Niemieccy emeryci klepią biedę

07.07.11, 09:04
jak im zle to zapraszamy na stale do Polski!
    • maxixxx Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 09:24
      u nich 20% poznaje to co w naszej ojczyźnie jest codziennością 80% nie mających jak lub gdzie i sił by dorobić emerytów

      Jeśli chcieliście przekonać czytelników, że mają się z czego cieszyć to Wam się pewnie nie uda a taka pobieżna analiza przyczyn i skutków biedy przypomina mi działanie polskich władz wszystkich rządów które też robią takie analizy i poprzestają na wnioskach typu szklanka mleka dla dzieciaka w szkole a po szkole to niech się inni martwią



      • mimka21 Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 09:42
        Co 20 emeryt, czyli 5% :-)
        • lmblmb Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 09:59
          mimka21 napisała:

          > Co 20 emeryt, czyli 5% :-)

          Daj spokój, do człowieka wierzącego w "biedę" w Polsce nie dotrzesz argumentami. Moja matka jest na emeryturze, jej mąż na rencie, a mimo tego mają na utrzymanie domu i samochodu. Jak byłem studentem w Niemczech to o samochodzie mogłem tylko marzyć. Gdybym nie miał prawie darmowej sieciówki, to o tramwaju też bym marzył. Dobrze, że miałem rower.
    • lmblmb Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 09:32
      m1r4640 napisał:

      > jak im zle to zapraszamy na stale do Polski!

      Mechanizm biedy w Niemczech jest dość prosty, mianowicie winne są temu głównie przepisy chroniące robotników przed... biedą. Płace pracowników fizycznych są tak wysokie, że odbija się to na cenie podstawowych towarów i usług. Nie interesuje to inżyniera czy lekarza, bo dla nich czy chleb kosztuje 1€ czy 3€ nie robi większej różnicy, ale dla ludzi zarabiających mało życie jest strasznie drogie i nie za bardzo jest na czym oszczędzić, bo nie ma tanich "chińskich" towarów słabej jakości.
      • artjomka Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 10:11
        > m1r4640 napisał
        > Mechanizm biedy w Niemczech jest dość prosty........

        Zaskakujace w prostocie wytlumaczenie przyczyn biedy w Niemczech, predystynuje Cie do zasadniecia w gronie mozgow polityki niemieckiej.
        Zastraszajaca bieda wsrod niemieckich emerytow daje sie poznac faktem, iz coraz czesciej 80 letni dziadkowie sprzedaja drugi samochod (w wiekszosci sa to niemieckie markowe produkty wyzszej klasy). Do tego rezygnuja z piatego wyjazdu na Karaiby (zdrowie juz nie to), lub redukuja zimowy pobyt w Turcji z 12 tygodni na 10 – a niektorzy nawet do tylko 8 tygodni. O waj, o waj!
        Oczywiscie jest w tym troche przesady, gdyz rzeczywiscie coroczne podwyzki rent – ostatnimi laty symboliczne – zjadane sa przez inflacje.
        Ale chcialbym, gdy przejde na rente – dostawac rente niemieckich biednych seniorow. No – albo jej czesc, plus opieke medyczna.
        Pozdrawiam
        • m1r4640 Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 10:58
          przepraszam, kiedy to napisalem?
        • lmblmb Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 12:32
          artjomka napisał:

          > [..] 80 letni dziadkowie sprzedaja drugi samochod (w wiekszosci sa to niem
          > ieckie markowe produkty wyzszej klasy). Do tego rezygnuja z piatego wyjazdu na
          > Karaiby (zdrowie juz nie to), lub redukuja zimowy pobyt w Turcji z 12 tygodni
          > na 10 – a niektorzy nawet do tylko 8 tygodni. O waj, o waj!

          "Oj wej", z niem. "oh weh". W całości w jidysz "oy wej iz mir".

          > Oczywiscie jest w tym troche przesady, gdyz rzeczywiscie coroczne podwyzki rent
          > – ostatnimi laty symboliczne – zjadane sa przez inflacje.
          > Ale chcialbym, gdy przejde na rente

          Na emeryturę.

          A teraz ad rem: nie każdy emeryt mieszka w Monachium, nie każdy jeździ Audi. To, co widzę za oknem (na szczęście już niedługo), to tragedia. Bezrobocie w mojej wiosce wynosi 44%. Pokaż mi miejscowość w Polsce, która "osiąga" takie wyniki.
          • chris.w2 Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 03.08.11, 19:59
            @Imblb [7.07. 12:32] - Czy mozesz podac w jakim Bundeslandzie mieszkasz? Interesuje mnie to 44% bezrobocie.
            Poza tym sadze, ze w Polsce istnieja wioski o podobnej skali bezrobocia, albo nawet z jeszcze wiekszym. Pozdrawiam.
        • cehaem Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 13:51
          Kolega lmb ma jeden problem - napisze raz cos sensownego, a potem przez tygodnie klepie madrosciami, ktore nie maja nic wspolego z rzeczywistoscia. Masa ludzi w Niemczech pracuje w sektorze uslug, a tam place bywaja okrutnie marne. W produkcji tez coraz chetniej zatrudnia sie ludzi przez agencje. Jakie tam sa stawki mozna sobie sprawdzic w Internecie. A teraz ad rem:

          W Niemczech sa emeryci i emeryci. Do lat 90. w zasadzie kazdy z nich przez wiele lat placil skladki. Pozniej nastapilo zwolnienie gospodarcze i teraz w wiek emerytalny wchodza powoli ludzie, ktorzy nie dosc, ze przez ostatnie lata nie mogli nagromadzic kapitalu (bo nie zarabiali), to jeszcze beda otrzymywac nedzne emerytury (bo nie placili skladek). W szegolnosci dotkie to wschodu kraju, w ktorym emeryci nalezeli zdecydowanie do wygranych zjednoczenia. Niejeden rzeczywiscie zostanie na lodzie i dostanie do reki jakies 600-700 Euro.

          Przejedz sie do duzego miasta, to przekonasz sie o tym, ze nie kazdy niemiecki emeryt to 80-letni gosc, ktory w kapeluszu jezdzi mercedesem.
      • lubat Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 10:16
        lmblmb napisał:


        > Mechanizm biedy w Niemczech jest dość prosty, mianowicie winne są temu głównie
        > przepisy chroniące robotników przed... biedą. Płace pracowników fizycznych są t
        > ak wysokie, że odbija się to na cenie podstawowych towarów i usług.


        Nie wiem, czy sam jesteś "kapitalistą krwiopijcą" zainteresowanym w jak najmniejszym płaceniu pracownikom, czy tylko bezmyślnie powtarzasz slogany tych, którzy najchętniej by wprowadzili "lyberalne" zasady, jak nie będziesz miał co żreć, to i za dychę (dziesięć zł) na dzień pójdziesz do roboty.

        Otóż doświadczenie i historyczne, i współczesne pokazuje, że w państwach z wysokimi płacami i wysokimi podatkami od dochodów osobistych jest najmniejsze bezrobocie i stabilny wzrost gospodarczy. Natomiast zmniejszanie płac i podatków dla najbogatszych powoduje zastój, a nawet regres.
        Krańcowym przykładem była darmowa praca (pańszczyzna - Polska, Rosja), która powodowała nędzę całego kraju i luksusowe życie jednostek.

        • lmblmb W Kanadzie o mało zdrowia na budowie nie straciłem 07.07.11, 12:38
          lubat napisał:

          > lmblmb napisał:
          >
          >
          > > Mechanizm biedy w Niemczech jest dość prosty, mianowicie winne są temu gł
          > ównie
          > > przepisy chroniące robotników przed... biedą. Płace pracowników fizycznyc
          > h są t
          > > ak wysokie, że odbija się to na cenie podstawowych towarów i usług.
          >
          >
          > Nie wiem, czy sam jesteś "kapitalistą krwiopijcą" zainteresowanym w jak najmnie
          > jszym płaceniu pracownikom, czy tylko bezmyślnie powtarzasz slogany tych, którz
          > y najchętniej by wprowadzili "lyberalne" zasady, jak nie będziesz miał co żreć,
          > to i za dychę (dziesięć zł) na dzień pójdziesz do roboty.

          Nie "pójdziesz", a już byłem, w Kanadzie. Wiem więc co to żyć w liberalnym kraju. Teraz już nie muszę pracować "za dychę", bo przestałem życie marnować i zostałem inżynierem.

          > Otóż doświadczenie i historyczne, i współczesne pokazuje, że w państwach z wyso
          > kimi płacami i wysokimi podatkami od dochodów osobistych jest najmniejsze bezro
          > bocie i stabilny wzrost gospodarczy.

          Mnie nie zależy na niskim bezrobociu, a na wysokiej płacy i jakości życia. To, jak się żyje osobom, które z lenistwa wybrały zawodówkę nie interesuje mnie w najmniejszym calu.

          Tylko nie pisz mi, że jestem arogancki - też zaczynałem od zawodówki, ale na niej nie skończyłem. Teraz uczę na niemieckim uniwersytecie. Nie chcę płacić za leni z tego, co sam ciężką pracą osiągnąłem. W Kanadzie o mało zdrowia na budowie nie straciłem.

          > Natomiast zmniejszanie płac i podatków dla
          > najbogatszych powoduje zastój, a nawet regres.

          Nie mówiłem o najbogatszych, a o wszystkich.

          > Krańcowym przykładem była darmowa praca (pańszczyzna - Polska, Rosja), która po
          > wodowała nędzę całego kraju i luksusowe życie jednostek.

          Polecam zajrzeć do książek historycznych, bo właśnie w Polsce i na Węgrzech pańszczyzna była najmniej rozpowszechniona. Przejście na pańszczyznę było związane z obawą o swój los, głównie nieurodzaj i napady. Pan gwarantował jedzenie i opiekę. Na wschodzie (u nas) były z tym mniejsze problemy.
          • lubat Re: W Kanadzie o mało zdrowia na budowie nie stra 07.07.11, 14:23
            lmblmb napisał:


            > Polecam zajrzeć do książek historycznych, bo właśnie w Polsce i na Węgrzech pań
            > szczyzna była najmniej rozpowszechniona. Przejście na pańszczyznę było związane
            > z obawą o swój los, głównie nieurodzaj i napady. Pan gwarantował jedzenie i op
            > iekę. Na wschodzie (u nas) były z tym mniejsze problemy.
            >

            Oto właśnie przykład dyskusji a la polacca. Im kto głupszy, im mniej wie, tym bardziej zdecydowanie zabiera głos jako "ekspert".

            Otóż, nie musisz mi polecać zaglądania do książek historycznych, jako że przypadkowo jestem historykiem z wykształcenia i problemy historii i "okolic" dosyć dobrze znam.

            Oświadczam więc i tobie mędrcze, i może innym, że pańszczyzna w Europie im dalej na wschód, tym bardziej była uciążliwa i trwała najdłużej.

            Ja nie polecam książek, bo to i tak nie pomoże, ale akurat niedawno w Polityce ukazał się na ten temat tekst - stosunkowo krótki, więc nawet tacy eksperci, jak ty strawią go.

            www.polityka.pl/historia/1516940,1,dola-i-niedola-polskiego-chlopa.read
            • altavitae Re: W Kanadzie o mało zdrowia na budowie nie stra 07.07.11, 15:05
              """...lubat napisał:

              > lmblmb napisał:
              >
              >
              > > Polecam zajrzeć do książek historycznych, bo właśnie w Polsce i na Węgrze
              > ch pań
              > > szczyzna była najmniej rozpowszechniona. Przejście na pańszczyznę było zw
              > iązane
              > > z obawą o swój los, głównie nieurodzaj i napady. Pan gwarantował jedzenie
              > i op
              > > iekę. Na wschodzie (u nas) były z tym mniejsze problemy.
              > >
              >
              > Oto właśnie przykład dyskusji a la polacca. Im kto głupszy, im mniej wie, tym b
              > ardziej zdecydowanie zabiera głos jako "ekspert".
              >
              > Otóż, nie musisz mi polecać zaglądania do książek historycznych, jako że przypa
              > dkowo jestem historykiem z wykształcenia i problemy historii i "okolic" dosyć d
              > obrze znam.
              >
              > Oświadczam więc i tobie mędrcze, i może innym, że pańszczyzna w Europie im dale
              > j na wschód, tym bardziej była uciążliwa i trwała najdłużej.
              >
              > Ja nie polecam książek, bo to i tak nie pomoże, ale akurat niedawno w Polityce
              > ukazał się na ten temat tekst - stosunkowo krótki, więc nawet tacy eksperci, ja
              > k ty strawią go.
              >
              >
              rel="nofollow">www.polityka.pl/historia/1516940,1,dola-i-niedola-polskiego-chlopa.read.."
              ______________________________________________________________________________
              A ja chce rowniez doddac..ze jesli pracowales w Kanadzie na budowie ...to z pewnoscia "na czarno" za pieniadze "pod stolem".
              TZW."constructions" sa uwielbiane przez immigrantow......./i ciagna godziny z overtime tak dlugo jak moga.A przy tym oczywiscie nie maja karty OHIP..WIEC do lekarza nie pojda jak im cos nawali.
              Ci co pracuja legalnie ...maja wysokie stawki godzinowe,OHIP,CPP I COS TAM JESZCZE ...i STAC ICH NA ZYCIE.
            • lmblmb oświadczasz coś zgoła innego 07.07.11, 23:28
              lubat napisał:
              > Oświadczam więc i tobie mędrcze, i może innym, że pańszczyzna w Europie im dale
              > j na wschód, tym bardziej była uciążliwa i trwała najdłużej.

              Nie, oświadczasz coś zgoła innego:
              "Krańcowym przykładem była darmowa praca (pańszczyzna - Polska, Rosja)"

              Nie mniej jak dwa dni temu czytałem artykuł na temat pańszczyzny, który wyraźnie stwierdza, że na wschodzie pańszczyzna nastała dużo później niż na zachodzie. Problem zapewne w tym, że artykuł jest po angielsku i ma czelność przedstawiać inny punkt widzenia niż Jedyny Słuszny.

              > Ja nie polecam książek, bo to i tak nie pomoże

              Tak się składa, że moi znajomi naukowcy "ściśli" wszyscy czytają książki, natomiast wśród znajomych humanistów jest cała masa półgłówków, którzy nie są w stanie policzyć nawet odsetek składanych.
        • eva15 Re: Rzeczywiście w Polsce byłoby im lepiej 07.07.11, 13:09
          Otóż to, przykładem są wcześniejsze Niemcy (do lat 90.) a obecnie Szwajcaria, czy kraje skandynawskie.
          • lmblmb Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś statystyki? 07.07.11, 13:48
            eva15 napisała:

            > Otóż to, przykładem są wcześniejsze Niemcy (do lat 90.) a obecnie Szwajcaria, c
            > zy kraje skandynawskie.

            Tak, to właśnie Niemcy, ze swoim jednoprocentowym, ale stabilnym wzrostem gospodarczym wyprzedzają USA czy Hong Kong. Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś statystyki?
            • cehaem Re: Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś statystyki? 07.07.11, 13:53
              lmblmb napisał:

              > eva15 napisała:
              >
              > > Otóż to, przykładem są wcześniejsze Niemcy (do lat 90.) a obecnie Szwajca
              > ria, c
              > > zy kraje skandynawskie.
              >
              > Tak, to właśnie Niemcy, ze swoim jednoprocentowym, ale stabilnym wzrostem gospo
              > darczym wyprzedzają USA czy Hong Kong. Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś statysty
              > ki?

              Przynajmniej w Niemczech nikt nie musi mieszkac w namiocie, bo bank zajal mu dom.
              • galaxy2099 kolejny matolek wypowiada sie 07.07.11, 15:35
                na tematy o ktorych nie ma pojecia.
                A kto mieszka w USa w namiocie? Wiesz czy bredzisz buraczku ty moj... bo to zasadnicza roznica
                • swarozyc Re: kolejny matolek wypowiada sie 07.07.11, 15:52
                  galaxy2099 napisał:
                  A kto mieszka w USa w namiocie?
                  ------------------------------------------------------
                  Indianie..
                • cehaem Re: kolejny matolek wypowiada sie 07.07.11, 16:10
                  galaxy2099 napisał:

                  > na tematy o ktorych nie ma pojecia.
                  > A kto mieszka w USa w namiocie? Wiesz czy bredzisz buraczku ty moj... bo to zas
                  > adnicza roznica

                  www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/2991742/Tent-cities-of-homeless-on-the-rise-across-the-US.html
                  Kolejny typowy Polak. Nie ma pojecia, ale gadac musi. Wasa i jeansowa katanke tez masz?
                  • lmblmb "On the rise" a nie "numerous" 07.07.11, 23:34
                    cehaem napisał:

                    > www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/2991742/Tent-cities-of-homeless-on-the-rise-across-the-US.html

                    Po pierwsze, artykuł ma tytuł "on the rise", a nie "numerous". Nigdy nie widziałem w Północnej Ameryce namiotu. Ponadto, gazeta zdaje się do opiniotwórczych nie należy.

                    Po drugie, artykuł pochodzi z kraju, który ma mizerną jakość życia, i nie chodzi mi o pieniądze, a o sprawy typu stosunki ludzkie, infrastruktura, szkolnictwo itp. Przypomina mi on dowcip "a u was biją Murzynów". Co, UK nagle jest pozbawiona problemów z przestępczością czy narkotykami (liczba ćpunów w UK to 200% europejskiej normy). Co z tego, że w UK nie ma namiotów?

                    > Kolejny typowy Polak. Nie ma pojecia, ale gadac musi.

                    Typowy polaczek: personalnie musi.
                    • artjomka Re: "On the rise" a nie "numerous" 08.07.11, 04:33
                      lmblmb napisał:
                      Po pierwsze, artykuł ma tytuł "on the rise", a nie "numerous". Nigdy nie widzia
                      > łem w Północnej Ameryce namiotu. Ponadto, gazeta zdaje się do opiniotwórczych n
                      > ie należy............

                      A powiedz Ty mi lmblmb (Lumumba), co to ma wspolnego z cierpiacymi biede niemieckimi rencistami? Bo ja jeszcze zadnego rencisty niemieckiego nie widzialem w namiocie.
                      Pazdrawljaju!
              • lmblmb "Zbyt wiele żeby umrzeć, za mało żeby żyć" 07.07.11, 17:00
                cehaem napisał:

                > lmblmb napisał:

                > Przynajmniej w Niemczech nikt nie musi mieszkac w namiocie, bo bank zajal
                > mu dom.

                "Zbyt wiele żeby umrzeć, za mało żeby żyć" - to powiedzenie ludzi siedzących na zasiłku w Niemczech. Lepsze to niż przyczepa kempingowa gdzieś w USA?
            • eva15 Terror ciemniactwa 07.07.11, 15:04
              lmblmb napisał:


              > Tak, to właśnie Niemcy, ze swoim jednoprocentowym, ale stabilnym wzrostem gospo
              > darczym wyprzedzają USA czy Hong Kong. Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś statysty
              > ki?

              Co ty za terror ciemniactwa uprawiasz? Sam zajrzyj wreszcie do statystyk:

              Wie das Statistische Bundesamt (Destatis) weiter mitteilt, ist die deutsche Wirtschaft im gesamten Jahr 2010 um 3,6% (kalenderbereinigt: 3,5%

              www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE/Presse/pm/2011/02/PD11__061__811,templateId=renderPrint.psml
              • lmblmb Ad rem, kolego! 07.07.11, 17:01
                eva15 napisała:

                > lmblmb napisał:
                >
                >
                > > Tak, to właśnie Niemcy, ze swoim jednoprocentowym, ale stabilnym wzrostem
                > gospo
                > > darczym wyprzedzają USA czy Hong Kong. Patrzyłaś kiedykolwiek w jakieś st
                > atysty
                > > ki?
                >
                > Co ty za terror ciemniactwa uprawiasz? Sam zajrzyj wreszcie do statystyk:
                >
                > [i]Wie das Statistische Bundesamt (Destatis) weiter mitteilt, ist die deutsche
                > Wirtschaft im gesamten Jahr 2010 um 3,6%

                Tak, a rok wcześniej (czy dwa) skurczyła się o 1,5% Zrób sobie dziesięcioletnią średnią i porównaj z postępem w krajach liberalnych, m.in. Polską, nie tylko USA.
      • eva15 Bajki o bogatych robotnikach niemieckich 07.07.11, 13:07
        lmblmb napisał:

        > Mechanizm biedy w Niemczech jest dość prosty, mianowicie winne są temu głównie
        > przepisy chroniące robotników przed... biedą. Płace pracowników fizycznych są t
        > ak wysokie, że odbija się to na cenie podstawowych towarów i usług.

        Skąd ty wziąłeś te mądrości? Praca pracowników fizycznych, zwłaszcza tych niżej wykwalifikowanych jest dziś, skutkiem neoliberalhnej deregulacji rynku pracy tak niska, że państwo musi tym ludziom pomagać. Mimo pracy ca 1,3 mln ludzi pobiera dodatkowo zasiłek Harz IV, bo z pensji by nie przeżyli, mimo,m że 1/3 z nich pracuje na PEŁNYM etacie!

        W ciągu ostatnich 10 lat stworzono przykładem USA ogromną armię working poor - zjawisko wcześniej w Niemczech niespotykane.

        www.hartz-4-empfaenger.de/hartz-4-trotz-arbeit
        www.focus.de/finanzen/news/arbeitsmarkt/bundesagentur-fuer-arbeit-hartz-iv-trotz-job_aid_504799.html
        www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,676976,00.html
        • lmblmb Niemcy w końcu się obudzili 07.07.11, 13:46
          eva15 napisała:

          > lmblmb napisał:
          > Mimo pracy ca 1,3 mln ludzi pobiera dodatkowo zasiłek Harz IV, bo z pensji by nie przeżyli,
          > mimo,m że 1/3 z nich pracuje na PEŁNYM etacie!

          Dotyczy to osób totalnie niewykwalifikowanych. Żaden operator koparki czy dekarz nie potrzebuje zasiłku. W każdym społeczeństwie są ludzie na granicy ingteligencji (ok. IQ 85), którzy będą mieli problemy z prostą egzystencją, i część tych ludzi dostaje zasiłki.

          > W ciągu ostatnich 10 lat stworzono przykładem USA ogromną armię working poor -
          > zjawisko wcześniej w Niemczech niespotykane.

          W Niemczech niespotykane, w normalnym świecie znane od dawna. Widziałem to w Kanadzie, i taka sytuacja, a nie ta w Niemczech sprzed 10 lat jest normalna. Niemcy w końcu się obudzili kiedy naukowcy zaczęli masowo wyjeżdżać. Niestety nadal obciążenia podatkowe są takie, że "na rękę" wychodzi mi nieco więcej niż połowa tego, co dostałbym w USA.

          Zwróć uwagę, że to nie robotnicy tworzą bogactwo kraju. Popatrz na Szwajcarię jeśli szukasz przykładu.
          • eva15 obudzić się powinieneś ty 07.07.11, 15:08
            Wypisujesz tak potworne głupoty, że nie wiedomo, jak ci w głowie wyprostować mętlik. Co mają wyjazdy naukowców do Hartz IV?
            Dopłaty do H IV nie dotyczą wcale tylko robotników niewykwalifikowanych.
            Daj sobie spokój z pisaniem o Niemczech, nic o nich nie wiesz i nie rozumiesz. Nawet podanych linków nie jesteś w stanie przeczytać. Gdybyś umiał zrozumiałbyś, że H IV to nie tylko problem niskich kwalifikacji.
            • galaxy2099 niemiecka bolszewiczka poucza 07.07.11, 15:31
              kto moze pisac o Niemczech a kto nie.
              Kobieto sama wypoisujesz niestworzone bzdury o USA a pieklisz sie gdy twoj ukochany reich ktos "dotknie.

              Kobieto problemem niemiec jest niebywaly socjal, ktory na szczescie jest ograniczany jak robi sie w normalnym swiecie.
              Przecietny Nimiec przechodzac na emeryture nie ma nic. Mieszka w ciasnej czynszowce (panstwowej nie swojej), ma nedzna panstwowa emeryture (nie swoja odlozona). Jest po prostu niewoelnikiem panstwa. Co Pan-panstwo da tak niewonik-emeryt zyje.
              A sochjalistka eva pitoli, ze to wina USA. Zal mi cie kobieto
              • cehaem Re: niemiecka bolszewiczka poucza 07.07.11, 16:23
                galaxy2099 napisał:

                > kto moze pisac o Niemczech a kto nie.
                > Kobieto sama wypoisujesz niestworzone bzdury o USA a pieklisz sie gdy twoj ukoc
                > hany reich ktos "dotknie.

                Facet rzeczywiscie nie ma pojecie, o czym gada.

                >
                > Kobieto problemem niemiec jest niebywaly socjal, ktory na szczescie jest ograni
                > czany jak robi sie w normalnym swiecie.

                Ten "niebywaly" socjal zmusza miliony do pracy za 400 Euro/miesiac oraz na pelny wymiar za jakies 1100 na reke. W agencjach. A naukowcom 12 na zrobienie doktoratu, habilitacji oraz zdobycie katedry. Inaczej wynocha. Na serio, zyc nie umierac.

                > Przecietny Nimiec przechodzac na emeryture nie ma nic. Mieszka w ciasnej czynsz
                > owce (panstwowej nie swojej), ma nedzna panstwowa emeryture (nie swoja odlozona
                > ). Jest po prostu niewoelnikiem panstwa. Co Pan-panstwo da tak niewonik-emeryt
                > zyje.

                A na ktorej to planecie Ukladu Slonecznego "odklada" sie na emeryture? To, co dostaniesz z funduszu emerytalnego, to tez wirtualne pieniadze, ktorych nie ma, ale ktore moze beda. Ale ich wcale nie musi byc. Oczywiscie mozna inwestowac w nieruchomosci, ale najpierw trzeba tyle zarabiac, zeby kupic i splacic sobie dwa mieszkania. Przyklady mozna mnozyc.

                Tak, a "wolny" amerykanin moze sobie rozbic namiot, jak zostawia go bez mieszkania. Artykul juz przeczytales, czy wciaz udajesz, ze go nie ma?
            • lmblmb To tak proste, że aż boli 07.07.11, 17:08
              eva15 napisała:

              > Wypisujesz tak potworne głupoty, że nie wiedomo, jak ci w głowie wyprostować mę
              > tlik. Co mają wyjazdy naukowców do Hartz IV?

              To tak proste, że aż boli:
              To, że problemem naukowców jest nie tylko dostęp do środków, ale również podatki, które w Niemczech są "nieco" wyższe. Co więcej, dobre pozycje w USA są dla najlepszych, wyjeżdżają więc najlepsi. Równouprawnienie pracowników naukowych oczywiście obraca się przeciw systemowi.

              > Dopłaty do H IV nie dotyczą wcale tylko robotników niewykwalifikowanych.

              Tak zdarzają się osoby po pięćdziesiątce, które nie mogą znaleźć pracy i siedzą na zasiłku, ale to mniejszość.

              > Daj sobie spokój z pisaniem o Niemczech, nic o nich nie wiesz i nie rozumiesz.

              Kiedy kończą się argumenty merytoryczne, zaczynają się ataki personalne.

              > Nawet podanych linków nie jesteś w stanie przeczytać. Gdybyś umiał zrozumiałby
              > ś, że H IV to nie tylko problem niskich kwalifikacji.

              Jesteś tak ograniczona, że nawet prostego związku między wysokością podatków a emigracją nie potrafisz zrozumieć, daruj sobie więc personalne komentarze pod adresem ludzi, którzy widzieli dużo więcej od ciebie.
    • cumentator Idiotyczne komentarze 07.07.11, 09:52

      Co ma ten artykul do Polski? Porownania z Polska sa bez sensu bo przeciez polscy emeryci w duzej czesci zapracowali na emerytury w komunie ktora zbankrutowala a po komunie ciezko sie bylo pozbierac. Mozna by wiec ich ewentualnie porownywac z emerytami z NRD ale na tych emerytow zrzucilo sie RFN zadluzajac Niemcy na poziomie wyzszym od 25% PKB od Polski. Poza tym RFN to prawie najbogatszy kraj na swiecie wiec biedni emeryci niezbyt dobrze o nich swiadcza.
      • lubat Re: Idiotyczne komentarze 07.07.11, 10:04
        cumentator napisał:

        >
        > Co ma ten artykul do Polski? Porownania z Polska sa bez sensu bo przeciez polsc
        > y emeryci w duzej czesci zapracowali na emerytury w komunie ktora zbankrutowal
        > a a po komunie ciezko sie bylo pozbierac. Mozna by wiec ich ewentualnie porowny
        > wac z emerytami z NRD ale na tych emerytow zrzucilo sie RFN zadluzajac Niemcy n
        > a poziomie wyzszym od 25% PKB od Polski. Poza tym RFN to prawie najbogatszy kra
        > j na swiecie wiec biedni emeryci niezbyt dobrze o nich swiadcza.


        Nie zarzucaj idiotyzmu innym, bo sam w swoim komentarzu nie jesteś lepszy.

        To prawda, że obecni polscy emeryci zapracowali na swoje emerytury w czasach PRL, ale dokładnie to samo dotyczy emerytów niemieckich, francuskich i wszystkich innych. Żaden z nich, który pracował w czasach równoległych do trwania PRL nie cierpi biedy, gdyż wtedy zarobki były wysokie, a pracy nie miał wyłącznie ten, kto nie chciał pracować.
        • cumentator Re: Idiotyczne komentarze 07.07.11, 12:35
          lubat napisał:

          > Nie zarzucaj idiotyzmu innym, bo sam w swoim komentarzu nie jesteś lepszy.
          > To prawda, że obecni polscy emeryci zapracowali na swoje emerytury w czasach PR
          > L, ale dokładnie to samo dotyczy emerytów niemieckich, francuskich i wszystkich
          > innych. Żaden z nich, który pracował w czasach równoległych do trwania PRL nie
          > cierpi biedy, gdyż wtedy zarobki były wysokie, a pracy nie miał wyłącznie ten,
          > kto nie chciał pracować.

          To sa szczyty idiotyzmu: porownujesz prace w komunizmie PRL do pracy we Francji, Niemczech (Zachodnich!) itp. Co wiecej z artykulu jasno wynika ze wbrew temu co piszesz nawet w Niemczech sa emeryci ktorzy klepia bide. Jezeli klepia bide w Niemczech to dziwne jest ze obecnie placi sie w Polsce emerytury za prace w komunie po ktorej pozostaly tylko dlugi.
          • tornson Re: Idiotyczne komentarze 07.07.11, 13:35
            cumentator napisał:

            > To sa szczyty idiotyzmu: porownujesz prace w komunizmie PRL do pracy we Francji
            > , Niemczech (Zachodnich!) itp. Co wiecej z artykulu jasno wynika ze wbrew temu
            > co piszesz nawet w Niemczech sa emeryci ktorzy klepia bide. Jezeli klepia bide
            > w Niemczech to dziwne jest ze obecnie placi sie w Polsce emerytury za prace w k
            > omunie po ktorej pozostaly tylko dlugi.
            Jaaaaasne, nic po komunie nie zostało. Nic poza odbudowanym z gruzów krajem, szkołami, uczelniami, szpitalami, kilkoma milionami mieszkań, elektrowniami, największą (po ZSRR) siecią kolejową w Europie, potężnym przemysłem (9-10 miejsce w świecie w latach 70ych, po solidaruszym paraliżu lat 80ych 12-13), technologią pozwalającą produkować nawet komputery o klasie ówczesnych PCtów (Mazovia). No poza tymi drobiazgami to rzeczywiście nic...
    • oszolom-z-radia-maryja a bezrobotni jeżdża sobie na Majorke 07.07.11, 12:55
      oto najbardziej widoczny absurd lewackiego państwa opiekuńczego gdzie premiuje się nierobów a tych co się naprawdę staraja sekuje się
    • dorcia_wrocek74 Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 12:56
      znam kilkoro niemieckich emerytów i jeżeli oni klepię biedę to u nas jest już czarna afryka, głód i katastrofa humanitarna. nie rozumiem skąd macie takie dane i skąd bierzecie informacje o tak trudnej sytuacji Niemców. bo raczej nie z życia i nie opieracie jej na faktach.
      • tornson Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 13:27
        dorcia_wrocek74 napisała:

        > znam kilkoro niemieckich emerytów i jeżeli oni klepię biedę to u nas jest już
        > czarna afryka, głód i katastrofa humanitarna. nie rozumiem skąd macie takie dan
        > e i skąd bierzecie informacje o tak trudnej sytuacji Niemców. bo raczej nie z ż
        > ycia i nie opieracie jej na faktach.
        Jeśli Niemca nie stać by co 3 lata kupić sobie nowy samochód, co rok nowe markowe ciuchy, każdego roku wyjechać na kilkutygodniowe wczasy do ciepłych krajów, to wedle tamtejszych standardów klepie biedę.
        • chris.w2 Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 03.08.11, 20:38
          @tornson [7.07. 13:27] - Nie wiem o jakim Niemcu mowisz, to jest zbyt ogolne. Czy chodzi Tobie o b.dobrze zarabiajacego, czy tez o pracujacego w Leihfirma, albo otrzymujacego HarzIV lub o renciste z 800€ renty miesiecznie?
          Ci wszyscy sa Niemcami, ale nie wszyscy moga sobie pozwolic na te standardy o jakich wspomniales. Pozdrawiam.
    • tornson To jakiś śmiech na sali, przynajmniej 07.07.11, 13:25
      jeśli porównać to z Polską gdzie 90% emerytów może pomarzyć o takiej "biedzie".
      dostaje 360 euro miesięcznie. Czynsz i rachunki za media opłaca za niego państwo.
      czyli po opłaceniu wszystkich rachunków ma 360€ na czysto, to prawie tyle co średnia płaca w Polsce (800€ minus połowa na rachunki).

      • chris.w2 Re: To jakiś śmiech na sali, przynajmniej 03.08.11, 20:21
        @tornson [7.07. 13:25] - Musisz zwrocic uwage na to, ze ceny artykulow i uslug w Niemczech roznia sie od cen w Polsce, w zwiazku z czym 360€ w Niemczech nie ma takiej sily nabywczej jak w Polsce.
    • torunwplomieniach Tusk, wspomóż Niemcy, 250 000 000 EUR 07.07.11, 13:48
      Tusk, wspomóż bratanków Niemców finansowo.
    • torunwplomieniach Tusk, wspomóż Niemcy, 250 000 000 EUR 07.07.11, 13:48
      Tusk, wspomóż bratanków Niemców finansowo.
    • sedaluk Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 14:35
      Nie wierzylem wlasnym oczom-za przyklad biednego emeryta podaje sie Horsta Jansona-aktora,
      ktory w przeszlosci zawsze super zarabial-i to na pierwszym miejscu.
      Czy tam sie juz w tej redakcji totalnie komus cos miesza w lepetynie??
      • caperucita Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 14:52
        ja też się uśmiałam do łez, jest biedny na własne życzenie, utopił z chciwości cały majątek w nieruchomościach na wschodzie, a teraz ani myśli wyprowadzić się z obciążonej długami willi w Monachium, argumentując że dzieci się do niej przyzwyczaiły. I nie wstydzi się publicznie żebrać w tv i prosić ludzi, żeby wpłacali mu po 1 euro na konto.
        Co do innych, to jasne jest też, że np. owdowiała kobieta,która przepracowała 2 lata przed urodzeniem dziecka i potem cały czas siedziała w domu, nie dbając o zabezpieczenie na przyszłość, albo ktoś latami żyjący na koszt państwa, nie dostają dużo pieniędzy z tego, co ja wpłacam teraz do kasy emerytalnej. I wcale mnie to nie martwi.
        Gorzej będą w przyszłości mieć ci, którzy teraz na nich płacą, a ich dzieci jeszcze gorzej...
    • sushi2010 Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 14:59
      Trzeba pamietac, ze dla Niemca 'bieda' i 'ubostwo' znacza zupelnie cos innego niz dla Polaka.
    • jagger2009 Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 15:28
      nie widze wiekszej roznicy mieidzy Polska a Nimemcami, w Polsce birac pod uwage ludzi ktoorzy pracowali jako normalni robotnicy, czy nawet moje znajome nauczycielki, pielegniarki maja po 1000 zl/miesiac wiec piszcie o tym problemioe w Polsce i nie zapominjcie dodac jakie sa emerytury poslow
    • cehaem Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 16:09
      Coz ja moge za to, ze jestem malym polaczkokundelkiem, ktory nie czyta gazet:

      www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/2991742/Tent-cities-of-homeless-on-the-rise-across-the-US.html
    • gregoson Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 07.07.11, 17:19
      Ci emeryci już raz w Polsce byli. Z wehrmachtem. Lepiej ich nie namawiaj bo i tak Polska to 3 z kolei kraj do którego emigruja szkopy. Po USA i Szwajcarii.
      • sedaluk Re: Ach gregoson... 07.07.11, 22:07
        Co za Szkopy emigrujom do Polandi?-Ja ci powiem-to ci, co przedtem wyemirowali.
        Oni tam majom domy, znajomych i krewnych.
        A poniewaz granice sa otwarte i kazdy moze, wiec niedlugo otworzy sie tez niemieckie szkoly.
        Ale bez paniki-polskie dzieci tez bendom mogli tam chodzic....
        • gregoson Re: Ach gregoson... 08.07.11, 12:31
          Niemcy mają swoje szkoły i przedszkola – w Solarni, Raszowej i Kędzierzynie Koźlu.
          A tobie tez by się szkoła przydała - ,,bendom" ,, majom"- maskara, że o reszcie nie wspomnę.
    • kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna Polak żyje w 3 razy większej nędzy niż Niemiec 08.07.11, 05:05
      'Według opublikowanych właśnie przez ministerstwo pracy wyliczeń poniżej progu ubóstwa (chodzi o osoby o dochodach poniżej 780 euro miesięcznie, w Polsce próg ubóstwa jest trzy razy niższy) żyje prawie 800 tys. z 20 mln niemieckich emerytów. W ciągu minionych dziesięciu lat ich liczba zwiększyła się o 75 proc. A według prognoz trend ma się w najbliższych latach utrzymywać - w 2030 r., gdy w wyniku starzenia się społeczeństwa liczba emerytów jeszcze wzrośnie, biedę klepać będzie co dziesiąty.' - pisze Gazeta Wyborcza.

      Mniej więcej w 2000 roku jakaś komisja Unii Europejskiej ogłosiła, że około 50 % Polaków żyje poniżej granicy ubóstwa, czyli w nędzy. W rzeczywistości jest znacznie gorzej, ponieważ próg nędzy do pomiaru nędzy Polaka jest określony na poziomie trzy razy niższym, niż próg nędzy do pomiaru nędzy Niemca. Z tego wynika, że w Polsce poniżej poziomu nędzy nie żyje 50% społeczeństwa, ale ponad 80 % społeczeństwa.

      Jakie są prawa Polaka w Unii Europejskiej?

      Polak w Unii Europejskiej ma prawo żyć w trzy razy większej nędzy niż Niemiec.
      • artjomka Re: Polak żyje w 3 razy większej nędzy niż Niemie 08.07.11, 07:16
        kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna napisał:
        'Według opublikowanych właśnie przez ministerstwo pracy wyliczeń ...

        Droga kaczko_dziwaczko,

        Statystyka, jak wiadomo – to instrument ktory pozwala na legalne oszukiwanie spoleczenstwa.
        Bo jesli wezmiemy dwie osoby, z ktorych jedna „dorobila“ sie 2 miliony zlotych, a druga nic – to statystycznie dwoch Polakow jest milionerami.
        A powracajac do dyskusji ykspertow forumowych, placzacych, lub ( w wiekszosci) cieszacych sie z ubostwa i biedy niemieckich emerytow, odnosze wrazenie, ze dobrze by im zrobilo, gdyby wzieli pod lupe sytuacje w tej maretii, jaka panuje w Polsce.
        Albo proponuje, by tych ykspertow z Bozej laski wsadzic do worka, i wrzucic z mostu do rzeki, do ktorej wskoczyla Wanda – co to Niemca nie chciala.
        Pazdrawljenja
    • easydobranocka Re: Niemieccy emeryci klepią biedę 08.07.11, 14:28
      Co mają powiedzieć Polscy emeryci,którzy muszą przeżyć za 700 zł miesięcznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja