drx Abo li to jedyny zakład gdzie ludzie są... 13.06.11, 23:31 tak traktowani? Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Abo li to jedyny zakład gdzie ludzie są... 14.06.11, 06:06 Jest inny sposób: nie być proletariuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
oconastota Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 13.06.11, 23:33 They load the clip in omnicolour Said they pack the 9, they fire it at prime time The sleeping gas, every home was like Alcatraz And mutha fuckas lost their minds Just victims of the in-house drive-by They say jump, you say how high Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 13:06 Yo yo my Wu-Tang cliff'll make your atom split The power of my brain, you can't fathom it Whoever go against the will of the grain will get slain Don't EVER say thy God name in vain My third eye electronic dragonfly spiral observe Can record your words And your lies and approach you And have my Dogs come and Ghost you When it comes to the bread son, the heat will toast you oconastota napisał: > They load the clip in omnicolour > Said they pack the 9, they fire it at prime time > The sleeping gas, every home was like Alcatraz > And mutha fuckas lost their minds > > Just victims of the in-house drive-by > They say jump, you say how high Odpowiedz Link Zgłoś
kerkopithekion congrats dla autora :) 13.06.11, 23:41 bardzo dobry tekst, tylko tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
revelka wszystkim niezadowolonym proponuję zmienić praca 13.06.11, 23:41 ja tak robię kiedy mi się nie podoba, proste kobiety są równie skomplikowane jak te złożone - artykuł słaby ... stronniczy - - moja opinia - Odpowiedz Link Zgłoś
tec1 Re: wszystkim niezadowolonym proponuję zmienić pr 14.06.11, 00:02 > ja tak robię kiedy mi się nie podoba, a wiesz, że w takim mieście łatwiej jest kupić nóż/pałę/paralizator i napadać na tych co lepiej zarabiają, niż zmienić pracę? (nie ma na co zmienić) Nie psuje ci humoru świadomość, że rośnie kilkutysięczna armia zdesperowanych ludzi? Jak myślisz, czym/kim się zajmą kiedy okaże się, że praca nie zapewnia nawet 30% najbardziej niezbędnych wydatków? Co łatwiejsze: harować po 12 godzin i nadal nie mieć za co żyć, czy raz na miesiąc "upolować" jakiegoś bogatszego misia? ...ale kiedy już poczujesz się zagrożony, to przecież zawsze możesz sobie wynająć kilku ochroniarzy, albo możesz nie ruszać się ze strzeżonego osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
sajder86 Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 13.06.11, 23:58 8 tys dziennie swin? OMG chyba zostane wegetarianinem Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Tak kończą się sny o Włochu w białych spodniach 14.06.11, 00:10 I zarośniętym torsie. Pozostaje oglądać telenowelę. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 jestem w szoku 14.06.11, 00:10 ze forumowicze tak łatwo dali się przekonać jaka to zła firma i jacy biedni pracownicy niektóre zarzuty sa wręcz absurdalne jak chociażby noszenie bizuterii ludzie: praca to nie impreza gdzie się trzeba stroić! w każdym zakładzie gdzie jest kontakt z żywnością są takie zasady ja kiedyś pracowalem w wytworni słodyczy tam każdemu nawet czepek kazali zakładać chcielibyście kupowac czekolade z włosem w srodku? albo ze sztucznym paznokciem? to nie sa nawet widzimisię jaśnie pana chama prezesa to jest BHP!!!!!!! to ze w pracy zimno to tez żadna nowość na wstepie na pewno każdemu mowili jakie sa warunki "No i jeszcze to odnoszenie się do kobiet, ta chamska, wulgarna atmosfera - skarży się pani Alicja." a skąd ta atmosfera sie bierze? miedzy sobą to po krolewsku tez nie rozmawiaja jeden forumowicz cos mowil ao zlaozeniu zwiazku? jaki związek? jak tam jedna tylko czeka zeby za cos druga podpieprzyc ze a to ma kolczyk w uchu a to w kiblu juz byla 3 razy ci biedni pracownicy bardziej od zwiakzu wola walczyć miedzy sobą ani myślą coś zrobić razem bo jak to? ja z ta druga pinda w zgodize mam cos robic? a w życiu predzej zdechnę niz z ta pinda sie pogodzę romano tylko chodzi i k..a powtarza a skąd sie nauczył? jakie najczesciej slowo na tej hali pada? a no to samo pewnie większość tych pracujących tez ma kulturę i słownictwo godna pijanego szewca "Trafiła do zakładu przez kuzynkę, która stempluje świnie. Kuzynka mówiła, że wcale nie jest tak źle, ale Baśka podpadła, kiedy poszła na śniadanie bez zgody kierowniczki." najlepszy przykład jakie jest podejsice pracownikow w normlanej firmie jest tak ze sie je sniadnaie w domu przychodzi do pracy i pracuje do przerwy obiadowej a tu pani ksiezna postnawoila ze zje sobie sniadnaie w pracy a robota sama sie zrobi to jeszcze nie bylby problem ale praca przy tasmie produkcyjnej to nie to samo co praca chocby na budowie na budowie jak murarz pojdzie na przerwie to nic sie nie stanie ot polozy cegly pozniej jak na tam sie ktoś zejdzie ktoś zejdzie ze swojego stanowiska to ktoś go musi zastąpić na tym stanowisku bo inaczej linia by stanela bo na jednym stanowisku nic sie nie dzieje tam gdzie ja pracowałem na przerwy chodzilo sie po kilka osob jedni po 3 godiznach niekotryz po 5 a kiedy kilku bylo na przerwie to inni ich miejsce zajmowali i nikt jakos nie plakal a tu wielce można pani glodna postanowila olać wszytsko i isc kiedy jej sie podoba i to ma byc normalny pracownik? zresztą widać jakie to jest podejście po tej ostatniej co sie stara i wiąże przyszlosc z firma jak o niej mówią? ze w dupę włazi a czemu w dupę włazi? bo starannie pracuje? bo wedle nich porzadny pracownik robi byle jak? nie mowie ze firma jest bez winy bo kierownicy z racji stanowiska powinni wykazać się kultura ale skoro miedzy samymi prostakami się obracają to nic dziwnego ze sami się nimi stali przyklad z romeo co idzie i nagle wsyzscy syzbko pracuja to typowo polskie zachowanie - szef idize to ja musze pokazac ze jestem najlepszy dobrze to powiedzial jedne z forumowiczów o pracy polaków w usa mmai sobie normy wyrobili bo każdy chcial byc najlepszy normy 400 pracownik zadowolony szef zadowolony bo nie wiedzial ze mozna wiecej i co? przyszły polaczki musiały pokazać jakie to one dobre i nakrecili normy na 1200 i potem płacz ze duzę normy takie same zachowanie jest w tej ubojni idize szef to nagle kazdy zapier...a jak najszybicej zeby pokazac a to ze tempem jakim robi nie wyrobi caly dzien bo sie nie da to juz go nie obchodzi grunt ze szef widział a potem sie dziwia czemu szef wkur....y a czemu wkur...y? bo jak siedzi w biurze to robota idzie wolnije niz jak chodzi co to znaczy? ze sie opieprzaja a wystarczylo pracowac tak jak zawsze tylko ze polak tak nie potrafi on koniecnzie musi pokazac ze jest lepszy od tego obok pracownicy wy bez tej pracy nie padniecie z glodu ale zaklad bez was wszystkich tez siadize od razu wiec zorganizujcie sie przestańcie sie okradać i kablowac jeden na drugiego ale przyznam ze gdyby mi zaproponowali 7zlotych za prace w ubojni to bym wysmial za 7 zlotych to ten wloch moze mnie w tylek pocalowac Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: jestem w szoku 14.06.11, 00:36 No i po co się tyle produkujesz, żeby podsumować jak Ferdek Kiepski. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Re: jestem w szoku 14.06.11, 00:43 nameczyles sie zeby podsumowac tak jak uwaza wiekszosc formulowiczow. za 7 na godzine tez sie bede opie...l i ku...mi rzucal. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 Re: jestem w szoku 14.06.11, 01:37 hetmanwiechu napisał: > nameczyles sie zeby podsumowac tak jak uwaza wiekszosc formulowiczow. > > za 7 na godzine tez sie bede opie...l i ku...mi rzucal. i tu się różnimy to ze płaca mało nie znaczy ze masz z kulturalnego człowieka stać się prostakiem Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Re: jestem w szoku 14.06.11, 02:26 to fakt, ale watpie zeby tam erudyci pracowali. raczej niziny spoleczne wielbiace sie polsatem i kolorowymi pisemkami z prozaika rynsztokowa. 'kultura' jest wiec pojeciem wzglednym. Tak czy siak i tak byl ku...mi rzucal, a jak. Pamietam jak bylem w siodmej klasie, poszlismy na wycieczke szkolna do rzezni (nie wiem dlaczego) wtedy swinie ogluszalo sie pradem, nie gazem. Na koniec byla pelna degustacja wyrobow. dziwie sie ze nikt nie zwymiotowal, skoro wydzielismy jak zarzynaja prosiaki i jak dyndaja za nogi, a z szyi bucha rzeka krwi. Jakbym cos takiego mial w dzien w dzien ogladac to nie wiem czy bylbym normalny. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: jestem w szoku 14.06.11, 06:09 Cytowane w artykule jedyne znane przez Włocha polskie słowo jest pochodzenia łacińskiego i występuje także w języku włoskim oznaczając zakręt lub krzywą. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: jestem w szoku 14.06.11, 07:46 z pewnością facet łaził po hali i ryczał "zakręt, zakręt, zakręt" Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Po włosku zakręt to TURNO, natomiast zz26 14.06.11, 11:54 nie martw się. Ten artykuł to raczej opis pierwszych doświadczeń młodego człowieka który nie miał jeszcze kontaktu z prawdziwym zarabianiem na życie. Ten opis jest ciekawy i wiele mówi o autorze - imponują mu silne kobiety, przeraża i fascynuje ilość krwi i bez zahamować pokazuje o czym marzą kobity - żadna tam kariera, spełnianie, się cokolwiek to znaczy, tylko zwykła harówa. Mentalność jest tam taka jak w wielu zakładach w Polsce i na świecie. Ciekawy co na taki opis polskie feministki ? Odpowiedz Link Zgłoś
wera_woolf Go Vegetarian 14.06.11, 00:11 Artykuł kiepsko napisany, kobiety nie czyni makijaż, pomalowane paznokcie a nawet biżuteria, kobieta ma prawo mieć mięśnie. Kilka minut przeznaczonych na mycie rąk czy wyrzucenie podpaski do śmietnika nie zmieni znacząco zarobków. To nie jest czarno biała sytuacja, gdzie kierownictwo jest straszne, a także kobieta, która pretenduje do tej roli, a masa robotnicza nieświadoma i ciemiężona. Poza tym wielokrotne porównania, że ludzi traktuje się gorzej jak świnie są smutne i niepotrzebne. Wyobraź sobie, że obie grupy traktowane są jedynie tak samo: ludzie, którzy jadą przez pół Polski TIRem we własnych odchodach, żeby później zostać zagazowanymi i stać się w przeciągu kilku chwil mięsem za 9,99 PLN. To straszne jak zaczęliśmy się bawić śmiercią zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Go Vegetarian 14.06.11, 06:16 15-minutowa przerwa śniadaniowa jest płatna. Czas wyjścia na przerwę śniadaniową liczony jest dlatego, aby z tych 15 minut nie robiło się 45. Również czas na potrzeby fizjologiczne (potrzeby naturalne i odpoczynek) jest uwzględniany w normach czasu pracy. W dużych firmach stosuje się numery ewidencyjne pracowników i to już od lat siedemdziesiątych. W porządnej firmie nie ma mowy o ginięciu ciuchów czy butów, bo każdemu pracownikowi przysługują 2 zamykane szafki: jedna na odzież prywatną, jedna na roboczą. W porządnych zakładach przemysłu spożywczego pracownica nie ubiera się ciepło do pracy, bo przed rozpoczęciem pracy należy wziąć prysznic i przebrać się w odzież roboczą (z bielizną włącznie), takoż po pracy. W porządnych zakładach przemysłu spożywczego osoba ze skaleczeniami nie może mieć kontaktu z produktem. Jeśli wypowiedzi pracownic nie są konfabulacją, to ten zakład jest bordello i kwalifikuje się do zamknięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
denominator Niestety, gratulacji dla autora nie będzie 14.06.11, 00:11 Bardzo chętnie przeczytałbym celnie sporządzony, merytoryczny artykuł, który dowaliłby Włochom i wykazał jakieś zbrodnie na pracownikach Pini Polonia. Niniejszy reportaż, jakaż szkoda, tego nie czyni. Mało mnie obchodzi fakt, że autor jest studentem Polskiej Szkoły Reportażu. Ewidentnie jego wiedza na temat pracy na taśmie w ogóle a w zwłaszcza w rzeźni jest żadna. W reportażu są ogólne odniesienia do smrodu, mało przyjaznej atmosfery i dużego tempa pracy. Zdumieni? Zbulwersowani? Aha, to pojedźcie niemiecką rzeźnię, której wydajność ubojowa wynosi 20 tysięcy tuczników DZIENNIE. Zobaczycie metalowe szafki w szatni, podziurawione nożami przez czarnoskórych i Turków, wymieniających koleżeńskie grzeczności na podsumowanie dnia. Tam zaobserwujecie wydajność w pracy wykonywanej bez szemrania i fochów w obecności początkującego redaktora. Taka jest rzeczywistość rzeźni; jej produkty zjadacie na co dzień Wy, szanowni zbulwersowani, wasze koty pożerają z apetytem świńskie wnętrzności i odpady poubojowe (w reklamach nazywają to "smakowitą wątróbką") a Wasze psy ogryzają liofilizowane penisy i uszy, jako żywo te same opisane w artykule. Ktoś to musi wykonać, ubić, rozebrać, zapakować; a że Włoch wyczuł koniunkturę i możliwości inwestycji, cóż, może niech obrażona panna z reportażu spróbuje zrobić to sama. Tak już jest, prawo kapitalizmu, ktoś zjada, ktoś jest zjadany. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Niestety, gratulacji dla autora nie będzie 14.06.11, 00:34 Powinieneś odbyć w rzeźni drogę. Razem ze świniami. I tak nikt by się nie zorientował, że jesteś następnym "blondasem". Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Gratulacje dla autora -dobra publicystyka 14.06.11, 01:40 > Bardzo chętnie przeczytałbym celnie sporządzony, merytoryczny artykuł, który dowaliłby Włochom Student publicysta bardzo profesjonalnie potraktował temat. Z dystansem a nawet dozą czarnego humoru opisał niewolnicze stosunki i horror panujące w rzeźni. Nie pokazuje palcami winnych. Włosi zainwestowali swoje pieniądze i postępują tak jak im lokalne warunki na to pozwalają. Że szybciej wyjdą na swoje i z większym zyskiem niż początkowo zakładali? Że Polak Polakowi jest większą świnią niż ustawa przewiduje? Autor jakby mimochodem pokazuje prawdziwe oblicze kapitalizmu i jak wszystko po drodze służy właścicielom kapitału... Bo przecież kobiety, matki dzieciom, muszą pracować za wszelką cenę, nie mają wyboru, po 14 godzin, do 3 nad ranem, żeby dzieci głodne nie chodziły do szkoły. I znosić upokorzenia chamskich przełożonych. Jak nie to wynocha, szukaj sobie innej pracy. Przy tym bezrobociu 7złotych za godzinę to jak cud z nieba... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Gratulacje dla autora -dobra publicystyka 14.06.11, 06:17 To nie jest żaden kapitalizm tylko bordello, że użyję włoskiego słowa. Podobne bordelli istniały i za komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
ly1 Re: Niestety, gratulacji dla autora nie będzie 14.06.11, 10:40 Odpowiedz wygląda na kogoś z szefów-to nie pierwsza tego typu reakcja.Zdarzają się pobicia weterynarzy i innych kontrolerów,którzy mają z szefami na bakier.Ale to głównie kosumenci są winni-to oni utrzymują przemysł oparty na przemocy Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Tylko weg(etari)anizm!!!!! 14.06.11, 12:04 Częściowo tylko masz rację. Trudno zatrzymać postęp i używać roweru do komunikacji międzymiastowej, żeby zbojkotować wielkie firmy naftowe i pokazać im publiczny sprzeciw przeciwko wyzyskowi, oszukiwaniu konsumenta, spekulacjom cenowym oraz niszczeniu środowiska. To samo jest z produkcją mięsa. Coraz więcej konsumentów (których na to stać!!!) odwraca się plecami od molochów typu Tesco i ich dostawców. Jednak postępujaca pauperyzacja społeczeństwa spowalnia proces uświadomienia, bo tylko silna klasa średnia może doprowadzić do widocznych zmian preferencji na rynku. Idea zrównoważonego rozwoju (ang. sustained development) jest ignorowana przez superbogatych (którzy konsumują powiedzmy 100x więcej dóbr niż potrzebują) oraz biednych (którzy szukają najtańszych substytutów popularnych produktów, żeby przeżyć). I jedni, i drudzy powodują ekspotencjalny drenaż nieodnawialnych zasobów ziemi, w tym także zasobów ludzkich, który, jak napisałem wcześniej, szybciej niż to się wydaje, doprowadzi do katastrofy... Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Jakieś to przykre że społeczeństwo... 14.06.11, 17:45 ignoruje zrównoważony rozwój, a nawet ma go głęboko w ... Poza tym te świnie na pewno były winne, skoro je zabito! Odpowiedz Link Zgłoś
denominator Re: Niestety, gratulacji dla autora nie będzie 15.06.11, 20:59 @ly1 Brawo, dokładnie tak jak napisałem, nie tylko konsumenci ale ich psy i koty także. Winić rzeźnię że dokonuje rzezi - nieporozumienie. Nie byłoby ubojów, gdyby ktoś nie ślinił się na schabowego, itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
denominator Re: Niestety, gratulacji dla autora nie będzie 15.06.11, 21:03 makova_panenka napisała: > Powinieneś odbyć w rzeźni drogę. Razem ze świniami. I tak nikt by się nie zorie > ntował, że jesteś następnym "blondasem". Przechodzę tę drogę 2-3 razy w tygodniu. Jestem weterynarzem. A twój kot lub pies i ty sama żrecie, co ja nadzoruję medycznie. Przestań jeść mięso ty i tobie podobne pustaki, nie będzie rzeźni Odpowiedz Link Zgłoś
pawellucan1 Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 00:20 "Rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi" - to miasto jest jak czarna dziura, Sodoma, Gomora - jak tam można żyć? To wylęgarnia wszelkiego syfu. Taka polska fawela. Haft... Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu kutno jest na mapie? 14.06.11, 00:44 robie google earths i zamiast kutna jest czarna dziura. Odpowiedz Link Zgłoś
si-si2 Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 00:47 Polacy dzięki Bieleckiemu i Tuskowi to tania siła robocza. To parobki. Polacy maja to na własne życzenie. Wybierają przystojnych , eleganckich cwaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_prawdziwy za takim rajem głosowaliście polscy murzyni:))) 14.06.11, 00:54 Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Bardzo ciekawy komentarz !!! 14.06.11, 11:34 Przypomnij mi kiedy odbyło się to głosowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
maani.iana kapitaklizm to syf, nedza, niewolnictwo, zaraza 14.06.11, 01:02 i zagłada. Cale jedzenie juz zatrute przez kapitaklistyczne swinie, a ludzie zamienieni w niewolnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: kapitaklizm to syf, nedza, niewolnictwo, zara 14.06.11, 06:18 A w socjalizmie w ogóle nie ma jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jurko444 Normalne we firmach zachodnich 14.06.11, 01:44 Bierze się "polaczka z batem" daje mu się 8000 tysiaków a on już umie z rodakami rozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
supertlumacz Ziściło się moje marzenie... 14.06.11, 01:50 Zawsze przeklinałem związki zawodowe które mnie, antykomunistycznego specjalistę wysokiej klasy, zmusiły dp emigracji. Kiedy po studiach dostałem nakaz pracy jako robotnik (otwarty niepartyjny wróg PZPR) , inni robotnicy dokuczali mi bardziej niż partyjne kierownictwo. Teraz po powrocie do Polski mam satysfakcję że ktoś wreszcie zdyscyplinował to bydło. Zasiłki dla bezrobotnych zbyt wysokie. Powinna być wydawana tylko goraca strawa i troche szmat na przyodziewek. Zaoszczedzone fundusze przeznaczyć na darmowe posiłki dla dzieci. Wszystkich, aby biedne uniknęły upokorzenia. Oczywiście, mogą zrezygnować. Reportaż potwierdził wzorową organizację pracy, przestrzeganie standardów sanitarnych i łaskawość CHLEBODAWCY. Proponuję znaczącą nagrodę dla właściciela z budżetu centralnego za kształtowanie właściwych postaw społecznych na dużą skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ziściło się moje marzenie... 14.06.11, 06:22 W Niemczech na początku lat trzydziestych zasiłki dla bezrobotnych płacono nie miesięcznie ale dziennie. Bezrobotny musiał codziennie dreptać do Arbeitsamtu i stać w kolejce. Jeśli nie dostał oferty pracy, to dostawał w książeczce stempelek i na tej podstawie dzienny zasiłek. Jeśli ktoś nie stawił się do Arbeitsamtu, to domniemywano, że pracuje albo że ma pieniądze i nie potrzebuje zasiłku. W tym zakładzie standardy sanitarne NIE SĄ przestrzegane, o czym wspomniałem wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
aqwertz Re: Ziściło się moje marzenie... 14.06.11, 10:34 > W Niemczech na początku lat trzydziestych zasiłki dla bezrobotnych płacono nie > miesięcznie ale dziennie... Skoro było tak dobrze, to dlaczego pozwolili Hitlerowi dojść do władzy? 10 lat później kraj leżał w ruinie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ziściło się moje marzenie... 14.06.11, 10:44 Nikt nie twierdzi, że było dobrze. Adolf po prostu przekonał znaczną część społeczeństwa, że winni są Żydzi i międzynarodowa finansjera. I pospólstwo uwierzyło. Wtedy w Niemczech, oprócz Adolfowej partii, działały też dwie inne silne partie socjalistyczne: SPD i KPD. Wyborcy wybrali akurat tę partię socjalistyczną, której wódz wygłaszał najbardziej widowiskowe przemówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ak102 Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 02:00 No masakra. Ale te porcelanowe słoniki na półce, to chyba koleś piszący ten artykuł sobie wymyślil:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ifa11 Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 02:37 Zgadzam sie w zupelnosci z noc.nick.rasowy,bardzo dobrze napisany artykul,pokazuje co prawda tendencyjnie profile calej spolecznosci tej rzezni ale tam wlasnie tak czarno-biale jest, ciezko uwierzyc w takie realia ale w koncu natura ludzka jak tylko ma ku temu warunki szybko odslania swoje prawdziwe oblicze,a czlowiek z natury jest zly i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 12:32 Dziękuję za ocenę. Gdybyś spotkał się z tymi ludźmi w realu, wyrażenie "tendencyjne profile" zastąpiłbyś słowami czarny realizm. Dopóki siedziałem przy klawiatutrze i pisałem software dealując z absolwentami dobrych uniwersytetów, wydawało mi się, że żyję w idealnym świecie. Teraz obracam się wśród podobnych do opisanych w artykule i uwierz mi, autor wykazał wiele dystansu i wtrzemięźliwości w pisaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
buk-humor-dziczyzna jebać solidaruchy na pana,wójta i plebana 14.06.11, 05:34 jebać solidaruchy na pana,wójta i plebana Odpowiedz Link Zgłoś
andmas Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 05:55 POLSKA TO KRAJ NIEWOLNIKÓW Z PRAWEM DO TANIEGO LECZENIA I ŚMIESZNEJ EMERYTURY !!!. PODZIĘKUJMY ... ,WAŁĘSIE , BALCEROWICZOWI ,BUZKOWI , MAZOWIECKIEMU , LEWANDOWSKIEMU, KWAŚNIEWSKIEMU , MILLEROWI , KACZYŃSKIM , TUSKOWI, BIELECKIEMU, BELCE I INNYM NASZYM " PATRIOTOM " ... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 06:23 Śmieszna emerytura??? Ludzie, którzy w PRL zarabiali 20 dolarów, dostają emerytury po 400 dolarów. Pokaż mi kraj, gdzie emerytura jest 20 x wyższa od płacy. Odpowiedz Link Zgłoś
borru Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 06:42 Za dwa lata te 20 dolców kupisz pudełko zapalek. Za komuny za 20 dolców oplacileś czynsz i media za przeciętne mieszkanie na dwa lata. ale tego już swoim rozumkiem nie obejmiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 08:30 Zigzaur jesteś idiotą.. To co większość miała za komuny a to co jest teraz to niebo a ziemia. To co zrobili z ludzi przez te 20 lat to porostu w głowie się nie mieści. O takich patologiach jaj 50% niedożywionych dzieci , czy 25% żyjących w skrajnej biedzie to dzieci uczyły się w szkole bo takie coś NIE ISTNIAŁO. Wraca gruźlica, analfabetyzm, 100% ma próchnicę i 1000 innych patologii z którymi niedobry PRL walczył a większość zwalczył. 1979roku emerytura średnia na rękę wynosiła 3100zł większość dostawała 2600zł Chleb 800gram kosztował, 4zł utrzymanie mieszkania gaz prąd DUZO tańsze. Płaca średnia 5300zł na rękę 4500zł dla większości. " 3X więcej!!! przy kosztach podstawowego utrzymania podobnych a raczej niższych niższych 1zł PRL vs 1ZŁ obecnie" Dziś emerytura średnia to 1300zł większość dostaje 1050zł.... Średnia płaca netto 2450zł a tej nie dostaje 70% i w większości wynosi 1500zł, jeśli ma się szczecie 14% bezrobocia minimalna 1020zł, a 20 % pracuje ponizej minimalnej NIBY 3/4 etatu ale po 10 godzin. Chleb 800gram to 5zł, utrzymanie mieszkania WŁASNEGO, średnio to ponad 1000zl (NAJDROŻEJ W EU) Dolary imbecylu nie grają tu żadnej roli . Bo jesli na podstawowe utrzymanie: utrzymanie mieszkania + żywność + transport wydawał 40% to 60% mu zostawało. Dziś emeryt jest żebrakiem i nie stać go na ogrzanie mieszkania wydaje 100% ale brakuje mu jeszcze 30%.. Emerytury, płace spadają po 15% (REALNA INFLACJA) rocznie większości a bieda wzrasta w tempie zawrotnym. W roku 1979 poniżej minimum socjalnego w Polsce żyło marginalne 5% Obecnie 70% !!!! te 70% to po ucieczce z biedy i 21% bezrobocia. Te 70% to po zaniżeniu minimum dwu krotonie na 800zł 800ZŁ to jest nędza a nie minimum socjalne. ------------------------- finanse.wp.pl/kat,108644,opage,9,title,Fedak-emeryci-nie-maja-zlej-sytuacji,wid,12990205,wiadomosc.html Najniższa emerytura to 650(590) złotych na rękę, średnia - 1300 zł. - Osoby, które otrzymują świadczenia z ZUS, nie mają złej sytuacji - stwierdziła wczoraj Jolanta Fedak (50 l.), szefowa resortu pracy. Po takiej wypowiedzi pani minister sama powinna trafić na emeryturę! pl.wikipedia.org/wiki/Bieda """Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%."""" www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html """2011-05-02 Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.""" wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Prawie-jedna-czwarta-Polakow-zyje-w-skrajnej-biedzie,wid,12018795,wiadomosc.html dziubre.com/index.php/2011/01/23/bieda-to-codziennosc-polskich-pracownikow/ Trwogą napawają fakty przedstawione w artykule “Pracujemy za grosze” opublikowanym w “Tygodniku Solidarność” (4/1162) z 21 stycznia oraz portalu Biznes.INTERIA.pl. Tekst jest opisem najważniejszych wniosków przedstawionych w raporcie “Polska praca 2010″ opracowanego przez Komisję Krajową “S” i firmę S.Partner. Autorka tekstu — Barbara Doraczyńska — przywołuje również inne badania dotyczące kondycji materialnej Polaków, powołuje się na raporty GUS, firmy Sedlak&Sedlak, a także dane Eurostatu i inne wiarygodne źródła. Oto najważniejsze dane przedstawione w tym tekście: 10% najlepiej zarabiających Polaków zarabia o 800% więcej niż 10% osób otrzymujących najniższe dochody. Ponad 65% pracowników otrzymuje wynagrodzenie niższe niż tzw. średnia pensja w gospodarce narodowej (“średnia krajowa”), którą zdefiniowano na poziomie 3203,08 PLN. Wynagrodzenie 19% pracowników nie przekracza nawet połowy “średniej krajowej”, zaś jedynie 6% dostaje pensję co najmniej dwa razy od niej wyższą. Najgorzej wynagradzani są pracownicy w sektorach kultura/sztuka oraz nauka/szkolnictwo; fatalnie zarabiają również pielęgniarki. Średni zarobek netto polskiego nauczyciela szacowany jest na około 1870 PLN, zaś pielęgniarki na 1600 PLN. Jest to blisko 1000 PLN poniżej “średniej krajowej”. W 2009 roku pracownik z rocznym stażem pracy, a więc “świeży”, pobierał pensję niewiele ponad 1500 PLN “na rękę” (mediana). W tym samym roku stosunek płac pomiędzy płacami pracowniczymi, a dyrektorskimi kształtował się następująco: pracownik otrzymywał 1700-3200 PLN brutto, zaś kadra kierownicza wypłacała sobie 10000-12000 PLN brutto. W 2009 roku — w porównaniu do 2008 — pensje polskich pracowników spadły o prawie 10%. Wzrost stawek VAT na żywność spowoduje, iż przeciętne polskie gospodarstwo domowe będzie musiało przeznaczyć około 100 PLN więcej na wydatki na jedzenie, jeżeli będzie chciało utrzymać konsumpcję na tym samym poziomie. W 2008 roku, aż 20% Polaków nie było stać na właściwe ogrzewanie własnego lokalu mieszkalnego. O jeden procent więcej — w tym samym roku — nie stać było na pełnowartościowy posiłek (mięsny, rybny lub roślinny) raz na dwa dni. Na trwające minimum tydzień wakacje raz w roku nie stać aż 68% Polaków (przełom 2009/2010). Tymczasem przekonanie polskich elit o “sukcesie transformacji” pozostaje nienaruszone. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 08:40 > W roku 1979 poniżej minimum socjalnego w Polsce żyło marginalne 5% > Obecnie 70% !!!! te 70% to po ucieczce z biedy i 21% bezrobocia. > Te 70% to po zaniżeniu minimum dwu krotonie na 800zł > 800ZŁ to jest nędza a nie minimum socjalne. Ucieczce 3mln oczywiscie. Bez tej ucieczki miał byś bezrobocie 37% a poniżej minimum socjalnego 80%. Od czasu 21% bezrobocia miejsc pracy ubyło i ubywa nadal MIMO ZATRUDNIANIA CAŁEJ RZESZY URZĘDNIKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 10:28 Oj, bo się zaplujesz. Za komuny emerytów było procentowo znacznie mniej. Mniej było przywilejów emerytalnych, nie było masowego przechodzenia na "wcześniejsze", "pomostowe" i inne. Mniej było lewych rencistów. A przede wszystkim inna była struktura demograficzna. Komunistyczne dane statystyczne służyły propagandzie i nie należy im wierzyć. Dziś ci, co uważają się za "poniżej minimum socjalnego" jeżdżą dwulitrowymi samochodami. Za komuny samochód (126p uważano wtedy za samochód) był objawem luksusu. Telefon był bardzo trudno dostępnym dobrem. Przeliczenia dochodów na towary nie mają sensu, bo towary trzeba było wystać w kolejkach albo upolować. To łączyło się ze stratą czasu wielu godzin plus wydatki na łapówki. Za komuny było bezrobocie. Zasiłek był równy pensji i trzeba było go odsiedzieć przez 8 godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 11:53 Głupoty piszesz i sam propagandę siejesz. Zdajesz sobie sprawę ze utrzymanie rodziny 3 dzieci i często nie pracującą matkę to obecnie 8tys zł. Tyle ze tyle z zarabia 2% w Polsce. A to był standard w PRL z ,wczasami, koloniami ,zimowiskami itd. Dziś złomka jakim jeździ 95% Polaków kupisz za 1-5tys zł A rodzinę trzeba utrzymać co miesiąc , więc nic dziwnego ze dzietność w Polsce spadła do prawie najniższej na świecie. Złom na kółkach to żaden dobrobyt..... Ale nawet jeśli byś chciał kupić nowe auto to w PRL miałeś na to wielokrotnie większe szanse i pieniądze. Ale co mi tam skonfrontujemy cenę fiata 126p w 1979roku kosztował 92tys złoty ,syrena 850cm3 99 tysięcy średnia na rękę 5300zł w 1980roku auta kosztowały tyle samo, średnia na rękę już 6000zł Porównajmy to do "Fiata 500" 50tys zł , wiadomo samochód o niebo lepszy ale minęło ponad 30lat. Obecne VW Polo jest sporo większe, wygodniejsze,szybsze od Passata z 1979roku. czyli auta o 2 klasy wyżej. -> Zarobki OBECNIE dla większości dziś 1500-1600 netto średnia 2500zł NA RĘKE -> Zarobki w 1979 w większości 4500zł na rękę średnia 5300zł na rękę, 1980r 5100zł dla większości i 6000zł średnia na rękę PODSTAWOWE UTRZYMANIE BILETY + ŻYWNOŚĆ + UTRZYMANIE MIESZKANIA ->W ROKU 79 CZY 80 to 1200zł (a raczej mniej) -> OBECNIE 1300zł Ile ci zostawało z wypłaty? -> OBECNIE dla większości 300zł ( tak naprawdę to nic 80% nie odkłada ani złotówki im brakuje 500-1500zł) Z średniej 1200zł -> w 1979 zostawało ci 3300zł dla większości , i 4100zł z średniej w 1980roku odpowiednio 3900zł większości , 4800zł z średniej I TERAZ OŚLE LICZ HI HI I SIĘ MOCNO ZDZIWISZ. Nawet jak policzysz Średnią (której w Polsce nie otrzymuje obecnie 70%) -> 1980rok fiat 126p 92tys / 4800zł (CO ZOSTAŁO Z WYPŁATY) = 19 miesięcy oszczędzania -> Obecnie "fiat 500" 50tys / 1,2zł (CO ZOSTAŁO Z WYPŁATY)= 41 miesięcy oszczędzania. ------------------------------------------------------------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Jeżeli było tak dobrze, to dlaczego państwo ... 14.06.11, 12:13 zbankrutowało ? W 1979 mały fiat kosztował ileś tam tysięcy+TALON!!! Np. w górnictwie oznaczało to przepracowanie ok. 40 soboto-niedziel w roku x minimum 2 lata+rekomendacja POP PZPR+opinia przełożonego. Szczęśliwiec mógł kupić wtedy fiata i sprzedać go natychmiast z przebitką 400% Mógł też kupić np.USD (ale nie za bony PEKAO) - cena była równa ok. 250 miesięcznym pensjom. Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Jeżeli było tak dobrze, to dlaczego państwo . 14.06.11, 12:55 A OBECNE PAŃSTWO CZYM JEST NIBY? PRL zbankrutowało z "godnością" zbankrutowali i tyle. Dlaczego to długa historia.... Gdyby sprzedawali prywatyzowali tak jak robią to OBECNI bankruci x2 to nie dość ze długi by spłacili to i w Polsce było by lepiej. ( przez chwilę , ten kto wyprzedaje wszystko i tak jest bankrutem, co sprzeda jutro) Dziś przez 22lata wszystko wyprzedali, i niema nic mało tego dług jest olbrzymi wielokrotnie większy i nie do spłacenia. Przez te 22 lata to PRL od 1948 do 1970r obudował cała zacofaną i zniszczoną totalnie po wojnie Polskę i zbudował ją od nowa.. Co wybudował to co sprzedają już przez 22lata , mało tego ifastuktuca która wybudował PRL się sypie .... A potrzeba na to miliardów których Polska niema... Kłamiesz fakt na auto trzeba było mieć talon , ale za parę lat bez strajków itd. tych talonów było by coraz więcej. Po drugie auto mogłeś kupić bez problemu nowe bez talonu cena w sprzedaży ekspresowej to 150tys a nie twe 400%. A Nawet te 150 tys i wielokrotnie szybciej można było uzbierać. Ludziska mieli forsy ja lodu gdyby dać talony 5mln to 5mln kupiło by nowe auto.. Za gotówkę!!!!! Dziś byle pierdołę za 500zł ludzie w większości biorą na raty bo ich nie stać. Już 2,3mln osób nie spłaca rat na te pierdoły i są bankrutami. Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Twój jeden argument: 14.06.11, 13:19 "Ludziska mieli forsy ja lodu gdyby dać talony 5mln to 5mln kupiło by nowe auto.." - nie było możliwości wyprodukowania tak dużej liczby samochodów, - import był niemożliwy - raz że samochody z importu (nowe)kosztowały jakieś 2000 pensji miesięcznych, dwa przy 5mln samochodów wyczerpałyby się dewizy ze sprzedaży węgla w ciągu paru miesięcy. Tam na zachodzie chcieli dolary lub marki a w kraju było ich niewiele, bo niewiele się eksportowało. Od lat 70 aby sprzedać węgiel po cenach rynkowych trzeba było do każdej tony dopłacić z zysków przemysłu terenowego (tak się to nazywało). Kraj po prostu mało produkował i nie miał produktów do sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 13:31 > Dlaczego to długa historia... W zasadzie zostaliśmy sami po wyniszczającej wojnie (jakże to brzmi eufeministycznie dzisiaj, 66lat po fakcie) z setkami tysięcy miliardów dolarów zniszczeń. Z wybawicielem, który to co ocalało z pożogi wojennej zdemontował (literalnie prawie wszystko) i wywiózł pociągami na wschód. Austriacy w strefie wyzwoliciela mieli jeszcze 'lepiej', bo wywózka trwała tam do '55 (wycinano nawet drzewa z lasów!). Więc rzeczywistość PRL owska nie mogła być inna niż była. Całej odbudowy kraju i największych miast dokonaliśmy ponadludzkim wysiłkiem całego społeczeństwa w lat kilkanaście. I tak cieszyliśmy się większą swobodą i luzem niż w innych demo-ludach. Jednak tragedia polegała na całkowitym uzależnieniu politycznym i gospodarczym od wielkiego brata, któremu musieliśmy podwójnie spłacać w pieniądzach i naturze za podwójnie straconą wolność i niepodległość!!! Gdyby to jeszcze się działo w systemie wolnorynkowym, to pal licho...Dzisiaj 22 lata po transformacji okazuje się, że w warunkach suwerenności i zupełnej wolności, której nie mielismy przez 45lat, nie jesteśmy w stanie wybudować 5km nowej linii kolejowej na międzynarodowe lotnisko... Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 13:40 To tylko tak hipotetycznie napisałem , wiadomo ze nie było by to nierealne z 1000 powodów. Na drugi dzień paliwa by zabrakło a w wypadkach zginęło by tysiące ciągu jednego dnia. Ba... skąd nagle by się wzięło 5mln z prawem jazdy? :-) Ale przez okres następnych 2lat lat spokojnie po 500tys rocznie tych talonów można by było dawać. Tyle ile się sprzedaję dziś w Włoszech czy Niemczech. (W PRZELICZENIU NA OSOBĘ) Obecnie w Polsce sprzedaje się tylko 90tys samochodów rocznie. Kiedy w PRL tylko samego 126p produkowali 200tys rocznie plus inne auta. To wielokrotnie miej jak w PRL. ------------------------- 22 lipca 1973 – oficjalne uruchomienie linii produkcyjnej (do końca roku powstało 1500 "maluchów"). 18 września 1975 – uruchomiono produkcję w zakładzie nr 2 w Tychach. 1977 – zwiększenie pojemności silnika do 652 cm³ z dotychczasowych 594 cm³. Uzyskano wzrost mocy do 17,7 kW. Prądnicę prądu stałego zastąpiono alternatorem, powiększono średnicę hamulców bębnowych do 185 mm oraz wprowadzono nowe obręcze kół jezdnych. 1978 – wycofanie silnika o pojemności 594 cm³, zmiany nadwozia, w tym zderzaków (m.in. wydłużenie auta o 55 mm). 8 czerwca 1979 – umowa "O sprzedaży i modernizacji samochodu 126" zawarta na 10 lat między Pol-Motem a FIAT-em. 1980 – zakończenie produkcji Fiata 126 we Włoszech. Pozostawienie FSM jako jedynego producenta Fiata 126. 15 października 1981 – zostaje wyprodukowany 1.000.000 Polski Fiat 126p. -------------------------------------- des.samar.pl/__/3/3.a/62913/Sprzeda%C5%BC-samochod%C3%B3w-osobowych-w-Europie-.html?locale=pl_PL Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 13:52 > Obecnie w Polsce sprzedaje się tylko 90tys samochodów rocznie. > Kiedy w PRL tylko samego 126p produkowali 200tys rocznie plus inne auta. > To wielokrotnie miej jak w PRL. 200tys to wychodzi średnio , a max to było max po 300tys sztuk + reszta. Czyli tyle a raczej więcej jak dziś na zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 14:08 Dziedzictwo zniszczeń powojennych oraz zapóźnień technologicznych było ewidentne przez cały okres PRL -Nie mogło być inaczej. Jednak potencjał oraz determinacja Polaków, żeby żyć lepiej, była nieprawdopodobna w skali światowej gospodarki tego okresu. Gdyby to wszystko przełożyć wówczas na warunki wolnorynkowej gospodarki z dostępną pomocą (plan Marshalla) dzisiaj bylibyśmy potegą i należelibyśmy do G8, sorry G9... Odpowiedz Link Zgłoś
nannek Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 14:20 W tedy może i tak . Był straszak komuna przedsiębiorcy płacili po 90% podatków i wszyscy się bogacili, przecie trzeba było pokazać ze za zachodzie lud żyje lepiej. Teraz odwrotnie, rozwarstwienie wrasta niesamowicie, przedsiębiorcy podatków nie płacą wcale ludzie biednieją niesamowicie. A Polska dołączy wg statystyk do III świata. Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Twój jeden argument: 14.06.11, 15:20 nannek napisał: > A Polska dołączy wg statystyk do III świata. Hahaha, niezłe podsumowanie całej tej dyskusji -A Polska dołączy wg statystyk do III świata. Bo tak między Bogiem a prawdą, to co się dzieje w rzeźni w Kutnie, w takiej makro skali, pokazuje co się dzieje w reszcie kraju, a co najciekawsze sygnalizuje nam nawrót do postfeudalnych zależności między ludźmi w procesie pracy. W najlepszym przypadku charakterystycznych dla republik bananowych. Żle (lub raczej niepraktycznie) wykształceni ludzie, ogromne bezrobocie (oficjalnie 15%, faktycznie drugie tyle), wtórny analfabetyzm, rosnąca bieda i brak perspektyw, a z drugiej strony słabe państwo, oparte na systemie finansowym wyniszczającym naód, korupcja, strukturalny nepotyzm w najbliższym lokalnym (w zasadzie każdym) otoczeniu zarówno władz przyzwalajacych na bezprawne praktyki jak i inwestorów lekceważących wszelkie normy, jakie robotnicy sobie wywalczyli ponad 100lat temu. A po drugiej stronie bariery świat po-magdalenkowej nomenklatury, którą znajomy biznesmen ocenia na 10 może nawet 15% społeczeństwa, i całej tej bezwstydnie nieuczciwej klasy politycznej, której jest na ręke następne 20lat rządzenia w tym samym stylu i jeszcze większe rozwarstwienie społeczeństwa w kraju. Nic dodać, nic ująć... Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Skup się, co ci da wykształcenie pani od... 14.06.11, 17:19 wykrawania szynki. A szynkę i tak wyciąć trzeba BO POTRZEBUJEMY BARDZIEJ SZYNKI NIŻ KOLEJNEJ DYSKUSJI TYPU JAK BIEDNE SĄ KOBIETY I CO Z TYM ZROBIĆ. Feudalizm jest naturalnym stanem organizacji społeczeństw-zawsze jest wódz, wasale, żołnierze i poddani. W PRL feudalny typ stosunków odtworzył się bardzo szybko-był I sekretarz, sekretarze wojewódzcy(arystokracja)-sekretarze miejscy(szlachta)-SB+MO-reszta ludności. W kapitalizmie jest o wiele łatwiej uwolnić się z tych więzów. Masz pomysł, harujesz jak wół,roztropnie wydajesz i oszczędzasz i jesteś wolny. W PRL-u nie mogłeś nawet marzyć o wolności. Zawsze musiałeś być w układzie, a TALONY na samochód (o których wspominałem wyżej) to jak nadanie wsi w dawnej Polsce lub rewiru jak w mafii Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Zastanów się, czego próbujesz bronić... 14.06.11, 18:31 Feudalnych stosunków pracy, czy ...TALONÓW. Nikt, kto nie jest przymuszony warunkami, bez względu na wykształcenie, nie zgodziłby się pracować w obozie pracy. A wtedy lokalni bonzowie i italiańscy inwestorzy musieliby pójść po rozum do głowy, bo bez siły roboczej mogą sobie dolary namalować na ścianie...Poza tym nawet największemu tłumokowi przy taśmie (bez żadnej szkoły) w opisywanej rzeźni należy się właściwe recognition i odpowiednie traktowanie. Szczególnie jeżeli jest kobietą. Nie wspominając o uczciwej zapłacie za ciężką i niewdzieczną pracę. PRL nie był w sumie najidealniejszym miejscem pod słońcem, żeby w nim żyć, i nikt tego okresu bynajmniej nie gloryfikuje. Okazuje się, że daleko pod tym względem nie odskoczyliśmy przez te 20lat i powoli stajemy się śmietniskiem Europy w dziedzinie stosunków pracy, o czym ktoś już tu wspomniał w tej dyskusji. Jedyną radą i nadzieją jest, że robotnicy się zorganizują odpowiednio i pokażą gest Kozakiewicza zachłannym Włochom, którzy na samych płacach wychodzą 4x mniej niż musieliby wyłożyć u siebie w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Nikt, kto nie jest przymuszony warunkami, bez 14.06.11, 20:12 względu na wykształcenie, nie zgodziłby się pracować w obozie pracy. To jedyne z czym się zgadzam. Tylko kapitał może uwolnić człowieka od takiej pracy, żadne tam wykształcenie. Tylko kapitał jako środek wolności finansowej. I tylko kapitalizm daje takie możliwości. Poza tym mamy tu 3 elementy. Praca taka jak wykrojenie szynki musi być wykonana, ludzie działają spontanicznie i nigdy jako zjednoczona grupa nie sprzeciwią się sytuacji opisanej w artykule. I trzeci element-jeżeli pojawi się przywódca który wymusi na pracownikach określone działanie w ich obronie, cokolwiek to znaczy, to taki przywódca staje się automatycznie feudałem i w krótkim czasie (maksimum kilka lat) pomiędzy nim a pracownikami pojawią się relacje typowo feudalne. Przykład: związki w KGHM. Odpowiedz Link Zgłoś
noc.nick.rasowy Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 12:20 zigzaur napisał: > Śmieszna emerytura??? > > Ludzie, którzy w PRL zarabiali 20 dolarów, dostają emerytury po 400 dolarów. > Pokaż mi kraj, gdzie emerytura jest 20 x wyższa od płacy. > Hahaha. Jak zwykle patrzysz na problem jednostronnie. Ci ludzie wytworzyli majątek narodowy warty powiedzmy kilka milionów dolarów na łebka. I w porównaniu do aprecjacji wartości wytworzonej dostają głodowe emerytury, podczas gdy 'penjonariusze' zmian uwłaszczyli się na transformacji do kilku pokoleń do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
szczurek59 Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 06:50 "Nie chcieli żydzi many zjedli gó... sw.panny" takie miał przysłowie mój dziadek zmarły w 1963 . No i właśnie to przysłowie się sprawdza.Nie chcieli pracować u siebie w swoich środkach produkcji/mówię o klasie pracującej w ustroju socjalistycznym/ no to pracują w wolnym kraju w kapitalisty !!!!!!!! no i niech zaperda........... laja. Albo niech spawają wagony to torów jak w Zakładach Mięsnych w Rawie Mazowieckiej. Albo jadą za granice............mich dwoje wyjechało do Anglii. Takie koszty ponosi społeczeństwo przy tej toczącej sie zmianie ustrojowej .................ale kogo to obchodzi .Ważniejszy jest Katyń ,SMOLEŃSK czy inne tematy niosące nienawiść!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borru Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 07:04 A może wpadniesz tak najdroższa do naszej hali w Pini Laskach na taśmie obok znowu będzie Twój lakier miła...i podpaska.. Odpowiedz Link Zgłoś
antypo-lityk Re: Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 07:05 Żeby moja kablówka miała odpowiedni sygnał, żebym mogła normalnie korzystać z domofonu, bramy to też muszę pisać podanie do pi-er-el-owskiej świni lub całować w suchą doopę isaurę z ich minionego sekretariatu, której najwyższe umiejętności to ciamkanie na tych, którym to całe towarzystwo do pięt nie dorasta! To efekt grubej kreski!!! Ich synalkowie z zakutymi łbami są albo w mundurówce, albo w takich właśnie urzędach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney Jednym ciepeł posadki i ubeckie przywileje 14.06.11, 07:37 Jednym ciepeł posadki i ubeckie przywileje a innym wolny rynek to jest ubekistan ... Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 Pini Polonia w Kutnie. Numery w rzeźni 14.06.11, 07:41 Kolejny przykład na to ze pieniądze przeznaczone na utrzymanie Państwowej Inspekcji Pracy to wyrzucone pieniądze. To instytucja to niewydolny twór w żaden sposób nie rozumiejący celu do jakiego został powołany. Przecież oni wszystkiego co należy do ich obowiązków dowiadują się z mediów !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
skobog Pini Polonia w Kutnie. Walczyłem 14.06.11, 07:43 Walczyłem otake Polskę powiedział nasz słynny Lech jeszcze ciepły. Odpowiedz Link Zgłoś