Europa zaczyna działać

22.07.11, 07:37
Jak długo jeszcze,pod pozorem walki z kryzysem,będziemy finansować banki?Na razie są one bezkarne a upadek któregoś z nich ma grozić zapaścią całym państwom.Fajna ekonomia.
    • saint_just Re: Europa zaczyna działać 22.07.11, 08:38
      iwano19 napisał:

      > Jak długo jeszcze,pod pozorem walki z kryzysem,będziemy finansować banki?Na raz
      > ie są one bezkarne a upadek któregoś z nich ma grozić zapaścią całym państwom.F
      > ajna ekonomia.
      ________________________________________________________
      To prawda. Okazuje się,że demokracja i prawo jest dla uczciwych "jeleni płacących podatki" a zarządzjący pieniądzem są "ponad".
    • blust Euro dalej nie działa i dzialac nie bedzie. 22.07.11, 16:11
      Grecja musi zbankrutowac, stanie sie to po prostu troche pozniej.
      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=15363

      Zaciskanie pasa zawsze oslabia gospodarke, Grecy musza cierpiec zeby niemieckie banki, ktore daly zle pozyczki, zostaly splacone. Te cierpienia skoncza sie tym, ze gospodarka oslabnie jeszcze bardziej i deficyt sie... zwiekszy.

      Wlk Brytania probowala tej neoliberalnej recepty, mysleli ze moga sobie zaplanowac deficyt, a tak sie nie da, bo gospodarka bez popytu z ktorej wycofywane sa dodatkowo wydatki panstwa, slabnie bardziej, bezrobocie rosnie, wplywy z podatkow spadaja, konczy sie tym ze deficyt zamiast zmalec jak zaplanowano dodakowo rosnie, co maleje to PKB. Tak sie stalo w Wlk Brytanii, tak sie stanie w Grecji. Neoliberalowie jak zwykle beda "zaskoczeni".

      Euro to chory sytem, z konstrukcji.

      Japonia, UK, Polska czy USA nie moga technicznie zbankrutowac bo ich "dlug" polega na emisji z niczego pieniadza bez pokrycia. Jedyne co obiecuje NBP to ze po okazaniu banknotu wymienia go na... inny identyczny banknot. Nie na zloto ani na dolary itp. Wiec z tego zobowiazania zawsze sie moze wywiazac.

      Gadomski, Balcerowicz i Rostowski moza tego nie wiedziec, ale rynki wiedza: Japonia od 20 lat ma niebotyczne deficity i eksperci sie od 20 lat zaklinaja ze lada chwila zbankrutuje albo pograzy sie w hiperinflacji - tymczasem obligacje sprzedaja przy smiesznie niskich procentach. Ostatnio USA sprzedaly transze placac... 0.0004%. Chetnych bylo 5x tyle co obligacji.
      mikenormaneconomics.blogspot.com/2011/07/history-made-today-us-treasury-issues.html

      "Eksperci" typu Balcerowicz, Gadomski i geniusze z UE mysla ze to niemozliwe. Po prostu nie rozumieja funkcji obligacji w systemie pieniadza bez pokrycia. Obligacje nie sa do pozyczania pieniedzy - rzad USA jest jedyna instytucja na swiecie ktora emituje dolary, byloby idiotyzmem zeby blagal rynki o pozyczke dolarow ktore sam wyemitowal. Podobnie rzad polski nie pozycza banknotow NBP. Obligacje sa emitowane zeby bank centralny nie utracil kontroli nad krotkoterminowa stopa procentowa. Emisja obligacji, wbrew religii neoliberalnej, jest tak naprawde (nieco) bardziej inflacyjna niz zywe drukowanie pieniedzy, ale od neoliberalow nie mozna oczekowac zeby to rozumieli.

      Kraje strefy Euro to inna spiewka. Ich dlug jest w Euro ktorego nie emituja - idiotyczna systuacja, bo rzad ktory chce podtrzymac popyt w czasie kryzysu ma w tym momencie najwieksze problemy z uzyskaniem pozyczek i moze zbankrutowac co dodatkowo zwieksza presje. Dlatego Euro to chory system, skazany na zaglade, chyba ze do unii monetarnej dolaczy unia fiskalna, na co sie nie zanosi.

      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=332
      neweconomicperspectives.blogspot.com/2009/11/what-if-government-just-prints-money.html
      www.actuaries.asn.au/Libraries/Events_Networking/FSF10_Paper_Frank_Ashe.sflb.ashx
      mosler2012.com/wp-content/uploads/2009/03/7deadly.pdf

    • pablobodek Europa zaczyna działać 22.07.11, 17:41
      Nareszcie trochę rozsądku.
      Jak dotychczas, to była stara śpiewka - zyski są prywatne (banków), a straty uspołecznione (podatników).
    • alakyr Tak, ale nie w ulubionym kierunku pana Gadomskiego 22.07.11, 21:27
      Czyli Europa wydała wojnę międzynarodowym rynkom finansowym narzucając reguły gry a nie czekając aż rynek sam się ureguluje, kosztem podatnika oczywiście.
      To jest wojna między kapitalizmem państwowym strefy euro a wolną amerykanką Wall Stret, której ta strefa zagraża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja