kakanek81
28.06.11, 10:57
Wydaje się,że zaciśnięcie pasa w przypadku Grecji jest uzasadnione.Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach,a tych w artykule brak,dlatego trudno cokolwiek mi na ten temat powiedzieć.
Generalizując - jeżeli bogaci uciekają do tzw."rajów podatkowych" i uważają, że to jest OK, trudno się dziwić wściekłości zwykłego człowieka, który nie będzie mógł jako tako przeżyć miesiąca i na dodatek BĘDZIE MUSIAŁ płacić większe podatki.On do "rajów podatkowych" nie ucieknie.
Podobnie się rzecz ma z tzw.podatkiem liniowym jako rzekomo najbardziej sprawiedliwym.Ja opowiadam się za podatkiem progresywnym,albo podatkiem od dochodów i dyskusja ze mną większego sensu nie ma,bo jestem uparty i przekonać się nie dam.Szkoda czasu.
Nie sądzę,aby te problemy w jakiś sensowny sposób,zadawalający zwykłego wyborcę w Grecji, zostały postanowione i dlatego popieram strakujących w Grecji.