Piotruś zapadł się pod ziemię

09.07.11, 07:21
To jest sk***stwo. Tzw. towarzystwo już kiedyś murem stanęło za nijakim (nieżyjącego już) S., potem rakiem się wycofywało. To jest blamaż sądu i wykonawców jego wyroku. Żeby przed godz. 7.00 wyciągać dziecko z łóżeczka, bez siusiu, śniadania przy przeraźliwym krzyku dziecka, jak mordowanej ofiary.
Co w naszym opanowanym przez prawie bezprawie się wyrabia?
    • malpa-z-paryza pseudo prof.Jadzio 09.07.11, 07:26
      czy nie mozna mu odbrac tytyl profesorski?

      to jest patologia!
      • czar-par Oboje psychologowie, nie dorośli do rodzicielstwa 09.07.11, 12:34
        Ojciec - porywacz,
        Matka- nadopiekuńcza

        i dziecko choruje na alergie, histerie..
    • joseph.007 Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 07:35
      I nic dziwnego, że facet ukrywa się z dzieciakiem przed wszystkimi. W narastającej atmosferze linczu, bezwzględnie nakręcanej przez gazetę od kilku dni, ma pełne prawo obawiać się o swoje fizyczne zdrowie i życie - wystarczy przeczytać opinie większości bezrefleksyjnych forumowiczów. Jeśli rzeczywiście matka uznała dziecko za rzecz należącą wyłącznie do siebie i wychowywała je w przekonaniu, że nie dopuszczany do niego ojciec jest złowrogim kosmitą-wampirem (a niestety każda kolejne relacja gazety - zapewne wbrew intencjom autorów - potwierdza to coraz bardziej), to jeśli facet chce uspokoić emocje i przekonać dzieciaka do siebie, ostatnią rzeczą jakiej potrzeba jest matka tarzająca się w prochu przed domem, w obecności tłumu dziennikarzy zaproszonych specjalnie na tę okazję przez mecenasa Senyszyna.

      LUDZIE - CO SIĘ Z WAMI DZIEJE???!!! Przez wiele lat po upadku PRL żyłem w przekonaniu - złudnym, jak widać - że Polacy na długo zostali uodpornieni na prostackie manipulacje medialne. Tymczasem widząc reakcję na opisywaną sprawę, dętą i dziurawą na poziomie dostrzegalnym przez małe dziecko, nie sposób oprzeć się przerażeniu - przecież to może dotyczyć każdego z nas, kto nie spodoba się komuś wpływowemu! Najwyraźniej furda fakty, sądy, świadkowie, eksperci - aby wygrać sprawę i postawić na swoim wystarczy być mężem wpływowej posłanki i mieć zaprzyjaźnione ogólnopolskie medium, które grzecznie wydrukuje podyktowane przez jedną stronę artykuły, pokaże płaczącego dzidziusia i przy tym pokaże palcem: "Oto zimny potwór przez którego dzidziuś płacze"...

      Do najzajadlej ujadających członków sfory, poza nią dostrzegających wyłącznie wrogie szakale: nie jestem Jodziem, nie znam nikogo z dramatis personae, a o całej sprawie dowiedziałem się - jak wszyscy - dwa dni temu z gazet.
      • vaterunser Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 08:40
        Niestety, fakty mówią przeciwko ojcu. Ale psychologia też. To ojciec wnioskował o umieszczenie chłopca w rodzinie zastępczej. To tak jak ta fałszywa matka z przypowieści o Salomonie, która godziła się na przecięcie dziecka, byle nie dostała go ta inna. Tak jak pan psycholog - znam takich manipulatorów: jeśli nie ja, to ty też nie.

        Przecuzytaj: wyborcza.pl/1,75968,9912682,Salomonem_to_pani_sedzia_nie_jest.html
        • jamnnik Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 08:47
          vaterunser napisała:

          > Niestety, fakty mówią przeciwko ojcu. Ale psychologia też. To ojciec wnioskował
          > o umieszczenie chłopca w rodzinie zastępczej.

          a może wnioskował dlatego żeby można było wreszcie obiektywnie ocenić co z dzieckiem się dzieje...

          nie zastanowiło Cię, dlaczego dzieciak "panicznie boi się ojca" mimo że od dłuższego czasu nie ma z nim żadnego kontaktu? Nie przyszło Ci do głowy, że to może ta pani wykorzystuje dzieciaka do walki z byłym mężem... do tego stopnia, że mały musi się leczyć?
          • zbig1113 Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 10:15
            Jeżeli miałaby to być obiektywna ocena, to dziecko powinno być umieszczone w rodzinie zastępczej, nie w domu jednej ze stron sporu. Przecież teraz ojciec może bez przeszkód popracować nad odpowiednim nastawieniem dziecka.

            > nie zastanowiło Cię, dlaczego dzieciak "panicznie boi się ojca" mimo że od dłuż
            > szego czasu nie ma z nim żadnego kontaktu?

            A może ów ojciec tak się "zasłużył", że dzieciak ma nadal powód, by się go bać?
            • jamnnik Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 11:03
              big1113 napisał:

              > Jeżeli miałaby to być obiektywna ocena, to dziecko powinno być umieszczone w ro
              > dzinie zastępczej, nie w domu jednej ze stron sporu. Przecież teraz ojciec może
              > bez przeszkód popracować nad odpowiednim nastawieniem dziecka.

              właśnie o to wcześniej wnioskował ojciec, co teraz stawia mu się jako zarzut :D

              > A może ów ojciec tak się "zasłużył", że dzieciak ma nadal powód, by się go bać?

              może, ale to też można sprawdzić
              • rydzyk_fizyk Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 10.07.11, 11:01
                W jednym z artykułów gdzie cytowano fragmenty akt Gazeta napisała, że wniosek był alternatywny - w razie nieuwzględnienia przez sąd wniosku o przekazanie syna ojcu - umieszczenie go w rodzinie zastępczej.
      • jamnnik żenada 09.07.11, 08:42
        zastanawiam się tylko czy to głupota dziennikarzy, że można nimi w tak łatwy sposób manipulować czy to oni sami, z premedytacją podgrzewają temat żeby przyciągnąć uwagę w sezonie ogórkowym.
        • olewus.1 jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 09.07.11, 10:08
          durny gnojek...
          • jamnnik Re: jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 09.07.11, 11:05
            olewus.1 napisał:

            > durny gnojek...

            ot, cała argumentacja tzw. "mądrych" :D
            • ladne_sny Re: jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 09.07.11, 11:15
              a Tobie wydaje sie, ze jestes madry? nie pomyslalaes, ze to nie sezon ogorkowy, ale wykazanie jak traktuje sie w tym kraju male dzieci w czasie akcji pod tytulem 'rozprawa sadowa'? chcialbys byc na miejscu Piotrusia? naprawde?
              • ladne_sny Re: jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 09.07.11, 11:17
                swoja droga, czy pani adwokat rzeczywiscie moze ukrywac wiedze na temat pobytu dziecka? wydaje mi sie, ze zaslanianie sie tajemnica adwokacka w tym przypadku to zwykle skoorvysynstwo.
                • rydzyk_fizyk Re: jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 10.07.11, 11:03
                  A skąd wniosek, że pełnomocnik profesora J. zna miejsce pobytu dziecka? Z tytułu?

                  Bo przecież nie z jej cytowanych wypowiedzi.
              • jamnnik Re: jamnik?...raczej szczurek udający jamnika... 10.07.11, 23:49
                ladne_sny napisała:

                > a Tobie wydaje sie, ze jestes madry? nie pomyslalaes, ze to nie sezon ogorkowy,
                > ale wykazanie jak traktuje sie w tym kraju male dzieci w czasie akcji pod tytu
                > lem 'rozprawa sadowa'? chcialbys byc na miejscu Piotrusia? naprawde?

                ten wątek nie jest o dziecku tylko o dziennikarzach... dlaczego więc piszesz nie na temat?
                ale skoro już zaczęłaś to zastanów się kto pierwszy wykorzystał tego chłopca jako jedno z narzędzi ataku w konflikcie, nie zważając że go tym krzywdzi.
      • mista_onanista gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre zamiar 09.07.11, 13:01
        gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre zamiary to nie zabierałby dziecka od matki w taki sposób - zastanów się nad tymi kilkoma prostymi faktami, a potem rzuć się do obrażania ludzi takich jak ja, których postawa tego gnoja doprowadza do pasji, bo to nie my zabieramy dziecko o świcie z domu w piżamie nie pozwalając nawet zabrać mu zabawek, w asyście policji i Bóg wie kogo jeszcze - i jeszcze jedno - poczytaj jeszcze wypowiedzi kolegów tego gnoja z pracy (mam nadzieję, że już nie długo) i przeczytaj dwa razy, ale ze zrozumieniem, co powiedziała p. mecenas tego gnoja o tym czego chce dziecko - może coś do Ciebie trafi, chyba że po prostu wartością samą w sobie jest dla Ciebie oryginalność Twoich opinii, to walcz dalej - zwalczaj człowieczeństwo
        • joseph.007 Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 15:29
          mista_onanista napisał:

          > gdyby ten gnój, którego bronisz,

          Nie bronię żadnego "gnoja"; nic mnie pan J. osobiście nie obchodzi i co więcej wcale nie wykluczam, że w stosunku do dziecka okaże się podobnym ciulem jak jego b. żona. Bronię jedynie zdrowego rozsądku czytelników, przed topornymi do bólu próbami manipulacjami ze strony ewidentnie stronniczej gazety.

          > miał dobre zamiary to nie zabierałby dziecka o
          > d matki w taki sposób

          A w jaki...?

          > nie my zabieramy dziecko o świcie z domu w piżamie nie pozwa
          > lając nawet zabrać mu zabawek, w asyście policji i Bóg wie kogo jeszcze

          Ale dlaczego w ogóle trzeba było asysty policji, wizyty "o świcie" (a kiedy byłaby właściwa godzina wg ciebie...?) etc.? Nie prościej byłoby po prostu zastosować się do nakazu sądu, który w tej sprawie wie z pewnością 1000 razy więcej niż my wszyscy razem wzięci?

          > poczytaj jeszcze wypowiedzi kolegów tego gnoja z pracy

          Nie ma takowych. Na portalu jest tylko kilkuzdaniowa wypowiedź b. dyrektor wydziału, w dodatku personalnie nie skierowana przeciwko niemu. A może źle szukam...?

          > przeczytaj dwa razy, ale ze zrozumieniem, co powiedział
          > a p. mecenas tego gnoja o tym czego chce dziecko

          Co konkretnie z tej wypowiedzi powinienem wg ciebie lepiej zrozumieć?
          • emissarius Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 16:59
            joseph.007 napisał:
            > Nie ma takowych. Na portalu jest tylko kilkuzdaniowa wypowiedź b. dyrektor wydz
            > iału, w dodatku personalnie nie skierowana przeciwko niemu. A może źle szukam..

            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9916635,Sprawa_Piotrusia__Psychologowie_odcieli_sie_od_prof_.html
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9898259,Jestem_zaszokowana_brakiem_reakcji_na_rozgrywajacy.html
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9898465,Rzecznik_praw_dziecka__zbadam__czy_nie_doszlo_do_zlamania.html
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,9907024,Kwiatkowski_o_sprawie_Piotrusia__Poruszyla_mnie__Zazadalem.html
            • joseph.007 Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 17:11
              O co chodzi? Wśród zalinkowanych przez ciebie materiałów nie ma żadnych wypowiedzi "kolegów z pracy" J. poza tą jedną, o której wspomniałem.
              • emissarius Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 17:24
                joseph.007 napisał:

                > O co chodzi? Wśród zalinkowanych przez ciebie materiałów nie ma żadnych wypowie
                > dzi "kolegów z pracy" J. poza tą jedną, o której wspomniałem.

                "- Po raz pierwszy jesteśmy w takiej sytuacji, właściwie nie wiemy co robić - mówi prof. Marta Bogdanowicz, była dyrektor Instytutu Psychologii. - Powinniśmy jako naukowcy, niejako współpracownicy prof. J., wystosować oficjalny protest do ministra sprawiedliwości z prośbą, by prześwietlił tę sprawę.

                Prof. Bogdanowicz zgłosiła taki wniosek na radzie wydziału. Kierownictwo Instytutu zapewniło, że pismo będzie gotowe w piątek. - Wobec pięciolatka zastosowano scenariusz wyciągania z meliny członków mafii. Nie możemy być obojętni - mówi prof. Bogdanowicz."

                Po prostu sądziłem, że pani prof. nie mówi tylko we własnym imieniu. Jest jeszcze oświadczenie dr hab. B. Borysa, które pewnie też Cię nie przekonało.
                • joseph.007 Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 17:43
                  emissarius napisał:

                  > "- Po raz pierwszy jesteśmy w takiej sytuacji, właściwie nie wiemy
                  > ] co robić - mówi prof. Marta Bogdanowicz, była dyrektor Instytutu Psychologii.
                  > - Powinniśmy jako naukowcy, niejako współpracownicy prof. J., wystosowa
                  > ć oficjalny protest do ministra sprawiedliwości z prośbą, by prześwietlił tę sp
                  > rawę.
                  > Prof. Bogdanowicz zgłosiła taki wniosek na radzie wydziału. Kierownictwo Ins
                  > tytutu zapewniło
                  , że pismo będzie gotowe w piątek. - Wobec pięciolatka zast
                  > osowano scenariusz wyciągania z meliny członków mafii. Nie możemy być ob
                  > ojętni - mówi prof. Bogdanowicz."
                  >
                  > Po prostu sądziłem, że pani prof. nie mówi tylko we własnym imieniu.

                  Może jednak tak, skoro mamy sobotni wieczór, a jakoś owego pisma nie widać. Poza tym jeśli spokojnie i bez gazetowych emocji przeczytasz owe trzy zdania wypowiedziane przez p. profesor, z łatwością zauważysz, że ani słowem wypowiedziała się ona personalnie o winie J. czy o jego kwalifikacjach zawodowych, uznając jedynie potrzebę zbadania prawidłowości postępowania organów wym.spr. Oddziel tylko komentarz dziennikarza od samej wypowiedzi; to nie takie trudne ;)

                  > Jest jeszc
                  > ze oświadczenie dr hab. B. Borysa, które pewnie też Cię nie przekonało.

                  Niezależnie od moich przekonań (małżonków J. nie znam i raczej poznać nie chcę), prof. Borys nie jest - o ile wiadomo z gazet i ze strony Urzędu Wojewódzkiego - "kolegą z pracy" J.
                  • emissarius Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 18:01
                    joseph.007 napisał:

                    > Poza tym jeśli spokojnie i bez gazetowych emocji przeczytasz owe trzy zdania wypowiedziane
                    > przez p. profesor, z łatwością zauważysz, że ani słowem wypowiedziała się ona personalnie o
                    > winie J. czy o jego kwalifikacjach zawodowych, uznając jedynie potrzebę zbadania prawidłowości
                    > postępowania organów wym.spr.

                    Jego wina jest oczywiście bezsporna, mam tu na myśli podeptanie elementarnych praw swego własnego dziecka, niczym nie uzasadnione narażenie na głęboki stres i traumę, a także bezprawne izolowanie dziecka od matki posiadającej pełnię praw rodzicielskich.

                    > Niezależnie od moich przekonań (małżonków J. nie znam i raczej poznać nie chcę)
                    > , prof. Borys nie jest - o ile wiadomo z gazet i ze strony Urzędu Wojewódzkiego
                    > - "kolegą z pracy" J.

                    Ten fakt - jak rozumiem - czyni jego wypowiedź mało obiektywną.
                    • joseph.007 Re: gdyby ten gnój, którego bronisz, miał dobre z 09.07.11, 18:18
                      emissarius napisał:

                      > Jego wina jest oczywiście bezsporna,

                      Jego wina oczywiście nie jest bezsporna, zważywszy na prosty fakt, że nieustannie toczy się o nią spór.

                      > > , prof. Borys nie jest - o ile wiadomo z gazet i ze strony Urzędu Wojewód
                      > zkiego
                      > > - "kolegą z pracy" J.
                      > Ten fakt - jak rozumiem - czyni jego wypowiedź mało obiektywną.

                      Ten fakt nie czyni jego wypowiedzi mało obiektywną. Odpowiadałem jedynie na sugestię przedmówcy, brzmiącą - cytuję: (...) poczytaj jeszcze wypowiedzi kolegów tego gnoja z pracy. W odpowiedzi przytoczyłem jedynie fakty: że wypowiedź taka była tylko jedna, w dodatku nie skierowana wprost personalnie przeciw J. (i nie ze strony prof. Borysa). To wszystko.
      • aga999929 Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 14:29
        Przecież ojciec wcale dziecka nie chce. Ojciec wnioskuje o umieszczenie chłopca w rodzinie zastępczej.
        • joseph.007 Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 15:30
          Nie chce dziecka, ale sąd wbrew jego wolu mu je przyznał...?
        • rydzyk_fizyk Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 10.07.11, 11:06
          To znaczy, że sąd bez wniosku ojca - z urzedu - przekazał mu dziecko? :P
      • altavitae @Joseph.oo7 09.07.11, 14:37
        "...Do najzajadlej ujadających członków sfory, poza nią dostrzegających wyłącznie wrogie szakale: nie jestem Jodziem, nie znam nikogo z dramatis personae, a o całej sprawie dowiedziałem się - jak wszyscy - dwa dni temu z gazet. ..."
        _______________________________________________________________________________
        Taaa....Dowiedziales sie z gazet...tylko niecalkiem dokladnie umiesz czytac !
        Matka ma PELNE PRAWA RODZICIELSKEIE !...przyznane sadowo !
        a "tautus psychol-psycholog" ma toczaca sie NADAL (!) sprawe o przemoc w rodzinie !!!!!
        I ty uwazasz ze taki facet ma PRAWO !???z brutalna przemoca odebrac dziecko matce w obstawie policji ???????????????????????????????????
        • joseph.007 Re: @Joseph.oo7 09.07.11, 15:38
          altavitae napisała:

          > Taaa....Dowiedziales sie z gazet...tylko niecalkiem dokladnie umiesz czytac !

          Pochlebiam sobie, że jednak jako tako opanowałem tę niełatwą umiejętność.

          > Matka ma PELNE PRAWA RODZICIELSKEIE !...przyznane sadowo !

          Z tego co wiadomo nawet z relacji GW, ojciec również ma prawa rodzicielskie.

          > a "tautus psychol-psycholog" ma toczaca sie NADAL (!) sprawe o przemoc w rodzin
          > ie !!!!!

          Jeśli ja za chwile wyskoczę na posterunek policji i zeznam, że ty groziłaś mi zarżnięciem w ciemnej ulicy i spaleniem domu, to ty też będziesz miała z miejsca postępowanie w sprawie podejrzenia o groźby karalne; i ja będę miał pełne prawo ogłosić to triumfalnie na forum. Mało tego, jak mi się zachce - a taki mamy w Polsce system prawny - to sprawa także dotrze do sądu i będzie się ciągnąć miesiącami albo i latami... W świetle prawa, człowiek któremu nie udowodniono winy jest niewinny; pamiętaj też, że również o tej sprawie sędziowie podejmujący decyzje wiedzą nieporównanie więcej niż my z duszeszczypatielnej relacji TOK/GW.

          > I ty uwazasz ze taki facet ma PRAWO !???z brutalna przemoca odebrac dziecko ma
          > tce w obstawie policji ???????????????????????????????????

          A ty uważasz, że nie ma? Na jakiej podstawie? Czy wyroki sądów podejmowane na podstawie tomów akt, gruntownego zbadania spraw i wielokrotnych kontaktów osobistych ze stronami powinny wg ciebie zostać zastąpione przez głosowanie internetowe publiki odpowiednio wcześniej pouczonej przez dziennikarza - kumpla adwokata jednej ze stron...?
      • 0ffka Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 22:00
        Joseph dokładnie jest, jak piszesz.
        Facet wlazł komuś na odcisk i brukowiec niszczy go z premedytacją na zamówienie a motłoch szaleje.
      • goodmood Twa opinia, Juzuś (007) jest jak głos na puszczy 10.07.11, 00:39
        Z mafią kobiet, które rodzą dzieci po to, by zapewnić sobie utrzymanie i mieć bat na męża - nikt nie wygrał w PRL, i nie wygra w Wolnej Polsce. Dowodem - NAGONKA ZORGANIZOWANA W "WYBOIRCZEJ" przez jakieś... Mniejsza o to. KTO JEST WINNY TEGO, ŻE DZIECKO BOI SIĘ OJCA ? Nikt inny, jak mamuchna, fachowo mówi o tym tzw. SYNDROM PAS (co powinni choć wiedzieć ci jajogłowi, wymądrzający się głupawo, jak to zwykle psycholodzy...). I jest wielce prawdopodobne, że w przyszłości, gdy dorośnie ów nieszczęśliwty synek, tak wzruszająco opisywany tu przez głupawe pipki, ZEMŚCI SIĘ NA MATCE ZA TO, ŻE OJCA NIE MIAŁ (sic!). Bo, jak powiedział Freud, "NIE ZNAM WIĘKSZEJ POTRZEBY W ŻYCIU DZIECKA NIŻ POTRZEBA OJCA!" Co jajcogłowi powinni przynajmniej wiedzieć. Jak i to, że brak lub nieobecność ojców w wychowaniu dzieci - to generalnie przyczyna OPORTUNIZMU I KONFORMIZMU POLAKÓW.
        A "Gazecie", Juzuś (007), się nie dziw. Na kilkuset jej żurnalistów (czyli więcej niż miała "TL") najbardziej aktywną grupą są tu KOBIETY KTÓRE NIENAWIDZĄ MĘŻCZYZN... Jak się można domyślać, pewnie dlatego, że kiepskie...
    • grastep00 Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 10:02
      Aż prosi się,aby zweryfikować wiedzę prawniczą i umiejetności jej wykorzystania przez sędziego ,KOBIETĘ ?!,która traktuje małe dziecko jak przedmiot.
      Obserwując ostatnie poczynania wielu sędziów,ciśnie się pytanie: Jaka jest przyczyna degradacji polskiego sądownictwa? To samo dotyczy prokuratury. Prym wiedzie łódzka,która odrzuca dowody lub w ogóle ich nawet nie analizuje i sprawy umarza.KŁOPOT Z GŁOWY,PO CO SIĘ MĘCZYĆ! Przykład: sprawa p. Blidy.
      • olewus.1 Sędzina, wspólniczką w porwaniu Piotrusia ? 09.07.11, 10:04
        Powinna zostać zatrzymana. Obawa przed mataczeniem.
      • jedy-nna przyczyna jest łapownictwo i lewa kasa 09.07.11, 11:50
        moga lekarze, moga i sedziowie. mafiokapitaklizm na tym własnie polega.
    • goodman41 Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 11:07
      Mamy tu namacalny przyklad do czego prowadzi pseudonauka, jaka jest psycholgia.
      Malzenstwo psychologow nie potrafi uporzadkowac swoich spraw rodzinnych, ale ucza innych jak to nalezy robic. Namnozylo sie tych darmozjadow za pieniadze podatnikow, a lekarze jak nie wiedza co zrobic z chorym, to wysylaja biedaka do psychologa terapeuty.
      Najzabawniejsze jest to, ze ten profesorek pisze prace "naukowe" o leczeniu dzieci.
      Sam powinien sie zglosic do Kocborowa jako pacjent.
      • jedy-nna ten profesorek zasługuje na 15 lat pudla 09.07.11, 11:52
        i pozbawienie praw wykonywania zwawodu oszusta czyli posychologa
      • sicciliana82 Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 14:11
        Przeczytałam jego biogram na Wikipedii - według spisu publikacji facet zajmuje przede wszystkim neuropsychologią, a konkretniej afazjami. Więc nie zajmuje się jakoś szczególnie leczeniem dzieci, a już na pewno nie dziecięcymi nerwicami, czy relacjami rodzinnymi.

        Poza tym jest to chyba bardziej teoretyk. W każdym razie informacji o pracy praktycznej tam nie ma.
        • obronca.slabych ojciej jest kanalia, to pewne 09.07.11, 14:25
          powinien stracic na zawsze prawa rodzicielskie i prace w zawodzie. Moze nada sie na zmywaka w UK.
      • goodmood Jakaś rodzina, czy co... 10.07.11, 02:39
        Tak czy owak mam dla Ciebie w ramach "GOODNEWS DAY" (Ela F.) wiadomość, że czołowy uznany przez świat nauki psycholog od dzieci BRUNO BETTELHEIM wśród wtajemniczonych słynął z tego, że... okropnie je lał (sic!). Co do reszty psychologów - generalnie zgoda (mimo, że wektory nawet wporowadzili by się "unaukowić"). Ale w ogóle oceniam ich prawie bez wyjątku (a znam wielu - z... sądów) jako bardzo sympatycznych ludzi. Najwybitniejszym jest u nas - oczywizda - ten, który swój start w karierę rozpoczął pracą naukową pt. "Osobowość Józefa Wisarionowicza Stalina" ("Kto, no powiedz kto?") Ale przy wszelkich zastrzeżeniach nie można o psychologach powiedzieć, że są w ciemię bici. Dowód: to branża, która przez stworzenie ad hoc wielu rożnych nowych specjalności bodaj bodaj najbardziej przystosowała sie do robienia kasy w kapitalizmie, po 1989 r. No, nie?
    • white_lake Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 11:27
      jednak prawnik to ku.ewski zawód, sprzedają wszystko, godność, przyzwoitość, moralność
      niedawno byłam w świadkiem w sprawie przed sądem rodzinnym, gdzie chodzi o orzeczenie miejsca pobytu dziecka, gdzie matka jest ewidentnie chorą psychicznie osobą, jej urojenia widzi każdy normalny człowiek, tymczasem jej prawnik atakował wszystkich i gardłował w sądzie za przyznaniem jej opieki, WARIATCE
      gdzie tu dobro dziecka, czy naprawdę za pieniądze można zrobić wszystko, dosłownie wszystko? sprzedać nawet dziecko, skazać je na cierpienie i chorobę?
      cynizm pełnomocniczki tego J. przekracza wszelkie granice, "żeby matka nie przeszkadzała", kiedy "tatuś" łamie dziecku psychikę? co za koszmar! co za bezczelność!
      pewnie kiedyś go odda, jak się znudzi, kiedy uzna, że osiągnął "sukces" i przyprowadzi do mamy bezwolną, szmacianą laleczkę ze sztucznym uśmiechem na buzi
      mam nadzieję, że oni wszyscy będą się smażyć w piekle na wolnym ogniu, bo że tutaj spotka ich jakaś kara za te popełniane świadomie niegodziwości - jakoś przestaję w to wierzyć

    • dawna_katoliczka Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 11:37
      Pani Piasecka jest prawnikiem i wie, że w orzeczeniu sądu zostało określone miejsce pobytu ojca i syna. Skoro ukrywa obecne, inne niż wskazane w orzeczeniu, miejsce pobytu dziecka jest współwinna uprowadzenia i przetrzymywania Piotrusia. Powinna zostać wykluczona z palestry i dostać zakaz wykonywania zawodów związanych z prawem i praworządnością. Niektórym polskim adwokatom mylą się systemy prawne, zbyt dużo jest filmów amerykańskich mówiących o adwokatach w systemie "common law".
      • rydzyk_fizyk Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 10.07.11, 11:10
        "w orzeczeniu sądu zostało określone miejsce pobytu ojca i syna."

        Niech zgadnę - zostało określone jako "każdoczasowe miejsce zamieszkania ojca"? :P
    • jedy-nna ten ""ojciec" to pewnie pedofil, albo moze 09.07.11, 11:47
      zamorduje dziecko i sprzeda na organy, zeby tylko nie oddac go matce. Juz zmarnowal dzieciaka, ktory przez cale zycie bedzie cierpial na PTSD. Jesli dziecko jeszcze zyje, nalezy puscic za ojcem gangsterem psy goncze i Interpol, pozbawic tamtejsza sedzina praw wykonywania zawodu, a ojca zapudlowac na 15 lat i nie pozwolic mu nigdy na widywanie sie z Piotrusiem. Prawa matki do dziecka sa swiete w swietle natury i Boga!
    • drx Zaprzestać nagonki na profesora! 09.07.11, 12:47
      Zaangażował swój autorytet zawodowy w celu obrony praw ojcowskich. Dlaczego dajecie się manipulować spreparowanym tekstom gazeta.pl?
      • sicciliana82 Re: Zaprzestać nagonki na profesora! 09.07.11, 14:18
        drx napisał:

        > Zaangażował swój autorytet zawodowy w celu obrony praw ojcowskich. Dlaczego daj
        > ecie się manipulować spreparowanym tekstom gazeta.pl?

        Twierdząc, że to jest działanie "na rzecz praw ojcowskich" szkodzi się niektórym, faktycznie pokrzywdzonym przez sądy ojcom. Ten facet ewidentnie zachował się niegodnie. Bez względu na wszystkie inne rzeczy, nawet GDYBY były nieprawdziwe (w co wątpię), sam sposób zabrania dziecka matce i zachowanie K.J. na tym filmiku, który można zobaczyć w necie oraz przetrzymywanie dziecka tam, gdzie mu się chce, BO ON TAK CHCE, wystarczająco świadczą przeciwko niemu.
      • herbusas Re: Zaprzestać nagonki na profesora! 10.07.11, 18:25
        Jaki autorytet, bo nie dostrzegam żadnego?
      • white_lake Re: Zaprzestać nagonki na profesora! 10.07.11, 23:05

        drx napisał:

        > Zaangażował swój autorytet zawodowy w celu obrony praw ojcowskich. Dlaczego daj
        > ecie się manipulować spreparowanym tekstom gazeta.pl?

        Pomijam tę bzdurę o autorytecie, ale pewnie nie wiesz, że stowarzyszenie ojców broniących swoich praw się akurat od tego palanta odcina... Oni też!
        Nie mam pod ręką linka, ta strona chyba się nazywa nocotytato albo jakoś podobnie
        polecam ich list otwarty wielbicielom psychola Jodzia.
        • khnc55 Re: Zaprzestać nagonki na profesora! 10.07.11, 23:17
          nocotytato.org.pl/ogolne/list-otwarty-do-taty-piotrusia/#more-6813
          white_lake napisała:

          >
          > drx napisał:
          >
          > > Zaangażował swój autorytet zawodowy w celu obrony praw ojcowskich. Dlacze
          > go daj
          > > ecie się manipulować spreparowanym tekstom gazeta.pl?
          >
          > Pomijam tę bzdurę o autorytecie, ale pewnie nie wiesz, że stowarzyszenie ojców
          > broniących swoich praw się akurat od tego palanta odcina... Oni też!
          > Nie mam pod ręką linka, ta strona chyba się nazywa nocotytato albo jakoś podobn
          > ie
          > polecam ich list otwarty wielbicielom psychola Jodzia.
    • mista_onanista wypie...ie gnoja z pracy i puśćcie za gnojem tak 09.07.11, 12:54
      wypie...ie gnoja z pracy i puśćcie za gnojem taki wilczy bilet, żeby go nikt na świecie na oczy oglądać nie chciał - opublikujcie nazwisko gnoja - nie chrońcie mendy - niech się ku... boi na ulicach...
    • khnc55 mam nadzieję, że prawniczka K.J. utraci prawo do 09.07.11, 13:19
      wykonywania zawodu
      • nchyb Re: mam nadzieję, że prawniczka K.J. utraci prawo 09.07.11, 13:28
        a ja mam nadzieję, ze jednak uda się bardziej nie skrzywdzić tego dziecka. Ale wątpię w to...
        • khnc55 Re: mam nadzieję, że prawniczka K.J. utraci prawo 09.07.11, 13:33
          no właśnie :( i dlatego mam nadzieję, że przynajmniej osoby odpowiedzialne za to zapłacą
          nchyb napisała:
          > a ja mam nadzieję, ze jednak uda się bardziej nie skrzywdzić tego dziecka. Ale
          > wątpię w to...
    • khnc55 Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 13:38
      "Na pytanie, czego pragnie Piotruś, mecenas odpowiedziała: - Oczywiście, że chciałby się spotkać z matką. Co więcej: chciałby z nią zostać."

      I tu powinno być chyba wszystko jasne pani mecenas. Ale niestety najwyraźniej dla pani nie jest. Ma pani dzieci??
    • barbaan Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 14:23
      Halo!

      Oburzajaca historia.
      Gdzie jest prawo?
      Dlaczego dziecko od matki zostalo przemoca odebrane!
      Dlaczego nie bierze sie dobro i zdrowie psychiczen dziecka (brutalna rozlaka dziecka i matki pozostawia rysy na jeszcze nie stabilnej psychice dziecka.
      Kto ponosi odpowiedzialnosc za antypsychologiczne podejscie do malego dziecka, przeciez to dziecko jest krzywdzone i nikt nie slyszy wolanie, krzyku o pomoc tego malego Piotrusia?
    • barbaan Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 14:38
      Halo!

      Ojciec. ktory kocha swoje dziecko, tak nie postepuje. Co przez to okazuje. Niezdrowy stosunek do dzieci. Co mu dziecko zrobilo i dlaczego dopieka swojej bylej zonie, matce Piotrusia - na zasadzie ja ci pokaze, co pokazal, ze inscenizacja w odebraniu (przemoca) syna rujnuje malego Piotrusie i matke, ktora jest potraktowana, no wlasnie - jest to ludzkie (?) - niech sobie odpowie i przeanalizuje ojciec dziecka, co popelnil w imie czego - moze tu samokrytyka jest wskazana (niezaleznie od zdania - ja ci pokaze?).
      Kto zwyciezyl, a kto wygral!
      Z pewnoscia nie maly Piotrus!
      Co na to babcie i dziadkowie?
      Widac, ze tu nie chodzi o dobro malego nic nie winnego Piotrusia.
    • cul-de-sac Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 15:22
      W moim przekonaniu ojciec Piotrusia msci sie na matce za to, ze smiala sie z nim rozwiesc. W swojej niezdrowej manii wielkosci nie moze scierpiec, ze jego byla studentka nie pozwolila byc przez niego traktowana jak podnozek i scierka. Ona odwazyla sie powiedziec NIE. NAtomiast panie wokol niego, sedzina czy adwokat, sa tak zmanipulowane i oczarowane, ze powiedza tylko to co on mowi. Jego zdanie staje sie ich pogladami. Nie media manipuluja, tylko pan psycholog manipuluje, a wie doskonale jak to robic. Nieposluszenstwo karze dotkliwie i bezwzglednie, jak to widac po jego eks-zonie i synu, ktory jest tylko narzedziem w pana psychologa rekach. Sadze, ze i niektore wpisy moga byc przez niego aranzowane.
      • khnc55 Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 15:51
        dokładnie tak! I pytanie do pani obrońcy pana "psychologa" - czy sama rozmawiała z Piotrusiem czy przez "tatusia"?
    • kotek_stukotek Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 17:25
      Z tego co mówi prawniczka ojca (chłopiec chce spotkania z mamą i chcę z nią zostać) można wywnioskować, że ojciec chce docelowo oddać chłopca matce, kiedy już doprowadzi do tego, że syn na jego widok przestanie się przynajmniejbać. Można to wywnioskować, chociaż nie trzeba, ale wstępnie takie zajmuję stanowisko, mnie to akurat nic nie będzie kosztować, jeżeli okaże się, że się mylę. Nie zamierzam się zaperzać jak tutejsze tłumy. Ludzie weźcie coś na uspokojenie, nerwy zostawcie bezpośrednio zainteresowanym. Ta burza była przydatna, wiadomo teraz, że ojciec jest na cenzurowanym i będzie się pilnować, ale już wystarczy złych emocji i energii kierowanych w stronę ojca, to już w niczym nie pomoże, a tylko zaszkodzi. Życzcie dziecku, żeby przestało się bać ojca, wróciło do matki, a potem normalnie spotykało się z ojcem, niczego lepszego nie możecie już zrobić. Liczę, że minister Kwiatkowski przypilnuje sprawy.
      • emissarius Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 18:33
        Tylko po co była ta poranna akcja z siłowym odbieraniem dzieciaka matce? Ten sposób rozwiązania problemu jest właściwy dla uznanego specjalisty z dorobkiem naukowym, autorytetu, profesora psychologii? Sądzę, że niejeden operator wózka widłowego w markecie potrafiłby załatwić to lepiej.

        Widziałeś film, który pokazywał jak reagowało to dziecko na obecność ojca w trakcie jednego ze spotkań. Wyobraź sobie, jaki horror przeżył ten dzieciak, odebrany matce która dotąd była dla niego całym światem, przez ojca na którego reagował dotąd wysoce alergicznie, oraz grupę całkowicie obcych osób, w tym - umundurowanych funkcjonariuszy Policji. Spróbuj wyobrazić sobie jego rozpacz, kiedy kilka obcych osób, w tym jedna - której nie akceptował - wynosiło go pospiesznie z własnego domu w piżamce, bez żadnej ulubionej zabawki, a jego matka - obezwładniona przez policjantów - nie mogła nawet wyciągnąć ręki w jego kierunku. Jeżeli posiadasz elementarną wrażliwość i empatię - będziesz przerażony tą wizją.

        Co jest takiego niezwykle ważnego, co usprawiedliwia takie okrucieństwo wobec własnego dziecka? A pomyślałeś o tym, co teraz czuje matka? Za co ich tak dotkliwie ukarano, czym zawinili? Co takiego zrobiła matka, że odebrano jej całkowicie dzieciaka, i od pięciu dni nie wie nawet, jak się czuje? Jakie prawa ojca usprawiedliwiają takie okrucieństwo wobec dwojga do niedawna najbliższych jemu osób? Czemu to wszystko miało służyć?
        • white_lake Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 23:11
          emissarius napisał:


          > wie ukarano, czym zawinili? Co takiego zrobiła matka, że odebrano jej całkowici
          > e dzieciaka, i od pięciu dni nie wie nawet, jak się czuje? Jakie prawa ojca usp
          > rawiedliwiają takie okrucieństwo wobec dwojga do niedawna najbliższych jemu osó
          > b? Czemu to wszystko miało służyć?

          Pokazaniu, kto tu rządzi. Ten typ psychopaty tak ma. Wcześniej już obiecywał matce, że jej pokaże jej miejsce w szeregu. Uczuciami to on się nie przejmuje, efekt zimnego chowu.
        • volim No właśnie, film 10.07.11, 00:23
          Film przypomniał mi kiedyś oglądaną scenę w jednej z przychodni dla dzieci. Dziecko (5- czy 6-letnie), w asyście obojga rodziców, wydzierało się wniebogłosy, gdy rodzice ciągnęli je w stronę pokoju szczepień. Po egzekucji zostało z pokoju wyprowadzone już nieco spokojniejsze.Komentarz spoconej z wysiłku pielęgniarki: “Przecież oni powinni dziecko jakoś do szczepienia przygotować!”.
          W tym chyba sedno sprawy. Film świadczy o tym, że matka źle przygotowała chłopca do spotkania z ojcem. Wydaje się być bardzo zadowolona, że dziecko płacze. Co to za pytanie: “czy chcesz z tatą porozmawiać czy iść na spacerek?” (oczywiście, że nie, ryczę przecież!), zamiast np. “chodź, podejdziemy razem do taty, tata nie jest groźny, pokażesz mu czapeczkę”, itp. Ojciec potem odchodzi spokojnie, plus dla niego.
          Poza tym – po co teraz matka chodzi pod dom ojca? W postanowieniu sądu chyba jest jakieś określenie terminu, w ciągu którego chłopiec będzie u ojca (o tym artykuł nie wspomina, rzeczywiście stronniczy), powinna się w tym czasie od niego trzymać daleko. Odnoszę wrażenie, że matka boi się, że chłopiec za bardzo polubi swojego tatę – co jednak dla wszystkich zainteresowanych, a szczególnie dla chłopca - byłoby najlepsze. No i zapewne ograniczyłoby dalszą destrukcję jego psychiki.
          Plus też dla mecenas ojca i jej klienta – że szczerze odpowiadają, iż chłopiec chciałby wrócić do matki. Za kilka lat chłopiec to wszystko sam przeczyta i sam oceni, kto miał rację.
          • emissarius Re: No właśnie, film 10.07.11, 03:34
            volim napisała:

            > W tym chyba sedno sprawy. Film świadczy o tym, że matka źle przygotowała chłopc
            > a do spotkania z ojcem. Wydaje się być bardzo zadowolona, że dziecko płacze.

            A dowód?

            "Ani sąd ani nikt inny, nie miał nigdy zastrzeżeń co do sposobu sprawowania przez Barbarę L. opieki nad Piotrusiem - matka pracuje, ma bardzo dobre warunki bytowe, nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej; o żadnej patologii nie ma mowy."
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9895408.html
            > Poza tym – po co teraz matka chodzi pod dom ojca? W postanowieniu sądu ch
            > yba jest jakieś określenie terminu, w ciągu którego chłopiec będzie u ojca (o t
            > ym artykuł nie wspomina, rzeczywiście stronniczy), powinna się w tym czasie od
            > niego trzymać daleko.

            Czy ja dobrze rozumiem - odebrano dziecko matce, która była dla niego wszystkim przez ostatnie pięć lat. Od całych pięciu dni matka nic nie wie o stanie dziecka, poza tym, że organicznie nie znosił kontaktów z ojcem, a Ciebie dziwi jej zaniepokojenie i poszukiwania? Szok. O jakim terminie piszesz?

            "Później, matka raz jeszcze próbowała zdobyć informację od kuratorów, obecnych przy tej interwencji. - Kurator Ewa Szyc powiedziała jedynie, że dla niej sprawa jest zakończona i nie ma o czym ze mną rozmawiać - mówi Barbara L. Kuratorka dodała, że w sprawie kontaktu matki z dzieckiem, mają się teraz dogadywać prawnicy stron."
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9905307,Gdzie_jest_Piotrus__Prof__J__zniknal_z_synem__Sad.html
            "W końcu sama pojechała do sądu. Tam usłyszała od kuratorki: - Kontaktów matki z dzieckiem nie będzie. Niech się teraz dogadują prawnicy obu stron."
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9895408.html
            Odnoszę wrażenie, że matka boi się, że chłopiec za bardz
            > o polubi swojego tatę – co jednak dla wszystkich zainteresowanych, a szcz
            > ególnie dla chłopca - byłoby najlepsze. No i zapewne ograniczyłoby dalszą des
            > trukcję jego psychiki.

            Destrukcję psychiki!? A tę rewelację skąd wziąłeś? Pewnie nie wiesz, że dzieciak "był wielokrotnie świadkiem awantur pomiędzy rodzicami, widział, jak ojciec zepchnął matkę ze schodów (prof. J jest oskarżony o uszkodzenie ciała byłej żony i groźby karalne wobec jej rodziny; sprawa karna toczy się w sądzie od 2008 r.)". Na dodatek ojciec ma niebieską kartę, a jak być może wiesz, nie przyznają jej za działalność naukową.
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9895408.html

            > Plus też dla mecenas ojca i jej klienta – że szczerze odpowiadają, iż chł
            > opiec chciałby wrócić do matki. Za kilka lat chłopiec to wszystko sam przeczyta
            > i sam oceni, kto miał rację.

            Znów zmanipulowałeś. tam jest napisane tak:
            "Na pytanie, czego pragnie Piotruś, mecenas odpowiedziała: - Oczywiście, że chciałby się spotkać z matką. Co więcej: chciałby z nią zostać."
            wyborcza.pl/1,75248,9918146,Piotrus_zapadl_sie_pod_ziemie.html
            Ponadto znajdziesz też taką wypowiedź:
            "mecenas Monika Piasecka. Poinformowała jednocześnie, że jeśli chłopiec, mimo podjętych przez jego ojca prób, nadal będzie reagował z taką niechęcią, to dobrowolnie, bez decyzji sądu odda dziecko matce. Barbara L. sytuacją jest załamana. Nie może nawiązać żadnego kontaktu ze swoim dzieckiem, nadal nie wie gdzie jest i w jakim jest stanie."
            gdansk.naszemiasto.pl/artykul/983755,minister-sprawiedliwosci-zajmie-sie-sprawa-piotrusia,1220841,id,t,zid.html#galeria
        • kotek_stukotek Re: Piotruś zapadł się pod ziemię 10.07.11, 00:31
          Tak, widziałam film i od początku jestem po stronie dziecka i matki, oraz uważam, że winny tej sytuacji jest ojciec, jego charakter i osobowość, więc nie rozpędzajcie się i darujcie sobie te wywody do mnie kierowane, bo są zbędne:)
    • iskram Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 20:41
      Juz od poczatku miałam wątpliwosci co do tego ''Pana ojca''krótko męzczyzna bez charakteru
      i jeszcze patologia!!!!!!!!!!!
    • aaannemarie Piotruś zapadł się pod ziemię 09.07.11, 21:52
      W Polsce ludzie rozwodzą się źle. Dzieci stają się orężem w ich ręku. Sposobem odegrania się.
      Wiem, że sądy często automatycznie przyznają dziecko matce. Zwykle popieram ojców.
      Jednak ten gość faktycznie ma zaburzenia osobowości. Nie pomyślał o dziecku. Pomyślał o sobie. To kretyn.
    • anka28-5 Zainteresujcie się sędziną 09.07.11, 23:36
      Bo te w Sądach Rodzinnych to na ogół szurnięte babska pozostające w konflikcie ze swoimi byłymi mężami i też ukrywające przed nimi dzieci. Facet zabiegający s sądach o opiekę nad swym dzieckiem albo o kontakty z nim jest tam na ogół traktowany przez paniusie sędziusie jako wróg publkiczny nr 1. Tak, jak za Stalina traktowały sędziny i prokuratorki AK-owców i patriotów. Babska, którym raz na miesiąc puchnie mózg, jak to opisała GW, powinny być z tej roboty (z sądzenia czy oskarżania) eliminowane. Nie mówię, że zwalniane, ale mogłyby np. w stałówkach pracować albo jako sekretarki..., co je rozsławiła Rodowicz
      Wydawało się, że najlepszym rozwiązaniem tego problemu będzie moda sprzed kilku lat pod hasłem URODZĘ SOBIE DZIECKO I BĘDĘ MIAŁA TYLKO DLA SIEBIE. Ale mało jest facetów chętnych, żeby potem, jak dziecko się mamci znudzi, wrzucać je do rzeki, jak to uczyniono z Michasiem...
      • sysmech Tu akurat sędzina jest OK 09.07.11, 23:55
        Natomiast niesłychane jest dla mnie, żeby "Wybiorcza" pozwalała na organizowanie prywatnego polowania z nagonką jakimś psiapsiółkom matki. Dla współczucia której nawet publikuje się jej fotkę... A może znajdzie się przy okazji jakiś chętny na tatusia zastępczego, no nie? Czy to aby nie te same panie, co w gazecie urządzały akcje w obronie lesb i pedałów, a przeciw Agentowi Tomkowi. Ciekawe, kto przewodzi tej sekcie "wrogów mężczyzn" w GW. Kinga, Śropda, Szczuka czy inna "mynamesluka". A potem drukują w Wysokich Obciachach wyznania różnych artystek, ile która orgazmów musi mieć pod rząd... Fuj! Obrzydlistwa!
        • khnc55 Re: Tu akurat sędzina jest OK 10.07.11, 00:07
          czy przeczytałeś txt ze zrozumieniem? to matka miała prawa do dziecka, a nie ojciec. Ojciec chciał oddać dziecko do rodziny zastępczej. I kto wie, może dlatego porwał.
          I z filmu i z relacji światków wynika, że dziecko reaguje skrajną historią na ojca.
          I sama mecenas (obrońca) Krzysztofa J. potwierdza, że chłopiec chce być z matką.
          • volim Re: Tu akurat sędzina jest OK 10.07.11, 00:30
            Z artykułu wynika, że ojciec nie porwał, tylko uzyskał egzekucję wyroku sądu nakazującego matce przekazanie mu chłopca na jakiś czas. Matka pewnie sprzeciwiała się wykonaniu decyzji sądu i dlatego było konieczne odebranie jej dziecka w tak drastyczny sposób, w asyście policji.
            • rozterka47 Re: Tu akurat sędzina jest OK 10.07.11, 04:21
              volim napisała:

              > Z artykułu wynika, że ojciec nie porwał, tylko uzyskał egzekucję wyroku sądu na
              > kazującego matce przekazanie mu chłopca na jakiś czas. Matka pewnie sprzeciwiał
              > a się wykonaniu decyzji sądu i dlatego było konieczne odebranie jej dziecka w t
              > ak drastyczny sposób, w asyście policji
            • mar58 Re: Tu akurat sędzina jest OK 10.07.11, 20:49
              Miałam nie zabierac głosu,ale nie zdzierzyłam.
              -matka utrudniała
              - ojciec egzekwował wyrok
              Na Boga! A dlaczego ukarano dziecko? I do tego tak okrutną karę wymierzył wlasnymi rekami rodzony ojciec. Do tego (podobno?!!) psycholog.
              Co do niechęci. Mój kot, któremu dziecko będące z wizytą zrobiło krzywdę, za kazdym razem, gdy to dziecko przyjezdza, w panice opuszcza dom i nie wraca, poki nie wyjedzie. Pamieta po dwóch latach. A ty tylko kot
          • sysmech Volim ci odpowiada oczko niżej 10.07.11, 01:15
            Skoro czytać umiesz, to może i myśleć... DLACZEGO TAKIE MAŁE DZIECKO BOI SIĘ OJCA ?
            Bił je ? Wykorzystywał seksualnie ? (jak zapewne wkrótce odkryją redahtorki GW) CZY NIE DLATEGO, ŻE MATKA JE TAK NASTAWIAŁA ? Nie twierdzę, mogła też - jak słyszałem w podobnym przypadku - babcia, które dzieku mówiła, że TATUŚ CI NÓŻKI URWIE... Przeczytaj - widziałęm gdzieś wyżej - cytat Freuda, który napisał 'NIE ZNAM WIĘKSZEJ POTRZEBY W ŻYCIU DZIECKA NIŻ POTRZEBA OJCA"
            Jeśli nie wiesz, kto to był Freud, to też podpowiem. Żyd, którego inny Żyd, o nazwisku Albert Einstein nazwał NAJWIĘKSZYM ZNAWCĄ DUSZY LUDZKIEJ.
            Over! (znaczy > bez odpowiedzi...)
          • august.k Pytasz, czy przeczytał ze zrozumieniem txt... 10.07.11, 01:57
            A Ty? Albo nie zrozumiałeś (łaś) albo łżesz, bo jak "stoi" wcześniej i jak Volim pisze niżej oboje rodziców mieli prawo do opieki nad dzieckiem. W ogóle podejrzewam, czy nie Ty jesteś ową "szczęśliwą małżonką" i matką Piotrusia, bo tak się od początku tego forum uaktywniasz i to w niezgodzie z powszechnie znanymi faktami. Jeśli nie matką, to może kauzyperdą (czyli przez gawiedź tzw. papugą). Sorry, ale NIE CIERPIĘ KRĘTACZY ? Dlaczego ta wyjątkowo rozumna, jak wolno sądzić, sędzina wydała orzeczenie nakazujące wydanie dziecka? BO MATKA - Z EWIDENTNĄ SZKODĄ DLA WŁASNEGO DZIECKA - ODMAWIAŁA ZABIERANIA DZIECKA PRZEZ OJCA. Kto kłamie - ten kradnie, więc nie powinienem więcej Ci odpowiadać. Ale nie twierdzę, że chciałaś KRZYWDZIĆ WŁASNE DZIECKO PRZEZ ODMOWĘ KONTAKTÓW Z OJCFEM. (Możesz też być jego nowym ojczymem). Znam życie i znam takie sytuacje, więc sądzę że mogło chodzić o - po prostu - WYŁUDZENIE OD EKSMAŁŻONKA DODATKOWEJ KASY.
            • rozterka47 august.k -musisz alimenty płaci i tu cię boli :) 10.07.11, 04:30
              august.k napisał :
              Znam życie i znam takie sytuacje, więc sądzę że mogło chodzić o - po prostu - WYŁUDZENIE OD EKSMAŁŻONKA DODATKOWEJ KASY.

              Swoje sądy , żale i lęki zachowaj dla siebie, w całym materiale dotyczącym sprawy Piotrusia nie ma słowa o alimentach i dla nikogo nie są specjalnie istotne, konflikt ma zupełnie inne podłoże .
              Pewnie z Ciebie taki tatuś , co to państwo musi jego dzieci utrzymywac albo komornik alimenty ściągac .
            • august.k Re: Pytasz, czy przeczytał ze zrozumieniem txt... 10.07.11, 08:47
              I znów chyba trafiłem bezbłędnie, sądząc po tym, jak WOKÓŁ PLUJESZ JADEM. Znów, bo kiedy jeszcze jeździłem na polowania byłem STRZELCEM SELECJONEREM... Odrzucam więc z ulgą podejrzenia, że pod Twoją ksywką, może kryć się Ojczym Piotrusia (czy nie jesteś więc aby kauzyperdą - biorąc pod uwagę skłonność do insynuacji np. wsprawiealimentów -na nich zarabiasz? Może nawet potrafiłbym nazwiskiem rzucić...). Współczuję obecnemu małzonkowi matki Piotrusia, który może patrzeć z przerażeniem, jak ta pani, korzystając z okazji, pozuje w kolorze na łamach, w scence (rekwizyty) zbudowanej ani chybi przez jakiegoś jarmarcznego fotografa. Jest i jasny moment w tej farsie... Znam również rynek (reklam), więc wróżę tej pani ogromną kasę za nieodległy debiut w reklamach na szklanym ekranie - porównywalną z kasą jaką zgarnął pies Fąfel (w reklamach Getting Banku) nim się ostatecznie wycofał, bo PSY MAJĄ WIĘCEJ WSTYDU OD NIEKTORYCH PAŃ (I Panów Aktorów tyż...).
        • khnc55 Re: Tu akurat sędzina jest OK 10.07.11, 00:11
          Krzysztof J.?

          sysmech napisał:

          > Natomiast niesłychane jest dla mnie, żeby "Wybiorcza" pozwalała na organ
          > izowanie prywatnego polowania z nagonką jakimś psiapsiółkom matki. Dla współczu
          > cia której nawet publikuje się jej fotkę... A może znajdzie się przy okazji jak
          > iś chętny na tatusia zastępczego, no nie? Czy to aby nie te same panie, co w ga
          > zecie urządzały akcje w obronie lesb i pedałów, a przeciw Agentowi Tomkowi. Cie
          > kawe, kto przewodzi tej sekcie "wrogów mężczyzn" w GW. Kinga, Śropda, Szczuka c
          > zy inna "mynamesluka". A potem drukują w Wysokich Obciachach wyznania różnych a
          > rtystek, ile która orgazmów musi mieć pod rząd... Fuj! Obrzydlistwa!

        • rozterka47 Re: Tu akurat sędzina - no,post napisał idiota 10.07.11, 00:31
          sysmach napisał :
          Natomiast niesłychane jest dla mnie, żeby "Wybiorcza" pozwalała na organ
          > izowanie prywatnego polowania z nagonką jakimś psiapsiółkom matki. Dla współczu
          > cia której nawet publikuje się jej fotkę... A może znajdzie się przy okazji jak
          > iś chętny na tatusia zastępczego, no nie?
          • sysmech Re: Tu akurat sędzina - no,post napisał idiota 10.07.11, 01:03
            Szczęśliwa z innym mamusia - nieszczęśliwego dziecka.
            O Michasiu wrzuconym na polecenie szczęśliwej mamci do rzeki słyszałaś? w przerwie między 47 rozterkami (fakt, że wiele) ?
            Mann kann singen, mann kann tanzen...
            Ale ktoś powyżej ("goodmood") tę kwestie omawia, więc możesz poszerzyć wiedzę
            • rozterka47 sysmech idź się leczyc , sam sobie nie poradzisz. 10.07.11, 04:17
              i to by było na tyle .
              ...........................................
              Parafrazując: kto za młodu nie słuchal rocka, ten na starośc będzie świnią .
          • goodmood A kto Ty jesteś ? 10.07.11, 09:15
            khnc55 czy rozterka47 > Jesteś w rozterce ? > Nie wiesz, kim właściwie jesteś ? Wystarczy popatrzeć na Twoje emocjonalne wpisy, by się zorientować, że SAM (SAMA?) MASZ PROBLEMY Z BRAKIEM OJCA ZA MŁODU (dlatego tak zachwalasz ogłuszanie się rockiem? biedne dziecko > mówię poważnie)
            Skąd to wiem? Z AUTOPSJI (patrz > google albo słownik wyrazów obcych)... Brak ojca obok dziecka w okresie rozwojowym - to przyszłe problemy z AUTORYTETEM (utytułowane, bi nie rzec utytłane paniusie psycholożki występujące z opiniami na tych łamach mogą nie wiedzieć i pewnie nie wiedzą bo NIE TYM ZAJMUJE SIĘ PSYCHOLOGIA AKADEMICKA, lecz innymi duperelami). Ale tak się sklada, że ja wiem... Możecie zapytać - Panie Redahtorki - Wojciecha E., czy mam rację... Problem z AUTORYTETEM - jak wiem zdoświadczenia - nie jest niczym strasznym, wspomniałem o nim tylko, bo manifestuje się u Ciebie w Twojej SKŁONNOŚCI DO CYTATÓW... (w siebie uwierz, nie w cudze cytaty!). Gorszym skutkiem - u chłopcow - wychowania bez ojca bywa natomiast, gdy dorośnie, możliwość, że taki młody czlowiek zostanie UPOLOWANY PRZEZ GEJA (ma w sobie bowiemod dziecka deficyt męskiej przyjaźni i męskiego wsparcia) Czy takiej przyszlości pragnie dla swego dziecka wyczyniająca tu opisane numery matka ?
      • mata68 Re: Zainteresujcie się sędziną 10.07.11, 11:30
        co ty opowiadasz? gledzisz o jakimś michasiu,a sprawa jest ''o piotrusiu''.to jest typowe ,polskie podejscie do zycia-wszystko do jednego worka i z głowy.i dziwie sie ,ze to kobieta mowi w taki sposósb o macierzyynstwie.tobie bym zabrała dziec ko jesli nie widzisz róznicy pomiedzy matka ,która ładuje kasę w odzyskanie syna,a taką która ałduje kase w morderstwo.masz swiar po prostu i powinnas sie leczyc,a nie wypowiadac o macierzynstwie.i jako osocha ,która ma problem z rozpoznaniem zła od dobra - nigdy nie powinnas byc matką ,bo wychowasz debila.
    • zap0lny ten ojciec to ewidentny psychopata 10.07.11, 00:21
      powinien stacic prawa ojcowskie na zawsze, ale policja powinna natychmniast obebrac mu dziecko bo z zemsty moze je zamordowac. To typowe dla takich psycholi.
    • mata68 zabrac mu prawo do opieki nad synem 10.07.11, 11:21
      ....oraz prawo do wykonywania zawodu.On życzy dobrze własnemu dziecku?odebrać fizjologicznej matce dziecko,żeby dać je obcym ludziom?Ten człowiek jest chory psychicznie.
    • vidi.i.vici kto bedzie odpowiedzialny, kiedy ten psychopata 10.07.11, 13:48
      ojciec zamorduje Piotrusia, na co się zanosi?
    • herbusas Piotruś zapadł się pod ziemię 10.07.11, 18:08
      Twoja wiara w mądrość sądu jest przerażająca i świadczy o braku zdrowego rozsądku. Właśnie jestem po otrzymaniu wyroku sądu (zresztą korzystnego dla mnie). Wyrok był dwukrotnie przeredagowywany gdyż uwłaczał ogólnie pojętej logice, a potem zawierał błędy. Co do pana Krzysztofa Jodzio jest analfabetą psychiatrycznym i nie rozumiem jak sędzina dał mu wiarę, może dlatego, że był nauczycielem akademickim. Nie powinien zajmować się kontaktami z jakimikolwiek ludźmi, nawet z więźniami skazanymi na śmierć. Niestety nie widzę pracy dla tego typa, może latarnik? Sądzę, że jego "prace" są tyleż warte co jego zachowanie. Krzysztof Jodzio jest kandydatem do nagrody Darwina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja