rs_gazeta_forum
25.07.11, 20:23
Naiwnych nie sieją, sami się rodzą. P. Wojciechowski sam siebie traktuje jako przysłowiowego tubylca, który za błyskotki rozdawane w latach 80-tych stał się wiernym poddanym.
Problem tylko, że takich było tak wielu. Ale przecież ewolucja h.s. jeszcze się nie skończyła...