Kto okradł niemiecki wywiad?

11.07.11, 16:05
To w sumie jest komiczne. I co gorsza, nie można już zwalić winy na NRD, Stasi, i agentki, które "uwiodły" kogo trzeba - takie tłumaczenia jeszcze przechodziły, bo opinia publiczna jakoś sie nie obrażała że jednych Niemców oszukali drudzy Niemcy.
    • zyks Kto okradł niemiecki wywiad? 11.07.11, 16:16
      Gdzie plany? Niech Angela zapyta przyjaciela Włodka Putina, czy się u niego gdzieś nie zawieruszyły...
    • archie100 Kto okradł niemiecki wywiad? 11.07.11, 20:44
      Co jak co, ale przy budowie centrali KGB za taki numerek wykonawcy (wszyscy) rąbaliby już tajgę od wielu miesięcy...
    • se4 Kto okradł niemiecki wywiad? 11.07.11, 21:38
      Według raportów Bundesamt für Verfassungsschutz (Urząd ds. Ochrony Konstytucji - niemiecki kontrwywiad) nadzwyczaj aktywną działalność operacyjną na terenie Niemiec wykazują tajne służby Chin i Rosji.
      Ale!
      Nie spieszmy się tak ze wskazywaniem winnego, bo prawidłowa odpowiedź brzmi:
      To mógł być wywiad każdego kraju albo np. Bogu ducha winny człowiek lub organizacja, które to podmioty mogły odsprzedać plany na czarnym rynku za okrągłą sumkę.

      Nie śmiejcie się z wywiadu NRD - HVA-Hauptverwaltung Aufklärung - bowiem był to jeden z najbardziej agresywnych i skutecznych wywiadów na świecie (obok kubańskiego i północnokoreańskiego). Byli to fachowcy wysokiej klasy, a Ś.P. generał Markus Wolf doskonalił tę instytucję przez 34 lata. Znajdźcie mi inne państwo na świecie, które gwarantuje oficerom tajnej służby taką stabilizację i wsparcie przełożonego.

      W BND też nie pracują ułomki. Znajdą albo już znaleźli winnych i już dawno temu okazali im swój gniew. A wiadomość, która teraz idzie w świat to klasyczna dezinformacja.
    • vinogradoff To moglo byc zwykle zagubienie. 11.07.11, 22:32
      Pisza wyraznie, ze dokumentacje techniczna przekazano oficjalnie firmie budowlanej tak jak kazda inna dokumentacje przekazuje sie firmom budowlanym do wykonania budowy. Firme wykonawcza wybrano w zwyklym przetargu na roboty budowlane korzystajac z wolnego rynku. Glkowny wykonawca, ktory wygral prztertarg zatrudnial wielu podwykonawcow a wiec dostep do dokumentacji miala armia ludzi w tym zwyczalni niedbaluchy, ktorzy mogli te dokumentacje potraktowac jako zwykla i gdzies wywalic z innymi papierami po zakonczeniu robot tym bardziej ze nie bylo nakazu zwrotu a zreszta mozna ja bylo kopiowac w dowolnej ilosci gdyz nikt nad tym nie mial jakiejs specjalnej kontroli. Gdyby ta dokumentacja byl zainteresowany np. wywiad Bratniej Rosji to zosztalaby skopiowana od podwykonawcy i zwrocona w komplecie do zamawiajacego i nie byloby mowy o jakims zagubieniu. Poza tym gdyby byla to wielka tajnosc to siedzibe wywiadu budowalaby specjalna firma gdzie kazdy robotnik jest dokladnie przeswietlony i stale obserwowany operacyjnie, stosowano by specjalne tajne procedury itp. Tak budowalo sie nawet w PRL jakies niewiele znaczace obiekty wojskowe gdzie wykonawcymi byly firmy wojskowe pod scisla kontrola a nie wybierane w prtetargu na wolnym rynku i nic by sie nie popwinno zagubic lub dostac w rece niepowolane. To zwykly przypadek a nie jakas wpadka BND. Poza tym trzeba pamietac, ze jesli ma tam pracowac az 6 000,- pracownikow wywiadu to obce wywiady maja tu wielkie pole do werbunku i moglyby sobie zdobyc te informacje po wybudowaniu siedziby gdyz osob przekupnych nie brakuje w zadnym srodwisku i nawert w siedzibach wywiadow wiekszosc panstw swiata.
    • ahk4iepaiv8u swoją nową siedzibą.. 12.07.11, 03:03
      ..BND zawstydziło Łubiankę :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja