Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni...

11.07.11, 21:00
Eee, chyba przesadzasz, Panie Niesiołowski z tym samobiczowaniem się, cytuję cię: "Te ataki na Michnika, na Rydzyka, na Kalisza, na Kaczyńskiego, na wszystkich myślących inaczej – jest jakaś granica podłości, którą, myślę, co dzień przekraczam".
    • mabalcer Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 11.07.11, 21:17
      nienawiść, zajadłość- piana z tej jego wścieklizny leciała mu z pyska. czy ten człowiek nie ma za grosz godności?
      • spadzista Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 11.07.11, 21:25
        A co z twoją godnością , balcerku rydzo-pisowski??
      • h-mol Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 11.07.11, 23:24
        mabalcer napisał:

        > nienawiść, zajadłość- piana z tej jego wścieklizny leciała mu z pyska. czy ten
        > człowiek nie ma za grosz godności?

        Przy Kaczyńskim, Kurskim, Ziobrze, Karskim, Hofmanie, Brudzińskim i całej reszcie Pan Profesor jest człowiekiem delikatnym, zaś w odróżnienu od nich posiada godność!
        • refleksyjny Olejnik na emeryturę - hipokrytka 12.07.11, 08:36
        • oghana7 Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 13.07.11, 23:45
          poza tym niesiolowski ma niezwykla odwage i to jest cenne .
      • 3henryk Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 12.07.11, 09:14
        mabalcer napisał:

        > nienawiść, zajadłość- piana z tej jego wścieklizny leciała mu z pyska. czy ten
        > człowiek nie ma za grosz godności?

        Nienawiść ta płynie z sekty radia co ma ryja.A pianę toczysz ty i sekta ponieważ nie dostaniecie żadnych dotacji na wasze niecne szwindle i okradanie zwykłych, przygłupawych moherów. Gdy wymrą, sromotnik będzie skończony i oskarżony za wszystkie oszustwa i wymuszenia na sztoczniach{150 mil.} i ogłupiałych przez manipulację moherach. Ten czas nadchodzi milowymi butami. A konus powie ,że nigdy nie popierał sromotnika i nie wiedział, że to oszust i wyłudzacz rent od moherów.
    • sedaluk Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 21:23
      Najwyzszy czas aby to zostalo powiedziane. Niesiolowski zostal tu oddelegowany, bo trudno mu
      zarzucic jakas wrogos do KK.
      Ale jak juz, to juz-nie "czesc biskupow ", ale dalej po nazwiskach.....
    • sakral Ukraina 11.07.11, 21:23
      Tekst linka-Ukraina

      to już jest paranoja.
      władze Polski ocenia abp Mokrzycki, przewodniczący
      Konferencji Episkopatu Ukrainy.

      a może jeszcze inni przewodniczący episkopatów np.Niemiec
      mają coś ciekawego do powiedzenia.
      • tadeusz.4 Re: Ukraina 12.07.11, 18:25
        Ten facet (Mokrzycki) wyjechał z Polski na zawsze dwadzieścia lat temu. Najpierw mieszkał na Ukrainie, potem przez kilka lat we Wloszech, ostatnie kilka lat znowu na Ukrainie. Polskę zna z internetu, TVTrwam, Radyja-Bez-Ryja i własnych wspomnień z okresu PRL. Erika Steinbach ma bardziej współczesną wiedzę o Polsce...
    • saint_just To dobra wiadomość,że fundamentalista - katol 11.07.11, 21:28
      Niesiołowski atakuje fundamentalistę - katola Rydzyka. Ta dżuma się sama wykończy.

      _____________________________________________________________________
      PiSman najpierw narobi ci na wycieraczkę, a potem oskarży w PE , Białym Domu i ONZ,że go wykluczyłeś odmową wydania papieru toaletowego.
      • paputekonly PiS i Kościół, jeden gnój.Za delikatny jest Niesio 12.07.11, 00:10
        ..Niesiołowski..
        No, ale jako katolik ma jeszcze, nieuzasadnioną moim zdaniem, nadzieję..


        Do hierarchów Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce:

        Jesteście trupy,
        Pod pozornym ładem,
        Wszystko w was gnije,
        I cuchnie rozkładem..




        "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
        "Party is the madness of many, for the gain of a few."
        Jonathan Swift
        • ksiadzpe_do_fil Re: PiS i Kościół, jeden gnój.Za delikatny jest N 12.07.11, 02:03
          A mowia, ze sa zyciem(?)
          A mowia, ze pachna(!)
          Oni zawsze klamia. Taki jest Kosciol Katolicki........ zwlaszcza w Polsce.
    • mariuszet Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 21:47
      Nic dodać nic ująć. Ja ich nazywam współczesnymi faryzeuszami.
    • aussie1inc Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 21:54
      Pan Niesiolowski ma racje, ale Kosciola w Polsce nie obroni przed tymi biskupami- politykami, bo jest na to zbyt pozno. Kosciol wlasnie stanal nad przepascia i niedlugo zrobi ogromny krok naprzod. Niesamowita pazernosc, pedofilia, afery homoseksualne i zwyczajna glupota sprawia, ze poslki kosciol katolicki sam sie wykonczy.
      • he1ku Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 12.07.11, 14:11
        Nie ciesz się ,bo to jeszcze za wcześnie.Borykaliśmy się przez lata jako Kościół i naród z materialistyczną marksistowską ideologią. Zatruła i omamiła niejedną duszę. Ale zeszła przecież w niesławie ze sceny polskiego życia. Błąka się co najwyżej po jej zaułkach. Dziś przychodzą nowe wyzwania, wymagające klarownych postaw, naszego głośnego non possumus. Niosą je ideologie naszego czasu. Wiele mają imion, choćby liberalizm, postmodernizm Tak biskup Flaszka mówił podczas mszy na Boże Ciało w Gdańsku.A ja twierdzę,ze gdyby nie komunizm w Polsce,to pod dozorem kościoła polacy nadal byli analfabetami i wiecznie na kolanach, a może panowała by dziesięcina.Kościół nigdy nie był pionierem awangardy.On zawsze bronił tego co było,stare to im słuzyło.Niesiołowski zaś twierdzi,że kościół opuszczają młodzi i inteligentni.Słusznie.Człowiek młody jest bardziej wykształcony od poprzedniego pokolenia,to on są bardziej inteligentni.A wiara z inteligencją nie idą w parze. Dziwię się Niesiołowskiemu, który twierdzi,że jest profesorem i katolikiem.Katolicyzm i inteligencja tym dwojgu nie po drodze.Tylko idiota może wiedzieć co mu wcisną ,on tego nie chce sprawdza czy prawdę mu wciskają czy fałsz.Dogmat dla niego jest dogmatem , on tego nawet komentować nie potrafi.Proszę popatrzeć na powtórkę zachowanie sie katolików podczas mszy na Jasnej Górze z Rodziną Radia Maryja. Rydzyk powiedział,że państwowa tv jest złą,więc prali dziennikarzy tej tv.Godne to i sprawiedliwe.
    • sts11 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:02
      Panie Niesiołowski proszę przeczytać całe kazanie: (cz1)
      Homilia abp M. Mokrzyckiego
      Radio Maryja, 2011-07-10
      Błogosławieni czyniący pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi
      (Mt 5, 9)

      Te słowa Pana Jezusa wyjęte z ośmiu błogosławieństw mogą stanowić motto naszego dzisiejszego pielgrzymowania. W czasie 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja chcemy dziękować Panu Bogu za beatyfikację Ojca świętego Jana Pawła II. Był on człowiekiem czyniącym pokój. Dzięki temu też panowała wokół Ojca Świętego atmosfera życzliwości, przyjaźni, dobroci, niezłomnej ufności w siłę dobra. Przyciągała ona też ludzi, wręcz cały świat. Wszyscy chętnie przebywali w jego obecności czując się akceptowani, uszanowani i obdarowani.


      Jaka była zagadka tego błogosławionego wpływu Ojca Świętego na wszystkich? Otóż odpowiedzią są trzy kluczowe słowa: prawda, sprawiedliwość i miłość. Te trzy słowa wyrażają zadanie, jakie winna stawiać sobie również Rodzina Radia Maryja, aby żyć duchem Jana Pawła II. Potwierdzają to zresztą jego własne słowa, które w 1994 roku skierował do Pracowników i Słuchaczy. Mówił wtedy: "Niech Wasze radio służy prawdziwej informacji, przepojonej miłością i opartej na sprawiedliwości. Niech przyczynia się do kształtowania ludzkich sumień w duchu nauki Chrystusa" (23.03.94). Pierwszym zadaniem radia jest więc podawanie prawdziwej informacji - nie obciętej i zniekształconej, ale integralnej. Tylko taka informacja może być rozumnie przyjęta i wykorzystana. Pełni ona wówczas służbę dobru, do którego prawda w sposób naturalny jest przyporządkowana. Tylko taka informacja służy budowaniu ładu społecznego opartego na miłości.
      Innymi słowami wyraził to już święty Piotr: Dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej (1 P 1, 22). Nieobłudna miłość musi się wiązać z posłuszeństwem prawdzie.


      Dążyć do prawdy i ją poznawać

      Dlatego człowiek jest zobowiązany do dążenia i poznawania prawdy . Takie było przekonanie Ojca Świętego i praktyka jego życia. Z nieustanną modlitwą i pracą łączył on również pilną lekturę i studium - w przekonaniu, że nauka należy również do zasadniczych zadań człowieka. Jedną z podstawowych zasad, jakimi kierował się w życiu, były słowa Pana Jezusa: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8, 32). Wiedział, że warunkiem wolności jest poznanie prawdy, a warunkiem poznania prawdy - trwanie w nauce Jezusa. Wdzięczni Panu Bogu za to, że dał nam w Ojcu Świętym Janie Pawle II przykład życia, możemy sobie uświadomić, że przecież to zadanie mające potrójny cel, czyli trwanie w nauce Jezusa, poznawanie prawdy oraz życie w wolności, jest również zadaniem, które bierze sobie za cel i Radio "Maryja" i cała jego Rodzina skupiona wokół toruńskiej Rozgłośni.
      Jakim wielkim dziełem jest poznawanie prawdy o Bogu i o nas samych poprzez katechezy, wykłady, modlitwę, stawianie pytań o człowieka, o jego miejsce w świecie i o to, jak powinien żyć, aby żyć godnie, po ludzku! Ojciec Święty ciągle był świadom roli tej Rozgłośni, której patronuje Matka Boża. W rocznicę swego wyboru w 1997 roku mówił: "Wielki jest wkład waszego radia w dzieło ewangelizacyjne. Dzięki waszym transmisjom myśl o Bogu dociera do wielu ludzi i środowisk w Polsce, a także poza jej granice oraz na inne kontynenty. Modlitwa i katecheza, to dwa istotne elementy, które wyróżniają radio katolickie spośród innych rozgłośni. Cieszę się, że są one obecne właśnie w Radiu Maryja".

      Poznanie prawdy podstawą rozumności i wolności

      Ten duchowy kontekst jest właściwym środowiskiem poznawania prawdy. Uświadamia bowiem odpowiedzialność za jej wierne przekazywanie. Prawda przecież ma wymiar Boży. Mówi nam Pismo święte: Słowo Twoje, Panie, jest prawdą ( por. J 17, 17). Informacja odcięta od wymiaru Bożego, od służby dobru i od odpowiedzialności, może się stać narzędziem krzywdy. Dlatego każdy winien dążyć najpierw do poznania do Prawdy Najwyższej, która nie jest uzależniona od naszej interpretacji, ale która jest podstawą interpretacji rzeczywistości. Chrześcijanin to człowiek, który uznaje istnienie takiej prawdy, prawdy Bożej, której źródłem poznania jest Słowo Boże. Nieszczęściem naszego czasu jest jej kwestionowanie. Wskutek tego jedni drugim mogą narzucać swoją prawdę, której sami chcą być źródłem. Nie służy ona jednak dobru wspólnemu, ale interesom tych, którzy ją podają albo narzucają do wierzenia. Kościół tymczasem nie narzuca, ale przypomina o obowiązku poszanowania prawdy Bożej. Ojciec Święty Benedykt XVI w swojej adhortacji Verbum Domini, poświęconej słowu Bożemu, pisze, że niesłuchanie słowa Bożego i nieposłuszeństwo mu jest grzechem (VD 26). Kościół zatem nie tworzy swojej prawdy. On stara się ją odczytać zarówno w słowie Bożym, jak też wykorzystując naukę badającą świat stworzony.
      Odcięcie się od prawdy słowa Bożego oznacza odcięcie się od realizmu. A wówczas nie tylko nie można budować porządku sprawiedliwego, ale żadnego. Dlatego dziś diabeł stara się doprowadzić do zerwania naszej więzi z Bogiem i staje się przyczyną głębszego zamieszania. Duchowy i moralny nieporządek charakteryzuje nasz czas. Trzeba dziś za Panem Jezusem powtórzyć słowa: Zejdź mi z oczu szatanie... i uświadomić sobie, że jak uczy Ojciec Święty Benedykt XVI: "Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego" (VD 10).
      Jedną z funkcji słowa Bożego jest osąd. Jeśli na falach eteru słychać ocenę biegu zdarzeń w oparciu o słowo Boże, to nic dziwnego, że ta ocena spotyka się ze sprzeciwem; i to tym większym, im bardziej to, co czynimy odległe jest od zamiaru Bożego. To słowo nie wraca do Boga bezowocne, bo albo zasiane wydaje plon, albo wraca do nieba jako sędzia tych, którzy go nie przyjęli.

      Spojrzenie wstecz i nie tylko

      Dziewiętnasta pielgrzymka Rodziny Radia Maryja uświadamia nam, że niemal dwa dziesięciolecia katolicki głos jest obecny w naszych domach. Zawsze upływ czasu skłania do spojrzenia wstecz i dokonywania jakiegoś bilansu. Kiedy dziś chcielibyśmy to zrobić, to trzeba przyznać, że okres ten nabrzmiewał i nadal nabrzmiewa wieloma problemami, trudem i koniecznością podejmowania ciągłej walki. Ale cóż! Czyż nie do bojowania podobny jest żywot człowieka?
      Spójrzmy przez chwilę na ten czas miniony. Chciałbym wydobyć z niego niektóre tylko, najważniejsze, jak mi się wydaje, sprawy. Otóż wielką zasługą Radia było upodmiotowienie tej grupy społeczeństwa, która żyła na marginesie uznanym za nieistotny dla życia. Myślę tu o ludziach, dla których zasadniczym celem jest życie według słowa Bożego przepełnionego modlitwą. Tak się składa, że często pragnienie takie towarzyszy osobom niepełnosprawnym, doświadczonym przez życie albo będącym w podeszłym wieku. Oto ci wszyscy skupieni na modlitwie z Radiem Maryja w podwórkowych kółkach różańcowych, w zaciszu swojego samotnego życia, schowani w głębi cierpienia, czasem zapomniani przez swoich bliskich odzyskali głos. Jest to bardzo ważny dla nich głos, bo często jedyny. Chcę powiedzieć, że nikomu nie wolno im tego głosu odbierać i że mają oni do niego pełne prawo, bo oni również należą do społeczeństwa.
      Dzisiejsza cywilizacja spycha na margines ludzi chorych i starych. Liczy się dla niej sukces i skuteczność. Ale czy jest przez to lepsza? Mnie nie uczono w domu, że szacunek okazywany człowiekowi ma zależeć od jego pozycji społecznej, wpływów albo zamożności. Mama moja uczyła mnie szanować każdego: nauczyciela, chłopa, księdza, robotnika, sekretarza partii... Każdego, bo każdy jest człowiekiem, czyli dzieckiem Bożym. Dlatego nie rozumiem, że szacunek dla człowieka może być uzależniony od rodzaju beretu, jaki nosi...
      Ksiądz profesor Tischner dokonując analizy demokracji w Etyce solidarności pisał tak: "Ideą `demokracji konkretnej" stała się dziś idea godności człowieka. Każdy odczuwa to na swój sposób, ale to, co podstawowe, jest wspólne. Oczywistość godności człowieka wyraża się krótko: `można nas głodzić, ale nie
      • 10robo10 Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 12.07.11, 00:14
        Cz1
        Zbiór bzdur podobnie jak cz 2 i cz 3
    • sts11 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:05
      Panie Niesiołowski: cz2 kazania
      Wolność wyraża się tak: `pozwólcie nam być sobą". W poczuciu godności odnajdują się dziś wszyscy: robotnicy, chłopi, ludzie kultury i nauki. Idea godności jest tłem wszystkich nadziei konkretnych. Nawet w wołaniu o chleb jest wołanie o uznanie godności. Dlatego jest to dziś nasza idea demokratyczna." [koniec cytatu]
      To upodmiotowienie ludzi żyjących na marginesie odczytuję jako wielkie demokratyczne osiągnięcie Radia Maryja. Tu chciałbym Wam powiedzieć, że to jest działanie polityczne. Co więcej wszystko, co robimy, albo czego nie robimy ma również wymiar polityczny. Muszę o tym powiedzieć, żeby wyjaśnić nieporozumienia. Otóż słowo `polityk" oznaczało w demokracji ateńskiej człowieka, który uczestniczył w życiu polis, czyli swojego państwa. A jeśli ktoś nie uczestniczył w życiu państwa, tylko ograniczał się do tego, aby zajmować się wyłącznie swoimi prywatnymi sprawami, Grecy nazywali go mianem `idioty". Jeśli zatem radio, telewizja albo jakieś inne medium umożliwia obywatelowi włączenie się do życia społecznego, to pełni ono funkcję demokratyczną i polityczną zarazem. Nie brać zaś udziału w polityce, to znaczy: nie żyć. Bo każda wypowiedź polityczna ma wymiar polityczny. Jeśli zaś system albo grupa ludzi chce uniemożliwić innym swobodne wypowiadanie tego, co uznają za ważne dla swojego życia i pożyteczne dla życia publicznego, to taką postawę nazywamy totalitaryzmem. My się tu odwołujemy do starożytnych Greków, czyli do świata pogańskiego jeszcze, który potrafił stawiać pytania o to, co ludzkie i piękne. To, że jesteśmy chrześcijanami, nie oznacza odcięcia się od tego, co ludzkie. Wręcz przeciwnie. To, co Boże wydobywa i podkreśla piękno tego, co naturalne.
      Kościołowi nie chodzi o to, aby wiązać swoją działalność z określoną partią, bo to oznaczałoby, że popiera jednych, a zaniedbuje drugich. I to byłoby złe, bo Kościół ma widzieć i troszczyć się o każdego człowieka. Ale również Kościół nie może przestać istnieć tylko dlatego, że to, co mówi słowo Boże, może się okazać dla kogoś niewygodne. Kościół ma głosić słowo Boże i według niego oceniać rzeczywistość, a nie zajmować się tym, czy słowo Boże ma według oceny ludzkiej wymiar polityczny, czy nie.
      Tak więc podsumowałbym, że w Radiu Maryja znaczna część społeczeństwa, pozbawiona dotąd wyrażenia możliwości swoich poglądów, nadziei i obaw, uzyskała możliwość zaistnienia w życiu, które stawia sobie za cel ciągłe dążenie do zadań, jakie wyznacza na nowo słowo Boże, tak hojnie siane ręką Jezusową.
      Kto podejmuje dziś istotne problemy dla człowieka, dla państwa, jeśli nie Radio Maryja? Tu właśnie słychać najistotniejsze pytania o człowieka, o przyszłość narodu. Niezwykłej wagi zasługą tego Radia jest poruszanie ważnych problemów społecznych i wskazywanie na zagrożenia dla życia wspólnoty narodowej. Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział kiedyś, że demokracja pozbawiona wartości prędzej czy później przerodzi się w nowy totalitaryzm. My zdaje się zaczynamy doświadczać prawdy tych słów. Próby zakneblowania ust tym, którzy mówią o koniecznych w życiu społecznym wartościach, są tego przejawem. Podejmuje się także się takie próby w imię rzekomego pluralizmu i tolerancji. Ja chciałbym powiedzieć, że nic nie jest tak tolerancyjne jak miłość chrześcijańska, a nie bardzo można zrozumieć, jak może służyć pluralizmowi niszczenie tego, co jest jego przejawem. My nie jesteśmy pluralistami. Uważamy, że prawda jest jedna: Boża. Ale też nikomu nie odbieramy prawa do życia według własnych przekonań, o ile nie niszczy to w sferze publicznej istotnych dla nich wartości.
      Chciałbym w imię powszechnej kultury europejskiej zbudowanej na chrześcijańskim fundamencie słowa Bożego oraz na osiągnięciach myśli greckiej i rzymskiej odwołać się jeszcze raz do starożytności. Antyczny autor Tukidydes wkłada w usta najsławniejszego przywódcy demokracji ateńskiej, Peryklesa, następujące słowa: "W naszym życiu państwowym kierujemy się zasadą wolności. W życiu prywatnym nie wglądamy z podejrzliwą ciekawością w zachowanie się naszych współobywateli, nie odnosimy się z niechęcią do sąsiada, jeśli zajmuje się tym, co mu sprawia przyjemność, i nie rzucamy w jego stronę owych pogardliwych spojrzeń, które wprawdzie nie wyrządzają szkody, ale ranią. [...] Jesteśmy jedynym narodem, który jednostkę nie interesującą się życiem państwa uważa nie za bierną, ale za nieużyteczną. [...] Nie stoimy na stanowisku, że słowa szkodzą czynem, lecz najpierw trzeba się pouczyć słowom, zanim się do czynów przystąpi."
      My właśnie staramy postępować się zgodnie z tą zasadą i słuchać pouczenia słowa Bożego, bo nie ma nic mądrzejszego. Dziś grzechem jest nieposłuszeństwo słowu. Dziś mamy do czynienia z postawą nie tylko "nie będę słuchał", ale wręcz "nie będę słyszał". Tymczasem słowo Boże niesie najpełniejszą prawdę i ma na względzie zawsze dobro całego człowieka. Dlatego nie wolno dokonywać filtrowania informacji pod kątem tego, co dla mnie wygodne albo realizowania określonych interesów. Przeciwnie trzeba słuchać słowo Boże w całości i tak je przyjmować, aby przyniosło pożyteczny dla nas plon.
      Istnieją tacy, którzy kwestionują budowanie porządku społecznego w oparciu o wartości chrześcijańskie, czyli w oparciu o słowo Boże. Im chcemy powiedzieć, że jeśli chcą kłaść jakikolwiek inny fundament, to czynią to mocą ich własnej tylko oceny, co jest dobre, a co złe, i że jest to ich prywatny pogląd, który z resztą możemy uszanować o ile nie dotyczy nas. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli to ludzie decydują o tym co jest dobre a co złe a człowiek ma ustanawiać normy moralne to człowiek również może je zmieniać. Nie ma wówczas żadnego stałego układu odniesienia obiektywnej normy. Wszystko jest względne i najczęściej poddane woli silniejszego. Historia wystarczająco dobitnie uczy, że łatwo zmienić zasady uzależniając je od partykularnych interesów. My, chrześcijanie, rozumiemy, że istnieje zespół wartości i norm nie podlegających ocenie ani stanowieniu przez żadnego człowieka. Wśród nich znajdują się takie: "Nie zabijaj! Nie cudzołóż! Nie kradnij! Czcij ojca i matkę!" Czy z tego powodu Radio Maryja jest złe, wsteczne, nienowoczesne, że odwołuje się do tych norm? Zostały one dane ludzkości przez Boga jako zawsze obowiązujące i żadna ludzka władza nie ma prawa ich usuwać ani lekceważyć.
      Dziś w dniu pielgrzymki chciałoby się postawić pytanie: "Dlaczego Radio Maryja jest niewygodne?" Czy dlatego, że mówi o płytkości naszego życia i o wymaganiach, jakie każdy człowiek winien sobie stawiać? Czy dlatego, że demaskuje nasze słabości w życiu rodzinnym i społecznym? Może właśnie potrzeba, żebyśmy się nad nimi zastanowili? Odwołujemy się do Ojca Świętego. A czy pamiętamy jego wielką pielgrzymkę poświęconą Dekalogowi, Dziesięciu Przykazaniom Bożym? Mówimy o odczytaniu przesłania papieża. Ale właśnie w czasie tej pielgrzymki on wyraził najbardziej samego siebie, swoje bolączki, obawy i nadzieje dotyczące życia Ojczyzny. Proroczo mówił wówczas o tym, co dziś nas dotyka. Pamiętamy te słowa: "Dlatego mówię i tak mówię, bo to jest moja Matka!" Niech pozwolą i Radiu mówić ci, którzy mają mu za złe, że mówi! Bo ono też mówi o swojej Matce, o Ojczyźnie, o Bogu, o tym, co wielu ludzi uważa za najważniejsze w życiu. Czy głoszenie przez Radio prawdy Bożej jest ukierunkowane na zysk? Czy pod płaszczem troski o dobro kryje się wykorzystanie człowieka? Kim są ludzie, którzy poświęcając swój czas oddają się posłudze słowa? Można powiedzieć jedno: to ludzie, którzy poświęcają się dobru wspólnemu. Niech więc mówią o tym, co boli. Nie wglądając z zazdrosną ciekawością w prywatne życie ludzi, co z mistrzostwem robi na ich szkodę dzisiejsza prasa, tak jakby nic ważniejszego nie istniało, ale mówiąc o zasadach, o principiach, które dobremu życiu winny przyświecać. Jeśli zaś dla kogoś problem mogą stanowić osoby, to niech pamięta o słowach świętego Tomasza, który mawiał: "nie patrz, kto mówi, ale co mówi!"
      Niech zatem radio mówi o tym, co boli: o potrzebie głębi serc, (cd
      • gregroyx Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 12.07.11, 04:47
        `pozwólcie nam być sobą"

        Czyli pozwolmy idiotom byc idiotami.
    • gajane4 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:06
      Niesiołowski ma rację, z tym, że nie chodzi tylko o biskupów. Znacząca część kleru przypisuje sobie prawo nazywania się kościołem, a tymczasem jest jedynie samozwańczą biurokracją kościelną.
    • sts11 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:07
      Panie Niesiołowski cz 3. i ostatnia kazania bpa Mokrzyckiego na Jasnej Górze

      Niech zatem radio mówi o tym, co boli: o potrzebie głębi serc, o tym, że w życiu trzeba dotrzymywać słowa: i politycznym i społecznym, i prywatnym - zwłaszcza małżeńskim. Niech mówi o tym, że trzeba dobrego, zdrowego stylu życia, wysokiej kultury, literatury, poezji, wykształcenia, poznania siebie przez historię, filozofię, teologię. Niech mówi o potrzebie wysiłku, jaki trzeba włożyć w kształtowanie samego siebie, aby być pięknym i dobrym. Niech mówi o tym, że bardziej ku temu jest pożyteczne rozważanie słowa Bożego na wzór Maryi, niż oglądanie całymi dniami seriali i ślęczenie przed telewizorem, który zabiera nam nasze umysły. Życie, ludzie wokół nas, dostrzeżenie ich problemów, rozmowa z konkretnym człowiekiem, żywym - są po prostu prawdziwe i dlatego dobre. Niech mówi o tym, że potrzeba czasu również na modlitwę, że sama praca nie wystarczy, że nie można jej poświęcać wszystkiego nie mając czasu dla małżonka, rodziny i dla Pana Boga, bo jego brak oznacza nie tylko okradanie innych ale i samych siebie. Niech to Radio mówi słowami Jezusa: "Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego" (Łk 10, 41n). Niech mówi o tym, że nie można oddać całego czasu telewizorowi i komputerowi, bo to nie jest prawdziwe życie, i nie do tego zostaliśmy powołani przez Boga. O tym, że trzeba pamiętać, iż rolę naszego serca trzeba świadomie uprawiać z wysiłkiem codziennie, a nie tylko wówczas, kiedy się nam chce i jest to wygodne.
      Niech to Radio Maryja przypomina razem z Ojcem świętym Benedyktem XVI słowa świętego Hieronima, że "Biblia jest narzędziem, za którego pomocą Bóg codziennie przemawia do wiernych" (Benedykt XVI, VD 72).
      Niech to Radio sieje nie zważając na to, że słowo Boże może się wydawać bezbronne, bo zawsze może być podeptane, wydziobane przez ptaki, zagłuszone przez ciernie, wypalone przez słońce - ale niech pamięta, że ono również może i rzeczywiście wydaje plon obfity, i to stokrotny.
      * * *
      W czasie 19. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę musimy pamiętać, że nie przybyliśmy tu tylko po to, żeby powiedzieć sobie: "jesteśmy z siebie zadowoleni"! Mamy sobie uświadamiać konieczność dawania świadectwa - Błogosławieni pokój czyniący. I choć prawdą jest również: Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was, to nie wolno nam się odwracać od tych, którzy nie rozumieją, że w prawdzie słowa Bożego jest dobro społeczeństwa i ich samych.
      My dlatego przyjechaliśmy na Jasną Górę do Matki Bożej, że Ona jest najlepszą nauczycielką słuchania słowa Bożego. Uświadamiamy sobie, co mówi nam Maryja tu na Jasnej Górze: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie! To jest właściwe przesłanie Matki Bożej i naszej najlepszej Matki. To jest również przesłanie Radia Maryja. Głos tego Radia nie może zachęcać do niczego innego, niż wypełnianie słów Jezusa, słów Bożych. Tego chcielibyśmy wszyscy sobie życzyć i życzyć Pracownikom i Słuchaczom Radia - całej jego Rodzinie.
      Na koniec jedno jeszcze przypomnienie: Nie bój się mała trzódko! Pan Jezus nie jest bankrutem. Do Niego należy czas i wieczność, władza i panowanie.

      • 0721x Re: Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i woj 12.07.11, 07:43
        sts każdy w coś wierzy ale to nie jezus decyduje jeno trójca święta o ile coś takiego występuje
    • czargi Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:08
      Dla większości tych,którzy uznają siebie za katolików/ ja się do nich zaliczam/ słowa wypowiedziane przez p. Niesiołowskiego oddaj całą prawdę o naszym kościele. To co w tym
      kościele wyprawia Rydzyk i duża część biskupów woła o pomstę do nieba.Odpowiecie panowie
      kiedyś za to,że mówicie o miłości i zgodzie a siejecie nienawiść w narodzie.Czy uważacie, że 80% społeczeństwa jest w błędzie a tylko 20% ma rację ?.Gdzie jest wasz prawdziwy Bóg?
    • tytanya Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:09
      Śmieszny pan jesteś, panie Niesiołowski.
    • costa3500 Tak trzymać Panie marszałku; 11.07.11, 22:10


      Te bydlęta w sukienkach traktują Polskę jak średniowieczne zadupie.
      • zejar47 Re: Tak trzymać Panie marszałku; 12.07.11, 10:16
        Całkowita racja.Jeden Niesiołowski ma odwagę mówić prawdę o tych faryzeuszach którzy wyciągają łapy po państwowe pieniądze nienasycone hieny
    • czesio48 żałosna. 11.07.11, 22:27
      kreatura
    • bies-0 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:43
      Ani mi pis ani po ale takiego wariata wystawić na marszałka sejmu to Tusk miał tupet ot co
    • nufatek Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 11.07.11, 22:49
      Nie rozumiem to Adaś nie ma kogoś bardziej kompetentnego do głoszenia prawd objawionych.Kim jest Pan Niesiołowski- ano nikim dorobek taki malutki,tylko wrzaskliwy i wyszczekany, o wartości intelektualne strach pytać- bo nie ma .I to coś zap..lutego z nienawiści ma przewodzić w drodze do świetlanej EUROPY. Michnik ja wysiadam , sąsiedzi tak samo
      • paputekonly Wysiadaj nufatku.. i nie wracaj... 12.07.11, 00:19
        lol..

        "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych"
        "Party is the madness of many, for the gain of a few."
        Jonathan Swift
    • wenzel2 Sabat na Ciemnej Dziurze 11.07.11, 22:53
      Drodzy "postepowi " katolicy, zrozumcie wreszcie i przyjmijcie do wiadomości, że wasz wspaniały blogoslawiony papa Wojtyła rzeczywiście popierał to toruńskie tałatajstwo i palcem nie kiwnąl, żeby rozwiązać problem politykiera Rydzyka.
      • ajakzupa Re: Sabat na Ciemnej Dziurze 11.07.11, 23:43
        Wątpię i nie wierzę, że fanatyk religijny z ZCHN-u teraz w PO Niesiołowski to zrozumie wreszcie i przyjmie do wiadomości.
      • oghana7 Re: Sabat na Ciemnej Dziurze 12.07.11, 00:35
        moze nie popieral ,ale nie rozwiazal ,bo jego przyjaciolka -wanda poltawska byla gorliwa zwolenniczka radia ma ryja i nie mial odwagi zreformowac go .rydzyk klamie ,ze papiez go popieral .to smutne ,ze niektorzy wielcy ludzie ulegaja kobietom .podobnie bylo z prymasem wyszynskim ,ktory zalozyl "osemki" -rodzaj ubecji inwigilujacej ksiezy pod wplywem siostry marii -rowniez przyjaciolki .to wszystko smutne .
    • oghana7 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 12.07.11, 00:27
      brawo Panie Marszalku ! ten zlodziejski rydzyk ,ktory ukradl amerykanskie pieniadze na stocznie gdanska w ciagu 2o lat zniszczyl medialnie wielu wspanialych ludzi ,m.in.ks.tischnera.jego "zasluga "jest podzial polski wraz z jaroslawem kaczynskim -obrazanie ,szczucie ,insynuacje ,obmawianie i plucie na ludzi myslacych inaczej .obaj sa bardzo zlymi ludzmi bez zadnych zaslug dla polski -nie sa patriotami i odbieraja patriotyzm innym .przez takich ludzi musimy z tego sekciarskiego kosciola odejsc ,bo wiekszosc biskupow go popiera .idzcie do diabla!
    • inz.a.spoleczny Kościół w nowoczesnym świecie jest niepotrzebny 12.07.11, 00:37
      Dziwne te słowa na końcu:
      "Sojusz jest przeciwnikiem kościoła. Ja bronię kościoła przed Radiem Maryja, bo ono szkodzi samemu kościołowi. Jestem katolikiem i martwię się o kościół w Polsce który traci inteligencję, młodzież, środowiska wielkomiejskie, powołania i staje się sektą."

      A ja się nie martwię. W krajach wyżej cywilizowanych niż Polska kościoły świecą pustkami. W nowoczesnym, racjonalnym świecie nie ma miejsca dla wiary, czyli czegoś co jest oparte na dogmatach, założeniach, których spełnienia tak jak i niespełnienia nie da się udowodnić. U nas dochodzi jeszcze szkodliwy wpływ niezbyt, co chyba już wszyscy widzą, inteligentnej hierarchii kościelnej na państwo. Z tymi panami nam nie po drodze, jeśli chcemy być poważnie traktowani i szanowani w świecie.
    • organizator_org.domow_inc Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 12.07.11, 01:36
      uzylbym mocniejswzych slow..od Pana Niesiolowskiego...jestem katolikiem, na moich oczach Kosciol ktory byl odnosnikiem moralnym staje sie szambem...sekta w naochydniejszym wydaniu....szkoda slow! -
    • tow_rydzyk Nie martwmy sie o przyszlosc KK i liczbe powolan 12.07.11, 02:22
      Absolwenci szkol srednich i wyzszych uczelni, bezrobotni:

      Pragniesz uciec przed realiami 21 wieku ?
      Dokucza Ci samotnosc?
      Jestes ciezarem dla rodziny?
      Nadal mieszkasz z rodzicami?
      Nie masz zlamanego grosza w kieszeni i utrzymujesz sie z renty babci?
      Nie masz przyjaciol?
      Jestes osmieszany badz bojkotowany na Facebook’u
      Nikt nie zaprasza Cie na imprezy?
      Rzucila Cie podla dziewczyna?
      Regularnie korzystasz z internetowych katolickich agencji towarzysko-matrymonialnych ?
      Przezywasz kryzys wiary w Swietego Mikolaja?
      Jestes zakompleksiony z powodow fizjonomiczno-anatomicznych?
      Zdechl Twoj ulubiony kot albo pies?
      Oblales egzamin albo w ogole nie radzisz sobie w szkole czy na uczelni?
      Przesladuja Cie mysli samobojcze i depresja?
      Wszyscy nazywaja cie nieudacznikiem?
      Masz zaburzenia na tle orientacji seksualnej?
      Marzysz o awansie spolecznym ?
      Chcialbys doswiadczyc milosci blizniego (kleryka) ?
      Nie potrafisz przystosowac sie do zycia w normalnym spoleczenstwie?
      Gardzisz ciezka pracy i masz klopoty ze znalezieniem prawdziwego godnego Twojej osoby zatrudnienia?
      Masz smykalke do interesow?
      Chetnie donosisz na tych, ktorzy odchodza od wiary badz zadaja zbyt wiele pytan?
      Marzy Ci sie kariera Ojca Dyrektora , Karola W. a moze nawet i “swietego”?
      Jestes zwolennikiem stadnego myslenia?
      Zabierasz glos w kwestiach, o ktorych nie masz zielonego pojecia ?
      Roscisz sobie prawo do wiedzy, ktorej nie posiadasz?
      Propagujesz teorie, ktorych nie jestes w stanie udowodnic?
      Posiadasz umiejetnosc maskowania swojego intelektualnego dylentanctwa uzywaniem sofizmow, solipsyzmow i oksymoronistycznej teologicznej nowomowy rodzaju: "teoria inteligentnego projektu" (intelligent design), "naukowy kreacjonizm", "religijna tolerancja", "transsubstancjacja" ....
      Masz zamilowanie do mitow z epoki brazu i wywodzacego sie z nich religijnego folkloru o ciezarnych dziewicach i zmatwychwstancach?
      Nie pogardzisz winem mszalnym (i nie tylko)?
      Potrafisz powstrzymac sie od smiechu powtarzac bezsensowne monologi z zastosowaniem zabawnej intonacji glosu i nie naturalnego wydluzania samoglosek przy jednoczesnym zachowaniu gramatycznej poprawnosci polszczyzny ?
      Chetnie kolaborujesz z tymi, ktorzy sa przy korycie.
      Marzysz o nie opodatkowanych dochodach?
      Twoim ulubionym kolorem jest kolor czarny?
      Religijny nekrofetyszyzm pobudza twoje zmysly i wyobraznie?
      Wierzysz, ze swiat stworzono 6000 lat temu w ciagu 6 dni?
      Uwazasz , ze tzw. "Dziesiecioro przykazan" to najwyzsze osiagniecie ludzkiej mysli humanistycznej i uniwersalnych wartosci moralnych gwarantujacych pokoj na swiecie i postep cywilizacyjny ludzkosci zwlaszcza w 21 wieku?
      Odczytujesz napis "Gott Mit Uns" otulajacy hitlerowska swastyke jako chrzescijanski symbol milosci do blizniego?
      Jestes przekonany, ze Komitet Noblowski powinien w koncu uznac tzw. "teologie" za prawdziwa dyscypline naukowa?
      Bedac przygnieciony jasnoscia i logika argumentow swiatlych i bardziej kompetentnych interlokutorow znajdujesz w sobie czelnosc aby z poczuciem moralno-intelektualnej wyzszosci i wszechwiedzy powiedziec im prosto w twarz, ze religijny nonsens, ktory uprawiasz to transcendentalna poetycka przenosnia zrozumiala tylko dla "wtajemniczonych"?
      Nazywasz ludzi, ktorzy publicznie udowadniaja i ujawniaja twoja ignorancje i ograniczenie umyslowe - "wojujacymi ateistami" lub "bezboznikami"
      Podkreslasz kulture i tolerancje tych ateistow, ktorzy wysluchujac religijnego belkotu trzymaja gebe w kubel i nie zadaja zadnych "niewlasciwych" pytan?
      Wierzysz, ze 2000 lat temu ludzkosc nauczyla sie odrozniac dobro od zla od prymitywnych niepismiennych pustynnych plemion koczowniczych z Bliskiego Wschodu zapominajac, ze w Indiach i w Chinach, tysiace lat przed Chrystusem rozkwitala cywilizacja z bogata sztuka, pismiennictwem i filozofia?
      (Ciekawe jak Chinczycy i Hindusi, ktorzy nie doznali blogoslawienstw nauk Chrystusowych potrafili przetrwac biologicznie i kulturowo bez zrozumienia podstawowych kategorii dobra i zla?)
      Lubisz sie przebierac w sukienki ukrywajace twoja otylosc?
      Pragniesz darmowego utrzymania/dachu nad glowa/zachodniego samochodu?
      Masz obsesje na punkcie narzadow rozrodczych kobiet?
      Pragniesz "wszechstronnej" 24/7 zenskiej poslugi domowej i nie ograniczonego i nie nadzorowanego dostepu do dzieci obojga plci?
      Lubisz uprawiac seks z parafiankami ( w tym nieletnimi) bez odpowiedzialnosci ? (w przypadku “ wpadki” pokrywamy koszta alimentacyjne i zalatwiamy ciche przeniesienia na inne placowki).
      Pragniesz awansu na wyzsze stanowiska w hierarchii koscielnej z mozliwoscia transferu za granice ( nawet do Watykanu)?
      Pragniesz bezkarnosci przed organami scigania/ prokuratura i calkowite pokrycie kosztow sadowych?
      Pragniesz nie ograniczonego dostepu do organow ( w tym rowniez wladzy )?
      Nie masz wyrzutow sumienia dajac naiwnym ludziom obietnice bez pokrycia?
      Chcialbys zrelizowac swoje dzieciece marzenie zostania pasterzem stada bezmyslnych i bezwolnych baranow i owieczek?
      Uwielbiasz manipulowac ludzmi chorymi, starszymi i tymi, ktorzy nie sa zdolni do krytycznego i samodzielnego myslenia (ale za to maja forse)?

      JEZELI PRZYNAJMNIEJ NA JEDNO Z POWYZSZYCH PYTAN ODPOWIESZ POZYTYWNIE JESTES WYBRANCEM BOGA I IDEALNYM KANDYDATEM NA ZOSTANIE SEMINARZYSTA - SZERMIERZEM KROLOWEJ POLSKI MARYJI ZAWSZE DZIEWICY.
      NASZE AGENTURY W POLSCE CZEKAJA NA CIEBIE.
      GWARANTUJEMY DOZYWOTNIE 100% ZATRUDNIENIE I OPIEKE EMERYTALNA TUTAJ NA ZIEMI + UWAGA!!! WIECZNE ZBAWIENIE NA TAMTYM SWIECIE.
      NIE ZAPRZEPASC TEJ SZANSY. WEJDZ DOBROWOLNIE W OBJECIA CHRYSTUSA PANA NASZEGO - KROLA POLSKI.
    • jagger2009 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 12.07.11, 02:39
      Polska jest chyba jedynym z cywilizowanych krajow gdzie kler probuje a wlasciwie ma wplyw na polityke i jakos dziwnie ze nie mozna tego wyeliminowac
    • gregroyx Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 12.07.11, 04:33
      Nie jestem katolikiem i nigdy nim nie bylem ani nie bede. Jednak w tym wypadku popieram w 100% wypowiedzi Niesiolewskiego. Tak trzymaj Stefan!
    • pantera03 Niesiołowski o biskupach, którzy kłamią i wojni... 12.07.11, 05:30
      Czy ten facet nie powinien zacząć się leczyć na nogi bo na głowę to już za późno?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja