Związki nie dla gejów

22.06.11, 07:20
Nikt tak dobrze nie zrozumie wykluczanych jak oni mogą siebie wzajemnie i dlatego warto dbać o to by się wspierać, nie zaś się w wykluczaniu ścigać: kto kogo bardziej. Może dobre hasło na dziś, to „nie wykluczam, żeby mnie nie wykluczono - www.stachurska.eu/?p=1537 .
    • redix68 Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 07:44
      Polacy nie wykluczają. Jednak nie ma zgody na nazywanie małżeństwem związku, który wymyka się definicji małżeństwa. Ja sam miałem kolegę homoseksualistę. Miał partnerów, mnie to nie przeszkadzało, ale nie chciałbym, aby mu mówiono per "żona" czy "mąż". Związki partnerskie, każdy zwiera od szkoły podstawowej, każdy kocha się wiele razy w życiu. Nie trzeba zaraz tego sankcjonować prawnie. Społeczeństwo sobie tego nie życzy i ma do tego prawo. To nie ma nic wspólnego z wykluczaniem. Równie dobrze można twierdzić, że brat i siostra, którzy chcąc zawrzeć związek małżeński są wykluczeni społecznie.
      • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 07:53
        > Związki partnerskie, każdy zwiera od szkoły podstawowej, każdy
        > kocha się wiele razy w życiu. Nie trzeba zaraz tego sankcjonować prawnie.

        Właśnie o kwestie prawne chodzi, dziedziczenie, odwiedziny w szpitalu itp. Homoseksualiści też powinni miec do tego prawo.
        • sharn1 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 10:02
          Przecież mają.
          • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 10:20
            > Przecież mają.

            Nie mają, dziedziczenie musi być testamentowe, co wiąże się z dodatkowym podatkiem, na IOIM partnera/partnerki homoseksualnej nie wpuszczą.
            • strikemaster Errata 22.06.11, 10:21
              OIOM
            • sharn1 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 10:49
              Czyli mają identyczne prawa jak każdy kto nie jest spokrewniony rodzinnie ani nie jest małżeństwem.
              • sy-g Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 11:35
                I właśnie to jest patologią i dyskryminacją i wyznacznikiem zdziczenia tego kraju.
                • von_seydlitz I niech będa jak najdłużej, dla zdrowia 22.06.11, 11:49
                  I dla psychiki przyszłych pokoleń.....
                  • fakitol Homoseksualizm nie jest chorobą 22.06.11, 14:54
                    tylko wyuczoną dewiacją, a tzw. homofobia jest naturalnym odruchem sprzeciwu wobec zboczenia homoseksualnego i żądań przywilejów dla pederastów.
                    • sy-g Re: Homoseksualizm nie jest chorobą 22.06.11, 19:51
                      Dewiacją było, że ktoś pokrył twoją starą i wyszło coś takiego.
                • dobrzemyslec Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 13:28
                  ani to patologia ani dzikość. Dobrze, że Polacy nie ulegają modzie traktowania homosków jak normalnych. Bo to normalne nie jest.
                  Nie uważam, że takich trzeba tępić czy coś, ale nie mogą mieć równych praw jak normalni ludzie. Skoro chcą mieć dzieci niech sobie sami zrobią. Nazwijcie mnie homofobem czy jakkolwiek ale mam prawo żeby mieć własne zdanie. I nasze społeczeństwo szczęśliwie też ma takie prawo.
                  • black-emissary Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 13:56
                    dobrzemyslec napisał:
                    > Nie uważam, że takich trzeba tępić czy coś, ale nie mogą mieć równych praw jak
                    > normalni ludzie.

                    Nie uważam, że takich trzeba tępić czy coś, ale uważam, że są nienormalni i nie powinni być pełnoprawnymi obywatelami.

                    Tak, jesteś homofobem.
                    • filipinski-wirus Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 14:55
                      Tak, jest i ja również - mamy do tego prawo.
                      • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:25
                        to jest nas więcej.
                        • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:46
                          Dla środowisk homoseksualnych to dobra wiadomość, bo oznacza, ze jest Was, tęczowych wiecej. I, oczywiście, nikt Wam nie zabrania podniecać się na widok gejowskich pornoli.
                          • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:51
                            oj czytaj kolego ze zrozumieniem,
                            tak często o pornolach wspominasz i z żalem iż domniemywać zaczynam iż kończy Ci się miejsce na dysku...
                            • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 16:01
                              > tak często o pornolach wspominasz i z żalem iż domniemywać zaczynam iż kończy C
                              > i się miejsce na dysku...

                              Jak często? 2, 3 razy? Możesz tu nawet wrzucić wszystkie linki do moich wspomnień. Porównamy z ilością Twoich wypowiedzi o charakterze homofobicznym i zobaczymy, komu brakuje miejsca.
                              No i nie dziw się, ze będę się wypowiadał przeciw antysemityzmowi, homofobii, chcoiaż nie jestem Żydem ani homoseksualistą. Tak się złożyło, że spece od tępienia, gdy już wytępią jakąś grupę mniejszościową biorą sie za następną, a ja nie chcę, byście się kiedyś zaczeli dobierać np. do metalowców albo facetów w kiltach, jak juz się Wam Zydzi i homoseksualiści skończą. To czysty egoizm z mojej strony.
                              • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 16:15
                                chyba naprawdę niedokładnie czytasz... nie widzę nigdzie tekstów o tępieniu a jedynie o braku akceptacji , a to chyba subtelna różnica. Zauważ też proszę, że największy jazgot podnoszą zwolennicy podobno "postępu" do których jakoś nie może dotrzeć iż mogą być przeważające głosy opowiadające się "za" przeciwną im koncepcją. Specami od tępienia się nie przejmuj bo w zacietrzewieniu sam możesz okazać się jednym z nich.

                                Mi się prywatnie po prostu nie podoba koncepcja "postępu" głoszona przez występujących gdzie tylko się da "niehomofobów", i tak długo jak nie będzie mi się ta koncepcja podobała (nie zanosi się zaś aby mi się spodobała) będę wszelkimi legalnymi środkami opowiadał się jej przeciw.
                                • vogon.jeltz Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 16:24
                                  > mogą być przeważające głosy opowiadające się "za" przeciwną im koncepcją.

                                  Głosy "za przeciwną koncepcją" są głosami popierającymi dyskryminację opartymi...

                                  > Mi się prywatnie po prostu nie podoba koncepcja

                                  ... jak sam podkreślasz, jedynie na pewnych kategoriach estetycznych (podoba się/nie podoba się). Możesz sobie mieć poglądy jakie chcesz, a mnie uważać za "jazgoczącego zwolennika postępu", ale wbij sobie do łba, że czyjeś fobie estetyczne nie mogą być w cywilizowanym społeczeństwie podstawą dyskryminowania kogokolwiek, w szczególności jeśli ten ktoś nikomu nie szkodzi. To chyba dość oczywiste?
                                  • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 16:31
                                    Do łba to mogę Tobie kolego coś wbić jak mi podpadniesz.
                                    Zaś przyjąć mogę do głowy logiczne argumenty, którymi Ty nie operujesz niestety.
                                    Kategorie estetyczne są dość istotne, może dla Ciebie nie ale... nie narzucaj zdania większości...

                                    co zaś do szkodliwości społecznej "jazgczącego postępu" musiałbyś poczytać troszkę , przy czym nie zakładam abyś przyjął do wiadomości (wbił do łba - napisałem Twoim stylem żebyś zrozumiał co mam na myśli) racjonalność argumentów tychże.
                                    • vogon.jeltz Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 16:43
                                      kowalec75 napisała:

                                      > Do łba to mogę Tobie kolego coś wbić jak mi podpadniesz.

                                      Jak mówi ludowa mądrość: nie strasz nie strasz, bo się zes.rasz.

                                      > Kategorie estetyczne są dość istotne, może dla Ciebie nie ale... nie narzucaj zdania
                                      > większości...

                                      Kategorie estetyczne są istotne, jak sobie urządzasz własne mieszkanie, ale nie gdy chodzi o przyznawanie lub odmawianie praw pewnym grupom ludzi.

                                      > co zaś do szkodliwości społecznej "jazgczącego postępu" musiałbyś poczytać troszkę
                                      > przy czym nie zakładam abyś przyjął do wiadomości racjonalność argumentów tychże.

                                      No słucham, chętnie zapoznam się choćby w wielkim skrócie. Bo do tej pory nie widziałem u przeciwników legalizacji partnerskich związków homo żadnych racjonalnych argumentów. Poza argumentem z "podobania się", który jest silnie subiektywny i jako taki mocno irracjonalny, wszystkie pozostałe, z którymi się zetknąłem, przedstawiane jako rzekomo "racjonalne", zostały empirycznie zweryfikowane negatywnie w tych krajach, w których partnerskie związki homoseksualne zalegalizowano.
                                    • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 18:05
                                      > Kategorie estetyczne są dość istotne, może dla Ciebie nie ale... nie narzucaj z
                                      > dania większości...

                                      MAmy demokrację, a współczesna demokracja to rządy większosci z poszanowaniem praw mniejszości. Tym bardziej, ze może okazać się, że jakaś Twoja cecha/upodobanie sie większości nie podoba i też znajdziesz sie w tępionej mniejszości. Pomyśl o tym.
                                      • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 27.06.11, 12:04
                                        poszanowanie praw to nie koniecznie uleganie naciskom. Wyobraź sobie iż liczę się z tym iż moje upodobania mogą się znaleźć w mniejszości , w tępionej nawet. Pożyjemy zobaczymy.
                                        Nie będę lamentować na zapas.
                                • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 18:03
                                  > chyba naprawdę niedokładnie czytasz... nie widzę nigdzie tekstów o tępieniu a j
                                  > edynie o braku akceptacji

                                  Subtelna, i płynna do tego.

                                  > Specami od tępienia się nie przejmuj bo w zacietrzewieniu sam możesz o
                                  > kazać się jednym z nich.

                                  Nie sądzę.

                                  > Mi się prywatnie po prostu nie podoba koncepcja "postępu"

                                  Co rozumiesz pod pojęciem "postępu"?
              • i-roxy Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:05
                nie wiem, czy jestes debilem, czy po prostu cynikiem? chodzi o to, aby Polska przypominala chocby na obrzezach cywilizacji zachodu, a nie pozostawala w sferze wplywow fanatykow . ponial?
                • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:27
                  tyle że cywilizacja zachodu a własciwie to co jeszcze z niej istnieje kuśtyka troszkę nie w tym kierunku jak trzeba... poniał?
            • zdzicho_waciak Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 11:01
              Heteroseksualna konkubina / heteroseksualny konkubent też musi dziedziczyć testamentowo po swoim partnerze i płacić podatek. I też może mieć kłopoty na OIOM...

              Kochanka żonatego mężczyzny / kochanek mężatki też są upośledzeni w dziedziczeniu - potrzebny testament i podatek. OIOM jak wyżej. Czy to dowód na dyskryminację? Czy z tego powodu mamy legalizować poligamię?

              Podatek od spadków i darowizn powinien być zniesiony. OIOM to nie jest kwestia dyskryminacji, tylko idiotycznych przepisów dotyczących służby zdrowia. Nie tylko w kwestii widzeń...
              • strikemaster Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 11:08
                > Heteroseksualna konkubina / heteroseksualny konkubent też musi dziedziczyć test
                > amentowo po swoim partnerze i płacić podatek. I też może mieć kłopoty na OIOM..
                > .

                Dlatego ustawa o związkach nie ma precyzować orientacji.
                • big.ot Odwracanie kota ogonem 22.06.11, 11:35
                  Jak zwykle w Polszy - zamiast naprawiać prawo bierzemy się za generowanie nowego, tym razem o związkach partnerskich.

                  Związki partnerskie (pal licho czy hetero czy homo) to zwyczajne psucie prawa. Próba wyciągnięcia przywilejów, nie obarczonych odpowiedzialnością za drugą osobę charakterystycznych dla małżeństwa.
                  • heterofob2 związki partnerskie to właśnie wzajemne obowiązki! 22.06.11, 14:23
                    Związek partnerski nakłada na mnie obowiązki względem partnera:

                    - utrzymywanie, kiedy straci pracę,

                    - opieka w chorobie,

                    - pomoc w wychowaniu jego dzieci,

                    - itepe

                    Chcę związków właśnie dlatego, że nakładają na mnie obowiązki względem partnera, i dają mi poczucie bezpieczeństwa, ponieważ mój partner ma identyczne obowiązki względem mnie.
                    • filipinski-wirus Re: związki partnerskie to właśnie wzajemne obowi 22.06.11, 14:56
                      A w jaki sposób homo może mieć dzieci ?
                      • heterofob2 przepraszam , ale zgubiłem notatki 22.06.11, 15:25
                        swego czasu spisałem około trzydziestu przypadków (w tym kilka autobiograficznych), jak to się dzieje, że geje mają dzieci. potem zgubiły mi się notatki...

                        tak z głowy:

                        1
                        mężczyzna rozwodzi się z żoną lub żona mu umiera ,i mężczyzna wiąże się z mężczyzną i razem wychowują dziecko z poprzedcniego związku.

                        2.
                        gej występuje do ośrodka adopcyjnego o adopcję i utrzymuje zgodę po tym, jak udowodnił, że najlepiej się nadaje spośród kandydatów.

                        3.
                        rodzinne pogotowie opiekuńcze prowadzone przez geja samotnie lub z partnerem, albo z kobietą, z którą zawarł białe małżeństwo dla pozorów.

                        4
                        chory rodzic przed śmiercią decyduje, że to ja powinienem adoptować jego dziecko i wwychowywać z aprtnerem.

                        5
                        para gejów umawia się z parą lesbijek, że spłodzą wspólnie dzeicko, które będzie wychowywane na zmianę w dwóch rodzinach (z psychologiczno-emocjonalnego punktu widzenia nie jest to ideał, ale niczym się nie różni od sytuacji, kied dziecko ma dwie odrębne rodziny po rozwodzie rodziców).

                        itepe
                        itepe
                • zdzicho_waciak Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 11:58
                  Primo: nie widzę sensu wprowadzania jakiegoś pośredniego tworu zamiast małżeństwa dla heteryków. Jak ktoś nie chce zawierać związku małżeńskiego to jego sprawa, ale powinien ponosić konsekwencje swojej decyzji, tak jak ponoszą je co, co takie związki zawierają.

                  Secundo: wciąż nie widzę powodu, dla którego związek partnerski mają móc zawierać tylko dwie osoby, a nie większa ich liczba. O ewentualny związek partnerski brata i siostry upominał się chyba już Jacek Żakowski...
                  • heterofob2 jeszcze sto lat temu był zakaz 22.06.11, 14:38
                    w wielu krajach europy, w tym w polsce, zawierania małżeństw między osobami różniącymi się kolorem skóry, wyznaniem, bez zgody rodziców itepe.

                    Te nieludzkie i nieracjonalne ograniczenia stopniowo zniesiono, tylko w niektórych krajach nadal czekamy na homomałżeństwa - w większości krajów unii już są:

                    www.facebook.com/photo.php?pid=747699&l=f84f130c38&id=100000405463091
                    • zdzicho_waciak Re: jeszcze sto lat temu był zakaz 22.06.11, 14:50
                      Ale do takich małżeństw i tak dochodziło. Stąd słowo "mezalians"...

                      I w dalszym ciągu nie wiem, czy owo znoszenie nieludzkich i nieracjonalnych ograniczeń ma dotyczyć także poligamii... W końcu dlaczego dyskryminować biednego biseksa, który być może chciałby mieć małżonków obojga płci :-))))))
                      • dar61 Polszczyzna nie dla 'gejów' 22.06.11, 15:08
                        Ktoś, kto długo i z uporem wartym lepszej sprawy próbuje w polszczyźnie znaleźć polskie odpowiedniki dla słów 'gej', 'homoseksualista/ - tka', 'lesbijka' - i takich wrosłych w polski język i w polską tradycję słów - mimo usilnych starań - nie znajdzie, ten [ta] się długo będzie wstrzymywał[-a] przed implementowaniem obcych słów i obyczajów na tej, polskiej, ziemi...

                        ***

                        Słowa?-słowa?-słowa?
                        • heterofob2 twoja "polska" ziemia to 22.06.11, 15:30
                          w trzydziestu procentach germańskie ziemie odzyskane w 1945...

                          Słowo "gej" przyjęło się w polskim jakieś paręnaście lat temu. ma konkretną, ustabilizowaną wymowę, ortografię i znaczenie.

                          Chcesz zawracać Wisłę kijem i zastąpić "gej" czymś innym?
                          • kowalec75 Re: twoja "polska" ziemia to 22.06.11, 15:34
                            poczytaj troszkę głębiej historię a nie tylko do '45... potem pogadamy o przynależności ziem...
                          • hit.and.run Re: twoja "polska" ziemia to 22.06.11, 15:35

                            >
                            > Chcesz zawracać Wisłę kijem i zastąpić "gej" czymś innym?
                            >

                            Mysle ze pederasta to dobre slowo.
                          • dar61 Polszczyzna nie dla 'gejów' 22.06.11, 16:49
                            Dobrze by było, by {Heterofob2} mój powyższy wpis zrozumiał szerzej i dogłębnie - bo ja nadal w nim nie zmieniłbym niczego.

                            Dopowiem może, że w 1. wersji było tam 'ziemi, Tej Ziemi', ale pchnęłoby to tutejszą paplaninę w kierunki, które są dla mnie nieistotne.

                            Jeśli ktoś tego szerszego znaczenia mego wpisu nie chce zrozumieć, to uzupełnię, że polszczyzna nie ma dla 'wesołka' innych nazw neutralnych znaczeniowo, wszystkie polskie są nasycone znaczeniami pejoratywnymi, nieprawdaż?
            • redix68 a ja jestem dyskryminowany przez bank. 22.06.11, 12:29
              W razie śmierci żony nie mam dostępu do jej konta. Potrzebne postępowanie sądowe. Sprawa ciągnąć się może latami i kosztować masę pieniędzy.
              • strikemaster Re: a ja jestem dyskryminowany przez bank. 22.06.11, 13:37
                Bank nie jest instytucją państwową, rządzi się nieco innymi prawami.
                • redix68 szpital też nie jest. Sprawa dziedziczenia 22.06.11, 21:09
                  to nie sprawa państwowa. Trzeba mieć naprawdę zniewolony umysł, żeby upominać się o prawo dziedziczenia pozatestamentowego a być ślepym na nieuprawnioną ingerencję państwa i pobieranie haraczu od rodzinnego majątku. Przecież przy dużej częstotliwości zgonów i braku pomnażania majątku państwo przejmuje w całości czyjeś dobra rodzinne w ciągu kilkudziesięciu lat
        • kowalec75 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 15:07
          mogą spisywać odpowiednie testamenty...
      • zdzisiek66 Kazirodofobia 22.06.11, 08:29
        Też się dziwię, że GW jeszcze nie ujęła się za prześladowanymi kazirodcami i nie ruszyła na wojnę z kazirodofobią ;)
        A przecież nie ma bardziej wykluczonej mniejszości seksualnej niż kazirodcy. Nie dość, że są prześladowani przez nietolerancyjne społeczeństwo i nie mogą zawierać małżeństw, to jeszcze ścigani są przez represyjny aparat karno-policyjny. A przecież nic nikomu do tego, a już najmniej prokuratorowi, do tego, co dorośli ludzie za obopólną zgodą robią w sypialni.
        Gazeto, ruszaj z kampanią przeciw kazirodofobii :)
        • koloratura1 Przecierasz szlaki? 22.06.11, 09:03
          zdzisiek66 napisał:

          > Też się dziwię, że GW jeszcze nie ujęła się za prześladowanymi kazirodcami i nie
          > ruszyła na wojnę z kazirodofobią ;)

          Naprawdę uważasz, że jest o co się bić? ;)
          Słyszałeś, żeby kazirodcy się czegoś domagali?

          Czyżbyście - z kolegą - byli pierwsi?

          • cigol Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 10:54
            >> Też się dziwię, że GW jeszcze nie ujęła się za prześladowanymi
            >> kazirodcami i nie ruszyła na wojnę z kazirodofobią ;)
            >
            > Naprawdę uważasz, że jest o co się bić? ;)
            > Słyszałeś, żeby kazirodcy się czegoś domagali?

            Domagają się dekryminalizacji stosunków kazirodczych. W tej chwili w Rumunii.

            > Czyżbyście - z kolegą - byli pierwsi?

            Nie, pierwsi byli Francuzi. W tej chwili we Francji kontakty seksualne na przykład między ojcem a szesnastoletnią córką są całkowicie legalne. Podobnie jest jeszcze w Hiszpanii i Portugalii.

            • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 13:13
              > Nie, pierwsi byli Francuzi. W tej chwili we Francji kontakty seksualne na przykład
              > między ojcem a szesnastoletnią córką są całkowicie legalne. Podobnie jest jeszcze
              > w Hiszpanii i Portugalii.

              No i? To coś złego, jeśli odbywa się za obopólną zgodą? Pomijając oczywiście zdupny fakt, że nie mieści się w twoim ciasnym kanonie moralno-estetycznym? W sytuacji, gdy:
              - dzięki antykoncepcji współżycie seksualne jedynie w niewielkim stopniu może stwarzać ryzyko spłodzenia potomstwa
              - takie ewentualne potomstwo również niekoniecznie musi być obciążone wadami genetycznymi, a istnieją przesłanki, że w przypadku rodziców nieobciążonych genetycznie takie ryzyko nie jest większe niż u osób niespokrewnionych
              - stosunki kazirodcze nie są jakimś "uniwersalnym tabu" ludzkości - przeciwnie, były obecne i dopuszczalne od zawsze i w wielu kulturach
              - przepisy w tym względzie są wyjątkowo durne bowiem zakazują stosunków także między przysposobionymi a przysposabiającymi, gdzie jako żywo mowy o genetycznym pokrewieństwie być nie może
              dalsze utrzymywanie zakazu stosunków kazirodczych jest zwyczajnie głupie i szkodliwe, jak każdy przepis kryminalizujący zachowania nie szkodzące nikomu w imię jakiejś wydumanej ideologii (w tym wypadku zapewne jak zwykle wyssanej z koziej pyty przez jakiegoś bliskowschodniego pastucha parę tysięcy lat temu, ale nie będę się zakładał).
              • pereiro Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 13:35
                vogon.jeltz napisał:

                > No i? To coś złego, jeśli odbywa się za obopólną zgodą? Pomijając oczywiście zd
                > upny fakt, że nie mieści się w twoim ciasnym kanonie moralno-estetycznym? W syt
                > uacji, gdy:
                > - dzięki antykoncepcji współżycie seksualne jedynie w niewielkim stopniu może s
                > twarzać ryzyko spłodzenia potomstwa

                Ale jednak takie ryzyko istnieje.

                > - takie ewentualne potomstwo również niekoniecznie musi być obciążone wadami ge
                > netycznymi, a istnieją przesłanki, że w przypadku rodziców nieobciążonych genet
                > ycznie takie ryzyko nie jest większe niż u osób niespokrewnionych

                Nie istnieją takie przesłanki w przypadku genów letalnych, które ujawniają się jedynie w przypadku, kiedy pochodzą od obojga rodziców.

                > - stosunki kazirodcze nie są jakimś "uniwersalnym tabu" ludzkości - przeciwnie,
                > były obecne i dopuszczalne od zawsze i w wielu kulturach

                Kanibalizm też. I co z tego?

                > - przepisy w tym względzie są wyjątkowo durne bowiem zakazują stosunków także m
                > iędzy przysposobionymi a przysposabiającymi, gdzie jako żywo mowy o genetycznym
                > pokrewieństwie być nie może
                > dalsze utrzymywanie zakazu stosunków kazirodczych jest zwyczajnie głupie i szko
                > dliwe, jak każdy przepis kryminalizujący zachowania nie szkodzące nikomu w imię
                > jakiejś wydumanej ideologii (w tym wypadku zapewne jak zwykle wyssanej z kozie
                > j pyty przez jakiegoś bliskowschodniego pastucha parę tysięcy lat temu, ale nie
                > będę się zakładał).

                To się nie zakładaj, bo nie pasz pojęcia, o czym piszesz.
                • 36krzysiek Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 13:48
                  1. To w takim razie rozumiem, że dziecko wychowywane przez jednego rodzica, który nie ma dochodzących "wujków" i "cioć" będzie nienormalne? To co, odbierać takim osobom dzieci?
                  2. Skoro wspólne opodatkowanie jest przywilejem dla rodziny, która ma się rozmnażać, to rozumiem, że stadło które nie chce mieć dzieci takiego przywileju mieć nie powinno, odebrać?
                  3. Wielki pokłon dla osoby, która wyjasniła słowo tolerancja, brawo.
                  4. nie teraz to za 10 lat takie prawo zostanie w Polsce przyjęte. Mimo całej mojej gorącej i żarliwej niechęci do tego kraju, wierzę, że to nastąpi. Głupota nie może tak długo rządzić.
                • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 14:14
                  > Ale jednak takie ryzyko istnieje.

                  Różne ryzyka istnieją. Chcesz zabronić kobietom po 40 rodzenia dzieci, ponieważ badania medyczne jednoznacznie wykazały znacznie podwyższone ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa?

                  > Nie istnieją takie przesłanki w przypadku genów letalnych, które ujawniają się
                  > jedynie w przypadku, kiedy pochodzą od obojga rodziców.

                  Które to geny letalne mają taki sobie związek z pokrewieństwem rodziców. Mogą wystąpić - i często tak właśnie jest - u obojga rodziców niespokrewnionych, z kolei u spokrewnionych mogą wystąpić tylko u jednego z nich.

                  > Kanibalizm też. I co z tego?

                  A to że:
                  - kanibalizm, w przypadku, gdy zjedzony jest uprzednio pozbawiany życia, w sposób oczywisty wyrządza szkodę temuż. Stosunki kazirodcze same w sobie nie wyrządzają szkody nikomu.
                  - popraw mnie jeśli się mylę, ale jeśli mówimy o samym kanibalizmie rozumianym jako spożywanie ludzkiego mięsa (bez uprzedniego pozbawienia życia ofiary przez kanibala), to nie ma przepisu jednoznacznie go zakazującego, co najwyżej można podciągnąć go pod paragraf zakazujący znieważania zwłok

                  > To się nie zakładaj, bo nie pasz pojęcia, o czym piszesz.

                  No tak, ty masz...
              • cacum Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 14:07
                kopnij się w głowę. Nie można akceptować patologii. Cioty nie są normalne.
                • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 14:17
                  > kopnij się w głowę. Nie można akceptować patologii. Cioty nie są normalne.

                  Ciotą to był ten, kto cię spłodził, "wychował" i naje.bał ci do łba nienawiści wobec nieszkodzącej innym odmienności.
                  • cacum Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 14:51
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > kopnij się w głowę. Nie można akceptować patologii. Cioty nie są normalne
                    > .
                    >
                    > Ciotą to był ten, kto cię spłodził, "wychował" i naje.bał ci do łba nienawiści
                    > wobec nieszkodzącej innym odmienności.

                    Widzę, że na palnięcie w łeb zasługujesz skoro tykasz rodziców. Właśnie ładujesz moją nienawiść przeciwko takim odmieńcom jak ty. Nakręcaj sprężyne. ale jak puści to biedni będziecie.
                    • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 14:59
                      cacum napisał:

                      > Widzę, że na palnięcie w łeb zasługujesz skoro tykasz rodziców. Właśnie ładujes
                      > z moją nienawiść przeciwko takim odmieńcom jak ty. Nakręcaj sprężyne. ale jak p
                      > uści to biedni będziecie.

                      Ojezujezu! A dlaczegóż to niby nie wolno tykać rodziców, skoro okazali się palantami, którzy wychowali takie ograniczone, tępe, nienawistne indywiduum jak ty? Skąd to durne tabu (którego nota bene nigdy nie rozumiałem i zawsze miałem w dupie)? Czy dlatego, że rodziców się nie wybiera? Cóż, orientacji seksualnej też nie...

                      Aha, jak ci się wydaje, że jestem orientacji homo, to jesteś w kur.ewskim błędzie.
                      • cacum Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 15:05
                        vogon.jeltz napisał:


                        > Ojezujezu! A dlaczegóż to niby nie wolno tykać rodziców, skoro okazali się pala
                        > ntami, którzy wychowali takie ograniczone, tępe, nienawistne indywiduum jak ty?
                        > Skąd to durne tabu (którego nota bene nigdy nie rozumiałem i zawsze miałem w d
                        > upie)? Czy dlatego, że rodziców się nie wybiera? Cóż, orientacji seksualnej też
                        > nie...
                        >
                        > Aha, jak ci się wydaje, że jestem orientacji homo, to jesteś w kur.ewskim błędz
                        > ie.
                        Po pierwsze nie wzywaj imienia Boga nadaremno. Po drugie ciebie wogóle nie wychował nikt skoro czepiasz się rodziców (zresztą to oznaka zastraszonego, prześladowanego człoweka).
                        Po drugie nie utożsamiaj czyichkolwiek poglądów z poglądami opiekunów.
                        Po otrzecie kto nie z nami ten przeciwko nam. Robisz czarny PR odmieńcom. I nim też jesteś.
                        • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 15:12
                          cacum napisał:

                          > Po pierwsze nie wzywaj imienia Boga nadaremno.

                          Imienia czego?

                          > Po drugie ciebie wogóle nie wychował nikt skoro czepiasz się rodziców

                          Wyjaśnisz mi o co chodzi z tym tabu czepiania się rodziców, czy to jakaś kolejna fobia wyssana z brudnej pałki księdza dobrodzieja?

                          > Po drugie nie utożsamiaj czyichkolwiek poglądów z poglądami opiekunów.

                          Naprawdę? Czyżby było możliwe, że dziecko wychowane przez parę homoseksualistów nie wyrośnie na ohydnego zboczeńca?

                          > Po otrzecie kto nie z nami ten przeciwko nam.

                          Ach, tak, przecież to ty tu wychwalałeś Hitlera. Tyle w temacie czarnego piaru...
                      • hit.and.run Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 15:07

                        > Aha, jak ci się wydaje, że jestem orientacji homo, to jesteś w kur.ewskim błędz
                        > ie.

                        Zazarcie bronisz gejow i mowisz ze jestes hetero. Za to wszelka krytyke pederastow podpinasz pod ukryte homo.

                        Tak tak, logika teczowych potrafi zadziwiac :))

                        buhahahaha

                        No dawaj popisz sie jakims stekiem :) To na pewno umocni w nas nasze przekonania
                        • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 15:09
                          hit.and.run napisał:

                          > Zazarcie bronisz gejow i mowisz ze jestes hetero. Za to wszelka krytyke pederas
                          > tow podpinasz pod ukryte homo.

                          Ja podpinam co pod co? Cytat albo wypier.dalaj.
                    • koloratura1 Re: Przecierasz szlaki? 23.06.11, 08:03
                      cacum napisał:

                      > Widzę, że na palnięcie w łeb zasługujesz skoro tykasz rodziców. Właśnie ładujes
                      > z moją nienawiść przeciwko takim odmieńcom jak ty. Nakręcaj sprężyne. ale jak p
                      > uści to biedni będziecie.

                      Uważaj, żeby ta sprężyna w Ciebie nie trafiła.
              • cigol Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 19:44
                > No i?

                No i odpowiedziałem na konkretne pytanie.

                > Pomijając oczywiście zdupny fakt, że nie mieści się
                > w twoim ciasnym kanonie moralno-estetycznym?

                Wiesz, ja starałem się być grzeczny i usłużny.

                • vogon.jeltz Re: Przecierasz szlaki? 22.06.11, 22:26
                  cigol napisał:

                  > Wiesz, ja starałem się być grzeczny i usłużny.

                  A czekaj, to nie było OMFG Kazirodcy Atakują, tylko zwykłe objaśnienie stanu prawnego w innych krajach? To ja w takim razie bardzo cię przepraszam, w zalewie moralnej paniki sianej przez homofobów-idiotów zwyczajnie źle odczytałem twój post.
            • koloratura1 Po kolei... 23.06.11, 07:55
              cigol napisał:

              > Domagają się dekryminalizacji stosunków kazirodczych. W tej chwili w Rumunii.
              >
              > > Czyżbyście - z kolegą - byli pierwsi?
              >
              > Nie, pierwsi byli Francuzi. W tej chwili we Francji kontakty seksualne na przykład
              > między ojcem a szesnastoletnią córką są całkowicie legalne. Podobnie jest j
              > jeszcze w Hiszpanii i Portugalii.

              To - może - niech się wyżej wymienieni o to martwią...?

        • strikemaster Przyczyny homofobii 22.06.11, 09:11
          Przyczyny homofobii
          Homofobia u mężczyzn ma bezpośredni związek z podnieceniem na widok seksu gejów.

          Na wydziale psychologii wspomnianej uczelni poddano badaniu heteroseksualnych mężczyzn. Test psychologiczny podzielił ich na dwie grupy, homofobicznie nastawioną do gejów i tych neutralnych.

          Wszystkim pokazano 3 różne filmy: seks 2 mężczyzn, 2 kobiet i kobiety z mężczyzną. Na ich penisach umieszczono przyrząd badający (na podstawie zmiany przepływu krwi) stopień podniecenia.

          Wszyscy mężczyźni zareagowali erekcją na widok seksu lesbijskiego i heteroseksualnego. Neutralni wobec gejów oglądali ich seks bez podniecenia. Homofobiczni mężczyźni mieli potężną erekcję, silniejszą niż w przypadku poprzednich dwóch filmów - podkreśla psychologytoday.com.
          • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 10:26
            Zapomniałeś dodać, że ten wydział przyjmuje tylko pedałów.Stąd też taka reakcja.Wyzywanie normalnych ludzi od homofobów, to tak jakby wyzywać białego człowieka "ty parszywy białasie".Walnij się w czerep człowieku ... niehomofobie.
            • laux Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 10:58
              W twoim czerepie homofobia dobrze się miewa.
              • pereiro Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 11:09
                To jest jakieś kretyńskie pomieszanie pojęć. Ja na przykład nie mam nic przeciwko dziedziczeniu przez gejów, ale już np. jestem przeciwny adopcjom i publicznym manifestacjom ich seksualności. Bierze się to stąd, że seks w wykonaniu dwóch mężczyzn jest dla mnie obrzydliwy. Zapewniam, że mój penis "ani drgnie". Tymczasem, kiedy mówię, że to obrzydliwe, bywam nazywany homofobem. I według przytoczonych badań mieszczę się w grupie, której penis "drgnie".

                Przecież to totalna bzdura.

                Określenie "homofob" nie jest żadnym zdefiniowanym terminem. To obraźliwy epitet, który ma na celu zdyskredytować człowieka, który sprzeciwia się tzw. "postępowemu" poglądowi, że należy się kryć z heteroseksualizmem, bo to może razić homoseksualistów. Nie zgadzasz się z czymś, co wymyślili geje - zamiast z Tobą dyskutować, nazwiemy Cię homofobem i jesteś ugotowany. A potem jeszcze weźmiemy jakąś grupę ludzi, w nieznany bliżej sposób zidentyfikujemy ich jako homofobów i napiszemy, że podniecają ich igraszki dwóch owłosionych samców. Dalsza dyskusja nie jest konieczna, bo druga strona została skompromitowana.
                • heterofob2 skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 11:20
                  to po co go sobie wyobrażasz? i jeszcze opowiadasz publicznie, co robi twój penis...

                  stanowisz doskonałą ilustrację dla słuszności tezy, że homofob ekscytuje się seksem męsko-męskim.

                  A tak na serio, czym uzasadnisz sprzeciw wobec adopcji?

                  Jaki pożytek widzisz w tym, że nie mogę adoptować dziecka mojego partnera, które wychowuję jako jeden z dwóch ojców?
                  • hit.and.run Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 11:29
                    heterofob2 napisał:

                    > to po co go sobie wyobrażasz? i jeszcze opowiadasz publicznie, co robi twój pen
                    > is...



                    Pociskaj sie pederasto pociskaj. I tyle ci zostalo. Jak mowi nawet ten tytul, jeszcze troche w Polsce sobie poczekacie. Jesli sie nie podoba to zawsze mozesz wyjechac, droga wolna.
                    Tylko obys za kilkanascie lat w tej np. Francji czy Dojczlandzie nie musial sie chylkiem przemykac ulicami, jak do glosu dojda partie z korzeniami islamskimi

                    PS : nie uzywaj bolda - wcale swoich racji przez to nie umacniasz.
                  • pereiro Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 13:30
                    heterofob2 napisał:

                    > to po co go sobie wyobrażasz? i jeszcze opowiadasz publicznie, co robi twój pen
                    > is...

                    Nic sobie nie muszę wyobrażać, bo serwuje mi to telewizja w zajawkach z waszych kretyńskich parad. I opowiadam raczej, czego mój penis nie robi. Komentuję w ten sposób idiotyczny artykuł, w którym sugeruje się coś wręcz przeciwnego. Za trudne?

                    >
                    > stanowisz doskonałą ilustrację dla słuszności tezy, że homofob ekscytuje się seksem męsko-męskim.

                    Bo?

                    >
                    > A tak na serio, czym uzasadnisz sprzeciw wobec adopcji?

                    Tym, że adopcja oznacza wychowywanie dziecka na niewłaściwych i nienaturalnych wzorcach. Możesz sobie wrzeszczeć i boldować do woli, ale w niczym nie zmienisz faktu, że naturalna rodzina składa się z matki, ojca i dzieci. Jeśli w rodzinie nie ma matki albo ojca, w konsekwencji nie ma dzieci. To też za trudne?

                    >
                    > [url=https://www.youtube.com/user/ark951]Jaki pożytek widzisz w tym, że nie mog
                    > ę adoptować dziecka mojego partnera, które wychowuję jako jeden z dwóch ojców?[
                    > /url]


                    Taki, że nie istnieje pojęcie "dwóch ojców". Według słowników ojciec, to "mężczyzna, który ma własne dziecko lub dzieci". Ty możesz być co najwyżej ojczymem.

                    A na poważnie, to nie widzę żadnego pożytku w adopcji przez Ciebie dziecka partnera. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje matki i ojca. Nie samej matki. Nie samego ojca. Nie dwóch matek i nie dwóch ojców. O ile brak ojca da się zastąpić ojczymem, a brak matki macochą, o tyle na odwrót to nie działa. Przykro mi.
                    • heterofob2 Wyjaśnij mi! 22.06.11, 14:45
                      Wyjaśnij mi, ponieważ nie rozumiem, tezę, jakoby że niby "jeżeli nie ma ojca lub matki, to w konsekwencji nie ma dzieci".

                      Znam kilka rodzin, gdzie matki nie ma i nigdy nie było, a jednak dziecko jest.

                      Rodzin, gdzie ojca nie ma (ponieważ zmarł albo się zapadł), znam jeszcze więcej.
                    • heterofob2 nie do twoich kompetencji należy pereiro 22.06.11, 14:47
                      określać, kim jestem dla dziecka. (gwoli informacji jedynie).
                    • heterofob2 prawidłowy rozwój 22.06.11, 14:51
                      na filmie jest czterech chłopców, w tym jeden z trzema ojcami. nie jesteś w stanie pereiro rozpoznać, który to. Nie ma żadnej różnicy w rozwoju między poszczególnymi dziećmi wychowywanymi w roztomajtych modelach rodziny.
                  • cacum Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 14:11
                    dwa samce popychające kupę nie mogą mieć prawa do adopcji bo ich zwiazek jest sprzeczny z naturą. Niec sobie dziedziczą. Poza tym homoseksualizm został skreślony z listy chorób w wyniku GŁOSOWANIA WHO. A wszelkie badania ucina sie. Bo przecież wiadomo, że pedalstwo to norma.
                    • strikemaster Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 14:22
                      > dwa samce popychające kupę nie mogą mieć prawa do adopcji bo ich zwiazek jest s
                      > przeczny z naturą. Niec sobie dziedziczą. Poza tym homoseksualizm został skreśl
                      > ony z listy chorób w wyniku GŁOSOWANIA WHO. A wszelkie badania ucina sie. Bo pr
                      > zecież wiadomo, że pedalstwo to norma.

                      Sle się ślinisz na samą myśl o dwóch samcach.
                      • cacum Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 14:51
                        Chiałbyś
                        • strikemaster Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 16:02
                          Bzdura, nie interesuje mnie do kogo się dobierasz tak długo, jak tym kimś nie jestem ja ani moja dziewczyna.
                    • vogon.jeltz Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 15:35
                      cacum napisał:

                      > dwa samce popychające kupę nie mogą mieć prawa do adopcji bo ich zwiazek jest s
                      > przeczny z naturą. Niec sobie dziedziczą. Poza tym homoseksualizm został skreśl
                      > ony z listy chorób w wyniku GŁOSOWANIA WHO.

                      A znalazł się na niej w wyniku czytania i traktowania serio jakichś durnych książeczek sprzed paru tysięcy lat. Jakoś większe zaufanie mam do grona ekspertów WHO niż do półdzikich starożytnych bliskowschodnich kozojebców.
                      • hit.and.run Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 15:40
                        >Jakoś większe zaufanie mam do grona ekspertów WHO

                        Buhahaha. Kon by sie usmial. "Grono ekspertow" ktore podobnie jak "grono politykow" panicznie boi sie bycia "nienowoczesnymi i niepostepowymi". Gdyby zoofile mieli rownie upierdliwa grupe aktywistow pewnie zoofilia tez by zostala skreslona.
                        • vogon.jeltz Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 15:46
                          hit.and.run napisał:

                          > Buhahaha. Kon by sie usmial. "Grono ekspertow" ktore podobnie jak "grono polity
                          > kow" panicznie boi sie bycia "nienowoczesnymi i niepostepowymi".

                          Nie no, oczywistym jest, że rozstrzygające w tej kwestii są przesądy starożytnych pastuchów kóz oraz przekonania estetyczne półanalfabety hit.and.runa. Prawie mnie przekonałeś.
                          • hit.and.run Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 15:50

                            >
                            > Nie no, oczywistym jest, że rozstrzygające w tej kwestii są przesądy starożytny
                            > ch pastuchów kóz oraz przekonania estetyczne półanalfabety hit.and.runa. Prawie
                            > mnie przekonałeś.

                            Buhahah. Czy ty "logiczny pederasto" potraficz "logicznie" odpowiedziec na chociaz jeden post ?:))
                            buahahha
                      • mcjarell Re: skoro "obrzydliwy" 22.06.11, 16:04
                        To ty z kozami też masz kontakty.Czy to nie jest zoofilia? Zresztą wam to wszystko jedno.
                • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:28
                  > Bierze się to stąd, że seks w wykonaniu dwóch
                  > mężczyzn jest dla mnie obrzydliwy.

                  Uprawianie seksu na ulicy jest zakazane. Poza tym, artykuł wskazuje, skąd bierze sie ta obrzydliwość. :)
                  • pereiro Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:37
                    strikemaster napisał:

                    > Uprawianie seksu na ulicy jest zakazane. Poza tym, artykuł wskazuje, skąd bierz
                    > e sie ta obrzydliwość. :)

                    Pojęcie seksu jest szerokie i nie wszystko, co w tej szerokiej definicji się mieści, jest zakazane na ulicy. A artykuł wskazuje tylko, jak można w idiotyczny sposób manipulować badaniami. Jestem przekonany, że są one na poziomie prac Zyzaka.
                    • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:40
                      > Pojęcie seksu jest szerokie i nie wszystko, co w tej szerokiej definicji się mi
                      > eści, jest zakazane na ulicy.

                      No i co w związku z tym?

                      > A artykuł wskazuje tylko, jak można w idiotyczny
                      > sposób manipulować badaniami. Jestem przekonany, że są one na poziomie prac Zyz
                      > aka.

                      W którym konkretnie miejscu wskazuje?
                      --
                      Kilt - wygoda, elegancja i tradycja w jednym
                      Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
                      • pereiro Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:46
                        strikemaster napisał:

                        > No i co w związku z tym?

                        Dokładnie to samo, co w związku z tym, że seks jest na ulicy zakazany.

                        >
                        > W którym konkretnie miejscu wskazuje?

                        Od akapitu pierwszego do ostatniego. W wersach parzystych i nieparzystych. Po kropkach i przed przecinkami. Także pomiędzy myślnikami i dywizami. No i po dwukropkach.
                        • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:13
                          > Od akapitu pierwszego do ostatniego. W wersach parzystych i nieparzystych. Po k
                          > ropkach i przed przecinkami. Także pomiędzy myślnikami i dywizami. No i po dwuk
                          > ropkach.

                          Wszędzie czyli nigdzie. Inaczej mówiąc, konkretów brak.
                • wedrowieczdaleka Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:27
                  to dokladnie tak jak z antysemityzmem...
              • konkretniekarol Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 11:19
                A propos "homofobii" i innych haseł używanych w dyskursie na temat homoseksualizmu - polecam artykuł Janka Pospieszalskiego w ostatnim Uważam Rze. Tak, wiem, że to ten oszołom od namiotowców i obrońców krzyża, a ta gazeta to PiSowski szmatławiec. Ale czasem warto zapoznać się z odmiennymi poglądami, a ten tekst jest rzeczowy i świetnie napisany, więc od czytania głowa nie rozboli. Chyba, że ktoś jest wściekłym homofobofobem.
            • 300_zl_piechota_nie_chodzi Re: czyli tez masz tego typu reakcje 22.06.11, 11:05
              mcjarell napisał:

              > Zapomniałeś dodać, że ten wydział przyjmuje tylko pedałów.Stąd też taka reakcja
              > .Wyzywanie normalnych ludzi od homofobów, to tak jakby wyzywać białego człowiek
              > a "ty parszywy białasie".Walnij się w czerep człowieku ... niehomofobie.
              Ales sie chlopcze zaplul. No coz. Uderz w stol a nozece sie odezwa :-)
            • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 11:08
              > Zapomniałeś dodać, że ten wydział przyjmuje tylko pedałów.

              Nie wiem, nie studiowałem tam. Poza tym, skoro samych pedałów, to jak wytłumaczyć obecną tam homofobię? A, wiem, wynikami tych badań. :D Najciekawsze jest jednak, jak wytłumaczyć, że niektórych z tych "pedałów" nie podnieca gejowskie porno? Coś słaba ta Twoja teoria...

              > Wyzywanie normalnych ludzi od homofobów,

              Normalnych ludzi homofobami nazywać nie trzeba, bo ich homoseksualizm nie interesuje. Poza tym, jak widać, homofobia to nie wyzwisko, a diagnoza.
              • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 11:31

                >
                > Normalnych ludzi homofobami nazywać nie trzeba, bo ich homoseksualizm nie inter
                > esuje. Poza tym, jak widać, homofobia to nie wyzwisko, a diagnoza.

                Mnie tez nie interesuje. Dopóki nie musze na ulicach ogladac waszych wynurzen wolnosciowych pokazywanych w odrazajacej formie. Wtedy zaczyna mnie interesowac ale nie w taki sposob jaki byscie chcieli tylko w takich ze mam problem z apetytem. A problemu z apetytem miec sobie nie zycze.
                • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:16
                  > A problemu z apetytem miec sobie nie zycze.

                  Zalecam ci zatem niewychodzenie z domu, bo w przestrzeni publicznej możesz natknąć się na całą masę "odrażających" zjawisk, które popsują ci apetyt, delikaciku.
                  • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:51

                    >
                    > Zalecam ci zatem niewychodzenie z domu, bo w przestrzeni publicznej możesz natk
                    > nąć się na całą masę "odrażających" zjawisk, które popsują ci apetyt, delikacik
                    > u.

                    Bardziej odrazajacego zjawiska niz dwoch obmacujacych sie zniewiescialych facetow w przestrzeni publicznej nie widze, a jesli bym zobaczyl zareagowal bym telefonem pod 112.

                    Tolerancja pederastow w calej formie jak widze "nie podoba ci sie to siedz w domu".

                    To ja powiem ci tak samo "nie podoba sie to spieprzaj dziadu do Holandii"
                    • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:35
                      hit.and.run napisał:

                      > Bardziej odrazajacego zjawiska niz dwoch obmacujacych sie zniewiescialych facetow
                      > w przestrzeni publicznej nie widze, a jesli bym zobaczyl zareagowal bym telefonem pod
                      > 112.

                      No widzisz, po pierwsze nie masz żadnego pojęcia o homoseksualistach (nie jest prawdą, że wszyscy są "zniewieściali", większość wcale nie jest!). Po drugie, ciężko żeby tworzyć lub utrzymywać prawo dyskryminujące jakąś grupę i odmawiające jej równych praw tylko dlatego, że jakiś głupek z internetsów ma skrzywione przez katolpolomoralność poczucie estetyki. Mnie na przykład pary homoseksualne nie obrzydzają w ogóle, rzygam natomiast z obrzydzenia na widok innych rzeczy. Poprzesz mnie jeśli będę domagał się delegalizacji obrzydliwego Kościoła Katolickiego?

                      > Tolerancja pederastow w calej formie jak widze "nie podoba ci sie to siedz w domu".

                      Może cię to zaskoczy, ale na tym właśnie to polega i nie ma nic wspólnego z "pederastami". Musisz po prostu pogodzić się z faktem, że świat nie składa się z samych fenomenów zgodnych z twoim poczuciem estetyki, albo łaskawie pospier.dalać.

                      > To ja powiem ci tak samo "nie podoba sie to spieprzaj dziadu do Holandii"

                      Bo co, bo ty mi każesz? Mi obecność pedałów nie przeszkadza, ale zaczyna mi przeszkadzać twoja, więc faktycznie, radzę ci pospier.dalać.
                      • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:42

                        >
                        > No widzisz, po pierwsze nie masz żadnego pojęcia o homoseksualistach

                        Mam takie jakie promujecie w mediach. Pretensje pod wlasnym adresem.

                        > iężko żeby tworzyć lub utrzymywać prawo dyskryminujące jakąś grupę i odmawiając
                        > e jej równych praw tylko dlatego, że jakiś głupek z internetsów ma skrzywione p
                        > rzez katolpolomoralność poczucie estetyki.

                        Ciezko zeby przyznawac prawa jakiejs skrajnie malej (2-5%) grupie tylko dlatego ze jakis glupek z internetu ma srzywione pojecie "rownosci" i "wolnosci".

                        > Mnie na przykład pary homoseksualne
                        > nie obrzydzają w ogóle,

                        Jak kazdego pederaste.


                        > rzygam natomiast z obrzydzenia na widok innych rzeczy.
                        > Poprzesz mnie jeśli będę domagał się delegalizacji obrzydliwego Kościoła Katoli
                        > ckiego?

                        A ty mnie popierasz w kwestii nieuznawania pederastow ?



                        >
                        > Może cię to zaskoczy, ale na tym właśnie to polega i nie ma nic wspólnego z "pe
                        > derastami". Musisz po prostu pogodzić się z faktem, że świat nie składa się z s
                        > amych fenomenów zgodnych z twoim poczuciem estetyki, albo łaskawie pospier.dala
                        > ć.

                        Belkot, belkot, belkot. Pseudointelektualny zreszta.


                        > Bo co, bo ty mi każesz? Mi obecność pedałów nie przeszkadza, ale zaczyna mi prz
                        > eszkadzać twoja, więc faktycznie, radzę ci pospier.dalać.

                        Bo ty mi kazes siedziec w domu jak mi sie pederastia nie podaba ?
                        Druga sprawa ze wywrociles sie o wlasne nozki bo oburzyles sie na argument ktory byl ironia twojego wlasnego.
                        Mi obecnos nie przeszkadza, natomiast przeszkadza mi ich natretnosc we wmawianiu nam co to jest "tolerancja" (wg nich uwielbienie i pelna akceptacja) i "nowoczesnosc"

                        Radzie wiec spie..lac.
                        • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:53
                          hit.and.run napisał:

                          > > No widzisz, po pierwsze nie masz żadnego pojęcia o homoseksualistach
                          >
                          > Mam takie jakie promujecie w mediach. Pretensje pod wlasnym adresem.

                          > Ciezko zeby przyznawac prawa jakiejs skrajnie malej (2-5%) grupie tylko dlatego
                          > ze jakis glupek z internetu ma srzywione pojecie "rownosci" i "wolnosci".

                          Albo postulujesz tu dyskryminowanie dowolnych mniejszości wg własnego widzmisię, tylko dlatego że są mniejszościami, albo zwyczajnie popier.doliło cię ze szczętem (co w sumie na jedno wychodzi).

                          > > Mnie na przykład pary homoseksualne
                          > > nie obrzydzają w ogóle,
                          >
                          > Jak kazdego pederaste.

                          No i widzisz, znowu strzał z dupy. Jestem hetero.

                          > A ty mnie popierasz w kwestii nieuznawania pederastow ?

                          Co to znaczy "nieuznawanie pederastów"? Zniknąłeś ich wszystkich? Wow! Ale i tak nie o tym była mowa, a o tym, czy można dyskryminować, odmawiać praw i delegalizować na podstawie subiektywnych kryteriów estetycznych (kurde, biorąc pod uwagę poziom umysłowy, jaki zdradzasz, obawiam się, że będę musiał pisać prostszym językiem). No więc tak: kościół Katolicki jest obrzydliwy: jest siedliskiem patologii, głosi tezy wyssane z dupy, na spędach wyznawców uprawiany jest rytualny kanibalizm i dodatkowo zanieczyszczają przestrzeń publiczną ohydnym wizerunkiem trupka na rzymskim narzędziu kaźni. To co, delegalizujemy?

                          > Belkot, belkot, belkot. Pseudointelektualny zreszta.

                          No tak, ty za to masz argumenty. Szczególnie ten z obrzydliwości. Intelekt w pełnej krasie.

                          > Bo ty mi kazes siedziec w domu jak mi sie pederastia nie podaba ?

                          Ja ci każę? Ja ci radzę, jeśli chcesz uniknąć widoków, które mogą się dla ciebie okazać nieapetyczne. Cóż it's a tough world but that's the way it is.

                          > Mi obecnos nie przeszkadza,

                          Och doprawdy? Zatem masz kłopoty nie tylko z intelektem, ale i z pamięcią, nie dalej jak dwa posty temu napisałeś bowiem "bardziej odrazajacego zjawiska niz dwoch obmacujacych sie zniewiescialych facetow w przestrzeni publicznej nie widze". Sugeruję wizytę u dobrego specjalisty.
                          • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:22

                            > > Mi obecnos nie przeszkadza,
                            >
                            > Och doprawdy? Zatem masz kłopoty nie tylko z intelektem, ale i z pamięcią, nie
                            > dalej jak dwa posty temu napisałeś bowiem "bardziej odrazajacego zjawiska niz d
                            > woch obmacujacych sie zniewiescialych facetow w przestrzeni publicznej nie widz
                            > e". Sugeruję wizytę u dobrego specjalisty.

                            Glupek i do tego pederasta :)

                            Glupku pisales mi o zasadach logiki (tylko pisales bo pojecia nie masz o tym za grosz).

                            Rozrozniasz wiec "obecnosc" od "obmacywania sie" ?

                            Pusty lbie.
                            • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:41
                              hit.and.run napisał:

                              > Rozrozniasz wiec "obecnosc" od "obmacywania sie" ?

                              Tylko pod warunkiem, że sam powstrzymasz się od publicznego okazywania uczuć swojej partnerce. Bowiem obecność polega między innymi na manifestacji swojej orientacji seksualnej. I nie, nie chodzi tu o tęczowe parady, robisz to za każdym razem całując swoją kobietę lub trzymając ją za rękę...

                              > Pusty lbie.

                              ... ale komu ja to tłumaczę? Kolesiowi, który ma problemy z czytaniem i elementarnym logicznym myśleniem do tego stopnia, że nawet wyzwiska w jego wykonaniu są śmieszne.
                              • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:49
                                vogon.jeltz napisał:

                                >
                                > Tylko pod warunkiem, że sam powstrzymasz się od publicznego okazywania uczuć sw
                                > ojej partnerce. Bowiem obecność polega między innymi na manifestacji swojej ori
                                > entacji seksualnej. I nie, nie chodzi tu o tęczowe parady, robisz to za każdym
                                > razem całując swoją kobietę lub trzymając ją za rękę...

                                Ale po co ten belkot ? Zarzuciles niekonsekwencje w argumentach jakoby "nie wiem co pisze".

                                Teraz czekam na udowodnienie niekonsekwencji a nie jakies pisanie pie...w ktorych "odracasz kota ogonem".


                                >
                                > > Pusty lbie.
                                >
                                > ... ale komu ja to tłumaczę? Kolesiowi, który ma problemy z czytaniem i element
                                > arnym logicznym myśleniem do tego stopnia, że nawet wyzwiska w jego wykonaniu s
                                > ą śmieszne.


                                Buhahaha. Caly czas slysze "logiczne myslenie, logiczne myslenie" I w powyzszym przykladzie i w kazdym momencie dyskusji gdy zaczynam ci punktowac twoja logike, spier...asz gdzie pieprz rosnie... buahahaha
                                Teczowa inoktrynacja cie gubi, nie umiesz jak widze przeprowadzic zadnej dyskusji :))
                                • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:58
                                  hit.and.run napisał:

                                  > gdy zaczynam ci punktowac twoja logike

                                  Co zaczynasz robić?! Słuchaj, koleś, nie rozpoznałbyś logiki nawet gdyby stanęła za tobą i zapakowała ci w du.pę zamiast twojego spowiednika.
                                  • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:10
                                    Wagonjelcz przestań bełkotać.Na forum wypowiadają się tylko ludzie inteligentni.Pedały mają swoje fora i tam dopiero gó... lata pod sufitem.Daj sobie spokój, nie obrażaj wyzwiskami normalnych ludzi.Jeśli jesteś "dzieckiem" dwóch pedałów, to rozumiem, że brak ci kultury.
                                    • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:18
                                      mcjarell napisał:

                                      > Wagonjelcz przestań bełkotać.Na forum wypowiadają się tylko ludzie inteligentni [...]
                                      > nie obrażaj wyzwiskami normalnych ludzi.

                                      Że niby ty, ten naziol i ten trzeci analfabeta jesteście ci normalni i inteligentni? A potraficie w ogóle sklecić jedną merytoryczną, sensowną, uzasadnioną argumentami wypowiedź? Podpowiem: wasze odczucia estetyczne nie są takim argumentem, gdy chodzi o dyskryminowanie innych z tego powodu.
                                      • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 17:00
                                        Jaki ze mnie "naziol"? Nie wiem co to znaczy, bo nie znam slangu pedałów.Uważam, że na forum ludzie powinni "rozmawiać" ze sobą, jak ludzie.Pedały tego nie potrafią, bardziej wolą tarzać się w gó...e.Wmawiają wszystkim, że gó... jest cacy.Czy o to ci chodzi? Nie umiesz inaczej?
                                        • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 17:24
                                          > Jaki ze mnie "naziol"? Nie wiem co to znaczy, bo nie znam slangu pedałów.

                                          Ach, kolejny nieumiejący czytać homofob-idiota. Powinienem był wziąć poprawkę. Wymieniłem 3 osoby, jedną z nich byłeś ty, "naziol" (czyli wielbiciel Hitlera) był drugą.

                                          No cóż sami sobie wystawiacie świadectwo i każdy widzi, jaki poziom umysłowy reprezentujecie. Tzn. każdy naprawdę inteligentny, ale też z tępym, ograniczonym, niewyedukowanym, złożonym z funkcjonalnych analfabetów motłochem, który reprezentujesz nikt nawet nie zamierza dyskutować. To was trzeba wziąć za mordę, nie pedałów. I tak właśnie to będzie wyglądało: weźmie się was za mordę, oczywiście w białych rękawiczkach - tak jak zrobiono to w cywilizowanych krajach, żebyście nie próbowali tutaj zaprowadzić kolejnej wersji dyktatury ciemniaków, a normalni, nikomu nieszkodzący ludzie mogli wreszcie normalnie, bez strachu żyć i korzystać z pełni praw. A wy będziecie mogli sobie co najwyżej poujadać na niszowych internetowych forach, jak bardzo brzydzicie się smrodem guana na pycie ohydnego sodomity.

                                          Już przegraliście i nie jest mi z tego powodu wcale ale to wcale przykro. Bez odbioru.
                                          • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 17:42
                                            Jak bardo jesteś chory, wiesz tylko ty sam.Ty sam weźmiesz wszystkich za mordę i co ? Już wielu brało "za mordę" ludzi i dzisiaj ich nie ma.Przykłady ? Lenin, Stalin, Nicolae C.,Saddam H.Ręce opadają, jak się to czyta.Naprawdę biedny jesteś "pedałku".
                                  • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:15

                                    >
                                    > Co zaczynasz robić?! Słuchaj, koleś, nie rozpoznałbyś logiki nawet gdyby stanęł
                                    > a za tobą i zapakowała ci w du.pę zamiast twojego spowiednika.

                                    Twoja agresja mnie bawi.
                                    Buhahaha. Wygrales te dyspute, bezsprzecznie. Ja z takimi "argumentami" nie dyskutuje.

                                    buhahaha
                  • cacum Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:12
                    Gadaj tak dalej a przyznam rację Hitlerowi
                    • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:18
                      > Gadaj tak dalej a przyznam rację Hitlerowi

                      Trzeba się bać?
                      • cacum Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:53
                        jeszcze nie, ale jak będziesz docinał heteroseskualnym, którzy nie akceptują homoseksualizmu to nakręcasz sprężynę nienawiści. Dopóki jest cicho jest ok. Ale wypowiedzi homo, które próbują ośmieszyć, obrazić lub zdyskredytować nawet poważne argumenty, nakręcają ogromną niechęć, wręćz nienawiść. Ostrożnie.
                        • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:04
                          cacum napisał:

                          > jeszcze nie, ale jak będziesz docinał heteroseskualnym, którzy nie akceptują ho
                          > moseksualizmu to nakręcasz sprężynę nienawiści. Dopóki jest cicho jest ok. Ale
                          > wypowiedzi homo, które próbują ośmieszyć, obrazić lub zdyskredytować nawet powa
                          > żne argumenty, nakręcają ogromną niechęć, wręćz nienawiść. Ostrożnie.

                          Jak powiada znane porzekadło: nie strasz, nie strasz, bo się zes.rasz. Póki co to wy z waszymi fobiami jesteście w odwrocie w całym cywilizowanym świecie, który pomału puka i do nas - jeszcze parę lat temu projekt ustawy o związkach partnerskich bez względu na płeć byłby nie do pomyślenia, teraz już się pojawił i dyskusja nad nim jest czymś normalnym, choć jeszcze napotyka na spory opór, niedługo jedyne co wam pozostanie to zapluwanie się w nienawiści na waszych coraz bardziej niszowych internetowych forach.
                          • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:13
                            Nawet jeśli zostanę sam, to i tak nie będę pedałem.Kumasz? Pedały się nie rozmnażają i tak będzie ich mniej.
                            • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:30
                              > Nawet jeśli zostanę sam, to i tak nie będę pedałem.Kumasz? Pedały się nie rozmnażają i tak
                              > będzie ich mniej.

                              Ty, normalny i inteligentny człowieku, może w takim razie wyjaśnisz wszystkim, jak to się stało, że do tej pory homoseksualiści nie wyginęli?
                              • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 17:05
                                I to jest inteligentne pytanie.Otóż tak samo nie wiem, czemu nie wyginęły jeszcze komuchy.Wiadomo tylko z historii, że wszelkie totalitaryzmy padają, wcześniej lub później.Tak też chyba będzie z pedałami.
                        • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:49
                          Inaczej mówiąc, albo cenzura, albo pójdziesz zamówić 5 piw?
                    • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:22
                      cacum napisał:

                      > Gadaj tak dalej a przyznam rację Hitlerowi

                      Och, to nic nowego, przecież Hitler był jednym z was.
                      • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:35
                        vogon.jeltz napisał:


                        >
                        > Och, to nic nowego, przecież Hitler był jednym z was.

                        Oczywiscie, kazdy kto nie akceptuje pederastii jest w jednej grupie z Hitlerem :)

                        Oby tak dalej teczowi, sami sie potkniecie o wlasne nogi :)
                        • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:40
                          hit.and.run napisał:

                          > vogon.jeltz napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Och, to nic nowego, przecież Hitler był jednym z was.
                          >
                          > Oczywiscie, kazdy kto nie akceptuje pederastii jest w jednej grupie z Hitlerem

                          Jedyne co jest tu oczywiste to twoje typowe dla homofoba-idioty problemy z logiką. Poproś kogoś umiejącego czytać ze zrozumieniem o wyjaśnienie różnicy pomiędzy zdaniami:
                          "Hitler był jednym z homofobów" a "homofob jest jednym z hitlerowców".

                          > Oby tak dalej teczowi, sami sie potkniecie o wlasne nogi :)

                          O tak, z pewnością przywoływanie imienia Adolfa wzmacnia wasze argumenty i przybliża do zwycięstwa.
                          • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:46

                            > Jedyne co jest tu oczywiste to twoje typowe dla homofoba-idioty problemy z logi
                            > ką. Poproś kogoś umiejącego czytać ze zrozumieniem o wyjaśnienie różnicy pomięd
                            > zy zdaniami:
                            > "Hitler był jednym z homofobów" a "homofob jest jednym z hitlerowców".

                            Hehe widze ze teczowe nerwy pokazuja na co stac. Otoz "drogi idioto" ja te zaleznosc widze i nie baw mi sie tutaj w slowne przepychanki na zasady logiki. Rzecz w tym ze dokonujesz tutaj zabiegu logicznego ktory jest naduzyciem bo probujesz w umysle czytajacego stworzyc zaleznosc miedzy Hitlerem a osobami ktore tutaj maja odmienne zdanie.
                            Ot "teczowa logika".



                            > > Oby tak dalej teczowi, sami sie potkniecie o wlasne nogi :)
                            >
                            > O tak, z pewnością przywoływanie imienia Adolfa wzmacnia wasze argumenty i przy
                            > bliża do zwycięstwa.

                            Logika zawiodla ? Ja nie mowie o "naszym zwyciestwie" a "waszej porazce". Porazka jednej strony nie oznacza automatycznie zwyciestwa drugiej.
                            • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 14:56
                              hit.and.run napisał:

                              > Rzecz w tym ze dokonujesz tutaj zabiegu logicznego ktory jest naduzyciem bo probujesz
                              > w umysle czytajacego stworzyc zaleznosc miedzy Hitlerem a osobami ktore tutaj maja
                              > odmienne zdanie.

                              Rzecz w tym, że nic nie muszę stwarzać, bo każdy umiejący czytać ze zrozumieniem (która to umiejętność jest ci najwyraźniej obca) dostrzeże, że bo nie ja tworzę tę zależność, tylko ten homofob-idiota, który pierwszy przyznał się do pokrewieństwa poglądów z Hitlerem.
                              • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:03

                                > Rzecz w tym, że nic nie muszę stwarzać, bo każdy umiejący czytać ze zrozumienie
                                > m (która to umiejętność jest ci najwyraźniej obca) dostrzeże, że bo nie ja twor
                                > zę tę zależność, tylko ten homofob-idiota, który pierwszy przyznał się do pokre
                                > wieństwa poglądów z Hitlerem.

                                hehehe, logika zawodzi i pojawia sie frustracja i zlosc ?? :))
                                Pojawilo sie cos trudniejszego i juz sie nozki placza, buhahaha

                                Otoz pederasto drogi tworzysz tutaj naduzycie zwane sofizmatem. A juz mega sofizmatem jest teraz wmawianie mi ze przyznaje sie do podobienstwa pogladow z Hitlerem :)))

                                Buhahaha, teczowe szkolenia poszly w h... :) a raczej w d... :)
                                • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:08
                                  hit.and.run napisał:

                                  > Otoz pederasto drogi tworzysz tutaj naduzycie zwane sofizmatem. A juz mega sofi
                                  > zmatem jest teraz wmawianie mi ze przyznaje sie do podobienstwa pogladow z Hitl
                                  > erem :)))

                                  Właśnie udowodniłeś ostatecznie, że twoja umiejętność czytania wynosi zero. Łopatologicznie po raz ostatni: nie napisałem, że ty przyznałeś się do pokrewieństwa poglądów z Hitlerem, tylko że jakiś koleś w tym wątku zrobił to pierwszy. Ja rozumiem, że zobaczyłeś ciąg znaków "homofob-idiota" i zwizualizowałeś sobie siebie, ale uwierz mi, jest was tu więcej. Na tym kończę moją dyskusję z tobą, bowiem nie mam ochoty na rozmowę z funkcjonalnym analfabetą, a zresztą znana mądrość internetowa ostrzega przed dyskutowaniem z idiotami.
                                  • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:13

                                    > Właśnie udowodniłeś ostatecznie, że twoja umiejętność czytania wynosi zero. Łop
                                    > atologicznie po raz ostatni: nie napisałem, że ty przyznałeś się do pokrewieńst
                                    > wa poglądów z Hitlerem, tylko że jakiś koleś w tym wątku zrobił to pierwszy. Ja
                                    > rozumiem, że zobaczyłeś ciąg znaków "homofob-idiota" i zwizualizowałeś sobie s
                                    > iebie, ale uwierz mi, jest was tu więcej. Na tym kończę moją dyskusję z tobą, b
                                    > owiem nie mam ochoty na rozmowę z funkcjonalnym analfabetą, a zresztą znana mąd
                                    > rość internetowa ostrzega przed dyskutowaniem z idiotami.

                                    Oj bo zaraz zejde.

                                    Buhahah.

                                    Przeciez post lub dwa wczesniej do mnie powiedziales "homofob-idiota" - teraz okazuje sie ze i on i ja ?:))))

                                    Buhahaha

                                    Rany co za idiota. Ale do zadnych z merytorycznych tresci sie pederasto nie odniosles, co ?
                                    Bys sie zgubil w dyskusji dlatego jak rozbitek deski, trzymasz sie kurczowo jakisc debilnych punktow odniesienia i na tej podstawie twierdzisz, ze "konczysz dyskusje".
                                    Zalosny maly dupku.

                                    • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:19
                                      hit.and.run napisał:

                                      > Przeciez post lub dwa wczesniej do mnie powiedziales "homofob-idiota" - teraz o
                                      > kazuje sie ze i on i ja ?:))))

                                      No. Jesteś homofobem-idiotą i on też jest. Ogarniasz?
                                      • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:24

                                        >
                                        > No. Jesteś homofobem-idiotą i on też jest. Ogarniasz?

                                        Ja ogarniam a Ty pederasto pamietasz co pisales dwa posty wyzej ?:)

                                        Czy znow sie nozki placza ?
                                        • hit.and.run Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:26

                                          A teraz aport i odpowiadac na pytania.
                                          • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:42
                                            hit.and.run napisał:

                                            > A teraz aport i odpowiadac na pytania.

                                            Twoja stara do twojego starego mówiła "aport".
                                  • mcjarell Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 16:16
                                    Ty znowu ci się coś porąbało.To przecież ty jesteś idiotą a mówisz tak o innych.
                          • cacum Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:01
                            vogon.jeltz napisał:


                            > O tak, z pewnością przywoływanie imienia Adolfa wzmacnia wasze argumenty i przy
                            > bliża do zwycięstwa.

                            Jego metody owszem.
                            • vogon.jeltz Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 15:14
                              cacum napisał:

                              > Jego metody owszem.

                              A cyryl?
                • strikemaster Re: Przyczyny homofobii 22.06.11, 13:27
                  > Mnie tez nie interesuje. Dopóki nie musze na ulicach ogladac waszych wynurzen w
                  > olnosciowych pokazywanych w odrazajacej formie.

                  Naszych, czyli czyich?

                  > olnosWtedy zaczyna mnie interesowac
                  > ale nie w taki sposob jaki byscie chcieli tylko w takich ze mam problem z apety
                  > tem.

                  Co ja mam chcieć? Zwyczajnie Ci staje, jak twierdzą badacze. :)

                  > A problemu z apetytem miec sobie nie zycze.

                  Na takie problemy podobno brom pomaga. :)
          • redix68 sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 12:34
            całą ta kultura homoseksualna to sex i nic ponadto. Ta niby tolerancja na to zjawisko, ma przyczynić się do akceptacji i ułatwienie kontaktów rozproszonej grupie pederastów. Wyobraź sobie, że dla większości ludzi stosunki analne są ohydne i mówienie o fobii w tym przypadku jest nieporozumieniem.
            • 36krzysiek Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 12:51
              O jakiej kulturze homoseksualnej mówisz? Czy masz na myśli kulturę tworzoną przez gejów? Michał Anioł? Czajkowski? No fakt, w Jeziorze łabędzim wszyscy ładują się w kakao ;) Gejom chodzi tylko o seks? Ciekawe, to w takim razie w jakim celu kolesie chodzą na dyski? Żeby wyrwać lachona i mieć partnera do rozmów o egzystencjaliźmie i kulturze Azteków? A ile małżeństw jest wynikiem wpadki? I co ? Niepokalane poczęcie to było czy pęknieta guma?
              • redix68 albo jeszcze Kopernik, chociaż podobno 23.06.11, 22:50
                była kobietą. Bez homosiów w ogóle nie byłoby naszej cywilizacji!
            • strikemaster To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 13:46
              > całą ta kultura homoseksualna to sex i nic ponadto.

              Ja podlinkowałem tylko artykuł wskazujący na przyczyny homofobii. Wygląda to prawdopodobnie, bo od dawna zauważyłem tendencje, że forumowe homofoby sobie stale seks homoseksualny wyobrażają i czują w związku z tym obrzydzenie. Dlaczego ja sobie niczego nie wyobrażam, w ogóle mnie seks homoseksualistów nie interesuje, nie podnieca ani nie obrzydza?

              > Ta niby tolerancja na to zj
              > awisko, ma przyczynić się do akceptacji i ułatwienie kontaktów rozproszonej gru
              > pie pederastów.

              Nie, ma im umożliwić przeżycie wśród osobników takich, jak Ty. Żeby ich nikt różowymi znaczkami nie oznaczał.

              > Wyobraź sobie, że dla większości ludzi stosunki analne są ohydn
              > e i mówienie o fobii w tym przypadku jest nieporozumieniem.

              Wyobraź sobie, że dla większosci ludzi, przynajmniej tych heteroseksualnych wyobrażanie sobie stosunków homoseksualnych nie jest interesujące.
              A pederastia to, za Wiki, szczególna forma homoseksualizmu męskiego objawiająca się miłościa do młodych mężczyzn, jak już tak pieprzysz, to przynajmniej byś pojęć używał zgodnie z ich znaczeniem.
              • hit.and.run Re: To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 14:00
                > Wyobraź sobie, że dla większosci ludzi, przynajmniej tych heteroseksualnych wyobrażanie
                > sobie stosunków homoseksualnych nie jest interesujące.

                Wlasnie to jest ulomnosc ktora wy promujecie jako zalete.
                • strikemaster Re: To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 14:16
                  > > Wyobraź sobie, że dla większosci ludzi, przynajmniej tych heteroseksualny
                  > ch wyobrażanie
                  > > sobie stosunków homoseksualnych nie jest interesujące.
                  >
                  > Wlasnie to jest ulomnosc ktora wy promujecie jako zalete.


                  Jeśli chodzi o promowanie, to ja, osobiście promuję kilt jako strój dla mnie jak i pozostałych mężczyzn, bo jest wygodny, praktyczny i zdrowy (przypomnieć Ci Twoją głupawkę na wieść, ze spodnie są dla nas szkodliwe z Forum Gospodarka?). Niczego więcej nie promuję.

                  A co do promocji, zgadnij, kto zajmuje się promowaniem wyobrażania sobie stosunków homoseksualnych w tym wątku? :D
              • cacum Re: To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 14:15
                strikemaster napisał:

                > > całą ta kultura homoseksualna to sex i nic ponadto.
                >
                > Ja podlinkowałem tylko artykuł wskazujący na przyczyny homofobii. Wygląda to pr
                > awdopodobnie, bo od dawna zauważyłem tendencje, że forumowe homofoby sobie stal
                > e seks homoseksualny wyobrażają i czują w związku z tym obrzydzenie. Dlaczego j
                > a sobie niczego nie wyobrażam, w ogóle mnie seks homoseksualistów nie interesuj
                > e, nie podnieca ani nie obrzydza?
                >
                Bo jesteś ciotą.

                >
                > Nie, ma im umożliwić przeżycie wśród osobników takich, jak Ty. Żeby ich nikt ró
                > żowymi znaczkami nie oznaczał.

                A kto im broni życ? Maja pewne ograniczenia ale nie każdy musi mieć dziecko (co to zabawka?)
                Kwestie zwiazane z dziedziczeniem etc da sie załatwiać bez zwiazków partnerskich.

                • strikemaster Re: To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 14:18
                  > Bo jesteś ciotą.

                  Kazdy, komu nie staje na widok geja jest ciota wg. ciebie? Nie uważasz, że coś ci się w łebku przemeblowało?
              • misiu-1 Re: To do mnie? Bo nie widze związku 22.06.11, 18:22
                Pederastia to synonim męskiego homoseksualizmu, a Wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem, ponieważ może ją redagować byle pederasta zgodnie ze swoimi urojeniami.
            • vogon.jeltz Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 15:30
              redix68 napisał:

              > Wyobraź sobie, że dla większości ludzi stosunki analne są ohydne

              Wyobraź sobie, że nie potrafisz sobie wyobrazić, jakie rzeczy kręcą ludzi w sferze seksualnej. Stosunki analne są dość powszechnie uprawiane przez pary hetero (na pewno jest to większy procent par hetero niż stanowią homo w społeczeństwie), a i wśród gejów seks analny nie jest jedyną formą aktywności seksualnej. O lesbijkach nie wspominając (a właśnie, czy one też są ohydne). No i na koniec: współczuję tobie nudnego życia seksualnego, a twojej kobiecie partnera bez polotu.
              • hit.and.run Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 15:37

                > Wyobraź sobie, że nie potrafisz sobie wyobrazić, jakie rzeczy kręcą ludzi w sfe
                > rze seksualnej. Stosunki analne są dość powszechnie uprawiane przez pary hetero
                > (na pewno jest to większy procent par hetero niż stanowią homo w społeczeństwi
                > e), a i wśród gejów seks analny nie jest jedyną formą aktywności seksualnej. O
                > lesbijkach nie wspominając (a właśnie, czy one też są ohydne). No i na koniec:
                > współczuję tobie nudnego życia seksualnego, a twojej kobiecie partnera bez polo
                > tu.

                Typowy forumowy gawedziarz. Na forum wirazka w rzeczywistosci nieudolny pederasta.
              • misiu-1 Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 18:25
                vogon.jeltz napisał:

                > Stosunki analne są dość powszechnie uprawiane przez pary hetero.

                Jeśli obraz świata buduje się sobie na podstawie oglądanej pornografii, to wtedy wychodzą właśnie takie bzdety.
                • vogon.jeltz Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 19:01
                  misiu-1 napisał:

                  > vogon.jeltz napisał:
                  >
                  > > Stosunki analne są dość powszechnie uprawiane przez pary hetero.
                  >
                  > Jeśli obraz świata buduje się sobie na podstawie oglądanej pornografii, to wted
                  > y wychodzą właśnie takie bzdety.

                  Nie wiem na jakiej podstawie ty budujesz swój obraz świata, ale już po kilku wypowiedziach widać, że jest on - jak na typowego homofoba-idiotę przystało - bardzo ubogi. Ja natomiast wypowiadam się na podstawie statystyk wg których od kilkunastu nawet do trzydziestu kilku procent heteroseksualistów uprawia ten rodzaj seksu. Żebyś dobrze zrozumiał - w języku fantazji homofoba-idioty wygląda to tak: musisz bardzo uważać w kontaktach międzyludzkich, bo jeden na czterech twoich heterokolegów może mieć ręce i fiuta ufajdane kałem swojej partnerki.
                  • mcjarell Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 20:26
                    Czy ty poza g....m nie umiesz o czym innym pisać.Normalnych ludzi wyzywasz od homofobów-idiotów a nie wiesz, że człowiek mądry nie nazywa głupszych od siebie idiotami.Homofobem jest ktoś, kto się boi pedałów.Ja się ciebie nie boję.Stań ze mną na ubitej ziemi, to zobaczysz, czy się boję.Nie zobaczysz i to bardzo krótko.
                    • vogon.jeltz Re: sam swoimi tekstami dowodzisz, że 22.06.11, 22:18
                      > Czy ty poza g....m nie umiesz o czym innym pisać.

                      Ale to wy, nienawidzący gejów, uwielbiacie z rzekomym obrzydzeniem epatować waszymi wyobrażeniami seksu homo, w którym centralne miejsce zajmuje fiut usmarowany kałem. Ja tylko posługuję się słownictwem, które rozumiecie i którego sami używacie, żeby do was lepiej dotrzeć i zostać dobrze zrozumianym.

                      > Normalnych ludzi wyzywasz od homofobów-idiotów

                      Tym mianem określam homofobów-idiotów. I nie wyzywam, tylko stwierdzam fakt. Normalny człowiek nie jest homofobem ani idiotą, więc normalnych tak nie nazywam.

                      > że człowiek mądry nie nazywa głupszych od siebie idiotami.

                      O patrz, a podobno wy, tradycjonaliści od siedmiu boleści, tak cenicie sobie nazywanie rzeczy po imieniu. No więc jak widzę, że ktoś ma problem z przeczytaniem i zrozumieniem prostego tekstu (a ty i twoi ziomale z tego wątku ewidentnie go macie), to taki ktoś jest idiotą i tak go nazywam.

                      > Homofobem jest ktoś, kto się boi pedałów.Ja się ciebie nie boję.

                      Tym bardziej, że nie jestem pedałem. Ale nie mnie się bój, tylko tego, że twoje lęki i fobie będą coraz mniej słyszalne w przestrzeni publicznej, coraz bardziej ignorowane i w końcu jedyne co ci pozostanie to ośmieszenie lub terapia u dobrego specjalisty. To nieuniknione, wierz mi.

                      > Stań ze mną na ubitej ziemi, to zobaczysz, czy się boję. Nie zobaczysz i to
                      > bardzo krótko.

                      I właśnie dlatego należy takich jak ty tłuków trzymać za mordę. Bo jedynym argumentem jest dla was przemoc. Oczywiście mógłbyś się zdziwić, gdybyśmy faktycznie stanęli na ubitej ziemi, ale większą zabawę będę miał patrząc, jak w aksamitnych rękawiczkach zdusi twoją butę zmiana obyczajów i idącą za nią zmiana prawa.
          • cigol Re: Przyczyny homofobii 23.06.11, 00:03
            > Wszyscy mężczyźni zareagowali erekcją na widok seksu lesbijskiego
            > i heteroseksualnego. Neutralni wobec gejów oglądali ich seks bez podniecenia.
            > Homofobiczni mężczyźni mieli potężną erekcję, silniejszą niż w przypadku
            > poprzednich dwóch filmów - podkreśla psychologytoday.com.

            No proszę, a dopiero co wylali z partii niejakiego Węgrzyna - za wypowiedź świadczącą (w myśl powyższych badań) o tym, że nie jest homofobem!

      • boobardzo Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 09:11
        @redix68:
        Nigdy nie przestanie mnie irytować to Wasze: "społeczeństwo ma prawo".
        A jakież to niby ma prawo do utrudniania innym życia? Jakim cudem chcesz mi mówić, jak mam przeżyć swoje własne? I czy poważnie uważasz, że to jest normalne, że nie mogę zasięgnąć informacji o stanie zdrowia najbliższej mi osoby, czy też nie mogę jej po śmierci pochować tylko dlatego, że "społeczeństwo sobie tego nie życzy"?!
        Czy geje i lesbijki to nie społeczeństwo?
        Proponuję pomyśleć, zanim się coś napisze.
        Pozdrawiam
        • koloratura1 Żeby myśleć, trzeba mieć czym... 22.06.11, 09:24
          boobardzo napisał:

          > @redix68:
          > (...)
          > Proponuję pomyśleć, zanim się coś napisze.

          Nie jestem pewna czy propozycję, żeby pomyśleć, kierujesz pod właściwym adresem...

        • sharn1 Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 10:07
          Od kiedy to odmowa przyznania nienależnych przywilejów to "utrudnianie życia"?

          Nikt nie zabrania homosiom żyć jak chcą i robić ze swoim zyciem co im się podoba. Co nie jest równoznaczne z tym, że nalezy im dawać przywileje związane bezpośrednio z odpowiedzialnością jaką niesie za sobą instytucja małżeńska, albo oddawać im bezbronne dzieci.
          • vogon.jeltz Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 13:18
            > Od kiedy to odmowa przyznania nienależnych przywilejów to "utrudnianie życia"?

            Od wtedy, gdy "nienależne przywileje" popier.doliły ci się z równymi prawami.
            • w.i.l Najpierw pokaż pederasto, że jesteś zdolny do 22.06.11, 14:01
              wykonywania równych obowiązków na rzecz społeczeństwa, zanim zażądasz "równych praw".
              Spłódź i wychowaj dziecko, bo są one Polsce bardzo potrzebne.
              • vogon.jeltz Re: Najpierw pokaż pederasto, że jesteś zdolny do 22.06.11, 14:19
                > wykonywania równych obowiązków na rzecz społeczeństwa, zanim zażądasz "równych
                > praw". Spłódź i wychowaj dziecko, bo są one Polsce bardzo potrzebne.

                Wskaż mi, gdzie zdefiniowane jest spłodzenie dziecka jako obowiązek na rzecz społeczeństwa, albo pospier.dalaj, dziękuję.
                PS. Nie jestem gejem i spłodziłem dziecko.
                • w.i.l Jeżeli tego nie rozumiesz to sam spier.dalaj 22.06.11, 14:32

                  • vogon.jeltz Re: Jeżeli tego nie rozumiesz to sam spier.dalaj 22.06.11, 14:42
                    No to gdzie ten obowiązek? Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że nigdzie nie jest to zapisane (w przeciwieństwie do dyskryminującego prawa) i tak sobie to po prostu wyssałeś z brudnej pyty twojego spowiednika?
              • heterofob2 spłodzić spłodziłem, wychowywać wychowuję 22.06.11, 15:00
                w.i.l napisał: Spłódź i wychowaj dziecko, bo są one Polsce bardzo potrzebne.

                Wilku!

                Jestem gejem. Dzieci spłodziłem więcej, niż przeciętny hetero, za pośrednictwem banku spermy.

                Obecnie wychowuję kolejne dziecko w ramach rodziny zastępczej.
                • w.i.l Dodaj, że robisz to na Węgrzech a nie w Polsce. 22.06.11, 17:17
                  My jeszcze nie pozwalamy psychicznie maltretować dzieci wychowaniem na wzór pederastów.
        • mcjarell Re: Jak dowodzą wyniki omawianych badań, 22.06.11, 10:30
          Oczywiście lesbijki i pedały są elementem społeczeństwa, tylko innym.Sami chcieli być inni, nikt ich do tego nie zmuszał.Tylko dlaczego pies chce mieć prawa kota.To niesprawiedliwe!!!
        • redix68 Ja pomyślałem, zresztą wielu już o tym pisało. 22.06.11, 12:26
          Wiele osób nie może pochować najbliższej osoby ani odebrać informacji o stanie zdrowia w szpitalu. Wyobraź sobie, że ja też mam przyjaciół, z którymi jestem zżyty. To są chore przepisy. Jak ten dotyczący podatku od dziedziczenia. Matka nie może mi przekazać darowizny, a po jej śmierci mam bulić podatek. Czyli oddać część majątku mamy państwu. Wszystko to, co piszesz nie ma nic wspólnego z małżeństwem. Ba często jest tak, że ktoś nie życzy sobie, aby małżonek/małżonka były upoważnione do pewnych czynności a one z urzędu są. I co?
    • redix68 Najlepszy w tym newsie jest ekspert 22.06.11, 07:53
      z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. Ja rozumiem, że są takie szkoły, ale mało jest bardziej renomowanych instytucji? Pewnie by się wypowiedzieli, ale nie w taki sposób, jak życzyłaby sobie redakcja. Bo oto mamy nową definicję homofoba - to ten, który nie daje zgody na związki małżeńskie między homoseksualistami.
      Przecież sama nazwa wyższa szkoła świadczy, że zajmują się edukacją. Równie dobrze mógłby się wypowiadać, ktoś z tytułem doktora z jakiegoś LO. Czy w przypadku ekspertyz ekonomicznych dot. sytuacji gosp. w Grecji też zacytują kogoś z tej szkoły? Przecież w ten sposób ośmiesza się problem, który GW wałkuje niemal każdego dnia.
      • koloratura1 Re: Najlepszy w tym newsie jest ekspert 22.06.11, 09:19
        redix68 napisał:

        > z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej. Ja rozumiem, że są takie szkoły, ale
        > mało jest bardziej renomowanych instytucji? Pewnie by się wypowiedzieli, ale nie
        > w taki sposób, jak życzyłaby sobie redakcja.

        Tak sądzisz?
        PS.: Jakie masz podstawy do wypowiadania się na temat tej czy tamtej szkoły wyższej?
        Nazwa Ci się nie podoba?

        > Bo oto mamy nową definicję homofoba
        > - to ten, który nie daje zgody na związki małżeńskie między homoseksualistami.

        To tylko cześć definicji.

        > Czy w przypadku ekspertyz ekonomicznych dot. sytuacji gosp. w Grecji też zacytują
        > kogoś z tej szkoły?

        Na pewno. ;)

        A w dyskusji nad problemem ewentualnych ograniczeń umysłowych niektórych forumowiczów, zasięgną języka wśród specjalistów ze Szkoły Głównej Handlowej. ;)
    • pawel.nn A co z przywilejami? 22.06.11, 08:54
      Wszystko fajnie, ludzie powinni miec prawo do związków z kim chcą. Tylko czy ktos obliczył ile będzie kosztowało budzet państwa wspólne opadatkowanie tego typu związków. Doświadczenie polskie mi mówi że najpierw obniża się podatki lepiej sytuowanym a potem np. podwyższa się VAT co uderza w najbiedniejszych.
      • heterofob2 zapytaj, ile kosztuje BRAK związków partnerskich 22.06.11, 10:45
        Zanim zawarłem związek partnerski, podatnik płacił na mnie w razie potrzeby - zasiłek bezrobotny, pielęgniarka w chorobie itepe.

        Teraz kiedy jestem chory albo bezrobotny, opiekuje się mną i utrzymuje mnie partner.

        BRAK związków partnerskich kosztuje, a nie wprowadzenie ich!
        • kowalec75 Re: zapytaj, ile kosztuje BRAK związków partnersk 27.06.11, 12:46
          heterofob2 a ty znowu nie na temat.. i jakieś wyrwane z kontekstu zdania....
      • vogon.jeltz Re: A co z przywilejami? 22.06.11, 13:22
        > Wszystko fajnie, ludzie powinni miec prawo do związków z kim chcą. Tylko czy kt
        > os obliczył ile będzie kosztowało budzet państwa wspólne opadatkowanie tego typ
        > u związków.

        A ty policzyłeś, waflu? Ilu ludzi w ogóle płaci podatek dochodowy w drugim progu podatkowym (bo tylko wówczas wspólne rozliczanie faktycznie się opłaca)? Ilu z tego to ludzie żyjący w związkach partnerskich, gdzie drugi partner jest osobą niepracującą? Dlaczego zatem w imię fistaszkowych dochodów budżetu państwa chcesz odmawiać ludziom równych praw i godnego traktowania?
    • cedron bo to to jest coś innego 22.06.11, 09:22
      "skoro ankieterzy pytają oddzielnie o związki hetero- i homoseksualne, to pewnie jest to coś innego."

      bo to jest coś innego, czy nie widac różnicy pomiędzy facetem a kobietą?

    • oszolom-z-radia-maryja Re: Związki nie dla gejów 22.06.11, 09:33
      Intesywna akcja propagandowa jednak jakiś negatywny skutek odnosi bo powili ale jednak rosnie liczba tych którzy uwazaja patologie za normalność. Akcja medialna trwa i dlatego włąsnie wywalono Pospieszalskiego z TVP. Cel tych srodowisk jest jasny wyrzucić tradycjonalistów z mediów obstawić wszystko swoimi a wtedy przekaz poacy łykną bez zastrzeżebo skoro wszyscy beda mówić jednym głosem...
    • wookiee.chewbacca chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 09:41
      Jest to zwyczajne zaburzenie psychiczne i powinny być specjalistyczne kliniki, w których takie zaburzenia się leczy. Przecież są terapie dla pedofilów, seksoholików i innych zaburzeń popędu płciowego, więc nie widzę powodu, dla którego homoseksualiści nie powinni mieć możliwości leczenia się.
      • sharn1 Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 10:11
        Oczywiście masz rację. Przecież WHO uznała homoseksualizm nie jest zaburzeniem nie w wyniku jakiś naukowych badań (bo do dziś nawet homosie nie wiedzą skąd biologicznie bierze się zjawisko, ostatnio upadła lansowana przez nich samych teza że to sprawa genetycznie uwarunkowana), tylko w wyniku GŁOSOWANIA pod naciskiem lobby homoseksualnego.

        To coś podobnego do decyzji UE pod naciskiem Francji że ślimaki sklasyfikujemy jako ryby śródlądowe a marchewkę jako owoc.
        • wirusx Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 11:22
          sharn1 napisał:

          ostatnio upadła lansowana przez nich samych teza że to sprawa genetycznie uwarunkowana
          --------------------------
          Czy zamiast tego bla bla mógłbyś poinformować kiedy "ostatnio" upadła i gdzie leży?
          • kowalec75 Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 27.06.11, 12:42
            wirusx napisał:

            > sharn1 napisał:
            >
            > ostatnio upadła lansowana przez nich samych teza że to sprawa genetycznie uwar
            > unkowana
            > --------------------------
            > Czy zamiast tego bla bla mógłbyś poinformować kiedy "ostatnio" upadła i gdzie l
            > eży?
            tu różne rzeczy leżą , trzeba tylko poczytać...
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11501300?dopt=Abstracti
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7487838
            i można pogrzebać dalej ale czasu nie bardzo mam pod ręką....
        • vogon.jeltz Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 13:28
          > Oczywiście masz rację. Przecież WHO uznała homoseksualizm nie jest zaburzeniem
          > nie w wyniku jakiś naukowych badań (bo do dziś nawet homosie nie wiedzą skąd bi
          > ologicznie bierze się zjawisko, ostatnio upadła lansowana przez nich samych tez
          > a że to sprawa genetycznie uwarunkowana), tylko w wyniku GŁOSOWANIA pod naciski
          > em lobby homoseksualnego.

          To zupełnie inaczej niż ty, który klasyfikujesz homoseksualizm jako zaburzenie nie w wyniku jakichś naukowych badań, tylko na podstawie tego, co napisali w takiej śmiesznej książeczce będącej zbiorem bajęd wyssanych z brudnego palucha przez półdzikich starożytnych bliskowschodnich pastuchów. No rzeczywiście, ty masz solidne podstawy, a gremium specjalistów z WHO to marionetki w rękach pedalskiego lobby.
          • pereiro Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 13:43
            vogon.jeltz napisał:

            > To zupełnie inaczej niż ty, który klasyfikujesz homoseksualizm jako zaburzenie
            > nie w wyniku jakichś naukowych badań, tylko na podstawie tego, co napisali w ta
            > kiej śmiesznej książeczce będącej zbiorem bajęd wyssanych z brudnego palucha pr
            > zez półdzikich starożytnych bliskowschodnich pastuchów.

            Tak, tak. I na tych bajędach opierały się podstawy naszej cywilizacji przez 2000 lat. Dobre. Ale pójdźmy Ci na rękę. Czy zadowoli Cię, jeśli zamiast "zaburzony" będzie się mówić "nienormalny"?

            >No rzeczywiście, ty mas
            > z solidne podstawy, a gremium specjalistów z WHO to marionetki w rękach pedalsk
            > iego lobby.

            Najsolidniejszymi podstawami są dwie rzeczy:
            - powszechność seksu heteroseksualnego, która powoduje, że homoseksualizm jest ewidentnym odstępstwem od normy;
            - argument o prokreacji - gdyby wszyscy ludzie "naturalnie" uprawiali stosunki homoseksualne, ludzkość by nie przetrwała.
          • cacum Re: chorobę homoseksulaną powinno się leczyć 22.06.11, 14:19
            Ty hultaju bezmyślny, łatwo jest zdyskredytować źródła na któe ktoś się powołuje, żeby usprawiedliwić działania sprzeczne z naturą?
      • guyritchie cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć... 22.06.11, 10:18
        za każdym razem gdy mowa o homoseksualistach to wyrywają się "mondraski" zestawiające homoseksualizm z pedofilami, kazirodcami a teraz jeszcze z seksoholikami.
        Fajna zbitka, nośna ale bezdennie głupia. Bo moj drogi heteroseksualisto, pedofile to także heteroseksulaiści, seksoholicy też są heteroseksualistami. Więc pomyśl trochę, bo to zupełnie różne sprawy. Orientacja seksualna to nie dewiacje, które zdarzają się i homo, i hetero, i bi także...
        Twoje przekonanie, że homoseksualizm to zaburzenie psychiczne jest takie samo mądre jak pozostałe twoje wywody. Opiera się li tylko na twoim subiektywnym przekonaniu o wyższości białego heteroseksualisty nad homoseksualistą jakiejkolwiek barwy.

        Jak rozumiem, per analogiam dość łatwo z Ciebie będzie zrobić homoseksualistę, bo wystarczy tylko terapia. Teraz rozumiem twoją niechęć wobec homoseksualistów. Boisz się, że ktoś zastosuje terapię (np. podprogową) i zrobi z ciebie geja.
        Wiesz unikaj tekstów na ten temat, bo od samego słowa "homoseksualizm" możesz zacząć się przesuwać się na skali Kinsey'a na pozycje bliskie 6-7.
        • mcjarell Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 10:37
          Coś do końca nie zrozumiałem twojego wywodu.Sugerujesz, że pedalstwo jest wyższym stopniem dla ludzi, a heteroseksualni są "zboczeni"? Kiedy ostatnio byłeś na badaniach okresowych?
        • misiu-1 Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 10:41
          guyritchie napisał:

          > za każdym razem gdy mowa o homoseksualistach to wyrywają się "mondraski" zestaw
          > iające homoseksualizm z pedofilami, kazirodcami a teraz jeszcze z seksoholikami

          I nic nie ma w tym dziwnego, kiedy wymienia się razem różne dewiacje.

          > Fajna zbitka, nośna ale bezdennie głupia. Bo moj drogi heteroseksualisto, pedof
          > ile to także heteroseksulaiści, seksoholicy też są heteroseksualistami. Więc po
          > myśl trochę, bo to zupełnie różne sprawy. Orientacja seksualna to nie dewiacje,
          > które zdarzają się i homo, i hetero, i bi także...

          Bezdennie głupia jest powyższa wypowiedź. Bo to, że komuś zdarzyło się mieć dwie dewiacje na raz, a komuś tylko jedną, nie jest dowodem na to, że ta druga nie jest dewiacją. "Orientacja seksualna" to tylko lewacka nowomowa. Prawidłowy popęd seksualny to pociąg do dojrzałego osobnika płci przeciwnej. To jest norma. Wszystko inne jest odchyleniem od normy - dewiacją.
          • guyritchie wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 11:02
            jesteśmy w zbliżonym wieku,
            lubimy te same filmy, słuchamy tej samej muzyki a w temacie szacunku dla innego człowieka jesteśmy na innych biegunach.

            Jestem w związku z innym mężczyzną od lat. Mieszkamy ze sobą. Kochamy się. Jesteśmy za siebie odpowiedzialni. I tak pozostanie, bez względu czy te związki prawnie zaistnieją czy nie.

            Wiesz, nie czuję się dewiantem. Żyję całkiem "normalnie". Mam przyjaciół, codziennie zajmuję się moją firmą, wieczorem gotuję dla nas lub dla przyjaciół (bo lubię gotować).
            Często wychodzimy do ukochanej opery, do teatru, czasem do kina, bywamy u znajomych...
            także heteroseksualnych, także mających dzieci. Nikomu to nie przeszkadza, że przychodzi na imprezę czy kolację dwóch facetów. No bo jaka w tym dewiacja...

            Bo wiesz, jakbyś mnie spotkał spotkał w Operze to miło pogadalibyśmy o muzyce.
            Zachwycalibyśmy się obaj Obcym (to wg mnie najlepsza seria w historii kina).
            Może nawet wypilibyśmy razem kieliszek wina... ale zapewne do czasu. Bo gdyby podszedł
            do Nas mój partner i np. zapytał - No i jak wam się podoba? - to zamieniłbym się dla Ciebie
            w dewianta...

            Wiesz, jakoś mało różnię się od Ciebie, nawet z moją "dewiacją". Pomyśl o tym.
            Nie jestem dewiantem, mimo twojego szczerego przekonania, że tak jest.
            Niczego od Ciebie nie oczekuję i nie chcę. No może poza odrobiną szacunku.
            • hit.and.run Re: wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 11:37
              > Kochamy się

              Byle bez szczegolow.


              PS : tak tak pisze "bez" bo naprawde moja podswiadomosc krzyczy "dawac szczegoly!" :D

              Glowna bron pederastow ma dziecinna podstawe "Kto sie przezywa sam sie tak nazywa" to znaczy ze skoro jestes przeciwko skrzywieniom i zboczeniom to sam jestes zbokiem tylko twoja swiadomosc to tlumi.
              • vogon.jeltz Re: wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 13:29
                hit.and.run napisał:

                > > Kochamy się
                >
                > Byle bez szczegolow.

                A co, już ci stanął?
                • hit.and.run Re: wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 13:58
                  vogon.jeltz napisał:

                  > hit.and.run napisał:
                  >
                  > > > Kochamy się
                  > >
                  > > Byle bez szczegolow.
                  >
                  > A co, już ci stanął?


                  Reszta tekstu byla pisana "awansem" wlasnie dla takich pederastow jak ty.
                  Nie wiadomo tylko czy nie doczytales z podniecenia czy z postepujacej choroby wenerycznej.
            • misiu-1 Re: wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 11:39
              guyritchie napisał:

              > jesteśmy w zbliżonym wieku,
              > lubimy te same filmy, słuchamy tej samej muzyki a w temacie szacunku dla innego
              > człowieka jesteśmy na innych biegunach.

              Pewnie tak. Sądzę, że dlatego, iż inaczej rozumiemy to pojęcie. Szacunek dla człowieka nie polega, moim zdaniem, na akceptowaniu w podskokach wszystkiego, co ów człowiek robi i stanu, w jakim się znajduje. W szczególności nie polega na tym, żeby mówić mu wszystko to, co chciałby usłyszeć. Jeśli ten człowiek jest np. pijany, to szacunek do niego nie przeszkadza powiedzieć mu, że jest pijany. Podobnie, jeśli jest chory albo dotknięty dewiacją seksualną.

              > Jestem w związku z innym mężczyzną od lat. Mieszkamy ze sobą. Kochamy się. Jesteśmy
              > za siebie odpowiedzialni. I tak pozostanie, bez względu czy te związki prawnie zaistnieją
              > czy nie.

              To akurat nie ma nic do rzeczy.

              > Wiesz, nie czuję się dewiantem.

              To także nie ma znaczenia. Czuć się dobrze nie oznacza jeszcze bycia zdrowym.

              > Żyję całkiem "normalnie". Mam przyjaciół, codziennie zajmuję się moją firmą, wieczorem
              > gotuję dla nas lub dla przyjaciół (bo lubię gotować). Często wychodzimy do ukochanej
              > opery, do teatru, czasem do kina, bywamy u znajomych... także heteroseksualnych, także
              > mających dzieci. Nikomu to nie przeszkadza, że przychodzi na imprezę czy kolację dwóch
              > facetów. No bo jaka w tym dewiacja...

              Dewiacja nie polega na przychodzeniu z kolegą na kolacje czy inną imprezę. Dewiacja polega na odczuwaniu do kolegi popędu seksualnego.

              > Bo wiesz, jakbyś mnie spotkał spotkał w Operze to miło pogadalibyśmy o muzyce.
              > Zachwycalibyśmy się obaj Obcym (to wg mnie najlepsza seria w historii kina).
              > Może nawet wypilibyśmy razem kieliszek wina... ale zapewne do czasu. Bo gdyby p
              > odszedł do Nas mój partner i np. zapytał - No i jak wam się podoba? - to zamieniłbym
              > się dla Ciebie w dewianta...

              W nic byś się nie zamienił. Tak samo, jak ktoś, o kim dowiedziałbym się w jakimś momencie, że jest np. Holendrem, nie zamieniłby się w tym momencie w Holendra. Bo przecież cały czas był Holendrem. Powiedzmy, że w moim postrzeganiu nabrałby jakiejś, wcześniej nieznanej, cechy. To wszystko.

              > Wiesz, jakoś mało różnię się od Ciebie, nawet z moją "dewiacją". Pomyśl o tym.

              Choćbyś był we wszystkich innych aspektach identyczny, jak ja, to ta jedna różnica, w kwestiach dotyczących np. małżeństwa jest decydująca.

              > Nie jestem dewiantem, mimo twojego szczerego przekonania, że tak jest.
              > Niczego od Ciebie nie oczekuję i nie chcę. No może poza odrobiną szacunku.

              Ależ oczywiście, że jesteś. Niezależnie od szacunku, który w ujęciu ogólnym, dotyczącym człowieczeństwa, jako takiego, ode mnie Ci się należy, a w ujęciu szczególnym wymaga, by sobie nań dopiero zasłużyć.
            • cacum Re: wiesz misiu jak Ci odpowiem... 22.06.11, 14:24
              Ode mnie być w pysk dostał, jakbyś na siłę kazał mi uznać że to normalne. Co nie znaczy, że ja nie szanuję Twojego życia. Masz prawo. Bądź szczęśliwy. Tylko proszę nie nazywaj mnie homofobem za to że ja uważam homoseksualizm za nienormalny. Nie Ciebie, ani Twojego ukaochanego. Tylko orientację. I będę z Tobą gadał, grał na kompie, skakał na spadochronie i pił piwo.
              Daj mi prawo do nieuznawania odmiennej orientacji za normalną. I nie oczekuj, ze się zgodzę byś mógł adoptować dzieci. Reszta (dziedziczenie, pogrzeb, OIOM, da sie załatwić, bez zwiazkow partentrskich)
        • sharn1 Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 10:51
          Aczkolwiek nie zaprzeczysz, że wśród homoseksualistów występuje dużo większy odsetek dewiantów. Dlaczego prawie zawsze jak jest mowa o pedofilii to okazuje się że jakiś zbok molestował CHŁOPCA (osobę tej samej płci?).
          • wirusx Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 11:27
            sharn1 napisał:
            Dlaczego prawie zawsze jak jest mowa o pedofilii to okazuje si ę że jakiś zbok molestował CHŁOPCA (osobę tej samej płci?).
            --------------------------------
            Ale się uwziąłeś na tych księży... byłeś CHŁOPCZE ministrantem?
          • vogon.jeltz Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 13:31
            sharn1 napisał:

            > Dlaczego prawie zawsze jak jest mowa o pedofilii to okazuje się
            > że jakiś zbok molestował CHŁOPCA (osobę tej samej płci?).

            Pewnie dlatego, że prawie zawsze okazuje się, że ten zbok to ksiądz i dlatego najłatwiejszy dostęp ma do ministrantów.
            • hit.and.run Re: cóż, zastanawiam się z czego Ciebie wyleczyć. 22.06.11, 14:03

              >
              > Pewnie dlatego, że prawie zawsze okazuje się, że ten zbok to ksiądz i dlatego n
              > ajłatwiejszy dostęp ma do ministrantów.

              No to mamy ksiedza pederaste a na dodatek pedofila. Drugi czlon (hle,hle) pozostaje niezmienny.
        • w.i.l Robert Biedroń prowadzi terapię zmieniającą 22.06.11, 14:09
          heteroseksualistów w homoseksualistów.
          Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
          świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
          poeksperymentować. "
          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html
          No to chyba można to zmieniać?
    • marcinxxx_3 Było ponad 200 komentarzy... 22.06.11, 09:43
      ... ale w wiekszosci nieprzychylne zwiazkom parnetrskim. Lobby homoseksualne widac ma sie dobrze.
      • vivapieniata Re: Było ponad 200 komentarzy... 22.06.11, 10:21
        Dokładnie tak. Osobiście umieściłam tu odpowiedni komentarz: zgodzę się na wszystko dla homoseksualistów pod jednym warunkiem:metodami naturalnymi spłodzą dziecko.
        • heterofob2 dziękuję za wsparcie dla homomałżeSńtw 22.06.11, 10:50
          Tak się właśnie składa, że wielu gejów wychowuje z partnerem dziecko spłodzone w poprzednim związku (z kobietą) w sposób jak najbardziej naturalny.

          Jeżeli pisałaś serio, to teraz powinnaś wspierać mnie we wprowadzeniu nie jakichśtam "związków partnerskich", ale jak najbardziej małżeństwa dla homo.
          • n0e2008 Re: dziękuję za wsparcie dla homomałżeSńtw 22.06.11, 11:27
            żonglerką słowną nie wymigasz się od faktu, że homopara w żaden sposób nie spłodzi dziecka. fakt, że jeden z partnerów wychowuje dziecko drugiego, nie oznacza jeszcze że spłodzili dziecko.
            • wirusx Re: dziękuję za wsparcie dla homomałżeSńtw 22.06.11, 11:34
              n0e2008 napisał:
              fakt, że jeden z partnerów wychowuje dziecko drugiego, nie oznacza
              > jeszcze że spłodzili dziecko.
              -------------------------
              W Polsce jest jakiś przymus płodzenia dzieci?! Kto płodzi jest cacy a kto nie, to be? To skąd przyrost naturalny w państwie Watykan, które przecież jest cacy? A może nie jest?
              • n0e2008 Re: dziękuję za wsparcie dla homomałżeSńtw 22.06.11, 11:45
                a co mnie obchodzi państwo Watykan?

                naturalne dla każdej cywilizacji i każdego państwa jest dbanie o instytucje zapewniające jej trwałość. rodzina rozumiana jako dwoje ludzi mogących wydawać na świat i wychowywać potomstwo jest więc oczywistością. tak było i jest w cywilizacji chrześcijańskiej (nawet jeżeli chrześcijańskiej już tylko w warstwie kulturowej), tak było w starożytnej Grecji i starożytnym Rzymie, i de facto w prawie każdej innej cywilizacji (może inaczej było w jakichś cywilizacjach opartych na lepiankach ale to nie do końca taki wzór do jakiego byśmy chcieli dążyć co?).

                można się zapierać nogami, krzyczeć, wyrywać włosy z głowy, a fakty pozostaną faktami. niezależnie od tego co jacyś homofile będą wypisywać na forach internetowych.
            • heterofob2 zauważ, że 22.06.11, 14:27
              wynajęcie brzucha jest legalne w wielu krajach Unii - nie ma żadnych przeszkód (ani technicznych, ani prawnych), żeby para gejów lub para lesbijek spłodziła dziecko. Ja i tak wolę adoptować, że po co płodzić nowe...
              • wesoly_emigrant a co na to twoi rodzice? 22.06.11, 15:12
                dumni sa ze zboczenca? to jest twoja sprawa co robisz w domu jak nie widza tego inni, wiec twoje zboczenie malo mnie obchodzi, ale nie chce zeby moje dziecko widzialo na ulicy zboczencow z golymi dupami na dziwnej manifestacji, potrafisz to uszanowac? domagasz sie szacunku a sam nie szanujesz innych.
                widze ze na forum siedzisz dosc dlugo, domyslam ze boisz sie wstac zeby nie popuscic...
                • heterofob2 ??? 22.06.11, 15:36
              • vivapieniata Re: zauważ, że 21.09.11, 00:00
                Nie wiem gdzie się biologii uczyłeś/aś, ale mnie w szkole uczyli, że potrzeba jajeczka i plemnika, żeby spłodzić dziecko. Dwa plemniki albo dwa jajeczka nigdy nie dadzą potomka. Więc nigdy nie spłodzą dziecka i koniec - do tego ZAWSZE potrzebne będą kobieta i mężczyzna.
                I jak bardzo byście głośno homoosóbki nie krzyczały, to natura ist natura i zachowania homoseksualne są przez naturę eliminowane. Gdyby było inaczej, nasz gatunek by nie przetrwał...
    • 124ciniu Związki nie dla gejów 22.06.11, 09:53
      ,,Badani często rozumują tak, że skoro ankieterzy pytają oddzielnie o związki hetero- i homoseksualne, to pewnie jest to coś innego."
      a pan nie widzi roznicy?
    • sharn1 Zdrowy rozsądek = homofobia 22.06.11, 09:59
      Uwielbiam te lewackie wygibasy z sodomitami w roli głównej.
      • koscielny_2 Re: Zdrowy rozsądek = homofobia 22.06.11, 12:43
        Aż miło sie czyta takiego idiote, bo wtedy widać, jak wiele ludzi jest jeszcze nadal zwykłymi kretynami.... Ty się nie posługuj zdrowym rozsądkiem, bo zgodnie z nim Ty powinien byś zamkniety z psychiatryku !!
    • embart Związki nie dla gejów 22.06.11, 10:01
      a co się stało z poprzednią dyskusją pod tym samym artykułem gdzie było już grubo ponad 100 wypowiedzi?
    • frisky2 Brawo Polacy 22.06.11, 10:02
      Na szczęście większość Polaków myśli zdroworozsądkowo i nie ulega nachalnej propagandzie
    • w.i.l Zakazać gejom "mowy nienawiści".Określenie homofob 22.06.11, 10:03
      jest po prostu obraźliwe dla normanych ludzi i nie ma żadnych podstaw.
      Nie pozwólmy się obrzucać obelgami przez dewiantów, którym nie wystarcza tolerancja bo domagają się już afirmacji.
      Pan dr Wiesław Baryła dopuszcza się obrazy.

      Homoniści
      Porzuciwszy niemodną ideologię marksizmu-leninizmu i zmieniwszy ją na
      biedronizm-obaryzm (R. Biedroń - szef Kampani Przeciw
      Heteroseksualistom, T. Obara - szef Inicjatywy "Konopie w Głowie")
      czołowi działacze SLD nadal nie rezygnują z fundamentalnej przebudowy
      przestarzałych struktur społecznych i ciągle zdecydowanie walczą o
      zmianę światopoglądu każdego Polaka.
      Na bardziej homoseksualny i filonarkotyczny.
      Materializm-dialektyczny odszedł wraz z makulaturą z półek
      bibliotecznych w centrali SLD.
      Obecnie miejsce zajmują tam podręczniki homoseksualizmu-narkotycznego.

      Pochody majowe i majówki nie są już uczęszczane, zamiast tego
      obowiązkiem każdego znanego działacza jest udział w pochodach gejowych
      i gejówkach.
      Aktywiści biorą udział w szkoleniach prowadzonych w tzw, JEBach
      (Jednostkach Edukacyjno Badawczych).
      Dr Biedroń prowadzi tam zajęcia z gejozy stosowanej, gejologii i gejografii.
      Przeprowadzane są rozliczne eksperymenty:
      Biedroń:"Zapraszamy osoby heteroseksualne, te, których ciekawi nasz
      świat, i te, które są być może znudzone swoim światem i chcą
      poeksperymentować. "
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9074810,Homo_walentynki_po_raz_pierwszy_z_dotacja_ratusza_.html
      Specjalne kółko zainteresowań prowadzi znana reżyserka Sobakiewiczowa
      z Platformy Odpadków z innych partii.
      Na zajęciach w kółku demonstruje jak wciągać nosem cukier
      puder tak aby wyglądało, że jest to codzienna porcja zwykłej kokainy.
      Poza JEBem, a zwłaszcza w kręgu Platformy Odpadków z innych partii,
      występuje ona już bez sukienki jako znany reżyser Sobakiewicz.

      Wycieczki terenowe organizowane przez JEB pozwalają doskonalić
      umiejętność pedałowania i upajać się świeżą trawą na łąkach bez obawy
      "nakrycia".

      Członkowie SLD nie szukają już wykluczonych i wyzyskiwanych przez
      burżuazyjny system wśród ludzi pracy najemnej, to znaczy wśród tych,
      których rodzinom nie starcza na codzienny kawałek chleba.
      SLD swą uwagę przeniósł na osoby poszkodowane przez wysokie ceny
      substancji psychotropowych, to znaczy na tych, którym nie starcza już
      na codzienną działkę. Wg. T. Obary (Incjatywa "Konopie w Głowie") jest
      to klasa tzw. narkoletariuszy.

      W centrum uwagi SLD są też osoby niesłusznie traktowane "mową
      nienawiści", gdy po prostu kulturalnie proponują komuś mały intymny
      kontakt w publicznym WC.
      Te osoby pilnie potrzebują wsparcia przez specjalną ustawę
      zabraniającą używania "mowy nienawiści" w takich sytuacjach, gdyż
      czują się bez powodu obrażane.

      Alternatywą dla wychodzących z mody tradycyjnych małżeństw mają być
      tzw. "związki partnerskie", które pozwalają zainteresowanym na
      szybszą, bezkonfliktową rotację partnerów (żyjemy w coraz szybszym
      tempie i nie mamy czasu na zwykłe śluby i rozwody), jednak przy zachowaniu
      korzystnych przywilejów podatkowych.
      Na razie związki partnerskie ograniczają liczbę partnerów tylko do
      dwóch ale już słyszy się głosy, że przecież np. prawo o spółkach
      cywilnych nie ogranicza liczby wspólników a więc dlaczego liczba
      spółkujących w związkach partnerskich miałby być sztucznie
      ograniczona?
      "Związki partnerskie" są szczególnie dogodne dla osób, które po
      zakończeniu związku np.z kobietą chciałyby dla odmiany spróbować
      związku z mężczną - i vice versa.
      Tu SLD odpowiada bez wątpienia na masowe zapotrzebowanie obywateli.

      Rzecz jasna związki partnerskie pozwoliłyby też wreszcie stworzyć nowy,
      atrakcyjny wzorzec społeczny dla wychowania dzieci: z dwoma (lub
      więcej) tatami lub dwiema (lub więcej) mamami.
      Zresztą zamiast przestarzałego nazewnictwa mają wejść oficjalnie nowe
      określenia:
      Rodzic A, Rodzic B, Rodzic C i tak dalej.

      Czerwona flaga dawno zniknęła z gmachu na Rozbrat w Warszawie, teraz
      wisi tam flaga "tęczowa".
      Niestety wisi tam już ostatni raz, niedługo zostanie stamtąd zdjęta bo
      partia zbankrutowała i siedzibę sprzedano.
      Ale mimo to, popularnie tak nazywani "homuchy", choć nie organizują
      już w fabrykach i biurach Czerwonych Kącików, to zamiast tego zgodnie
      z tradycją konkursów zaangażowania i współzawodnictwa wydajności pracy,
      prześcigają się w tworzeniu Dark Roomów w klubach gejowskich.

      Szlachetny cel całkowitej przebudowy świadomości polskiego
      społeczeństwa nie powiódł się Partii poprzednim razem.
      Czy tym razem się uda?
    • cyrix25 jaka homofobia? ja się dewiantów nie boję tylko 22.06.11, 10:05
      nimi brzydzę, tak samo jak brzydzę się gdy ktos grzebie w nosie przy jedzeniu. I to normalny odruch zdrowego psychicznie człowieka. A same zwiazki partnerskie już są i nazywają się ślub cywilny, nie trzeba brac kościelnego. Powinniśmy farmakologicznie niwelować złe zachowaniai zboczeńców seksualnych, a nie legalizować patologię.
    • jacekk13 Dość tej lewackiej propagandy 22.06.11, 10:05
      Świat walczy z zadłużeniem, ludzie nie mają pracy, a lewacy skupiają się tylko na zboczeńcach
    • von_seydlitz ooo ,komentarze się nie podobały 22.06.11, 10:09
      Zmieniono linka, teraz będą pisać ci "poprawni", cała GW....
      • hit.and.run Re: ooo ,komentarze się nie podobały 22.06.11, 11:41
        von_seydlitz napisała:

        > Zmieniono linka, teraz będą pisać ci "poprawni", cała GW....

        Dokladnie tak! :))

        W poprzednim stylu "fejsbukowy" ze tak ujme 80% gonilo pederastow wiec trzeba bylo zastosowac "political correctness" i zmienic forme.
    • piekny_ksiaze_z_bajki przenieśli artykuł z gazeta.pl na wyborcza.pl 22.06.11, 10:10
      i zniknęło ponad 700 komentarzy,
      powtarzam więc:
      gejzeta zawsze znajdzie "ałtoryteta" dla swoich paranoi
      • embart Re: przenieśli artykuł z gazeta.pl na wyborcza.pl 22.06.11, 10:14
        jeszcze nie zniknęły, ale żeby pokazać że to już było dyskutowane:

        wersja pierwsza
        • 36krzysiek Re: przenieśli artykuł z gazeta.pl na wyborcza.pl 22.06.11, 10:19
          Podobno człowiek jest najwyższą wartością. Nie rozumiem dlaczego społeczeństwo miałoby decydować o tym jak i z kim żyć? Skoro każdy ma takie same obowiązki wobec państwa to państwo powinno dawać takie same prawa.
          • w.i.l I jak wypełniasz swoje obowiązki wobec państwa ze 22.06.11, 14:31
            swoim homopartnerem?
            Ile macie dzieci, które zapracują na waszą emeryturę?
            • heterofob2 zapracują na emeryturę 22.06.11, 15:39
              Jestem pedagogiem. Stanowię z mężem rodzinę zastępczą. Opiekuję się dziećmi z problemami, być może i twoim dzieckiem wilku!

              Te dzieci będą dzięki otrzymanemu wsparciu i opiece w stanie zarobić na twoją emeryturę.
              • w.i.l Nie kłam. Twój "mąż" to nie Polak ale Węgier 22.06.11, 17:21
                W Polsce nie pozwalamy maltretować dzieci wychowaniem na wzór pederastów.
            • heterofob2 ile dzieci? 22.06.11, 15:40
              Jeżeli pytasz na serio, to obecnie jestem przy osiemnastym.
        • piekny_ksiaze_z_bajki Re: przenieśli artykuł z gazeta.pl na wyborcza.pl 22.06.11, 10:37
          embart napisał:

          > jeszcze nie zniknęły, ale żeby pokazać że to już było dyskutowane:
          >
          > wersja pierwsza

          fakt, nie wszystkie, tylko jakieś 500 zostało "znikniętych" :)
    • elkate-2 A może Polacy zachowali jeszcze resztę rozsądku? 22.06.11, 10:12
      Nawet może to przerażać, skąd to przyzwolenie na związki homoseksualne?
      Że pogańskie? Że mniejszościowe? Ze dziwaczne? Że bezdzietne? Że grzeszne?
      Nie wiem, krtóry z tych elementów wział górę.
      • dean08 Re: A może Polacy zachowali jeszcze resztę rozsąd 22.06.11, 10:16
        Przezabawne - jak się wynik sondażu nie podoba to zaraz się znajdzie "fachowiec", który wytłumaczy dlaczego akurat ten sondaż nie ma racji...
      • atarynka Re: A może Polacy zachowali jeszcze resztę rozsąd 22.06.11, 14:35
        Bezprzyszlosciowe.
    • odra-1305 tolerancja != akceptacja, !akceptacja != homofobia 22.06.11, 10:17
      skasowano wiele komentarzy więc pozwalam sobie powtórzyć mój wpis
      • stop_oglupianiu Re: tolerancja != akceptacja, !akceptacja != homo 22.06.11, 10:29
        nie skasowali, schowali :)

        link do wypocin pani Grochal:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9826151,Zwiazki_nie_dla_gejow.html
        • stop_oglupianiu Re: tolerancja != akceptacja, !akceptacja != homo 22.06.11, 10:31
          swoją drogą, ktoś ma jeszcze wątpliwości że gazeta to jednocześnie wyborcza?
    • pogromca_kretynow .....Polska jest krajem homofobow...... 22.06.11, 10:17
      Artykul wywolal lawine belkotliwych, prymitywnych komentarzy ociekajacych jadem nienawisci wszelkiej masci homofobow.
      Autorzy? Sa to dyzurni opluwacze krytykujacy wszystko co nie przystaje do ich prymitywnie pojmowanej tzw normalnosci. Wstyd mi za was.
      • rodzaj_konta Re: .....Polska jest krajem homofobow...... 22.06.11, 10:29
        pogromca_kretynow napisała:

        > Artykul wywolal lawine belkotliwych, prymitywnych komentarzy ociekajacych jadem
        > nienawisci wszelkiej masci homofobow.
        > Autorzy? Sa to dyzurni opluwacze krytykujacy wszystko co nie przystaje do ich p
        > rymitywnie pojmowanej tzw normalnosci. Wstyd mi za was.

        Artykul wywolal lawine belkotliwych, prymitywnych komentarzy ociekajacych jadem nienawisci wszelkiej masci homofilów.
        Autorzy? Sa to dyzurni opluwacze krytykujacy wszystko co nie przystaje do ich prymitywnie pojmowanego tzw postępu. Wstyd mi za was.
      • w.i.l Jestem zacofanym i antyeuropejskim homo i 22.06.11, 14:35
        narkofobem.
        Czy jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja abym został postępowym i
        powszechnie akceptowanym przez media pederastą-narkomanem?
        Czy istnieje jakaś terapia?
    • haen2010 To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 10:26
      Większość katolickiej Polski po prostu nie lubi wszelkich inności, obojętnie kogo dotyczą. To nadinterpretacja, że są przeciwni legalizacji związków homo. Moim zdaniem, jest to im obojętne, oswoili się z homosiami, przynajmniej w miastach.

      Na pewno są przeciwni uprawnieniom takim, jakie przysługują małżeństwom, głównie adopcji dzieci przez takie związki. To własnie tloczy katolicka propaganda do umysłów.
      • dean08 Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 10:30
        A propaganda tzw. drugiej strony tłoczy coś dokładnie odwrotnego... Fajnie, prawda?
      • zielone_warzywko Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 10:55
        1. do wszystkich zagorzałych heteryków - po co bierzecie ślub? Przypomnijcie sobie wszystkie "za", pomińcie możliwość korzystania z domniemania ojcostwa. Myślicie, że osoby homoseksualne nie mają wobec siebie takich planów jak Wy wobec swoich partnerów i partnerek?
        2. Polska ma to do siebie, że lubi pozostawać w tyle za światem. W dalszym ciągu najbliżej nam do cywilizacji zachodnioeuropejskiej, w niej się rozwijamy, ba, to ją chcemy 'dogonić'. Mówimy 'wolność', ale zarazem drugiemu ją ograniczamy, kierujemy się jakimiś chorymi mrzonkami itd., wartościujemy, oceniamy, obrażamy. Zamiast postarać się modyfikować świadomość Polaków politycy boją się, albo sami stoją w tym bagienku umysłowym zbyt głęboko, by przejrzeć na oczy. To kwestia kilku-kilkunastu lat,kiedy homoseksualiści będą zrównani w prawach z heterykami, nie rozumiecie że jest to jedynie ODKŁADANIE W CZASIE nieuchronnego momentu,bronienie się i machanie pazurkami w nadziei, że odwrócony zostanie bieg wydarzeń? Kolejne grupy się emancypują, dostrzeżcie to. Odkąd głos ludzi pojawił się w przestrzeni publicznej, tak po kolei, znoszono niewolnictwo, poprawiano sytuację kobiet, wyciągano z opresji małe pracujące dzieci, przywrócono godność Czarnoskórym.
        Anonimowy Homofobie, który tak bardzo się obrażasz, za nazwanie Cię w tej sposób, bądź też uważasz, że jest to określenie, które świadczy o pozostawaniu przy resztce rozsądku! Twoim duchowym bratem sprzed dziesięcioleci jest przeciwnik sufrażystek, który prawami naturalnymi argumentował przeciw prawu głosu dla kobiet. Jest nim także rasista, który ograniczał edukację czarnoskórym, bo wydawało mu się oczywiste, że biologicznie są oni gorsi.
        Proces ten przebiega w jednym kierunku. Machając rączkami z przerażeniem w tym momencie podkreślamy w dalszym ciągu swoje zacofanie.
        • hit.and.run Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 12:11
          > Anonimowy Homofobie, który tak bardzo się obrażasz, za nazwanie Cię w tej sposó
          > b, bądź też uważasz, że jest to określenie, które świadczy o pozostawaniu przy
          > resztce rozsądku! Twoim duchowym bratem sprzed dziesięcioleci jest przeciwnik s
          > ufrażystek, który prawami naturalnymi argumentował przeciw prawu głosu dla kobi
          > et. Jest nim także rasista, który ograniczał edukację czarnoskórym, bo wydawało
          > mu się oczywiste, że biologicznie są oni gorsi.

          Belkot z teczowego podrecznika. Ja na waszym miejscu bardziej bym sie obawial ze w krajach zachodnich gdzie rosnie w sile islam mozecie miec problemy z chodzeniem po ulicach.
          Tu bym szukal rozwian raczej.
        • cacum Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 14:47
          Chciałbyś co? Niestety nadal wiele osób ma silny odruch wymiotny jak widzi dwóch obściskujących się pedałów albo lesby.
          I co bedziesz tych, którym słąbo się robi na wasz widok wyzywał? Określał mianem zacofanych?
          Jeżeli tak to spodziewaj sie argumentów siły, przytaczania przykładów z III Rzeszy, faktycznej dyskrymiancji i prześladowań.
          Pedały, nie przeginajcie pały!
      • sharn1 Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 10:55
        haen2010 napisał:

        > Większość katolickiej Polski po prostu nie lubi wszelkich inności, obojętnie ko
        > go dotyczą. To nadinterpretacja, że są przeciwni legalizacji związków homo.


        Masz 100% racji. To nadinterpretacja gdyż każdy wie, że związki homo są w Polsce jak najbardziej legalne.
        • dean08 Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 12:03
          Ten argument o "nieuchronnej konieczności dziejowej" już kiedyś padał - i to nie raz. Zabawne jak ta historia się układa...
          • 36krzysiek Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 12:26
            Po pierwsze przestańcie tak wywyższać rodzinę jako podstawową komórkę społeczną, jakby to była święta krowa:
            1. ochajtać się można równie szybko jak rozwieść,
            2. posiadanie dzieci w małżeństwie nie jest (na razie) obowiązkowe,
            3. do posiadania dzieci nie trzeba (na razie) się żenić
            4. rozumiem, że KAŻDA rodzina hetero, niezaleznie od jej kondycji, jest z gruntu lepsza od związku homo, bo, no własnie, bo co?
            5. co wy się tak tych związków boicie? Zaciągnie was ktoś siłą do urzędu czy co?
            6. wszyscy o adopcji o której ani słowa nie ma w projekcie, co wy się nagle tak losem cudzych dzieci przejmujecie? Waszych wam nie odbiorą a może skoczycie do najbliższego domu dziecka i spytacie pierwsze z brzegu co woli, dwie mamusie czy te mury w których mieszka? W Polsce jest 30 tys. dzieci wychowywanych przez państwo. Jeśli para homo chce mieć dziecko, to sobie zafunduje bez najmniejszego problemu, tyle, że nie nazywając sprawy wprost. jest git, zamiecione pod dywan. Tak jak z aborcją, jest nielegalna a skrobanki odchodzą jak złoto,
            5. sporo krajów w Europie zalegalizowało takie związki i jakoś się nie rozpadły a burmistrzem najbogatszego miasta w Europie, Berlina, jest gej :)
            6. jeszcze 100 lat temu nie do pomyślenia było, żeby kobieta miała prawa wyborcze i jakiekolwiek inne
            7. i na koniec złosliwość, bo bym sobie nie darował, dlaczego poziom uchrześcijanienia społeczeństwa jest zawsze wprost proporcjonalny do biedy, zacofania i buractwa?
            • dean08 Re: To zbyt dalekie wnioski. 22.06.11, 12:40
              Ciekawe zatem skąd dążenie do uzyskania dla związków jednopłciowych statusu zbliżonego (lub identycznego) do małżeństwa? Ba, nawiązywanie do ceremoniału ślubów kościelnych? Przecież to taki kiepski wynalazek? A na marginesie: ZSRR jakoś nadmiernie chrześcijańskie nie było i jak rozumiem temu zawdzięczało swoją wyższość cywilizacyjną nad resztą świata...
    • n0e2008 żenada, GW ukryła komentarze 22.06.11, 10:29
      homofilom z GWna nie spodobały się komentarze, więc zniknęły i pojawiły się w wersji przez link. i nikt na głównej nie zobaczy reakcji społeczeństwa. hehe, cwaniaki.
      • sharktank Mało,że jestesmy homofobami-jestesmy z tego dumni! 22.06.11, 10:36
        A każda propaganda wybiórczej nas tylko w tym umacnia.
        • 300_zl_piechota_nie_chodzi jestes przezarty przez kompleksy 22.06.11, 11:01
          i masz niska samoocene skoro bycie homofobem stanowi dla Ciebie powod samozadowolenia.
          • n0e2008 Re: jestes przezarty przez kompleksy 22.06.11, 11:48
            no patrz, a dla homofili bycie homo stanowi powód do dumy, co muszą pokazywać publicznie na paradach 'dumy'.

            jaką samoocenę i kompleksy mają więc homofile?
          • sharktank Homofobia jest cool 22.06.11, 11:54
            A ty kim jesteś, skoro nie znając mnie, na podstawie jednej wypowiedzi wyciągasz całościowe wnioski co do mojej kondycji. Tak sobie tłumacz, mnie to nie rusza. A co by nie mówić w najbliższych latach homosie nie nabędą żadnych dodatkowych praw w Polsce. To jest pewne. Jeżeli wygra PO to nie ma szans, ponieważ już teraz są przeciwni w większości, ale głośno tego nie mówią,żeby nie odstraszyć najbardziej zlewaczałego elektoratu. Wygra pis wiadomo, nie trzeba komentować. Inne partie nie wygrają, więc co najmniej przez następne cztery lata temat jest zamknięty. Można co najwyżej najarać się i na spotkaniu krytyki politycznej coś pobełkotać.
      • jk.response Re: żenada, GW ukryła komentarze 22.06.11, 10:39
        Dziwisz się? GW prezentuje styl "jeśli nie jesteś z nami jesteś moim wrogiem" - typowo PRLowskie podejście do sprawy. Cenzura, cenzura i jeszcze raz cenzura.
        I oni uważają się za "postępowych" (śmierdzi na kilometr PRLem).
        • jk.response Re: żenada, GW ukryła komentarze 22.06.11, 10:40
          jk.response napisała:

          > Dziwisz się? GW prezentuje styl "jeśli nie jesteś z nami jesteś moim wrogiem" -
          > typowo PRLowskie podejście do sprawy. Cenzura, cenzura i jeszcze raz ce
          > nzura.
          > I oni uważają się za "postępowych" (śmierdzi na kilometr PRLem).

          Oczywiście "naszym", zamiast "moim".
      • qbin2001 Re: żenada, GW ukryła komentarze 22.06.11, 13:59
        Ależ wciąż są dostępne:

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9826151,Zwiazki_nie_dla_gejow.html?order=najnowsze&v=1&obxx=9826151#opinions
        Wystarczy poszukać - to jest ten sam artykuł dostępny w dwóch miejscach i tyle.
        • n0e2008 Re: żenada, GW ukryła komentarze 22.06.11, 14:12
          Przecież 90% czytelników wchodzi na to co jest na głównej. A do jakiego OBECNIE artykułu wskazuje link na głównej?
    • ciemnaopalenizna Związki nie dla gejów 22.06.11, 10:35
      Całe szczęście jeszcze nie zgłupieliśmy do reszty
    • ksiadz_gazeta Związki nie dla gejów 22.06.11, 10:37
      gratuluję narodowi polskiemu rozsądku i wyobraźni!!!
    • ergo12 W.i.L problem z tobą polega na tym 22.06.11, 10:39
      że jesteś niereformowalnym głupkiem forumowym z "polskim" kompleksem,to wszystko!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja