nie pomogla. czas to zmienic ale nalezy zauwazyc problem. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:16 Zarobki moze i wyzsze ale koszt utrzymania takze Jedzenie jest tańsze, podobnie wiele innych rzeczy. Koszty życia w Polsce są często wyższe niż na Zachodzie. Poza tym, zycie na dnie, kate > m u innych demoralizuje czlowieka, pozbawia poczucia wlasnej wartosci Tak, wiem-dlatego chcę wyjechać z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:22 Ty to tak wyjeżdżasz już chyba od roku! I przez co najmniej rok nie jesteś w stanie zgromadzić pieniędzy na wyjazd: pytanie się nasuwa w jaki sposób zamierzasz sobie poradzić na emigracji z takimi słabymi zdolnościami organizacyjnymi? Koszty życia czego? Czy poza jedzeniem uwzględniłeś takie 'błahostki' jak zabiegi medyczne, ubezpieczenia, edukacja, itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:26 O ile nie zauważyłeś Polska jest biednym krajem. Nie każdy ma pieniądze, ani możliwości ich zdobycia. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:29 > zabiegi medyczne, no wlasnie w polsce to jak w 3 swiecie mozna wyladowac na korytarzu w szpitalu jesli nie ma sie na lapowki, o drozyznie w aptekach nie ma co nawet wspominac > ubezpieczenia Duzo tansze w UK, zarowno samochodow, domow jak i polis na zycie > edukacja Za darmo tak jak w pl. Studia platne ale przynajmniej maja wartosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lewus42 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 11:15 > ubezpieczenia Duzo tansze w UK, zarowno samochodow, domow jak i polis na zycie akurat ubezpieczenie auta jest kosmicznie drogie,no chyba że wcześniej w Polsce płaciłeś składki przez 15 lat-wtedy masz tu zniżki. Powiem na swoim przykładzie: chciałem kupić Corsę za ok 2 tys funtów,ubezpieczenie dla mnie tego auta to jakieś 1500 funtów..tanio?! Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:21 to prawda ze ubezpieczenie zalezy od indywidualnych okolicznosci widocznie musisz miec ponizej 25 lat wtedy faktycznie jest duzo drozej w moim przypadku ubezpieczenie kosztuje w przeliczeniu 2000zl gdybym chcial takie samo w pl zaplacilbym okolo 6000zl tanio ? Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:15 niedawno przyleciał kolega ze stanów zrobić sobie u nas jakiś zabieg medyczny. Siedzi w tych stanach z 10lat, nieźle tam zarabia. A jakoś tutaj bardziej mu sie opłaca, kosztuje go to miesięczne ubezpieczenie w NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:39 Wow, porównanie z USA gdzie nie ma praktycznie państwowej opieki medycznej. No super. Tyle że jak zauważyłeś zrobił to raz na 10lat. A żywność tańszą od polskiej to raczej kupuje się codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:18 ff6 napisała: > > zabiegi medyczne, > > no wlasnie w polsce to jak w 3 swiecie mozna wyladowac na korytarzu w szpitalu > jesli nie ma sie na lapowki, o drozyznie w aptekach nie ma co nawet wspominac Wg ciebie leki na Zachodzie są tańsze niż w PL? Halo! Czy piszemy o tym samym Zachodzie na pewno? A za wizytę u denysty też płacisz ok. 100pln w Niemczech czy UK? > > ubezpieczenia > > Duzo tansze w UK, zarowno samochodow, domow jak i polis na zycie > > > edukacja > > Za darmo tak jak w pl. Studia platne ale przynajmniej maja wartosc. Tak, tylko czy na te najbardziej wartościowe stać ciebie wykonując najprostsze prace... Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:23 Jem codziennie. Do dentysty chodzę raz w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:26 > Wg ciebie leki na Zachodzie są tańsze niż w PL? Halo! Czy piszemy o tym samym Z > achodzie na pewno? A za wizytę u denysty też płacisz ok. 100pln w Niemczech czy > UK? leki na recepte w uk maja taka sama cene za kazdy lek, duzo lekow jest dotowanych szczegolnie dla osob starszych... sprobuj zachorowac na raka albo cos innego powaznego w pl to zobaczysz co to polska sluzba zdrowia W UK zwykla plomba kosztuje okolo 50funtow z dotacja z NHS. To tak duzo? Rozumiem ze ty zebow nie myjesz i musisz chodzic co tydzien leczyc? > Tak, tylko czy na te najbardziej wartościowe stać ciebie wykonując najprostsze > prace... Tak bo sa specjalne kredyty dla studentow. Placisz dopiero po rozpoczeciu pracy po studiach jakis maly procent zarobkow... nie chce mi sie wszystkiego tlumaczyc na prawde polska propaganda niezle dziala zeby polakow zatrzymac w kraju ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:51 A ty też siejesz propagandę, bo jest mnóstwo emigrantów z PL, którzy w UK żyją z dnia na dzień tak samo jak w PL. Część z nich korzysta z hojnego socjalu w tak samo bezczelny sposób jak u nas niektórzy z zasiłków. Mam mnóstwo znajomych, którzy przesiedzieli w UK kilka lat, już wrócili, nie przywieźli ze sobą żadnych oszczędności, ba, nawet języka nie opanowali w sensowny sposób. Ale tak samo znam mnóstwo ludzi, ktorzy całkiem nieźle sobie radzą w PL i wcale nie myślą o wyjeździe za granicę. Nie mylmy również pracy zawodowej z tzw. 'zmywakiem', bo to żadna sztuka robić po 12h najprostszą pracę poniżej kwalifikacji, mieszkać w slumsach z 5 pięcioma kolegami w pokoju i żywić się najtańszym jedzeniem w Tesco, a "zęby robić" w PL, bo taniej. I później wraca taki 'bohater' i opowiada bajki o dobrobycie na Zachodzie. Znam może 2 osoby spośród wielu, który żyją na poziomie przeciętnego Brytyjczyka, więc nie opowiadaj mi jak to jest super i wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:11 którzy w UK żyją > z dnia na dzień tak samo jak w PL Nie, nie żyją tak samo jak w PL, bo korzystają z lepszej infrastruktury, poziomu cywilizacyjnego w UK, który sprawia że nawet żyjąć "z dnia na dzień" żyje się w lepszych warunkach niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:12 > Ale tak samo znam mnóstwo ludzi, ktorzy całkiem nieźle sobie radzą w PL i wcale > nie myślą o wyjeździe za granicę. W każdym kraju znajdziesz takich ludzi. W Botswanie czy Somalii podejrzewam, że również tacy się znajdują. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:43 Argument ad absurdum świetnie świadczy o twojej inteligencji... Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:17 Nie mylmy również pracy zawodowej z tzw. 'zmywakiem', bo to żadna sztuka robić > po 12h najprostszą pracę poniżej kwalifikacji, mieszkać w slumsach z 5 pięcioma > kolegami w pokoju Jeśli zarabia minimalną pensję, to mieszka na własne życzenie w pokoju z 5 kolegami. Za minimalną pensję stać na wynajęcie pokoju plus wyżywienie. > Nie mylmy również pracy zawodowej z tzw. 'zmywakiem', bo to żadna sztuka robić > po 12h najprostszą pracę poniżej kwalifikacji, mieszkać w slumsach z 5 pięcioma > kolegami w pokoju i żywić się najtańszym jedzeniem w Tesco Tak samo wygląda życie w Polsce, tyle że w gorszych warunkach, za mniejsze pieniądze, i przy wyższych cenach. >I później wraca taki 'bohater' i opowiada bajki o dobrobycie na Z > achodzie. Ależ jakie bajki? Nawet jak nie zarabia tyle co Brytyjczyk to i tak żyje w kraju o lepszej infrastrukturze, urzędach, komunikacji... > Znam może 2 osoby spośród wielu, który żyją na poziomie przeciętnego Brytyjczyk > a, więc nie opowiadaj mi jak to jest super i wspaniale. Tyle tylko że śmieciarz w UK zarabia więcej od niejednego kierownika w Polsce. Wystarczy minimalna pensja by żyć na lepszym poziomie od tego w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:29 > Mam mnóstwo znajomych, którzy przesiedzieli w UK kilka lat, już wrócili, nie pr > zywieźli ze sobą żadnych oszczędności, ba, nawet języka nie opanowali w sensown > y sposób. Gratuluje znajomych :) > Ale tak samo znam mnóstwo ludzi, ktorzy całkiem nieźle sobie radzą w PL i wcale > nie myślą o wyjeździe za granicę. Tak na pewno to ludzie sukcesu z pensja 2tys zl a moze nawet 3tys ! Pewnie wydaje im sie ze pana boga za nogi zlapali i stac ich na kino raz w miesiacu i wyjscie do restauracji macdonald ;) Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:42 Ty to możesz jakąś paranoję! I pewnie należysz do tych, dla których w PL 90% pracujących zarabia minimalną krajową. Rozczaruję cię: nie wszyscy są tak nieudolni jak ty. Po co ten sarkazm? 2-3 tys. netto to dostają dobrzy absolwenci w pierwszej pracy. Ci, którzy pracują kilka lat spokojnie jeżdżą na wakacje 2 razy w roku. Ludzie, weźcie się trochę opamiętajcie z waszą paranoją i wiecznym pesymizmem! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 14:34 > Ty to możesz jakąś paranoję! I pewnie należysz do tych, dla których w PL 90% pr > acujących zarabia minimalną krajową. Rozczaruję cię: nie wszyscy są tak nieudol > ni jak ty. > > Po co ten sarkazm? 2-3 tys. netto to dostają dobrzy absolwenci w pierwszej prac > y. Ci, którzy pracują kilka lat spokojnie jeżdżą na wakacje 2 razy w roku. Ludz > ie, weźcie się trochę opamiętajcie z waszą paranoją i wiecznym pesymizmem! Tak, wiemy. "Z ustaleń "Rz" wynika, że w PAŻP zatrudnione są całe rodziny: żona i siostra prezesa agencji Krzysztofa Banaszka, dwie córki i dwóch zięciów dyrektora Biura Zarządzania Przestrzenią Powietrzną i Przygotowania Operacyjnego, syn i żona dyrektora Biura Szkoleń i Rozwoju Personelu, mąż i córka kierowniczki Działu Organizacji i Zarządzania oraz syn głównego księgowego. Pracę w PAŻP znalazła nawet żona doradcy wiceministra infrastruktury Tadeusza Jarmuziewicza, który nadzoruje m.in. PAŻP. Średnia pensja wynosi tam 16 tys. zł. Prezes agencji Krzysztof Banaszek nie widzi nic niestosownego w zatrudnianiu rodziny kierowników i dyrektorów i twierdzi, że w PAŻP nie panuje nepotyzm" forsal.pl/artykuly/446261,polska_agencja_zeglugi_powietrznej_zatrudnia_rodziny_kierownikow.html Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 15:00 > Ty to możesz jakąś paranoję! I pewnie należysz do tych, dla których w PL 90% pr > acujących zarabia minimalną krajową alez nie minimalna :) 90% nie zarabia wiecej niz 3200zl BRUTTO! To sa dane z urzedu skarbowego. Mozesz dalej zaklinac rzeczywistosc :) > Po co ten sarkazm? 2-3 tys. netto to dostają dobrzy absolwenci w pierwszej prac > y. Tak oczywiscie 40% nie ma pracy w ogole ale reszta to zarabia 5tys brutto. Zejdz na ziemie chlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 19:34 A rozumiesz słowo 'dobrzy'? Myślisz, że na Zachodzie każdy kto ma licenjcat to od razu na wstępie 50k funtów dostaje? To ty zejdź na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
nitro_gbm Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:40 najlepszygeorge napisał: > A ty też siejesz propagandę, bo jest mnóstwo emigrantów z PL, którzy w UK żyją > z dnia na dzień tak samo jak w PL. Część z nich korzysta z hojnego socjalu w ta > k samo bezczelny sposób jak u nas niektórzy z zasiłków. > Mam mnóstwo znajomych, którzy przesiedzieli w UK kilka lat, już wrócili, nie pr > zywieźli ze sobą żadnych oszczędności, ba, nawet języka nie opanowali w sensown > y sposób > Nie mylmy również pracy zawodowej z tzw. 'zmywakiem', bo to żadna sztuka robić > po 12h najprostszą pracę poniżej kwalifikacji, mieszkać w slumsach z 5 pięcioma > kolegami w pokoju i żywić się najtańszym jedzeniem w Tesco, a "zęby robić" w P > L, bo taniej. I później wraca taki 'bohater' i opowiada bajki o dobrobycie na Z > achodzie. > Znam może 2 osoby spośród wielu, który żyją na poziomie przeciętnego Brytyjczyk > a, więc nie opowiadaj mi jak to jest super i wspaniale. Święte słowa ! Zachód dla polaczków to taki synonim dobrobytu i luksusu, można powiedzieć krainy mlekiem i miodem płynące, kraina "szklanych domów". Sam mam wielu znajomych, którzy wyjeżdżali na zachód do pracy i jakoś nikt z nich nie dorobił się fortuny. Ciekawe jak to możliwe jak tam wszystko jest takie tanie , jedzenie, pensje są sto razy wyższe niż w PL, ubezpieczenia aut są tanie jak barszcz(ktoś wcześniej pisał,że w UK płaci 2000zł a w PL płaciłby 6000zł, ciekawe co to za auto hehe), służba zdrowia taka wspaniała że aż muszą do PL przyjeżdżać zęby robić. Aha no i podatków tam się nie płaci a jeśli nawet to są to groszowe kwoty. No i oczywiście tam jest się kimś i na innych imigrantów mówi się "ciapaci" albo "czarnuchy" bo tylko polscy imigranci są super. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 14:32 Sam mam w > ielu znajomych, którzy wyjeżdżali na zachód do pracy i jakoś nikt z nich nie do > robił się fortuny A ja znam tysiące Polaków którzy niczego się nie dorobili i żyją w Polsce. Ciekawe jak to możliwe jak tam wszystko jest takie tanie , j > edzenie, pensje są sto razy wyższe niż w PL Wystarczy, że są 4-5 razy wyższe przy cenach na tym samym poziomie lub niższych. Odpowiedz Link Zgłoś
nitro_gbm Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 15:49 rabart napisał: > A ja znam tysiące Polaków którzy niczego się nie dorobili i żyją w Polsce. > > > Ciekawe jak to możliwe jak tam wszystko jest takie tanie , j > > edzenie, pensje są sto razy wyższe niż w PL > Wystarczy, że są 4-5 razy wyższe przy cenach na tym samym poziomie lub niższych O proszę jaki Ty uspołeczniony jesteś skoro znasz tysiące Polaków :) Jak mogę Ci powiedzieć, że znam wielu Polaków żyjących w PL pracujących w PL i mogących sobie pozwolić na dobre życie. I co Ty na to ? Coraz więcej Polaków jeździ na zagraniczne wakacje i to jest fakt, zauważ że jeździmy w Polsce coraz lepszymi autami, budują się nowe osiedla więc ja pytam SKĄD ludzie w Pl mają kasę na samochody z silnikami ponad 3 litry, skąd mają kasę na elektroniczne gadżety ? Jak czytam o pracowaniu za 1000zł miesięcznie nie mogę zrozumieć czy ja mieszkam w takim dostatnim regonie czy po prostu pleciecie bzdury! Na słuchawce w call center, pracując po 4h dziennie można wyjść 1000 zł ! Chyba każdy się zgodzi, że na zachodzie jest wyższy poziom życia ale moim zdaniem nie ma aż takiego szału jak część chciała by to pokazać. Skoro jest tam tak super to dlaczego jest w tych krajach tylu bezdomnych? Czemu jest taka przestępczość ? Czemu część ludzi stamtąd jest biednych skoro imigrant często bez znajomości języka i bez specjalistycznych umiejętności ma tak super hiper mega dobrze?! Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:02 Jak mogę C > i powiedzieć, że znam wielu Polaków żyjących w PL pracujących w PL i mogących s > obie pozwolić na dobre życie. I co Ty na to ? To fajnie że znasz kogoś z 10% kasty uprzywilejowanych. Niestety, nawet śmieciarz w UK korzysta z udogodnień o wiele bardziej rozwiniętego kraju niż Polska. Coraz więcej Polaków jeździ na zagraniczne wakacje I w Rosji jeżdżą, i w Botswanie. Zawsze są kasty uprzyliwejowane. Pytanie-ilu nie jeżdzi. , zauważ że jeździmy w Polsce coraz lepszymi autami, Kto wy? Bo ja nie mam auta, ani mnie na nie nie stać. Swoją drogą to że sprowadzają niektórzy nowszy złom z zachodu to naturalne, bo czasy idą do przodu. więc ja pytam SKĄD ludzie w Pl mają kasę na samochody z silnikami ponad 3 litry, A co mnie obchodzi 5-10% uprzywilejowanej kasty, skoro reszta żyje w biedzie? ? Jak czytam o pracowaniu za 1000zł miesięcznie nie mogę zrozumieć czy ja mieszkam w t > akim dostatnim regonie czy po prostu pleciecie bzdury! Po prostu żyjesz oderwany od rzeczywistości. Na słuchawce w call center, pracując po 4h dziennie można wyjść 1000 zł ! Pod warunkiem że coś się sprzeda, to nie praca a akwizycja. Nie masz pewności że pracodawca ci "zapłaci". Poza tym nawet na te stanowiska jest kilkadziesiat kandydatów i zatrudniają studentów by unikać płacenia ZUS'u. Czyli nie jest to praca dla każdego. Jak ktoś ma rodziców którzy mu dokładają do jedzenia i wynajęcia pokoju, to może pracować na słuchawce bez gwarancji zarobku. Skoro jest tam tak super to dlaczego jest w tych krajach tylu bezdomnych? Mniej niż w Polsce. Czemu jest taka przestępczość ? W wielu krajach mniejsza niż w Polsce. Czemu część ludzi stamtąd jest biednych Bezrobotny w Niemczech ma lepiej niż pracujący w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
nitro_gbm Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:26 rabart napisał: > To fajnie że znasz kogoś z 10% kasty uprzywilejowanych. Niestety, nawet śmiecia > rz w UK korzysta z udogodnień o wiele bardziej rozwiniętego kraju niż Polska. Jeśli chodzi o elity i resztę to przyjmuje się podział 80:20 i dotyczy to nie tylko Polski ale całego świata bo nie wiem czy jesteś świadomy że żyjąc na północnej półkuli jesteś w tych 20% szczęściarzy mających co jeść i gdzie spać. > Coraz więcej Polaków jeździ na zagraniczne wakacje > I w Rosji jeżdżą, i w Botswanie. Zawsze są kasty uprzyliwejowane. Pytanie-ilu n > ie jeżdzi. Nie chce mi się szukać danych ile jeździ ale racja nie wszyscy jeżdżą. Tylko czy mówimy o wakacjach za granicą czy w ogóle o wakacjach. Wyjazd w polskie góry albo na mazury się liczy czy nie? Sam lubię zwiedzać Polskę i może Cię zaskoczę ale duużo ludzi w PL utrzymuje się z turystyki więc chyba nie ma tragedii. > , zauważ że jeździmy w Polsce coraz lepszymi autami, > Kto wy? Bo ja nie mam auta, ani mnie na nie nie stać. Swoją drogą to że sprowad > zają niektórzy nowszy złom z zachodu to naturalne, bo czasy idą do przodu. Przykro mi co mogę innego napisać, ale za 2 tysiące zł można sobie kupić nieduże używane autko i spokojnie sobie nim jeździć. > więc ja pytam SKĄD ludzie w Pl mają kasę na samochody z silnikami ponad 3 li > try, > A co mnie obchodzi 5-10% uprzywilejowanej kasty, skoro reszta żyje w biedzie? trochę tych aut za dużo widzę jak na 5-10% społeczeństwa... > ? Jak czytam o pracowaniu za 1000zł miesięcznie nie mogę zrozumieć czy ja mi > eszkam w t > > akim dostatnim regonie czy po prostu pleciecie bzdury! > Po prostu żyjesz oderwany od rzeczywistości. > [i]Na słuchawce w call center, pracując po 4h dziennie można wyjść 1000 zł ! [/ > i] > Pod warunkiem że coś się sprzeda, to nie praca a akwizycja. Nie masz pewności ż > e pracodawca ci "zapłaci". Poza tym nawet na te stanowiska jest kilkadziesiat k > andydatów i zatrudniają studentów by unikać płacenia ZUS'u. Czyli nie jest to p > raca dla każdego. Jak ktoś ma rodziców którzy mu dokładają do jedzenia i wynaję > cia pokoju, to może pracować na słuchawce bez gwarancji zarobku. Po części masz rację bo nie ma stałej wypłaty ale jest stawka godzinowa 8,5zł i do tego po 10 za podpisaną umowę. Aha i podpisuje się umowę zlecenie. > [i]Skoro jest tam tak super to dlaczego jest w tych krajach tylu bezdomnych? [/ > i] > Mniej niż w Polsce. Tutaj mnie rozbawiłeś !! Mniej niż w Polsce hahah ciekawe skąd masz takie dane albo raczej skąd masz taki utopijne wyobrażenie ?! > Czemu jest taka przestępczość ? > W wielu krajach mniejsza niż w Polsce. Tutaj kolejny raz mnie rozbawiłem do łez ! Nie wiem czy wiesz ale dla przykładu Londyn jest jednym z najbardziej NIEBEZPIECZNYCH miast w Europie. W PL na ROK mamy około 2000 morderstw a w Londynie taki wynik jest po miesiącu lub dwóch ! > Czemu część ludzi stamtąd jest biednych > Bezrobotny w Niemczech ma lepiej niż pracujący w Polsce. nie myl bezrobocia z ubóstwem, wiadomo to są bardzo powiązane sprawy ale pracując też można być ubogim. \ Ogólnie skoro jesteś takim entuzjastą imigracji to co jeszcze w PL robisz ? Piszesz, że jesteś bezrobotny a masz na komputer i dostęp do internetu więc na pewno nie masz tragedii i nie musisz się zastanawiać czy będziesz miał co jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:58 szczęściarzy mających co jeść i gdzie spać. O, wkraczamy na nowy poziom, masz się cieszyć że gdzieś śpisz i masz coś do jedzenia. Pewnie niedługo zapropnujesz nową formę umowy za pracę-za spanie w czworaku i miskę ryżu. Odpowiedz Link Zgłoś
nitro_gbm Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 18:41 rabart napisał: > O, wkraczamy na nowy poziom, masz się cieszyć że gdzieś śpisz i masz coś do jed > zenia. Pewnie niedługo zapropnujesz nową formę umowy za pracę-za spanie w czwor > aku i miskę ryżu. Nie wiem czy jesteś świadomy tego, że żyjąc w Europie w Polsce masz się lepiej niż kilka miliardów ludzi na ziemi. Pewnie masz to w d*pie ale cóż. Nie twierdzę, że w PL jest najlepiej na świecie ale jak dla mnie wyjazd za zachód to nie jest awans społeczny. Możesz mieć LCD na ścianie, trochę więcej kasy na przyjemności ale nie znając dobrze języka i nie asymilując się z anglikami na zawsze będziesz imigrantem człowiekiem niższej kategorii i gdy przyjdą gorsze czasy w UK pierwszy będziesz wywalony z terenu jej królewskiej mości jako zbędny trybik, którego będzie można zastąpić kimś kto zechce pracować za stawkę niższą niż minimalna. Ja w PL jestem u siebie, tu są moje korzenie i za granicę mogę sobie jechać w charakterze turysty. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 19:41 Ale to jest rabart - ciężki przypadek pranoii i uposledzenia społecznego. Facet ma 30 lat, skończył studia o kierunku humanistycznym, ma ZEROWE doświadczenie zawodowe, czyli w życiu nie przepracował nawet jednego dnia, ale za to pisze codziennie dziesiątki postów na każdy temat związanych z rynkiem pracy. Najgorsze jest to, że jest przekonany, że świat wygląda doładnie tak jak go opisuje: w PL nikt nie ma pracy bez znajomości. Oczywiście, wszyscy są winni, tylko nie on. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 21:11 Nie wiem czy jesteś świadomy tego, że żyjąc w Europie w Polsce masz się lepiej > niż kilka miliardów ludzi na ziemi. I lepiej niż w Korei Północnej! Niesamowite. Już idę krzyczeć z radości, że mogę gnić na bezrobociu zamiast umierać w obozie koncentracyjnym. Od dzisiaj koniec z krytyką kraju, bo przecież nie umieramy w obozach koncentracyjnych więc jest git. No ale powiedzmy inaczej. Żyjąc w Polsce w Europie mamy gorzej niż reszta Europy-no może z wyjątkiem Albanii i Rumunii, ale tam przynajmniej lepszy klimat panuje(a Rumunia nas niedługo wyprzedzi). Acha-nie podniecaj się tymi miliardami. Państwa Afrykańskie już w wielu wskażnikach wyprzedzają Polskę, a pensje w krajach płn.Afryki nie są o wiele niższe od Polskich. Wrocław ostatnio konkurował o inwestycje z Kairem.... Możesz mieć LCD na ścianie, trochę więcej kasy na przyjemn > ości ale nie znając dobrze języka i nie asymilując się z anglikami na zawsze bę > dziesz imigrantem człowiekiem niższej kategorii A w Polsce bez znajomości jesteś człowiekiem niższej kategorii i to bez LCD na ścianie. w PL jestem u siebie, tu są moje korzenie To widać, wierz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 17:21 > Londyn jest jednym z najbardziej NIEBEZPIECZNYCH miast w Europie. W PL na ROK > mamy około 2000 morderstw a w Londynie taki wynik jest po miesiącu lub dwóch ! Przestan siac tutaj jakas propagande. Liczba morderstw w obu krajach jest na podobnym poziomie. Warto jednak by wspomniec ze poziom policji, wyposazenia czy stanowienia prawa jest o niebo lepszy w UK niz PL. Odpowiedz Link Zgłoś
nitro_gbm Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 18:32 ff6 napisała: > > Londyn jest jednym z najbardziej NIEBEZPIECZNYCH miast w Europie. W PL na > ROK > > mamy około 2000 morderstw a w Londynie taki wynik jest po miesiącu lub dw > óch ! > > Przestan siac tutaj jakas propagande. Liczba morderstw w obu krajach jest na po > dobnym poziomie. > > Warto jednak by wspomniec ze poziom policji, wyposazenia czy stanowienia prawa > jest o niebo lepszy w UK niz PL. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,3902955.html Art co prawda nie najświeższy ale potwierdza to co piszę. Policja w UK na bank jest lepiej wyposażona ale co do stanowienia prawa to nie wiem o co Ci chodzi ?! Policja lepiej stanowi prawu w UK niż w PL? Chyba nie bardzo bo ani u nas ani tam, policja nie jest od stanowienia prawa. Nie odpowiedziałeś wcześniej więc zapytam raz jeszcze, skoro tam masz krainę mlekiem i miodem płynącą co nadal robisz w Polsce ?! Dlaczego jeszcze nie wyjechałeś ? Na co czekasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 19:45 Standardowo odpisze tobie, że nie pieniędzy na bilet i utrzymanie. Dlaczego? Bo w PL nie da się zaoszczędzić z pracy. Dlaczego nie pójdzie do pracy choćby do call centre za 2 tys.? Bo dla niego to nie jest praca. Co to jest praca dla niego? Taka z wynagrodzeniem poczatkowym 5 tys. netto. I tak przez cały dzień można. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 21:16 Bo w PL nie da się zaoszczędzić z pracy. Najpierw trzeba tą pracę znależć. Dlaczego nie pójdzie do pracy choćby do call centre za 2 tys.? Bo dla niego to > nie jest praca. Do pracy w call centre są dziesiątki kandydatów i rekrutują studentów bez ZUS. Poza tym jak ktoś nie ma pieniędzy to nie może się przeprowadzić do innego miasta bez gwarancji że dostanie wypłatę. Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 17:42 > więc ja pytam SKĄD ludzie w Pl mają kasę na samochody z silnikami ponad 3 li > try, > A co mnie obchodzi 5-10% uprzywilejowanej kasty, skoro reszta żyje w biedzie? trochę tych aut za dużo widzę jak na 5-10% społeczeństwa.. ====== Te najlepsze auta to przewaznie przedstawiciele handlowi :) Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 21:18 > trochę tych aut za dużo widzę jak na 5-10% społeczeństwa.. To przestań łazić po marketach a zacznij po dzielnicach rozpadających się kamienic i dzieci w kurzu i błocie chodzących w dziurawych ubrankach-czyli tego z czego składa się większość naszych miast.... Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 15:04 kolejny ktory ma duzo znajomych na poziomie :) A to pech ze sie fortun nie dorobili bo przeciez kazdy kto wyjezdza to zostaje milionerem. Tak dla zainteresowanych... Kwota wolna od podatku w UK jest co roku podwyzszana obecnie wynosi okolo 7500funtow. A jak w Polsce? Jaka jest? Gdyby przyjac taka wolna od podatku w PL to 90% pracujacych nie placiloby podatkow w ogole. Wiec jak to jest? Gdzie sa wyzsze podatki? Odpowiedz Link Zgłoś
road_66 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:50 A ty też siejesz propagandę, bo jest mnóstwo emigrantów z PL, którzy w UK żyją z dnia na dzień tak samo jak w PL. Część z nich korzysta z hojnego socjalu w tak samo bezczelny sposób jak u nas niektórzy z zasiłków. Nie pierd... w Polsce chęć i ciężka praca nie wystarczą, żeby coś zarobić, jeśli nie ma się kwalifikacji. Moja żona pochodziła z biednej rodziny, dzięki pracy wakacyjnej w UK (plus drobne ze stypendium za dobre wyniki w nauce) potrafiła się sama utrzymać przez resztę roku w Polsce, dzięki temu skończyła studia dzienne w Polsce. > Znam może 2 osoby spośród wielu, który żyją na poziomie przeciętnego Brytyjczyk > a, więc nie opowiadaj mi jak to jest super i wspaniale. Zależy czy chcą wrócić do Polski czy nie. Jeśli chcą to będą oszczędzać, bo drobne w Angli to niezłe pieniądze w Polsce. Jeśli zaś nie chcą wracać no to, żyją na innym poziomie. Wtedy już nie szuka się wspólokatorów tylko mieszkania na stałe, nie patrzy się też tyle na ceny itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:53 > A ty też siejesz propagandę, bo jest mnóstwo emigrantów z PL, którzy w UK żyją > z dnia na dzień tak samo jak w PL. No i co z tego? I tak żyją w lepszych warunkach, korzystając z lepszych dróg, komunikacji, lepszych urzędów itd. Część z nich korzysta z hojnego socjalu w ta > k samo bezczelny sposób jak u nas niektórzy z zasiłków. W Polsce są jakieś zasiłki? Chyba żartujesz, bo nie wierzę że przyjmujesz tą propagandę o zasiłkach za prawdę. W Polsce praktycznie nie ma socjalu, żeby dostać pieniądze na dom musisz mieszkać w klitce, albo mieć kilkoro dzieci, zasiłki celowe są śmieszne np 10 złotych na buty na sezon itd. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 21:10 najlepszygeorge napisał: > Wg ciebie leki na Zachodzie są tańsze niż w PL? Halo! Czy piszemy o tym samym Z > achodzie na pewno? A za wizytę u denysty też płacisz ok. 100pln w Niemczech czy > UK? Do 16 roku życia i powyżej zdaje się 65 są darmowe. Dla biedniejszych rodzin z dziećmi także leki sa za darmo. Podobnie opieka dentystyczna. Za zwykłą plombę u prywatnego dentysty ostatnio płaciłem 30 funtów. . Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:18 Przestan gadac glupoty. Obecnie koszt utrzymania w Polsce jest niemal taki sam jak na zachodzie a pensje sa 3-4 razy wyzsze. Rzeczywiscie praca za 1500zl brutto w ogole nie demoralizuje czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
cykor6 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:26 Zarabiając najniższą pensję w Londynie, ogólnie w UK, możesz sobie pozwolić na godne życie i wakacje za granicą co roku. To będzie jakieś Ł 1000 miesięcznie. Za 1000pln miesięcznie w Polsce, w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu etc masz pokój dzielony z kimś, bo na jedynkę cie nie stać i jakieś 500 zł na utrzymanie w miesiącu. Słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:02 Ok, w Londynie za minimalną stać na godne życie itp., ale w takim razie skąd się biorą wiadomości o mieszkaniu w małym pokoiku po 5 osób? Poza tym pokój DZIELONY spokojnie znajdziesz w największych polskich miastach za 350-400 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:21 Właśnie, piszecie jak to jest super na tej emigracji, ale jak rozmawiam z kimś kto tam żyje i pracuje, to nie spotkałem kogoś kto by wynajmował SAM kawelerkę czy mieszkanie 2pokojowe. A przecież jest tam tak dobrze jak piszecie. Najcześciej mieszkacie w jakichś szemranych dzielnicach jak robotnicy w kwaterach, bo gdybyście zaczęli żyć normalnie, to by sie raptem okazało, że ten Ł1000 to wystarcza tylko na skromne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:48 Mam 30 lat i nie znam nikogo ze znajomych w moim wieku w Polsce kto wynajmuje kawalerkę albo mieszkanie 2 pokojowe. Wszyscy muszą się gnieżdzić w komunach wieloosobowych. A życie w Polsce to niższy standard niż w UK. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgallpl bo i po co? 01.06.11, 10:56 nadwyzki sie odklada badz inwestuje. pozniej kupuje mieszkanie i z bani, a ty w polsce marzysz o sredniej krajowej, ktora na g...o starcza. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:54 Ale po co jak w Polsce koszty życia(np.jedzenie) są droższe od tych w UK? Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 11:10 Powiedziałeś A, ale już B, geniuszu ekonomiczny, dopowiedzieć nie potrafisz. Czy jesteś w stanie wytłumaczyć nam, maluczkim i błądzącym, jaka jest przyczyna tego, że za 1000 PLN miesięcznie nie każdemu uda się spędzić co roku wakacje zagranicą, a za 1000 GBP jest to bardziej prawdopodobne? Czy przekracza to już twoje zdolności pojmowania praw ekonomii? Podpowiem ci: jeżeli ograniczysz się do wydatków krajowych, to różnica w kosztach utrzymania będzie niższa niż ci się wydaje. Pomijam oczywiście kwestie opodatkowania i wysokiej kwoty wolnej w GB, bo to trochę inna sprawa, która jednakowoż faktycznie przekłada się na wyższy odsetek dochodów do dyspozycji przeciętnego człowieka zarabiającego 1000 jednostek pieniężnych w GB niż w PL. A jeśli już zechcesz poświęcić chwilę na podobne rozumowanie, to może znajdziesz też odpowiedź na pytanie, czy emigracja przyczynia się do poprawy sytuacji mieszkańców Polski względem mieszkańców państw Zachodu, czy do utrwalenia tego stanu rzeczy? S. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:33 Wiesz, nie obraź się, ale twoje rozumowanie zasługuje na debilizm roku. Po pierwsze, jak chcesz porównywać różne waluty to stosuj kursy walut. Ty porównujesz w relacji 1:1, co jest kompletną bzdurą. Obecny kurs to 1 GBP= 4,5 PLN, czyli twój 1000 GBP to ekwiwalent 4500 PLN w PL. Dopiero teraz porównajmy siłę nabywczą tych kwot w poszczególnych krajach. Ja za 4500 PLN spokojnie odłożę na wakacje. A to, ze nie każdy te 4500 pln zarabia, to już inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:20 123jna napisał: > Zarobki moze i wyzsze ale koszt utrzymania takze. Poza tym, zycie na dnie, kate > m u innych demoralizuje czlowieka, pozbawia poczucia wlasnej wartosci. No nie, bez jaj. Kilka dni temu czytałem tekst o facecie, który zrobił biznes życia kupując ciuchy dla dzieciaków w Londynie i przewożąc je do Polski i na Białoruś. Przebitka 100 procent, gość tłucze kasę aż miło. Sam mieszkałem kiedyś w Londynie, gdzie wszak dużo drożej niż na brytyjskiej prowincji i - pomimo kiepskiej pracy - stać mnie było na samodzielny pokój blisko centrum, codzienne życie, opłacenie rachunków w Polsce, gdzie została wtedy żona z córką i do kina czy do pubu też sobie pozwalałem pójść. To trwało blisko rok, ale potem już wynająłem własne mieszkanie i ściągnąłem rodzine. Dziś, po 10 latach od emigracji i przeprowadzce do Irlandii mam WŁASNY dom, dobre auto, czas i pieniądze na hobby. A to wszysytko przy niepracującej żonie (bo zdecydowaliśmy się na kolejne dzieci i ona uznała, że zajmie się domem). Nikt nie okazuje nam wrogości a wręcz przeciwnie, mamy sporo "tutejszych" przyjaciół i jesteśmy szanowani - to zapewne wynika z tego, że wszyscy w rodzinie swobodnie mówimy po angielsku i nigdy nie zamknęliśmy się w polskim "getcie". Mój szwagier, który zdecydował się na karierę w Polsce wciąż mieszka kątem u swoich rodziców, pracuje jako przedstawiciel handlowy zaś jego żona - "załapała" się do urzędu gminy (po znajomości, oczywiście). Dwójkę dzieci wychowują im dziadkowie, bo przy dwóch pensjach przedszkole komunalne im się nie należy a na prywatne ich nie stać. Podobnie jak nie stać ich na wyśnione własne mieszkanie: ostatnio, po latach starań znaleźli bank, który wstępnie zgodził się skredytować im zakup dwupokojowego mieszkania w kiepskiej dzialnicy. Problem w tym, że przez 25 lat będą musieli oddawać do banku prawie polowę swoich wspólnych przychodów (o ile te dramatycznie nie wzrosną, na co się nie zanosi) i modlić się, by nie stracić pracy (co jest prawdopodobne). Mój szwagier, który Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:04 arpk napisał: > "Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju > . W Polsce na taki krok się nie decydujemy" > > może dlatego, że w Londynie zarobki są 3-4 razy wyższe niż w Polsce?! To już nawet nie chodzi o to (ZAROBKI 4-5X WYZSZE) Jeśli nawet już ktoś zdecyduje się wyjechać to za najtańszą norę z utrzymaniem jej zapłaci 1000zl. A zarobi 1500zł netto więc jaki sens aby z głodu umrzeć? Pracy niema a zarobki spadają a koszt życia rośnie 20% dla większości. www.rmf24.pl/fakty/polska/news-spadaja-zarobki-w-warszawie,nId,310344 Spadają zarobki w Warszawie O prawie 4 proc. w skali roku spadły w stolicy pensje prawników, pracowników nauki, bankowców - zauważa "Życie Warszawy". "Zakończyły się kontrakty, trwa restrukturyzacja" - tłumaczą analitycy rynku pracy. www.rp.pl/artykul/644908.html18-04-2011 spadają zarobki Pensje rosną wolniej niż inflacja | rp.pl Inflacja pożera wzrost płac Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Parę lat temu bezrobocie wynosiło 21%. 01.06.11, 11:24 Co się zmieniło od tego czasu ? ->Donald zatrudnił całe rzesze w administracji. -> a mimo to ilość miejsc pracy spadła i spada dalej. I stał się CUD mimo ze ilość miejsc pracy spadała, TO CUDOWNIE BEZROBOCIE SPADŁO. HE HE rząd ogłosił medialny sukces , a ludzie porostu uciekli z biedy i nędzy. Rzad BEZROBOTNYCH eksportował na roboty i tylko dzieki nimi ma dodatni PKB (WYSYŁANE PRZEZ NICH MILIARDY $) makro.pb.pl/2402293,59536,emigranci-sla-miliardy Emigranci ślą miliardy 2011-04-04 07:31 aktualizacja: 2011-04-04 10:45 Polacy pracujący za granicą przekazali do kraju w 2010 r. 4,2 mld euro, wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, na które powołuje się "Dziennik Gazeta Prawna". W tym roku transfery mogą być rekordowe. Oficjalnie 4,2 mld a nieoficjalne blisko 30mld Obecnie bezrobocie znów wrosło ale nic to tym razem pojadą na roboty do Niemiec Austrii. ps. Emigranci którzy mieli wrócić nie wracają , kupują mieszkania na miejscu ściągają swe rodziny. Mieszkania które mieli w PL wyprzedają i wyprzedadzą następne setki tysięcy które dostaną w spadku. Źródełko powoli wysycha...... Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Parę lat temu bezrobocie wynosiło 21%. 01.06.11, 11:30 Na potwierdzenie wiadomosci.nf.pl/News/29857/Polska-gospodarka-zarabia-na-emigracji/emigracja-gospodarka-zarobki-w-niemczech/ Polska gospodarka zarabia na emigracji 2011-05-30 Polska emigracja po wejściu do Unii Europejskiej przetransferowała do Polski więcej pieniędzy niż nasza gospodarka otrzymała z funduszy europejskich. W dużej mierze dzięki Polakom pracującym zagranicą tak łagodnie przeszliśmy kryzys, jednocześnie notując wzrost gospodarczy. A źródełko szybko wysycha ludzie ściągają rodziny i już nie wysyłają nic. Odpowiedz Link Zgłoś
krzyslbl Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 07:51 Rządowa gazeta to pieprzą głupoty o dobrobycie Odpowiedz Link Zgłoś
computerro Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 08:10 Pewnie autor artykułu napisał tą propagandę pod presją, że jak nie napisze, to za chwilę sam stanie się takim bezrobotnym Brednie, brednie, brednie. W urzędzie pracy atmosfera jest gorsza, bardziej dramatyczna niż na oddziale onkologii. Zdesperowani, głodni ludzie, bojący się o przyszłość. A rokowania z reguły podobnie dramatyczne, jak na wspomnianym oddziale onkologii... Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 08:35 Tu sie z prof. Czapinskim nie zgadzam. Jest takze duza grupa ludzi, ktorzy sa lekcewazeni przez Urzedy Pracy, zle sklasyfikowani i nie dostaja zadnej pomocy. Mam 45-letniego siostrzenca, za komuny wojsko go zniszczylo. Byl poddany mobbingowi i probowal popelnic samobojstwo. Po zwolnieniu z wojska (okrutne, komunistyczne) nie mogl otrzymac pracy, ma 2 zawody, dzis juz niepotrzebne. Nie ma wiary w siebie, poniewaz jest dobrze wychowany, cichy i spokojny urzednicy nie wykazuja sie zadnym zainteresowaniem aby mu pomoc. pomogli mu koledzy z prac interwencyjnych. Teraz ma slabo platna prace, ponizej swych kwalifikacji, jest szczesliwy, ze pracuje. Punktualny, pracowity - bezkonfliktowy. pomocny. Nikt nie wystawi mu dobrej opinii do Urzedu tam pewnie kwalifikuja go jako uchylajacego sie od pracy. NIKT nie chce mu pomoc, matka zmarla w marcu, zyje sam pewnie niedlugo wyrzuca go z mieszkania. mieszkam za granica i dlatego nie moge interweniowac w jego sprawie. Poza tym jest dorosly, nie wypada aby mu pomagac jak dziecku. KTO zauwazy tego biednego czlowieka zanim stanie sie bezdomnym? NIKT, brakuje takiej osoby w Urzedzie Zatrudnienia. Na Zachodzie one sa i pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bawarska Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:08 To może potrzebna mu pomoc psychologa? Ma 45 lat i zniszczyło go wojsko komunistyczne... hmmm... w wojsku był, gdy miał 18-20 lat (o ile nie studiował), czyli 25 lat temu, czyli w 1986 roku... czasy stalinizmu dawno minęły, trzy lata później mieliśmy okrągły stół... Także mam 45 lat i jakoś wierzyć mi się nie chce w to znszczenie... poza tym osoba mająca 45 lat nie potrzebuje opieki matki... sama powinna zajmować się swoimi dziećmi i pomagać starym rodzicom... Coś mi w tej wypowiedzi nie gra... Odpowiedz Link Zgłoś
ohimmel Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:26 Najlepiej jest nie oceniać po sobie, nie wiadomo jaką przeszłość miał drugi człowiek. Nie każdy sobie radzi z życiem i ze sobą i nie każdy potrafi poszukać pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
orxor Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:07 W jaki sposób Urzędy pracy go lekceważą? Piszesz przecież, że ten gość ma pracę. Ciekawi mnie tez czy to Ty robisz z niego takiego bidulka, czy on sam tak sie zachowuje; "za komuny byłem w wojsku i czuję się tym głębooooooko dotkniety ... dajcie mi więc więcej kasy" Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Wybory się zbliżają. 01.06.11, 09:07 Jak zwykle propaganda o złych bezrobotnych, którzy mają miliony i oszukują. A prawda jest taka że bez znajomości to można co najwyżej się powiesić albo zostać PeHowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:09 No skandal! Ludzie traktują urząd instrumentalnie! Rejestrują się, jak nie mają za co żyć i nie zgłaszają się ponownie, jak im się uda na truskawki na trzy tygodnie pojechać do Niemiec! I potem znowu się bezczelnie rejestrują, zmuszając panią w okienku do sięgnięcia po dopiero co odłożoną teczkę... Jak można aż tak przeszkadzać państwu urzędnikom, którzy tyrają po 8 godzin dziennie całe 5 dni w tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
hildegunst Urzędy pracy nie są od zwalczania bezrobocia. 01.06.11, 09:12 Przecież nikt nie podcina gałęzi, na której siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ropuch1pincet Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:15 Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju. W Polsce na taki krok się nie decydujemy - mówi Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych. nie wiem,czy smiac sie ,czy plakac po takiej wypowiedzi,rece opadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszygeorge Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:25 Od prawie 10 lat mieszkam kątem lub w wynajętym pokoju, najpierw w akademiku, a teraz w dużym mieście, pracując nadal stać mnie jedynie na wynajęcie pokoju u kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:27 Pewnie kłamiesz. W Polsce wszyscy mają mieszkania i na wszystko ich stać. A kto mówi inaczej to po prostu chce żle naszemu kochanemu rządowi! Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood i co dalej? 01.06.11, 09:38 Wielu ludzi tak właśnie myśli, to że ktoś potrafi przewegetować ileś miesięcy na kawałku podłogi, nie oznacza że jego zdrowie wytrzyma to całe życie. Wielu ludzi wróciło z wysp z mocno pogorszonym zdrowiem, wiem że to zaniża statystyki, ale taka jest prawda. Nie można od ludzi wymagać aby sie cieszyli ze spania na podłodze w jednym domu z grupą obcych niezbyt sympatycznych typów. Może ludzie po doświadczeniach brytyjsko-irlandzkich z dystansem patrzą na oferty i możliwości. W Irlandii miały na nich czekać super warunki i olbrzymie pieniądze, a wielu ludzi straciło na tym przedsięwzięciu, co nie jest winą samej Irlandii, ale mass mediów naganiajacych bez opamiętania pracowników, aby poprawić w statystykach ilość zarejestrowanych bezrobotnych. Jeszcze dziwniejsze było namawianie do powrotu do kraju ludzi z emigracji, czego efekty odczuwamy dosyć boleśnie na własnej skórze. może trzeba było zostać i pracować przy pakowaniu lub na zlewozmywaku? Teraz nie ma nawet pieniędzy na bilet, na wynajęcie kawałka podłogi ani na przetrwanie kilka miesięcy do znalezienia pracy. Korzystanie z agencji niestety zbyt często kończy się nieporozumieniami i dodatkowymi kosztami, aby sie na to zdecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Re: i co dalej? 01.06.11, 09:54 Wielu ludzi wróciło z wysp z mocno pogorszonym zdrowiem, No to w Polsce się im polepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 16:45 no wstyd dla Polaków, tam są w stanie spać na korytarzu, a tutaj to im się zachciewa salcesonów! A prawda jest taka, ze wynajem pokoju w Polsce w śrenim mieście to czesto 600 i więcej na miesiąc, przy zarobkach 1200 to na nic sie nie odłoży. Lepiej mieszkać z rodzicami jeśli się ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lacorruption.org cuda,cuda 01.06.11, 09:15 My nie o pracy, ale o urzedach w ogóle Tradycyjnie dziekujemy dzielnym urzędnikom, którzy uniemożliwiają nam przeprowadzenie remontów w naszym domu. Należy nadmienić że poza tak pospolitymi i przyziemnymi zjawiskami jak zagrażający zdrowiu i życiu mieszkańców stan domu mamy ostatnio także do czynienia z cudami. Cuda pojawiają się przy obcowaniu z urzędami i jak na razie doliczyliśmy sie ich 4 (słownie cztery). Cuda można podziwiać na stronie www.lacorruption.org Uprzejmie dziękujemy za uwagę i polecamy się na przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
rabart "Bumelanci" dwie lewe ręce 01.06.11, 09:15 Ależ piękne. Czekam jeszcze na artykuły o "gitowcach" i "złych karłach reakcji". Język PRL mi sie przypomina... Odpowiedz Link Zgłoś
bodzio151 Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:18 od czego sa urzedy pracy, od czego jest policja skarbowa,/dosc pisania a czas zaczac dzialac ,realizowac to za co bierze sie pieniadze.dosc swietych krow, znajomosci, przerostu biurokracji ,moze wrescie Pan Premier tumnie noga i rozrusza to towarzystwo i nie tylko to, a jak nie moze toniech odejdzie, Odpowiedz Link Zgłoś
cheyenne20 Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:18 Toż to nikt nie miał cienia wątpliwości, że jest lepiej- mało tego - będzie jeszcze lepiej. Za 15 lat, jak miliony bez praw emerytalnych zgłoszą się po zasiłki opieki społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
dk7000 Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:18 Przecież to bzdura, problemem jest to, że zasiłek dla bezrobotnych wynosi ok 500 zł, w jaki sposób za to przeżyć? Taki bezrobotny MUSI podjąć pracę choćby na poziomie zagrabienia liści sąsiadowi bo z zasiłku wyżyć się nie da - wg. wyborczej jest on wtedy fałszywym bezrobotnym, prawdziwy to taki, co zdycha pod płotem.... "Gdybyśmy chętniej przeprowadzali się za pracą, różnice by się wyrównały. Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju. W Polsce na taki krok się nie decydujemy - mówi Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych." To może pan Bukowski przeprowadzi badania strukturalne, dlaczego się nie przeprowadzają? Może dlatego, że np. wynajem mieszkania to koszt od 40 do 80% pensji jaką często by dostał, a w takim Londynie poniżej 10%... Odpowiedz Link Zgłoś
minasz młodzi ludzie sie nie rejestruja 01.06.11, 09:19 wiec te statystyki sa z dupy wziete Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Kto naprawdę nie ma pracy? 01.06.11, 09:19 Główny Urząd Statystyczny co kwartał prowadzi tzw. badanie aktywności ekonomicznej ludności (BAEL). Pyta niemal 60 tys. osób od 15. do 74. roku życia, czy mają pracę (ma ją ten, kto zarabiał choćby przez godzinę w danym tygodniu) lub czy są gotowi ją podjąć. - To niech mi prezes GUSu powie, jak sie utrzymac z godziny pracy na tydzien, szczegolnie przy zarobkach w okolicach 1000 zl na miesiac czyli okolo 6 zl netto za godzine pracy (1000zl/160godzin) czyli za mniej niz 30 zl na miesiac... Ten caly BAEL opraty jest na kretnskiej metodologii ILO, wedlug ktorej mozna sie utrzymac pracujac godzine na tydzien. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
szatek100 Re: Kto naprawdę nie ma pracy? 01.06.11, 11:19 Słusznie- to całe BAEL to nic innego, jak cuda amerykańskiej statystyki, mającej wykazać wyższość "ojczyzny wolności", przeszczepione później na rynek europejski. Czekam, aż ktoś przedstawi statystyki, z których wynikałoby, jaka część zdrowej populacji w wieku produkcyjnym zarabia poniżej pensji minimalnej. Wtedy poznamy realny wymiar bezrobocia... Odpowiedz Link Zgłoś
boni.m Re: Kto naprawdę nie ma pracy? 01.06.11, 13:32 I ciekawe bylo by tez poznac, ilu polskich rolnikow zyje z "farm" majacych ponzej 3 hektary, oraz realna stope bezrobocia, ktora wykazywala by tez Polakow, takich jak ja, czyli zmuszonych przez Balcerowicza do wyjazdu z Polski "za chlebem"... Pozdr. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
rabart Absurdalna wypowiedż 01.06.11, 09:20 Do Londynu jesteśmy w stanie wyjechać i mieszkać kątem albo w wynajętym pokoju. W Polsce na taki krok się nie decydujemy - mówi Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych. Tak bo bezrobotni to akurat mają pieniądze by sie przeprowadzać za pracą po Polsce. Ci którzy nie mogą wyjechać do Londynu tym bardziej nie mają pieniędzy na przeprowadzki w Polsce. B-pracodawcy nie zatrudniają osób spoza miasta. C-Wyjeżdżając do Londynu mamy większą szanse na pracę niż wyjeżdżając do Poznania czy Wrocławia, gdzie również królują znajomości-przepraszam-"Polski rynek pracy". D-Tak jakby bezrobotni mieli dochody na tyle wysokie by stać ich było w Wawie czy Wrocławiau na wynajęcie mieszkania? Średni koszt wynajęcia kawalerki 1500-1600 netto, średni dochód netto to 2000 złotych(w rzeczywistości mniej). E-o wyższych cenach żywności i innych produktów w Polsce w porównaniu do UK nawet nie ma co mówić. Wybory się zbliżają... Odpowiedz Link Zgłoś
taka_prawda500 Re: Absurdalna wypowiedż 01.06.11, 15:42 rabart napisał: > B-pracodawcy nie zatrudniają osób spoza miasta. Bzdura. Zatrudniają słoiki-studentów olewając bezrobotnych, ponieważ płacą mniejsze składki od takich słoiczyn, a poza tym taki słoik zadowoli się najniższą pensją lub śmieciową umową mając co tydzień od łojców słoiki z żarciem. Odpowiedz Link Zgłoś
hansfakir Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:21 Prawda...Pracy jest pełno bezrobocie spada. Nasz kraj jest coraz bogatszy.Z dnia na dzień żyje się lepiej. A jeżeli jest inaczej to po prostu nie macie odpowiednich znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
dixtar74 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 11:21 Nie żartuj! Jakie znajomości??? U nas w Polsce tego nie ma. Ci bezrobotni to tylko "lenie", "nieudacznicy" i "humaniści"...:D Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:21 "pracujący z premedytacją na czarno (nie myślą o emeryturze; liczą się wyższe zarobki dziś)" To są chyba najbardziej rozsądni ludzie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:52 No tak, minmalną emeryturkę i tak zagwarantuje państwo Odpowiedz Link Zgłoś
pro-contra Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 10:07 tomekjot napisał: > No tak, minmalną emeryturkę i tak zagwarantuje państwo Oczywiście, że państwo emeryturkę zagwarantuje, bo żadnej łaski nie robi. Na to ludzie harują oddając podatki nie mniejsze niż za PRL (nie wspominając o ukrytych w paliwie, akcyzach itp), chociaż goowno z tego potem mają. A czy wiesz, jak owe państwo (a właściwie prywatne spółki) wykorzystują miliardowe składki ZUSu, czerpiąc z tego kokosowe zyski? Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 13:05 Ale płaca mniejsze niż ci na umowie a będą miel io samo?! W takim razie każdemu po 1 ha i niech każdy przejdzie na KRUS Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 17:12 Ja bym tam wszystkich przeflancował do KRUS i to nawet bez rozdawania po hektarze. Kurcze - przecież obecny system ZUSowsko-OFEowski to fikcja. Państwo pod przymusem zabiera Ci połowę wypracowanych przez Ciebie pieniędzy w zamian za obietnicę, że kiedyś, być może, będzie Ci płacić emeryturę. Jeżeli umrzesz? No cóż - pech - 40 lat składania jak krew w piach. Tzw. "system kanadyjski" (emerytury zabezpieczające minimum biologiczne wypłacane bezpośrednio z budżetu każdemu kto dożył emerytury bez względu na to ile pracował) i tak jest jedynym wyjściem mającym jako-taki sens ekonomiczny będąc jednocześnie kompromisem pomiędzy postawą liberalną, a socjalną. Liberałowie dostają (docelowe) obniżenie obciążeń fiskalnych, a socjaliści brak truchełek na ulicach. System ten ma jednakże jedną niezaprzeczalną wadę, która powoduje, że obecnie żaden rząd go nie wprowadzi - należałoby zwolnić sporą część urzędników zajmujących się redystrybucją, co spowodowałoby zauważalny wzrost bezrobocia. No który rząd na to pójdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:38 Ja z chęcią bym przepracował całe życie na czarno. To co zabiera mi dzisiaj ZUS odkładałbym sobie na zwykłej lokacie i wyszedłbym na tym o wiele lepiej niż w tej złodziejskiej instytucji, nie mówiąc już o tym, że po mojej śmierci dzieci odziedziczyły by te pieniądze, podczas gdy dziś państwo je po prostu kradnie. Odpowiedz Link Zgłoś
alais Kto naprawdę chce dać pracę - firmy też oszukują.. 01.06.11, 09:27 Wkurza mnie jak się pokazuje że to Polak chce oszukać np. ZUS a teraz Urząd pracy. W/g nich cały czas Polak o niczym nie myśli tylko jak oszukać. A ciekawe czy redaktor sprawdził jak oszukują firmy które rzekomo chcą zatrudnić pracownika.... Wiem o czym piszę bo sam byłem na bezrobociu, teraz mam pracę. A szukając pracy bardzo często natykałem się na taką scenke: Niby rekrutacja, 15 osób, niby selekcja, każda z osób miała się wypowiedzieć pisemnie dlaczego chce tej pracy. I wszystko niby w porządku tylko że nagle widzimy jak do tej 15 osób jak dołącza do tej grupy jedna osoba z tej firmy (zeszła po schodach, nawet nie ukrywająć swojego identyfikatora) i wszyscy już wiedzieliśmy że tutaj na pewno pracy nie dostaniemy bo okazywało się że wszystko było ustawiane pod tą osobę żeby mogła zmienić stanowisko czy dostać awans... Nie był to odosobniony przypadek... Wiec skoro takie zainteresowanie że to Polacy oszukują to może też się zainteresować jak oszukuje druga strona iwprowadzić jakiś przepis że osoba już zatrudniona w firmie nie może brać udziału w rekrutacji... Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Kto naprawdę chce dać pracę - firmy też oszuk 01.06.11, 09:48 taaak jasne dowalic jeszcze wiecej przepisow a na pewno bedzie zylo sie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ropuch1pincet Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:28 Uznaliśmy, że ktoś, kto mówi, że nie ma pracy, a jego dochody wynoszą więcej niż 950 zł, jest fałszywym bezrobotnym w tym momencie prof Czapinski stracil kwalifikacje zawodowe. 1000zl to zycie na granicy upodlenia,wiec "Diagnoze" pan profesor moze sobie schowac,tam gdzie moze majstra pocałowac. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 12:16 ropuch1pincet napisał: > Uznaliśmy, że ktoś, kto mówi, że nie ma pracy, a jego dochody wynoszą więce > j niż 950 zł, jest fałszywym bezrobotnym w tym momencie prof Czapinski stra > cil kwalifikacje zawodowe. > 1000zl to zycie na granicy upodlenia,wiec "Diagnoze" pan profesor moze sobie sc > howac,tam gdzie moze majstra pocałowac. ALE KTO SIĘ NA TE IDIOTYCZNĄ PROPAGANDĘ DA NABRAĆ? w POLSCE PONIŻEJ 950ZŁ ZARABIAJĄ MILIONY 50% PRACOWNIKÓW MARKETÓW 70% POLSKI B, C ,D biznes.onet.pl/markety-skazuja-na-prace-na-czesc-etatu,18563,4210054,1,prasa-detal Szacujemy, że 40 proc., a może nawet więcej, zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych pracuje na część etatu. Walczymy o zmianę tego modelu, bo jest on dyskryminujący dla pracowników. Wiadomo, że ludzie w handlu zarabiają niewiele więcej niż najniższa ustawowa płaca. Jej proporcjonalne obniżenie do wymiaru czasu pracy powoduje, że dostają wynagrodzenie niższe niż płaca minimalna praca.wp.pl/title,Zarabiam-mniej-niz-wynosi-placa-minimalna,wid,11823814,wiadomosc.html 800 zł netto, sprzedawczyni w sklepie spożywczym 300 zł netto, opiekuna do dziecka, pracuje dziennie 4-5 godzin 600 zł netto, sprzedawczyni w sklepie spożywczym 300 zł netto pracownica recepcji w firmie ogrodniczej pod Elblągiem, pracuje 8 godzin itd. itd. Ich są setki tysięcy ale na forum ich nie widać. W POLCE 70% żyje poniżej minimum socjalnego, kiedy 1980r było to 5% W 1980r poniżej minimum socjalnego żyło w Polce marginalne 5% W 1989r po rewoltach i strajkach paraliżujących wszystko tylko 15% W roku 2004 rekordowe 60% W obecnych wspaniałych czasach większa większość 70% !!!! Ba.... te 70% to już po ucieczce 3mln z nędzy i PO zaniżeniu minimum 2 krotonie na 800zł. 800zł to ma być minimum wystarczające na normalne funkcjonowanie mieszkanie itp. To jest poniżej nędzy a nie minimum socjalne. Wraz z wzrostem nędzy pięknie skorelował się spadek dzietności i osiągnął prawie najniższy pozom na świecie. pl.wikipedia.org/wiki/Bieda """Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%."""" www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html """2011-05-02 Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.""" o take Polske walczyłem. Bolesław Odpowiedz Link Zgłoś
cyniczne_oko absurdalny artykuł, to propaganda sukcesu 01.06.11, 09:29 Tworzy się propagandę sukcesu, pomniejszając bezrobocie. Wystarczy jeden artykuł i jest WSPANIALE, bezrobocie spadkło o 1/5. Bzdura pisana w oderwaniu od rzeczywistości. Bezrobocie jest, pracy nie ma, pracodawcy lecą w kulki ze stażami a urzędniczki pracują tak, jakby miały za ojca ślimaka a za matkę królową. Powoli i arogancko. Ale przecież nadchodzą wybory, trzeba swoim podbić notowania, stąd takie absurdy są wypisywane. Odpowiedz Link Zgłoś
martm1 Re: absurdalny artykuł, to propaganda sukcesu 01.06.11, 09:37 Skoro za opieprzanie się płaci państwo, a za wydajną pracę i wysokie zarobki to samo państwo karze (w postaci podatku), to czemu dziwić się tym patologiom ? Ludzie najwyraźniej dobrze kalkulują, myślą i kombinują, jak najlepiej prosperować w tym chorym, socjalistycznym systemie. Wyższe podatki, wyższy VAT, niech jeszcze coś podwyższą, to im szara strefa na pewno się zmniejszy, analytycy Odpowiedz Link Zgłoś
kwa_mac Za chwile schowają twój post. Cenzura... 01.06.11, 10:11 I nic na to nie poradzimy :/ Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Jakoś nie schowali. A jak forum na ND? 01.06.11, 13:46 Jak widać, nie schowali postu. Można pisać dowolne bzdury i nic. Facet nie ma za grosz racji, ty ziejesz jadem - i nic. Nie schowali. Podstawowy, ale nie jedyny powód: oni wasze opinie mają w nosie. Warto jeszcze ustalić kim są ONI. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
cheffin Kto naprawdę nie ma pracy 01.06.11, 09:34 Nygusy jakby im powiedziano ze za prace dostana 300 euro przeliczyliby po 4 zlote to 1200 po podatku i ubezpieczeniu to jest 800 zlotych polskich......... jest lato lepiej na koszt panstwa moze na zime do pracy..................KIEPSKICH CI U NAS DOSTATEK..............emeryci tez maja 800 zl, . Odpowiedz Link Zgłoś