Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list

28.07.11, 10:24
Mądrze powiedziane i do rzeczy. Dlaczego to DZIECI mają płacić życiem za egoizm swoich ojców, którzy nie potrafią ponieść odpowiedzialności za swoje postępowanie?
    • coomassie9 Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 31.07.11, 18:22
      Dokladnie tak. Znam przynajmniej 3 kobiety, ktore usunely za namowa partnera lub przez jego odejscie na wiesc o dziecku...
      Jak uslyszalam ostatnio: "gdyby w ciaze zachodzili faceci, aborcja bylaby sakramentem"
    • rocky-road prawa ojca 31.07.11, 18:27
      i jest jeszcze druga strona medalu, prawo mezczyzny do ojcostwa, odpowiedzialnosci, do swojego dziecka.. nikt o tym nie mowi, zawsze tylko "prawo kobiety do wlasnego ciala"
    • benek231 Zesrala sie bida i placze... :O) 31.07.11, 19:49
      Bo swiat nie zapewnil jej zycia uslanego rozami.

      Odstawila antykoncepcje a zapomniala o tym idac do lozka z facetem, ktory - z tego co widac - zostania szczesliwym tata jeszcze sobie nie zaplanowal. No ale w przypadku przyczyn mozliwych aborcji koniecznie nalezy orzec o czyjejs winie, wiec oczywiscie winien facet. A bylby jeszcze bardziej gdyby pani Iza R. poszla za jego sugestia.

      Szanowna pani - tu nie ma winnych. Takie jest zycie, ze czasem kobiecie wygodniej jest podjac aborcyjna decyzje, czasem facetowi dziecko jest nie na reke, a innym razem obojgu.
      Dyskusja o aborcji nie dotyczy jednakze przyczyn, jako ze te leza w jak najbardziej prywatnej, osobistej i intymnej dziedzinie, lecz prawa kobiety do dostepu do aborcyjnej uslugi - bez wzgledu na przyczyny. Te bywaja przerozne, i sa niezliczone, jako ze dotycza unikalnych sytuacji ludzkich i miedzyludzkich, wiec moze lepiej nie odwracac uwagi od zasadniczego problemu, ktorym jest religianckie a bandyckie prawo antyaborcyjne.
      Odnosnego postepowania facetow i tak tego typu listy nie zmienia. W zamian jednakze dostarczaja argumentow psychopatom od "dzieci nienarodzonych", mogacym argumentowac, ze "gdyby faceci(kobiety) byli porzadnymi i odpowiedzialnymi ludzmi to nie byloby aborcji w ogole. Tak tak, na znana melodie "gdyby babcia miala kolka"...
      • fedorczyk4 Re: Zesrala sie bida i placze... :O) 31.07.11, 20:33
        benek231 napisał:
        >
        > Dyskusja o aborcji nie dotyczy jednakze przyczyn, jako ze te leza w jak najbard
        > ziej prywatnej, osobistej i intymnej dziedzinie, lecz prawa kobiety do dostepu
        > do aborcyjnej uslugi - bez wzgledu na przyczyny. Te bywaja przerozne, i sa niez
        > liczone, jako ze dotycza unikalnych sytuacji ludzkich i miedzyludzkich, wiec mo
        > ze lepiej nie odwracac uwagi od zasadniczego problemu, ktorym jest religianckie
        > a bandyckie prawo antyaborcyjne.
        > Odnosnego postepowania facetow i tak tego typu listy nie zmienia. W zamian jedn
        > akze dostarczaja argumentow psychopatom od "dzieci nienarodzonych", mogacym arg
        > umentowac, ze "gdyby faceci(kobiety) byli porzadnymi i odpowiedzialnymi ludzmi
        > to nie byloby aborcji w ogole. Tak tak, na znana melodie "gdyby babcia miala ko
        > lka"...

        BINGO!!
        • benek231 Re: Zesrala sie bida i placze... :O) 31.07.11, 23:24
          fedorczyk4 napisała:

          > BINGO!!
          >
          >
          * :)
      • boykotka Gruba przesada. 02.08.11, 11:31
        benek231 napisał:

        > Szanowna pani - tu nie ma winnych. Takie jest zycie, ze czasem kobiecie wygodni
        > ej jest podjac aborcyjna decyzje, czasem facetowi dziecko jest nie na reke, a i
        > nnym razem obojgu.
        Jak nie ma winnych ??? A kogo karze się gdy udowodni się aborcję ??? Kobietę, ltóra dokonała aborcji i lekarza. Ojcowie, którzy dopuszczają do aborcji nie są nawet brani pod uwagę jako potencjalni sprawcy.
        --
        /
        • joseph.007 Re: Gruba przesada. 02.08.11, 11:38
          boykotka napisała:
          > Jak nie ma winnych ??? A kogo karze się gdy udowodni się aborcję ??? Kobietę, l
          > tóra dokonała aborcji i lekarza. Ojcowie, którzy dopuszczają do aborcji nie są
          > nawet brani pod uwagę jako potencjalni sprawcy.

          Coś ci się kompletnie popierniczyło. Akurat przynajmniej w polskim prawie kobieta, która dokonała aborcji, nie podlega żadnej w ogóle odpowiedzialności karnej. Podlega jej natomiast jak najbardziej (do 3 lat kicia) ojciec płodu/dziecka, jeśli ją do aborcji namawiał lub w jej dokonaniu pomagał.
          • boykotka Re: Gruba przesada. 02.08.11, 11:52
            Rzeczywiście masz rację, niemniej jednak moralnie obciąża się za aborcję w naszym kraju wyłącznie kobiety, tak jakby płód nie musiał mieć ojca

            --
            /
            • joseph.007 Re: Gruba przesada. 02.08.11, 12:00
              Szczerze mówiąc nie mam takiego odczucia. Być może jako facet mam po prostu "ogląd" niejako z drugiej strony; wydaje mi się jednak, że to raczej partner skłaniający "wpadniętą" partnerkę do pozbycia się ciąży - czy to z własnej wygody, czy ze strachu przed odpowiedzialnością - w tzw. społecznym odczuciu jest bardziej potępiany niż kobieta, którą z kolei często w takiej sytuacji postrzega się jakby z góry jako niewinną i bezwolną ofiarę. Przecież nawet omawiany tutaj list ma ewidentnie taką wymowę; choć sądząc z zawartych w nim informacji, bynajmniej nie został napisany przez zahukaną siedemnastolatkę z tradycjonalistycznego miasteczka na prowincji...
              • boykotka Re: Gruba przesada. 02.08.11, 12:52
                A ile takich artykułów czytałeś w ostatnim czasie ? Ja żadnego
                • joseph.007 Re: Gruba przesada. 02.08.11, 14:06
                  Trudno mi powiedzieć, bo pisałem raczej o odczuciach niż o statystyce publikacji.
                  Żebyśmy się źle nie zrozumieli: uważam, że facet który zaciążą partnerkę a następnie zostawia ją z wygody lub lenistwa, to ewidentnie nieodpowiedzialna świnia (a raczej wieprz). Ale też to dalece nie jest tak, jak przedstawia to autorka komentowanego listu, tj. że przerwanie ciąży w takiej sytuacji jak opisywana (dość zresztą niejasno i dwuznacznie) jest w głównej mierze winą faceta. Jak już pisałem, na decyzję partnerki w tym względzie mężczyźni nie mają prawnie w ogóle żadnego wpływu, a i faktycznie raczej niewielki - to już wszak od dawna nie jest tak, że nieślubne dziecko oznacza dla kobiety nędzę i śmierć cywilną; nawet w owej archetypicznej "małej miejscowości na Podlasiu", którą autorka najwyraźniej zdaje się postrzegać w kategoriach obyczajowych sprzed co najmniej 20 lat...
    • wyobcowany Do tanga trzeba dwojga. 31.07.11, 21:26
      Więc i 2 (co najmniej) osoby są odpowiedzialne za aborcję. Oczywiście statystycznie...
      Jeśli kobieta źle wybierze sobie partnera, konsekwencje nie są równo podzielone.


      "są kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyka."
      • drojb Re: Ale tylko jedno idzie siedzieć 01.08.11, 00:09
        Przypominam o najbardziej okrutnym - i nadużywanym przez sądy- aspekcie drakońskiej ustawy antyaborcyjnej. Łaskawcy z sejmu ustalili, że kobiet za aborcję się nie karze. Ale za namawianie do aborcji - 3 lata (jakby to nie było nielogiczne). Ale najczęściej dotyczy to nie partnerów - lecz matek. Tym odbierane są prawa rodzicielskie nastoletnich ciężarnych, które zdecydowały się na aborcję lub wykonały ją legalnie. Tak działo się z matką dziewczynki z Lublina. Tak dzieje się kilkanaście razy w roku. Nie tylko odbiera się prawa rodzicielskie, matki są skazywane - choć jak dotąd - w zawieszeniu.
        O zniesienie tej części należy walczyć PRZEDE WSZYSTKIM!!!!
        • benek231 A Ty chcialbys by siedzialo wiecej? :O) 01.08.11, 18:07
          n/t
      • mr.kev Re: Do tanga trzeba dwojga. 01.08.11, 18:24
        no dwojga, dwojga... a mówi się o tym tak, jakby to była wyłącznie sprawa kobiet.
        jeśli to jest wyłącznie sprawa kobiet, to niech wszyscy mężczyźni w sejmie i kościół wstrzymają się od głosu...
    • kotek.filemon Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 09:45
      Rzewna lipa... Obecna batalia zainicjowana przez katoprzygłupów nie toczy się wcale o aborcję na życzenie i los nieodpowiedzialnych zapładniaczy, tylko o uratowanie resztek godności polskich kobiet, żeby w ciąży ich życie w momencie zagrożenia było więcej warte niż życie bezpańskiej suki, żeby nie musiały nosić płodu z bezmózgowiem czy zespołem Edwardsa przez 9 miesięcy i żeby nastolatki nie rodziły dzieci poczętych przez ich kochanych tatusiów/wujków/dziadków.
    • joseph.007 Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 10:42
      Dlaczego o tym piszę? Bo wszyscy mówią, że aborcja to decyzja kobiety. Kobiety usuwają ciążę! Wszystkiemu winne są kobiety! Ale chwila: kobieta sama nie zachodzi w ciążę!

      Jasne, że nie sama. Ale też tym bardziej chyba nie zachodzi w ciążę sam facet, prawda? Zarówno w Polsce - w przypadkach gdy aborcja dozwolona jest przez prawo - jak i w krajach, w których dostępna jest ona praktycznie na żądanie, decyzja o jej wykonaniu należy wyłącznie do kobiety. Męski "sprawca" ciąży zgodnie z prawem nie tylko nie jest w stanie zmusić kobiety do aborcji, ale także nie ma nic do powiedzenia w sytuacji gdy zdecyduje się ona usunąć ciążę - choć przecież chodzi tu także o jego dziecko (które, w przypadku gdy kobieta jednak zdecyduje się urodzić, będzie miał obowiązek co najmniej współutrzymywać). Jest w tym wszystkim z pewnością coś głęboko niesprawiedliwego, ale niekoniecznie akurat (tylko) dla kobiet...

    • strikemaster Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 13:01
      > Mądrze powiedziane i do rzeczy. Dlaczego to DZIECI mają płacić życiem za egoizm
      > swoich ojców,

      Dzieci czy płody, bo różnica jest istotna?
      • joseph.007 Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 13:14
        Afroamerykanie czy czarnuchy?
        Izraelczycy czy parchy?
        Wielkorusi czy kacapy?
        To przecież w każdym przypadku zasadnicza różnica, nie...?
        • strikemaster Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 13:25
          Jajko jest kurą?
          • joseph.007 Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 14:09
            A taka ewentualna zmiana nazwy zmieni coś w obiektywnej sytuacji jajka lub kury?
            • strikemaster Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 14:13
              W przypadku płodu zmienia.
              • strikemaster Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 14:14
                Płodu ludzkiego oczywiscie. Kurzych antyaborcjonistów na razie jest mało ale też się zdarzają.
                • kotek.filemon Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 16:39
                  strikemaster napisał:

                  > Płodu ludzkiego oczywiscie. Kurzych antyaborcjonistów na razie jest mało ale te
                  > ż się zdarzają.

                  W Indochinach przysmakiem jest kurczak prawie wykluty gotowany razem z jajem. W sumie nie wiem, czy to jeszcze jajo, czy już kura poczęta. Ale przy porannej jajecznicy nie mam takich dylematów.
              • joseph.007 Re: Panowie, to wy dokonujecie aborcji - list 02.08.11, 16:29
                strikemaster napisał:

                > W przypadku płodu zmienia.

                No widzisz, a ja jestem innego zdania. Jako człowiek staroświecki, jestem raczej wyznawcą zasady, że czarne nie pojaśnieje tylko od tego, że zaczniemy je nazywać białym - innymi słowy, istotny jest pewien obiektywny stan rzeczy lub istoty, a nie to, jaką nadaje się jej nazwę ze względów propagandowych czy utylitarnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja