Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi nad...

30.06.11, 07:39
Nie żadni wściekli demonstranci, tylko ZAWODOWI działacze !
Związkowcy...
I inna hołota :)
Opozycja.
Anarchiści.

Każda okazja dobra, aby przywalić rządowi !

Pozdrawiam ^^
Grzesiek
    • adwach Koniec... 30.06.11, 08:42
      Jak się bierze kredyty to trzeba je potem spłacać. Właśnie nadszedł czas zapłaty za bogactwo zbudowane kredytami.
    • tomek.54321 Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 30.06.11, 08:52
      greges58 napisał:

      > Nie żadni wściekli demonstranci, tylko ZAWODOWI działacze !
      > Związkowcy...
      > I inna hołota :)
      > Opozycja.
      > Anarchiści.
      >
      > Każda okazja dobra, aby przywalić rządowi !
      >
      > Pozdrawiam ^^
      > Grzesiek


      Haaa, w koncu ktos zrozumial kto tak naprawde robi tam dym. Normalni ludzie siedzieli pewnie w tym czasie w pracy i nie mieli czasu na takie cyrki.
    • rpq Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi nad... 30.06.11, 08:54
      Miejmy nadzieję, że refleksje najdą rownież polskich polityków i wyborców.
      • adamp_314 Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 30.06.11, 13:32
        Też chciałbym w to wierzyć. Z artykułu: "Inne kraje południowej Europy wystraszyły się losu Grecji i biorą się za kolejne oszczędności". Za to Rostowski jako pierwszy minister finansów od 20 lat chce się wszystkim przypodobać i machnął nam w zeszłym roku 7,1% deficytu.
    • asperamanka Inny punkt widzenia. 30.06.11, 09:06
      Na temat Grecji już nie ma sensu się powtarzać. Polecam wczorajszy tekst na ten temat:

      www.marketoracle.co.uk/Article28957.html
      ("Bankrupt Greece Blackmails Europe, Bailout or Euro Zone Dies, Global Financial System Collapse")

      To jest kwintesencja.
    • bolek_i_jego_worek Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi nad... 30.06.11, 09:14
      W tym zdaniu zawarte jest całe sedno sprawy "Świat odetchnął, bo Grecja ma teraz szansę na dalszą pomoc". To zdanie aby oddawało prawdę powinno brzmieć następująco " Świat odetchnął, bo Grecja ma teraz szansę zapożyczyć się po raz kolejny" Taka współczesna forma kolonializmu.


      • barbaram12 Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 30.06.11, 12:52
        Zgadzam sie z Toba i dodaje SWIAT (zachodni) ODETCHNAL BO GRECJA OD DZISIAJ JEST ZMUSZONA WYPRZEDAC SWOJ KAPITAL PANSTWOWY (komu? nie trudno znalesc!) CO NAZYWAJA "POMOCA" I JAK OZNAJMIAJA BEDZA I INNE TAKIEJ "POMOCY" FORMY !
    • maryjan_pazdzioch Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi nad... 30.06.11, 09:14
      Oni maja taki problem, ze dzieki lichwie i oszustwom kolejnych rzadow (by miec kase na rozbuchany socjal) doszli do zarobkow prawie niemieckich, a ich gospodarka prawie jak polska, na pewno daleka od niemieckiej ;-)

      Gdyby nie mieli euro to rzad zaczalby drukowac drachme na potege, wywolalby wysoka inflacje i ludzie nie buntowaliby sie tak bardzo, bo ciagle zarabialiby te przykladowo 1000 drachm, mimo ze mogliby za to kupic znacznie mniej. Gdy jednak ciecie jest wprost i zamiast 1000 euro nagle zarabia sie 800euro (chociaz efekt jest taki sam jak przy 1000 drachmach po inflacji) to juz ludzie odbieraja to zupelnie inaczej, ze nagle im cos ubywa, ktos im zabiera.

      Dlatego inflacja to najlepszy sposob rzadow na okradanie obywateli - ludzie nie orientuja sie od razu, ze "piniondz" traci wartosca - po prostu te same produkty kosztuja coraz wiecej. Widac, ze Euro ma na pewno jedna wielka zalete - nie pozwala okradac poprzez inflacje/dodruk kasy przez rzadzacych i wymusza na nich reformy.

      Jesli Grecja wprowdzi te wszystkie reformy to wyjdzie im to na dobre. Z tego powodu moze warto sie zastanowic czy by i u nas jednak nie wprowadzic euro.
    • railwaymanonly Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 30.06.11, 09:55
      Witaj Grzesku.Napisales: Nie żadni wściekli demonstranci, tylko ZAWODOWI działacze !
      Związkowcy...
      I inna hołota :)
      Opozycja.
      Anarchiści.

      Każda okazja dobra, aby przywalić rządowi !
      Odpowiedz jak to się stało ze nagle Grecja z 3 %deficytu w ciągu kilku miesięcy osiągnęła 12% deficyt? Czy zwykły obywatel może poczuć się oszukany przez własny rząd? A Goldman Sachs to taki dobry wujek z Ameryki -www.guardian.co.uk/business/2010/feb/18/greece-goldman-sachs-debt-derivatives
      Cytat:
      Tydzień temu, administracja Obamy, ogłosiła kolejny pakiet pomocowy, pod nazwą Public-Private Investment Program. Celem jego jest „oczyszczenie” instytucji finansowych ze wspomnianych „toksycznych derywatyw”. Zgodnie z tym programem, rząd amerykański (podatnicy) pokryją 85% kosztu zakupów tych papierów, gwarantując dodatkowo pokrycie ewentualnych strat prywatnych inwestorów, w przypadku obniżenia się cen rynkowych wspomnianych derywatyw.

      Pierwsze aukcje toksycznych derywatyw zaskoczyły opinię publiczną tym, że głównymi inwestorami, agresywnie podbijającymi ich ceny, były Bank of America i Citibank. Te dwa finansowe giganty wsławiły się poprzednio największą „produkcją” tych derywatyw, wpędzając się w kłopoty finansowe i powodując konieczność korzystania z pakietów pomocowych.

      Czemu instytucje, które już „sparzyły się” na tym interesie i wiedzą dokładnie jak bezwartościowe są ich „produkty”, pakują się na całego w ten rynek?

      W celu odpowiedzi na to pytanie warto posłużyć się prostym przykładem.

      Załóżmy, że każdy z wymienionych banków posiada derywatywy o nominalnej wartości 100 milionów dolarów, których realna cena rynkowa wynosi 10 milionów. Podbijając cenę aukcyjną, kupują je wzajemnie od siebie za exemplum $50 milionów każdy, przy czym podatnicy wykładają 85% powyższych sum, a banki tylko po $7.5 miliona. Ponieważ, rząd gwarantuje minimalną cenę zbytu nie niższą niż cenę zakupu, każdy z tych banków pozbywa się aktywów o rzeczywistej wartości $10 milionów, uzyskując w zamian papiery o gwarantowanej wartości co najmniej $50 milionów. Dzięki takiej operacji, każda z tych instytucji redukuje swe straty z $90 milionów (100-10), do $50 milionów (100-50). Innymi słowy za $7.5 miliona uzyskuje $40 milionów {(100-10)-50}. Im wyższą cenę uda im się wylicytować, tym większe zyski uzyska z tej transakcji każdy z „partnerów” niniejszej operacji.

      Na tym prostym przykładzie klarownie widać, jak funkcjonuje „wolny rynek” w ramach plutokratyczno-rządowej symbiozy, która stała się już normą w Imperium Euroatlantycki (US/EU).
      A teraz oblicz straty polskich firm na ‘’opcjach’’ www.tvn24.pl/0,10153,1590287,,,straty-na-opcjach-wyniosly-9-mld-zl,raport_wiadomosc.html
      My podatnicy płacimy, ci w Grecji tez.
    • oldnick5 Jacy demonstranci? Bandyci i chuliganie. 30.06.11, 10:09
      1. Wszystkie media równym głosem ostrzegają przed bankructwem Grecji, lecz nikt nigdy nigdzie nie wyjaśnił rzeczowo, czym konkretnie miałoby być owo rzekome bankructwo dla Grecji (co by się stało? po czym to bankructwo poznać?) oraz co miałoby ono konkretnie znaczyć dla innych państw, zwłaszcza członków UE.
      2. W demokratycznym państwie prawnym demonstracja może być wyłącznie pokojowa. Wybijanie szyb, niszczenie przystanków, rabowanie sklepów, podpalanie samochodów, banków, ministerstw oraz atakowanie policji metalowymi prętami, kamieniami i koktajlami Mołotowa – owszem, może być demostracją, lecz tylko demonstracją bandytyzmu i chuligaństwa. Bandytów zaś i chuliganów należy wyłapywać i karać zgodnie z prawem.
      Stanisław Remuszko
      P.S. Zasłanianie twarzy przez „demonstrantów” winno być przed sądem ustawowo uznawane za okoliczność obciążającą, tak jak dla sprawcy wypadku drogowego okolicznością obciążającą jest pozostawanie pod wpływem alkoholu.
      www.remuszko.pl/blog.php/?p=579
      • railwaymanonly Re: Jacy demonstranci? Bandyci i chuliganie. 30.06.11, 10:35
        Oznaczalo by to ze Grecja wystepuje ze strefy Euro przyjmuje własna walutę ,np drachme ,zdezawuoluja ja o ok. 90%, banki pogogdza się ze stratami .Po roku gospodarka podniesie się ,i obywatele będą zyc zgodnie z siła nabywcza ich pieniądza. Pewnie będą strajki lub protesty ale ja ,zwykły podatnik UE nie będę dopłacał do bankruta. To jak w końcu , mamy kapitalizm ,czy klerokracje?.Tobie remuszko to czasy ,,jedynie słusznej drogi i ZOMO’’ się przypomnialy. Solidarnosc w 1980 to to zwykli bandyci wedlug PZPR?
        • entelepentele Re: Jacy demonstranci? Bandyci i chuliganie. 30.06.11, 10:51
          @ railwaymanonly
          Solidarnosc w 1980 to to zwykli bandyci wedlug PZPR?
          Pierwsze słyszę, żeby "Solidarność" wybijała szyby, niszczyła przystanki, rabowała sklepy, podpalała samochody, banki, ministerstwa oraz atakowała policję metalowymi prętami, kamieniami i koktajlami Mołotowa...
          • ducks_arse Re: Jacy demonstranci? Bandyci i chuliganie. 30.06.11, 11:56
            entelepentele napisał:

            > @ railwaymanonly
            > Solidarnosc w 1980 to to zwykli bandyci wedlug PZPR?
            > Pierwsze słyszę, żeby "Solidarność" wybijała szyby, niszczyła przystanki, ra
            > bowała sklepy, podpalała samochody, banki, ministerstwa oraz atakowała policję
            > metalowymi prętami, kamieniami i koktajlami Mołotowa...

            A górnicy z "Wujka" też puszczali tylko gołąbki pokoju.
          • railwaymanonly Re: Jacy demonstranci? Bandyci i chuliganie. 30.06.11, 12:22
            Moze dostrzezesz analogie tamtych wydarzen.Cytat:W 1975 r. wartość zadłużenia Polski w krajach kapitalistycznych była prawie dwukrotnie wyższa od rocznych wpływów dewizowych za eksport do tych krajów, podczas gdy za bezpieczną granicę uważa się na ogół równowartość rocznego eksportu. Celem wymuszenia ich spłat zachodnie banki i państwa naciskały na restrukturyzację, która zazwyczaj prowadziła do cofnięcia przez rząd dopłat do artykułów żywnościowych i podwyżki ich cen.

            Ostatecznie w 1980 roku Polska była winna zachodnim wierzycielom 24 mld. dolarów. Z biegiem czasu zadłużenie rosło. W latach 1971-1987 rząd polski pożyczył na łączną kwotę 47,5 mld. dolarów, a "suma spłat odsetek i rat kapitałowych w tym czasie zamknęła się liczbą 50,6 mld. dolarów".(6) Zatem Polska spłaciła ponad 3 mld. dolarów więcej niż wynosił pożyczony kapitał.

            Rewolucja 1980 - pętla zadłużenia i protesty

            Narastające trudności gospodarcze i problemy ze spłatą zadłużenia doprowadziły do kolejnego obniżenia się stopy życiowej, co z kolei wywołało wzmożony opór klasy pracowniczej. Jak zauważa jeden z historyków "w latach 1978-1979 nastąpił poważny spadek dyscypliny i wydajności pracy". Według ówczesnych ocen, np. w Poznaniu każdy statystyczny robotnik opuścił w ciągu roku ponad jeden miesiąc pracy.(7) Dodatkowo narastała frustracja z powodu rosnących nierówności społecznych.

            W kwietniu 1980 r. delegacja bankierów zachodnich udała się do Polski, podobnie jak czyniono to w przypadku innych krajów zadłużonych, na rozmowy w sprawie warunków spłaty kredytów. Magazyn "Fortune" pisał, że w czasie tych rozmów bankierzy żądali ograniczenia dotacji do podstawowych artykułów żywnościowych w celu szybszej spłaty zadłużenia".(8) Timothy Garton Ash stwierdził w swojej książce "Polska rewolucja", że bez wątpienia jej bezpośredniej przyczyny należy szukać w sferze ekonomii politycznej. "W roku 1979 po raz pierwszy w historii Polski Ludowej (w każdym razie według oficjalnych źródeł) doszło do spadku dochodu narodowego. Kiedy zachodni wierzyciele stali się ostrożniejsi niż dawniej, nowy premier Edward Babiuch ogłosił plan, od którego włosy stawały na głowie: do końca roku Polska miała skasować deficyt w handlu zagranicznym (1,3-1,5 miliarda dolarów). Oznaczało to konieczność zwiększenia eksportu o około 25% i zmniejszenia dostaw na rynek wewnętrzny w ostatnim kwartale 1980 roku o około 15%. Podwyżka cen żywności stawała się teraz nieunikniona".(9) Rewolucja 1980 roku udaremniła dążenia rządu i zachodnich wierzycieli do maksymalizacji spłaty zadłużenia przez obniżkę spożycia.

            Pomimo, że w latach 1980-1981 dochody nominalne ludności wzrosły o 61% w stosunku do poziomu z 1979 roku(10), to władze nie potrafiły pozytywnie odpowiedzieć na falę żądań socjalnych, z uwagi na tragiczną sytuację w zaopatrzeniu rynku wewnętrznego. Puste półki w sklepach i inflacja sprawiły, że warunki życia po sierpniu 1980 roku w dalszym ciągu się pogarszały. Ruch pracowniczy w takiej sytuacji podniósł postulat przejęcia kontroli nad gospodarką. Ash twierdzi, iż poparcie dla programu samorządów robotniczych było masowe: "95% respondentów w fabrykach zatrudniających ponad tysiąc ludzi było za nowymi strukturami samorządowymi, a 68% całej próbki 'Solidarności' sądziło, że trzeba je zakładać natychmiast".(11)

            Kiedy wreszcie wywalczona ustawa o samorządzie pracowniczym miała wejść w życie władze reżimowe chwyciły po rozwiązanie siłowe, aby nie dopuścić do przejęcia fabryk przez robotników. Po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego, krwawemu rozprawieniu się z buntem części zakładów pracy i delegalizacji "Solidarności", władze wprowadziły okrojone samorządy pracownicze, które nigdy, podobnie jak ostatecznie po 1956 roku rady robotnicze, nie stały się autentycznym przedstawicielstwem pracowników.

            Zachodni wierzyciele przyjęli stan wojenny z zadowoleniem. "Wall Sreet Journal" 21 grudnia 1981 pisał: "Prezydent Reagan może potępiać wypadki w Polsce, ale wielu amerykańskich bankierów uważa, że autorytarne rządy typu radzieckiego są najlepszą gwarancją odzyskania pieniędzy pożyczonych Polsce".(12) Ash analizując postawę Stanów Zjednoczonych wobec wydarzeń w Polsce stwierdza: "W praktyce jednak reakcja administracji Reagana na kryzys polski (...) była pełna zakłopotania, niejasna i pozbawiona zdania w najważniejszym zakresie, a mianowicie w polityce gospodarczej. (...) Program ['Solidarności'] miał silne zabarwienie egalitarystyczne, był niewątpliwie za państwem opiekuńczym, większość członków 'Solidarności' była przeciwna reprywatyzacji przemysłu ciężkiego. Popularność idei kontroli robotniczej nad przemysłem już sama w sobie musiała dać konserwatystom zachodnim wiele do myślenia".(13) W istocie rzeczy Reagan nie mógł głośno zaprezentować Polakom swojej koncepcji reformy gospodarczej, bowiem była ona rażąco inna, niż chciała tego zdecydowana większość z nich. Mógł to zrobić dopiero po 1985 roku, kiedy wyalienowane elity rozbitego wówczas ruchu pracowniczego, który przez lata 1982-1984 trwał w słabnącym z roku na rok oporze, podjęły decyzję o zmianie programu. We wrześniu 1985 roku Tymczasowa Komisji Koordynacyjna podziemnej "Solidarności" przyjęła postulaty gospodarcze zrywające z samorządnością robotniczą i opowiadające się za wolnym rynkiem. Jeden z postulatów np. brzmiał: "Bezwzględnie i konsekwentnie należy wprowadzać w życie zasady upadłości i bankructwa przedsiębiorstw nierentownych".


            Początek tzw. "prokapitalistycznej transformacji" - rok 1985
    • barbaram12 Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi nad... 30.06.11, 13:37
      Czy wiecie, ze nagranie wideo (widzialam), na ktorym wlasnie ci rozbijajacy, zamaskowani chuliganie z palkami przechodzoa obok policjantow i wsiadaja do policyjnych samochodow swoich kolegow dzisiaj trafilo na biurko Glownego Prokuratora ? Takie pochopne oskarzanie przypomina sciganie czarownic czasow sredniowiecza ! A moze nie wiecie, ze policja wrzucala gazy do metra gdzie ochotnicy lekarze zorganizowali polowy szpital dla ludzi ? Byli tam starcy, kobiety i dzieci ? Moze nie wiecie w jaki sposob traktowala policja przechodniow, turystow i demonstrantow (tych tylko demonstrantow!) Szkoda z pewnoscia mielibyscie prawdziwa ikone tego co dzieje sie w Atenach ! I z pewnoscia wiele wiele innych informacji na ten temat nie znacie ! Naprawde szkoda...
      • franek31 Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 01.07.11, 08:47
        barbaram12 napisała:

        > Czy wiecie, ze nagranie wideo (widzialam), na ktorym wlasnie ci rozbijajacy, za
        > maskowani chuliganie z palkami przechodzoa obok policjantow i wsiadaja do polic
        > yjnych samochodow swoich kolegow dzisiaj trafilo na biurko Glownego Prokuratora

        A można gdzieś znaleźć to video na sieci? Jakiego słowa szukać na youtube ?
        • barbaram12 Re: Grecja tnie, ale miecz Damoklesa wciąż wisi n 01.07.11, 10:49
          Jest ich sporo pod roznymi haslami sa to video pokazywane w dzienniku greckim np. ten babcia "chuligan" www.youtube.com/watch?v=ctWteFt2thI&feature=related a tu "niebezpieczni obywatele" ten mezczyzna prosi - nie uderz mnie ! www.youtube.com/watch?v=S20_JuaX8gg&NR=1 ciag dalszy "niebezpieczni obywatele" www.youtube.com/watch?v=x4diTcwyea4&feature=related
          policjanci rzucaja kamieniami www.youtube.com/watch?v=38AjNIEtjBA&feature=related policja razem z chuliganami www.youtube.com/watch?v=jrd1HtZf8Cc&feature=related a tutaj demonstracja sily przez policje w dzielnicy turystycznej Monastiraki www.youtube.com/watch?v=Ho_X1ZaaY64&feature=related
Inne wątki na temat:
Pełna wersja