homolandia 08.06.11, 18:44 Kampania Przeciwko Heteroseksualizmowi – o agresji, pogardzie, nienawiści, podłości, łgarstwach, manipulacjach, bredniach i innych niecnych postępkach ruchu homoseksualnego, jego lewicowych sojuszników i sympatyków. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
homolandia Gdzie są te zapchlone „powszechne i równe prawa”? 08.06.11, 18:53 Zbigniew z Wrocławia nie ma immunitetu poselskiego. 15-letni Patryk z Krakowa nie ma prawa głosu w wyborach. 19-letnia Marysia z Mrągowa nie ma prawa kandydować do Sejmu. 13-letni Michał z Pacanowa nie może legalnie kupić alkoholu ani wyrobów tytoniowych. 24-letni Antoni z Gdańska nie ma prawa do emerytury. 28-letni Karol z Władysławowa nie ma prawa kandydować do Senatu. Anna z Warszawy nie ma immunitetu sędziowskiego. 14-letnia Kasia z Katowic nie może zrobić prawa jazdy. 14-letni Jan z Kozłowa nie może zawrzeć małżeństwa. Gdzie są te zapchlone „powszechne i równe prawa” o których pieprzy ten dziad w liście i inni lewicofrenicy? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 autor listu się myli 08.06.11, 19:15 Art. 18 konstytucji mówi, że małżeństwo i tylko małżeństwo (rodzicielstwo i rodzinę zostawmy na boku) pozostaje pod opieką i ochroną RP. Nie mówi "małżeństwo i związki partnerskie". A skoro tak nie można zównywać tych związków z małżeństwami. Można jakoś tam uregulować wzajemne relacje osób wspólnie prowadząych gospodarstwo domowe (np.przez instytucję spółki cywilnej), ale nie można przywilejów małżeńskich rozciągać na inne formy współżycia Art. 32 konstytucji nie ma charakteru bezwzględnego, co zresztą wykazał autor poprzedniego wpisu. Małżeństwo nie jest instytucją wyznaniową, w każdym razie nie tylko. Jeśli komuś nie odpowiada kościelna forma małżeństwa zawsze może zdecydować się na ślub w USC. A jeśli nie chce wiązać się na stałe trudno by czerpał te same profity. W życiu nic nie ma za darmo. Albo formalny związek, trudny do rozwiązania albo życie w nieformalnym związku, bez przywilejów. Nie da się mieć i zjeść ciastka. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: autor listu się myli 09.06.11, 09:12 piotr7777 napisał: > W życiu nic nie ma za darmo. Albo formalny związek, trudny do rozwiązania albo > życie w nieformalnym związku, bez przywilejów. Nie da się mieć i zjeść ciastka. I dlatego żądam, aby związki partnerskie były formalne. Nie mają być małżeństwami. Mają mieć podstawowe prawa, potrzebne ludziom, którzy chcą żyć w takich związkach. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: autor listu się myli 09.06.11, 11:01 Panie piotr, w naszym pięknym kraiku już od dawna małżeństwo nie wiąże ludzi na stałe. Istnieje instytucja rozwodu i Polacy coraz częściej z niej korzystają. Również w KK dla niepoznaki nazywana inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: autor listu się myli 09.06.11, 16:59 > Panie piotr, w naszym pięknym kraiku już od dawna małżeństwo nie wiąże ludzi na > stałe. Istnieje instytucja rozwodu i Polacy coraz częściej z niej korzystają. Rozwodu od ręki nie można uzyskać. Potrzebne jest postępowanie sądowe gdzie nie wystarczy oświadczenie małżonków o woli zerwania węzła, ale prowadzone jest długie postępowanie dowodowe czy rzeczywiście rozkład pożycia nastąpił. Natomiast związek partnerski można rozwiązać po prostu na podstawie oświadczenia woli. Państwo tworząc alternatywną w istocie formę małżeństwa w sposób oczywisty nie wykonuje konstytucyjnego obowiązku ochrony małżeństwa właśnie. Poza tym skoro popęd seksualny kształtuje się w okresie dojrzewania trudno mówić by orientacja seksualna była wrodzona. To raczej pretekst dla gejolubnej polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: autor listu się myli 09.06.11, 19:00 Konstytucyjny obowiązek ochrony małżeństwa realizowany przez państwo poprzez długotrwały rozwód ? Żart ? Ze statystyk wynika, że 90 % wniosków rozwodowych skladają kobiety. Główne przyczyny to alkoholizm, przemoc, zdrada. Długotrwały rozwód w takiej sytuacji ma chyba na celu ochronę tyłka zdradzającego alkoholika, stosującego przemoc, bo kiedy ludzie się dogadają w sprawie rozwodu, nie trwa on długo. Ci, którzy wstępują w związki partnerskie, wiedzą w co się pakują i jakie są konsekwencje. W każdym przypadku rozpadu związku czy to małżeńskiego czy partnerskiego ustawodawca powinien, przede wszystkim zajmować się zabezpieczniem interesów dzieci. Dorośli ludzie sami powinni dbać o swoje. Do kogo powinna mieć pretensje żona, partnerka, która nie pracowała zarobkowo przez np. 20 lat, a teraz zostaje na lodzie bez faceta, dochodów i emerytury ? Przede wszystkim do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Gdzie są te zapchlone „powszechne i rów 09.06.11, 10:55 A Wojtuś nie ma prawa krzyknąć, że nie chce chrztu, bo mówić jeszcze nie umie i nie wie, co się z nim dzieje. Jednak kiedy Wojtek dorośnie, to może powiedzieć chrzestowi - baj, baj. Każdy z wymienionych przez ciebie ludzi może nabyć prawa, których w tej chwili nie ma, jeżeli spełni odpowiednie warunki. Bo to są prawa nabyte i często tylko na część życia. Dwoje ludzi tworzacych rodzinę, a nie mających ślubu, nigdy praw rodziny nie nabędą, nawet, jak doczekają prawnuków. Czy rolą demokratycznego państwa jest zmuszanie tych ludzi do zawierania ślubu ? A może państwo powinno stworzyć warunki prawne do dobrego funkcjonowania takich rodzin, zabezpieczając przede wszystkim interes dzieci ? Szczególnie, że sytuacja dojrzewa do tego, bo takich rodzin i dzieci, jest coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
homolandia Re: Gdzie są te zapchlone „powszechne i rów 09.06.11, 12:13 Po pierwsze: Niewidomy nie ma prawa jazdy. Ja nie mam immunitetu poselskiego. Gdzie jest równość? Po drugie: Jeśli 13 letni chłopak nie może kupić alkoholu, a 19-latka startować do Sejmu, to jest to dyskryminacja ze względu na wiek, a więc równości nie ma, prawda? Po trzecie: Rodzina to małżonkowie i dzieci. Sprawdź sobie w Encyklopedii PWN. Po czwarte: Pederasta może wziąć ślub z kobietą. Dwóch hetero mężczyzn nie może wziąć ślubu. Jeśli dla homo-aktywistów def. "małżeństwa" jako związku kobiety i mężczyzny to dyskryminacja homoseksualistów, to w takim razie ograniczanie małżeństwa do związku dwojga osób, to dyskryminacja bi- i poligamistów. Po piąte: coraz więcej dzieci pije, ćpa i pali. Trzeba znieść ograniczenie wiekowe dotyczące sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych oraz zalegalizować narkotyki? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Gdzie są te zapchlone „powszechne i rów 09.06.11, 14:54 Argumenty są głupawe. Sam chyba wiesz, bo podałbyś lepsze. No, bo niby dlaczego to dopiero 19 -latka jest dyskryminowana brakiem możliwości kandydowania na posła ? Ta sama dyskryminacja dotyka już noworodka. Noworodki może też chcą być posłami, a z powodu dyskryminacji, nie mogą. Głupie ? Głupie tak, jak pozostałe przykłady. Człowiek ma niezbywalne prawa z racji urodzenia jak.np. wolność. Może tez nabywać prawa, które nie wszystkim się należą. Z racji pełnionej funkcji, wykonywanego zawodu, osiągnięcia pełnoletności, czy wieku starczego, w którym należy się już opiekuńcze. Małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety i jako taki nikogo nie dyskryminuje. Tak też nikogo nie dyskryminuje związek partnerski. Kto zechce założy rodzinę poprzez ślub, a kto zechce założy poprzez zawarcie związku partnerskiego. W czym problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Gowin niech poczyta Konstytucję - list 09.06.11, 10:59 "Konstytucja RP Rozdział I art. 18 stanowi: (...) rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką RP." Tak z ciekawości - dlaczego państwo otacza opieką macierzyństwo i rodzicielstwo a ojcostwa już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Gowin niech poczyta Konstytucję - list 09.06.11, 11:03 > Tak z ciekawości - dlaczego państwo otacza opieką macierzyństwo i rodzicielstwo > a ojcostwa już nie? Bo państwo wie, że jesteśmy tylko mięchem armatnim. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Gowin niech poczyta Konstytucję - list 09.06.11, 11:09 Może dlatego, że macierzyństwo to również ciąża i okres, kiedy kobieta karmi piersią, a te jak dotąd facetów nie dotyczą. W słowie rodzicielstwo zawiera się też ojcostwo. Odpowiedz Link Zgłoś