henryk_49 Jak Kaczyński ma wybrnąć z badań psychiatrycznych 04.07.11, 07:43 To już nie jest moja Polska. Była jaka była. Przez ostatnie 20 lat nie potrafiła zorganizować skupu surowców wtórnych, nie potrafiła wyprodukować sznurka do snopowiązałek, nieudolnie walczyła z inflacją , ale nie wysyłała przeciwników do psychiatry, nie nazywała dwóch homosiów małżeństwem .........., nie wpychała się potężnym sąsiadom tam, skąd nieczystości są wydalane. Tamta Polska nie pozwoliłaby na to, aby jakiś żądny telewizji i sławy grubas był autorem cynicznie nieprawdziwego dokumentu, który stał się przedmiotem poważnej debaty. To narusza słownikowe wręcz pojęcie powagi , państwa, ważności dokumentów. Na naszych oczach zrobiono z Polski kabaret. Świadczy o tym coraz bardziej podejrzana tolerancja premiera dla bezczelnych Grabarczyków, Klichów czy Zdrojewskich. Polska moich rodziców spoczywa poza naszymi granicami, przykryta brezentem. Tam jest też symboliczny grób wszelkiej prawdy. Bo teraz rządzi nami specjalista od sukienkowych guzików i Nałęcz, który, podobnie jak Bartoszewski, nie jest żadnym profesorem, a jedynie ma takie stanowisko. To naprawdę zasadnicza istotna różnica. Aleksander Nalaskowski Odpowiedz Link Zgłoś