stefeggg
08.06.11, 12:50
Doktorki kochają bajzel NFZ. "Apelują do ministra". Potem będą "wzywać do zwiększenia" limitów, pokazując łzawą historyjkę "oszpeconej" matki dwunaściorga, dla której "zabrakło". Tylko po to, żeby IM nie zabrakło.
Nikomu (oprócz pacjentów) nie zależy na zniesieniu przymusu ubezpieczeń i zlikwidowaniu tego korupcyjnego systemu marnowania forsy.
Wolność albo śmierć!