Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości

06.07.11, 12:46
"kara za nieumiejętność opanowania swojego popędu seksualnego"

taką karą powinno być zebranie w pysk od żony jeśli ma ona taki temprerament plus ewntualnie rozwód ale nie wsadzanie do więzienia niewiernego meża

O tym jak było naprawdę wiedzą tylko przypadkowi kochankowie, którzy dziś grają swoją życiową rolę o tym by okazać się bardziej wiarygodnymi - nie nam to oceniać na tym etapie sprawy
    • pepek.informator Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości 06.07.11, 13:07
      Szympans w okresie godowym - jak to ktoś celnie ujął - trudno współczuć.
    • para-lela Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości 06.07.11, 13:53
      Facet się czuł bezkarny, aż trafiła kosa na kamień.
    • para-lela Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości 06.07.11, 13:54
      Zwykły zboczeniec, tylko na stanowisku
    • robmar2007 Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości 06.07.11, 13:57
      Tak właśnie myślę, Pani Dominiko:)
      A Redaktor Lis spudłował!
    • pulomiot Pokojówka - też seksoholiczka? 06.07.11, 14:47
      Już nie twórzmy bajek, że każdy, kto sprząta w hotelu pokoje, musi świadczyć gościom takie usługi. I facet miał ochotę, i kobita. Jeśli on - szympans podczas okresu godowego, to ona - szympansica ditto.
    • 3m05 Strauss-Kahn - ofiara... własnej bezczelnosci 06.07.11, 16:30
      "pokojówka czuła się zmuszona ulec żądaniom wpływowego gościa hotelowego, bo bała się, że poskarży się na nią szefom za to np., że źle posprzątała pokój."

      Czy seks wymuszony strachem lub szantazem to nie gwalt?
    • t1m Re: Strauss-Kahn - ofiara... własnej słabości 06.07.11, 16:46
      "pokojówka czuła się zmuszona ulec żądaniom wpływowego gościa hotelowego, bo bała się, że poskarży się na nią szefom za to np., że źle posprzątała pokój."

      Czy Pani Dominika ma jakieś dowody na to? Czy tak sobie gdyba?

      Czy równie uprawnione będzie gdybanie w rodzaju "Pani Dominika napisała taki, w sumie nieprzychylny DSK artykuł, bo została zaszantażowana przez..." ?

      Albo domniemanie niewinności (i brzytwę Ockhama przy okazji) traktujemy serio, albo nic nie jest wiadome na pewno, np. może być i tak, że to p. Dominika namówiła pokojówkę do tej prowokacji.
    • ubiquitousghost88 Biedaczek, słabiutki taki... 06.07.11, 18:34
      A nie łaska napisać otwarcie o arogancji i prepotencji cwaniaków przyzwyczajonych, że wszystko im wolno?
      On i jego małżonka, to tylko szczyt góry lodowej.
Pełna wersja